Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 1 9 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Stres: Pytania do specjalistów

Jak poradzić sobie z drżeniem rąk w sytuacjach stresowych?

Mam 25 lat, odkąd pamiętam trzęsą mi się dlonie pod wpływem stresu lecz od 2 lat jest to na tyle silne że nie jestem w stanie nalać zupy bądź cokolwiek zjeść, czasem nawet ciezko nakarmic mi dziecko. Wystarczy spotkanie z... Mam 25 lat, odkąd pamiętam trzęsą mi się dlonie pod wpływem stresu lecz od 2 lat jest to na tyle silne że nie jestem w stanie nalać zupy bądź cokolwiek zjeść, czasem nawet ciezko nakarmic mi dziecko. Wystarczy spotkanie z rodziną, ze znajomymi aby ręce zaczęły drzec. Nie czuje się zestresowana spotkaniem, wystarczy myśl że będą się trzasc i mam. Nie umiem nad.tym zapanować. Leki na uspokojenie jakby tylko to wzmazaja. Zdarza mi się to coraz częściej i bardziej. Dodam że kiedy pije alkohol to po szklance piwa z 10 minut ręce mnie bolą i dretwieja. Nie wiem do jakiego lekarza udać się z.tym problemem. A już nie mogę tego znieść, jest coraz.gorzej.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Dlaczego ciągle odczuwam stres?

Mam 24 lata. Nie wiem dlaczego tak jest, ale czuję stres przez cały czas, nie z konkretnego powodu, po prostu czuję stres. Mam taki problem, że strasznie boję się kłótni i martwię się każdą kłótnią. Jestem os spokojną i małomówną.... Mam 24 lata. Nie wiem dlaczego tak jest, ale czuję stres przez cały czas, nie z konkretnego powodu, po prostu czuję stres. Mam taki problem, że strasznie boję się kłótni i martwię się każdą kłótnią. Jestem os spokojną i małomówną. Jeśli mam jechać do rodziny i wiem że tam jest ktoś kto mówi za dużo to od razu mam stres taki że. Boję się głupich pytań i głupiego dogadywania. Jak przyjdzie wieczór lubię się rozpłakać i to mi pozwala że robi się lżej. Jak pracowałam to przed pracą biegunkę miałam ze stresu. Wieczorami nie mogę nieraz zasnąć. Chodzę np o 01.00
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy ból głowy to częsty objaw przy nerwicy?

Witam, od pewnego czasu mam nerwicę. Czy to możliwe, że może boleć głowa? Dodam, że ból nie jest silny, nie do zniesienia. Wręcz jest delikatny, trwający parę sekund. Obejmuje całą głowę, raz boli w skroniach, raz po lewej raz... Witam, od pewnego czasu mam nerwicę. Czy to możliwe, że może boleć głowa? Dodam, że ból nie jest silny, nie do zniesienia. Wręcz jest delikatny, trwający parę sekund. Obejmuje całą głowę, raz boli w skroniach, raz po lewej raz po prawej. Czasem jest kłujący, przeszywający, tępy.. Nie mam tego codziennie, zazwyczaj jak towarzyszy mi stres i nerwy. To zaraz po tym mam takie objawy.. Wystarczy, że raz mnie zaboli, i od razu serce wali jak młot, ręce się pocą, i milion myśli na sekundę, że to może być coś złego. Nie wiem czy powinnam się martwić, czy to po prostu od tej nerwicy. Proszę o pomoc

Czy to może być jakaś choroba układu pokarmowego?

Witam serdecznie, chciałabym przedstawić problem, który doskwiera mi od kilku miesięcy, konkretnie od maja. Pod koniec maja miałam dziwny i niemiły wieczór, a mianowicie okropny ból żołądka, nagłe nerwy, stres, sama nie wiem co jeszcze. Ogólnie nerwowa ze mnie... Witam serdecznie, chciałabym przedstawić problem, który doskwiera mi od kilku miesięcy, konkretnie od maja. Pod koniec maja miałam dziwny i niemiły wieczór, a mianowicie okropny ból żołądka, nagłe nerwy, stres, sama nie wiem co jeszcze. Ogólnie nerwowa ze mnie osoba i dużo się stresuję, a w tamtym okresie szczególnie przez sprawy prywatne. Przez około 2 tygodnie miałam jeszcze tylko takie dziwne objawy jak pocenie rąk, stres i właśnie ból żołądka. Nie zmieniałam raczej swojej diety. Czerwiec był trochę inny, zaczęły się problemy jelitowe, ból jelit po wypróżnianiu jak i w ciągu dnia niemiłe uczucie. Zaparć nie mam i nie miałam, jednakże w czerwcu pojawiała się czasem biegunka. Nigdzie nie wychodziłam raczej, ani nie miałam styczności z osobami zakażonymi na koronawirusa. W lipcu już nie miałam bólów żołądka ani pocenia rąk, jednakże raz w tygodniu pojawiała się biegunka, która następnego dnia mijała. Byłam już trochę spokojniejsza wtedy. W sierpniu, czyli teraz jest już lepiej, nie mam bólów żołądka, jedynie trochę bolą mnie jelita po wypróżnianiu, a stolec unosi się na wodzie, nie tonie. Wg bristolskiej skali to typ 5 (kawałki, łatwo wydalane). Dodam również że przez to wszystko straciłam okres na prawie 2 miesiące, ale na szczęście miałam na początku sierpnia (a jego brak też powodował u mnie nerwy). Czy to może być jakaś choroba, czy jedynie jednorazowa sytuacja, która powoli się kończy? A jeśli choroba to bardziej na tle psychicznym czy fizycznym? Teraz jestem sama w domu na tydzień, więc czuję się spokojniejsza niż zwykle, a i tak mam lekkie problemy pokarmowe, w tym czasami wzdęcia, unoszące się stolce itd. Nie jestem pewna czy nie mam jakiejś nietolerancji np na laktozę, ale akurat w przypadku jej stosuję produkty fioletowe, czyli bez laktozy. Pozdrawiam i proszę o pomoc. Dziękuję, 18 lat
odpowiada 1 ekspert:
dr n. med Monika Łukaszewicz
dr n. med Monika Łukaszewicz

Czy stan tarczycy ma wpływ na miesiączkę?

Witam, mam 19 lat i niedoczynność tarczycy. Od roku zauważyłam problem z miesiączkowaniem, dostaje miesiączkę 2 razy w miesiącu, bardzo często też w różnych odstępach czasu nieregularne. Miesiączki mam bardzo obfite i towarzyszy mi straszne bóle brzucha. Będąc... Witam, mam 19 lat i niedoczynność tarczycy. Od roku zauważyłam problem z miesiączkowaniem, dostaje miesiączkę 2 razy w miesiącu, bardzo często też w różnych odstępach czasu nieregularne. Miesiączki mam bardzo obfite i towarzyszy mi straszne bóle brzucha. Będąc na wizycie u ginekologa stwierdzono u mnie zaburzenia miesiączkowania przez wywołany stres związany ze szkołą (szkole już kilka miesięcy temu skończyłam więc już nie mam takiego stresu) i lekarz stwierdził, że jeżeli parametry tarczycowe się polepszą to miesiączka będzie unormowana. Nie widzę żadnej poprawy, ciągle jest tak jak było bez zmian i nie wiem czy nie martwic się tym, bo rzeczywiście może być to spowodowane niedoczynnością tarczycy, czy może być to coś innego. Dodam, że miałam robione USG i wszystko jest w porządku.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co oznacza ta wydzielina z piersi po zakończeniu karmienia?

Witam, 10 miesięcy temu urodziłam pierwsze dziecko. Niestety w wyniku stresu podczas nagłego porodu moje karmienie trwało niecały miesiąc po próbach pobudzenia laktacji na różne sposoby. Ostanio zaczęłam się strasznie pocić,przed ciążą tak nie miałam dodatkowo po naciśnięciu brodawki wypływa... Witam, 10 miesięcy temu urodziłam pierwsze dziecko. Niestety w wyniku stresu podczas nagłego porodu moje karmienie trwało niecały miesiąc po próbach pobudzenia laktacji na różne sposoby. Ostanio zaczęłam się strasznie pocić,przed ciążą tak nie miałam dodatkowo po naciśnięciu brodawki wypływa wydzielina/mleko. Co moze to oznaczać? Tsh mam w normie oraz inne podstawowe badania , robiłam 2 miesiące temu.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy e mojej sytuacji warto porozmawiać z psychiatrą?

Potwornie boję się powrotu do szkoły. W klasie nie mam żadnej bliskiej koleżanki, utrzymuję tylko powierzchowne kontakty. Obawiam się siedzenia samej w ławce, odpowiedzi na środku sali, nawiązywania jakiegokolwiek kontaktu z kimkolwiek. Niby idę do tej samej szkoły poraz trzeci,... Potwornie boję się powrotu do szkoły. W klasie nie mam żadnej bliskiej koleżanki, utrzymuję tylko powierzchowne kontakty. Obawiam się siedzenia samej w ławce, odpowiedzi na środku sali, nawiązywania jakiegokolwiek kontaktu z kimkolwiek. Niby idę do tej samej szkoły poraz trzeci, a nawet za pierwszym razem się tak nie bałam. Nie jestem w stanie kontrolować swoich myśli. W lutym, tak właściwie bez powodu, zerwałam wszystkie kontakty ze znajomymi. Od tamtej pory praktycznie z nikim się nie spotkałam, jak już do tego doszło, to po prostu modliłam się, żeby spotkanie dobiegło końca. Nie umiem rozmawiać z ludźmi, nie mam o czym. Każdy dzień wakacji wyglądał tak samo. Najgorzej było w okresie kwiecień-czerwiec. Wtedy doświadczyłam najgorszych stanów lękowych, ataku paniki, bezsenności, ciągle chciało mi się płakać, ale w pewnym momencie okolice moich oczu były tak bardzo podrażnione, że nawet nie mogłam tego wszystkiego z siebie wylać. Każdego ranka odliczałam godziny do nocy. W tamtym okresie bardzo się stresowałam zdalnym nauczaniem. Tym że trzeba powiedzieć "jestem", czasami udzielić odpowiedzi na jakieś pytanie. Ale czy stres mogły wywoływać takie dolegliwości? W lipcu jakos się wszystko uspokoiło. A teraz znowu wszystko się zaczyna. Nie radzę sobie. Boję się ludzi. We wrześniu kończę 18 lat, myślałam o wizycie u psychiatry. Ale jestem pewna, że mi nie da się już pomóc. W 1 klasie liceum też było źle. Ciągle płakałam, tysiące myśli samobójczych, raz nawet byłam na rozmowie u pedagoga, bo to było widoczne że ze mną jest coś nie tak. Proszę o rady, jakąkolwiek pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Dlaczego mam wrażenie że zemdleję mając 18 lat?

Witam, mam 18 lat. Mój problem polega na tym że czasem bywa tak że czuje że zaraz zemdleje ale nigdy nie zemdlałem. Dzieje się tak najczęściej wieczorem albo gdy jestem w kościele. W codziennym funkcjonowaniu odczuwam dyskomfort którego nie potrafię... Witam, mam 18 lat. Mój problem polega na tym że czasem bywa tak że czuje że zaraz zemdleje ale nigdy nie zemdlałem. Dzieje się tak najczęściej wieczorem albo gdy jestem w kościele. W codziennym funkcjonowaniu odczuwam dyskomfort którego nie potrafię opisać. Po prostu mam czarne myśli i gdy coś mnie zaboli od razu wmawiam sobie poważne choroby. Niekiedy pobolewa mnie głowa najczęściej pod koniec dnia lub wieczorem, nie jest to silny ból i po lekach przeciwbólowych ustępuję. Gdy chodzę w pracy cały czas towarzyszy mi jakiś lęk którego nie potrafię opisać. Nie mogę przestać myśleć że jestem na coś chory. Czasami skacze mi tętno bez większej przyczyny i gdy się zdenerwuje bardzo w dzień to dzień później lub tego samego dnia odczuwam skutki w postaci bólu głowy albo słabości i te uczucie że zaraz zemdleje. Dodam też że jestem dość nerwowym człowiekiem. Często potrafię się nieźle zdenerwować. Od dziecka dużo się stresowałem i w tamtym roku tego stresu było bardzo dużo. Zawsze często chorowałem na grypy miałem gorączkę i anginę gardła. W tym roku nie choruję na to wcale tylko mam takie objawy jakie opisałem. Robiłem badania krwi wszystko było w normie, echo serca również w normie badanie dna oka, USG brzucha, EKG, prześwietlenie klatki piersiowej, te wszystkie badania miałem w szpitalu i wszystko w normie. Co to może być?
odpowiada 1 ekspert:
dr n. med Monika Łukaszewicz
dr n. med Monika Łukaszewicz

Czy to może być depresja ze stanami lękowymi?

Mam wrażenie że stres mnie nie opuszcza, nie potrafie odpoczywać i się zrelaksować, jakbym miał jakieś lęki przez co odczuwam że też nie mam pewności siebie takiej jaką bym chciał (wydaje mi się że ma to związek ze stanami lękowymi... Mam wrażenie że stres mnie nie opuszcza, nie potrafie odpoczywać i się zrelaksować, jakbym miał jakieś lęki przez co odczuwam że też nie mam pewności siebie takiej jaką bym chciał (wydaje mi się że ma to związek ze stanami lękowymi o których napiszę poniżej), nie moge się też skoncentrować . Do tego brakuje mi motywacji do pracy, rozwoju firmy, pisanie pracy magisterskiej też odłożyłem, trudno mi się do zmobilizować do różnych rzeczy, najczęściej kończy się to na słomianym zapale, czuje się bezproduktywny i mam niską samoocenę. Co do stanów lękowych, jestem hipochondrykiem i przesadnie dbam o swoje zdrowie/często myję ręce, a w ostatnim czasie oczywiście też doszła nagminna dezynfekcja rąk, nawet jak jestem cały dzień w domu. Wiem że takie moje zachowania są irracjonalne, ale zawsze jakiś głos w głowie mówi "wiem że nie muszę znowu myć/dezynfekować rąk, ale przecież nic nie zaszkodzi jak to zrobię". Jeśli chodzi o nastrój to nie mam ochoty na żadne aktywności, nie napawam optymizmem. Znajomi i nowo poznani ludzie zauważają to, że jestem poddenerwowany na jakiś wyjściach, że ewidentnie jestem spięty – też się tak czuje, chociaż nie wiem dlaczego, po prostu mam tak z automatu. Dodam też, że miewam nocami dziwny lęk, np jak muszę zejść do kuchni w nocy to rozglądam się jak idę korytarzem po sąsiadujących pokojach czy nikogo tam nie ma; mam wrażenie jakby ktoś miał mnie złapać i mnie przestraszyć zza pleców (kiedyś jak miałem 4 lata brat mnie mocno przestraszył w podobny sposób i chyba tak mi już zostało - przez ponad rok się jąkałem z tego powodu) Czy to może być depresja ze stanami lękowymi? Czy coś innego?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak pozbyć się tego lęku i stresu?

strasznie boje sie przyszlosci i straty bliskich mi osob rowniez ciaglw towarzyszy mi stres i jestem nerwowa. czuje ze mysle z opoznieniem. moje mysli sa ciagle pesymistyczne. a moje zachowanie zle wplywa na relacje z bliskimi mi osobami. mam bardzo obsesyjne mysli.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego mam te dolegliwości ze strony brzucha?

Witam, zacznę od tego mam 29 lat. Od 3 lat mam problemy ze zdrowiem. Zaczęło się od duszności i wiecznie wypadające włosy. Lekarze mówili, że to ze stresu/nerwowości. Problem ustal po około pół roku i teraz po 3 latach... Witam, zacznę od tego mam 29 lat. Od 3 lat mam problemy ze zdrowiem. Zaczęło się od duszności i wiecznie wypadające włosy. Lekarze mówili, że to ze stresu/nerwowości. Problem ustal po około pół roku i teraz po 3 latach mam problemy z "brzuchem". Mam nudności i brak apetyt. Wszystko Zaczęło się Od kłucia po prawej stronie brzucha i biegunek. Okazało się że mam owsiki. Brałam Pyrantelumm dwa razy z 2,5 tyg przerwą. Troche się na chwilę poprawiło. Zaś teraz nie mogę jeść, wieczne nudności w brzuchu, stolec na przemian, normalny i luźny. Tracę na wadze. Tsh wysokie, na usg widać stan zapalny. Jutro bede robiła badanie przeciwciał tarczycowych. Co dalej? Jak zbadać układ pokarmowy, gdzie się zgłosić. Na usg jamy brzusznej Wszystko w normie. Dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak poradzić sobie ze stresem w ciąży?

Witam. Jestem prawie w 18 tygodniu ciazy. Niestety kilka dni temu zmarla moja mama. Jestem w zalobie. Nie widzialam jej dobre 5 miesięcy, lezaka w szpitalu, nie było odwiedzin. Nie wiem jak mam sobie poradzić. Czy stres i nerwy nie... Witam. Jestem prawie w 18 tygodniu ciazy. Niestety kilka dni temu zmarla moja mama. Jestem w zalobie. Nie widzialam jej dobre 5 miesięcy, lezaka w szpitalu, nie było odwiedzin. Nie wiem jak mam sobie poradzić. Czy stres i nerwy nie będą szkodzić dziecku? Czy nie bedzie mialo pozniej problemow? Jak sobie radzić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak sobie radzicz tą niechęcią chodzenia do szkoły?

Witam. Mam 18 lat, pójdę teraz do 3 technikum i od dwóch lat czuje okropną niechęć do chodzenia do szkoły. Uczę się niby dobrze i wgl... Ale chyba to jest moim problemem. Może dziwnie to brzmi, ale zaraz wszystko wytłumaczę.... Witam. Mam 18 lat, pójdę teraz do 3 technikum i od dwóch lat czuje okropną niechęć do chodzenia do szkoły. Uczę się niby dobrze i wgl... Ale chyba to jest moim problemem. Może dziwnie to brzmi, ale zaraz wszystko wytłumaczę. Jestem jedyną uczennicą w klasie, która ma pasek na świadectwie, ale nie jedyną, która się dobrze uczy. Nauczyciele niestety często nie potrafią zrozumieć tego, że oprócz mnie są inni uczniowie, których także można o coś zapytać. Na większości lekcji pracuje samemu (bo nauczyciel pyta tylko mnie), a jak nie znam odpowiedzi na jakieś pytania, lub po prostu mam gorszy dzień, to zaraz słyszę teksty typu :"noo ty się ostatnio coś popsułaś","rozleniwiłaś się bardzo","co ci się dzisiaj stało","TY nie wiesz?"itd. Nie lubię takich tekstów i zawsze się nimi bardzo przejmuję. Zastanawiam się dlaczego ja... Czemu muszę pracować za wszystkich, a cała reszta klasy robi co chce. Kiedy mieliśmy lekcje z psychologiem szkolnym, poruszyłam ten temat. Klasa wtedy spojrzała na mnie "spod byka", tak jakby chcieli żebym się już nie odzywała (dla nich po prostu taka sytuacja jest wygodna), a pani psycholog tłumaczyła to tak "jakbym widziała dziewczynę z takimi ładnymi oczami jak twoje, to też bym myślała, że ty wszystko wiesz. Powiedziała to wtedy takim tonem i z taką pogardą (bo w końcu obwiniałam jej koleżanki o nie równe traktowanie uczniów) i szybko zmieniła temat. To jest mój generalny problem, a już nie wspomnę o tych sprawdzianach i kartkówkach, których jest po prostu za dużo. Dodatkowo mam wrażenie że inni uczniowie są strasznie sztuczni w swoim zachowaniu. Mam swoją dość sporą grupkę najbliższych znajomych, ale oni są tacy jak inni. Wszyscy są neutralni i dziwnie się zachowują... Nieraz mam wrażenie że żyję w zupełnie innej rzeczywistości. Teraz, kiedy został tydzień do szkoły, chce mi się po prostu płakać. Nie chce tam iść i znów się męczyć i płakać po nocach że zmęczenia i stresu. Jak mam sobie pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Dotyczy: Stres Psychologia

Dlaczego nie mogę się całkowicie wypróżnić?

Witam. Od 3 dni mam problem z całkowitym wypróżnieniem, kolor stolca jest ciemno zielony, wcześniej był jasnożółty i też ciemnobrązowy o płynnej konsystencji. Dodatkowo mam też hemoroidy i wzdęty brzuch i bóle w prawej części brzucha i też w prawej... Witam. Od 3 dni mam problem z całkowitym wypróżnieniem, kolor stolca jest ciemno zielony, wcześniej był jasnożółty i też ciemnobrązowy o płynnej konsystencji. Dodatkowo mam też hemoroidy i wzdęty brzuch i bóle w prawej części brzucha i też w prawej części brzucha na przemian. Niestety nie prowadzę aktywnego trybu życia, pracuję w porze nocnej, do tego dochodzi stres w pracy i nie mam wyleczonych zębów. Od czego mam zacząć, bo wiem, że muszę się udać do lekarza, ale chcę samemu rozpocząć leczenie domowe.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co mam zrobić po takim uderzeniu?

Witam prawdopodobnie mam coś z blaszka i zatoka po uderzeniu źle widzę ból głowy i mam zawroty głowy czy powinnam czekac na opis radiologa czy udać się od razu do szpitala ? Chwilowo lekarz rodzinny przepisał nimesil do picia 2×... Witam prawdopodobnie mam coś z blaszka i zatoka po uderzeniu źle widzę ból głowy i mam zawroty głowy czy powinnam czekac na opis radiologa czy udać się od razu do szpitala ? Chwilowo lekarz rodzinny przepisał nimesil do picia 2× dziennie rano i wieczorem uderzyłam się miotła po 20- tym lipca z początku nic się nie działo dopiero od tygodnia bóle zaburzenia widzenia miałam prześwietlenie w piątek ale na wynik mam czekać do wtorku w między czasie lekarz rodzinny poszedł zobaczyć zdjęcie i zaznaczył wątpliwości co do blaszki i zatoki czy mam się czego bać ? Nerwy i stres mnie zabija :(
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Sławomir Graff
Dr n. med. Sławomir Graff

Czy to jakiś stan depresyjny?

Witam, mam 18 lat, od ok. pół roku mam problem i nie wiem jak go rozwiązać. Grudzień - smutek, przygnębienie, brak enegrii czy też brak chęci do robienia czegokolwiek, chęć bycia samemu, ale i poczucie samotności, zamykanie się we "własnym... Witam, mam 18 lat, od ok. pół roku mam problem i nie wiem jak go rozwiązać. Grudzień - smutek, przygnębienie, brak enegrii czy też brak chęci do robienia czegokolwiek, chęć bycia samemu, ale i poczucie samotności, zamykanie się we "własnym świecie myśli" , stres, martwienie sie, brak motywacji, ogromny problem z koncentracją, szybkie nudzenie się wszystkim. Dni spędzałam w łóżku na oglądaniu bezsensownych filmów. Nie wpadłam na żaden powód owego samopoczucia. Potem zaczęłam się dziwnie zachowywać, otóż zaczęłam sobie urajać dziwne rzeczy, każdy niewyjaśniony, najmniejszy hałas powodował u mnie olbrzymi lęk, miałam lekkie zwidy, stałam się wybuchowa i łatwa do rozgniewania, zaczęłam miewac tiki, także zaczęłam godzinami myśleć o bezsensownych rzeczach, często były one bardzo przykre i wręcz nierealne ale nie mogłam uciec od nich, ciągle mnie nękały. Już za dziecka dużo się stresowałam, miałam dziwne myśli i obawy, problemy z nawiązywaniem kontaktów społecznych, ale to chyba nic dziwnego, dzieci czasem mają bałagan w głowie, co dopiero nastolatek. Jednak mijały miesiące a moje samopoczucie i myśli tkwiły w tym samym punkcie. Zaczęła się kwarantanna z powodu koronawirusa, wtedy wszystko się nasiliło. Złe myśli towarzyszyły mi w każdym wolnym momencie, zaczęłam się trochę odcinać od znajomych i rodziny. Wahania nastroju następowały notorycznie. Potrafiłam być smutna i neutralna na przemian 10 razy dziennie i mam tak do dziś. Mam wszystko co mi potrzeba, generalnie wszystko co mnie otacza jest super i nie mam żadnych zastrzeżeń, jednak dalej czułam i czuje się źle, smutno, pusto, nie wiem jak to ująć, ale nie jest ok. Okres kwarantanny się skończył. Zaczęły się wakacje. Zaczęłam się nudzić ludźmi. Wyłączyły mi sie trochę emocje. Przywykłam byc najwrażliwsza osobą jaka znam, a teraz, najbardziej znieczuloną. Przestałam być empatyczna i przestałam patrzeć na uczucia ludzi. Patrzę tylko na to co mi sprawia przyjemność i nie obchodzą mnie inni. Wakacje mijały i praktycznie minęły. Były udane, jednak smutek towarzyszył nieustannie. Nie była to moja główna myśl, jednak z tylu głowy dalej to miałam. Nie wiem czemu ale nie potrafię się cieszyć z niektórych rzeczy, z których powinnam. Siedzę przybita i żale się innym psując dobry humor, ale inaczej się nie da. Wiadomo, nie cały czas, bo też nie jestem wrakiem czlowieka. Po powrocie z wyjazdu wakacyjnego smutek się nasilił JESZCZE bardziej. Moja introwertyczność osiągnęła chyba maksymalny poziom. Dodam, jeżeli to ma znaczenie, że ostatnio (< 6 miesięcy) mój apetyt jest ogromny, nie potrafię się najeść, tak samo ze snem. Mogę spać i spać i mogłabym nie wstawać. Co dzień siedzę w pokoju z telefonem. Nie mam chęci na robienie czegokolwiek. Chociaż pragnę znaleźć sobie zajęcie i mam trochę roboty to nie potrafię nic zrobić, po prostu leżenie, telefon, "smutanie" i jedzenie to jedyne rzeczy które robię. Boję się o powrót do szkoły, gdyż liceum jest wymagające i nie ma czasu na obijanie. Czy to może być coś... jakieś stany depresyjne (?), dwubiegunowość (?) , czy zwykłe, trudne dorastanie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy mam wykonać test ciążowy?

witam, Mam pytanie dotyczące spozniajacego się okresu. Nie zdażyło mi się jeszcze żeby mi się spóźnił, a „oczekuje” na niego dwa dni, wszystkie symptomy rowniez mam. W ostatnim czasie miałam natomiast duzo stresu, chorowałam i miałam infekcje. Dodam, ze współżyje... witam, Mam pytanie dotyczące spozniajacego się okresu. Nie zdażyło mi się jeszcze żeby mi się spóźnił, a „oczekuje” na niego dwa dni, wszystkie symptomy rowniez mam. W ostatnim czasie miałam natomiast duzo stresu, chorowałam i miałam infekcje. Dodam, ze współżyje od niedawna jednak zawsze się zabezpieczam prezerwatywa i dodatkowo robimy to w momencie kiedy jest najmniejsza szansa na ciąże. Powinnam wykonać test ciążowy czy nie stresować się i poczekać? Z góry dziekuje za odpowiedz
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak poradzić sobie z zachowaniem 2-latki?

Witam. Moja 2-letnia córka jest bardzo do mnie przywiązana i nie akceptuje żadnego innego opiekuna. Nie mam w ogóle czasu dla siebie nawet na wieczorny prysznic, muszę kąpać się razem z nią. Między innymi z tego powodu cierpię na... Witam. Moja 2-letnia córka jest bardzo do mnie przywiązana i nie akceptuje żadnego innego opiekuna. Nie mam w ogóle czasu dla siebie nawet na wieczorny prysznic, muszę kąpać się razem z nią. Między innymi z tego powodu cierpię na lęki i zaburzenia odżywiania. Od maja tego roku byłam zmuszona pozostawiać córkę z mężem na 1 godzinę w tygodniu podczas gdy ja w pokoju obok miałam psychoterapię online. Córka zostawała z tatą niechętnie, ale jeśli zaproponował odpowiednio atrakcyjną zabawę lub zaoferował czytanie nowo zakupionej książeczki, zwykle zostawała. Jeśli buntowała się bardziej, ja odpuszczałam i rezygnowałem z terapii ale zdarzyło się to tylko 2 razy. Natomiast w ciagu ostatnich 2 tygodni córka się wyjątkowo mocno buntowała, ale ja nie odpuściłam i pozostawiłam ją jednak z mężem. Płakała za każdym razem około 2-3 minut ale potem mężowi udawało się ją pocieszyć i słyszałam że śmiała się podczas zabawy z nim. Martwi mnie jednak to, że po tych dwóch ostatnich terapiach dzień pózniej córka wymiotowała i miała luźne stolce. Miała też drzemkę w ciagu dnia mimo że już dawno z drzemek zrezygnowała. Nie widzę związku z żadnym innym powtarzającym się czynnikiem poza stresem. Co powinnam zrobić w tej sytuacji? Czy powinnam odpuścić na jakiś czas terapię? A może uczestniczyć w terapii razem z córką żeby się z nią nie rozstawać? A może kontynuować pozostawianie córki z mężem i przeczekać trudny moment? Boję się że jeśli przerwę terapię to mój stan zdrowia się pogorszy, ale nie chcę żeby odbywało się to kosztem zdrowia córeczki. Dodam że mój mąż mieszka z nami na codzień i córka widuje go każdego dnia, bardzo kocha córeczkę i stara się z nią bawić tak jak oba lubi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co może znaczyć taki stres bez powodu?

Mam 18lat. Nie wiem dlaczego tak jest,ale odczuwam stres bez powodu. Taki stres pojawił się po pierwszym moim pozbyciu w szpitalu który bardzo przeżyłam.Przy stresie odczuwam również pieczenie w klatce i ucisk. Taki stres pojawił się również przy poznani mojej... Mam 18lat. Nie wiem dlaczego tak jest,ale odczuwam stres bez powodu. Taki stres pojawił się po pierwszym moim pozbyciu w szpitalu który bardzo przeżyłam.Przy stresie odczuwam również pieczenie w klatce i ucisk. Taki stres pojawił się również przy poznani mojej nowej koleżanki z internetu, która jest Rosjanką. Nie wiem, dlaczego tak jest ale gdy się do mnie nie odzywa odczuwam smutek i brak osoby którą bardzo lubię.Mam poczucie winy że coś źle zrobiłam.Nie wiem dlaczego,ale teraz odczuwam stres cały czas bez powodu.Co z tym zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Stres Psychologia

Czy to może oznaczać padaczkę?

Witam, 4 miesiące temu wystąpił u mnie atak padaczkowy (tj. utrata przytomności, zamknięte oczy w trakcie napadu, drgawki). Trwał on około 3 minut. Na 2 miesiące przed napadem rozpocząłem leczenie depresji, Asertinem (SSRI), natomiast na 2 tygodnie przed... Witam, 4 miesiące temu wystąpił u mnie atak padaczkowy (tj. utrata przytomności, zamknięte oczy w trakcie napadu, drgawki). Trwał on około 3 minut. Na 2 miesiące przed napadem rozpocząłem leczenie depresji, Asertinem (SSRI), natomiast na 2 tygodnie przed napadem zwiększyłem dawkę z 50mg do 100mg według zaleceń psychiatry. Przed leczeniem nie miałem napadów, pomimo narażania się na wiele czynników zagrażających epileptykom. W trakcie 2 miesięcy przyjmowania sertraliny, pojawiły się u mnie problemy na tle seksualnym, senność a niekiedy nadpobudliwość. Badanie EEG nic nie wykazało tak samo jak rezonans oraz tomograf. Leki odstawiłem po napadzie i przez te 4 miesiące nie pojawił się żaden atak, a żyję normalnie, migające światła, zmęczenie i stres związany z tym że atak może się powtórzyć. Czy to oznacza padaczkę? Czy mogło byś spowodowane przez leki? Dziwny zbieg okoliczności że atak wystąpił po zwiększeniu dawki leku.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Patronaty