Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Pomoc psychologiczna: Pytania do specjalistów

Jak sobie poradzić po wyjściu z więzienia?

Dzien dobry mam problem siedzialem w wiezieniu i 4 miesiace tam za murami czesto sie muwiło kurde jak oni maja dobrze ze sa za murem z wiezienia widzialem sklep w kturym robilem zakupy pokazywalem i muwiłem tam robilem zakupy i... Dzien dobry mam problem siedzialem w wiezieniu i 4 miesiace tam za murami czesto sie muwiło kurde jak oni maja dobrze ze sa za murem z wiezienia widzialem sklep w kturym robilem zakupy pokazywalem i muwiłem tam robilem zakupy i teraz sie zle czuje jak wyszedlem i jestem za murem jak rozmawiam z ludzmi kturzy nie byli w wiezieniu.pamietam jak kiedys w pracy byl taki kolega ktury byl w wiezieniu i wszyscy sie na niego patrzyli a teraz ja bylem.Jakos łatwiej mi sie rozmawia z ludzmi ktuzy byli w wiezieniu a nie z ludzmi ktuzy nie byli jak to jest a czesniej bylo odwrotnie?czy wiezienie zmienia czlowiek sie wiaze z wiezieniem z tamtym swiatem jak z tego wyjsc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jakie są sposoby namówienia, zmuszenia osoby chorej psychicznie na leczenie?

Witam, mam pytanie jakie są sposoby namówienia, zmuszenia osoby chorej psychicznie na leczenie, konsultacje lekarską? Otóż mój teść od jakiegoś czasu bardzo dziwnie się zachowuje, nie myje się, twierdzi, że jest pilnowany przez policje ponieważ ujawnił jakąś ważną tajemnicę państwową,... Witam, mam pytanie jakie są sposoby namówienia, zmuszenia osoby chorej psychicznie na leczenie, konsultacje lekarską? Otóż mój teść od jakiegoś czasu bardzo dziwnie się zachowuje, nie myje się, twierdzi, że jest pilnowany przez policje ponieważ ujawnił jakąś ważną tajemnicę państwową, walczy o wolność w kraju. Przy czym w ogóle nie śpi i mało je. Nie pozwala nikomu dojść do słowa jeśli mu się przeciwstawi reaguje agresją. Ogólnie ma wiele innych objawów. Był raz u lekarza psychiatry, który przepisał mu leki i powiedział, że nadaje się na hospitalizację, jednak do szpitala nie został przyjęty z ponieważ nie zagraża życiu swojemu i innych. Co w takim przypadku dalej robić? Czekać, aż zrobi komuś lub sobie krzywdę? Czy istnieje jakiś sposób żeby zaczął się leczyć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Czy piekące bóle dłoni mają podłoże nerwowe?

Mam 21 lat i odkąd pamiętam w sytuacjach stresowych i nie tylko pojawia się u mnie piekący ból dłoni , który przeszywa aż do łokci. Pojawia się także w przypadku potrzeby pójścia do toalety, wymiotów oraz głodu nikotynowego, zaś jest... Mam 21 lat i odkąd pamiętam w sytuacjach stresowych i nie tylko pojawia się u mnie piekący ból dłoni , który przeszywa aż do łokci. Pojawia się także w przypadku potrzeby pójścia do toalety, wymiotów oraz głodu nikotynowego, zaś jest on na tyle uporczywy, że potrafi przebudzić w trakcie nocy. Czy ma to podłoże nerwowe?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc córce, która jest agresywna?

