Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy taki objaw to może być coś poważnego?

Dzień dobry. Parę lat temu jako dziecko zachorowałam na depresję oraz lęki. Wygrałam z nimi, ale niestety powróciły. Boje się wychodzić z domu, gdyż mam ataki paniki. Od jutra mam terapię a za kilka dni jestem zapisana do lekarza.... Dzień dobry. Parę lat temu jako dziecko zachorowałam na depresję oraz lęki. Wygrałam z nimi, ale niestety powróciły. Boje się wychodzić z domu, gdyż mam ataki paniki. Od jutra mam terapię a za kilka dni jestem zapisana do lekarza. Niestety pojawił się objaw, który mnie bardzo niepokoi. Pojawiły się dziś u mnie natrętne myśli, które nie mają podstaw w rzeczywistości. To znaczy zaczęłam mieć myśli, że mój mąż nie jest dla mnie ważny, mimo że kocham go najbardziej na świecie. Myśli narastały cały czas, dręczyły mnie, próbowałam sobie wytłumaczyć, ale bez skutku. Zauważyłam że te myśli lekko ustawały kiedy się czymś zajmowałam i myśli były skierowane na co innego. Czy może to być coś poważnego?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy to możliwe, żebym miał jakiś ciężki rodzaj astmy?

Witam, piszę w sprawie zróżnicowania duszności na tle nerwowym a astmy lub może występuje to razem? Około 3 lata temu zaczęły pojawiać mi się najpierw sporadyczne duszności nocne, bez kaszlu, bez świszczącego oddechu, czułem potrzebę pogłębienia oddechu, po czym przychodziła... Witam, piszę w sprawie zróżnicowania duszności na tle nerwowym a astmy lub może występuje to razem? Około 3 lata temu zaczęły pojawiać mi się najpierw sporadyczne duszności nocne, bez kaszlu, bez świszczącego oddechu, czułem potrzebę pogłębienia oddechu, po czym przychodziła ulga i szedłem spać, bez wybudzania. Z biegiem czasu duszności się nasilały, zaczęły się pojawiać szczególnie w sytuacjach stresowych oraz nocą, a także nawet podczas wysiłku fizycznego. W maju 2022 roku trafiłem wreszcie pierwszy raz na SOR, po czymś co przypominało atak paniki - potężne duszności, mrowienia tężyczkowe całego ciała, wysokie ciśnienie, drżenie mięśni, bóle klatki piersiowej. Na SORze zostały wykonane mi badania krwi i obrazowe klatki piersiowej, stwierdzono 'zaburzenia nerwicowe'. Uwierzyłem w tę diagnozę i starałem się 'olewać' objawy, zacząłem spotkania u psychologa, starałem się kontynuować normalne życie. Jednak jeden objaw, tj. ciągle narastające duszności, coraz to większa niemożność nabrania wdechu na przestrzeni miesięcy nie dawała i nie daje spokoju do tej pory, obecnie jest fatalnie, nie mogę przespać pół nocy, nie mogę funkcjonować, mam wrażenie, że to duszności napędzają lęk, a nie na odwrót. Od 2 miesięcy zaczęła się również jakaś chrypa, łamiący się głos, pochrząkiwanie, smyranie na poziomie tchawicy, pokasływanie, problem ze śmianiem się, dosłownie czuję jakbym miał blokadę tchawicy/krtani i nie mógł się szczerze, głęboko, długo roześmiać. Byłem wielokrotnie u pulmonologów, którzy w płucach nic nie słyszą, miałem dwie spirometrie, które niby nie wykazały nic niepokojącego, aczkolwiek duszności podczas badania były tak silne, że nie byłem w stanie do końca poprawnie wykonać tego badania - dmucham zaledwie 2.5-3 sekundy. Próbne leki na astmę przez tydzień, wziewy rozszerzające doraźnie oskrzela nie przynosiły większej ulgi, wręcz powodowały tylko jeszcze większe kołatania serca i niepokój, a oddechu nie mogłem nabrać tak samo. Obecnie czekam na kolejne wizyty u lekarzy, jednakże mój stan na co dzień jest tak tragiczny, że każdego dnia myślę o śmierci, a na SOR-ze ze stoickim spokojem odsyłają mnie do domu. Bardzo proszę o jakiekolwiek światełko w tunelu, bo pomału tracę nadzieję, ja wierzę w diagnostykę nerwicy, ale pokasływanie, przewlekła chrypa, smyranie w tchawicy i AŻ TAKIE duszności od nerwicy? Czy to możliwe, żebym miał jakiś ciężki rodzaj astmy, który przebiega bez charakterystycznych świstów, i na który nie pomagają leki?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak mogę rozpocząć pracę nad naprawą relacji?

Witam, 2 dni temu mój partner poprosił mnie "o czas" w związku z problemami osobistymi z którymi nie jestem w stanie mu pomóc. Poinformował mnie o tym, że nadal jestem dla niego ważna, ale na chwilę obecną nie jest w... Witam, 2 dni temu mój partner poprosił mnie "o czas" w związku z problemami osobistymi z którymi nie jestem w stanie mu pomóc. Poinformował mnie o tym, że nadal jestem dla niego ważna, ale na chwilę obecną nie jest w stanie kontynuować romantycznej relacji, bo nie wie, czy mnie kocha. Powiedział mi również, że przez dane problemy jest zdenerwowany i nie chce rozmawiać nawet ze swoimi członkami rodziny, tak jakby stres odciął go od emocji. Zaproponowałam mu jednak pracę nad związkiem i uczuciem i on się na to zgodził i powiedział że będzie się starał najbardziej jak potrafi. Na chwilę obecną skupimy się na swoich obowiązkach bez wymyślania planów na przyszłość jako para. Jak mogę rozpocząć pracę nad naprawą relacji? Dodam, że mieszkamy w dwóch różnych krajach wiec nie widzimy się na co dzień i nie wiem, czy zapewnianie o mojej miłości (i jakiekolwiek romantyczne słowa) wywołają pozytywny efekt. Chcę to ratować i widzę że jest z nim zle i słowa "nie wiem czy cie kocham" były dla mnie zaskoczeniem i myślę że są one wywołane stresem.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Jak radzić sobie z emocjami przy fobii?

Właśnie skończył się mój 3 letni związek. Mam stwierdzoną depresję, fobię społeczną oraz lęk uogólniony. Pierwszy raz z chłopakiemzerwaliśmy 5 grudnia, jednak postanowiliśmy spędzić razem sylwestra. Nie byłam w 100% pewna, czy chcę spędzać ten sylwester razem, gdyż to była... Właśnie skończył się mój 3 letni związek. Mam stwierdzoną depresję, fobię społeczną oraz lęk uogólniony. Pierwszy raz z chłopakiemzerwaliśmy 5 grudnia, jednak postanowiliśmy spędzić razem sylwestra. Nie byłam w 100% pewna, czy chcę spędzać ten sylwester razem, gdyż to była sytuacja nagła - napisał po zupełnej ciszy nagle. Zgodziłam się pod wpływem emocji. Spędziłam z nim dwa dni wcześniej. Ciągle odczuwałam stres jakby coś było nie tak, popełnilam jakiś błąd. Na sylwestra miałam atak paniki i postanowiłam z nim zerwać. Byliśmy w takim miejscu, że musieliśmy spędzić tam cały następny dzień, więc mieliśmy dużo czasu na rozmowy. Męczyło mnie to - jego obecność, ciągły płacz, potrzeba dotyku, obejmowania. Jednak uspakajałam go i zapewniałam, żeby dał mi czas. Tu zaczyna się problem. Nie wiem czego chcę. Ciągle się stresuję. Z jednej strony go kocham i tęsknię, a z drugiej mnie irytował i potrzebowałam oddechu (tęsknotę czuję dopiero jak pojechał do domu). Ten związek miał dużo wad i wiele do poprawy, ale nie uważam, że był zły. Ataki paniki mnie wykończą. Nie wiem już co robić. Chcę jedno i drugie, ale nie chcę go bardziej ranić niż to zrobiłam. Mam już ochotę zniknąć.
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Co może powodować problem niepełnej erekcji?

Mężczyzna 23 lata. Od około 9 miesięcy borykam się z problemem niepełnej erekcji. Mój problem rozpoczął się tego roku w marcu. Zaraz po tym udałem się do urologa, który przypisali mi sildenafil. Miałem po tym leku priapizm. Wzwód... Mężczyzna 23 lata. Od około 9 miesięcy borykam się z problemem niepełnej erekcji. Mój problem rozpoczął się tego roku w marcu. Zaraz po tym udałem się do urologa, który przypisali mi sildenafil. Miałem po tym leku priapizm. Wzwód utrzymywał się około 5 godzin. Ciało gąbczaste było wiotkie a jamiste były napięte. Bólu nie odczuwałem. Na drugi dzień i tuż po tym epizodzie miałem jedynie niewielki obrzęk prącia. Na Sor się nie udałem. Nie zdawałem sobie sprawy z powagi sytuacji. Jeszcze przed priapizmem erekcja była niepełna (około 70%). Natomiast po jeszcze bardziej się pogorszyła. Międzyczasie leczyłem się od zaburzeń lękowych trazodonem. Być może to on też przyczynił się do tego przedłużonego wzwodu. Zaburzenia lękowe polegały na bezsenności głównie. Ale udało mi się z tego wyjść bez leków. Tradozon pomagał mi (przyjmowałem go około 3 mies). Potem odstawilem sam stopniowo przez parę tygodni. Międzyczasie meczyla mnie powtórnie bezsenność. O swoich siłach wyszedłem z tego. Od tego epizodu (proapizmu) zaprzestałem przyjmowania jakichkolwiek leków. Nie mam erekcji na myśl, jeżeli mam poranne wzwody to są one połowiczne (50_60%, nie sztywne, nie posłużyłyby penetracji), w trakcie masturbacji i zbliżeń jest podobnie. Mam małe libido ale odczuwam podniecenie natomiast nie współgra to ze wzwodem. Chciałem zapytać czy warto wykonać badanie Doppler aby sprawdzić czy w prąciu nie zaszły zmiany zwłóknieniowe.Jakie jest prawdopodobieństwo że to właśnie przez 5 godzinny wzwód mogłem pogorszyć erekcje. Czy być może rozpatrywać ten problem w ten sposób że jest to spowodowane przez leki psychotropowe. Czy nie jest to np PSSD. Dodam że morfologia, wszystkie parametry są w normie. Testosteron byl w dolnej granicy normy ale przy powtórnym badaniu było już okey. Rok temu z erekcją było wszystko okey.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Dlaczego odczuwam te napady złości i agresji?

Witam, mam 26 lat i 5 miesięcy temu urodziłam córkę. Wszystko było dobrze, raz lepiej raz gorzej ale dawaliśmy sobie z moim partnerem radę. Od jakiegoś miesiąca nie potrafię kontrolować swojej złości. Mam wszystkiego dosyć, ciągle chodzę zła i płaczę... Witam, mam 26 lat i 5 miesięcy temu urodziłam córkę. Wszystko było dobrze, raz lepiej raz gorzej ale dawaliśmy sobie z moim partnerem radę. Od jakiegoś miesiąca nie potrafię kontrolować swojej złości. Mam wszystkiego dosyć, ciągle chodzę zła i płaczę z byle powodu. Powiedziałabym, że to może być zmęczenie i zakończyła temat ale w przypływie tej złości zaczęłam się drapać po rękach. Nie kontroluję tego, gdy przychodzi duża fala gniewu moja ręka jakby sama się tam kierowała. Orientuję się co się dzieje, dopiero jak czuję już ból. Boję się, że może to przerodzić się w coś poważniejszego i zrobię sobie poważną krzywdę. Jak temu zaradzić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Czy ta sytuacja będzie miała wpływ na psychikę dziecka?

Mój niespełna 6-cio letni synek widział jak się masturbuję. Chciał mi coś powiedzieć i wszedł do sypialni, trwało to kilka sekund. Nie byłam naga, nie wyprosiłam go, wstałam z łóżka i wysłuchałam co ma mi do powiedzenia. Nie pytał co... Mój niespełna 6-cio letni synek widział jak się masturbuję. Chciał mi coś powiedzieć i wszedł do sypialni, trwało to kilka sekund. Nie byłam naga, nie wyprosiłam go, wstałam z łóżka i wysłuchałam co ma mi do powiedzenia. Nie pytał co robiłam, nie zachowywał się dziwnie. Po chwili z uśmiechem powiedziałam, że przeszkadza mi bielizna i musiałam się podrapać, po czym poszłam do łazienki i rzeczywiście zmieniłam bieliznę… Martwi mnie czy zdarzenie może mieć jakiś wpływ na psychikę synka, czy może to jakoś na niego wpłynąć, czy jest jeszcze za mały? Nie zauważyłam jakiejkolwiek reakcji czy zmiany w jego zachowaniu. Jednak cała sytuacja była dla mnie mocno niekomfortowa… Dodam, że w naszym domu zgodnie z wiekiem dzieci są oswojone z nagością (wyglądem mamy i taty), różnicami w anatomii płci. Ale sytuacja jest dla mnie trudna, czy jest trudna dla dziecka?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Co mogę robić z silnym stresem?

Witam, mam 20 lat i problemy natury psychicznej. Cięgle się czymś bez sensu stresuje, mam problemy z asertywnością i poczuciem własnej wartości. Często mam tak, że dosłownie siadam w miejscu i nie potrafię zmusić się do działania. Potem gdy przychodzi... Witam, mam 20 lat i problemy natury psychicznej. Cięgle się czymś bez sensu stresuje, mam problemy z asertywnością i poczuciem własnej wartości. Często mam tak, że dosłownie siadam w miejscu i nie potrafię zmusić się do działania. Potem gdy przychodzi lepszy moment to zaczynam jakoś funkcjonować, ale widzę ile rzeczy zaprzepaściłam siedząc i gapiąc się w ścianę i znowu łapie przez to doła. Bardzo chciałabym zmienić swoje nastawienie ale nie potrafię...Szukałam pomocy wśród rodziny, ale mam wrażenie że nikogo nie obchodzę. Do tego dobija mnie fakt że niedawno popsuły mi się relacje z najlepszymi znajomymi, takimi z którymi głównie rozmawiałam i spędzałam czas. Dodam jeszcze że mam ostatnio problemy ze snem. Kładę się do łóżka i leżę tak kilka godzin nie mogąc zasnąć. Potem rano nie wstaje z łóżka dopóki naprawdę nie muszę. W tygodniu wstaje na studia ale w weekend potrafię przez to spać do 13 albo dłużej...Myślałam że studia pomogą mi trochę, na początku faktycznie mnie głównie cieszyły ale gdy minął pierwszy entuzjazm to powrócił codzienny stres i smutek. Chciałabym iść do specjalisty, ale nie mam pieniędzy. Wiem że można zapisać się chyba na konsultacje od psychiatry na NFZ bez skierowania, ale nie wiem w jakim przypadku, boję się, że lekarz stwierdzi że to nie problemy i wymyślam, bo w końcu do psychiatry chodzą ludzie z naprawdę poważnymi problemami...Bardzo proszę o jakieś rady co powinnam zrobić :( z góry dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Dlaczego towarzyszy mi takie uczucie podczas głodu?

Kiedy jestem głodna, mam wrażenie, że jestem we śnie, doświadczam silnego niepokoju i strachu. Nie mogę jasno myśleć, nie mogę się skoncentrować i mam trudności z powiedzeniem czegoś, co ma sens. Właśnie sprawdziłam poziom we krwi przed jedzeniem i było... Kiedy jestem głodna, mam wrażenie, że jestem we śnie, doświadczam silnego niepokoju i strachu. Nie mogę jasno myśleć, nie mogę się skoncentrować i mam trudności z powiedzeniem czegoś, co ma sens. Właśnie sprawdziłam poziom we krwi przed jedzeniem i było 88. Myślę, że poziom jest ok, ale nadal nie rozumiem, dlaczego tak się dzieje? (Latem schudłam za dużo, w sierpniu ważyłam 33kg, może to ma coś wspólnego?)
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Co zrobić, aby pomóc mamie w takiej sytuacji?

Witam. Moja mama posiada objawy patologicznego zbieractwa oraz zakupoholizmu. Wygląda to tak, że potrafi pójść do sklepu w ramach zabicia stresu, jeżeli wybiera supermarkety to wraca z jedną lub dwiema torbami zakupów, mimo że ma tyle zapasów jedzenia, które nie... Witam. Moja mama posiada objawy patologicznego zbieractwa oraz zakupoholizmu. Wygląda to tak, że potrafi pójść do sklepu w ramach zabicia stresu, jeżeli wybiera supermarkety to wraca z jedną lub dwiema torbami zakupów, mimo że ma tyle zapasów jedzenia, które nie mieszczą się w kuchni, więc składuje je po całym domu. Usprawiedliwia się tym, że kupuje taniej i wszystko drożeje. Jednak na zakupach spożywczych się nie kończy, często odwiedza second handy i wraca do domu z tonami niepotrzebnych ubrań, torebek, butów, które „mogą jeszcze się przydać”, „czekają na swoją okazję”. Oczywiście nie nosi tych ubrań i nawet nie ma pojęcia co ma w szafach, korzysta z jakiejś 1/8 wszystkiego, co posiada. Do tego trudno jej się wyzbywać starych przedmiotów lub jakichś niepotrzebnych bibelotów. Kuchnia jest tak zapełniona jakimiś pustymi szklanymi butelkami (są tak ładne, że szkoda wyrzucać), długopisów poupychanych wszędzie, różnego rodzaju koszyczków, kosmetyczek, opakowań na biżuterię, które utrudniają dostęp do sprzętów domowych np. mikrofala pełni funkcję półki. Dodatkowo trudno jej się wyzbyć kwiatów np. ma 5 donic z pietruszką, gdzie przynajmniej 2 z nich do niczego się nie nadają, ale jak próbowałam je wyrzucić to był krzyk. Jakby tego było mało, sprzątając ostatnio znalazłam pod biurkiem ukryte stare gazety, które niby służą jej do wypychania butów, pod szafką na TV ma z kolei poukrywane w kartonach wszelkiego rodzaju magazyny, które kurzą się tam od x lat, a jej argumentem jest to, że są tam ciekawe przepisy… Wraz z pozostałymi członkami rodziny poruszaliśmy z mamą ten temat, mówiliśmy jej, że w domu ma wręcz wytoczone ścieżki, aby się jakoś poruszać, ale ona to wyśmiewa. Podobnie jak wizytę u specjalisty, nie wiem jak mogę sprawić, żeby cokolwiek do niej dotarło. Mama mieszka sama i niestety nikt nie może kontrolować tego, co przynosi w domu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aniceta Kijewska
Mgr Aniceta Kijewska

Jak powinienem przyjmować ten lek?

Od 13.12 biorę Depakine Chrono stopniowo zwiększając dawkowaniem indywidualnie przepisane przez panią doktor. Jedak chyba mi nie służy. Czy jako objaw uboczny przy stosowaniu tego leku jest nieustanny praktycznie ból głowy. Konsultacje miałem doraźnie przez fundację "twarze depresji... Od 13.12 biorę Depakine Chrono stopniowo zwiększając dawkowaniem indywidualnie przepisane przez panią doktor. Jedak chyba mi nie służy. Czy jako objaw uboczny przy stosowaniu tego leku jest nieustanny praktycznie ból głowy. Konsultacje miałem doraźnie przez fundację "twarze depresji" gdyż termin do psychiatry stacjonarnie na maj 2023. Dziś poprosiłem fundację o kolejną konsultacje, ale ciężko mi przewidzieć kiedy mnie ustawią z jakimś psychiatrą, a sam też nie chciałbym odstawiać takich leków (może do konsultacji zmniejszać jakoś dawki żeby ułatwić pani doktor pracę?)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy mogę jednocześnie przyjmować te wszystkie leki?

Mam zdiagnozowaną nerwicę lękową i nerwicę natręctw. Czy mogę jednocześnie przyjmować parogen, pragiolę i diazepam?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Kamila Bryłka
Lek. Kamila Bryłka

Dlaczego miewam te wahania nastroju?

W ciągu ostatnich 2-3 miesięcy zauważyłam u siebie ogromne wahania nastroju w ciągu dnia (zmęczenie, gniew, radość) - wcześniej nie miałam aż tak intensywnej gamy emocji. Dodatkowo też przytyłam. Zdaję sobie sprawę, że może być to spowodowane stresem i siedzącym... W ciągu ostatnich 2-3 miesięcy zauważyłam u siebie ogromne wahania nastroju w ciągu dnia (zmęczenie, gniew, radość) - wcześniej nie miałam aż tak intensywnej gamy emocji. Dodatkowo też przytyłam. Zdaję sobie sprawę, że może być to spowodowane stresem i siedzącym trybem życia, jednak czy powinnaam wykonać jakieś badania aby się upewnić czy wszystko jest ok?
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Dlaczego nieustannie myślę o tej osobie?

Witam. Mój problem pojawił się właściwie kilka dni temu. Jest ostatnio głośno o śmierci pewnej znanej starszej osoby i zauważyłam że cały czas o nim myślę jakby w sensie zauroczenia... dodam że to naprawdę starsza osoba... 4 lata temu przeżyłam... Witam. Mój problem pojawił się właściwie kilka dni temu. Jest ostatnio głośno o śmierci pewnej znanej starszej osoby i zauważyłam że cały czas o nim myślę jakby w sensie zauroczenia... dodam że to naprawdę starsza osoba... 4 lata temu przeżyłam również śmierć Taty nie wiem czy to może być powiązane. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Czy moje objawy ze strony brzucha mają związek z nerwicą?

Od 8 miesiecy przechodzę leczenie przeciwpasozytcznicze. Nie udaje się wyleczyc z glisty ludzkiej. Od tego czasu mam bóle brzucha, mdłości, czasami mam takie pulsowanie i gniecenie w okolicach żoładka, jak dotykam dlonią to czuję jak wali puls,... Od 8 miesiecy przechodzę leczenie przeciwpasozytcznicze. Nie udaje się wyleczyc z glisty ludzkiej. Od tego czasu mam bóle brzucha, mdłości, czasami mam takie pulsowanie i gniecenie w okolicach żoładka, jak dotykam dlonią to czuję jak wali puls, czasami takie cierpnięcie rozchodzi się od ok. zoładka az do pępka, czasami mam takie rozpychanie w przełyku. Codziennie budzę się, otwieram oczy i czuje ze boli mnie brzuch. Lekarz zasugerował że to może miec podloze psychogenne. Bardzo sie stresuję że coś mi jest, że jestem chora. W sierpniu mialam USG i było prawidlowo. Nie wiem na ile to objawy glistnicy a na ile nerwicy. Proszę o podpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak radzić sobie z taką fobią?

Panicznie boję się i brzydzę ciąży. Nie chodzi tutaj tylko o możliwość zajścia w ciążę, ale także stykania się z nią na co dzień. Mijając kobietę w ciąży odczuwam niepokój, zdarza się nawet, że opuszczam tramwaj/autobus, kiedy taka osoba do... Panicznie boję się i brzydzę ciąży. Nie chodzi tutaj tylko o możliwość zajścia w ciążę, ale także stykania się z nią na co dzień. Mijając kobietę w ciąży odczuwam niepokój, zdarza się nawet, że opuszczam tramwaj/autobus, kiedy taka osoba do niego wchodzi. Problemem jest też fakt, że nie jest w stanie zmusić się do pójścia do ginekologa, bo boję się, że spotkam tam ciężarną, a co gorsze, będę badana ze wiadomością, że w gabinecie i na fotelu była przede mną kobieta w ciąży. Jak poradzić sobie z tą fobią?
odpowiada 2 ekspertów:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy możliwe, że stan emocjonalny partnerki ulegnie poprawie?

2 tygodnie temu żona trafiła do szpitala psychiatrycznego po próbie targnięcia się na życie, osoba która ją ściągała z okna byłem ja i osoba dzwoniąca na 112 byłem ja. Zanim tam trafiła byliśmy po kłutni, nic specjalnego zwykła kłutnia, ale... 2 tygodnie temu żona trafiła do szpitala psychiatrycznego po próbie targnięcia się na życie, osoba która ją ściągała z okna byłem ja i osoba dzwoniąca na 112 byłem ja. Zanim tam trafiła byliśmy po kłutni, nic specjalnego zwykła kłutnia, ale żona twierdziła, że mnie kocha zresztą ja ją też. Żona od przyjazdu do szpitala nie chciała ze mną rozmawiać przez tydzień, po tygodniu stwierdziła, że mnie nie kocha i chce rozwodu, jej lekarz zapewnił mnie żebym się ty teraz nie przejmował, ale boję się, że jak wyjdzie ze szpitala to jej stan co do naszej relacji się nie zmieni. Czy jest to częste zachowanie osoby chorej? Czy ten stan przeminie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aniceta Kijewska
Mgr Aniceta Kijewska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak radzić sobie z wyrzutami sumienia w takiej sytuacji?

Dzień dobry, pisze, bo chyba mam problem psychologiczny. Po krotce: wyprowadziłam się z domu rodzinnego mając 32 lata. Moja siostra wyprowadziła się, też celem założenia rodziny kilka lat przede.mną. Mama została sama, bo ojciec zmarł jeszcze przed 2000 rokiem. Ja... Dzień dobry, pisze, bo chyba mam problem psychologiczny. Po krotce: wyprowadziłam się z domu rodzinnego mając 32 lata. Moja siostra wyprowadziła się, też celem założenia rodziny kilka lat przede.mną. Mama została sama, bo ojciec zmarł jeszcze przed 2000 rokiem. Ja codziennie dzwonię i za tę 12 lat być może uzbierałoby się 120 dni, kiedy nie zadzwoniłam do Mamy Od kilku lat bywałem też u mamy z córką i siedzimy nawet 5 tygodni. Można powiedzieć, że i z bilansem telefonicznym i bywania u mamy przebijam siostrę, która.mieszka o wiele bliżej, jakieś 20-30 km, zależy jak jechać. Ja mieszkam od mamy prawie 300 km. Teraz.mama zaczyna mieć zapowiedzi problemów z pamięcią i być może demencji. A ja mam obrzydliwe poczucie winy, że się wyprowadziłam. Mama zawsze.odmawiala przyjazdu do mnie wymawiając się że nie ma już sił na.jazde pociągiem. A my, co tu dużo mówi , mamy bardzo skromne warunki oraz dziecko z afazja motoryczna i orzeczeniem o niepełnosprawności. Nie mam jak zająć się mama u niej w domu jej by to było na czas nieokreślony. Oczywiscie co mogę to pomogę. Ale mam ogromne wyrzuty sumienia że w ogóle się wyprowadziłam. Jak sobie z tym.poradzic?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Jak zmienić nastawienie do dzieci?

Pytanie mam do psychiatry lub psychologa. Mam trzecie dziecko w drodze, dwoje są jeszcze bardzo młode. Nie chcę tego dziecka, już z dwojgiem mamy utrapienie, a kolejne wszystko pogorszy. Czy jest jakiś sposób, żebym zmienił nastawienie i nie oszalał po jej urodzeniu?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Jak mam zareagować w takiej sytuacji?

Witam! Jestem mamą 16-latki, kilka dni temu, przez zupełny przypadek odkryłam, że moje dziecko kaleczy się i ma myśli samobójcze. Córka zapisuje to wszystko w notesie. Problemem jest niedawne odejście męża, brak częstego kontaktu z nim, jej wygląd, szkoła...a nawet... Witam! Jestem mamą 16-latki, kilka dni temu, przez zupełny przypadek odkryłam, że moje dziecko kaleczy się i ma myśli samobójcze. Córka zapisuje to wszystko w notesie. Problemem jest niedawne odejście męża, brak częstego kontaktu z nim, jej wygląd, szkoła...a nawet koleżanki, które cały czas przedstawia w rozmowach ze mną jako najbliższe. Na co dzień jest pogodnym dzieckiem, nie zamyka się w sobie, każdy problem staram się rozwiązywać na bieżąco. Jednak w głowie mojego dziecka są inne emocje i myśli niż mi pokazuje. Jak zareagować? Jeśli dowie się, że to przeczytałam, będzie jeszcze gorzej. Co robić w takiej sytuacji?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Patronaty