Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 4 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czemu mogą służyć te spotkania z psychologiem?

Mój partner chodzi że swoją byłą, matką jego dziecka do psychologa. Znamy się 2 lata. Córka jego mnie zna i akceptuję. Od 6 msc mieszkamy razem. Córka jest problemów dzieckiem. Zaczęła chodzić do psychologa a oni razem z nią. Partner... Mój partner chodzi że swoją byłą, matką jego dziecka do psychologa. Znamy się 2 lata. Córka jego mnie zna i akceptuję. Od 6 msc mieszkamy razem. Córka jest problemów dzieckiem. Zaczęła chodzić do psychologa a oni razem z nią. Partner mówi mi że to nie jest terapia rodzinna. Ja rodzinna, że tylko rozmawiają o dziecku. Spotykają się cyklicznie co 3 tygodnie. Dziecko na początku tez miało kontakt z tym psychologiem. Partner mówi że jedynie rozmawiają o dziecku nie o sobie jako para. Nie wiem w takim razie czemu maja służyć te ich wspólne spotkania. Do tej pory byli w konflikcie. Chodzą również na mediacje. Czuje się zagrożona, nie wiem do czego to może doprowadzić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel

Co może oznaczać moja życiowa pustka?

Dzień Dobry. Chcąc napisać krótko zwięźle i na temat. Jestem tegoroczną maturzystką. Od 5 lat, bo już w gimnazjum zaczęłam się samookaleczać, jednakże ze względu na pewną osobę powstrzymuję się od tego już 2miesiace, jest progres. Jednakże od jakiegoś czasu... Dzień Dobry. Chcąc napisać krótko zwięźle i na temat. Jestem tegoroczną maturzystką. Od 5 lat, bo już w gimnazjum zaczęłam się samookaleczać, jednakże ze względu na pewną osobę powstrzymuję się od tego już 2miesiace, jest progres. Jednakże od jakiegoś czasu czuję pustkę emocjonalną, Jakbym nie czuła nic, ewentualnie ciągłe zmęczenie życiem. Właściwie to chęci do życia również u mnie są znikome, często mam wyrzuty przez to, że w ogóle się obudziłam. W najgorszym wypadku po prostu uronię kilka łez. Przez to, że już do tego stopnia wmówiłam sobie, że jest wszystko w porządku żyję w przekonaniu, że tak już po prostu musi być. Może zrobiłam tak tylko dlatego, bo chciałam w to wierzyć, przez te lata powtarzając jedną i tą samą frazę, aż do momentu, kiedy sama uwierzyłam w swoje kłamstwo, zaczynając sama siebie oszukiwać. Chodzi mi już w tym momencie o to, że ja już nie wiem jak rzeczywistość wygląda, co już jest prawdą a co zakłamaniem. Bo doszło do tego, że ja samej siebie słuchać nawet nie mogę, bo nie wiem już co jest wymyślone a co nie. Ale, ale przecież nie zawsze tak jest. Rzadko przecież płaczę, dobrze śpię, dobrze jadam, uśmiecham się, wstaję normalnie z łóżka, normalnie funkcjonuję. Nie mam na co narzekać, tak? Przecież wszystko mam. Nic zupełnie nigdy nie robię przecież. Mam dach nad głową, mam co jeść (czasem aż za bardzo), krzywda mi sie nie dzieje, nikt na mnie nie krzyczy, nikt mnie nie bije, nie wyzywa, nic. Istna sielanka. Spokój nawet. Wiec czemu. Czemu do jasnej cholery coś mi się uroiło, że jest źle? No nie w sposób to inaczej, czemu mi się uroiło i ubzdurało? Czemu tak wymyślam? Przecież wystarczy tylko się uśmiechnąć, machnąć ręką na to co było i iść dalej, prawda? Inni ludzie przeżywają czasami coś o wiele gorszego a nie dają się i jakoś żyją, wiec dlaczego ja załamuje ręce kiedy nic się nie dzieje? Wpadam w wir własnej hipokryzji. Bo przecież doskonale o tym wiem, że każdy ma prawo czuć się czasami, no.. niezbyt. Że to normalne czuć się nie okay. Że każdy człowiek ma inny stopień wrażliwości. Ale co z tego, jak pewnego dnia jestem w stanie usiąść i "nie no, co Ty, wszystko jest git" mimo, że w środku się gotuję. Pomijając już wszelaki fakt tego, że jak zastanawiam się co dalej będę robić to mi się żyć odechciewa, nie mam siły. Boję się przyszłości. ..co jest nie tak?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co zrobić, jeżeli jestem poniżana przez męża?

PO CO MAM ZYC JAK KAZDY JEST NIEZADOWOLONY ZE MNIE ROBCIE CO MOGE STARAM SIE A CIĄGLE JEST ALE PRACUEJ JESTEM PRACOCHOLIKIEM TAK JESTEM ALE ROBIE TO ŻEBY MIEC PIENIĄDZE BO PAMIETAM CZASY KIEDY ICH NIE MIAŁAM, A MÓJ MĄŻ... PO CO MAM ZYC JAK KAZDY JEST NIEZADOWOLONY ZE MNIE ROBCIE CO MOGE STARAM SIE A CIĄGLE JEST ALE PRACUEJ JESTEM PRACOCHOLIKIEM TAK JESTEM ALE ROBIE TO ŻEBY MIEC PIENIĄDZE BO PAMIETAM CZASY KIEDY ICH NIE MIAŁAM, A MÓJ MĄŻ MIAŁ TO W DUPIE, I TERAZ DBAM O DOM JAK UMIEM NIE WIDZE KLACZKÓW NA SEDESIE JEST AFERA, NIE UMYJE LUSTRA BO NIE ZAUWAZYŁAM KROPEL JEST AFERA, W ZLEWIE ZOSTAWI CÓRKA SZKLANKE JEST AFERA ZE NIE POSPRZATAŁA, NIE DAM SEXU W DUPE JEST AFERA ZE JESTEM ZIMAN LOD, NIE PRZEBIORE SIE LUB NIE WŁACZE ZABAWY JEST AFERA ZE CIAGLE JEDEM NUDNA, NIE WPADNE ŻE MĄŻ DZIS CHCE SEXY JEST AFERA WYGADUEJ MI ZE ON TYLE DLA MNIE ROBI A JA NIE WIEM ZE ON CHCE SEXU A ON SIEDZI PRZED TV I JA MAM SIE DOMYSLE ZE DZIS CHCE ŻE ON TYEL ROBI A JA NIC A JEGO ŻYCIE POLEGA NA TYM, ŻE CIĄGLE MNIE POGANIA JA NAWET BOJE POPOSIC ZE TRZEBA POJECHA C ZROBIC ZAKUPY BO USŁYSZ EK... ZNOWU TRZEBA WYDAĆ KASE I ZMARNOWAC CZAS NO WIEM PRACA DRZEMAK TRENING I ODKURZADNIE CO KLIKA DNI I ON TYEL ROBI A JA NIC PO KLAJTERA NIE WIDZE NA STSDESIE I ON MUASIAŁ TO WYTRZEĆ, OSTATANIA POPRSOŁAM O NOWE ROLETY U CÓRKI W POKOAJU BO STRAE JUZ ODPADAŁY I MUSIAŁA CO WIECZÓR PRZYWIECZAC I KLMAERKAMI SPINAC I TERAZ OD TYGODNIA WYMÓWI, DOFADYWANKI ŻE ON KUPIŁ ROLETY I JE ZAMONTOWAŁ A JA NIC NAWET MU LODA NIE ZROBIŁAM ZA TO K.. W ZYCIU JUZ O NIC NIE POPROSZE  TYLKO DŁUGO BEDE CZEKAC BO MAMAY NOWE MIESZKANIE, I TAK W OGOLE CIAGLE EJSTEM PONIŻANA, NIE MAM ODWAGI NA SAMOBÓJSTWO CHYBVA TO BY BYŁO ROZWIĄZANIE STRATA TO BY MOŻE DOECENIŁ PO
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co jest przyczyną moich dolegliwości na tle psychicznym?

Dzień Dobry! Otóż mam taki problem,iż od paru lat coś złego dzieję się w mojej psychice dostaję drgawek ciała,zimne poty,płytkie odychanie odniose się tak jakbym w jakjeś stany lękowe wpadał,niechęć do radości życia,smutek,gniew,myśli samobójcze,zaburzenia koncentracj i pamięci,odizolowanie od społeczeństwa,oznajmiam,że jestem... Dzień Dobry! Otóż mam taki problem,iż od paru lat coś złego dzieję się w mojej psychice dostaję drgawek ciała,zimne poty,płytkie odychanie odniose się tak jakbym w jakjeś stany lękowe wpadał,niechęć do radości życia,smutek,gniew,myśli samobójcze,zaburzenia koncentracj i pamięci,odizolowanie od społeczeństwa,oznajmiam,że jestem bardzo blady i brak apetytu zapewne mam niedobór witamin...sam niewiem czy mam głęboką depresję,anemie czy cukrzyce albo zaburzenia tarczycy myślę,też czy niemam ataki paniki proszę o dogłębną analize i odpowiedź z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy takie zachowanie u 40-latki to objaw choroby?

Od pewnego krotkiego czasu obserwuje u siebie dziwne rzeczy. Na przyklad robie herbate Daje torebke do szklanki potem wsypuje tam dwie lyzeczki kawy i nagle zdaje sobie sprawe, że cos mi sie pomylilo. Ide do sklepu. Wchodze i totalnie zapominam... Od pewnego krotkiego czasu obserwuje u siebie dziwne rzeczy. Na przyklad robie herbate Daje torebke do szklanki potem wsypuje tam dwie lyzeczki kawy i nagle zdaje sobie sprawe, że cos mi sie pomylilo. Ide do sklepu. Wchodze i totalnie zapominam po co przyszłam. Po chwili już wiem. Albo coś opowiadam i tracę wątek . Nie wiem co chciałam opowiedzieć. Czy to objaw choroby?
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak długo trwa proces rozwoju schizofrenii?

Ile trwać może proces rozwoju schizofrenii? Od jakoś pół roku miewam obawy o to czy jestem chory lub zachoruje na schizofrenie. Choć podejrzewam ze to może być nerwica. Nie mam żadnych urojeń, ani objawów negatywnych czy zaburzeń funkcji... Ile trwać może proces rozwoju schizofrenii? Od jakoś pół roku miewam obawy o to czy jestem chory lub zachoruje na schizofrenie. Choć podejrzewam ze to może być nerwica. Nie mam żadnych urojeń, ani objawów negatywnych czy zaburzeń funkcji poznawczych. Zanim to wszystko się zaczęło trafiłem na artykuł, że schizofrenicy swój głos uznają za obcy. A ja wtedy miałem takie wrażenie, choć nie do końca. Miałem wrażenie takiej jakby obcości własnego głosu zewnętrznego, podczas gdy autor miał na myśli głos wewnętrzny. A z nim nigdy problemów nie miałem. Ale emocje wzięły górę i zacząłem kontrolować wszystkie dźwięki jakie do mnie dochodzą i każdą swoją myśl. Niepewność męczy mnie do dziś, choć jak mówię przez pół roku nabrałem nieco dystansu. Moje obawy budziły i nadal budzą pojawiające się co jakiś czas krótkie dźwięki, których źródła nie zawsze mogłem znaleźć i strasznie się tym niepokoje. Teraz jednak patrząc na to z perspektywy czasu bałem się czasem dźwięków strasznie cichych, niemal przytłumionych. Próbowałem sobie tłumaczyć że schizofrenicy słyszą wszystko głośno i wyraźnie. I na pewno nie przez kilka sekund. Bo te momenty gdzie słyszałem te dźwięki to były naprawdę kwestie kilkusekundowe. Były to jakieś wibracje telefonu, szelesty, odgłosy sprzętów AGD, pomruki, taki jakby sygnał gdy się do kogoś dzwoni. Nigdy natomiast nie były to głosy, co też trochę podnosiło mnie na duchu. Próbowałem sobie tłumaczyć, że jak schizofrenicy coś słyszą to nie słyszą tego przez 5 sekund i koniec na klika godzin czy nawet dni, tylko ich to męczy na codzień przez co najmniej miesiąc. Ale oczywiście nie pomagały takie zdania jak "Każdy choruje inaczej i może mieć różne objawy o różnym nasileniu". Cały krytycyzm zachowany, brak wycofania (wręcz nawet chęć wyjścia do ludzi bo mi wtedy lepiej), żadnych urojeń tylko te zwiewne "omamy". Czy moje obawy co do schizofrenii są słuszne? Po pół roku (bez żadnego leczenia) raczej coś by się zadziało, a ja wciąż boję się tego samego i doświadczam tych samych rzeczy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy można sobie jakoś poradzić z agresją?

Psychiatra powiedział że jestem agresywna i tego w sobie nie akceptuję, dlatego płaczę. Biorę leki. Czy da się coś zrobić z tą agresją? Czy same leki wystarczą?
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co może oznaczać taka reakcja w stresujących sytuacjach?

Witam, wczoraj przy dość emocjonującej kłótni z chłopakiem , którego bardzo kocham zaczęłam się najpierw trzaść , później musiałam wyjść z auta i usiąść bo myślałam , że zemdleje. Wiedziałam tak trzęsą się i płacząc ciężko było złapać oddech. Mam... Witam, wczoraj przy dość emocjonującej kłótni z chłopakiem , którego bardzo kocham zaczęłam się najpierw trzaść , później musiałam wyjść z auta i usiąść bo myślałam , że zemdleje. Wiedziałam tak trzęsą się i płacząc ciężko było złapać oddech. Mam już 2 taka sytuację po mocnych nerwach. Po tej calo 20 minutowej akcji głowa mnie bolała aż następne 2 dni i czułam ograniczony spokój. Czym to spowodowane ? Co robić? Gdzie iść? Co to siedzi we mnie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co zrobić, aby moje życie zmieniło się na lepsze?

Mam 31lat nie mam rodziny, męża, nawet chłopaka, nie mam pracy, mieszkam z matka, która mnie wyzywa, w wieku 5lat straciłam tatę, a wieku 11lat siostrę jestem sama, myślę, że moje życie nigdy nie zmieni się na. Lepsze, chciałabym umrzeć
odpowiada 1 ekspert:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski
Dotyczy: Psychologia

Jak poradzić sobie po stracie bliskiej osoby?

dzien dobry, od jakiegos czasu borykam sie ze soba po stracie bliskiej mi osoby, miewam mysli samobojcze (ale kto ich nie miewa). Jakoze pracuje z domu to przestalam z niego wychodzic i widze jak to wszystko sie coraz bardziej zapetla.... dzien dobry, od jakiegos czasu borykam sie ze soba po stracie bliskiej mi osoby, miewam mysli samobojcze (ale kto ich nie miewa). Jakoze pracuje z domu to przestalam z niego wychodzic i widze jak to wszystko sie coraz bardziej zapetla. Jestem osoba samotna. Chcialabym zmienic otoczenie choc na jakis czas, zastanawiam sie nad jakims sanatorium/osrodkiem (moze byc pelonoplatne/prywatne) ale pod okiem psychologa/psychiatry. Psychiatra stwierdzil depresje choc wydaje mi sie ze byla to zbyt pochopna decyzja po 10 min rozmowy i zapisal mi tone lekow po ktorych czuje sie bardzo zle. Chcialabym odpoczac i porozmawiac o tym wszystkim. Prosze tylko nie polecac mi wakacji, bo juz wszystkie dni urlopowe wykorzystalam na podroze, ktore nie przyniosly zadnych efektow. Jesli ktos moglby mi polecic jakies miejsce do ktorego moglabym pojechac to bardzo prosze o pomoc. Dziekuje
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Dlaczego nie mogę osiągnąć orgazmu i wytrysku podczas seksu?

Witam, podczas masturbacji zawsze osiągam erekcje oraz orgazm/wytrysk. Podczas seksu natomiast nie moge osiągnąć orgazmu/wytrysku i niestety nie wiem czym to jest spowodowane oraz do kogo najlepiej się udać. Dodam że ograniczam masturbacje. Jest jeszcze jeden problem że po ściągnięciu... Witam, podczas masturbacji zawsze osiągam erekcje oraz orgazm/wytrysk. Podczas seksu natomiast nie moge osiągnąć orgazmu/wytrysku i niestety nie wiem czym to jest spowodowane oraz do kogo najlepiej się udać. Dodam że ograniczam masturbacje. Jest jeszcze jeden problem że po ściągnięciu skórki z napletka z którą niema większych problemów żeby ją ściągnąć odczuwam lekki dyskomfort poprzez co jest czasami problem z utrzymaniem mocnej erekcji i penis nie jest tak twardy jak w czasie gdy skórka nie jest ściągnięta. Partnerka silnie na mnie działa oraz podnieca staram sie nie stresować, uprawiam sport kolarstwo staram się jeść w miare zdrowo.
odpowiada 1 ekspert:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski

Czy słusznie podejrzewam u siebie nerwicę lękową?

Witam, Jestem uczennicą liceum. Od około pół roku zaczęłam się źle czuć, towarzyszą temu mdłości, bóle brzucha. Nie mogę nic jeść mam ściśnięty żołądek. Przed szkoła jest mi niedobrze. Wydaje mi się ze jest to spowodowane przez stres. Boje... Witam, Jestem uczennicą liceum. Od około pół roku zaczęłam się źle czuć, towarzyszą temu mdłości, bóle brzucha. Nie mogę nic jeść mam ściśnięty żołądek. Przed szkoła jest mi niedobrze. Wydaje mi się ze jest to spowodowane przez stres. Boje się ze się to nasili. Podczas jazdy w busie do szkoły mam to samo a nawet wtedy najbardziej. Czy da się jakoś tego pozbyć? Nie mam tego codziennie. Nie mam pojęcia czemu to wraca. Podejrzewałam ze jest to nerwica lekowa, ale to spotyka mnie tylko przed szkoła lub w szkole. Bardzo proszę o poradę bo już nie mogę wytrzymać. Ostatnio na lekcji musiałam wyjść gdyż tak bardzo zestresowałam się odpowiedzią. Zaczęłam mieć odruchy wymiotne. Bardzo proszę o pomoc. Z góry dziękuje.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego przejmuję się najmniejszymi rzeczami?

Dlaczego przejmuje sie wszystkim zazwyczaj drobnostkami ... zazwyczaj po wypiciu alkoholu na drugi dzien nawet gdy wiem ze nic nie zrobilam potrafie beczec caly dzien i przejmuje sie nawet tym co pomyslalam w danym momencie , albo ze ktos przeszedl... Dlaczego przejmuje sie wszystkim zazwyczaj drobnostkami ... zazwyczaj po wypiciu alkoholu na drugi dzien nawet gdy wiem ze nic nie zrobilam potrafie beczec caly dzien i przejmuje sie nawet tym co pomyslalam w danym momencie , albo ze ktos przeszedl znajomy i cicho powiedzialam czesc i balam sie ze moze nie uslyszal ... i potrafie caly dzien myslec o tym i sie stresowac
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia

Czy takie dziwne zachowanie może mieć związek ze stresem?

Od pewnego czasu, kilka razy w tygodniu zdarzaja mi sie jakies dziwne rzeczy. Mianowicie albo siadam i cos gadam(tego nie pamietam, slysze z opowiesci) albo budze mojego narzeczynego bo cos widze. Zazwyczaj sa to rzeczy z dnia codziennego. Np. Budze... Od pewnego czasu, kilka razy w tygodniu zdarzaja mi sie jakies dziwne rzeczy. Mianowicie albo siadam i cos gadam(tego nie pamietam, slysze z opowiesci) albo budze mojego narzeczynego bo cos widze. Zazwyczaj sa to rzeczy z dnia codziennego. Np. Budze go i mowie mu, zeby zabral rudego...(chyba krolika) z łóżka bo mu poduszke je. Nastepnej nocy budze go bo rozlozylam siano. Niektore sytuacje jest mi ciezko opowiedziec, poniewaz sa bez ładu, jakies urywki. Kiedyś zdarzaly mi sie różne rzeczy w nocy typu chowanie ciuchow, ktore dzien wczesniej mialam przygotowane,wstawanie i robienie czegos. Te wszystkie sytuacje pamietam. Nie pamietam tylko jak tylko np siadam i cos gadam. Zauważyłam, ze zaczynam sie w nocy denerwowac,ze narzeczony mnie nie rozumie po czym ide spac. Moze wydawac sie to smieszne, sama sie na poczatku z tego smialam ale teraz zaczynam byc przerazona bo nie wiem co sie ze mna dzieje. Czy to moze byc zwiazane ze stresem, jak sobie z tym radzic?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Stres Psychologia

Czy to też są objawy nerwicy?

  mam 22 lata. Mam stwierdzoną nerwice z objawami somatycznym, mam tak, że wzrok mi wiruje, tak jakby kręciło mi się w głowie, mam to od miesiąca i jest to bardzo uciążliwe bo przy tym jestem bardzo osłabiona, czy to...   mam 22 lata. Mam stwierdzoną nerwice z objawami somatycznym, mam tak, że wzrok mi wiruje, tak jakby kręciło mi się w głowie, mam to od miesiąca i jest to bardzo uciążliwe bo przy tym jestem bardzo osłabiona, czy to też jest objaw nerwicy i czy po farmakoterapii i psychoterapii to minie jeśli to jest od nerwicy? Błagam o podpowiedź, biorę leki o nazwie paroxinor, spamilan i lerivon. Dodam, że kolejną wizytę u psychiatry mam dopiero za miesiąc bo tak długo się czeka
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Złe samopoczucie dzień po wypiciu litra wódki

Witam, Przedwczoraj wypiłem ponad litr wódki w 3 godziny. Bez żadnego jedzenia. Powiem szczerze, byłem mocno pijany. Wczorajszy dzień był dla mnie ciężki. Mocny kac. Natomiast cały czas czuje się źle. Czuje taki straszny niepokój, strach, lęk, ciężki oddech.... Witam, Przedwczoraj wypiłem ponad litr wódki w 3 godziny. Bez żadnego jedzenia. Powiem szczerze, byłem mocno pijany. Wczorajszy dzień był dla mnie ciężki. Mocny kac. Natomiast cały czas czuje się źle. Czuje taki straszny niepokój, strach, lęk, ciężki oddech. Od lat zmagam się z nerwica i hipochondrią. Boję się strasznie, że dostanę zaraz zawału. Najgorsze, że 3 razy w przeciągu tygodnia wypiłem po litr wódki. Czy takie objawy jak cięzki oddech, strach, uczucie czegoś w gardle mogą być spowodowane kacem? Strasznie się boje, że zaraz umre.
odpowiada 1 ekspert:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski

Czy chodząc do psychologa mój problem zniknie?

Witam! Mam 19 lat, od dłuższego czasu cierpię na depresję i nerwicę lękową. Biorę leki z paroksetyną od dwóch miesięcy i chodzę do psychologa. Problem polega na tym, że mam uporczywy lęk przed śmiercią, boję się, że w pewnym momencie... Witam! Mam 19 lat, od dłuższego czasu cierpię na depresję i nerwicę lękową. Biorę leki z paroksetyną od dwóch miesięcy i chodzę do psychologa. Problem polega na tym, że mam uporczywy lęk przed śmiercią, boję się, że w pewnym momencie przewrócę się i nigdy już się nie ocknę, mam różne myśli, np. że mam tętniaka w mózgu itd. Czy chodząc do psychologa mój problem zniknie i będę normalnie cieszył się życiem, czy ta myśl zostanie mi do końca?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Przemoc psychiczna męża nad żoną i dwójką dzieci

Przemoc psychiczna wobec męża nad żoną i dwójką ich dzieci nadal trwa. Mimo założonej niebieskiej karty nic sie nie zmieniło. Osoba znęcająca się psychicznie nie podejmuje żadnych działań by zniwelowac ten czyn. Jedynie obiecuje poprawe ofiarze prosząc ją o chęć... Przemoc psychiczna wobec męża nad żoną i dwójką ich dzieci nadal trwa. Mimo założonej niebieskiej karty nic sie nie zmieniło. Osoba znęcająca się psychicznie nie podejmuje żadnych działań by zniwelowac ten czyn. Jedynie obiecuje poprawe ofiarze prosząc ją o chęć pomocy w wróceniu do " normalności" Obecnie są stosowane wszystkie rodzaje przemocy wobec żony: obelgi, poniżanie, wygadywanie (mieszkania, pieniędzy) kontrolowanie, popychanie, rzucanie osobistych rzeczy ofiary, czepianie się o różne rzeczy, wmawianie jej winy o tą całą zaistniałą sytuacje...Wymienione działania nie są stosowane codziennie tutaj zachowanie pojawia się naprzemiennie. Kat o którym mowa chodzi tylko do psychiatry raz na miesiąc - rezultatów brak. Ofiara czuje się niepewnie i kazdego dnia nie wie na jaki "humor" kata trafi... Ofiara jest rozchwiana emocjonalnie i nie potrafi podjąc konkretnych działań by zaznać szczęścia i spokoju. Nie wie co robić jest zagubiona. Dzieci są dla niej bardzo ważne i twierdzi że nie chce zabierać im taty w przypadku wyprowadzenia się. Epizody te trwaja od około 7 lat a ich częstotliwość jest coraz to częstsza. Prosze o porade co w takim przypadku ofiara powinna zrobic jak sie zachować. Jest pod opieką psychologa ale niestety bez efektu. Czy faktycznie zakończenie procesu przemocy powinno skończyc sie wyprowadzką i rozwodem? Ofiara nie ma nadziei na lepsze życie z obecnym katem nie wierzy też w poprawe i w to że takie chwile już niegdy nie wrócą, ale tkwi w tym chorym otoczeniu pragnac miłości troski i spokoju. Kobieta ta nie potrafi podjąc decyzji twierdząc ze nie wie co jest najlepsze dla jej dzieci.
odpowiada 1 ekspert:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski

Jak mogę poradzić sobie z moimi emocjami?

Dzień dobry, piszę do Państwa, ponieważ nie wiem jak sobie poradzić z moimi emocjami. Trzy tygodnie temu rozstałam się z moim chłopakiem. Byliśmy ze sobą dwa lata. Rozstanie było spowodowane moim słabym charakterem, że nie wytrzymałam psychicznie pewnych rzeczy, które... Dzień dobry, piszę do Państwa, ponieważ nie wiem jak sobie poradzić z moimi emocjami. Trzy tygodnie temu rozstałam się z moim chłopakiem. Byliśmy ze sobą dwa lata. Rozstanie było spowodowane moim słabym charakterem, że nie wytrzymałam psychicznie pewnych rzeczy, które mogłyby mieć skutki w przyszłości, chodzi o planowane dzieci... Nie jest on w pełni zdrowy i niestety jego wrodzona choroba mnie przezwyciężyła. Nie widzę powrotu do niego. Zmagałam się z moimi wątpliwościami kilka miesięcy, aż w końcu zdecydowałam się odejść. Posłucham się rozumu, ale moje serce krwawi i zostało przy nim. I teraz jestem w rozpaczy, żalu i ogromnym smutku. Płaczę każdego dnia, bardzo za nim tęsknię, nie śpię spokojnie. Dużo osób z mojego otoczenia uważa, że dobrze zrobiłam i ja też tak z jednej strony uważam, bo będąc z nim skrzywdzilabym siebie i jego... nie do końca byłabym szczęśliwa. Ale teraz strasznie mi jego brakuje, tej bliskości, wsparcia i jego dobroci. Jestem w ogromnej rozpaczy pomimo, iż to nie ja zostałam porzucona i naprawdę nie widzę z mojej strony powrotu. Obecnie korzystam z pomocy psychologa, ale niewiele mi to pomaga. Proszę mi powiedzieć jak długo ten stan będzie trwał, czemu tak bardzo to boli. Będąc z nim miałam znajomych, miałam chęć do życia, ale strach przed przyszłością sprawił, że musiałam odejść. Bardzo proszę o fachową radę i jakieś wsparcie w danej sytuacji. Bo naprawdę jestem załamana. Nie wiem czy będę w stanie kogoś tak pokochać jak jego i potrafić otworzyć się na nową relację bez porównywania do niego, do jego wspaniałego charakteru.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Jak skorzystać wizyty psychiatry lub psychologa bez ubezpieczenia?

Witam chciałabym pójść do psychiatry oraz psychologa, ale nie mam ubezpieczenia. Na prywatne wizyty mnie nie stać mam 18 lat chodzę zaocznie do gimnazjum i nie mam nikogo kto może mnie ubezpieczyc. Co mogę zrobić?
Patronaty