Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Motywacja: Pytania do specjalistów

Co zrobić w przypadku problemów ze snem i apetytem?

Witam, od pewnego czasu zastanawiam się czy nie jest ze mną coś nie tak od paru miesięcy. Mam problem ze snem oraz apetytem. Pomimo zmęczenia po całym dniu z chęcią odpoczynku nie mogę spać nocami, ciężko mi usnąć. Usypiam ok... Witam, od pewnego czasu zastanawiam się czy nie jest ze mną coś nie tak od paru miesięcy. Mam problem ze snem oraz apetytem. Pomimo zmęczenia po całym dniu z chęcią odpoczynku nie mogę spać nocami, ciężko mi usnąć. Usypiam ok godziny 1:00 nawet 2:00 w nocy. Przeważnie wstaję o 6 rano do szkoły a od ok 1,5 miesiąca od 16 do 22-23 pracuję. Wracając do domu mam chęć się położyć i odpocząć, jednak po przekroczeniu drzwi automatycznie wyłącza mi się senność i siedzę do 1-2 w nocy. Wracając do domu wejdę na laptopa, sprawdzę bieżące rzeczy, posłucham muzyki bo bardzo tego potrzebuję i lubię, po chwili mówie sobie że potrzebuję snu i chcę się położyć spać. Jednak kładąc się oczy same mi się otwierają i dopuki czegoś nie porobie, nie pooglądam rzeczy interesujących mnie do późnych godzin nie ma szans bym usnął. Jednak rano strasznie nie chce mi się wstać z łóżka i nic mi się nie chcę nawet jeśli mam coś do zrobienia na czym bardzo mi zależy. Do tego również od dłuższego czasu mam problem z jedzeniem, nie mam na nic apetytu, jeśli mam ochotę coś zjeść to przeważnie, gdy to dostaje zjadam niewielką ilość, ponieważ mam już dosyć. Kiedy jestem po za domem często czuje wielki głód, gdy do niego wracam automatycznie on mija i nic mi nie smakuje i czuje się nie dobrze na myśl o jedzeniu pomimo głodu. Do tego przeważnie jestem zmęczony, nic mi się nie chce pomimo wielkich chęci realizacji swych planów. Czuje się nie wypoczęty. Do tego dodam parę spraw z mojego życia. Mam 19 lat, chodzę do zawodówki (ostatni rok), mam za sobą rok technikum z którego zrezygnowałem bo to nie edukacja dla mnie, uwielbiam samorealizację i naukę rzeczy, które mnie interesują i tworzenie własnego biznesu , od dzieciństwa marzę o własnej rodzinie i biznesie. Aktualnie chodzę do szkoły na 60% obecności na rzecz samorealizacji, tworzę swój biznes od roku, a pracuję od 15 roku życia w swoich przedsięwzięciach. Mam narzeczoną z którą jestem od 4 lat i będziemy mieli wymarzone dziecko którego bardzo pragniemy i jesteśmy na to gotowi. Jest to dla mnie strasznie wielka motywacja do zapewnienia rodzinie środków finansowych i silniejszej realizacji swoich planów biznesowych, jednak pomimo to czuję brak siły i przytłoczenie samego siebie. Ostatnio było trochę trudno w sprawach rodzinnych głownie rodziców moich jak i narzeczonej ponieważ mimo pozytywnej ich reakcji jedni i drudzy mają odmienne zdania i przez to nasze plany trochę a nawet bardzo się pogmatwały. Jednak po pewnym czasie udało nam się wszystko zaplanować tak, aby dla każdej strony było dobrze. Jendak po ok 3-4 dniach przez które byłem szczęśliwy że udało nam się dojść do porozumienia z rodzicami straciłem strasznie potrzebne mi prawo jazdy z nie mojej winy (dojazd do szkoły odległej o 30km, pracy i późnych powrotach, własny biznes z wieloma transportami) co znowu mnie przybiło i utrudniło mi wiele spraw. Te objawy mi się zdarzały wcześniej ale nie w takim stopniu, i nie jakieś 2 lata temu i wstecz. Z góry przepraszam za tak rozległy tekst, ale chciałem przekazać od razu jak najwięcej szczegółów, a nie wiem co konkretnie może się przydać do jakiejkolwiek odpowiedzi. Zastanawiałem się żeby pójść do lekarza, ale szkoda mi na to pieniędzy - wolę je wydać na rodzinę i brak mi odwagi by o tym rozmawiać w 4 oczy z lekarzem bez np alkoholu po którym się otwieram. Ogólnie jestem nieśmiały, chodź tutaj wiele się zmieniło od jakiś 2 lat i mam coraz więcej ,,odwagi", ale przy każdej osobie oprócz narzeczonej czuje wielki opór w przekazywaniu tego co czuje. Nie raz próbowałem to zmienić, ale nikt nie podziela mojego charakteru i tego co ja myślę co natychmiastowo mnie zniechęca do rozmów. Nie mam osób z którymi mogę porozmawiać, pogadać o problemach by ktoś zaangażował się w rozmowę. Mam jedynie 1 przyjaciela który mnie wysłucha i będzie w razie problemów, lecz rozmowy nie wyglądają tak by mnie poparły. Jedyną osobą jest moja narzeczona która jest dla mnie całym światem.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Jadwiga Samolińska
Mgr Jadwiga Samolińska

Problemy z pamięcią i uczucie otępienia - proszę o pomoc

Dzień dobry. Postanowiłem opisać tu swoje problemy, gdyż nie wiem do końca do jakiego lekarza powinienem się zgłosić. Otóż od jakiegoś czasu zacząłem mieć problemy z pamięcią. Chodzi o to, że mam kłopoty z zapamiętaniem tego co robiłem lub czytałem,... Dzień dobry. Postanowiłem opisać tu swoje problemy, gdyż nie wiem do końca do jakiego lekarza powinienem się zgłosić. Otóż od jakiegoś czasu zacząłem mieć problemy z pamięcią. Chodzi o to, że mam kłopoty z zapamiętaniem tego co robiłem lub czytałem, czy też oglądałem przed chwilą. Jest to irytujące, gdyż jeżeli potrzebuję zapamiętać na przykład jakąś informację z poprzedniej strony książki to muszę kilka razy to sobie przeczytać zanim przejdę dalej. Zdarzają mi się też takie sytuacje, szczególnie przy graniu w gry planszowe, że po prostu zapominam na przykład gdzie odłożyłem przed chwilą jakiś przedmiot lub jaki był wynik oczek na kostce do gry. Mógłbym takich sytuacji wymienić kilka, ale chodzi o istotę problemu. Dodatkowo też zauważyłem, że mam czasem problemy z logicznym myśleniem oraz kłopoty z przypominaniem sobie informacji. Ogólnie udaje mi się zwykle to przypomnieć, ale wymaga to niekiedy dużo czasu. W takich chwilach po prostu czuję jakby mój mózg pracował na niskich obrotach. Mam też czasami duże problemy z koncentracją. Zauważyłem też, że od dłuższego czasu mam poczucie takiej pustki, jakiegoś braku. Odczuwam brak motywacji, czasem ciężko jest mi coś zrobić, bo mam wrażenie, że to nie ma sensu. Dodatkowo też podczas rozmowy z drugimi osobami zacząłem się jąkać. Jest to dość sporadycznie, aczkolwiek nigdy wcześniej tego nie miałem. Mam 23 lata, jestem studentem na Politechnice Gdańskiej. Udaje mi się być w czołówce, jeżeli chodzi o wyniki. Często słyszę od kolegów, czy prowadzących, że jestem bardzo zdolny i ogarnięty. Od początku studiów mam stypendium naukowe i udaje mi się je utrzymać. Lubię się uczyć, ale przez te problemy z pamięcią i uczucie otępienia tracę wiarę w siebie. Niecałe dwa lata temu uświadomiłem sobie, że moje życie może wyglądać lepiej. Mogę być kim chce, mogę być szczęśliwy i nie zamartwiać się. Od tego czasu zacząłem się rozwijać wewnętrznie. Zmieniłem tok myślenia, nauczyłem się doceniać to co mam i dziękować za to. Jednak problemy, które mam nie pozwalają mi się wejść na wyższy poziom. Postanowiłem, że poszukam pomocy, jednak nie wiem jakie badania mógłbym wykonać, żeby się dowiedzieć z czego to wszystko wynika. Bardzo dziękuje za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy możliwa jest nerwica u 19-latka?

Czy to może być nerwica? Witam, mój problem polega na tym, że od pewnego czasu mam można powiedzieć "tiki". Chodzi mi o to, że przy sytuacjach stresujących dostaje pewnego rodzaju skurczy, musze mrugać okiem po kilka razy, zginąć palce,... Czy to może być nerwica? Witam, mój problem polega na tym, że od pewnego czasu mam można powiedzieć "tiki". Chodzi mi o to, że przy sytuacjach stresujących dostaje pewnego rodzaju skurczy, musze mrugać okiem po kilka razy, zginąć palce, kolana, brać głębsze wdechy, odwracać głowę po kilkanaście razy, podskakiwac. Do tego, od pewnego momentu zacząłem się strasznej pocić. Jest to bardzo uciążliwe, ponieważ pocą mi się dłonie, a nigdy takiego czegoś nie miałem. Od pewnego czasu miewam bóle brzucha i problemy z wypróżnianien. Napady gorąca lub zimna. Ostatnio moje życie jest pełne stresu i sytuacji obciążających mnie psychicznie. W dodatku nie wysypiam sie. W dzień nie mam energii, nic mi się nie chce, brak mi motywacji do działania, całymi dniami mogę siedzieć w pokoju i najlepiej z niego nie wychodzić. Miewam dużo sytuacji, że "wbije" sobie do głowy, że mam jakąś chorobę, a jak pójdę do lekarza okazuje się, że jest wszystko ok. Przez te "tiki" związane z napinanien mięśnie, podwyższa mi się ciśnienie i miewam bóle głowy. Poszedłem do lekarza i muszę udać się na badania, lecz chciałbym dowiedzieć się czegoś tutaj. Z góry dziękuję za pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy moje zachowanie jest normalne czy świadczy o problemach?

Chce wiedziec czy takie zachowanie jest normalne czy mi cos dolega. Mam 18 lat. Odkad pamietam jestem osoba wycofana i niezbyt lubie poznawac nowe osoby, wole przez internet ale gdy je poznam to szybko sie z nimi umiem zaprzyjaznic. Ale... Chce wiedziec czy takie zachowanie jest normalne czy mi cos dolega. Mam 18 lat. Odkad pamietam jestem osoba wycofana i niezbyt lubie poznawac nowe osoby, wole przez internet ale gdy je poznam to szybko sie z nimi umiem zaprzyjaznic. Ale nie potrafie odczuwac wspolczucia, gdy opowiadaja mi ludzie o swoich problemach, nie umiem im pomoc i nie obchodza mnie ich problemy, nie obchodzi mnie ich zdanie na moj temat, ich krytyka, czy wyzwiska, sa mi obojetne, przejmuje sie tylko tym co ja mysle, nawet opinia i zdanie bliskich osob mnie nie obchodzi. Czesto wybucham placzem ale nigdy nikomu o tym nie mowie, mam wysoka samoocene ale zawsze udaje ze niska, ale komplementy mnie nie dowartosciowuja bo nigdy w nie, nie wierze i uwazam ze ludzie sa nieszczerzy. Nie mam checi do zycia, nie widze w niczym co robie kompletnie sensu, jest mi wszystko obojetne, dlatego zawsze robie wszystkie rzeczy, na ktore mam ochote, bez przemyslenia ich i nigdy niczego nie potrafie zalowac, nawet jak to bylo cos bardzo zlego, nigdy nie slucham innych i robie to co chce, nie mam planow na dalsze zycie ani motywacji do czegokolwiek, latwo popadam w agresje i szybko sie denerwuje, glownie drobnostkami, przez co krzywdze mojego chlopaka ale nie umiem nad tym zapanowac, wiem ze go ranie ale nawet nie odczuwam wspolczucia... nie wiem co mam robic, czy to normalne?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Do jakiego specjalisty się udać z moimi wahaniami nastroju?

Witam. Mam 35 lat. Od pewnego czasu miewam duże wahania nastroju, tzn.wieczne zmęczenie, niechęć do pracy czy wykonywania jakichkolwiek czynności domowych, niezadowolenie . Najchętniej przeleżałabym cały dzień. Gdy coś zaczynam nigdy nie mogę skończyć nie mam energii nawet gdy próbuje... Witam. Mam 35 lat. Od pewnego czasu miewam duże wahania nastroju, tzn.wieczne zmęczenie, niechęć do pracy czy wykonywania jakichkolwiek czynności domowych, niezadowolenie . Najchętniej przeleżałabym cały dzień. Gdy coś zaczynam nigdy nie mogę skończyć nie mam energii nawet gdy próbuje sama się zmotywować. Nic mnie nie cieszy, czasem nie mogę znaleźć sobie miejsca. Jakie to mogą być objawy. Co dalej robić.? Do jakiego specjalisty się udać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy lek Abilify może powodować depresję?

Witam. Czy mozliwe jest ze lek abilify powoduje depresje? Lekarz psychiatra zmniejszył mi olzapine z 10 mg na 5 mg a dodał 7.5 mg abilify na objawy negatywne shizofrenii. Nigdy nie miałem pozytywnych tylko same objawy negatywne. W dodatku... Witam. Czy mozliwe jest ze lek abilify powoduje depresje? Lekarz psychiatra zmniejszył mi olzapine z 10 mg na 5 mg a dodał 7.5 mg abilify na objawy negatywne shizofrenii. Nigdy nie miałem pozytywnych tylko same objawy negatywne. W dodatku lecze sie na nerwice natrectw i brałem 225 mg vanlaflaksyny ktora lekarz w tym samym czasie zmniejszył mi do 150 mg, czy ta depresja jest po abilify czy zmniejszeniu venlaflaksyny? Dodam ze jak brałem kiedys sama venlaflaksyne 75 mg jak mialem sama nerwice natrectw to jak ja odstawialem to nigdy nie mialem po odstawieniu depresji tylko nasilenie natrectw myslowych i ruchowych takze nie wydaje mi sie zebym te raz mial depresje przez odstawienie venlaflaksyny. Jesli to abilify spowodowal depresje to jaki lek bedzie odpowiedni na objawy negatywne? Abilify mi pomógł na objawy negatywne. Objawy te sa w postaci braku energii, zmeczenia, braku motywacji i lenistwa. Słyszałem dużo pozytywnych opinii o leku Solian, podobno jest swietny na objawy negatywne ale czy doda mi duzo energii? Czy ma wiecej skutków ubocznych od abilify? Czy nie powoduje tycia i zaburzen erekcji oraz obnizonego popedu plciowego? Moja depresja objawia sie tym ze mój wyraz twarzy jest depresyjny, wygladam na przygnebionego i smutnego czlowieka a przedtem tak nie wygladalem. Emocjonalnie natomiast nie czuje sie depresyjny. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Żebrowska-Naklicka
Mgr Justyna Żebrowska-Naklicka

Ciągłe zmęczenie, depresja, napady paniki i brak motywacji - jak sobie z tym poradzić?

Witam, mam 29 lat. 3 dzieci. 9 lat, 3 latka i 1.5 roczku. Od 2 lat zażywam escitalopram w związku z depresja i napada i paniki. Moim problem w tej chwili jest ciągle zmęczenie, sennosc.nie mam na nic energii, motywacji.... Witam, mam 29 lat. 3 dzieci. 9 lat, 3 latka i 1.5 roczku. Od 2 lat zażywam escitalopram w związku z depresja i napada i paniki. Moim problem w tej chwili jest ciągle zmęczenie, sennosc.nie mam na nic energii, motywacji. Objawy depresyjne i paniki po lekach ustąpiły. Ale zaczynam zaniedbywac dom, siebie itd po prostu nic mi się nie chce. Zaczęłam zażywać pseudoefedryne po której wstaje i nadrabiam zaległości związane z domem oczywiście od czasu do czasu. Ale czy to pomoże? Czy to jest wyjście?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak zmotywować się do ćwiczeń fizycznych?

Dlaczego mimo iż ćwiczenia poprawiają nastrój,wyzwalają endorfiny ,to tak ciężko się zmobilizować żeby ćwiczyć ? Co robię źle ?

Problemy z efektywnym uczeniem się - czy ma to podłoże psychiczne?

Witam Jestem 25 letnim chłopakiem ,który szuka odpowiedzi na "chorobę" ,która mnie toczy od kilku lat. Aktualnie ,nieudolnie próbuje dokończyć studia prawnicze ,które wywołują we mnie frustrację - uczę się bardzo długo a efektów tego ślęczenia nad książkami jest mało.Zapamiętuje... Witam Jestem 25 letnim chłopakiem ,który szuka odpowiedzi na "chorobę" ,która mnie toczy od kilku lat. Aktualnie ,nieudolnie próbuje dokończyć studia prawnicze ,które wywołują we mnie frustrację - uczę się bardzo długo a efektów tego ślęczenia nad książkami jest mało.Zapamiętuje mało materiału pomimo tego ,że dyspcyplinuję się wcześniej przed egzaminami ,aniżeli "za pięć dwunasta". Kiedy zaczynam naukę to mam dużo motywację i chłonność ,jednakże w toku kolejnych godzin i dni ,zostaje tylko motywacja.Następuje kompletna rezystancja ,jeżeli chodzi o drugi czynnnik.Potrafię ślęczeć nad ksiązkami i chcieć się uczyć ,ale nic z tego nie wychodzi .Czytam ,powatrzam ,ale mało co rozumiem ,a co dopiero zapamiętuje. Moim zdaniem chodzi o stan napięcia ,który mi doskwiera od kilku lat . Wynika on z faktu ,że od lat moje wszelkie dążenia do samorealizacji okazują się nierealne. Po pierwsze wiem ,że nie zostanę prawnikiem z wielu powodów m.in sytuacji na rynku(nie wiem ,gdzie mam zmierzać) ,po kolejne nie mam od lat jestem samotnym singlem pomimo wielu prób poszukiwań partnerki.Wiszę w próżni i najgorsze zdaje sobie z tego sprawę. Jedyne co daje mi minimalną ulgę i ogranicza napięcie to sen - niestety dostrzegam destrukcyjność tego mechanizmu na poziomie świadomości,ponieważ tracę czas.Jednakże na poziomie podświadomości jest to jedyny mechanizm obronny.Ranki jeżeli muszę wstać są dla mnie horrorem .Jestem całkowicie rozstrojony ,zmęczony i mam straszne nudności ,dlatego moje życie motoryczne zawsze się zaczyna popołudniami ,kiedy idę na uczelnie lub się uczę. Nie chcę rezygnować ze studiów ,ponieważ mam chęć zamknięcia tego rozdziału (jestem na IV roku ). Najbardziej frustruje mnie fakt ,że odbijam się od świata - im bardziej staram się uczyć i w innych kwestiach ,tym bardziej mi nie wychodzi. Jestem człowiekiem ciekawym świata i zdobywania wiedzy.Pamiętam siebie z liceum jako człowieka pełnego pasji i zapału ,któremu coś nie wychodziło tylko wtedy gdy się do czegoś tylko nie przykładał. Niestety od kilkuletniego nawarstwia się tej frustracji nie jestem w stanie sam sobie z tym poradzić ,większa ilością motywacji ,która może kiedyś jeszcze działała ,ale nie teraz. Co mam robić? Rozpocząłem psychoterapię ,ale mam świadomość ,że to proces bardzo głęboki i wolny .Jestem na terapii dynamicznej ,gdzie głównie skupiamy się na moich problemach z kobietami.Jednakże aktualnie potrzebuje równolegle czegoś co mi pozwoli funkcjonować w normalnym życiu i umożliwi chociażby efektywną naukę ,bo już zawaliłem rok na studiach - uczyłem się kosmicznie długo do poprawek ,które i tak uwaliłem. Wybaczą Państwo za tak długi elaborat ,ale dopiero stosunkowo niedawno zdałem sobie sprawę ,że nie jestem w stanie sam sobie radzić z moimi problemami. Przypuszczałem ,że to minie ,ale to zbyt długo trwa....dlatego też tu piszę. Chciałbym wreszcie poczuć sens ,chociażby wiedząc przeciwko czemu mam walczyć ,co mam leczyć.Nie wiem czy moim wrogiem jest psychika ,czy też inna niezdiagnozowana choroba. Dziękuję za wszelkie odpowiedzi i pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Iga Borkowska
Mgr Iga Borkowska