Witam. Mam powazny problem z corka. Nie mam doswiadczenia z narkotykami. Jest czasami agresywna(przy znajomych syna groeilanden mi smiercia).czasami spi calamiteiten dniami. Czasami caly Dzien chidzi jak nakrecona. W domu wylacza Wszystkiego swiatla bo mowi ze ja drazni.czasami ma tak jakby zatkany nos. Prosze O pompt.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Jak zapomnieć o przykrej sytuacji?

byłem za granica w wiezieniu 4 miesiace około miesiaca do wyjscia siedziałem w celi i nagle dwie grupy ludzi zaczeła sie bic wiaderkami szklankami mopami przybiegli straznicy zaczeli zamykac cele bo to ie dzialo na korytazu gdzie ja bylem w... byłem za granica w wiezieniu 4 miesiace około miesiaca do wyjscia siedziałem w celi i nagle dwie grupy ludzi zaczeła sie bic wiaderkami szklankami mopami przybiegli straznicy zaczeli zamykac cele bo to ie dzialo na korytazu gdzie ja bylem w celi nie zamkneli zaczeli ich lapac ja jak to sie zaczwlo wyszedlem z celi zobaczyc co sie dzieje bobtly kszyki potem szedlem do celi wczesnie czlowiek przeszedl do wiezienia mineło jakis 20 min i przyszedł do niego człowiek widzialem go bo przychodzil do bibloteki i go nozem zaczoł ciac po twarzy ja tego nie widzialem bo to było4 cele dalej ale i szybko sie dzialo jak go straznik tez od doznal obrazenia reki jak wroczyl i chcial ich rozdzielic jak staznika prowadzili to przystanal kolo mojej celi i chwile i przy dzial było duzo jego krwi jak moge o tym zapomniec bo minol rok i dalej tego miejsca nie moge zapomniec
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie po decyzji o rozstaniu?

Witam. Byłem z dziewczyną 6 lat. Coś było na rzeczy ostatnimi czasy i się nie dogadywaliśmy stwierdziłem że zerwę przed świętami aby na święta nie udawać nic przy wszystkich. Minęło kilka dni i mega żałuję. Najgorsze jest to że powiedziała... Witam. Byłem z dziewczyną 6 lat. Coś było na rzeczy ostatnimi czasy i się nie dogadywaliśmy stwierdziłem że zerwę przed świętami aby na święta nie udawać nic przy wszystkich. Minęło kilka dni i mega żałuję. Najgorsze jest to że powiedziała rodzicom i jestem u nich skreślony, również dla jej rodzina wie, dzisiaj są jej urodziny myślę żeby odważyć się pojechać do niej i porozmawiać z jej rodzicami i z nią wiem że ona mnie kocha ale jaki argument mam podać jej rodzicom skoro raz tak zrobiłem pomyślą że zrobię znowu. Nie wiem co mam powiedzieć.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak walczyć z moją chorobliwą zazdrością?

Jestem chorobliwie zazdrosna i nie potrafię sobie z tym poradzić. Jestem z moim partnerem dwa lata. Kochamy się i planujemy razem przyszłość. Jednak zazdrość ciągle nie daje mi spokoju. Mój mężczyzna pracuje z dość sporą ilością kobiet, stąd jego ciągły... Jestem chorobliwie zazdrosna i nie potrafię sobie z tym poradzić. Jestem z moim partnerem dwa lata. Kochamy się i planujemy razem przyszłość. Jednak zazdrość ciągle nie daje mi spokoju. Mój mężczyzna pracuje z dość sporą ilością kobiet, stąd jego ciągły kontakt z nimi. Z kilkoma pisze po pracy i choć twierdzi że są to tylko relacje koleżeńskie, to ja jestem bardzo zazdrosna, czytam jego smsy i ciągle doszukuje się w nich drugiego dna. Nie boję się, że mnie zdradzi bo mu ufam i wiem że by mi tego nie zrobił. Ja się po prostu boję, że on się zakocha w kimś innym i odejdzie. Wiem że jest to prawdopodobnie spowodowane niską samooceną, która pogłębiła mi się kiedy byłam w poprzednim, toksycznym związku (8lat). Mój były partner był chorobliwie zazdrosny i obawiam się, że przez te lata mój mózg przyswoil takie zachowanie jako normalne. Próbuję z tym walczyć, staram się nie robić wywodów mojemu partnerowi, bo wiem że to bezpodstawne, ale czasem gdzieś coś we mnie pęka i wybucham. Proszę o radę jak z tym walczyć?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy to może być od depresji?

