Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak wyciszyć emocje u córki?

Witam, Jestem mamą 10 - latki. Córka chodzi do 5 klasy. Uczy się bardzo dobrze. Jest dzieckiem wrażliwym. W klasach I-III często płakała. Nie ma zbyt dobrych relacji z innymi uczniami (nie jest lubiana). Z rozmowy z wychowawczynią dowiedziałam się,... Witam, Jestem mamą 10 - latki. Córka chodzi do 5 klasy. Uczy się bardzo dobrze. Jest dzieckiem wrażliwym. W klasach I-III często płakała. Nie ma zbyt dobrych relacji z innymi uczniami (nie jest lubiana). Z rozmowy z wychowawczynią dowiedziałam się, że dzieci nie lubią jej bo płacze, piszczy i że swoim zachowaniem wymusza na nauczycielach pobłażliwe traktowanie. Ze strony nauczycieli nie miałam żadnych informacji o niewłaściwym zachowaniu córki. Wychowawczyni również twierdzi, że córka jest miła i grzeczna. Rozmowę z wychowawczynią dotyczącą relacji córki z innymi dziećmi podjęłam ponieważ dzieci bardzo nisko ją oceniły. Ponad to, córka ma konflikt z jednym z chłopców który wulgarnie się do niej odzywa (szkoła i rodzice wiedzą o tej sytuacji). Córka od jakiegoś czasu dostaje w szkole ataków duszności (alergolog i kardiolog wykluczyli choroby płuc czy serca sugerując nerwicę). Zdarza się również, że kiedy ktoś zwróci jej uwagę (np. że coś zrobiła niedokładnie, albo żle) córka zaciska pięści, zaczyna szybko oddychać i płakać. Córa twierdzi, że jest to silniejsze od niej, że nie potrafi nad tym zapanować. Mówi również , że w takiej sytuacji ma ochotę komuś przyłożyć i marzy o tym żeby się wszyscy od niej odczepili. Psycholog do którego chodziłam z córką uważa, że dziecko jest wrażliwe potrzebuje dużo wsparcia z naszej strony czyli powiedział nam to co wiemy i co staramy się jej dawać. Mam świadomość, że córce jest z tym ciężko, że się męczy a ja nie mam pomysłu jak jej pomóc wyciszyć emocje. Sprawić by nie brała wszystkiego tak mocno do siebie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Jaczewska
Mgr Irena Jaczewska

Czy taki stan w końcu minie?

Witam, mam 18 lat. Miesiąc temu wraz z kolegami po raz pierwszy zapaliłem marihuanę. Dostałem bardzo nieprzyjemnego odlotu (chciałem żeby to sie jak najszybciej skończyło). Cała faza trwała ok. 2 godziny, po czym było dobrze. Nastepnego dnia obudziłem się z... Witam, mam 18 lat. Miesiąc temu wraz z kolegami po raz pierwszy zapaliłem marihuanę. Dostałem bardzo nieprzyjemnego odlotu (chciałem żeby to sie jak najszybciej skończyło). Cała faza trwała ok. 2 godziny, po czym było dobrze. Nastepnego dnia obudziłem się z wielkim zmęczeniem i otępieniem, nie byłem w stanie normalnie funkcjonować i leżałem tylko w łóżku. W nocy dostałem także ataku paniki, który trwał kilka minut. Wyczytałem na forach, że jest to normalne jak ktoś pierwszy raz pali więc postanowiłem to przeczekać. Trwało to około tydzień, przy czym z każdym dniem było coraz lepiej, aż do prawie całkowitego ustąpienia (czułem tylko lekkie otępienie). Jednak kilka dni temu, dokładnie w poniedziałek w nocy dostałem po raz kolejny ataku paniki, a następnego dnia obudziłem się z takim samym zmęczeniem i otępieniem jak około 2-3 dni po zapaleniu. Trwa to już 3 dzień, myślałem że po porządnym wyspaniu się przejdzie lecz nic to nie dało. Dodam tylko, że bardzo przeżyłem dzień w którym zapaliłem i teraz boję się brać jakichkolwiek używek oraz leków które mogą wpłynąć na moją świadomość. Boję się, że trwale uszkodziłem sobie coś w mózgu. Czy taki stan w końcu minie czy mam jednak udać się do lekarza?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Jak długo może trwać diagnoza ADHD?

Witam, podczas problemów z nauką i brakiem koncentracji zauważyłem, że całe życie miałem objawy podobne do ADHD/ADD. Czy psycholog byłby w stanie postawić diagnozę a także przepisać odpowiednie lekarstwa ? Jestem po drugiej wizycie w poradni, po pierwszej wizycie... Witam, podczas problemów z nauką i brakiem koncentracji zauważyłem, że całe życie miałem objawy podobne do ADHD/ADD. Czy psycholog byłby w stanie postawić diagnozę a także przepisać odpowiednie lekarstwa ? Jestem po drugiej wizycie w poradni, po pierwszej wizycie psychiatra stwierdził przeprowadzenie dokładnej diagnozy w kierunku ADHD u innej pani psycholog w tej samej poradni i powiedziano mi, że czekają mnie długie testy przez conajmniej dwie kolejne. Czy diagnoza ADHD faktycznie tak długo trwa ? Dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Co może znaczyć zmiana charakteru chłopaka?

Witam od pół roku jestem w związku z chłopakiem który źle mnie traktuje na początku wszystko było dobrze a po pół roku zmienił się jego charakter ,każe mi iść do pracy naciska na mnie że mam wysyłać ogłoszenia chociaż tego... Witam od pół roku jestem w związku z chłopakiem który źle mnie traktuje na początku wszystko było dobrze a po pół roku zmienił się jego charakter ,każe mi iść do pracy naciska na mnie że mam wysyłać ogłoszenia chociaż tego nie chce ma trudną sytuację w domu nie wiem co się dzieje ?ja mam 24 lata a on ma 23 lata .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Jak przygotować synka na przeprowadzkę?

mam 27 lat. mam synka 7 lat . zna polski i holenderski . przenosze sie bez ojca do polski. w polsce mam kochajaca rodzine. JAK PRZYGOTOWAĆ SYNKA
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy gorsze samopoczucie będzie ustępować po lekach?

Witam mam 19 lat od kilku lat zmagam się z problemem strachu przed omdleniem zazwyczaj w szkole albo kościele, robiłam różne badania wszystkie wychodzą bardzo dobrze , podczas tego strachu towarzyszy mi ucisk w głowie i uczucie odrealnieniu , słyszę... Witam mam 19 lat od kilku lat zmagam się z problemem strachu przed omdleniem zazwyczaj w szkole albo kościele, robiłam różne badania wszystkie wychodzą bardzo dobrze , podczas tego strachu towarzyszy mi ucisk w głowie i uczucie odrealnieniu , słyszę i widzę przez mgle , kołata serce , nogi robią się jak z waty i uczucie jakbym zaraz miała zemdleć , i co będzie jak mi się coś stanie czy ktoś mi pomoże . Na początku grudnia zaczęłam analizować swoje zachowanie , zobaczyłam ze zdarza mi się rozmawiać o swoich uczuciach ze samą sobą w ciągu dnia jak jestem sama i stwierdziłam ze to choroba psychiczna , bałam się ze popełnię samobójstwo chociaż tak naprawdę boje się śmierci ale straszne myśli ze mogłabym kiedyś stracić kontrole i żarzyć jakies tabletki albo podciąć sobie żyły nie dawały mi spokoju , poszłam do psychiatry który zapisał mi fluoxetin 20 mg , poszłam do psychologa , zażywam ten lek od 3 tyg i od dwóch dni pogorszył mi się wzrok czuje się słabo , jednak zaczęłam pozytywniej patrzeć na świat. Po rozmowie z psychologiem (byłam 2 razy) trochę mniej boje się utraty kontroli ale jednak zdarzają się momenty w ciągu dnia ze te myśli powracają. Często myśle o swojej chorobie , czytam w internecie na temat jej leczenia , o działaniu leku który używam , przeczytałam o psychoterapi poznawczo behawioralnej , jak ona wyglada dokładnie ? Czy to zwykła rozmowa z psychologiem ? Czy gorsze samopoczucie po lekach będzie ustępować im dłużej będę brała ten lek ? Czy kiedyś będę mogła normalnie cieszyć się życiem bez obawy ze coś mi grozi ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co może znaczyć taki problem z nogami?

Witam, mam 41 lat i raczej prowadzę sportowy tryb życia. Biegam ,trenuje boks itd. Od pewnego czasu mam problem z nogami. Siedząc w miejscu nogi są bardzo nie spokojne tak jak bym był cały czas w stresie, mam problem z... Witam, mam 41 lat i raczej prowadzę sportowy tryb życia. Biegam ,trenuje boks itd. Od pewnego czasu mam problem z nogami. Siedząc w miejscu nogi są bardzo nie spokojne tak jak bym był cały czas w stresie, mam problem z zasypianiem bo leżąc też muszę ruszać nogami,stojąc w miejscu muszę przechodzić z nogę na nogę gdyż nie jestem w stanie stać nie ruchomo, a także nie jeststem w stanie stać zbyt długo, zawsze szukam miejsca aby usiąść. Kompletnie nie przeszkadza mi to w bieganiu 10km lub treningu bokserskim.Ale często też bolą mnie nogi rano po przebudzeniu. Czy to może być podłoże nerwicowe bo wybieram się do specjalisty?? Dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy mogę jeszcze jakoś uratować tę relację?

Witam chciala bym sie poradzic Spotykam sie z facetem od 9 msc . Poznalismy sie jak bylam w 4 mwc ciazy i ojciec dziecka mnie zostawil . Mam tez 3 ketniego syna tez z tym samym facetem . Partner ma... Witam chciala bym sie poradzic Spotykam sie z facetem od 9 msc . Poznalismy sie jak bylam w 4 mwc ciazy i ojciec dziecka mnie zostawil . Mam tez 3 ketniego syna tez z tym samym facetem . Partner ma niepelnosprawna 3 letnia corke . Wszystko bylo idealnie jak w filmach do momentu naszej pierwszej sprzeczki . Po spotkaniu jak odwiedzil nas ze swoja corka mniej poswiecil uwagi moim dziecia ( moj 3 latek to odczul i bylo mu bardzo smutno ) powiedzialam partnerowi ze ja moglam sie zajac jego corka a on mogl chociaz na chwile pobawic sie z moim synem na co on zareagowal mega zawodem .. powiedzial ze raz sie zdarzylo ze mniej im poswiecil uwagi i to mi wystarczylo aby miec watpliwosci .. ze cos w nim sie zablokowalo i nie chce byc w takim zwiazku .. zostawil mnie przez wiadomosci co bardzo mnie zranilo .. nie wiem co robic bo bardzo go kocham i rozumiem ze pochopnie zareagowalam po jednej sytuacji nie patrzac jaki zawsze byl .. on mowi ze to nie jego wina ze ma blokade i zapytany czy mnie kocha odparl ze nie wie .. zaproponowalam ratowanie zwiazku bo przeciez caly czas bylo cudownie ale on zrozumial ze ja chce aby odlozyl niepelnosprawna corke i zajal sie moimi chłopakami co nie jest prawda bo ja zaproponowalam ze ja mogla bym z nia wtedy byc . Wszystko wydarzylo sie przez sms . On mowi ze wszystko juz powiedzial co chce przez sms i nie ma sensu sie spotykac bo powiedzial by mi to samo .. nie wiem juz co robic bo strasznie go kocham i bardzo za nim tesknie . Prosze o porade
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy w tej sytuacji leczenie urojeń u syna może być utrudnione?

Mój syn od pewnego czasu zaczął opowiadać dziwne rzeczy skupiające się wokół tego, że pewna grupa osób chce mu podrzucić dziecięcą pornografię do laptopa i zgłosić to do prokuratury. Po pewnym czasie nie wytrzymaliśmy z mężem i poszliśmy z synem... Mój syn od pewnego czasu zaczął opowiadać dziwne rzeczy skupiające się wokół tego, że pewna grupa osób chce mu podrzucić dziecięcą pornografię do laptopa i zgłosić to do prokuratury. Po pewnym czasie nie wytrzymaliśmy z mężem i poszliśmy z synem do psychiatry. Okazało się, że syn miał urojenia. Niedawno przypomniało mi się, że dla świętego spokoju powiedziałam synowi, że tak właśnie jest, że chcą mu to zrobić. Czy to utrudni proces leczenia? Czy syn przez to co zrobiłam będzie bardziej "oporny" w zrozumieniu, że sobie to tylko uroił, że to była tylko chorobowa iluzja?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy osoba z depresją powinna unikać takich sytuacji?

Czy osoba z depresją powinna wystrzegać się wszelkich niepewnych sytuacji,relacji międzyludzkich oraz dylematów?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy mogę iść sama bez osoby dorosłej do psychologa?

Mając 17 lat (rocznikowo 18) mogę iść sama bez osoby dorosłej do psychologa? Jak to wygląda zapisanie się , rejestracja itp.?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Jaczewska
Mgr Irena Jaczewska
Dotyczy: Psychologia

Jak jeszcze leczyć moją nerwicę i depresję?

Witam mój problem trwa od jakiś 25 lat. A mam w sumie obecnie 32. Mam straszna nerwice i co do tego dochodzi jestem hipondrykiem. Od dziecka wszystkim się stresowałem, byłem poniżany przez kolegów wtedy zamknąłem się w sobie. Nie dawałem... Witam mój problem trwa od jakiś 25 lat. A mam w sumie obecnie 32. Mam straszna nerwice i co do tego dochodzi jestem hipondrykiem. Od dziecka wszystkim się stresowałem, byłem poniżany przez kolegów wtedy zamknąłem się w sobie. Nie dawałem sobie z tym rady co w życiu dorosłym przeszło na moje samopoczucie. Od Sierpnia 2019, dokładnie 20 wpadłem w straszna nerwice leków, z powodu stresu oparzyłem sobie przełyk, lekarze mi powiedzieli że to nic takiego, ale mi to nie dało spokoju, pojechałem na izbę przyjęć tam zrobili mi morfologie i inne badania które wyszły ok. Było to we wrześniu od tego czasu dzień w dzień ciężka depresja nie chciało mi się wstawać nawet by rozpocząć dzień i tak jest do teraz. Zacząłem czytać fora internetowe i wyszukiwać różne choroby. Tak to trwało do grudnia, kiedy już z braku sił nie przespanych od 3 miesięcy nocy, męczeniu się dostałem jelitowke, i wtedy na nowo się zaczęło, do tego doszło wysokie ciśnienie, poleciałem znowu na izbę przyjęć, zrobiono i tomografię głowy a także morfologie która wyszła mi najlepiej bez żadnych obniżonych ani podwyższonych parametrów po prostu książkowe. Ale to mi znowu nic nie dało nie potrafiłem się cieszyć z tego że wyniki są rewelacyjne. Wczoraj byłem u lekarza bo od miesiąca i w momencie morfologia robienia zmagalem się z jelitem drażliwym. Ostatnio to już leżę i co chwilę myślę żeby mnie tylko brzuch nie zaczął boleć. Czasami łapią mnie skurcze brzucha, nie potrafię się uspokoić chodzę z myślami że jestem chory nie uleczalnie. Co do tego przyszło przytyłem od listopada 5 kg ponieważ pod wpływem emocji opycham się słodkim. Nie wiem co robić nerwica i depresja mnie niszczy. Wczoraj wieczorem od godziny 16 do 20 leżałem bez ruchu w łóżku i płakałem, dopiero jak wziąłem tabletke na uspokoję ie przepisana przez lekarza późnym wieczorem zasnolem. Przeraża mnie to wszystko cały czas myślę non stop nie cieszy mnie nic kompletnie. Początek dnia to dla mnie koszmar. Proszę o radę i. Pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co robić z zachowaniem mojego synka?

Witam. Jestem mamą 2-letniego chłopca i 5-miesięcznej dziewczynki. Synek zawsze był dosyć żywiołowym chłopcem, jednak od jakiegoś miesiąca nie słucha mnie w ogóle i robi wszystko to, czego mu nie wolno, tak jakby specjalnie... Potrafi nawet coś zniszczyć albo popsuć,... Witam. Jestem mamą 2-letniego chłopca i 5-miesięcznej dziewczynki. Synek zawsze był dosyć żywiołowym chłopcem, jednak od jakiegoś miesiąca nie słucha mnie w ogóle i robi wszystko to, czego mu nie wolno, tak jakby specjalnie... Potrafi nawet coś zniszczyć albo popsuć, kiedy zabraniam mu coś zrobić. Dodam, że poświęcam mu bardzo dużo uwagi, córeczka jest bardzo spokojnym niemowlakiem, więc kiedy jestem z dziećmi sama właściwie większość mojej uwagi poświęcam synkowi. Ma stały rytm dnia, zdrowo go odżywiam, słodyczy nie je praktycznie w ogóle... Bardzo mnie to martwi i nie wiem, co robić.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy lęk przed śmiercią może wskazywać na jakieś zaburzenie?

Uszanowanie Pani Doktor, nurtuje mnie kwestia czy pytanie o lęk przed śmiercią, które usłyszałem na wstępnych etapach identyfikacji (nazywam je roast'em), nie jest merytorycznym błędem? Śmierć jest aksjomatyczna i chyba 'strach' przed nią jest czymś naturalnym a nie irracjonalnym jak... Uszanowanie Pani Doktor, nurtuje mnie kwestia czy pytanie o lęk przed śmiercią, które usłyszałem na wstępnych etapach identyfikacji (nazywam je roast'em), nie jest merytorycznym błędem? Śmierć jest aksjomatyczna i chyba 'strach' przed nią jest czymś naturalnym a nie irracjonalnym jak lęki. Strachu nie odczuwa tylko człowiek nierozumny na poziomie IQ miedzy imbecylem a idiotą, tak więc strach, w tym przypadku przed śmiercią, winien klasyfikować ludzi go odczuwających w kategoriach normalności. Tak mi się przynajmniej dyletantowi wydaje. Z góry dziękuję za info zwrotną.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak mam się pozbierać po rozstaniu?

Mam takie pytanie, jak to jest możliwe, że chłopak będąc ze mną w związku przez 1,5 roku był dla mnie taki wspaniały, kochał mnie nad życie, był miły i uczciwy, ani razu mnie nie skrzywdził i nie obraził. Po naszym... Mam takie pytanie, jak to jest możliwe, że chłopak będąc ze mną w związku przez 1,5 roku był dla mnie taki wspaniały, kochał mnie nad życie, był miły i uczciwy, ani razu mnie nie skrzywdził i nie obraził. Po naszym rozstaniu przez jakiś czas utrzymywaliśmy przyjacielską relację, a z czasem jego nastawienie do mnie zmieniło się o 180 stopni, stał się oschły i zimny - zachowuje się tak jakby mnie nienawidził - a to bardzo mnie boli. Teraz we wszystkim widzi moją winę, od samego początku wzbudza we mnie poczucie winy np. to, że we wszystkim czegoś się doszukuje, że wymyślam, a to, że ja jestem przewrażliwiona. Nawet nie mogę wyrazić swojego zdania na dany temat, bo on odbiera to jako atak w jego kierunku. Wiem, że nie ma dziewczyny, ale jak to jest możliwe, że tak szybko pozbył się do mnie uczucia i przestał mnie kochać? Od naszego rozstania minęło 6 miesięcy. Dlaczego on tak się wobec mnie zachowuje, gdzie jest ta jego wielka miłość? A ja ciągle proszę o to, żebyśmy do siebie wrócili, ale on nie chce. Zostawiłam go, jednak później żałowałam tej decyzji i chciałam to naprawić. I czy uda mi się wyjść z tej "żałoby"? Jak ja mam się pozbierać po tym rozstaniu? Nie umiem zaakceptować tego, że już nie jesteśmy razem i bardzo cierpię z tego powodu. A on mnie odrzuca. Chyba zaczynam mieć wobec niego obsesję. Bo to on dał mi największe szczęście i bezpieczeństwo w życiu, a teraz nie mam nic, przez swój błąd.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Jaczewska
Mgr Irena Jaczewska

Co mam zrobić, aby zyskać przyjaciół?

Mam 18 lat, 1,65 wzrostu i jestem nieśmiała. Cała szkoła śmieje się ze mnie, nawet jak wyjdę gdzieś na miasto. Śmieją się ze mnie bo niby śmierdzę. A tak nie jest, codziennie się kąpię, dbam o siebie, odkąd zaczęłam chodzić... Mam 18 lat, 1,65 wzrostu i jestem nieśmiała. Cała szkoła śmieje się ze mnie, nawet jak wyjdę gdzieś na miasto. Śmieją się ze mnie bo niby śmierdzę. A tak nie jest, codziennie się kąpię, dbam o siebie, odkąd zaczęłam chodzić do zawodówki to wszyscy się ze mnie śmieją i mnie wyzywają. nikomu z klasy nie podpadłam, nie powiedziałam złego słowa. Przez to, że niby śmierdzę, nie mam przyjaciół. Nie wiem co mam zrobić, nikt z rodziny w mojej obecności nie powiedział mi, że śmierdzę albo że coś tu śmierdzi. Może ze mną coś jest nie tak, przez to wszystko bardzo stresuje się. Co mam zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

W jaki sposób sobie poradzić z chorobliwą zazdrością?

Jak poradzić sobie z chorobliwa zazdrością? Jestem rozwodka po przejsciach. Z mężem nie mieliśmy dzieci. Z obecnym mężem znamy się od 16 lat. Wcześniej zywilismy względem siebie uczucia jednak ja byłam już w związku I bałam się zaryzykowac. Wtedy mój... Jak poradzić sobie z chorobliwa zazdrością? Jestem rozwodka po przejsciach. Z mężem nie mieliśmy dzieci. Z obecnym mężem znamy się od 16 lat. Wcześniej zywilismy względem siebie uczucia jednak ja byłam już w związku I bałam się zaryzykowac. Wtedy mój obecny mąż związał się z kobietą z którą byl 1,5 roku. Przez cały ten czas wspólnie z mężem pracowaliśmy w jednej firmie. Chcąc nie chcąc pamiętam jak bardzo był zakochany w tamtej kobiecie. Na domiar złego kiedy się znowu zaprzyjaznilismy opowiedzial mi szczegolowo wszystko o ich relacjach. Nawet tych lozkowych. Wiem chyba wszystko. Nie wiedzieliśmy jak porod za się nasze losy. Dziś jesteśmy małżeństwem mamy roczną córkę. A na domiar złego ta kobieta zatrudniła się w naszej firmie. Od tego czasu jestem zazdrosna Ale i też zalamana tym faktem. Że obok mnie jest kobieta w której maz był bardzo zakochany. Bardzo często to nachodzila. Na szczęście mój mąż wyznaczyl granice Ale też nie odrazu. Jest mi w tej sytuacji ciężko. Mam obnizony nastrój. Czesto płacze. Wracam myślami do przeszłości. Codziennie mnie to zadrecza. Nie umiem cieszyć się tym co jest. Wiecznie się porównuje z tą kobieta I czuje się przy niej brzydka. Cały czas mysli krążą o tym co mój mąż robił z nia w łóżku. Że pewnie jej pragnął bardziej niz mnie. Że być może cały czas mu się podoba. Proszę pomóżcie co mam zrobic zeby się od tego uwolnić I zacząć żyć. Chce żeby zniknęła z naszego życia.. Ale czuhe bezradność. Zmiana pracy nie wchodzi w grę bo u nas z tym ciężko A ja mam kredyty na głowie...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak sobie poradzić z tym uczuciem do byłego partnera?

Witam serdecznie, Otóż dla osoby oatrzacej z boku, moja sytuacja może wydać się bardzo nieprzyjemna i pełna krytyki od osób trzecich. Jednakże coraz ciężej jest mi uporać się z obecną sytuacja. Otóż po 7,5 roku rozstałam się z Narzeczonym. Wspólnie... Witam serdecznie, Otóż dla osoby oatrzacej z boku, moja sytuacja może wydać się bardzo nieprzyjemna i pełna krytyki od osób trzecich. Jednakże coraz ciężej jest mi uporać się z obecną sytuacja. Otóż po 7,5 roku rozstałam się z Narzeczonym. Wspólnie podjęliśmy decyzję, że Nasz związek na tamtą chwilę nie ma racji bytu. W między czasie zaczęłam spotkać się ze swoją byłą miłością. Dość szybko doszło do stosunku, który zaowocował ciąża. Obecnie jestem w 5 miesiącu ciąży. Przyznałam się do niej mojemu byłemu Narzeczonemu. Z początku spotkałam się z ogromną złością z jego strony - wcale mu się nie dziwię. Jednakże nie umiałam tego przed nim ukrywać i go oklamywac, bo w głębi duszy czułam, że musi o tym wiedzieć. Zaczęłam za nim coraz bardziej tęsknić. Nasza relacja na chwilę obecną jest dobra, jednakże były Narzeczony nie jest gotowy na ponowne danie szansy mi i pokochanie cudzego dziecka. Nie ukrywam, że bardzo za nim tęsknię i ogromnie mi go brakuje. Ciężko pogodzić mi się z tak duża strata, chociaż na tamten moment świadomą. W dzień przed, gdy dowiedziałam się o ciąży podjęłam decyzję, że chce walczyć o byłego Narzeczonego. Jednakże dzień później zaczęłam się źle czuć i dowiedziałam się o ciąży z kimś innym. Nie potrafię psychicznie zebrać się do kupy. Przez to wszystko, że nadal kocham i tęsknię za Narzeczonym. Dodam, że aktualnie mamy dobre relacje i wspólnie wspomniamy każda dobrą jak i złą chwilę. Mam poczucie, że to wszystko wpływa na moje podejście do ciąży z której się nie cieszę. Błagam pomóżcie mi. Psychicznie czuję się bardzo źle. Anonim, 26
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jaki nurt terapeutyczny będzie najlepszy w moim przypadku?

Dzień dobry. Od sześciu lat z przerwami męczę się z nerwica lękowa.Sa to kołatania serca,zawroty glowy ,brak tchu,hiperwentylacja i caly wachlarz dolegliwosci do tego ciagle bole somatyczne.Mialam nawet krotki epizod depresyjny.Dopiero od roku lecze sie farmakologicznie ale wiem ze... Dzień dobry. Od sześciu lat z przerwami męczę się z nerwica lękowa.Sa to kołatania serca,zawroty glowy ,brak tchu,hiperwentylacja i caly wachlarz dolegliwosci do tego ciagle bole somatyczne.Mialam nawet krotki epizod depresyjny.Dopiero od roku lecze sie farmakologicznie ale wiem ze to nie leczy problemy,zreszta leki slabo pomagaja,nadal mam ataki. Przez rok uczeszczalam również na terapię, jednak juz od 4 mc mam przerwę ze względów finansowych a po za tym czulam się juz pewnie i myslalam ze sobie poradzę. Z moim terapeuta mialam bardzo dobry kontakt,jednak pod koniec czulam ze wykorzystal juz swoje "zasoby wiedzy" i poprostu od jakiegos czasu spotkania nie wnosily nic nowego. Od dwoch tygodni czuje sie coraz gorzej i chce wrocic do psychoterapi. Jednak nie wiem czy wracac do swojego poprzedniego terapeuty skoro juz nic "nie szlo". Mam rowniez watpliwosci poniewaz czytalam ze na nerwice najlepsza jest terapia poznawczo-behawioralna a moj terapeuta nie prowadzi takiej. Znalazlam tez Pania ktora prowadzi terapie systemowa,bylam raz ale to nie to... Caly czas jednak jako człowiek odpowiada mi poprzedni terapeuta,nie chce isc do kogos nowego i od nowa budowac wiezi i od nowa opowiadac,to zajmie kolejne pol roku. Wracajac do poprzedniego znowu mam watpliwosci czy to nie na marne. Prosze o porade jakiego terapeute wybrac i jaki rodzaj nurtu terapeutycznego by pomog na moja dolegliwość.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak skończyć z moim nałogiem?

Jestem alkoholikiem byłem na terapi 3 miesięcznej w Gorzycach było wszystko doskonale nawet ani razu nie miałem ochoty na alkohol.Ehh ale w domu ma 4 dniówki potem fatatalmy stan fizyczny a o psychice można pomarzyć, stany lękowe plus niesamowita panika... Jestem alkoholikiem byłem na terapi 3 miesięcznej w Gorzycach było wszystko doskonale nawet ani razu nie miałem ochoty na alkohol.Ehh ale w domu ma 4 dniówki potem fatatalmy stan fizyczny a o psychice można pomarzyć, stany lękowe plus niesamowita panika że umrę.Jestem już u kresu sił. Mam już 45 lat ale naprawdę chciałbym z tym skończyć ale nie mogę.....Chyba jestem skazany okrutna to choroba.. .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Patronaty