Brak motywacji i chęci do życia - jak sobie z tym poradzić?

Witam Od ponad roku zauważyłam zmianę w swoim zachowaniu. Straciłam motywację jak chęć do życia. Stronię od ludzi gdzie wcześniej lubiłam kontakr z na ulicy jak i w pracy. Nie mam motywacji do rzexzy które wcześniej sprawiały mi przyjemność i... Witam Od ponad roku zauważyłam zmianę w swoim zachowaniu. Straciłam motywację jak chęć do życia. Stronię od ludzi gdzie wcześniej lubiłam kontakr z na ulicy jak i w pracy. Nie mam motywacji do rzexzy które wcześniej sprawiały mi przyjemność i powodowały, że chce mi się żyć jak sport, porządki domowe czy spędzanie czasu z rodziną. Wspólne wypady na spacer czy spotkania z przyjaciółmi powodują, że się złoszczę. Wszelkie uwagi na moj temat w pracy czy w towarzystwie powoduje, że nie mam ochoty na dalszą rozmowę. Zwyczajnie zamykam się w sobie i nie odzywam się do nikogo. Kocham mojego męża i nie wyobrażam sobie życia bez niego, jedank jeżeli nie zrobi tego o co go proszę, albo nie dotrzymuje słowa to wpadam w straszną złość i doprowadzam do kłótni. Bardzo często płaczę bez powodu, a może z bezsilności i z braku motywacji i chęci do życia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

O czym mogą świadczyć zaburzenia nastroju podczas stosowania antydepresantu?

Od 2 tyg przyjmuje lek antydepresyjny. Od tygodnia w dawce terapeutycznej. Zauważyłam że odkąd przyjmuje lek mój nastrój znacznie się pogorszyl ciągle płacze i brak motywacji. Czy to normalne na początku że depresja się nasila
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Nic mnie nie cieszy i jestem zdenerwowana - co się dzieje?

Witam serdecznie, od dluzszego czasu mam takie objawy jak zmeczenie,problemy ze spaniem w nocy ,nic mnie nie cieszy ani w zasadzie na nic nie mam ochoty,krzycze duzo,,jestem poddenerwowana,nie moge sie skoncentrowac,nie mam motywacji,mam zanizona samoocene o sobie,zle sie czuje gdy... Witam serdecznie, od dluzszego czasu mam takie objawy jak zmeczenie,problemy ze spaniem w nocy ,nic mnie nie cieszy ani w zasadzie na nic nie mam ochoty,krzycze duzo,,jestem poddenerwowana,nie moge sie skoncentrowac,nie mam motywacji,mam zanizona samoocene o sobie,zle sie czuje gdy mam gdzies isc czy pojechac gdzie jest duzo ludzi,caly czas najlepiej bym nosila okulary i najlepiej sie schowac przed wszystkimi,zycie seksualne przestalo mnie cieszyc nie mam ochoty na seks,wszystko widze negatywnie.Co moze mi dolegac? Prosze o porade
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak być bardziej zmotywowanym przy leczeniu depresji?

Od 4 lat leczę się na depresję i dodatkowo od roku chodzę na psychoterapię. W ostatnim czasie spadła mi motywacja do zera i mam ochotę rzucić to wszystko w diabły. Było już kilka razy było lepiej. Cieszyło mnie życie... Od 4 lat leczę się na depresję i dodatkowo od roku chodzę na psychoterapię. W ostatnim czasie spadła mi motywacja do zera i mam ochotę rzucić to wszystko w diabły. Było już kilka razy było lepiej. Cieszyło mnie życie miałam ochotę spotykać się z innymi Ale za każdym razem przychodzi spadek mocy. Najgorsze jest to ze za każdym razem jest coraz ciężej przez to przetrwać i imię myśleć o skończeniu z sobą. Póki co udaje mi się jakoś wytrwać ale boje się ze kolejny dołek może być tym ostatnim bo nie wytrzymam. Nie umiem już walczyć, nie mam siły. Nie wiem może nie umiem się z tego wygrzebać. Co dzień myśle żeby już więcej nie chodzić na psychoterapię ale z drugiej strony boje się to zakończyć bo chyba był by to bilet w jedna stronę. Czy w takim przypadku kiedy denerwuje mnie temat rozmowy z terapeuta i motywacji brak powinnam dalej w to brnąc czy może zmienić terapeutę albo dać sobie spokój.

Co zrobić w przypadku nadmiernego zmęczenia i zaburzeń nastroju?

Mam ogromny problem , nie mam ochoty na nic . Czuję się zmęczona , smutna . Jak wracam do domu marzę tylko o tym żeby iść spać , wszystko mnie denerwuje i dlatego na każdego krzyczę . Nie czuję potrzeby... Mam ogromny problem , nie mam ochoty na nic . Czuję się zmęczona , smutna . Jak wracam do domu marzę tylko o tym żeby iść spać , wszystko mnie denerwuje i dlatego na każdego krzyczę . Nie czuję potrzeby do przytulania się z chłopakiem , wręcz mnie to odrzuca . Nie rozumiem tego. Mam strasznie dużo na głowie , dużo się uczę, zdaje prawo jazdy , mam maturę w tym roku . Dręczą mnie myśli o studiach , pracy i dorosłym życiu . Z nienawiścią czekam na moje 18 urodziny .. nie chce tego wszystkiego . Nie daję sobie rady . Odepchnęłam znajomych a z domu wychode Dlatego, że muszę . Wolałbym oglądać serial w domu w łóżku . Boje się tego co będzie dalej. Rodzice dużo odemnie wymagają ale ja nie potrafie zmusić się do nauki , poprostu czuje się codziennie bez życia , bez żadnej wiary i motywacji do życia . Nic mi się chce a najwięcej szczęścia sprawia mi spędzenie czasu w domu z kotem przy serialu albo jakiś dobrym filmie . Co ja mam robić ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co może oznaczać brak sił i motywacji?

To co mnie dręczy jest skomplikowane. Miewam dni w których naprawdę brakuje mi sił na cokolwiek. Ale od początku. Od dzieciaka mało angażowałem się w swoje życie. Byłem jakby to ktoś nazwał stojąc obok, "leniwy". W szkole uczyłem się na... To co mnie dręczy jest skomplikowane. Miewam dni w których naprawdę brakuje mi sił na cokolwiek. Ale od początku. Od dzieciaka mało angażowałem się w swoje życie. Byłem jakby to ktoś nazwał stojąc obok, "leniwy". W szkole uczyłem się na dwójkach. Przy wyborze między średnią a zawodową wybrałem średnią. Dostałem się do niej raczej ze względu na znajomości. Po miesiącu stwierdziłem że mam straszne braki z języka niemieckiego, tak więc zapisałem się do szkoły zawodowej. I tam po półrocznej edukacji zawód jaki sobie wybrałem był dla mnie za ciężki. Również zrezygnowałem. Zatrudniłem się w korpo i tak jakoś przepracowałem kilka lat. Problem w tym że nie mam żadnej szkoły (prócz gimnazjum). Z pracy zrezygnowałem... i stoję w martwym punkcie. Jak tak spojrzę w tył to strasznie żałuję że ze wszystkiego rezygnowałem po krótkim czasie. Wiem kim chcę być (Ukończyłem bootcamp front-end developer i mam również 2 certyfikaty Serwisanta komputerowego). Nie mniej nie czuje się pewny ani jako web developer ani jako serwisant - chociaż bardzo chciałbym robić w przyszłości jedno z dwóch. Mam plan ukończyć liceum eksternistyczne i potem ewentualnie policealne. Mam plan również dokształcić się z zakresów wyżej wymienionych. Czuję jednak że i tutaj będzie ciężko. Ewidentnie brakuje mi energii i czuję jakoś wewnętrznie że to wszystko nie ma sensu. Nie wiem jak się za to zabrać, a i nie mam za bardzo z kim o tym porozmawiać. Jeśli już ktoś się znajduję, to rozmowa zostaje przez mojego rozmówce strasznie spłycana. Jestem introwertykiem. Zwykle jeśli nie wymaga tego sytuacja, unikam kontaktu z ludźmi. Zauważyłem dłuższy czas temu że jeśli nie mam czegoś z góry zaplanowanego lub jeśli nie czuje presji, nie zrobię tego tak jak powinienem. Eh, tylko że co to kwestii organizacji, strasznie mi to wychodzi. Tyle notesów z kalendażami mam w szufladzie. Wszystkie z jedną, bądź dwoma zapełnionymi kartkami. Bywają dni w których mam ochotę się "odłączyć" od otaczającego mnie świata właśnie ze względu na brak motywacji, chęci... Świat wymaga ode mnie zaangażowania, a je nie potrafię się do niego dostosować. Co robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co może oznaczać brak motywacji przy depresji?

Dzień dobry, leczę się na depresję i lęk uogólniony od około roku, chodzę również na terapię. Mam problem z motywacją, a nawet nie tyle co z motywacją.. Gdy chcę coś zrobić, mam na to ochotę nawet, jest to coś... Dzień dobry, leczę się na depresję i lęk uogólniony od około roku, chodzę również na terapię. Mam problem z motywacją, a nawet nie tyle co z motywacją.. Gdy chcę coś zrobić, mam na to ochotę nawet, jest to coś co po prostu chcę zrobić, czynność nawet taka jak mycie włosów to nie mogę. Czuję wewnętrzną blokadę, jakbym sama siebie blokowała przed robieniem tego, myślałam, że jestem leniwa, ale przecież ja chcę to zrobić tylko czuję niemożność, blokadę. Jest jeszcze sprawa mojego "ja", mam wrażenie, że je zgubiłam gdzieś po drodze, gdy przyjmowałam zachowania i nawet wygląd ówczesnych autorytetów (np. piosenkarzy, znanych osób ogólnie lub bliskich) czy społecznych wymagań co do kobiety. Teraz czuję wyrwę w miejscu, gdzie powinnam być ja, mam wrażenie, że to co mówię to wykreowana opinia przez, oczekiwana przez innych (zwykle, nie zawsze), a nie moje własne zdanie... Pozdrawiam i dziękuję,
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jestem nieszczęśliwa i nie wiem jak sobie pomóc

Witam. Na wstępie dodam że mam 25 lat. Czuję się osamotniona. Przyjaciółka z którą spędziłam 13 lat swojego życia, postanowiła pozbyć się mnie ze swojego życia i wyjechać do Warszawy. Z dwiema kolejnymi mam znikomy kontakt. Jedna jest za granicą... Witam. Na wstępie dodam że mam 25 lat. Czuję się osamotniona. Przyjaciółka z którą spędziłam 13 lat swojego życia, postanowiła pozbyć się mnie ze swojego życia i wyjechać do Warszawy. Z dwiema kolejnymi mam znikomy kontakt. Jedna jest za granicą i odzywa się tylko jak coś złego się u niej dzieje(zawsze tak było że ludzie traktowali mnie jak psychologa a nikogo nie obchodziło co u mnie), a druga jest na miejscu ale ma swoje życie i rzadko się z nią widze. Mam faceta ale to temat na inną rozmowę. Problem w tym że nie mam swojego życia, nie mam znajomych, przyjaciół nie mam z kimś wyjść. Nie umiem się ukierunkowac w życiu. Chciałabym mieć szczęśliwe życie, fajna pracę, jakiś cel, rozwijać sie. A stoję w miejscu, nie mam nic swojego. Wstyd mi jak ktoś pyta co u mnie, bo u mnie nic... Jestem zazdrosna o życia innych ludzi, bo nie mam nic. Jestem nikim. Żadnego celu, pasji, średnie wykształcenie... Wydaje mi się że odkąd jestem w związku tj. 6 lat, zrobiłam się nieszczęśliwa. Nie dość że samotna, to jest we mnie dużo złości i żalu do świata, do ludzi. Jestem bardzo nerwowa, łatwo mnie zdenerwowac. Poza tym w ostatnim roku straciłam dziadka, swojego ukochanego psa który zmarł mi na rękach po jakimś zwykłym zabiegu u weterynarza a teraz moja ukochana babcia umiera na raka. Bardzo mną to wszystko wstrzaslo. Nie mam wsparcia od nikogo, może stąd ta złość i żal do świata, wręcz czasami nienawiść do siebie samej że jestem takim nieudacznikiem z którym nikt nawet nie chce sie przyjaźnic. Nawet mój brat i jego dziewczyna zawsze z wszystkim odzywają się tylko do mojego chłopaka. Czuję się niechciana, nieważna dla nikogo, nikomu nie potrzebna i nie Lubiana. Może jestem toksycznym człowiekiem? Może odpycham ludzi? Niewiem co mam zrobić z sobą, swoim życiem.. Brakuje mi ludzi, rozmów z koleżanką.. Motywacji w życiu też. Dziwnie się czuję sam na sam z kimś z kim niewiele rozmawiam, bo wydaje mi się że zachowuje się jak idiotka. A staram się być miła i nawiązywać kontakt. Nie przyciągam do siebie ludzi chyba ich odpycham... Jestem nieszczęśliwa i niewiem jak sobie pomóc.. Proszę o radę
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak długo będą utrzymywać się stany lękowe?

Witam. Mam 21 lat od dwóch tygodni przyjmuje na stany lękowe depralin 10mg na dobę samopoczucie i motywacja do działania powróciły stany lękowe nie pojawiają się lecz podczas stosunku mam problem z osiągnięciem wytrysku. W ulotce jest napisane że takie... Witam. Mam 21 lat od dwóch tygodni przyjmuje na stany lękowe depralin 10mg na dobę samopoczucie i motywacja do działania powróciły stany lękowe nie pojawiają się lecz podczas stosunku mam problem z osiągnięciem wytrysku. W ulotce jest napisane że takie objawy mogą utrzymywać się na początku kuracji lecz ja cały czas się tym zamartwiam przez co pojawiają się myśli czy nie zrezygnować z kuracji. Czy wszystko wróci do normy?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zinterpretować swoje wyniki hormonów?

Dzień dobry. Jestem mężczyzną w wieku 22 lat, 178cm wzrostu, 85kg. W związku z ogólnym uczuciem zmęczenia, zatraceniem motywacji do czynności wcześniej lubianych (czytanie, wyjścia ze znajomymi), przybraniem na wadze (ponad 20kg w 2 lata - subiektywnie uważam, że... Dzień dobry. Jestem mężczyzną w wieku 22 lat, 178cm wzrostu, 85kg. W związku z ogólnym uczuciem zmęczenia, zatraceniem motywacji do czynności wcześniej lubianych (czytanie, wyjścia ze znajomymi), przybraniem na wadze (ponad 20kg w 2 lata - subiektywnie uważam, że moje nawyki żywieniowe nie powinny skutkować tak znacznym przytyciem), problemami z koncentracją zostały mi zlecone badania na hormony i tarczyce. Przedstawiam wyniki i normy podane przez laboratorium. - Testosteron 312 ng/dl (norma: 241-827) - SHBG 18 nmol/l (17,3-65,8) - Prolaktyna 10,6 ng/ml (2,1-17,7) - TSH 3,570 μlU/ml (0,550-4,780) - FT4 1,4 ng/dl (0,89-1,76) - ATPO <28,0 (<60,0) Znalazłem również badania sprzed 6. miesięcy, w których testosteron był na poziomie 254 ng/dl. Proszę o pomoc w interpretacji wyników. Wszystkie mieszczą się w granicy normy, jednak czy są one poprawne dla mężczyzny w wieku 22 lat? W szczególności ciekawi mnie poziom Testosteronu i SHBG, jak również TSH. Proszę również o zasugerowanie kolejnych kroków.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Nerwica lękowa a drżenie, brak apetytu, bóle głowy, wymioty i uczucie zimna

Dzień dobry, mam pewien problem gdyż zastanawiam się czy drżenie całego ciała, uczucie zimna, bóle głowy, brak apetytu, zbieranie się na wymioty, silne poczucie zdenerwowania i brak motywacji to objawy nerwicy lekowej ? W ostatnim czasie mam dużo... Dzień dobry, mam pewien problem gdyż zastanawiam się czy drżenie całego ciała, uczucie zimna, bóle głowy, brak apetytu, zbieranie się na wymioty, silne poczucie zdenerwowania i brak motywacji to objawy nerwicy lekowej ? W ostatnim czasie mam dużo nerwów, smierć bliskiej osoby, egzaminy na uczelnie i rozstanie z chłopakiem, wszystko w okresie około 2 miesięcy. ostatnio objawy nasiliły się po rozmowie z byłym partnerem. Dodam ze mam niedoczynnosc tarczycy.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Paweł Rutkowski
Lek. Paweł Rutkowski
Patronaty