Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jakie suplementy mogę zażywać, aby poprawić koncentrację?

Od jakiegoś czasu mam problemy z koncentracją w pracy. Wcześniej się to nie zdarzało. Jakie suplementy mógłbym zażywać, żeby poprawić koncentrację? Jakie badania mógłbym wykonać, żeby sprawdzić co może być powodem tych problemów z koncentracją?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy nerwica może dawać takie objawy?

Witam, mam problem z przelykaniem. Mam wrażenie że jedzenie staje mi w gardle. Po posiłku czuje jakbym miała spuchnietego gardło. Do tego mam gęsta sline i uczucie suchości. Dodam że żyje w przewlekłym stresie. Czy nerwica może mieć takie... Witam, mam problem z przelykaniem. Mam wrażenie że jedzenie staje mi w gardle. Po posiłku czuje jakbym miała spuchnietego gardło. Do tego mam gęsta sline i uczucie suchości. Dodam że żyje w przewlekłym stresie. Czy nerwica może mieć takie objawy.? Coraz mniej chętnie jem posiłku, bo muszę być wtedy skupiona na polykaniu. Mam 24 lata
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Mieczysław Bakun
Dr Mieczysław Bakun
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy odezwanie się do byłej partnerki będzie w tym wypadku na miejscu?

Witam Od trzech lat jestem mężem i ojcem.Przed ślubem byłem w rocznym związku.Rozstqlismy się w zgodzie jednak kontakt się urwał.Byla partnerka ma męża.Od wspólnego znajomego dowiedziałem się że jest w ciąży a dziecko ma wadę serca przez co po urodzeniu... Witam Od trzech lat jestem mężem i ojcem.Przed ślubem byłem w rocznym związku.Rozstqlismy się w zgodzie jednak kontakt się urwał.Byla partnerka ma męża.Od wspólnego znajomego dowiedziałem się że jest w ciąży a dziecko ma wadę serca przez co po urodzeniu będzie musiało maleństwo przejść operację.Bardzo mną to wstrząsnęło.Naszla mnie myśl by do niej napisać jak się trzyma, napisać kilka słów otuchy.Czy to dobry pomysł ? Jak zachować się w danej sytuacji.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia

Jak długo mogą jeszcze utrzymywać się te objawy?

Witam, mam pytanie otóż mniej więcej pół roku temu zachorowałem na nerwicę lękowa typowe objawy, ataki paniki myśl o śmierci o zawale, uciski i odczuwalne tętno w skroniach źle samopoczucie piski w uszach, potem to minęło i zaczęło się... Witam, mam pytanie otóż mniej więcej pół roku temu zachorowałem na nerwicę lękowa typowe objawy, ataki paniki myśl o śmierci o zawale, uciski i odczuwalne tętno w skroniach źle samopoczucie piski w uszach, potem to minęło i zaczęło się kołatanie serca utrzymujący się wysoki puls i ciśnienie bóle w klatce piersiowej i plecach, kazde wyjście z domu to była katorga, chodziłem na terapię która bardzo wiele mi dała. Ale mam jeden problem, nie wszystkie objawy somatyczne mi zniknęły tzn. mam czasami kołatania serca uciski w klatce piersiowej ( bardzo rzadko) bóle glowy. Jak długo może mi się to jeszcze utrzymywać dodam że miałem robione echo serca holtera a zwykle EKG nie zlicze ile razy miałem robione a w dalszym ciągu odczuwam w całym ciele jak serce bije wyjechałem do Anglii i te objawy utrudniają mi normalne funkcjonowanie. Z góry dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy lęk napadowy może być dziedziczny w moim przypadku?

Witam, Moje pytanie dotyczy zespołu lęku napadowego. Na taki rodzaj schorzenia cierpiała moja babcia, również mój ojciec, matka również, ale ona najmniej, ja również przejawiam objawy w tym kierunku. Mam różne epizody, bóle głowy o zmiennej lokalizacji, okresowo występujące uczucie... Witam, Moje pytanie dotyczy zespołu lęku napadowego. Na taki rodzaj schorzenia cierpiała moja babcia, również mój ojciec, matka również, ale ona najmniej, ja również przejawiam objawy w tym kierunku. Mam różne epizody, bóle głowy o zmiennej lokalizacji, okresowo występujące uczucie mrowienia i dretwienia, potrzebę kontrolowania oddychania, obawa że się udusze, umrę, dostanę zawału serca itd. Byłem u różnych lekarzy którzy koniec końców odesłali mnie do psychologa nie znajdując u mnie żadnych nieprawidłowości podczas wykonywanych badań. Czy zespół lęku napadowego może być uwarunkowany w jakiś sposób w przypadku mojej rodziny? Dodam, że u mojego ojca zaczęło się to w podobnym wieku jak i u mnie czyli w wieku 19/20 lat. Czy jednym z "objawów" sfery psychicznej może być np krótkotrwałe uczucie rozlewajcego się ciepła tylko w jednej stopie, a powtarzające się czasami klika razy w ciągu dnia? Bardzo boję się tych objawów, zwłaszcza tego który pojawił się niedawno, czyli rozlewajcego się ciepła tylko w jednej, prawej stopie. (Byłem u neurologa 2 miesiące temu, badał również moje odruchy na stopach, wszystkie były prawidłowe). Z góry dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może znaczyć mój lęk przed pracą?

Dzień dobry, mam problem, chcialabym, zeby ktos z boku na niego spojrzał i mi coś doradził... Mam 24 lata, od zawsze miałam problemy w szkole, wagarowałam, miałam złe oceny, tłumaczyłam to sobie problemami w domu rodzinnym. Przyszła pora na dorosłość... Dzień dobry, mam problem, chcialabym, zeby ktos z boku na niego spojrzał i mi coś doradził... Mam 24 lata, od zawsze miałam problemy w szkole, wagarowałam, miałam złe oceny, tłumaczyłam to sobie problemami w domu rodzinnym. Przyszła pora na dorosłość - praca. Od kiedy zaczęłam pracować, zmieniam pracę jak rękawiczki. Mój rekord to 4 miesiące w jednym miejscu. Tłumaczyłam sobie, ze to nie były odpowiednie prace. W chwilach, gdy mam wolne od pracy, (np. wakacje, albo gdy akurat odeszłam z jednego miejsca pracy i mam przerwe zanim znajde nastepne) mogę być pogodną osobą, zdyscyplinowaną, czytam książki, ćwicze na siłowni, sprzątam w domu, jeżdże z moim chłopakiem na wycieczki rowerowe i tak dalej. Ale, gdy zaczynam pracować to wali mi się cały świat. Pierwsze dni zawsze przebiegają najlepiej. Później odczuwam ogromny stres, lęk, coraz większą barierę między mną, a współpracownikami. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi. Dochodzi do tego, ze moje ciało reaguje na ten stres, jestem cała czerwona na twarzy. 3 tygodnie temu rozpoczelam nową pracę, na pełny etat. I cały ten czas ciągle odczuwam napięcie, od momentu gdy otwieram rano oczy. Droga do pracy to męka, cale moje ciało chce zawrócić do domu, odczuwam lęk. Czasem zaciskam zęby i mowie sobie, ze ten lek jest nieracjonalny, ze jak tylko sie zmusze i juz przekrocze prog pracy to zobacze, ze nie bedzie tak strasznie jak sobie to wyobrałam. Ale czasem to uczucie wygrywa, i sie poddaje, wtedy wracam do domu, a pozniej stres, ze przegrałam tę walke. Tak i tak jest źle. Od 3 tygodni od kiedy pracuje, zmieniłam sie, mam jakby depresje i zaostrzona fobie społeczną, boje sie robic zakupy, rozmawiać ze wspollokatorami, choc wczesniej to nie byl dla mnie problem. Przestaje juz wierzyc w to, ze znajde odpowiednia prace i wszystko sie zmieni... Ten problem jest we mnie. Nie wiem jak sobie pomóc, nie dam rady tak żyć, a pieniądze skads musze miec. Dodam jeszcze, ze mieszkam z chłopakiem za granicą... Co mi jest? Czy istnieje jakies rozwiązanie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak pomóc komuś o niskiej samoocenie?

Witam. Poznalam niedawno mezczyzne i wszystko wydawalo sie byc idealne. On inteligentny, zaradny, z dobra pozycja zawodowa. Po jakims czasie zauwazylam, ze cos jest nie tak, od kiedy zaczelam pomieszkiwac u niego. Ma spadki nastroju, niskie poczucie wlasnej wartosci, destrukcyjnie... Witam. Poznalam niedawno mezczyzne i wszystko wydawalo sie byc idealne. On inteligentny, zaradny, z dobra pozycja zawodowa. Po jakims czasie zauwazylam, ze cos jest nie tak, od kiedy zaczelam pomieszkiwac u niego. Ma spadki nastroju, niskie poczucie wlasnej wartosci, destrukcyjnie prezentuje sie czasem w moich oczach podkreslajac co w nim kiepskie (mimo ze wcale takie nie jest). Obiektywnie to swietny facet, super wyglada, ale problem tkwi w jego glowie. Boje sie wchodzic w relacje z kims takim, ze on to zniszczy. On twierdzi, ze probowal terapii kiedys ale nie pomogla...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić, gdy mam myśli o samookaleczaniu?

Mam ochotę się pociąć.. za każdym razem i z każdym dniem mam coraz większe przekonanie że powinnam zniknąć.. same problemy których nie umiem rozwiązać.. chyba ten świat nie jest dla mnie....
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Patrycja Nosel
Mgr Patrycja Nosel

Czy takie przytulnie innych jest zaburzeniem?

Czy wypada się przytulać po przyjacielsku z przyjacielem z ludźmi którzy są serdeczni mówię o znajomych. Sa takie chwile szczęścia kiedy przytulę czy znajoma czy nawet mojego syna babcie która batrzi mnie lubi. Przytulne przyjaciela nie ma. W tym seksu.... Czy wypada się przytulać po przyjacielsku z przyjacielem z ludźmi którzy są serdeczni mówię o znajomych. Sa takie chwile szczęścia kiedy przytulę czy znajoma czy nawet mojego syna babcie która batrzi mnie lubi. Przytulne przyjaciela nie ma. W tym seksu. Takie ciepło dla ludzi daje mi uśmiech szczęście wiem. Ze jestem lubiana Maz ma pretensje uważa że to jest chore.. Czy robię coś złego??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia Relacje

Jak reagować na zachowanie teścia?

Witam. Mam pewien problem. Od ponad miesiąca borykam się ze znęcaniem psychicznym ze strony teścia. Mój partner przechodził przez to całe swoje dzieciństwo. Teść jest alkoholikiem. Nie chodzi na terapię. Jak wspólnie mu się o tym to zaczyna mówić... Witam. Mam pewien problem. Od ponad miesiąca borykam się ze znęcaniem psychicznym ze strony teścia. Mój partner przechodził przez to całe swoje dzieciństwo. Teść jest alkoholikiem. Nie chodzi na terapię. Jak wspólnie mu się o tym to zaczyna mówić że on nie jest chory. Ze to my mamy problem i chcemy go wykończyć. Do naszych dzieci potrafi powiedzieć że mama to ku*wa i podobne słowa. Nasze dzieci mają 3 i 2 latka. Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Nie mamy możliwości finansowych by wynająć mieszkanie stąd mieszkanie z teściem. Ale z nim nie da się normalnie żyć. Co możemy zrobić? Gdzie się udać? Skąd wziąć pomoc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Patrycja Nosel
Mgr Patrycja Nosel

Czy takie zachowanie u syna może sugerować objawy autyzmu?

Witam mamy Moj syn 11.5 msc co jakis czas w trakcie calego dnia (zwlaszcza jak sie cieszy/zlosci lub lezy i go przebieram) macha rekoma na boki i zamyka i otwiera 4 palce u dloni. Czy to normalne czy niepokojace? Czy... Witam mamy Moj syn 11.5 msc co jakis czas w trakcie calego dnia (zwlaszcza jak sie cieszy/zlosci lub lezy i go przebieram) macha rekoma na boki i zamyka i otwiera 4 palce u dloni. Czy to normalne czy niepokojace? Czy w tym wieku dzieci moga jeszcze wykonywac takie ruchy? Czy to nie jest objaw autyzmu?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co zrobić z moim lękiem?

Dzień dobry. Od pewnego czasu mam dziwne zachowania, otóż przeszywam wzrokiem ludzi z powodu lęku. Przez to jak patrzę się na kogoś to czuję dziwne uczucie i ta osoba natychmiastowo się odwraca i mówi coś w stylu "co sie gapisz".... Dzień dobry. Od pewnego czasu mam dziwne zachowania, otóż przeszywam wzrokiem ludzi z powodu lęku. Przez to jak patrzę się na kogoś to czuję dziwne uczucie i ta osoba natychmiastowo się odwraca i mówi coś w stylu "co sie gapisz". Przez to ciągle chodzę z głową opadniętą w dół. Chciałbym to naprawić, próbuję, ale bez żadnego skutku.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak naprawić swoje relacje z rodziną?

Kasia Dzień dobry Mam problem z dogadywaniem się z rodziną. Nasze relacje nigdy nie były dobre a znacznie się pogorszyły. Wiem,że to moja wina przez to siostra się zachowuje nie wiem jak to naprawić a chciałabym żeby było jak kiedyś.... Kasia Dzień dobry Mam problem z dogadywaniem się z rodziną. Nasze relacje nigdy nie były dobre a znacznie się pogorszyły. Wiem,że to moja wina przez to siostra się zachowuje nie wiem jak to naprawić a chciałabym żeby było jak kiedyś. Od zawsze się kłucili o byle powody potem ja zaczęłam się kłucić z siostrą o pierdoły dziś żadko rozmawiamy mam lat 19 a ona 16 wiem,że ma dużo nauki i chciałabym jej pomóc,ale ona wtedy drze się i wyzywa. Postaram się aby nasze relacje się naprawiły jak kiedyś tylko niech mi specjaliści doradzą co powinnam zrobić i od czego zacząć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Relacje

Jak ułożyć relacje z rodzicami?

Witam, Właściwie to nie wiem od czego zacząć, bo z jednej strony mnie to bardzo męczy i boli, a z drugiej strony zastanawiam się czy nie „wydziwiam” i z tego powodu chciałbym zasięgnąć rady kogoś doświadczonego. Może zacznę od tego,... Witam, Właściwie to nie wiem od czego zacząć, bo z jednej strony mnie to bardzo męczy i boli, a z drugiej strony zastanawiam się czy nie „wydziwiam” i z tego powodu chciałbym zasięgnąć rady kogoś doświadczonego. Może zacznę od tego, że od ponad 3 lat jestem w związku i od około roku w małżeństwie. Sprawa generalnie dotyczy moich rodziców i ich odnoszenia do mnie, do mojej żony i do mojego życia. Ciężko mi to wszystko dokładnie wytłumaczyć, ale mam takie poczucie, że moi rodzice zbyt mocno wchodzą w moje życie I to na poziomie emocjonalnym. Oceniają lub krytykują moje decyzje i innych ludzi, udzielają rad w sytuacjach w których ich nie chciałem, manipulują - czasami nawet spotkałem się z opinią ojca, że „gówno wiem, a jak będę w taki sposob myslal, to mnie wydymaja i zostane z niczym” lub matki „jeszcze się uczysz życia i jak bedziesz potrzebowal pomocy to przylecisz do rodzicow, jak wtedy gdy (...)”. Z drugiej strony mam taki obraz, że mam z nimi dobry kontakt, generalnie są dobrymi ludźmi, a w dodatku jestem jedynakiem i powyższe sytuacje wydawały się raczej sporadyczne. Pomimo moich uczuć i przywiązania dopiero niedawno sobie zdałem sprawę jaki to miało i ma wpływ na moje życie, małżeństwo itp... dużo rzeczy w moim życiu podporządkowuje temu „co pomyślą rodzice”. Od kilku miesięcy moi rodzice półsłówkami zaczęli krytykować moją żonę i jej rodziców (rodziców to w zasadzie czasami otwarcie). Na początku dawałem się rozjuszyć. Zdarzało mi się, że wyciągałem w kłótni z żoną ich słowa, a potem zdawałem sobie sprawę, że to nie są moje myśli. To są ich argumenty! I z drugiej strony miałem taki obraz, jak się z nią widzieli, że mówili do niej „moja kochana córka” itd... Mówiłem żonie, która generalnie jest bardzo emocjonalna, czasami powie coś bez przemyślenia i przez co palnie głupotę lub czasami jest to prawda, ale która jest bolesna - żeby nie była przy nich taka otwarta, bo oni nie odbierają tego jak ona myśli. Prawie zawsze się kłócimy z żoną po spotkaniu z moimi rodzicami, bo ja już wiem co ona powiedziała co im się nie spodobało. W końcu nie wytrzymałem i po kolejnej takiej sytuacji w której moi rodzice zaczęli ją krytykować (do mnie) powiedziałem o tym mojej żonie, żeby miała tego świadomość. Swoje też powiedziałem rodzicom - oczywiście zbagatelizowali to, że robię problemy nie na miejscu(ale nie mówiłem im, że rozmawiałem o tym z żoną). Żonie było cholernie przykro, że nie powiedzieli jej tego w twarz, a jednocześnie traktują ją jak „córkę” „kochają” itd. Oczywiście obraziła się na moich rodziców i nie odzywała się. Po kilku tygodniach moja mama do niej zadzwoniła jak gdyby nigdy nic. Spotkali się i moja żona opowiedziała o tej sytuacji mojej mamie w takiej formie, żeby to wyjaśnić, że ją to zabolało, żeby jej od razu mówiła coś co jej się nie spodobało itd. Reakcja była niespodziewana. Wyrzygała jej WSZYSTKO - byłem w szoku. Nawet to, że oni nie jeździli na wakacje przez całe życie, żeby kupić mieszkanie w którym mieszkamy i że nawet za to nie jest wdzięczna. Mieszkanie do którego moja żona nie ma nic - było kupione długo przed tym jak się poznaliśmy itd. Oczywiście krótko po tym dostałem telefon od rodziców - mając relację mojej żony ze spotkania. Byłem w szoku. Próba zrobienia z siebie ofiary, jednocześnie bycia sprawiedliwym oczywiście chęć życia w zgodzie i przyjaźni, a w co 4 zdaniu próba dyskredytacji mojej żony z używaniem argumentów i faktów poniżej pasa. I cały czas „wiemy, że ją kochasz, ale spójrz prawdzie w oczy, spójrz na to realnie”... masakra Jestem głupi i nie wiem co o tym myśleć... bardzo mnie to boli.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co znaczą takie wybuchy śmiechu w smutnych sytuacjach?

wybuchy smiechu gdy sytuacje sa smutne czy wręcz tragiczne(komus dzieje się krzywda),to ojaw choroby?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia

Czy powinnam odejść od chłopaka?

Witam Mam obecnie 18 lat , wieku 16 lat poznałam chłopaka, na początku wszystko sie układało tylko zawsze problem był z marihuana , on codziennie popalał ją i nadal to chce robić były wiele kłótni o to ale on zawsze... Witam Mam obecnie 18 lat , wieku 16 lat poznałam chłopaka, na początku wszystko sie układało tylko zawsze problem był z marihuana , on codziennie popalał ją i nadal to chce robić były wiele kłótni o to ale on zawsze jak zapalił było czuć i widać po nim to on mi wkręcał ze jestem psychiczna i mam problem ze sobą i nawet do swojej mamy mówi ze jestem chora na mózg ze go śledzę i nie daje mu żyć , on sie po roku bardzo zmienił wyzywa mnie codziennie od Debilek od głupich i to o drobnostki jak coś sie zrobiłam albo powiedziałam coś , na przykład nie chciałam umyć naczyń to on do mnie ze jestem debilem i brudasem ze już ma mnie dosyć albo jak sie pokłócimy a on wypije to odrazu rękę na mnie podnosi kopie wyzywa szarpie ... nie wiem dlaczego tak jest i on potrafi uciekać z domu i jeździć pod wpływem alkoholi , tak ja mu zabraniałem pic alkohol cały czas bo sie go bałam , on mnie przy rodzinie przy obcych ludziach wyzywał od dziwek i nawet potrafił mnie szarpać przy nich , ja nie wiem co mam dalej zrobić . Codziennie płacze już mi sie nie chce żyć ja mam dosyć tego związku takiego życia ale ciężko mi odejść po dwóch latach bo go kocham . I on znowu pali trawkę i jak mu chce zabronić to odrazu wychodzi i ma mnie w dupie .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak mam poradzić sobie po rozstaniu z chłopakiem?

Dzień Dobry,pisze w bardzo ważnej i bolesnej sprawie.Z góry przepraszam za rozlazłość tekstu,ponieważ bardzo mnie boli to co chce przekazać i już się wzruszyłam.Byłam w związku z chłopakiem z którym doświadczyłam wiele nowych rzeczy pierwszy raz ,był dla mnie wyjątkowy... Dzień Dobry,pisze w bardzo ważnej i bolesnej sprawie.Z góry przepraszam za rozlazłość tekstu,ponieważ bardzo mnie boli to co chce przekazać i już się wzruszyłam.Byłam w związku z chłopakiem z którym doświadczyłam wiele nowych rzeczy pierwszy raz ,był dla mnie wyjątkowy gdyż nigdy nie czułam do innych partenów to co do niego.Na jego widok nie czułam ziemi pod nogami,( możliwe to była moja pierwsza prawdziwa miłość).Na początku związku było idealnie byłam szczęśliwa jak nigdy w życiu ,ale z czasem zaczeło się wszystko psuć ,on miał bardzo ciężki charakter ,manipulował mną,ale myślałam że po prostu musze przyzwyczaić się.Bałam się wychodzić z koleżankami bo wiedziałam jak on na to odreaguje i że bedzie kłotnia,lecz ja nie miałam prawa mu zabronić wychodzić ze znajomymi.Klótnie naprawde były o drobiazgi .Jestem bardzo wrażliwą osobą i czułąm wiec prawie dzień w dzień płakałam ,winiłam siebie za te wszyskie kłotnie ,zawsze czułam sie winna ,lecz nie zawsze to była moja wina.Może to głupio brzmi ale wymyślał dla mnie kary,byłam traktowana przez niego nawet nie wiem do czego porównać.Kiedy ostatni raz spotkaliśmy się powiedział mi prosto w oczy, że mnie nienawidzi,że jestem najgorszą dziewczyną jaką kiedy kolwiek miał,że żałuje że mnie poznał ,że załuje wszystkiego co miał wspólnego ze mną..Nie jesteśmy ze sobą już ponad 2 miesięsy ,nie potrafie go zapomnieć ,cały czas myśle o nim,cieżko mi zasnać w nocy,widze go praktycznie cały czas w snach przez to zaknełam się w sobie,nie wychodze często z domu ze znajomymi jeden prus że na treningach o nim nie myśl .Nie potrafie kontrolować siebie ,kontrolować swoich emocji ,wystarczy mi jedna myśl o nim,czy jakieś wspomnienie jak juz lecą mi łzy z oczu nie ważne czy jestem w towarzystwie czy w autobusie czy w szkole.Jak juz wspomniałam wyżej że jestem bardzo wrażliwa,ciężko mi tak funkcjonować w życiu codziennym,od momentu kiedy ze mną zerwał ,nienawidze siebie przez to ,czuje wine po swojej stronie,ale po wszystkim co mi powiedział nadal go kocham ,pokochałam wszystkie jego wady i zalety,nadal jest dla mnie idealny.Chciałam być tylko dla nim wszystkim a byłam nikim ... Prosze o jakąkolwiek porade jak ma go zapomnieć ,jak ma przestać czuć do niego ogromną miłość ,jak mam przestać nienawidzić siebie,dużo osób mówią, że zaczełam traktować sama siebie jak wroga ,moja samo ocena leży na dnie oceanu,i psychicznie nie wytrzymuje, czasami już mam straszne myśli w głowie ,które do nic dobrego nie doprowadzą .W tej chwili ten świat jest dla mnie niczym jest szarym w moich oczach. Błagam o odpowiedz, ponieważ jest coraz gorzej i boje się że to może skończyć się bardzo zle dla mnie....
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Patrycja Nosel
Mgr Patrycja Nosel

Czy to zachowanie synka powinno budzić mój niepokój?

Witam, Jestem mama 2 letniego chłopca. Synek w ciągu dnia jak sie czyms ekscytuje lub cieszy kreci rączkami i jakby przez jego ciało przechodził jakis deszcze. Ale gdy powiem mu żeby sie nie trzasl przestaje. Nikt nie widzi z naszej... Witam, Jestem mama 2 letniego chłopca. Synek w ciągu dnia jak sie czyms ekscytuje lub cieszy kreci rączkami i jakby przez jego ciało przechodził jakis deszcze. Ale gdy powiem mu żeby sie nie trzasl przestaje. Nikt nie widzi z naszej rodziny ze z dzieckiem jest coś nie tak mówią ze tak reaguje że to normalne ale nas to nie pokoi . Dodam że synek robi tak od kiedy pamiętam. Mało mowi ale za to mówi po swojemu pokazuję wszystko paluszkiem rozumie wszystko co do niego mowie. Pokazuje części ciała mowi papa, umie sie bawić w akuku. Mowi mama, tata, dziadzia ,dzidzi, ciocia. Lubi oglądać książeczki pokazywac w nich np. zwierzątka jak zapytam gdzie jest krowa to pakazuje paluszkiem .Potrafi tylko niektóre odgłosy zwierzątek. Potrafi jeść niektóre rzeczy sam np. serek czy to parówki potrafi sobie z tym poradzić. Noce przesypia cale lecz budzi sie na mleko. Mały też czesto ogląda dużo bajek bardzo je lubi.Ogólnie jest dzieckiem skreconym wchodzi na meble skacze wyglupia sie zastanawia nas tylko te kręcenie rączkami i te trzęsienie. Zastanawiam sie gdzie pójść żeby ktos to zaobserwował i nas dobrze pokierował. Dodam że gdy miał okolo roku był u neurologa który mówił ze to nie jest nic złego zeby sie nie przejmować tym kręceniem rączkami. Dodam że nasz pediatra tez nie widzi problemu mówi ze tak sie zachowuje że taka jego natura.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak radzić sobie z tą agresją u syna chorego na autyzm?

Dzien dobry. Syn ma 13 lat, jest agresywny wobec mnie, bije, rzuca sie na mnie, gdy ma zabronione np: jazde winda lub autobusem lub inny schemat. Choruje na autyzm , ma tiki, zaburzenie obsesyjlo kompulsacyjne. Mam coraz mniej mu sie... Dzien dobry. Syn ma 13 lat, jest agresywny wobec mnie, bije, rzuca sie na mnie, gdy ma zabronione np: jazde winda lub autobusem lub inny schemat. Choruje na autyzm , ma tiki, zaburzenie obsesyjlo kompulsacyjne. Mam coraz mniej mu sie przeciestawic, zabronic. Nie chce brac leków. Co robic ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Patrycja Nosel
Mgr Patrycja Nosel
Patronaty