Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 1 9 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy lęk uogólniony może powodować refluks?

Czy zespół lęku uogólnionego może powodować refluks żołądkowo-przełykowy? Czy ten refluks może powodować obecność flegmy w drogach oddechowych? I czy ta flegma może powodować problemy z oddychaniem?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy z tymi dolegliwościami mam iść do psychologa lub psychiatry?

Ostatnio doświadczam ogromnego stresu przez stratę bliskiej osoby, przez to mam przykre konsekwencję. Gdy się stresuję zaczynam się trząść, czasem boli mnie serce, w klatce piersiowej, często swędzi mnie szyja tam gdzie tarczyca... chcę mi się płakać, robi mi... Ostatnio doświadczam ogromnego stresu przez stratę bliskiej osoby, przez to mam przykre konsekwencję. Gdy się stresuję zaczynam się trząść, czasem boli mnie serce, w klatce piersiowej, często swędzi mnie szyja tam gdzie tarczyca... chcę mi się płakać, robi mi się gorąco, zaczynam mieć zaniki pamięci i bóle głowy. Próbuje to powstrzymywać, ale nie umiem potrafię nawet zestresować się na filmie, przez to muszę pić herbatę na uspokojenie bo melisa już nie pomaga... Zapewne z tymi dolegliwościami mam isć do psychologa/psychiatry?
odpowiada 3 ekspertów:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy taki objaw to może być coś poważnego?

Dzień dobry. Parę lat temu jako dziecko zachorowałam na depresję oraz lęki. Wygrałam z nimi, ale niestety powróciły. Boje się wychodzić z domu, gdyż mam ataki paniki. Od jutra mam terapię a za kilka dni jestem zapisana do lekarza.... Dzień dobry. Parę lat temu jako dziecko zachorowałam na depresję oraz lęki. Wygrałam z nimi, ale niestety powróciły. Boje się wychodzić z domu, gdyż mam ataki paniki. Od jutra mam terapię a za kilka dni jestem zapisana do lekarza. Niestety pojawił się objaw, który mnie bardzo niepokoi. Pojawiły się dziś u mnie natrętne myśli, które nie mają podstaw w rzeczywistości. To znaczy zaczęłam mieć myśli, że mój mąż nie jest dla mnie ważny, mimo że kocham go najbardziej na świecie. Myśli narastały cały czas, dręczyły mnie, próbowałam sobie wytłumaczyć, ale bez skutku. Zauważyłam że te myśli lekko ustawały kiedy się czymś zajmowałam i myśli były skierowane na co innego. Czy może to być coś poważnego?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy to możliwe, żebym miał jakiś ciężki rodzaj astmy?

Witam, piszę w sprawie zróżnicowania duszności na tle nerwowym a astmy lub może występuje to razem? Około 3 lata temu zaczęły pojawiać mi się najpierw sporadyczne duszności nocne, bez kaszlu, bez świszczącego oddechu, czułem potrzebę pogłębienia oddechu, po czym przychodziła... Witam, piszę w sprawie zróżnicowania duszności na tle nerwowym a astmy lub może występuje to razem? Około 3 lata temu zaczęły pojawiać mi się najpierw sporadyczne duszności nocne, bez kaszlu, bez świszczącego oddechu, czułem potrzebę pogłębienia oddechu, po czym przychodziła ulga i szedłem spać, bez wybudzania. Z biegiem czasu duszności się nasilały, zaczęły się pojawiać szczególnie w sytuacjach stresowych oraz nocą, a także nawet podczas wysiłku fizycznego. W maju 2022 roku trafiłem wreszcie pierwszy raz na SOR, po czymś co przypominało atak paniki - potężne duszności, mrowienia tężyczkowe całego ciała, wysokie ciśnienie, drżenie mięśni, bóle klatki piersiowej. Na SORze zostały wykonane mi badania krwi i obrazowe klatki piersiowej, stwierdzono 'zaburzenia nerwicowe'. Uwierzyłem w tę diagnozę i starałem się 'olewać' objawy, zacząłem spotkania u psychologa, starałem się kontynuować normalne życie. Jednak jeden objaw, tj. ciągle narastające duszności, coraz to większa niemożność nabrania wdechu na przestrzeni miesięcy nie dawała i nie daje spokoju do tej pory, obecnie jest fatalnie, nie mogę przespać pół nocy, nie mogę funkcjonować, mam wrażenie, że to duszności napędzają lęk, a nie na odwrót. Od 2 miesięcy zaczęła się również jakaś chrypa, łamiący się głos, pochrząkiwanie, smyranie na poziomie tchawicy, pokasływanie, problem ze śmianiem się, dosłownie czuję jakbym miał blokadę tchawicy/krtani i nie mógł się szczerze, głęboko, długo roześmiać. Byłem wielokrotnie u pulmonologów, którzy w płucach nic nie słyszą, miałem dwie spirometrie, które niby nie wykazały nic niepokojącego, aczkolwiek duszności podczas badania były tak silne, że nie byłem w stanie do końca poprawnie wykonać tego badania - dmucham zaledwie 2.5-3 sekundy. Próbne leki na astmę przez tydzień, wziewy rozszerzające doraźnie oskrzela nie przynosiły większej ulgi, wręcz powodowały tylko jeszcze większe kołatania serca i niepokój, a oddechu nie mogłem nabrać tak samo. Obecnie czekam na kolejne wizyty u lekarzy, jednakże mój stan na co dzień jest tak tragiczny, że każdego dnia myślę o śmierci, a na SOR-ze ze stoickim spokojem odsyłają mnie do domu. Bardzo proszę o jakiekolwiek światełko w tunelu, bo pomału tracę nadzieję, ja wierzę w diagnostykę nerwicy, ale pokasływanie, przewlekła chrypa, smyranie w tchawicy i AŻ TAKIE duszności od nerwicy? Czy to możliwe, żebym miał jakiś ciężki rodzaj astmy, który przebiega bez charakterystycznych świstów, i na który nie pomagają leki?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak radzić sobie z emocjami przy fobii?

Właśnie skończył się mój 3 letni związek. Mam stwierdzoną depresję, fobię społeczną oraz lęk uogólniony. Pierwszy raz z chłopakiemzerwaliśmy 5 grudnia, jednak postanowiliśmy spędzić razem sylwestra. Nie byłam w 100% pewna, czy chcę spędzać ten sylwester razem, gdyż to była... Właśnie skończył się mój 3 letni związek. Mam stwierdzoną depresję, fobię społeczną oraz lęk uogólniony. Pierwszy raz z chłopakiemzerwaliśmy 5 grudnia, jednak postanowiliśmy spędzić razem sylwestra. Nie byłam w 100% pewna, czy chcę spędzać ten sylwester razem, gdyż to była sytuacja nagła - napisał po zupełnej ciszy nagle. Zgodziłam się pod wpływem emocji. Spędziłam z nim dwa dni wcześniej. Ciągle odczuwałam stres jakby coś było nie tak, popełnilam jakiś błąd. Na sylwestra miałam atak paniki i postanowiłam z nim zerwać. Byliśmy w takim miejscu, że musieliśmy spędzić tam cały następny dzień, więc mieliśmy dużo czasu na rozmowy. Męczyło mnie to - jego obecność, ciągły płacz, potrzeba dotyku, obejmowania. Jednak uspakajałam go i zapewniałam, żeby dał mi czas. Tu zaczyna się problem. Nie wiem czego chcę. Ciągle się stresuję. Z jednej strony go kocham i tęsknię, a z drugiej mnie irytował i potrzebowałam oddechu (tęsknotę czuję dopiero jak pojechał do domu). Ten związek miał dużo wad i wiele do poprawy, ale nie uważam, że był zły. Ataki paniki mnie wykończą. Nie wiem już co robić. Chcę jedno i drugie, ale nie chcę go bardziej ranić niż to zrobiłam. Mam już ochotę zniknąć.
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Jak mam sobie z tym poradzić w wieku 20 lat?

Dzień dobry. Mam problemy ze swoją psychiką. Nałogowo obgryzam skórki i rozdrapuje rany na twarzy, plecach i nogach. Zajmuje mi to kilka godzin przez co nie mogę normalnie funkcjonować. Moje myślenie jest bardzo spowolnione. Trudno jest mi rozmawiać z ludźmi,... Dzień dobry. Mam problemy ze swoją psychiką. Nałogowo obgryzam skórki i rozdrapuje rany na twarzy, plecach i nogach. Zajmuje mi to kilka godzin przez co nie mogę normalnie funkcjonować. Moje myślenie jest bardzo spowolnione. Trudno jest mi rozmawiać z ludźmi, bo w myślach ciągle powracam do tego co działo się wcześniej (np. do sytuacji, która działa się miesiąc temu). Izoluję się od otoczenia. Ciężko jest mi o siebie zadbać, mycie się zabiera mi sporo czasu, bo nie mogę skupić się na wykonywanej czynności. Z dnia na dzień coraz gorzej funkcjonuje. Mam problemy z zapamiętywaniem. Stale mam negatywne myśli i o samobójstwie, nie potrafię ich powstrzymać. Nie mogę skupić się na tym co jest teraz przez co moje życie się rozpada. Mogę siedzieć przez długi czas w jednej pozycji i nic konkretnego nie zrobić. Mam problem ze skupieniem. Jestem rozdrażniona lub przygnębiona. Nie potrafię podjąć najprostszej decyzji, zrezygnować z czegoś. Ocenić sytuacji. Coraz częściej wykorzystuje bliskie mi osoby, bo nie mogę samodzielnie czegoś zrobić. Nie wiem jak szukać pomocy. Bardzo mnie to męczy.
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Jak poradzić sobie z takim lękiem przed pójściem do szkoły?

Od jakiegoś czasu mam stany lękowe jeśli mam chodzić do szkoły, kiedy słyszę słowo szkoła robi mi się nie dobrze, zaczynam się stresować i nie mogę jeść. Kiedy jestem w domu jestem zupełnie inną osobą, mogę rozmawiać i się uśmiechać.... Od jakiegoś czasu mam stany lękowe jeśli mam chodzić do szkoły, kiedy słyszę słowo szkoła robi mi się nie dobrze, zaczynam się stresować i nie mogę jeść. Kiedy jestem w domu jestem zupełnie inną osobą, mogę rozmawiać i się uśmiechać. Ale kiedy jestem w szkole, w internacie płaczę wieczorami tak strasznie boje się mojej szkoły, boje się chłodzenia do niej, jej silnego stresu z którym nie radzę sobie od jakiegoś czasu. Nie mam z kim o tym porozmawiać myślałam nawet o nauce indywidualnej ale nie mam pojęcia czy to dobry pomysł. W pierwszej klasie technikum wieczorami codziennie w internacie przez całą noc płakałam bo musiałam tam iść, teraz niedziela dla mnie jest najgorszym dniem. Pocę się nie mogę nic zjeść, nie wiem co zrobić w takim wypadku
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Co robić gdy dziecko nie chce chodzić do szkoły?

Dzień dobry.Mam syna 13lat. Od miesiąca przestał chodzić do szkoły.Na moje pytania odpowiada nie ma szkoły.Boje się,że szkoła wyśle do sądu rodzinnego odnośnie tej sytuacji.Jestesmy już umówieni psychiatrą,bo jest podejrzenie fobii.Wczesniejsze wyjścia do szkoły kończyły się kilka razy w toalecie... Dzień dobry.Mam syna 13lat. Od miesiąca przestał chodzić do szkoły.Na moje pytania odpowiada nie ma szkoły.Boje się,że szkoła wyśle do sądu rodzinnego odnośnie tej sytuacji.Jestesmy już umówieni psychiatrą,bo jest podejrzenie fobii.Wczesniejsze wyjścia do szkoły kończyły się kilka razy w toalecie Ma problemy z nauką ,a teraz robi sobie takie zaległości nic do niego nie dociera nawet jak mówię że trafi do ośrodka.Zawsze był grzecznym dzieckiem aż do teraz.Jest trochę otyłym ,ale mówi że to jemu nie przeszkadza.Niewiem co może być przyczyną takiego zachowania?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marzena Miodońska-Winkler
Mgr Marzena Miodońska-Winkler
Dotyczy: Fobie Psychologia

Co zrobić, aby pomóc mamie w takiej sytuacji?

Witam. Moja mama posiada objawy patologicznego zbieractwa oraz zakupoholizmu. Wygląda to tak, że potrafi pójść do sklepu w ramach zabicia stresu, jeżeli wybiera supermarkety to wraca z jedną lub dwiema torbami zakupów, mimo że ma tyle zapasów jedzenia, które nie... Witam. Moja mama posiada objawy patologicznego zbieractwa oraz zakupoholizmu. Wygląda to tak, że potrafi pójść do sklepu w ramach zabicia stresu, jeżeli wybiera supermarkety to wraca z jedną lub dwiema torbami zakupów, mimo że ma tyle zapasów jedzenia, które nie mieszczą się w kuchni, więc składuje je po całym domu. Usprawiedliwia się tym, że kupuje taniej i wszystko drożeje. Jednak na zakupach spożywczych się nie kończy, często odwiedza second handy i wraca do domu z tonami niepotrzebnych ubrań, torebek, butów, które „mogą jeszcze się przydać”, „czekają na swoją okazję”. Oczywiście nie nosi tych ubrań i nawet nie ma pojęcia co ma w szafach, korzysta z jakiejś 1/8 wszystkiego, co posiada. Do tego trudno jej się wyzbywać starych przedmiotów lub jakichś niepotrzebnych bibelotów. Kuchnia jest tak zapełniona jakimiś pustymi szklanymi butelkami (są tak ładne, że szkoda wyrzucać), długopisów poupychanych wszędzie, różnego rodzaju koszyczków, kosmetyczek, opakowań na biżuterię, które utrudniają dostęp do sprzętów domowych np. mikrofala pełni funkcję półki. Dodatkowo trudno jej się wyzbyć kwiatów np. ma 5 donic z pietruszką, gdzie przynajmniej 2 z nich do niczego się nie nadają, ale jak próbowałam je wyrzucić to był krzyk. Jakby tego było mało, sprzątając ostatnio znalazłam pod biurkiem ukryte stare gazety, które niby służą jej do wypychania butów, pod szafką na TV ma z kolei poukrywane w kartonach wszelkiego rodzaju magazyny, które kurzą się tam od x lat, a jej argumentem jest to, że są tam ciekawe przepisy… Wraz z pozostałymi członkami rodziny poruszaliśmy z mamą ten temat, mówiliśmy jej, że w domu ma wręcz wytoczone ścieżki, aby się jakoś poruszać, ale ona to wyśmiewa. Podobnie jak wizytę u specjalisty, nie wiem jak mogę sprawić, żeby cokolwiek do niej dotarło. Mama mieszka sama i niestety nikt nie może kontrolować tego, co przynosi w domu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aniceta Kijewska
Mgr Aniceta Kijewska

Jak powinienem przyjmować ten lek?

Od 13.12 biorę Depakine Chrono stopniowo zwiększając dawkowaniem indywidualnie przepisane przez panią doktor. Jedak chyba mi nie służy. Czy jako objaw uboczny przy stosowaniu tego leku jest nieustanny praktycznie ból głowy. Konsultacje miałem doraźnie przez fundację "twarze depresji... Od 13.12 biorę Depakine Chrono stopniowo zwiększając dawkowaniem indywidualnie przepisane przez panią doktor. Jedak chyba mi nie służy. Czy jako objaw uboczny przy stosowaniu tego leku jest nieustanny praktycznie ból głowy. Konsultacje miałem doraźnie przez fundację "twarze depresji" gdyż termin do psychiatry stacjonarnie na maj 2023. Dziś poprosiłem fundację o kolejną konsultacje, ale ciężko mi przewidzieć kiedy mnie ustawią z jakimś psychiatrą, a sam też nie chciałbym odstawiać takich leków (może do konsultacji zmniejszać jakoś dawki żeby ułatwić pani doktor pracę?)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy mogę jednocześnie przyjmować te wszystkie leki?

Mam zdiagnozowaną nerwicę lękową i nerwicę natręctw. Czy mogę jednocześnie przyjmować parogen, pragiolę i diazepam?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Kamila Bryłka
Lek. Kamila Bryłka

Dlaczego miewam te wahania nastroju?

W ciągu ostatnich 2-3 miesięcy zauważyłam u siebie ogromne wahania nastroju w ciągu dnia (zmęczenie, gniew, radość) - wcześniej nie miałam aż tak intensywnej gamy emocji. Dodatkowo też przytyłam. Zdaję sobie sprawę, że może być to spowodowane stresem i siedzącym... W ciągu ostatnich 2-3 miesięcy zauważyłam u siebie ogromne wahania nastroju w ciągu dnia (zmęczenie, gniew, radość) - wcześniej nie miałam aż tak intensywnej gamy emocji. Dodatkowo też przytyłam. Zdaję sobie sprawę, że może być to spowodowane stresem i siedzącym trybem życia, jednak czy powinnaam wykonać jakieś badania aby się upewnić czy wszystko jest ok?
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Dlaczego mój mąż jest ciągle niezadowolony?

Witam. Mam 33 lata i jestem niezbyt szczęśliwą w związku mężatką z dwójką dzieci. Nie piszę tego bez powodu. Mąż jest człowiekiem, który jest wiecznie niezadowolony. Cokolwiek zrobię - jest źle. Ciągłe pretensje spowodowały, że przepłakuję prawie każdą noc, śpiąc... Witam. Mam 33 lata i jestem niezbyt szczęśliwą w związku mężatką z dwójką dzieci. Nie piszę tego bez powodu. Mąż jest człowiekiem, który jest wiecznie niezadowolony. Cokolwiek zrobię - jest źle. Ciągłe pretensje spowodowały, że przepłakuję prawie każdą noc, śpiąc najczęściej po 2-3 godziny na dobę. Najgorzej jest jednak w weekendy, gdy wysłucham od rana do wieczora miliona pretensji - wpadam wtedy w rodzaj transu w którym biję się dość mocno pięściami po głowie, wyzywając się. Czy to "tylko" odreagowanie stresu, czy mogą to być początki jakiejś choroby? Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Stres Psychologia

Jak poradzić sobie w trudnym czasie emocjonalnym?

Jestem chłopakiem i mam 21 lat. Od roku płaczę z samotności. Miałem też w ciągu roku parę przejść. Między innymi operację serca i samoakceptację siebie. Mam kompletny mentlik w głowie. Długo nie było dnia bym się uśmiechną z byle powodu.... Jestem chłopakiem i mam 21 lat. Od roku płaczę z samotności. Miałem też w ciągu roku parę przejść. Między innymi operację serca i samoakceptację siebie. Mam kompletny mentlik w głowie. Długo nie było dnia bym się uśmiechną z byle powodu. Każdego dnia będąc w obojętnie jakim miejscu. Dostrzegam tylko kolory ciemne i czarne. Nie wiem co z tym kompletnie robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy psycholog może mi pomóc w takiej sytuacji?

Czy psycholog ( lekami) może pomóc naNerwy? Nerwica przez bol pleców? W skrócie praca siedzącą i po 10 minutach siedzenia sztywność i dyskomfort. Masaże, fizjo itp pomagają ale dyskomfort jest cały czas od 5 lat i przez to jestem cały... Czy psycholog ( lekami) może pomóc naNerwy? Nerwica przez bol pleców? W skrócie praca siedzącą i po 10 minutach siedzenia sztywność i dyskomfort. Masaże, fizjo itp pomagają ale dyskomfort jest cały czas od 5 lat i przez to jestem cały czas nerwowy i na.NIE bo wszystko co wymaga siedzenia sprawia mi dyskomfort... Jedyne o czym myślę to po pracy zrobić co muszę i się położyć a mam dopiero 35 lat...
odpowiada 1 ekspert:
mgr Maciej Mizera
mgr Maciej Mizera

Jak radzić sobie z lękiem związanym z relacjami partnerskimi?

Witam, mam 19 lat, byłam w wielu bliższych relacjach damsko-męskich, które polegały na kręceniu ze sobą, randkach itp. Wszystkie kończyły się po max. trzech miesiącach, wtedy czar pryskał, przestawałam idealizować „partnera”, z którym właściwie nie byłam w związku, zawsze mówiłam,... Witam, mam 19 lat, byłam w wielu bliższych relacjach damsko-męskich, które polegały na kręceniu ze sobą, randkach itp. Wszystkie kończyły się po max. trzech miesiącach, wtedy czar pryskał, przestawałam idealizować „partnera”, z którym właściwie nie byłam w związku, zawsze mówiłam, że potrzebuję czasu lub nie jestem na to gotowa, a tak naprawdę nie chciałam być ograniczana. Związki kojarzą mi się właśnie z byciem ograniczoną, zniewoloną. Jestem naprawdę atrakcyjną młodą kobietą, piszę tak, bo często jest mi to mówione, wielu mężczyzn jest mną zainteresowanych. Głównie to jest powodem niechęci wejścia w związek, czuję, że dużo mnie wtedy omija. Pragnę być adorowana nie przez jedną osobę, lecz przez wszystkich. Uwielbiam flirtować z mężczyznami, a następnie zostawiać ich bez słowa na odchodne. Mam potem ogromne wyrzuty sumienia, ale zostawiam ich, zanim oni zostawią mnie, bądź zraziłam się do nich, co jest moim kolejnym problemem. Jestem w moim pierwszym związku, mijają trzy miesiące, a ja nie mogę na niego patrzeć, zrozumiałam, że nie żywię do niego takich uczuć jak on do mnie po jednej z naszych rozmów. Uświadomiłam sobie, że tak naprawdę interesuje go tylko to, co czuję wobec niego, nic poza tym, nie obchodzi go to, że mam bardzo zły okres, czuję się fatalnie, nie mam na nic siły. Nie rozmawia ze mną o tym, nie drąży tematu, nawet nie zapyta jak się czuję, nawet jeśli ja zacznę konwersację, on zmienia temat. Często zdarza się, że nie reaguje na to co mówię, a gdy zrobię tak samo względem niego, jest zły, a następnie przeprasza i prosi o powtórzenie. Nie wyobrażam sobie takich sytuacji na dłuższą metę, choć próbowałam go tego oduczyć, rozmawiać na ten temat, lecz nic to nie daje. Najdrobniejsze rzeczy, które choć trochę mi się nie podobają sprawiają, że czuję niewyobrażalne obrzydzenie względem niego. Poza tym, nie podnieca mnie on tak, jak wcześniej. Nie chcę robić z nim nic o zabarwieniu seksualnym, nawet dać buziaka, bo nie mam na to ochoty. Czuję, że w ciągu najbliższych dni zakończę tę relację. Na samą myśl o możliwości ponownego flirtowania z innymi, kokietowania ich, rośnie we mnie ekscytacja. Czuję się jak zwykła pani spod latarni z różnicą taką, że uprawiałam seks z dwoma osobami i był on w niestety dużej mierze wymuszony przez samą siebie na sobie. Bałam się, że dane osoby będą chciały zerwać przez to kontakt. Boję się seksu, wystarczy mi całowanie się oraz pieszczoty rękoma, nie mam często ochoty na dotykanie partnera w strefy intymne. W pewnym sensie chcę tego, ale gdy już ma do tego dojść, czuję niechęć. Nie chodzi o brak higieny z jego strony, ale o to, że po prostu nie czuję potrzeby dotykania go tam. Problem związków chodzi za mną już od podstawówki, lat, kiedy zaczynały się pierwsze niewinne miłostki, już wtedy bałam się bycia ograniczoną, gdy wszystkie dzieciaki były w związkopodobnych relacjach, mnie to przerażało, zastanawiałam się, jak oni tak mogą, jak nie czują się w ten sposób zniewoleni. Proszę o pomoc, bo rujnuje to moje zdrowie psychiczne oraz relacje, nawet te najlepsze.
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Czy moje objawy ze strony brzucha mają związek z nerwicą?

Od 8 miesiecy przechodzę leczenie przeciwpasozytcznicze. Nie udaje się wyleczyc z glisty ludzkiej. Od tego czasu mam bóle brzucha, mdłości, czasami mam takie pulsowanie i gniecenie w okolicach żoładka, jak dotykam dlonią to czuję jak wali puls,... Od 8 miesiecy przechodzę leczenie przeciwpasozytcznicze. Nie udaje się wyleczyc z glisty ludzkiej. Od tego czasu mam bóle brzucha, mdłości, czasami mam takie pulsowanie i gniecenie w okolicach żoładka, jak dotykam dlonią to czuję jak wali puls, czasami takie cierpnięcie rozchodzi się od ok. zoładka az do pępka, czasami mam takie rozpychanie w przełyku. Codziennie budzę się, otwieram oczy i czuje ze boli mnie brzuch. Lekarz zasugerował że to może miec podloze psychogenne. Bardzo sie stresuję że coś mi jest, że jestem chora. W sierpniu mialam USG i było prawidlowo. Nie wiem na ile to objawy glistnicy a na ile nerwicy. Proszę o podpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak radzić sobie z taką fobią?

Panicznie boję się i brzydzę ciąży. Nie chodzi tutaj tylko o możliwość zajścia w ciążę, ale także stykania się z nią na co dzień. Mijając kobietę w ciąży odczuwam niepokój, zdarza się nawet, że opuszczam tramwaj/autobus, kiedy taka osoba do... Panicznie boję się i brzydzę ciąży. Nie chodzi tutaj tylko o możliwość zajścia w ciążę, ale także stykania się z nią na co dzień. Mijając kobietę w ciąży odczuwam niepokój, zdarza się nawet, że opuszczam tramwaj/autobus, kiedy taka osoba do niego wchodzi. Problemem jest też fakt, że nie jest w stanie zmusić się do pójścia do ginekologa, bo boję się, że spotkam tam ciężarną, a co gorsze, będę badana ze wiadomością, że w gabinecie i na fotelu była przede mną kobieta w ciąży. Jak poradzić sobie z tą fobią?
odpowiada 2 ekspertów:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy możliwe, że stan emocjonalny partnerki ulegnie poprawie?

2 tygodnie temu żona trafiła do szpitala psychiatrycznego po próbie targnięcia się na życie, osoba która ją ściągała z okna byłem ja i osoba dzwoniąca na 112 byłem ja. Zanim tam trafiła byliśmy po kłutni, nic specjalnego zwykła kłutnia, ale... 2 tygodnie temu żona trafiła do szpitala psychiatrycznego po próbie targnięcia się na życie, osoba która ją ściągała z okna byłem ja i osoba dzwoniąca na 112 byłem ja. Zanim tam trafiła byliśmy po kłutni, nic specjalnego zwykła kłutnia, ale żona twierdziła, że mnie kocha zresztą ja ją też. Żona od przyjazdu do szpitala nie chciała ze mną rozmawiać przez tydzień, po tygodniu stwierdziła, że mnie nie kocha i chce rozwodu, jej lekarz zapewnił mnie żebym się ty teraz nie przejmował, ale boję się, że jak wyjdzie ze szpitala to jej stan co do naszej relacji się nie zmieni. Czy jest to częste zachowanie osoby chorej? Czy ten stan przeminie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aniceta Kijewska
Mgr Aniceta Kijewska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak zmienić nastawienie do dzieci?

Pytanie mam do psychiatry lub psychologa. Mam trzecie dziecko w drodze, dwoje są jeszcze bardzo młode. Nie chcę tego dziecka, już z dwojgiem mamy utrapienie, a kolejne wszystko pogorszy. Czy jest jakiś sposób, żebym zmienił nastawienie i nie oszalał po jej urodzeniu?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia Dziecko
Patronaty