Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Dlaczego tak cierpię na pewne zaburzenia psychiczne?

Witam. Od roku cierpię na pewne zaburzenia, jak myślę, natury psychicznej. Zaczęło się atakiem, w czasie którego czułam ból w klatce piersiowej, kołatanie serca, byłam bardzo osłabiona. Po wizytach u specjalistów okazało się, że mój puls nawet w... Witam. Od roku cierpię na pewne zaburzenia, jak myślę, natury psychicznej. Zaczęło się atakiem, w czasie którego czułam ból w klatce piersiowej, kołatanie serca, byłam bardzo osłabiona. Po wizytach u specjalistów okazało się, że mój puls nawet w czasie spoczynku wynosi ponad 100, więc aby go uregulować otrzymałam tabletki Concor Cor 2,5, które zażywam do dziś. Oprócz tego z moim sercem wszystko dobrze (miałam holtera, ekg, echo serca - wszystko ok). Wszystkie wyniki badań mam dobre, nie mam boleriozy, witaminy D i B12 są unormowane (miałam niedobór), a mimo to często czuję się źle. Głównie dokuczają mi zawroty głowy, bóle głowy, osłabienie, senność, ciągle analizuję wszystko co robiłam i mówiłam w ciągu dnia, ale co dziwne, często sytuację które się wydarzyły wydają mi się obce, analizuję swoje zachowanie z przeszłości i denerwuję się, kiedy nie mogę sobie czegoś przypomnieć, albo kiedy wydaje mi się, że zachowałam się źle. Takie życie jest bardzo uciążliwe, przez to mniej cieszy mnie życie, zmieniłam się bardzo. Również odczuwam mniejszy popęd seksualny. Proszę powiedziec mi, czy to może być nerwica? Ja długo w to nie wierzyłam, ale jestem coraz bardziej przekonana, że to tylko mój umysł szaleje i wmawia sobie wszystko. A może hipochondria? Jako dziecko często udawałam, że np. uderzyłam się w rękę i potrzebuję na nią bandaża. Niby nic, ale jak widać od dziecka miałam skłonności do wmawiania sobie czegoś (chyba po to żeby zwrócić na siebie większą uwagę?) Wybieram się do lekarza rodzinnego, ale obawiam się, że znowu zostanę odesłana do domu z masą leków (poprawiających pracę neuroprzekaźników, przeciwdepresyjnych), które nie pomagają, tylko jeszcze pogarszają sprawę... Proszę o pomoc.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie z zachwianiem własnego systemu wartości?

Witam. Obecnie przeżywam zachwianie własnego systemu wartości. Ale od początku. W mojej rodzinie (bardziej, rodzeństwo moich rodziców niż sami rodzice) bardzo dużo pili alkoholu i wiązało się z tym wiele nieprzyjemnych historii, co wywarło na mnie olbrzymi wpływ co spowodowało,... Witam. Obecnie przeżywam zachwianie własnego systemu wartości. Ale od początku. W mojej rodzinie (bardziej, rodzeństwo moich rodziców niż sami rodzice) bardzo dużo pili alkoholu i wiązało się z tym wiele nieprzyjemnych historii, co wywarło na mnie olbrzymi wpływ co spowodowało, że nie piję alkoholu czy nie palę papierosów i zażywam innych używek. Od dzieciaka praktycznie miałem złoty środek w tym co robię, uczyłem się dobrze, miałem sporo znajomych. Problem się zaczął, gdy zachciałem czegoś w życiu osiągnąć. I po części się udało, dostałem się na dość dobre i przede wszystkim przyszłościowe studia. Byłem w długoletnim związku pomimo pokus trwałem przy tym, bo po prostu chciałem, jednak część znajomych się odsunęła, gdyż po prostu nie miałem za dużo czasu dla nich - nie winię ich. Problem się zaczął, gdy rozstałem się z dziewczyną i poznałem nową. Piękną, mądrą i ambitną. Cudownie spędza nam się razem czas, obecnie jesteśmy 3-ci miesiąc. Jednak mój problem polega na tym, że nie potrafię zaakceptować tego jaka była. Tu chciałbym wtrącić, że jestem wstanie wiele zaakceptować pod warunkiem, że jestem w stanie to zrozumieć a żeby zrozumieć muszę znać powody. Miała partnerów przede mną co jest zrozumiałe w tym wieku, jednak miała taki średnio przyjemny epizod dla mnie. A mianowicie chodziła po klubach i byłą typową dziewczyną z klubu (czyli całowanie z przypadkowymi oraz dawanie się obmacywać). Chciałbym to zrozumieć, jednak rozmowy z nią tylko to pogarszają, jedyny argument to, że wszyscy tak robili u niej w szkole. I to jest to czego nie mogę sobie ani jej wybaczyć. Zdaję sobie sprawę, że to wszystko było jednak... Na początku winiłem ją, potem doszedłem do wniosku, że niepotrzebnie bawiłem się w błędnego rycerza, starałem się być uczciwy, szanować innych oraz myśleć o konsekwencjach. I jestem obecnie na etapie, że przespałem najlepsze lata swojego życia, że zamiast szaleć jak wszyscy i móc się teraz cieszyć życiem, budować udany związek z nią, to się męczę z tym wszystkim. Tym, że szalałem za słabo, że po prostu nie mam tych szalonych wspomnieć, bo chciało mi się uczyć i pracować nad sobą. Zdroworozsądkowo nie powinna być to zła decyzja, jednak nie mogę pozbyć się myśli, że popełniłem błąd, a właściwie wiele błędów. Niby mógłbym iść teraz i to nadrabiać, jednak ja nie potrafię ani nie chcę być taki. Kocham moją obecną dziewczynę, jednak te myśli mnie zadręczają i wiem, że przeszłości nie zmienię, tylko uważam to za bardzo nie sprawiedliwe, bo żyłem jak najbardziej regulaminowo i takimi osobami chciałbym się otaczać a przynajmniej w związku, a tu się okazuje, że osoby, które miały to głęboko gdzieś mogą zajść tam gdzie ja a nawet dalej. Po prostu nie wiem co robić, nie mam myśli samobójczych, nie uciekam w alkohol jednak jest takie poczucie bezradności, bo zawsze jak miałem problem to mogłem sobie z nim poradzić. Tym razem nie mogę.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda

Dlaczego od dłuższego czasu zmagam się z depresją?

Od dłużeszego czasu zmagam się z depresją, jest co raz gorzej. Mam też fobię społeczną, która doprowadziła mnie do niej. Zacznę może od początku swojego życia, bo myślę że problem sięga dzieciństwa i dorastania. W sierpniu ukończę 23... Od dłużeszego czasu zmagam się z depresją, jest co raz gorzej. Mam też fobię społeczną, która doprowadziła mnie do niej. Zacznę może od początku swojego życia, bo myślę że problem sięga dzieciństwa i dorastania. W sierpniu ukończę 23 lata. Gdy byłem małym dzieckiem ok. 5 lat praktycznie w ogóle nie mówiłem. Na bilansie w wieku 4 lata swierdzonu u mnie zaburzenia mowy. Lekarze straszyli moich rodziców, że powodem tych problemów mogła być choroba mózgu, chcieli dać nawet skierowanie do Warszawy na badania, ale nie doszło do tego. W wieku 6 lat poszedłem do szkoły. Sytuacja się trochę poprawiła, poznałem kilku kolegów, ale nadal miałem problemy z kontaktach z ludźmi. Przez swoje zaburzenia, brak pewności siebie i chorobliwą nieśmiałość byłem obiektem żartów i znęcania się w szkole przez równieśników, nie tylko w postawówce, ale również w gimnazjum i szkole średniej. W wieku 11 lat straciłem ojca, chorował na nowotwór. W nauce byłem zawsze oporny, jechałem przeważnie na samych trójach i dwójkach. W gimnazjum postanowiłem być dobrym uczniem i nawet mi to wyszło. Ukończyłem gimnazjum z średnią powyżej 4,0, jednak mój sposób uczenia był taki, żeby się nauczyć na pamięć i po prostu dostać w klasówki dobrą ocenę. Następnie poszedłem do technikum. Tam już nie byłem dobrym uczniem, jednak bez większych problemów dobrnąłem do ostatniej klasy i zdałem maturę. Następnie przyszedł czas na studia. Jestem na drugim roku i niestety nie zdam tego roku i planuje zmienić kierunek. Nie pracowałem jeszcze nigdy w życiu. Boje się pójść do pracy, bo jestem przekonany, że sobie nie poradzę, tak jak na studiach... Uważam się za życiowego nieudacznika i co raz bardziej zaczynam sobie to uświadamiać. Myślałem, że z wiekiem to przeminie, ale co raz gorzej. Co raz częściej miewam myśli samobójcze, zabierałem się już nawet za pisanie listu pożegnalnego dla rodziny. Jak już napisałem, mam 23 lata i jeszcze nigdy nie miałem dziewczyny. Zawsze byłem nieśmiały i zamknięty w sobie, a już w ogóle w kontaktach z dziewczynami. Nie mam nawet koleżanek z którymi mógłbym utrzymywać kontakty, mam tak na prawdę samych kolegów. Do tego dochodzą straszne kompleksy. Jestem bardzo niski jak na swój wiek, mam 170cm wzrostu i wyglądam na 16-17 lat. Na bilansie w wieku 18 lat wpisano mi do książeczki zdrowia, że mam niedobór wzrostu i wagi. Kontakty z ludźmi pojawiają się nawet w relacjami rodzinnymi. Gdy jestem u kogoś z rodziny na urodzinach czy innej imprezie cały czas siedzę przy stole i nie odzywam się w ogóle. Nie integruje się z nimi, a odzywam się dopiero wtedy jak kto do mnie zagada. Jedyny w miarę dobry kontakt mam tylko ze swoją mamą, siostrą, ciocią (siostra mamy) i ze swoimi przyjaciółmi, z którymi przyjaźnię się od dzieciństwa. Tak poza tym boje się nawiązywać nowe kontakty i integrować się z ludźmi.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z lękiem przed samotnym przebywaniem w domu?

Witam! Zapewne wyda się to śmieszne. Mój 'WIELKI 'problem pojawia się w momencie,gdy zostaje sama w mieszkaniu. Czuję napięcie, przechodząc z pokoju do kuchni-tak jakbym miała za chwilę zobaczyć w niej kogoś . Żeby czuć się pewniej zamykam drzwi zostawiając... Witam! Zapewne wyda się to śmieszne. Mój 'WIELKI 'problem pojawia się w momencie,gdy zostaje sama w mieszkaniu. Czuję napięcie, przechodząc z pokoju do kuchni-tak jakbym miała za chwilę zobaczyć w niej kogoś . Żeby czuć się pewniej zamykam drzwi zostawiając klucz w zamku i przechodzę całe mieszkanie. I zamiast cieszyć się wolnym łóżkiem,gdy chłopak wychodzi o świcie do pracy- ja czuwam przy zapalonym świetle i ciężko jest mi zamknąć oczy.Czasami "coś mi się wydaje". Coś się poruszy,coś usłyszę. I w tym momencie moje serce zaczyna szaleć. Normalne czynności są dla mnie utrudnieniem, boję się zagłuszyć ciszę np. Włączam odkurzacz, sprzątam i nagle panicznie się odwracam,mając wrażenie że ktoś stoi za mną. Byłam pewna,że to jest chwilowe i że wyrosnę z tego,ale nie jestem sobie w stanie poradzić. Drugim problem jest wyjście między ludzi, do sklepu. Czuje się jak "dzikus"który jest pierwszy raz na zakupach i nie wie co kupić. Czuje się osaczona ? Nie wiem czy to jest prawidłowe określenie.. mam wrażenie jakby ludzie się na mnie patrzyli lub coś mówili.. Moja pewność siebie w tym momencie znika,choć podobno mam jej aż za dużo. Tak jakbym w samotności stawała się inną osobą a gdy tylko ktoś jest przy mnie- wszystko wraca do normy .. proszę o radę,jak mogę sobie radzić? Jak pokonać słabości?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda

Czy byłam uzależniona od seksu?

Witam. Choruje na nerwice lękową. Jestem 4 miesiące po rozstaniu. Od dwóch tygodni odczuwam dziwne samopoczucie. Non stop mam myśli o byłym chłopaku. Co chwile śni mi się seks z nim lub z kimś z mojej rodziny! - co... Witam. Choruje na nerwice lękową. Jestem 4 miesiące po rozstaniu. Od dwóch tygodni odczuwam dziwne samopoczucie. Non stop mam myśli o byłym chłopaku. Co chwile śni mi się seks z nim lub z kimś z mojej rodziny! - co mnie bardzo zaskakuje. Bo potem mam dziwne myśli o rodzicach np. Non stop odczuwam stres w środku. W głowie pełno myśli. Już były dni że o byłym zapomniałam i nawet snów nie było. A teraz znowu. Najgorsze jest te współżycie w snach bo przez to unikam rodziny mojej. Nie wiem czy nie byłam uzależniona w związku od seksu a teraz mi tego brakuje (6lat byliśmy razem). Boję się że to schizofrenia.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pozbyć się panicznych ataków lęku?

Nerwica lękowa. Od dwóch miesięcy męczę się z nerwicą.Na początku łapało mnie w sklepie gdzie przebywało dużo.Wydawało mi się ,ze coś dzieje ze mną.Od brzucha się zaczynało niepokój stan napięcia,musiałem siadać na ziemi,zeby mi przeszlo.Raz bylo lepiej raz gorzej.Od 21... Nerwica lękowa. Od dwóch miesięcy męczę się z nerwicą.Na początku łapało mnie w sklepie gdzie przebywało dużo.Wydawało mi się ,ze coś dzieje ze mną.Od brzucha się zaczynało niepokój stan napięcia,musiałem siadać na ziemi,zeby mi przeszlo.Raz bylo lepiej raz gorzej.Od 21 spie dosc dobrze do 6,7 rano w dzien nie moge zasnac non stop mysli nachodza i niepokoj.Mam straszny lek przed lekarzami,pojechalem do pediatry jak zobaczylem go dostalem paniki ze cos mi sie dzieje.Jak wyszedl od razu mi wszystko zeszlo.Teraz mam taki stan ze chodzic nie moge,wstane z lozka od razu mnie sztywnieje mi wszystko od jelit do zołądka i wydaje mi sie ze zaraz padnę,mam paniczny atak leku.Juz przed wstaniem napedzam się ze zaraz to mi przyjdzie.Jak sie sciemnia na dworzu uspokaja sie moj organizm.Prosze o pomoc.Nawet nie jestem wstanie wyjsc z domu,przejsc paru metrów.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc kobiecie, która żyje z alkoholikiem?

Jak pomóc kobiecie, która żyje z alkoholikiem.. Jest to jej mąż, od ponad 20 lat żyją razem i od zawsze ma on problem z alkoholem. Kiedyś ten problem nie był tak widoczny, teraz natomiast stało się to codziennością. Gdyby tego... Jak pomóc kobiecie, która żyje z alkoholikiem.. Jest to jej mąż, od ponad 20 lat żyją razem i od zawsze ma on problem z alkoholem. Kiedyś ten problem nie był tak widoczny, teraz natomiast stało się to codziennością. Gdyby tego było mało, ciągle się kłócą, wyzywają, doszło do tego, że on jej grozi. Grozi, że podetnie jej gardło. Ostrzy przy niej noże a temu wszystkiemu przygląda się ich dziecko. Mieszka z nimi 4 letnia dziewczynka.. Nie wiem jak mogę pomóc. Wiele razy rozmawiałam z tą kobietą, prosiłam żeby się z nim rozwiodła, żeby się wyprowadziła z tym dzieckiem, które nie jest niczemu winne a od małego ma niszczoną psychikę. Ta kobieta natomiast wszystkie moje pomysły neguje, twierdzi, że nie da sobie rady. Zarówno finansowo jak i w opiece nad dzieckiem. A jej mąż w niczym jej nie pomaga, wszystkie pieniądze przepija. Przy dziecku to on śpi pijany.. Proszę, powiedzcie co ja jeszcze mogę zrobić. Co zrobić żeby ona zrozumiała, że na dobre jej wyjdzie zakończenie tego patologicznego życia.. Bardzo bym chciała jej pomóc ale nie potrafię
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy trzyletnie dziecko może mieć autyzm?

Witam. Moj problem polega na tym, ze moja Siostrzenica Milenka bedzie konczyc w tym roku 3 latka. Od pewnego czasu ja obserwuje i jej rozwój nie daje mi spokoju. Milenka jak sie urodziła była strasznie cichym dzieckiem. Majac rok siedziała... Witam. Moj problem polega na tym, ze moja Siostrzenica Milenka bedzie konczyc w tym roku 3 latka. Od pewnego czasu ja obserwuje i jej rozwój nie daje mi spokoju. Milenka jak sie urodziła była strasznie cichym dzieckiem. Majac rok siedziała w łózeczku kilka godzin bez grymasów i płaczu. Nauka chodzenia szła jej opornie , gdy skonczyła 27 miesc zaczeła chodzic. Nie mówi tak jak dzieci w jej wieku. Jej rozwój jest na etapie dziecka 1,5 roku takie jest moje zdanie. Nie interesuja ja zabawki w jej przedziale wiekowym tylko zabawki dla niemowlakow. Ma strasznie donosny głos . Mowi tylko mama, tata, co to? kto to? Uwielbia sie przytulac. Nie spozywa posilków sama czyli chodzi mi o łyżke czy widelec. Je palacami . Nie potarafi nazwac rzeczy po imieniu, czyli chodzi mi o to ze nie potrafi nazwac , ze to lalka, mis , autko itd. Nie rozpoznaje głosów zwierzat. Turla sie po podłodze , wywraca oczami, staje na glowie. W jeden punkt potrafi patrzec kilka minut. Nie reaguje na słowa Nie lub Tak. Nie ma zadnej reakcji jak ja wołamy po Imieniu. Nie rozumie co sie do niej mówi. Jest nerwowa , nie potrafi sie skoncentrowac na zabawie. Boi sie przebywac tam gdzie jest wiecej ludzi, dzieci, boi sie jezdzic autobusami , samochodem...Boje sie ze to Autyzm? Mam nadzieje ze sie myle. Dodam, ze rodzice dziewczynki nie chce isc do lekarza twierdza, ze jest wszystko wporzadku.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak się za to zabrać, żeby w końcu bezpiecznie uwolnić siebie i dziecko?

Witam,mam 35 lat,6letniego syna i toksycznego partnera,od którego nie mogę się uwolnić. Chcę się z nim rozstać,dla dobra.swego i naszego dziecka,które patrzy na nasze konflikty. Niestety on nie chce się wyprowadzić z mojego mieszkania. Nie jesteśmy małżeństwem. Wcześniej już się... Witam,mam 35 lat,6letniego syna i toksycznego partnera,od którego nie mogę się uwolnić. Chcę się z nim rozstać,dla dobra.swego i naszego dziecka,które patrzy na nasze konflikty. Niestety on nie chce się wyprowadzić z mojego mieszkania. Nie jesteśmy małżeństwem. Wcześniej już się obchodzIliśmy i były mega problemy ,wiec dla spokoju odpiszcalam. Ale już nie dAje rady psychicznie. Jak się za to zabrać,żeby w końcu bezpiecznie uwolnić siebie i dzieciaka z tego bagna?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak określić swoją orientację seksualną u osoby w związku?

Dzień dobry Od pewnego czasu zastanawia i martwi mnie pewna kwestia związana z moją seksualnością, w związku z czym chciałbym zwrócić się do Państwa z uprzejmą prośbą o udzielienie porady. Mój problem polega na tym, że odczuwam pożądanie zarówno do... Dzień dobry Od pewnego czasu zastanawia i martwi mnie pewna kwestia związana z moją seksualnością, w związku z czym chciałbym zwrócić się do Państwa z uprzejmą prośbą o udzielienie porady. Mój problem polega na tym, że odczuwam pożądanie zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn, z tym że nie jestem do końca pewien tego drugiego. Po pierwsze dlatego, że jest to pożądanie wyłącznie na tle seksualnym. Do tej pory nie doświadczyłem uczucia zauroczenia osobą tej samej płci. Po drugie bardzo dziwny wydaję mi się fakt, że po rozładowaniu napięcia seksualnego powstałego wskutek kontaktu fizycznego z meżczyzną, lub myśli o takim kontakcie, czuję pewnego rodzaju obrzydzenie i niechęć do sytuacji, która miała miejsce przed chwilą, przed wspomnianym orgazmem. Jednym zdaniem - po osiągnięciu orgazmu czuję się tak, jakbym był niemalże w stu procentach heteroseksualny, a myśl o kontakcie z mężczyzną mnie brzydzi. Po trzecie - myśl o kontakcie homoseksualnym lub taki kontakt jest dla mnie przyjemny wyłącznie wtedy, kiedy jestem pasywny. Bycie w pewien sposób upokorzonym sprawia mi przyjemność. Myśl, że w takiej sytuacji ja jestem aktywny nie jest dla mnie przyjemna w jakiś szczególny sposób. Osobiście zastanawiam się, czy powyższy problem nie jest w jakiś sposób powiązany z moim nieco obniżonym poczuciem pewności lub też własnej wartości LUB też czy nie jest on wynikiem moich preferencji, fantazji, gdzie sprawia mi przyjemność bycie w pewien sposób upokarzanym. Może dodam (jeżeli to mogłoby mieć jakieś znaczenie), że mam dziewczynę z którą jestem od 1,5 roku, a Słońce okrążyłem 20 razy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy leki na depresję mogą sfałszować wyniki testów na narkotyki?

biore leki na depresje dutolix 30mg rano oraz lamilept 50 rano i wieczorem dzisiaj w pracy zrobili niespodziewanie test na narkotyki marihuana kokain i jak dobrze zrozumialam opiaty z buzi noje pytanie czy te leki maja wplyw na taki test... biore leki na depresje dutolix 30mg rano oraz lamilept 50 rano i wieczorem dzisiaj w pracy zrobili niespodziewanie test na narkotyki marihuana kokain i jak dobrze zrozumialam opiaty z buzi noje pytanie czy te leki maja wplyw na taki test czy cos wykaze nigdy nie bralam narkotykow wiec jestem czysta ale bardzo sie boje ze mi cos wykarze
odpowiada 1 ekspert:
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka

Jak pomóc nastolatce, która jest nerwowa i zamknięta w sobie?

Witam.Moja córka ma 12 lat,z jednej strony jest osobą zamknietą w sobie a z drugiej bardzo nerwowa i wybuchowa,wręcz agresywna.Ma trudności z nauką i z zachowabiem w wyniku czego w domu sa ciągle klotnie.Korzystamy z poradni psychiatrycznej i terapi ale... Witam.Moja córka ma 12 lat,z jednej strony jest osobą zamknietą w sobie a z drugiej bardzo nerwowa i wybuchowa,wręcz agresywna.Ma trudności z nauką i z zachowabiem w wyniku czego w domu sa ciągle klotnie.Korzystamy z poradni psychiatrycznej i terapi ale to nic nie daje a ja juz nie wiem jak sobie z tym radzic.Co moge zrobic?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda

Jak zakończyć negatywne myślenie o swoim życiu?

Witam, na imię mi Krzysiek. Chciałbym się dowiedzieć czy jestem chory. Od kilku lat żyje w mroku, mój świat jest pełen czarnych kolorów i śmierci. Życie nie ma sensu, nie czuje się szczęśliwy. Mam żonę i dziecko ale mimo to... Witam, na imię mi Krzysiek. Chciałbym się dowiedzieć czy jestem chory. Od kilku lat żyje w mroku, mój świat jest pełen czarnych kolorów i śmierci. Życie nie ma sensu, nie czuje się szczęśliwy. Mam żonę i dziecko ale mimo to jakoś nie mam ochoty do życia. Słyszę czasem dźwięki , że ktoś idzie schodami, że ktos o mnie rozmawia ze poprostu idą po mnie, kto?co? Nie mam pojęcia. Nikomu nie ufam, nawet własnej rodzinie i żonie. Czasem mam wrażenie ze wszyscy spiskuja przeciw mnie. Wystarczy ze żona pogada chwile z moim kumplem i juz mi się wydaje ze oni gadają o mnie, brakuje tylko tego żebym słyszał o czym rozmawiają. Takich sytuacji jest wiele. Wszyscy mnie obserwują, na ulicy, gdy jadę autem, w pracy dosłownie wszędzie. Najlepiej czuje się jak jestem sam, wtedy jestem spokojny . Najgorsze jest to ze życie mnie nie interesuje, nic kompletnie poza muzyka. Nie interesują mnie sprawy związane z rodziną, słucham robie co chcą żeby nie dać poznać ze mam to wszystko gdzieś. Czuje ze dłużej nie wytrzymam i będę musiał to wszystko powiedzieć, nie chce ich stracić ale chyba nie mam wyboru, to dla ich dobra. Żeby rozwiązać problemy najlepiej było by się zabić ale co wtedy? Czuję że muszę jeszcze na tym świecie wykonać ważne zadanie, musze uświadomić ich wszystkich ze świat zmierza w złym kierunku. Czuje tez ze juz kiedyś byłem na tym świecie, jakbym się odtodzil na nowo żeby dokończyć dzieła...
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co jest powodem, że dziecko 9 miesięczne ma problemy ze snem?

Mój syn ma aktualnie 9 miesięcy. Samo zrelaksowanie się i zaśnięcie jest problemem, do tego dochodzi krzyk ,który pojawia się w trakcie jego spania. Obserwując go mam wrażenie jakby miał boleści z brzuszkiem ,albo nerwice. Obkręca się w różne... Mój syn ma aktualnie 9 miesięcy. Samo zrelaksowanie się i zaśnięcie jest problemem, do tego dochodzi krzyk ,który pojawia się w trakcie jego spania. Obserwując go mam wrażenie jakby miał boleści z brzuszkiem ,albo nerwice. Obkręca się w różne strony ,potrafi z pozycji śpiącej/leżącej usiąść. Jestem już zmęczona... Co mam robić? Pomocy
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc osobie, która ma koszmary i brak sensu w życiu?

Witam, mój 24 syn był 2 lata w Holandii , pracował miał dziewczynę i z dnia na dzień rzucił prace bo twierdził ze nie daje rady, dziewczyna rzuciła jego bo twierdziła ze nie może znieśc jego zmian nastrojów. Syn stracił... Witam, mój 24 syn był 2 lata w Holandii , pracował miał dziewczynę i z dnia na dzień rzucił prace bo twierdził ze nie daje rady, dziewczyna rzuciła jego bo twierdziła ze nie może znieśc jego zmian nastrojów. Syn stracił wszystkie pieniądze, zapożyczył się na dodatek wrócił do Polski z moja pomocą i poszliśmy do psychiatry, który zapisał tabletki na depresję oraz zaproponował psychoterapię. Był tam raz. Przez cały pobyt w domu nigdzie nie wychodził nic nie robił po czym wrócił do Holandii i teraz ponownie pisze że ma koszmary i nie widzi sensu w pracy i życiu. Nie wiem co robić jak mu pomóc?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego mam takie duże problemy z pamięcią?

witam.Mam dość nietypowy problem.wspomnienian z dnia poprzedniego lub paru wstecz wydaja mi się bardzo odlegle mam wrazenie ze moglo się to zdarzyć 2 tygodnie wcześniej lub miesiąc temu.nie mam problemów z pamiecia potrafie podac szczegoly z wielu dni wstecz daty... witam.Mam dość nietypowy problem.wspomnienian z dnia poprzedniego lub paru wstecz wydaja mi się bardzo odlegle mam wrazenie ze moglo się to zdarzyć 2 tygodnie wcześniej lub miesiąc temu.nie mam problemów z pamiecia potrafie podac szczegoly z wielu dni wstecz daty czy godziny jednak samo to odczucie jest dosyć meczące i przeszkadza w codziennym zyciu.dodam ze przyjmuje leki na padaczke pd wielu lat a od dwóch miesięcy lecze się na nerwice farmakologicznie.czy jest się czym martwic ? czy cos z tym można zrobić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego mam takie problemy z pamięcią, chociaż jestem młoda?

Witam jestem mloda osoba i mam dość nietypowy problem. Wspomnienia z dnia poprzedniego lub paru wstecz wydaja mi się bardzo odległe, rownie dobrze moglo by się to zdarzyć dziś wczoraj lub miesiąc temu. Nie mam problemów z pamięcią ani krotko,... Witam jestem mloda osoba i mam dość nietypowy problem. Wspomnienia z dnia poprzedniego lub paru wstecz wydaja mi się bardzo odległe, rownie dobrze moglo by się to zdarzyć dziś wczoraj lub miesiąc temu. Nie mam problemów z pamięcią ani krotko, ani długotrwała potrafie powiedzieć co miałam na sobie 2 tygodnie temu, podac daty a nawet godziny spotkan ze znajomymi czy minionych wydarzen. Problem polega jednak na tym odczuciu dość uprzykrzajacym zycie codzienne. dodam ze lecze się od 2 miesięcy na nerwice i depresję.Choruje tez przewlekle na lekką odmiane padaczki, przyjmuje leki od parunastu lat, do te.j pory jednak nigdy takich problemów nie mialam. Czy jest się czym matwic czy po jakims czasie to samo minie. Może trzeba zrobić jakies badania ? Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Czy zbyt częsta masturbacja powoduje pogłębianie się lęków?

Witam. Mam Pytanie odnosnie masturbacji. Czy zbyt czesta masturbacja powoduje poglebianie sie lekow, czy wplywa na samopoczucie. Ja czasem czuje sie dobrze a czasem gorzej. Gdy zbyt czesto to robie i siedze dzien lub dwa dni w domu i potem... Witam. Mam Pytanie odnosnie masturbacji. Czy zbyt czesta masturbacja powoduje poglebianie sie lekow, czy wplywa na samopoczucie. Ja czasem czuje sie dobrze a czasem gorzej. Gdy zbyt czesto to robie i siedze dzien lub dwa dni w domu i potem wychodze do ludzi czuje jakis lek( umiarkowany) bez paniki. Przepraszam za te bledy. Nie mam polskich znakow w klawiaturze. Dodam jeszcze Ze zaden Psycholog mi w tym temacie nie pomogl chyba udam sie do Seksuologa. Sam nie wiem Co o tym myslec. Bardzo lubie dziewczyny i lubie to robic. Wiem tez Ze w Spermie sa rozne potrzebne zwiazki Mineralne potrzebne organizmowi . Niestety pozbywam sie ich za czesto.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy moje objawy wskazują na nerwicę i stany lękowe?

Czy to nerwica? Dwa lata temu mialam problem z tarczyca stany lekowe. Potem potworny bol zebow wszystkich z bolu wyrwalam 7 zebow niektore przeleczylam kanalowo. Niektore nawet po dwa razy przeleczone z powodu bolu c. Co go powoduje nie... Czy to nerwica? Dwa lata temu mialam problem z tarczyca stany lekowe. Potem potworny bol zebow wszystkich z bolu wyrwalam 7 zebow niektore przeleczylam kanalowo. Niektore nawet po dwa razy przeleczone z powodu bolu c. Co go powoduje nie wiem ze zdjec pantomograficznych wszysko ok a zeby bola. Juz nie wiem co robic gdzie szukac przyczyny. Gorna lewa strona policzek dretwieje od nosa do ucha czasem zakluje zeby zabola juz nie wiem co robic.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Czy jestem nadwrażliwa czy po prostu coś ze mną nie tak?

Czy jestem nadwrażliwa czy po prostu coś ze mną nie tak? Już od dziecka musiałam być nerwowa bo obgryzałam paznokcie i skórki na ustach (ten nawyk pozostał mi do dziś) W podstawówce miewałam stany smutku, płaczu i tzw. dołki (moja... Czy jestem nadwrażliwa czy po prostu coś ze mną nie tak? Już od dziecka musiałam być nerwowa bo obgryzałam paznokcie i skórki na ustach (ten nawyk pozostał mi do dziś) W podstawówce miewałam stany smutku, płaczu i tzw. dołki (moja mama często wyjeżdzała za granicę i mocno to przeżywałam) W gimnazjum być może za sprawą mojej przyjaciółki, która pierwsza zaczęła się samookaleczać zdarzało mi się kilka razy również to robić i miewałam też myśli samobójcze. W liceum mój stan ustabilizował się trochę, w dodatku zaczęłam być z pewnym chłopakiem z którym jestem do dziś. Zanim z nim zaczęłam być, był dla mnie ideałem, w momencie gdy zaczęliśmy być razem zaczęłam uważać go za najgorszego, w momencie gdy zrobił cos nie po mojej mysli, czułam że mnie nie kocha wystarczająco, trzyma na dystans, zostawi. Takie zmienne nastroje i stosunek do niego-raz był idealny i najlepszy, innym razem najgorszy. Jednak wtedy nie okazywałam mu nigdy tego. W momencie kiedy poszłam na studia miałam kilka epizodów w których prawie go zdradziłam (pod wpływem alkoholu) Chciałam towarzystwa innych osób tylko po to żeby zagłuszyć uczucie lęku i samotności jakie towarzyszyło mi w obcym mieście. Od wtedy zaczęłam mieć ogromne wyrzuty sumienia, częste wybuchy płaczu, uczucie jeszcze silniejszego lęku przed odrzuceniem, wewnętrznej pustki, bólu istnienia, myśli samobójcze, zazdrość o niego której wcześniej nie było. Jeszcze gorzej się czułam w momencie gdy nie zdałam egzaminu w czerwcu, od wtedy wpadłam w dwumiesięczny stan nieustannego zamartwiania się, płaczu, poczucia beznadziejności, stresu. Aktualnie jest tak ze najdrobniejsza negatywna rzecz na studiach lub najmniejsza kłótnia z chłopakiem sprawia że odczuwam ogromny lęk lub stres, nie mogę spać po nocach, bóle brzucha, biegunki, niekończący się płacz i mysli samobojcze. Wystarczy np. że nie napisze tego co chciałabym a ja już czuję że mnie nie kocha. Miałam kilka dziwnych sytuacji w ktorych po kłótni o drobną rzecz chciałam pociąc się na jego oczach, ostatnio prawie wyskoczyłam z auta ale mnie zatrzymał, innym razem połknełam kilka tabletek ale opamietalam sie po ktorejs. Mam takie zmienne nastroje, czasem czuję że teraz jestem normalna (najczęściej gdy mam dużo wolnego na studiach), czasem w wyżej wymienionych momentach zachowuję się impulsywnie, emocjonalnie jakbym nie myślała racjonalnie. Jest we mnie ciągły lęk (często mam uczucie strachu bez powodu) lub stres i ogromny strach przed samotnością, odrzuceniem, przyszłością, wszystko widzę w czarnych barwach. Ciągle czuję się odrzucana i niewystarczająco kochana, boję się samotności.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty