Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Czy jest jeszcze jakaś szansa na uratowanie naszego związku?

Witam Nie mogę zrozumieć dlaczego mąż przestał mnie kochać. Mamy po 51 lat i jesteśmy 31 lat po ślubie. Nasze małżeństwo uchodziło za wzorowe. My zresztą też tak uważaliśmy. Byliśmy ze sobą szczęśliwi, wspieraliśmy się lubilìsmy wiele rzeczy robić... Witam Nie mogę zrozumieć dlaczego mąż przestał mnie kochać. Mamy po 51 lat i jesteśmy 31 lat po ślubie. Nasze małżeństwo uchodziło za wzorowe. My zresztą też tak uważaliśmy. Byliśmy ze sobą szczęśliwi, wspieraliśmy się lubilìsmy wiele rzeczy robić razem. Na początku tego roku mąż powiedział że już mnie nie pragnie. Nie wie co się stało. Obydwoje płakaliśmy. Nasza sytuacja rodzinna jest trudna ponieważ mamy dorosłego, uzależnionego syna alkohol i wcześniej narkotyki. Syn mieszka z nami. Życie nasze od ok. 8 lat jest naprawdę bardzo stresujące. Mimo to dotychczas wspieraliśmy się. Mąż wczesniej ok. 3 lata temu przez kilka miesięcy leczył się u psychologa. Od psychiatry otrzymywał leki przeciwdepresyjne. Potem stan Jego się poprawił. Natomiast od ok. połowy ubiegłego roku widziałam że coś się z Nim dzieje. Zwykle spokojny potrafił się irytować błahymi sprawami. Niewiele rzeczy Go cieszyło ciągle mówił że już nic się fajnego nie wydarzy w życiu. Zamykał się w sobie a ja próbowałam dotrzeć do Niego. Niestety bezskutecznie. Pod koniec stycznia wyprowadził się z domu. Zamieszkał u brata ale powtarzał że to na jakiś czas że może odzyska uczucia do mnie, że najpierw musi poukładać sobie w głowie sam a potem dopiero pójdziemy razem na terapię. Od stycznia jest na terapii od marca bierze też leki od psychiatry. Lekarz stwierdził u niego nerwicę depresyjną. Mija właśnie pół roku a mąż nadal nie wrócił wręcz odwrotnie powoli wyprowadza się z domu. Zabiera coraz więcej rzeczy. Dzwoni coraz rzadziej. Nalegałam na rozmowę o nas co dalej i 2 dni temu powiedział mi prosto w oczy że mnie już nie kocha i nie wróci do mnie ani do domu. Na terapię ze mną też nie chce pójść bo tego nie czuje. Zostałam sama z synem i problemami. Czasem przyjeżdża odwiedzić syna. Być może złoży pozew o rozwód ale jeszcze nie teraz jak to ujął. Bardzo Go kocham. Też chodzę na terapię ale po tym wyznaniu że nie wróci załamałam się. Nic nie wskazuje że pojawiła się trzecia osoba. Powiedział że wybrał samotność. Jak to wszystko zrozumieć. Czy jest jeszcze jakaś szansa uratowania naszego związku i nadzieja że On rzeczywiście jest chory i może się to jeszcze zmienić czy to wskazuje że już nic się nie zmieni w naszych relacjach. Nic złego nie wydarzyło się między nami dlatego nie mogę pojąć jak można przekreślić 30 lat wspólnego życia i odkochać się. Czy to wogóle możliwe? Nie wiem gdzie szukać pomocy żeby Go uratować i uratować naszą rodzinę. Pozdrawiam. Magda
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło

Dlaczego mam takie pocenie?

Witam mam pytanie i bardzo proszę o radę gdyż lekarz POZ sam do końca nie wie co może być przyczyną, od dłuższego czasu mam zlewne poty- bez znaczenia czy lato czy zima często jak przechodze z dworu do pomieszczenia bardzo... Witam mam pytanie i bardzo proszę o radę gdyż lekarz POZ sam do końca nie wie co może być przyczyną, od dłuższego czasu mam zlewne poty- bez znaczenia czy lato czy zima często jak przechodze z dworu do pomieszczenia bardzo ale to bardzo się pocę głównie na plecach ( tak że można koszulkę wykręcać) i na czole, lekarz POZ zlecił ostatnio sód, potas ale wyniki w normie, TSH, FT3,FT4 w normie, w badaniu USG tarczyca w normie, lekarz podejrzewa ewentualnie niedobór Vit D, mam 31 lat od 23 roku życia leczone nadciśnienie i zaburzenia nerwicowe, od półtora roku niestety mam otyły brzuch i stan przedcukrzycowy na co też zażywam Metforminę i mam niealkoholowe stłuszczeniowe zapalnie wątroby. Czy otyłość i Ew brak Vit D mogą być przyczyną? Z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Izabela Lenartowicz
Lek. Izabela Lenartowicz

Czy mogę zwiększyć dawkę Citabax?

Czy mogę zwiększyć dawkę Citabax do 30 mg? Mam stwierdzoną nerwicę lękową i psychiatra przepisał mi Citabax. Najpierw 10 mg a po 4 tygodniach 20 mg. Mija 4 tydzień jak biorę 20 mg. Niektóre skutki uboczne się wyciszyły (mniej słychać... Czy mogę zwiększyć dawkę Citabax do 30 mg? Mam stwierdzoną nerwicę lękową i psychiatra przepisał mi Citabax. Najpierw 10 mg a po 4 tygodniach 20 mg. Mija 4 tydzień jak biorę 20 mg. Niektóre skutki uboczne się wyciszyły (mniej słychać bicie serca, nie mam już uczucia jakbym miała nogi z waty, mniej zachwiań równowagi). Nadal mam momenty gdy nagle mam wrażenie że coś się dzieje bo przyśpiesza mi serce i wtedy wyciszam to oddchechem. Ponadto są dni że czuję takie poddenerwowanie, niepokój w sobie. Ostatnio jak czekałam w kolejce do rejestracji najpierw serce przyśpieszyło, zrobiło mi się gorąco i uczucie że zemdleję. Wyjście z domu i spacer są już o wiele łatwiejsze nie czuję już takiego niepokoju jak wcześniej. Proszę o pomoc bo mój psychiatra ma urlop więc nie mogę się z nim skontaktować. Czy dawka 30 mg nie spowoduje spadku ciśnienia (biorę Con Cor 1,25)?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy w ten sposób może się objawiać nerwica?

Witam. Mam nerwice lekowa uogólniona, mam pytanie bo wczoraj wieczorem miałem uczucie drętwienia lewej strony twarzy i ciężkość policzków oraz na chwile miałem uczucie jakbym miał coś w lewym roku oraz zamglony obraz to trwało chwile aż się przestraszyłem, po... Witam. Mam nerwice lekowa uogólniona, mam pytanie bo wczoraj wieczorem miałem uczucie drętwienia lewej strony twarzy i ciężkość policzków oraz na chwile miałem uczucie jakbym miał coś w lewym roku oraz zamglony obraz to trwało chwile aż się przestraszyłem, po tym wszystkim zaczęła mnie bolec głowa z przodu czoło, oraz miałem uczucie jakbym miał coś w uchu taki ból dziwny i uczucie zimna w środku ucha, czy tak może objawiać się nerwica? Miałem coś takiego po raz pierwszy i się boje :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co może być przyczyną problemów z brzuchem?

Dobry wieczór. Mam 30 lat. Od około 6/7 lat borykam się z problemem brzucha. Rano jest w miarę normalny, nie płaski ale w normie. Kiedy zaczynam jeść cokolwiek rośnie, a wieczorem jest jak balon (dosłownie). Sytuacja się pogorszyła gdy 5... Dobry wieczór. Mam 30 lat. Od około 6/7 lat borykam się z problemem brzucha. Rano jest w miarę normalny, nie płaski ale w normie. Kiedy zaczynam jeść cokolwiek rośnie, a wieczorem jest jak balon (dosłownie). Sytuacja się pogorszyła gdy 5 lat temu wróciłam na stałe do Polski z Włoch. A jeszcze bardziej pogorszyła się kiedy urodziłam córkę 4 lata temu (cc). Teraz brzuch wieczorem jest jak piłka. Żadnych innych symptomów nie odczuwam (korzystam regularnie codziennie z toalety, nic mnie nie boli itd). Tylko w ciąży bolał mnie brzuch i miałam okropną zgagę, zrobiłam usg brzucha i wszystko było dobrze (duże organy). Ostatnio biorę tabletki na nerwice ale to dopiero od miesiąca, a ten problem mam już od lat. Co może być przyczyną? Oczywiście jak tylko będę mogła udam się na wizytę. Dziękuje i pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Co mogą znaczyć takie problemy z sercem?

Witam. Od lat czasem (kiedyś żadko) jakby szarpnięcie czy jakiś blok i po chwili przerwę w biciu serca, czasem raz, czasem kilka razy, czasem kilka godzin, a nawet zdarzyło się że 3 dni, w spoczynku, po spaniu, żadziej gdy coś... Witam. Od lat czasem (kiedyś żadko) jakby szarpnięcie czy jakiś blok i po chwili przerwę w biciu serca, czasem raz, czasem kilka razy, czasem kilka godzin, a nawet zdarzyło się że 3 dni, w spoczynku, po spaniu, żadziej gdy coś robię czy przy wysiłku. Mam nerwicę lękową, poza tym nic mi nie dolega
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy w walce z zaburzeniami snu może pomóc ta suplementacja?

Dzień dobry, Czy w walce z zaburzeniami snu mogłoby pomóc suplementowanie się tryptofanem? Czy jest to bezpieczne ? Jeśli nie to jakie suplementy inne mogą pomoc ? Wcześniej zażywałam leki w związku z nerwica lękową niestety po odstawieniu problem się wręcz nasilił. Szukam innych bezpiecznych zamienników.
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Czy muszę udać się do lekarza przy takim pulsie?

Dzień dobry, Od około dwóch tygodni obserwuję, że mój puls podczas siedzenia w pracy przy komputerze czy też podczas odpoczywania w domu (siedząc na kanapie) oscyluje w granicach 50-58 ale częściej przy tej niższej wartości. Czasami zdarza się, że jest... Dzień dobry, Od około dwóch tygodni obserwuję, że mój puls podczas siedzenia w pracy przy komputerze czy też podczas odpoczywania w domu (siedząc na kanapie) oscyluje w granicach 50-58 ale częściej przy tej niższej wartości. Czasami zdarza się, że jest on normalny w granicach 60-69 ale zdarza się również, że spada poniżej 50 uderzeń na minutę. Czuję się wtedy słabo, pojawiają się mroczki przed oczami, bóle i zawroty głowy oraz wrażenie omdlenia. Podczas snu zdarzyło się nawet że puls spadł do wartości 37. Miesiąc temu przechodziłem średnio Covid-19, bez konieczności hospitalizowania. Echo serca i rtg klatki piersiowej nie wykazał nieprawidłowości a badanie krwi wykazało lekko poniżej normy hemoglobinę (13,3 g/dl) i erytrocyty (4,44 mln/ql). Ostatnio również pojawiły mi się uciski w klatce piersiowej oraz uczucie braku tchu podczas wysiłku (konieczność wzięcia głębokiego wdechu, który nie zawsze mogę zrobić). Mam również nerwicę. Co powinienem zrobić z moim pulsem, czy mam się tym martwić, czy udać się na wizytę do kardiologa? Dziękuję za pomoc i odpowiedź.
odpowiada 2 ekspertów:
lek. Magdalena Reszczyńska
lek. Magdalena Reszczyńska
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Na co wskazują te objawy ze strony serca?

Witam. Mam jeszcze 19 lat, niedługo 20, około pół roku temu przeszłam epizod ,,gniecenia" w splocie słonecznym i guli w gardle, spięcia całego ciała i nocnych (trwających kilkanaście minut) zdarzeń przypieszonego tętna. W nocy dodatkowo towarzyszył mi niesamowity lęk... Witam. Mam jeszcze 19 lat, niedługo 20, około pół roku temu przeszłam epizod ,,gniecenia" w splocie słonecznym i guli w gardle, spięcia całego ciała i nocnych (trwających kilkanaście minut) zdarzeń przypieszonego tętna. W nocy dodatkowo towarzyszył mi niesamowity lęk o własne życie. (na ogół tętno mam w okolicach 80, wzrastało do 100-ponad 100). Skierowano mnie najpierw na test przeciwko COVID, podejrzewałam go u siebie, moja psychika była pewna, że to to, a okazało się, że jest negatywny. Potem dolegliwości same ustąpiły, nie było o nich mowy aż do teraz. Znowu uczucie ścisku w splocie słonecznym, gula w gardle, tak że jak coś przełykam, czuję jakby mi coś tam siedziało. Dodatkowo czasem występują u mnie ataki tachykardii, puls wzrasta do 100 i mam przy tym niesamowicie duży lęk, obawę, nie wiem, co ze sobą zrobić, często doprowadza to do płaczu, a po wypłakaniu się uspokajam się i padam ze zmęczenia. Lekarz rodzinny zbadał mnie i postanowił zrobić ekg, na którym wyszła tachykardia, zalecił mi branie jednej tabletki (10mg) Propranololu raz dziennie. Pomagało przez 3 dni, ale ostatnio znowu dostałam takiego szybszego wzrastania pulsu i przy tym popadłam w małą histerię, uspokoiła mnie bliska osoba, po czym poszłam spać. Chcę dodać, że cały czas myślę tylko o tym, co się ze mną dzieje, nie umiem skupić się na tym, co robię, szybko się denerwuję, ale jestem osobą, która raczej chowa emocje, trzyma je. Teraz dodatkowo odczuwam spięcie całego ciała, szczególnie spinam mięśnie brzucha, czuję ciężkość (ale nie ból) w okolicach żeber i splotu słonecznego oraz gardła. Chodzę przestraszona tą cała sytuacją. Bliscy twierdzą, że sama się nakręcam bardzo, czy to może być nerwica, czy raczej coś z sercem? Mam powtórzyć ekg po kilkudniowym braniu Propranololu. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy można łączyć Fluoksentynę i Trittico?

Witam, czy mozna przyjmowac trittico w ilosci 25 lub 50 mg, glownie na sen i przeciwlekowe oraz na wzmocnienie dzialania na nerwice natrectw fluoksetyny? czytalem ze moze on wzmacniac dzialanie przeciwdepresyjne fluo, a fluo moze pobudzac bardziej dzialania niepozadane trittico. Wiec jak to w koncu jest?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Co roboc z tymi zaburzeniami lękowymi?

Dzień dobry. Mam 27 lat i około 2,5 miesiąca temu pojawiły się u mnie zaburzenia lękowe. Przeżywałem wiele nieprzyjemnych objawów, ale podjąłem się terapii (bez stosowania leków) i obecnie czuję się coraz lepiej. Niestety, do dzisiaj często bywa, że po... Dzień dobry. Mam 27 lat i około 2,5 miesiąca temu pojawiły się u mnie zaburzenia lękowe. Przeżywałem wiele nieprzyjemnych objawów, ale podjąłem się terapii (bez stosowania leków) i obecnie czuję się coraz lepiej. Niestety, do dzisiaj często bywa, że po pierwszym posiłku w ciągu dnia serce zaczyna mocniej bić a tętno osiąga poziom 110-120 i utrzymuje się przez dobre kilkadziesiąt minut. W chwili kiedy to piszę jestem około 40 minut po śniadaniu, a moje tętno to około 105 uderzeń na minutę, ciśnienie 135/80. Miałem kilkukrotnie robione EKG, echo serca (dwupłatkowa zastawka aortalna), do tego pełną morfologię, elektrolity, kreatyninę, glukozę, TSH, HbA1C, lipidogram, ASP, ALT, CPK/CK. Wszystko w normie, lekko podwyższony cholesterol całkowity (194). Jestem dość wysportowany, choć obecnie przez swoje zmagania z lękami miałem przerwę od aktywnego trybu życia. Czy takie objawy to powód do obaw, czy może mój organizm reaguje w ten sposób, bo powiązałem sobie pierwszy posiłek dnia z taką pracą serca? Dziękuję i pozdrawiam,
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Czy powinniśmy zacząć osobne terapie?

Witam, mam 30lat od.ok 10 borykam się z poczuciem niskiej wartości i problemami z zaufaniem do innych. Byłam w 2 dłuższych związkach. W pierwszym, który trwał od 2 liceum a partner mnie zdradzał, i w drugim gdzie partner był nałogowym... Witam, mam 30lat od.ok 10 borykam się z poczuciem niskiej wartości i problemami z zaufaniem do innych. Byłam w 2 dłuższych związkach. W pierwszym, który trwał od 2 liceum a partner mnie zdradzał, i w drugim gdzie partner był nałogowym kłamcą (w tym temacie nawet skorzystaliśmy w terapii dla par jednak postanowiliśmy się rozstać). Obecnie jestem w związku od 2,5 roku. Związek do wczoraj wydawał się być idealny. Jednak okazało się, że mój partner "kolekcjonuje" zdjęcia innych kobiet (jest ich 8). Są to konkretne kobiety: celebrytki, trenerski, gwiazdy porno. Podejrzewałam o to partnera, ale do tej pory zaprzeczał. Robi to kompulsywnie tłumacząc, że musi to robić, bo to mu pomaga jak "mycie rąk" u osób z nerwicą. Najbardziej boli mnie kłamstwo, że pytany o to mówił, że tego nie robi. Moje poczucie wartości i samoocena sięgnęły dna. Jak sobie z tym poradzić? I znowu mu zaufać? Czy powinniśmy zacząć osobne terapię, czy terapię dla par?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy nerwica objawia się pieczeniem języka?

Witam mam nerwice, czy podczas nerwica moze sie objawach pieczeniem jezyka i ust oraz białym nalotem na jezyku?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co robić z tymi problemami z gardłem?

Mam 40 lat , od kilku lat zauważyłam ze wiosną często kicham i źle się czuję . łykałam leki na alergię bez recepty i mi przechodzilo. W tym roku znowu kupiłam lek na alergię ale teraz Amertil Bio i w... Mam 40 lat , od kilku lat zauważyłam ze wiosną często kicham i źle się czuję . łykałam leki na alergię bez recepty i mi przechodzilo. W tym roku znowu kupiłam lek na alergię ale teraz Amertil Bio i w nocy miałam tak wysuszony i zatkany nos że po wybudzeniu nie mogłam oddychać. Puls skoczył mi do 124 na min., nie mogłam złapać tchu, ręce mi drżały , było mi słabo , trzymało mnie prawie 2 godziny stałam w oknie o 3 rano i łapałam powietrze. Tak było przez 4 noce ,nie jechałam na sor bo przez covid mogła bym mieć odrazu nałożona kwarantanne .balam sie ze umrę. Lekarz przy wizycie przepisał mi clatre, steryd ,inhalator i encorton. Objawy alergii minęły ale za to wróciły ataki paniki. 1-2 w nocy a ja biegam od okna do okna z kubkiem goracej wody by nawilżyc nos..po godzinie liczenia by się uspokoić przechodzi ale muszę leżeć na wysokiej poduszce, prawie w oknie i dopiero puszcza mi coś w nosie i mogę oddychac i usnąć. Zrobiłam morfologie wszystko dobrze, mam zatkane żyły w obu nogach i na jednym udzie jakby skrzep. Całe życie zmagam się z nerwicą a ostatnio podczas drobnej sprzeczki prawie zemdlalam , było mi słabo, ręce mi drżały, nie mogłam oddychać , zatkało mi gardło i zaczęłam kaszleć. Dodatkowo bardzo mocno siwieje, gorzej widzę,ciągle jestem zmeczona i senna, nie lubię już rozmawiać z ludzmi ani wychodzić z domu. Nie mam żadnej ustalonej choroby czy to alergia czy to coś innego czy poprostu nerwica ,jakieś najgorsze stadium. Laryngolog:czysto w nosie, gastrolog że to nie refluks, pulmonolog że płuca czyste,tarczyca w porzadku. Nie wiem gdzie isc bo tylko dostaje leki , specjaliści rozkładają ręce a ja czuję się coraz gorzej.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Czy te objawy mogą być wywołane przez stres i nerwicę?

Czy moje objawy mogą być wywołane przez nerwicę lękową? Dzień dobry, mam 18 lat i podejrzewam u siebie ciężką nerwicę, która uninemożliwia mi jakiekolwiek funkcjonowanie. Od dziecka byłam uosobieniem osoby nerwowej, wręcz histerycznej hipochondrycznej. Od kilku lat szukałam sobie chorób,... Czy moje objawy mogą być wywołane przez nerwicę lękową? Dzień dobry, mam 18 lat i podejrzewam u siebie ciężką nerwicę, która uninemożliwia mi jakiekolwiek funkcjonowanie. Od dziecka byłam uosobieniem osoby nerwowej, wręcz histerycznej hipochondrycznej. Od kilku lat szukałam sobie chorób, wmawiając sobie różne rzeczy. Moja psychika podupadła przez mininony rok 2020, izolacja przejście covida w listopadzie ubiegłego roku. Wszystko zaczęło się w lutym tego roku, kiedy zaczęłam się interesować śniegiem optycznym, który mi od dzieciństwa towarzyszył. Zaczęłam popadać w derealizację, przez co cierpiałam na bezsenność i odrealnienie. Zaczęłam wmawiać sobie, że mam lekkie ręce, nie czułam zupełnie swojego ciała. Później przyszły inne objawy. Czułam drętwienie całego ciała, miałam ataki paniki i płaczu, zawroty głowy i ataki histerii nie rozumiałam co się ze mną dzieje. Zaczęłam wmawiać sobie różne choroby, zaczynając od stwardnienia rozsianego, uszkodzenia mózgu, raka mózgu kończąc na pląsawicy Huntingtona. Mało jadłam, praktycznie nic i chudłam. Często płakałam, moje oczy zaczęły się delikatnie zapadać z wygłodzenia. Jednak wygooglowałam w internecie frazę jak zespół Hornera, który charakteryzował się zmienionym wyglądem źrenicy na mniejszy i innym kolorem oczu. Sprawdziłam to, bo miałam mega zapadnięte oboje oczu. Zaczęłam przyglądać się moim oczom, tzn. źrenicom. Sprawdzałam jak wariatka każdy milimetr od brzegu tęczówki w obu oczach, niby wmówiłam sobie, że lewa jest ciut mniejsza (chociaż wtedy to była jedynie zasługa oświetlenia) i oczywiście wpadłam w histerię. Później pod wpływem stresu, prawa zaczęła się robić ogromna, a lewa malutka jak szpileczka. Czasami było na odwrót, czasami były równe. Walka ze sobą trwała 3 miesiące, wizyta u lekarza rodzinnego mnie nie uspokoiła, sprawdził moje źrenice, reakcje na światło i stwierdził, że są równe i mam sobie niczego nie wmawiać, ani nie szukać po internecie tylko zająć się szkołą. Miałam badanie krwi, hormonów i innych rzeczy wszystkko wyszło książkowo i wszystko było w normie. Zaznaczam, że mój lekarz to nie typ lekarza, który olewa pacjenta. To nie trwało długo bo stres ponownie zawitał do mojego życia, a ja wpadłam w lęk bo wyczytałam, że nierówne źrenice mogą oznaczać guza/tętniaka mózgu. Wcześniej wspomnianych objawów już od 2 miesięcy nie mam, jedynie szum w uszach, który nasila się wieczorem w ciszy. Podwójne widzenie z daleka towarzyszy mi jak nie zakładam okularów, a przez nauczanie zdalne wzrok wyraźnie mi się popsuł. Jednak zostały te źrenice, które często są równe w każdym oświetleniu. Ale czasami prawa robi się ogromna, sztywna ale reaguje na światło a po 15-30 minutach wszystko wraca do normy i znów są równe jeden do jednego. Nie mam żadnych bólów głowy/oka ani nic z tych rzeczy. Jednak zauważyłam, że czasami lewa się robi ogromna a prawa malutka. Więc nie rozumiem dlaczego raz jedna robi się duża, a raz druga. Obie reagujące poprawnie na światło, a pozniej wszystko wraca do normy. Czasami też jedna pulsuje. Dodaje, że mam problemy z zatokami. Czytam wszędzie o tych strasznych chorobach, płaczę, że umrę jako młoda osoba i boję się przyszłości. Zaczęły się wakacje, a ja nie umiem o niczym innym myśleć i ciągle przyglądam się moim oczom. Wszystko zaczęło się od sprawdzenia się frazy "Zespół Hornera", mimo wczesniejszych objawow moje źrenice były w normie. Każdy lekarz patrzy na mnie jak na wariatkę, a rodzice nie chcą słyszeć o kolejnej wizycie. Też natknęłam się w internecie na informację, że to może być jedynie silny stres i nerwica, jednak złowrogo w nagłówkach artykułów był napis guz mózgu, zespół hornera, stwardnienie rozsiane. Miałoby to sens, bo jak nie myślę o nich, ani nie płaczę to bardzo często są równe w każdym typie oświetlenia. Bardzo proszę o jasną odpowiedź. Chciałabym dodać, że moja babcia też czasami ma powiększoną prawą źrenicę, a jest osobą mega nerwową. Czy te źrenice i moje objawy mogą być wywołane jedynie przez stres/nerwicę? Czy mogą być inne przyczyny źrenic, mniej makabryczne? Innych objawów typowych dla guza mózgu ani tętniaka nie mam... Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy mogę mieć Hashimoto w wieku 44 lat?

Dzień dobry, od dłuższego czasu choruję na nerwicę lękową, ostatnio objawy bardzo się nasiliły do tego stopnia, że utrudniają normalne funkcjonowanie w pracy czy w domu. Czasem dostaję nieuzasadnionego ataku, zupełnie bez przyczyny, mam nudności, mrowienie kończyn, duszności i zawroty... Dzień dobry, od dłuższego czasu choruję na nerwicę lękową, ostatnio objawy bardzo się nasiliły do tego stopnia, że utrudniają normalne funkcjonowanie w pracy czy w domu. Czasem dostaję nieuzasadnionego ataku, zupełnie bez przyczyny, mam nudności, mrowienie kończyn, duszności i zawroty głowy. Zrobiłam komplet badań ( ok) plus pakiet tarczycowy a to moje wyniki TSH 4,92, ft3 3,07 , ft 4 1,3 , ANTY-TPO 325,55 , ANTY-TG 6,62 . Kiedyś dwukrotnie próbowałam brać Letrox ale po kilku dniach podawania nawet bardo małych dawek objawy nerwicy nasilały się nie do wytrzymania, pociłam się i byłam jeszcze bardziej nadpobudliwa. Czy takie wyniki badań sugerują może Hashimoto? ...Dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy ciśnienie rozkurczowe nie jest niskie?

Witam,. Choruje na nerwicę hipochondrie Proszę mi powiedzieć czy ciśnienie 105 na 60 , bądź 110 na 56 jest prawidłowe czy ciśnienie rozkurczowe nie jest niskie? Zdążą mi się że jest poniżej 60 rozkurczowe ale wcześniej jest powyżej 60 Max... Witam,. Choruje na nerwicę hipochondrie Proszę mi powiedzieć czy ciśnienie 105 na 60 , bądź 110 na 56 jest prawidłowe czy ciśnienie rozkurczowe nie jest niskie? Zdążą mi się że jest poniżej 60 rozkurczowe ale wcześniej jest powyżej 60 Max do 72 rozkurczowe. Czy to.normalne że może być poniżej 60 ? Dodam że pół roku temu bylam w Niemczech u kardiologa i wszystko wporzadku zdrowe serducho. W takim razie poniżej 60 jest to normalne? Puls mam w normie, max do 80 jeśli coś robię i po chwili sprawdzę cisnienie, tak w spoczynku jak.ssiedzę mam 60 czasem 58 , korzystam z ciśnieniomierza nadgarstkowego Serdecznie pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Czy powinnam martwić się, że nadal nie mam miesiączki?

Dzień dobry, Chciałabym zapytać o ryzyko zajścia w ciąże w opisanym przypadku. Uprawiałam seks po raz pierwszy 25 czerwca (potem jeszcze raz 26 czerwca), był to stosunek w prezerwatywie dodatkowo przerywany. Na podstawie kalendarzyka wypadały wtedy moje dni płodne. Zmagam... Dzień dobry, Chciałabym zapytać o ryzyko zajścia w ciąże w opisanym przypadku. Uprawiałam seks po raz pierwszy 25 czerwca (potem jeszcze raz 26 czerwca), był to stosunek w prezerwatywie dodatkowo przerywany. Na podstawie kalendarzyka wypadały wtedy moje dni płodne. Zmagam się z zaburzeniami nerwicowo-lękowymi i od zaistniałej sytuacji bardzo stresuje się, że mogłam zajść w ciąże. Wmawiam sobie i doszukuje się jej objawów. Miesiączka w tym miesiącu powinna wypaść mniej więcej od 12-13 lipca natomiast nadal jej nie ma. Do tej pory miałam raczej regularne okresy i bardzo się tym stresuje. 13 lipca zrobiłam pierwszy apteczny test ciążowy o wysokiej wrażliwości i wyszedł negatywny. Od tego czasu zrobiłam jeszcze 3 kolejne testy w różne dni i również wyszły negatywne, natomiast czytając o przypadkach, w których pomimo że kobiety otrzymywały negatywne testy, okazywało się, że były w ciąży. Bardzo proszę o odpowiedź, jakie jest prawdopodobieństwo ciąży w opisanym przypadku i czy powinnam martwić się, że nadal nie mam miesiączki (17 lipca). Z góry dziękuje
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak radzić sobie z taką samooceną w wieku 20-lat?

Witam serdecznie, dziekuje za chęć pomocy. Mam 19 lat. W dzieciństwie brakowalo mi milosci, po kilkunastu latach ja odnalazłam, tak sądzę. Jestem w zwiazku od prawie roku. Mam wspaniałego i kochającego chlopaka. Nie daje mi zapomnieć o tym jak bardzo... Witam serdecznie, dziekuje za chęć pomocy. Mam 19 lat. W dzieciństwie brakowalo mi milosci, po kilkunastu latach ja odnalazłam, tak sądzę. Jestem w zwiazku od prawie roku. Mam wspaniałego i kochającego chlopaka. Nie daje mi zapomnieć o tym jak bardzo mu na mnie zalezy, zrobil dla mnie wiele w tak krotkim czasie. Mimo to wciąż nie potrafię mi zaufać a strach przed odrzuceniem, strata i zdrada nie pozwala mi się w pełni cieszyć związkiem. Kiedy nie jesteśmy razem dopada mnie lęk, czuje motylki w brzuchu, kłucie serca, czasami ciężko mi się oddycha, staram się z tym nieudolnie walczyć, nie nakręcam sie w głowie, myślę pozytywnie, probuje uregulować oddech, to trwa czasami wiele godzin az wybucham płaczem. I to nie pomaga. Kiedyś zranil mnie chlopak, miałam zle przeczucie, podobne do tego które odczuwam bedac aktualnie w związku, okazało się, że mnie zdradził, potrzebowałam pomocy psychiatrycznej. Możliwe że nabawiłam się traumy, pamietam jak wychodziłam na balkon wykrzyczeć światu jak cierpie. Potrzebowalam pomocy, nie dawałam rady, psycholog zaleciła abym na cito udała się do szpitala psychiatrycznego. Nie zrobilam tego. Od dziecka zmagam sie z zaburzeniami, miałam anoreksje, podejrzewano zaburzenia dwubiegunowe, zespół aspergera, zdiagnozowano nerwice natręctw oraz lękowa oprócz tego osobowość neurotyczna. Nie uczęszczałam na terapię. Okaleczałam się przez kilka lat, rodzina nie zauwazyla, ukrywałam to dopóki im nie powiedzialam. Zainterweniowali, ale to nie przyniosło rezultatu (chodziłam do psychologa) Dopiero odkad jestem z moim chłopakiem rzuciłam ten nałóg. Nazywam to nałogiem bo bez tego nie potrafiłam sobie radzić z silnymi emocjami takimi jak złość, gniew, smutek. Boje się, że moje przeczucia nie są bezpodstawne i znowu okaże się, że facet krzywdzi mnie za plecami, z jednej strony jest to absurdalne, nie zasłużył na takie refleksje z drugiej nie mogę wyzbyć sie tego typu mysli. Bycie w związku jest jak tkwienie w pułapce. Nie moge odejść bo "umrę z tęsknoty", bede sie zamartwiać i żałować, ze odpuściłam sobie kogoś takiego, nie latwo znaleźć milosc, jednak jesli zostane bede sie męczyć. Wiem, ze problem tkwi we mnie nie w nim. Potrzebuje milosci, jednocześnie tak bardzo sie jej boje. Nie chce być sama na zawsze. Często czuje ze jestem niewystarczajaca, ale bardzo sie staram. Nie trudno się domyśleć, że mam niska samoocenę, wiem, ze to ogranicza moj rozwój, nie wierze w siebie przez to stoje w miejscu, nie mam żadnych szczegolnych zainteresowan, wstyd mi, chcialabym zarażac swojego chlopaka pasja, byc przykładem osoby ambitnej, realizującej cele, spełniającej marzenia a ja nawet nie wiem co chce robić w życiu. Skąd mam wiedzieć jesli nie wiem kim jestem?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy mam przeciwwskazania do przyjęcia szczepienia na Covid?

Czy są przeciwskazania do przyjęcia drugiej dawki Moderny? Po pierwszej dawce wystąpiły następujące objawy: - wysokie ciśnienie - przyśpieszony oddech i akcją serca - nogi z waty ( problem z przejściem kilku kroków - drętwienie rąk, mrowienie twarzy -... Czy są przeciwskazania do przyjęcia drugiej dawki Moderny? Po pierwszej dawce wystąpiły następujące objawy: - wysokie ciśnienie - przyśpieszony oddech i akcją serca - nogi z waty ( problem z przejściem kilku kroków - drętwienie rąk, mrowienie twarzy - złe samopoczucie, osłabienie Zachwiania przy chodzieniu były jeszcze przez jakiś czas. Kilka dni przed wyznaczonym drugim tetminie szczepienia wizyta na pogotowiu (wysokie ciśnienie, bardzo szybkie bicia serca, szybki oddech, mroczki przed oczami, drętwienie rąk, osłabienie. Zlecone wyniki Wyniki w normie. Wróciłam do domu i poszłam do psychologa. Okazało się, że mam nerwicę lękową z atakami lęku i otrzymałam Citabax. Obecnie jestem w trakcie leczenia lecz nadal mam objawy somatyczne. Raz lepiej raz gorzej (psychiatra powiedział, że trzeba czasu aby lek zaczął działać. Psychiatra oraz lekarz rodzinny nie potrafili mi na to pytanie odpowiedzieć.
odpowiada 1 ekspert:
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński
Patronaty