Witam mam takie pytanie zawsze rano gdy wstaje i pod wieczór ogarniają mnie straszne lęki , które w dzień nie zabardzo mnie nie ruszają (nie przejmuje się tym tak jak rano) czym się to może objawiać ? czy to może... Witam mam takie pytanie zawsze rano gdy wstaje i pod wieczór ogarniają mnie straszne lęki , które w dzień nie zabardzo mnie nie ruszają (nie przejmuje się tym tak jak rano) czym się to może objawiać ? czy to może byc od depresji i z roku na rok może się to pogłębiać ? prosze o odp. Pozdrawiam
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Dlaczego czuję, jakby to był koniec mojego życia?

Mam 52 lata mam córkę 18 letnią i czuję się tak jakby to był już koniec mojego życia nie potrafię się cieszyć .Na zewnatrz jestem pewna siebie i każdy ma mnie za mocną kobietę ale tak naprawdę nie Chce mi się żyć czy mogę z kimś porozmawiać tzn z lekarzem
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego nie czuję się szczęśliwy?

Potrzebuje pomocy... Moje życie patrząc z perspektywy kogoś jest w miarę normalne. 21lat praca fizyczna w stoczni, po technikum ekonomicznym. Mam przyjaciół i znajomych, często dusza towarzystwa. Lecz nie jest tak kolorowo. Mam już długa depresje (trwa od wielu lat)... Potrzebuje pomocy... Moje życie patrząc z perspektywy kogoś jest w miarę normalne. 21lat praca fizyczna w stoczni, po technikum ekonomicznym. Mam przyjaciół i znajomych, często dusza towarzystwa. Lecz nie jest tak kolorowo. Mam już długa depresje (trwa od wielu lat) z powodu zaburzeń psychicznych. Już od dziecka, w wieku może 12 lat zauważyłem, ze jest coś nie tak. Nie chce, żeby ktoś pomyślał, ze zaburzenia wynikają z depresji, odwrotnie a depresja zaburzeń . Z sama depresja jestem w stanie sobie radzić. ( mało prawdopodobne? Ale jednak ) Chodzi tu jednak o zaburzenia, które nie dają mi normalnie żyć. Zaburzenia funkcji poznawczych. Brak mi koncentracji, brak orientacji w terenie, orientacji przestrzennej( dlatego pracuje na szlifierce-najgorsze stanowisko, które nie wymaga „mózgu”) często jestem również otępiały,a raczej bardzo często. Nie mogę zdać praktyki na prawo jazdy, wszystko za co się zabiorę stwarza mi wielkie kłopoty, ale wiążące się z zaburzeniami, nie wytrwałością ). Ogólnie kiedyś dużo grałem w piłkę nogi mam wytrenowane, umięśnione. Mimo to nie wytrzymuje 15min na rowerze, wiec nawet alternatywa samochodu nie wchodzi w grę. Stad depresja. Nie czuje szczęścia, często próbuje ładnie wszystko sobie poukładać i być szczęśliwym dzięki pozytywnej głowie . Nie chce lekarstw / pomocy na depresje( dopiero w najgorszym razie, kiedy okaże się, ze to nie do wyleczenia) chce mieć normalne możliwości jak normalny człowiek , ograniczenia w parunastu rzeczach ale nie we wszystkim.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy to jest w porządku z etycznego punktu widzenia, że mamy tego samego psychoterapeutę?

Dzień dobry. Od ponad roku korzystam z psychoterapii. Rok temu poznałam pewną dziewczyne, która jak sie okazalo przy bliższym poznaniu, chodzi na terapie do tego samego co ja. Teraz bardzo sie przyjaznimy i zastanawiam sie czy to moze rzutowac... Dzień dobry. Od ponad roku korzystam z psychoterapii. Rok temu poznałam pewną dziewczyne, która jak sie okazalo przy bliższym poznaniu, chodzi na terapie do tego samego co ja. Teraz bardzo sie przyjaznimy i zastanawiam sie czy to moze rzutowac negatywnie na nasze terapie. Nasz terapeuta nie wie o tym, ze sie znamy. Staramy sie tez nie mowic mu za dużo o sobie nawzajem, zeby sie nie zorientowal. Czasami to mnie ogranicza w mówieniu na sesjach tego co naprawde chce powiedziec. Albo widzę, ze unikam pewnych tematów, bo wiem, ze moja przyjaciolka o nich rozmawiala z naszym terapeuta i ja nie chce, zeby sie zorientowal. Czy to jest w porządku z etycznego punktu widzenia, ze mamy tego samego psychoterapeute? Czasem chcialabym porozmawiać z nim o moich obawach i o tej calej sytuacji, bo nie czuje sie wobec niego w porządku, czuję, ze go oszukuje. Ale jednocześnie boję sie, ze wtedy któraś z nas będzie musiala zmienic terapeute, a obie bysmy tego nie chcialy. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? Powiem jeszcze, ze nasz terapeuta pracuje z nurcie integracyjnym, jesli to ma jakiekolwiek znaczenie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
mgr Anna Zawrzel
mgr Anna Zawrzel

Dlaczego odczuwam coraz większy dyskomfort psychiczny?

Witam. Zwracam się do Państwa z prośbą o poradę i wsparcie. Mam 19 lat, studiuję w Poznaniu. Jestem na pierwszym roku studiów. Nienawidzę tego miasta i tego, że mieszkam z obcymi osobami. Próbowałam się przekonać, że wszystko będzie dobrze, ale... Witam. Zwracam się do Państwa z prośbą o poradę i wsparcie. Mam 19 lat, studiuję w Poznaniu. Jestem na pierwszym roku studiów. Nienawidzę tego miasta i tego, że mieszkam z obcymi osobami. Próbowałam się przekonać, że wszystko będzie dobrze, ale odczuwam coraz większy dyskomfort psychiczny i czuję, że popadam w stany depresyjne i lękowe. Studia także nie spełniają moich oczekiwań - lubię kierunek, lecz większość przedmiotów kompletnie się z nim nie pokrywa i muszę uczyć się rzeczy zupełnie niepotrzebnych, co bardzo mnie dołuje. W Toruniu mogłabym od przyszłego roku rozpocząć bardzo podobny kierunek, lecz ze znacznie korzystniejszym planem zajęć i blisko domu - bez problemu mogłabym dojeżdżać. Myślę, że byłoby to bardzo dobre rozwiązanie. Jednak zawsze byłam najlepszą uczennicą i moja rodzina nawet nie chce o tym wszystkim słyszeć. Obrażają się na mnie, ranią dotkliwie mówiąc o mojej nieodpowiedzialności i głupocie. Nie potrafią zaakceptować faktu, że mogę stracić rok, bo przecież w oczach wszystkich powinnam być zawsze perfekcyjna. Wykańcza mnie ten brak wsparcia z ich strony. Nie wiem, co robić - podążać za marzeniami, czy słuchać ich i męczyć się na studiach, które nie dają mi żadnej satysfakcji. Jestem załamana, błagam o pomoc. Pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

Dlaczego mam problem ze swoim zachowaniem?

Witam Mam problem ze swoim zachowaniem. Mam 22 lata. Jestem osobą przebojową, energiczną, otwartą,bardzo lubiącą ludzi. Pracuję jako pomoc domowa, bardzo lubię rodzinę u której pracuje, nie można o niej złego zdania powiedzieć. Są dla mnie życzliwi,sympatyczni, do rany przyłóż,... Witam Mam problem ze swoim zachowaniem. Mam 22 lata. Jestem osobą przebojową, energiczną, otwartą,bardzo lubiącą ludzi. Pracuję jako pomoc domowa, bardzo lubię rodzinę u której pracuje, nie można o niej złego zdania powiedzieć. Są dla mnie życzliwi,sympatyczni, do rany przyłóż, ale ja nie potrafię być przy nich sobą. Wstydzę się nawet zadać pytania, czy zrobić sobie herbaty- pracuje tam od 3 lat. zależy mi na dobrych relacjach, nawet w swieta nie odważyłam się złożyć życzeń choć bardzo mi na tym zależało. Jak z tym walczyć? Wydaje mi się że jestem wartościową osobą i zależy mi na tym wszystkim co w życiu piękne, żeby np uszczęśliwić kogoś dobrym słowem albo coś miłego zrobić. i choć bardzo tego chce to mam mega wielką blokadę co bardzo przeszkadza mi w tej pracy. nie rozumiem tego.. nie wiem jak z tym walczyć, co mogę zrobić... wydaje mi się że lekko mówiąc uważają mnie tam za jakiegoś psychicznego zagubionego człowieka.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy wizyta u specjalisty z moim stanem psychicznym jest naprawdę konieczna?

Dzień dobry, od dłuższego czasu borykam się z problemem zmiennych nastrojów, napadów smutku. Od zawsze jestem osobą mocno przeżywającą wszystko i od zawsze miewałam okresy kiedy wszystko było ok po których przychodził czas mocnego obniżenia nastroju. Taki dołek trwał kilka... Dzień dobry, od dłuższego czasu borykam się z problemem zmiennych nastrojów, napadów smutku. Od zawsze jestem osobą mocno przeżywającą wszystko i od zawsze miewałam okresy kiedy wszystko było ok po których przychodził czas mocnego obniżenia nastroju. Taki dołek trwał kilka dni i wszystko wracało do normy. Od około 2 miesięcy jestem właściwie bez przerwy w dołku. Potrafię mieć dobry nastrój maksymalnie przez jeden dzień i znowu dołek i płacz. Prześladuje mnie poczucie beznadziei, mam wrażenie, że kompletnie do niczego się nie nadaje i nic co robię mnie nie cieszy. Mam wrażenie, że to ciągle mało żeby siebie zadowolić. Od 9 miesięcy jestem w związku z kimś kogo bardzo kocham i na kim bardzo mi zależy. Swoimi nastrojami psuje to, widzę jak druga strona się z tym męczy, a mimo to często sama prowokuje kłótnie. Nie wiem dlaczego i po co... Naprawdę nie wiem co mam już robić ze sobą, kompletnie sobie nie radzę. Kilkakrotnie słyszałam już zarówno od partnera jak i innych bliskich, ze powinnam udać się do psychologa, zeby sobie pomóc, ale... ciągle wydaje mi się że sama sobie poradzę, że mi przejdzie, że to normalne. Przeciez różni ludzie różne kwestia przeżywają inaczej. Czy wizyta u specjalisty jest naprawdę konieczna?
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego nic mi nie wychodzi i jestem pesymistą?

Mam 24 lata. Od dziecka byłem pesymistą, nie miałem kolegów, do tej pory nie mam kolegów, przyjaciół ani żadnej zgranej paczki lub też bliższych znajomych. Od liceum bodaj jestem realistą. Jednak z dzieciństwa nadal mam to, że nie ma po... Mam 24 lata. Od dziecka byłem pesymistą, nie miałem kolegów, do tej pory nie mam kolegów, przyjaciół ani żadnej zgranej paczki lub też bliższych znajomych. Od liceum bodaj jestem realistą. Jednak z dzieciństwa nadal mam to, że nie ma po prostu szans, aby ktoś mnie przekonał, że jestem wartościowy czy coś. Ktoś może sobie mówić do woli - nie przekona mnie. Każdą negatywną uwagę, opinię co do mnie bardzo szybko utożsamiam i żyję z tym przekonaniem, że to była prawda na mój temat. Czuję się śmieciem, zerem, kompletnym dnem. Co prawda bliscy próbują, ale na nic ich wysiłki, więc nawet już nie mówię o tym, bo to ich drażni. Moja samoocena praktycznie nie istnieje. Uważam siebie za chłopca do bicia, że moje uczucia można wyśmiać, podeptać, że ktokolwiek zrobi mi krzywdę, to ja tego nie zauważę lub się nie przejmę tym, bo jestem tak wyprany (a lubię bardzo często i bardzo krytycznie siebie obrażać, rzucać wyzwiskami na mój temat, bo przecież jestem zerem). Cokolwiek by się nie działo, to jest to moja wina - przekonanie, które zostało od dzieciństwa, kiedy się nie pomyślało, coś się zepsuło, zbroiło i oczywiście była moja wina - także wtedy kiedy ja nic nie zepsułem, a zepsuło się prędzej, zanim dotknąłem tego przedmiotu. Czy ja już jestem wariatem? Rzeczywiście kompletnym zerem? Można mi jakoś pomóc? Ale bardzo oporna to będzie próba...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak żyć z mężem w długach?

Witam, mam na imię Sylwia mam 29 lat jestem w związku małżeńskim od 6 lat nie mogę zajsc w ciążę mam też problem finansowy mam dużo kredytów z którymi nie mogę sobie poradzić cały czas kluce się ze swoim mężem... Witam, mam na imię Sylwia mam 29 lat jestem w związku małżeńskim od 6 lat nie mogę zajsc w ciążę mam też problem finansowy mam dużo kredytów z którymi nie mogę sobie poradzić cały czas kluce się ze swoim mężem o pieniądze jestem z tym wszystkim sama cały czas mówi mi ze się wyprowadzi i rozwiedzie ze mną jak mi się noga powinie czyli jak przyjdzie jakiś list żeby zapłacić coś ostatnio nawet dołączyli mi prąd bo nie miałam z czego zapłacić juz dalej tak nie mogę żyć myślę żeby ze sobą skończyć uwiescie mi naprawdę nie mam dla kogo żyć sama jestem ze sobą
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Teresa Kała
Mgr Teresa Kała

Dlaczego działam tylko emocjonalnie?

Mam tego typu problem nie potrafie myslec logicznie dzialam caly czas emocjonalnie. Do tego nie potrafie wyciagac wnioskow i postepuje automatycznie. Caly czas mam pustke w glowie zero satysfakcjii i radosci same automatyzmy. Brak znajomych jestem strasznie zlosliwy. Normalne myslenie... Mam tego typu problem nie potrafie myslec logicznie dzialam caly czas emocjonalnie. Do tego nie potrafie wyciagac wnioskow i postepuje automatycznie. Caly czas mam pustke w glowie zero satysfakcjii i radosci same automatyzmy. Brak znajomych jestem strasznie zlosliwy. Normalne myslenie wystepuje u mnie tylko przy zmianie psychotropow wtedy czuje radosc i mozliwosc analizy
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Co zrobić, jeśli były partner mi grozi?

Witam mam problem . Nie jestem ze swoim chłopakiem juz ponad 1,5 roku . Mamy Synka . Oczywiście mam zasadzone alimenty ale toczy sie rowież sprawa w sądzie o widywanie gdyż ma on problem z środkami odurzającymi . Odkąd sie... Witam mam problem . Nie jestem ze swoim chłopakiem juz ponad 1,5 roku . Mamy Synka . Oczywiście mam zasadzone alimenty ale toczy sie rowież sprawa w sądzie o widywanie gdyż ma on problem z środkami odurzającymi . Odkąd sie z nim rozstalam . Zaczął straszyc mnie w smsach , że zabierze mi dziecko . Wcześniej po prostu nie zwracałam na to uwagi . Ale teraz to on mnie chyba nęka . Wypisuje smsy w których mnie wyzywa . Czasami czuje , że próbuje zniszczyc mnie psychicznie ... Co ja mam zrobić ... Nawet idąc po mieście nie chce go spotkać...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc osobie, która chce dobrze tylko dla innych, a nie dla siebie?

Moja dziewczyna martwi się o szczęście innych a swoje ma gdzieś przez co robi rzeczy których nie chce ale inni są szczęśliwi. Jak jej mogę pomóc, co to jest?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego nie mogę się z nikim porozumieć?

Witam mam podobny problem od pewniego czasu z nikim się nie mogę porozumieć. Bardzo często myślę by wyjść i poprostu się zabić. Byłam u Pani psycholog 2 msc temu to powiedziała ze ze.muszę to przetrwać i być silna. To by... Witam mam podobny problem od pewniego czasu z nikim się nie mogę porozumieć. Bardzo często myślę by wyjść i poprostu się zabić. Byłam u Pani psycholog 2 msc temu to powiedziała ze ze.muszę to przetrwać i być silna. To by było na tyle. Zaczęło się od czasu gdy odszedł mój brat. Może ktoś doradzi co zrobić . Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty