Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychiatria: Pytania do specjalistów

Jak należy odstawić benzodiazepiny?

Witam proszę o radę brałam diazepan 3 razy dziennie przez tydzień potem lek został zmieniony na oxazepam 3 razy dziennie po 10 mg przez tydzień drugi tydzień po 2 tab i 3 tydzień po jednej czy powinnam zredukować dawke bo... Witam proszę o radę brałam diazepan 3 razy dziennie przez tydzień potem lek został zmieniony na oxazepam 3 razy dziennie po 10 mg przez tydzień drugi tydzień po 2 tab i 3 tydzień po jednej czy powinnam zredukować dawke bo chce już to odstawić a wydaje mi się że 10 mg to wysoka dawka przy odstawieniu
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Czy emocje jeszcze kiedyś wrócą?

Od lipca 2019 r. sądzę, że w wyniku leczenia szpitalnego psychiatrycznego nie odczuwam emocji, nie przeżywam wydarzeń, filmów, muzyki - nie wczuwam się. Brakuje najbardziej emocji. Stosowałam Xeplion - ostatnio 75 mg, Ketilept - 100 mg - teraz już nie... Od lipca 2019 r. sądzę, że w wyniku leczenia szpitalnego psychiatrycznego nie odczuwam emocji, nie przeżywam wydarzeń, filmów, muzyki - nie wczuwam się. Brakuje najbardziej emocji. Stosowałam Xeplion - ostatnio 75 mg, Ketilept - 100 mg - teraz już nie stosuję, bo nowy lekarz zmienił mi leki. Stosuję pregabalinę - Preato - 187,5 mg dziennie, flupentyksol - Fluanxol - 3 mg. Xeplion zakończyłam stosować w lipcu 2022 r. Ketilept w sierpniu 2022 r. Proszę powiedzieć, kiedy emocje mogą wrócić? - Czy w ogóle wrócą emocje? Kobieta, 34 lata
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Jak pomóc osobie z CHAD?

Witam,mój mąż został 5 lat temu zdiagnozowany przez psychiatrę,który stwierdził u męża Chad. Było to po pierwszej ucieczce męża z domu,po problemach finansowych firmy męża.Bylismy wówczas osobno,ja z racji śmiertelnej choroby Ojca,byłam w Polsce,mąż miał z dwoma Polakami spółkę budowlaną... Witam,mój mąż został 5 lat temu zdiagnozowany przez psychiatrę,który stwierdził u męża Chad. Było to po pierwszej ucieczce męża z domu,po problemach finansowych firmy męża.Bylismy wówczas osobno,ja z racji śmiertelnej choroby Ojca,byłam w Polsce,mąż miał z dwoma Polakami spółkę budowlaną w Belgii.Nic nie wiedziałam o tym,że mąż miał problemy finansowe i konflikty że wspólnikami,że zaczął sięgać po alkohol,że bał się wspólników.... W każdym razie po pogrzebie Taty,na który mąż przyjechał, mąż oznajmił mi jedynie,że jedzie na kilka dni do Belgii pozamykać sprawy firmowe i wraca do Polski.Okazalo się,że uciekł z domu ,nie pojechał do Belgii,tylko do Otwocka, gdzie mieszkał 3 MSC u kobiety,która miała 3 dzieci,była to Rodzina zpatologiczna.Maz za pieniądze,które miał ze sobą ,kupił tej kobiecie meble,ubrania dla dzieci.....,Telefon komórkowy wyrzucił,nie miałam z Nim kontaktu żadnego.Po 3 MSC spędzonych u tej kobiety,uciekł nad morze, gdzie jak twierdzi miał 1 próbę samobójczą (nalykal się różnego rodzaju tabletek). Później pojechał w swoje strony rodzinne,gdzie miał drugą próbę samobójczą,chciał się powiesić,ale i tym razem w ostatniej chwili zrezygnował. Pieszo dotarł do swojego kuzyna,którego żona następnego dnia zadzwoniła do mnie z informacją,że mój mąż jest u Nich.Po rozmowie z mężem, powiedziałam Mu,żeby wracał do domu.Od razu umówiłam Go do psychiatry,który ,jak wcześniej wspomniałam,po rozmowie z mężem stwierdził,że mąż choruje na Chad.Zostaly Mu przepisane leki stabilizujące, przeciwdepresyjne.Maz w czasie ucieczki nabrał tzw.chwilowek,z tego też powodu pojechaliśmy z powrotem do Belgii. Ale mąż często nie był w stanie wstać z łóżka,miał częste fazy depresji,rzadziej manii. Rosły długi,wraz z długami coraz gorzej czuł się i mąż i ja.W końcu w maju ,po 2,5 roku pobytu w Belgii wróciliśmy do Polski.Maz ma obecnie sprawę o upadłość finansową,w czerwcu tego roku niespodziewanie uciekł z domu do innej kobiety.Pisywal do różnych kobiet z FB przez ok.1,5 roku.Klamal,że jest ze mną w separacji,że chcę zacząć nowe życie,że nic już nas nie łączy.Kilka razy przyłapałam Go na tym,jak pisał lub dzwonił do tych kobiet i kłamał.Maz jest mitomanem, mnie też okłamywał,prawie od początku naszej znajomości,czyli od 23 lat. 20 czerwca zakończył pobyt w dziennym oddziale psychiatrycznym, wcześniej przygotował sobie wszystkie ubrania,buty, mówiąc mi,że robi porządki.A 20 czerwca,po odebraniu wypisu z oddziału spakował,pod moją nieobecność wszystkie!!!swoje rzeczy,leki, dokumenty etc.,wsiadł do auta i uciekł po raz drugi.Bez słowa wyjaśnienia. Mam pytanie;czy w tak podły sposób może zachować się chadowiec czy to po prostu zwykły egoistą,który ucieka od żony i problemów finansowych???? Nie interesuje się mną, zablokował mój nr telefonu.Wie,że spłacam wspólna pożyczkę,że mam ciężką sytuację materialną i zdrowotna,a mimo to ,poza 1 pełnym kłamstw smsem 5 dni po ucieczce,nie dostałam od Niego żadnego telefonu, SMSa,zapytania,jak się czuję? Kim tak naprawdę jest mój mąż?Czy tak postępuje ,bo jest chory? Znam Jego miejsce pobytu,ale duma nie pozwala mi na to,żeby jechać tam, gdzie jest,bo wiem,że jest u kobiety.Mimo,że od kilkunastu lat jest niezdolny do odbywania stosunków seksualnych. Proszę o podpowiedź,co zrobić w tej sytuacji?Zerwać na dobre stosunki z Nim,pomóc Mu,bo może to ,co robi,bierze się z choroby???Sama już nie wiem. Będę wdzięczna za odpowiedź, dziękuję,
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak powinno przyjmować się ten lek?

Dzień dobry. Moja siostra ma obecnie Covid-19 (potwierdzony testami). Od kilku miesięcy stosuje wenlafaksyne 150mg (w dwóch dawkach: 75mg rano i wieczorem) oraz mirtor 15mg wieczorem. Objawy koronawirusa ma od jakiś dwóch - trzech dni. Niestety ma straszne zawroty głowy... Dzień dobry. Moja siostra ma obecnie Covid-19 (potwierdzony testami). Od kilku miesięcy stosuje wenlafaksyne 150mg (w dwóch dawkach: 75mg rano i wieczorem) oraz mirtor 15mg wieczorem. Objawy koronawirusa ma od jakiś dwóch - trzech dni. Niestety ma straszne zawroty głowy, które co ciekawe w większej części mijają po kilku godzinach od zażycia wenlafaksyny (o przedłużonym uwalnianiu), ale jest jeden problem - lek działa tylko ok. 8-9 godzin. Najgorsze jest to, że siostra nie może skontaktować się ze swoim lekarzem, ponieważ jest na urlopie. Dlatego w jej imieniu chciałabym zadać Państwu pytanie: Czy powinna brać wenlafaksynę w np. 4 dawkach rozłożonych w ciągu doby? Czy też jedną dodatkową dawkę 37,5mg 75mg 75mg w ciągu doby? * Dostałam od niej zdjęcie opakowania leku Alventa 37,5mg, który zażywa. Bardzo proszę o pomoc. Z góry dziękuję. Kasia
odpowiada 1 ekspert:
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński

Czy powinnam zmienić leki na depresję?

Dzień dobry, od około miesiąca leczę się na depresję. Psychiatra przepisał mi Escitalopram 0.01 g(tydzień 0.5 tabletki, następnie już cała )rano a wieczorem Trittico CR 0.075 g (najpierw 1/3 tabletki później do całej) oraz doraźnie na lek Lorafen 1... Dzień dobry, od około miesiąca leczę się na depresję. Psychiatra przepisał mi Escitalopram 0.01 g(tydzień 0.5 tabletki, następnie już cała )rano a wieczorem Trittico CR 0.075 g (najpierw 1/3 tabletki później do całej) oraz doraźnie na lek Lorafen 1 mg. Poza skutkami ubocznymi takimi jak: spadek masy ciała, brak paetytu, bóle głowy, sporadyczne krwawienie z nosa, nasilony niepokój, pobudzenie i bardzo krótki i słaby sen nie widzę poprawy a moje dolegliwości związane z depresją i stanami lękowymi utrzymują się. Jedynym lekiem, który mi pomaga jest doraźnie Lorafen dzięki niemu objawy lękowe ustępują na jakiś czas (ale występuje senność i zawroty głowy). Czy w trakcie najniższej wizyty powinnam zasugerować lekarzowi zmianę leków a przynajmniej trittico - po nim lęki strasznie się nasilają i nie ma mowy o zaśnięciu.
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Co zrobić, aby moje dolegliwości minęły?

Od 5 lat jestem uzależniony od relanium. Na początku tego roku wspólnie z lekarzem zacząłem odstawiać benzodiazepiny zaczynając od dawki 7,5 mg co 7 dni 1mg, a od dawki 5mg co 7 dni 0,5mg. Ze względu za bardzo silne... Od 5 lat jestem uzależniony od relanium. Na początku tego roku wspólnie z lekarzem zacząłem odstawiać benzodiazepiny zaczynając od dawki 7,5 mg co 7 dni 1mg, a od dawki 5mg co 7 dni 0,5mg. Ze względu za bardzo silne dolegliwości musiałem się zatrzymać na dawce 3,5 mg relanium. Od samego początku odstawiania miałem silniejszą nerwicę, natomiast przed odstawianiem czułem się w miarę w porządku. Po niespełna 2 miesiącach od zakończenia odstawiania przeszedłem bardzo silne zaburzenia umysłowe. Depresja, płaczliwość, tracenie umysłu, niemożność zrozumienia tego co się do mnie mówi, zaburzenia pamięci i ogólnie pogorszenie intelektu, różne bóle w ciele, zaburzenia rytmu serca. Te ciężkie dolegliwości trwały ponad tydzień, a potem czułem się jeszcze źle przez jakiś miesiąc. Ciągle leżałem na łóżku. Nie byłem w stanie nic zrobić. Dzisiaj po niespełna dwóch miesiącach od tego zdarzenia mam co drugi dzień silną nerwicę oraz po silniejszych przeżyciach depresją wraz z osłabieniem organizmu. Do tego zaburzenia widzenia, tzn. w lewym oku widzę przedmioty mniejsze, węższe oraz patrząc tym okiem, np. na talerz jest on zniekształcony po lewej stronie od centrum skupienia wzroku. Teraz bardzo żałuję, że w ogóle podjąłem się tej próby odstawiani benzodiazepin. Co mam zrobić, aby ten wzrok się poprawił oraz czy ta utrzymująca się nerwica z depresją miną samoczynnie, jesli tak to po jakim czasie?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Czy powinnam nadal starać się wpłynąć na tatę?

Dzień dobry, nie mam do kogo zwrócić się o radę w obecnej sytuacji. Będę bardzo wdzięczna za radę. Mój tata (obecnie 57 lat) w 2012 miał wykrytego raka prostaty we wczesnym stadium. Już wtedy nie chciał się leczyć, planował spisać... Dzień dobry, nie mam do kogo zwrócić się o radę w obecnej sytuacji. Będę bardzo wdzięczna za radę. Mój tata (obecnie 57 lat) w 2012 miał wykrytego raka prostaty we wczesnym stadium. Już wtedy nie chciał się leczyć, planował spisać testament i poczekać aż rak go zabije. Mama zrobiła wówczas wszystko, żeby się leczył. Praktycznie go do tego zmusiła szantażem emocjonalnym (nie dałaby sobie rady chociażby finansowo, tata pracował na czarno, ona miała minimalną). Poddał się zabiegowi miejscowej radioterapii (prywatnie), który przyniósł oczekiwany efekt i regularnie się badał. Kilka miesięcy temu jego PSA bardzo skoczyło, co sugeruje wznowę. W drugim badaniu wyszło trochę niższe niż w pierwszym. Od lekarza dostał tę kartę do szybkiej diagnostyki, ale nie chce jej podjąć. Jest zwolennikiem medycyny alternatywnej i uważa, że chociażby biopsja może mu zaszkodzić. Twierdzi, że lekarze są w zmowie z firmami farmaceutycznymi i wszystkim wciskają chemię dla zysku. Uważa, że dłużej pożyje, jeżeli nie będzie robił kompletnie nic. Zdaje sobie sprawę, że istnieje też metoda HIFU, ale oczywiście nie chce na nią przystać, bo uważa, że rak i tak nie zostanie przez nią zniszczony i wyrzuci tylko pieniądze w błoto. Naszym zdaniem on po prostu chce umrzeć. Od dłuższego czasu, w mojej opinii, bo żaden specjalista nie miał okazji go badać, ma dystymię, ale absolutnie nie chce udać się ani do psychologa, ani do psychiatry, chociaż tłumaczyłam mu, że wcale nie musi poddać się terapii, skoro tak odrzuca go ten pomysł, a nawet same leki poprawią jego jakość życia i w dodatku są refundowane. Nie i już. Mama jest już zmęczona, ponieważ jakiekolwiek zadbanie o zdrowie musi na tacie wymuszać. Operację biodra, choć kulał i bardzo go bolało, pójście do lekarza z paskudną raną, pomimo że widać już infekcję, itd. Ja także nie umiem go przekonać chociaż do diagnostyki. Ciężko mi zaakceptować jego decyzję, ponieważ mam sześcioletniego brata i nie chcę, by był zmuszony dorastać bez taty. Ja mam 22 lata, moja siostra 18. My, nawet gdyby tata umarł teraz, będziemy go dobrze wspominać, będziemy go pamiętać, dorastałyśmy w pełnej rodzinie. A mój brat? Tata jest dla niego najważniejszy. Nie rozumiem dlatego decyzji ojca. Chciałabym zapytać, czy powinnam nadal starać się wpłynąć na tatę, prosić o to mamę czy może liczyć, że tata sam zmieni zdanie? Ostatecznie, jeżeli nam się nie uda, będę musiała się z tym pogodzić i wiem o tym, ale ciężko mi tak łatwo się poddać.
odpowiada 1 ekspert:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski

Czy to może powodować brak emocji i uczuć?

Prosiłabym o odpowiedź na pytanie: Czy pregabalina - Preato - 187,5 mg oraz flupentyksol - Fluanxol - 3 mg powodują brak emocji lub uczuć, anhedonię? Kobieta, 35 lat
odpowiada 1 ekspert:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski

Czy leki na bezsenność powodują te objawy?

witam mam 18 lat ostatnio zostały przepisane mi leki na bezsenność jest to trazodon w dawce 50 mg 30 minut przed snem, śpię po nim dobrze, problem pojawia się drugiego dnia, kiedy mój stan jest zmienny, raz jestem strasznie... witam mam 18 lat ostatnio zostały przepisane mi leki na bezsenność jest to trazodon w dawce 50 mg 30 minut przed snem, śpię po nim dobrze, problem pojawia się drugiego dnia, kiedy mój stan jest zmienny, raz jestem strasznie zlękniony, czasem nachodzi stan euforii, a czasem pobudzenia psychoruchowego, przez te objawy czuję w pewien sposób odrealnienie od rzeczywistości jestem rozdrażniony, pogubiony, zdarza się gonitwa myśli, jak wiemy nastepna rozmowa z lekarzem może być nawet za dobry miesiąc, bardzo proszę o możliwie jak najszybszą pomoc, odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy to mogą być objawy depresji u 27-latki?

Od dłuższego czasu czuję, że jest ze mną bardzo źle. Nie mam ochoty na nic, szybko się denerwuję, mam bóle żołądka, towarzyszy mi wewnętrzny smutek i przygnębienie choć nigdy tego nikomu nie pokazuję.w pracy znajomi ze mną rozmawiają, a ja... Od dłuższego czasu czuję, że jest ze mną bardzo źle. Nie mam ochoty na nic, szybko się denerwuję, mam bóle żołądka, towarzyszy mi wewnętrzny smutek i przygnębienie choć nigdy tego nikomu nie pokazuję.w pracy znajomi ze mną rozmawiają, a ja mam ochote zamknąć sie w sobie i w mojej glowie jest tylko "żeby już przestał/a do mnie cokolwiek mówić " Wstawanie do pracy jest dla mnie udręką. Najchętniej nie wychodziłabym w ogóle z domu. Mam lęki przed załatwieniem najprostszych spraw. Z narzeczonym podczas jakiejkolwiek kłótni albo wybucham złością albo zamykam się w sobie. Jest mi bardzo ciężko i czasami mam wrażenie, że lepiej by było gdybym zasnęła i się nie obudziła. Czy to może być depresja ? Jeśli tak jak zmusić się na pierwszą wizytę u psychoterapeuty, gdyż mam paniczny lęk przed tym nawet na samą myśl.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy Ketrel wspomaga leczenie wahań nastrojów?

Czy lek Ketrel w dawce 25mg/dobę pomaga na gwałtowne wahania nastrojów przy leczeniu epizodu depresyjnego (mam 22 lata, biorę także lek Cital 30mg/dobę, nie mam zdiagnozowanej choroby afektywnej dwubiegunowej ani schizofrenii)?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Czy to może być objaw nerwicy, psychozy lub depresji?

W 2019 r. denerwowała mnie mowa ludzka - irytacja, nie mogłam słuchać jak ktoś mówi z telewizji. Było to chyba przed pierwszym pobytem w szpitalu psychiatrycznym, później po pierwszym z dwóch pobycie w szpitalu psychiatrycznym. Proszę powiedzieć, czy opisany objaw... W 2019 r. denerwowała mnie mowa ludzka - irytacja, nie mogłam słuchać jak ktoś mówi z telewizji. Było to chyba przed pierwszym pobytem w szpitalu psychiatrycznym, później po pierwszym z dwóch pobycie w szpitalu psychiatrycznym. Proszę powiedzieć, czy opisany objaw może być objawem nerwicy, psychozy, depresji? Czy mogło być to spowodowane lekami przyjmowanymi w szpitalu psychiatrycznym? Kobieta, 35 lat
odpowiada 1 ekspert:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski

Czy jest możliwość, że ten nawracający smutek minie?

Witam, w moim dzieciństwie rodzice (Najpierw matka, potem ojciec), mieli problem z alkoholem, przez co subiektywnie mogę stwierdzić, że nie dostałem zbyt dużo miłości, opieki, czy zainteresowania. W domu często były kłótnie, przez co z rodzeństwem zamykałem się w łazience,... Witam, w moim dzieciństwie rodzice (Najpierw matka, potem ojciec), mieli problem z alkoholem, przez co subiektywnie mogę stwierdzić, że nie dostałem zbyt dużo miłości, opieki, czy zainteresowania. W domu często były kłótnie, przez co z rodzeństwem zamykałem się w łazience, w wieku nastoletnim zacząłem pić i imprezować (dosyć często, jak teraz patrzę), robiąc sobie, tylko pod górkę co zrozumiałem, powiedzmy w miarę szybko, później miałem okres dużego przygnębienia (może depresji, nie wiem nie byłem u psychologa), z czym też sobie poradziłem, zrozumiałem, że powinienem wybaczyć to rodzicom, przestać działać autodestrukcyjnie, mimo że i tak mam do dziś lekko ambiwalentny stosunek do nich, to raczej złość minęła i zapijanie mojego gniewu alkoholem, jednak do dziś mam momenty (rzadko, ale są), gdzie jest mi po prostu przykro, czuję smutek, że moje dzieciństwo tak wyglądało, wracają wspomnienia, które w moim odczuciu, w jakimś stopniu na pewno odcisnęły piętno na mojej psychice. Czy jest możliwość, że ten nawracający, co jakiś czas smutek minie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Kiedy miną takie myśli?

Witam.potrzebuje psychoterapii poznawczo behawioralnej Kraków woj małopolskie. Mam nerwicę lękowa z agarofobia. Biorę 3 tyg asertinu.po tym ssri mam myśli samobójcze a w sumie to lek przed tym że sobie coś zrobię. Proszę o szybką odpowiedź kiedy to minie. Lekarz... Witam.potrzebuje psychoterapii poznawczo behawioralnej Kraków woj małopolskie. Mam nerwicę lękowa z agarofobia. Biorę 3 tyg asertinu.po tym ssri mam myśli samobójcze a w sumie to lek przed tym że sobie coś zrobię. Proszę o szybką odpowiedź kiedy to minie. Lekarz bardzo dobry psychiatra kazał brać lek dalej bo wcześniej przed ssri nie miałem takich myśli.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dariusz Szukalski
Mgr Dariusz Szukalski

Czy takie napady głodu są normalne?

Witam. Mam 33 lata i niedowagę. Waga obecna nawet nie wiem ile wynosi, bo aktualnie staram się tego nie kontrolować... Najmniej było ok. 35 kg... Wiem praktycznie leczenie szpitalne... Zaczęłam jeść, jestem pod opieką lekarzy, w tym psychiatry, psychologa itp.... Witam. Mam 33 lata i niedowagę. Waga obecna nawet nie wiem ile wynosi, bo aktualnie staram się tego nie kontrolować... Najmniej było ok. 35 kg... Wiem praktycznie leczenie szpitalne... Zaczęłam jeść, jestem pod opieką lekarzy, w tym psychiatry, psychologa itp. Nabawiłam się niedocukrzenia organizmu przy zbyt niskiej podaży energetycznej i węglowodanowej. Mimo, że przytyłam do ok. 40 kg (wiem dalej mam sporą niedowaga, ale staram się i myślę, że jestem na dobrej drodze) to gdzieś po drodze ta waga potrafi spadać do 39 kg, 38,75 kg. Wtedy mam świadome napady obżarstwa zwłaszcza na słodycze. Pochłaniam paczkami wszystko co słodkie. I to nie jest jeden batonik tylko z 20. Do tego świadomie jogurty, mięso również i praktycznie znów wracam do słodyczy. Potrafię zjeść całą paczkę ptasiego mleczka, 3 lody, czekoladę, 3 jogurty białkowe, z 8 kawałków mięsa, kanapki itp... Idę spać, wstaję po 3 godzinach i jem dalej zwłaszcza coś słodkiego. Nie mam wyrzutów, gdy jem duże ilości jedzenia, które jest wartościowe, bo zdaję sobie sprawę, że mój organizm tego potrzebuje i się domaga... Zwłaszcza białka, zdrowych tłuszczów, zdrowych węglowodanów itp. Teraz pytanie czy to normalne przy tak niskiej wadze mieć takie napady? Czy organizm się domaga kalorii aby świadomie tyć, bo źle się czuje przy zbyt niskiej tkance tłuszczowej i mięśniowej? Czy mogą to być kwestie związane z niedocukrzeniem, że głównie mam ataki na słodkie? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Żaneta Maruńczak
Mgr Żaneta Maruńczak

Dlaczego nie odczuwam w ogóle emocji?

Od 2 lat i 10 miesięcy nie odczuwam lęku - w ogóle emocji. Jest tak od leczenia szpitalnego i środowiskowego, czyli w podanym czasie. Nie jest tak, że nie niepokoję się wcale, bo nie straciłam rozumu tylko jednak w sytuacji,... Od 2 lat i 10 miesięcy nie odczuwam lęku - w ogóle emocji. Jest tak od leczenia szpitalnego i środowiskowego, czyli w podanym czasie. Nie jest tak, że nie niepokoję się wcale, bo nie straciłam rozumu tylko jednak w sytuacji, w której powinna podnieść się adrenalina, ja nie przeżywam i się nie boję - nie jestem w stanie wzbudzić w sobie strachu. Stosowałam przez ponad 2 lata od 2019 r. lek Xeplion - ostatnio 75 mg, teraz nie stosuję już tego leku, bo nowy lekarz zmienił mi leki, a za to biorę pregabalinę - Preato - 187, 5 mg dziennie, flupentyksol - Fluanxol - 3 mg. Proszę powiedzieć, dlaczego nie odczuwam lęku, czy to dlatego, że przez leki nie odczuwam emocji? Przed leczeniem, gdy miałam tylko obniżony nastrój i duże rozdrażnienie, złość odczuwałam emocje. Kobieta, 35 lat
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aniceta Kijewska
Mgr Aniceta Kijewska

Czy w tej sytuacji mogę otrzymać od lekarza psychiatry zwolnienie?

Czy mogę otrzymać od lekarza psychiatry zwolnienie z wf? Od października zaczynam studia, już w tym momencie na samą myśl o wf mam napady paniki. Mam stwierdzoną min. nerwice, lęki, lęk społeczny, zaburzenia osobowościowe, ADHD (ADD) Dodatkowo biorę lekarstwa które znacznie podnoszą ciśnienie, wpływają na serce oraz nerki czy żołądek.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moje objawy mają związek z psychozą?

W 2019 r. odczuwałam silny niepokój, nerwy - np.: napisy - graffiti na murach budynków były dla mnie krzyczące, np.: też na murze było napisane imię takie jakie ma mój brat i wtedy pomyślałam patrząc na ten napis - imię... W 2019 r. odczuwałam silny niepokój, nerwy - np.: napisy - graffiti na murach budynków były dla mnie krzyczące, np.: też na murze było napisane imię takie jakie ma mój brat i wtedy pomyślałam patrząc na ten napis - imię - o moim bracie. Brałam informacje z tego graffiti do siebie, chociaż wiedziałam, że nie było ono o mnie. W 2019 r. trafiłam do szpitala psychiatrycznego. Proszę powiedzieć, czy opisany objaw - sytuacja to wynik nerwicy, psychozy, depresji? Kobieta, 35 lat
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Grużewska
Mgr Joanna Grużewska

Jak wspomóc leczenie depresji u młodej osoby?

Moja 17 letnia córka przyjmuje od połowy kwietnia 2022r lek Asentra. Początkowo w dawce 50mg potem 150mg. Na początku kuracji, dosłownie na od pierwszych dni i gdzieś do 2,5 miesiąca stosowania leku córka poczuła poprawę samopoczucia, choć nie obyło się... Moja 17 letnia córka przyjmuje od połowy kwietnia 2022r lek Asentra. Początkowo w dawce 50mg potem 150mg. Na początku kuracji, dosłownie na od pierwszych dni i gdzieś do 2,5 miesiąca stosowania leku córka poczuła poprawę samopoczucia, choć nie obyło się bez efektów ubocznych typu poranne nudności, brak apetytu i lekkie drżenie rąk, problemy ze snem. Jednak od połowy lipca jej samopoczucie gwałtownie zaczęło się pogarszać. Zaczęła się skarżyć na coraz większą bezsenność, zdarzało się że 3 noce pod rząd nie spała, nastąpiło nasilenie depresji, powróciły myśli samobójcze i zwiększyła się jej agresja w stosunku do nas. Dodatkowo doszły obfite i częste miesiączki oraz zmęczenie oraz coraz silniejsze spadki nastroju. Zgłosiliśmy problem lekarzowi, który nakazał zwiększyć dawkę kolejno 175 i maksymalnie 200mg. Zaznaczam że córka jest bardzo szczupła, przy wzroście 165cm, waży 50 kilogramów. Niestety do dnia dzisiejszego nie widzimy poprawy, a po zwiększeniu dawki, wręcz mamy wrażenie że jest coraz gorzej. Córka też skarży się że nie jest lepiej, brak jej motywacji i wiary w skuteczność tego leku. Sugeruje pobyt w szpitalu, jako jedyny sposób na jej wyleczenie. Zaznaczam, że od połowy lipca włączyliśmy psychoterapię. Wcześniej córka spotykała się z psychoterapeutą co 2, 3 tygodnie, czyli wspomagająco.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty