Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 0 4 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychiatria: Pytania do specjalistów

Dlaczego nie ma poprawy po stosowaniu asentry?

Biorę od 6 dni 75mg asentry i teraz jestem po 9dniach na dawce 100mg(zero poprawy,zero skutków),co o tym myśleć,to mój pierwszy lek na depresje i OCD
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Jak radzić sobie z bezsennością mając małe dziecko?

itam, Dwa miesiące temu urodzilam synka. Był owinięty Pępowina, w inkubatorze chwilę leżał.. słabo przybieral na wadze. Zaczęło mnie to przerastać. Udawałam że jest ok ale nie było. 3 tygodnie po porodzie było kilka kiepskich nocy. Strasznie płakał. Nie widziałam... itam, Dwa miesiące temu urodzilam synka. Był owinięty Pępowina, w inkubatorze chwilę leżał.. słabo przybieral na wadze. Zaczęło mnie to przerastać. Udawałam że jest ok ale nie było. 3 tygodnie po porodzie było kilka kiepskich nocy. Strasznie płakał. Nie widziałam jak mu pomóc. Gdy kiepskie noce że strony synka minęły ja nie mogłam spać ! Potrafiłam całą noc lezec nerwowo i sen nie nadchodził. Nakręciłam się do tego stopnia z przychodzi wieczór a ja mam leki przed NIEspaniem. To jest straszne. Paralizuje mnie. Byłam u psychiatry to przepisała mi leki na spanie które nie pomagają. W dzień mam mega huśtawkę nastrojów. Raz się ciesz a raz płacze. Mam dość czasami własnego dziecka. Czy to depresja poporodowa ? Najbardziej boli mnie ta bezsennosc. Ja chcę normalnie spać a nie umiem. :(
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy możliwa jest nerwica u 24-latki?

Czy to nerwica ? Witam , mam 24 lata. Moje problem rozpoczęły się ok.5 miesięcy temu (po śmierci osoby bliskiej ). Od tej pory często mam zawroty głowy, szybciej bije mi , kłuje mnie klatka piersiowa, drętwieją mi ręce,oraz... Czy to nerwica ? Witam , mam 24 lata. Moje problem rozpoczęły się ok.5 miesięcy temu (po śmierci osoby bliskiej ). Od tej pory często mam zawroty głowy, szybciej bije mi , kłuje mnie klatka piersiowa, drętwieją mi ręce,oraz nadmierne pocą. i czuję się jakbym miał a zemdleć. Cos takiego zdarza mi się minimum 3 razy w tygodniu (w domu , u znajomych , na mieście w sklepie). Towarzyszy temu lek że zemdleje i nikt nie będzie potrafił mi pomóc. Dodam że piłam dużo energetyków ale odkąd pojawiły się te obawiawy rzuciłam je. Wcześniej miałam trudne dzieciństwo , oraz bardzo stresująca pracę .Później jak wspomniałam przeżyłam śmierć bliskiej osoby-mysle że to wszystko może mieć wpływ na moje zdrowie . Mialam robione badania krwi, które wyszły idealnie. Błagam o pomoc , jestem przerażona tym ,ponieważ zaczynam bać się wychodzić do znajomych , w ogóle z domu ponieważ wstydzę się tych delegliwosci-przeciez jestem młoda osoba.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy możliwe, że to zaburzenie urojeniowe w tak młodym wieku?

Witam. Mam 27 lat, 1,5 roku temu zglosilem sie do psychologa z problemem, ze boje się własnego brata, bałem się, że chce mnie skrzywdzić, wczesniej byłem z pewną dziewczyną i zauważylem ze ona funkcjonuje zupelnie inaczej niż ja, ja zylem... Witam. Mam 27 lat, 1,5 roku temu zglosilem sie do psychologa z problemem, ze boje się własnego brata, bałem się, że chce mnie skrzywdzić, wczesniej byłem z pewną dziewczyną i zauważylem ze ona funkcjonuje zupelnie inaczej niż ja, ja zylem w ciąglym strachu i stresie, ze brat chce mnie skrzywdzić, nie rozmawialem z bratem 8 lat, kiedyś sie go balem bo mi grozil, ale pozniej musialo to sie przerodzić w psychoze, nie wiem na studiach naduzywalem alkoholu i troche palilem maruhuane, nie wiem kiedy to sie stalo, ale ze zwyklego strachu przerodzilo sie to psychoze, musialem miec 20 pare lat, i zylem w ciaglym strachu, mialem swiadomosc ze jest ze mna cos nie tak ale balem sie isc do psychiatry, bo nie chcialem byc psycholem, dzis mi to nie przeszkadza, balem sie ze to schizofrenia, lekarz na 1 wizycie myslal ze to lęki, i dal mi antydepresant ale nie pomagal, wiec wrocilem i dal mi neuroleptyk, ktory oczywiscie pomogl, ale czulem sie po nim fatalnie, teraz jestem na 125mg solianu, minelo juz 1,5 roku leczenia, czy to moze byc schizofrenia? Czy tak jak wypisal mi doktor ze to uporczywe zaburzenie urojeniowe F22, czytalem w internecie ze to dotyka raczej osob ok 35 roku zycia, i ciagle sie zastanawiam co mi bylo, dzis na tej dawce czuje sie zdrowy? Czy mozliwe ze to zaburzenie urojeniowe w tak mlodym wieku? Prosze o pomoc specaliste.
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mogę zmienić Xanax na coś innego?

Od paru lat leczę się na nerwicę i brałam długo parogen rok temu wyjechałem do Irlandii i znowu źle się czuję i zaczęłam brać xanax sr 0,5 moje pytanie brzmi czy mogę zmienić ten lek i jak długo można go... Od paru lat leczę się na nerwicę i brałam długo parogen rok temu wyjechałem do Irlandii i znowu źle się czuję i zaczęłam brać xanax sr 0,5 moje pytanie brzmi czy mogę zmienić ten lek i jak długo można go brać ponieważ parogen nie pomaga mi już nawet jak lekarz zwiększył mi dawkę teraz zaczęłam brać xanax sr 0,5 bardzo proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak długo powinna trwać przerwa w zmianie leków psychiatrycznych?

Witam jaka musi być przerwa przy zmianie leku trójpierscieniowego PRAMOLAN na SNRI WENLAFAKSYNA?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Dotyczy: Psychiatria Leki

Co mogą oznaczać krótkie ataki lęku?

Kilka lat temu, przez okres kilka miesięcy dolegało mi coś takiego. Nie byłem z tym u lekarza, minęło samoistnie, gdy zmieniłem miejsce zamieszkania i środowisko. Mimo wszystko zastanawiam się, co to było? 1. kilkuminutowe ataki lęku, np. że umrę na... Kilka lat temu, przez okres kilka miesięcy dolegało mi coś takiego. Nie byłem z tym u lekarza, minęło samoistnie, gdy zmieniłem miejsce zamieszkania i środowisko. Mimo wszystko zastanawiam się, co to było? 1. kilkuminutowe ataki lęku, np. że umrę na zawał lub wyskoczę przez okno (raz na miesiąc) 2. ciągłe uczucie przerażenia po zmroku 3. stałe przygnębienie 4. koszmary nocne (metaliczne trzaski, wojna, widok umierających ludzi) 5. wszystko kojarzyło mi się ze śmiercią
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Małgorzata Pacholec
Lek. Małgorzata Pacholec

Jak leczyć depresję w ciąży u 22-latki?

Jestem w 9 ms ciąży, jak się tylko dowiedziałam o ciąży lekarz nagle kazał mi odstawić paroksetyne, na początku sierpnia powróciło wszystko depresja, nerwica, dd. Czytałam na forach, że ponowny powrót do tego samwgo leku nie działa... Jestem w 9 ms ciąży, jak się tylko dowiedziałam o ciąży lekarz nagle kazał mi odstawić paroksetyne, na początku sierpnia powróciło wszystko depresja, nerwica, dd. Czytałam na forach, że ponowny powrót do tego samwgo leku nie działa oraz, że takie stany po paru miesiącach przechodzą same, a u mnie jednak to trwa już 5 miesięcy i ledwo wytrzymuje. Jestem pod opieką psychiatry i chodzę na terapię, ale chciałabym się dowiedzieć jakie jest stanowisko specjalistów w tych 2 sprawach z doświadczenia. Bo tracę nadzieję, że kiedykolwiek będzie lepiej. W ciąży brałam escitalopram ale bez większych efektów, obecnie już go odstawiłam bo poród za 2 tygodnie i mam po nim wrócić do paroksetyny. Proszę tylko nie dawać mi rad żebym porozmawiala o tym z moim psychiatra bądź chodziła na terapię bo to robię, chcę poznać opinię innych - po prostu
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy konieczna jest konsultacja psychiatryczna?

Dzień Dobry, Mam pytanie.Moja matka wychowała się w rodzinie zastępczej.Była traktowana źle ,gorzej od syna biologicznego.Wykorzystywana jako tania siła robocza której nic się nie należy.Znęcana psychiczne.Której w zasadzie nikt nie wychował.W życiu dorosłym sobie nie radziła ,działała wbrew swoim interesom... Dzień Dobry, Mam pytanie.Moja matka wychowała się w rodzinie zastępczej.Była traktowana źle ,gorzej od syna biologicznego.Wykorzystywana jako tania siła robocza której nic się nie należy.Znęcana psychiczne.Której w zasadzie nikt nie wychował.W życiu dorosłym sobie nie radziła ,działała wbrew swoim interesom ,logice ludzkiej,rozumowi.Nie pilnowała swoich interesów ,praw.Często nie wiedziała co to jest "normalność",nie odnajdywała się w życiu.Kierowała się emocjami.Nie umiała panować nad nimi.Np. nie wzięła rozwodu bo przejęła się synem który chudnie i wycofała pozew, skutkiem tego było że musiała razem ze mną i bratem chodziła po śmietnikach bo nie mieliśmy na chleb.Wiele razy robiła rodzinie awantury która nie wywiązywała się z obowiązków wobec niej i dzieci ,zamiast iść do Sądu.Nie umiała myśleć samodzielnie.Uważała że rodzina ma prawny obowiązek pomocy wobec niej tj.dobrze doradzać ,mówić co ma robić,zwracać uwagę mężowi itp.Czy w takiej sytuacji powinien wypowiedzieć się biegły psychiatra który ustani Matka jest osobą w pełni poczytalną ? Czy to dobry pomysł ?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Małgorzata Pacholec
Lek. Małgorzata Pacholec

Czy osoba ze schizofrenią może prowadzić auto?

Moi drodzy pisze na prosbe znajomej. Otoz wysza z diagnozą f20. Oraz f60 z halucenozą i zaburzeniami traumy w osobowosci jako trwale zmiany w osobowosci,oraz zaburzenia sexualne heterosexalne ,Moje pytanie źwiasku z F20 jako Schizofrenią moze prowadzic auto? Ma ktos prawo np odebrac jej prawo jazdy.dziekuje.
odpowiada 3 ekspertów:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy możliwa jest depresja u 22-latki?

Witam! Zrobiłam test na depresję i niestety wyszedł pozytywnie... Moje problemy emocjonalne zaczely się już ponad rok temu albo nawet wcześniej. Straciłam zainteresowanie życiem Wszystko widzę w czarnych barwach swoje zmagania z problemami skazuje na niepowodzenie. Szybko rezygnuje bo brak... Witam! Zrobiłam test na depresję i niestety wyszedł pozytywnie... Moje problemy emocjonalne zaczely się już ponad rok temu albo nawet wcześniej. Straciłam zainteresowanie życiem Wszystko widzę w czarnych barwach swoje zmagania z problemami skazuje na niepowodzenie. Szybko rezygnuje bo brak mi siły do osiągania celów. Czuję przy tym strach i obawy. Mniej jem dbam o siebie. Sprawia mi trudności wstanie rano i zmierzenie się z dniem. W głowie mam narastające problemy które z powodu tego stanu mam na uczelni. Chciałabym skończyć studia jednak mam dużo nieobecności które też mnie doluja. Chciałabym je nadrobić ale towarzyszy mi strach przed reakcją wykładowców i innych studentów z grupy. Wiem że mam możliwości ale ciągle jestem przemęczona i nie mogę zmobilizować się do działania :( do kogo mam się zwrócić ? Czy porozmawiać z wykładowcami na ten temat ? Proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda

Czy podczas stosowania Zomirenu można wypić alkohol?

Witam. Mam 21 lat i nerwice lękową od 3 lat ale nie biore na to żadnych leków. Nie raz jak mam jakieś ważne wyjście to od mamy biore Zomiren ale tylko pół tabletki. Jutro mam urodziny, tabletke ostatnio jadłam ponad... Witam. Mam 21 lat i nerwice lękową od 3 lat ale nie biore na to żadnych leków. Nie raz jak mam jakieś ważne wyjście to od mamy biore Zomiren ale tylko pół tabletki. Jutro mam urodziny, tabletke ostatnio jadłam ponad pół roku temu. Czy jak jutro wezme pół tabletki i po 6h zaczne pić alkohol to nic mi nie będzie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Nerwica Psychiatria

Czy minimalna dawka leków na uspokojenie wystarczy?

Witam. Jestem mężczyzną podatnym na stres ( od dziecka ) , ostatnio odważyłem się i wybrałem do psychiatry, uznałem, że to czas najwyższy w wyniku odczuwania różnych somatycznych dolegliwości np, kołatania serca, bóle głowy, podwyższone ciśnienie, wizyta... Witam. Jestem mężczyzną podatnym na stres ( od dziecka ) , ostatnio odważyłem się i wybrałem do psychiatry, uznałem, że to czas najwyższy w wyniku odczuwania różnych somatycznych dolegliwości np, kołatania serca, bóle głowy, podwyższone ciśnienie, wizyta u kardiologa, badania krwi itp potwierdziły, że nie mam powodu do niepokoju i nie jest to wina choroby serca, cholesterolu czy problemów z tarczycą, więc uznałem, że to na pewno moja psychika weszła na wyższy poziom płatania mi figli, lekarz po szczerym i dokładnym wywiadzie stwierdził "zespół lęku napadowego" i przepisał leki "Paoxinor" i powiedział że odstawienie tego leku może być trudne dlatego dobrze pomyśleć o rozpoczęciu psychoterapii podczas leczenia lekami ( logiczne i słuszne, nie ma dwóch zdań), po przeczytaniu ulotki tego leku postanowiłem, że nie będę zaczynał farmakoterapii, bo lek ten powoduje więcej szkody i skutków ubocznych niż jakiegokolwiek pożytku, poza tym, tak naprawdę odczuwam dolegliwości ze strony układu krążenia (tętno ), a z innymi aspektami pt lęki, podenerwowanie i stres jakoś potrafię lepiej lub gorzej opanować, moje pytanie brzmi czy mogę rozpocząć terapię poznawczo-behawioralną bez antydepresntów ? i czy może to przynieść jakiekolwiek pozytywne skutki ?, być może wystarczy mi jakaś minimalna dawka leków na uspokojenie tętna i ciśnienia (podejrzewam, że sama świadomość że mam środek na jego unormowanie wystarczająco mnie uspokoi
odpowiada 1 ekspert:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

Pod jaką chorobę/choroby można przypisać moje objawy?

Będąc jeszcze dzieckiem już miałam objawy nerwicy natręctw, czyli np. sprawdzałam czy na pewno zgasiłam światło, zakręciłam kran, zamknęłam lodówkę. Potem doszły już myśli, które również trwają trwają do dziś - czasem, np, kroję nożem jakieś warzywo i wyobrażam sobie... Będąc jeszcze dzieckiem już miałam objawy nerwicy natręctw, czyli np. sprawdzałam czy na pewno zgasiłam światło, zakręciłam kran, zamknęłam lodówkę. Potem doszły już myśli, które również trwają trwają do dziś - czasem, np, kroję nożem jakieś warzywo i wyobrażam sobie co by się stało gdybym kogoś dźgnęła teraz tym nożem (mam wyobrażenie że własnie kogoś dźgnęłam) i te myśli i tym podobne mnie przerażają, bo ja nie chciałabym nigdy czegoś takiego zrobić. Np. nastawiam sobie budzik na 8 rano i cały czas patrzę czy na pewno nastawiłam na następny dzień ten budzik i czy na 8 rano. Myśli samobójcze mam nawet gdy mam dobry humor czyli pojawiają się codziennie. Nastrój zmienia mi się bez powodu aż kilka razy w ciągu dnia np. myślę pesymistycznie o przyszłości i że wszystko nie ma sensu a niedługo potem planuję przyszłość w kolorach i tak na przemian w różnych odstępach czasowych. Nawet do swojej pracy jakoś trochę lubię chodzić (czasem jest mi w niej naprawdę ciężko, ale lepszy jest ból fizyczny niż psychiczny). Odkąd poszłam do pracy czyli przełamując swoją depresję chcę coraz częściej wychodzić z domu by uciec od nadmiernego rozmyślania, bo to nie daje mi spokoju, ale mimo wszystko dalej jest tak samo tylko że w pracy rozmawiam z ludźmi i trochę odpoczywam od bólu psychicznego, a w domu znowu depresja i nerwica rozrywa mnie od środka. Czyli zastosowanie znanego powiedzenia "idź pobiegaj, wyjdź do ludzi, depresja nie istnieje" jakoś mi nie pomogło tzn nie wyleczyło mnie. Nie wiem jak uspokoić swoje myśli, jak nie mieć tych ciągłych zmian nastrojów. Podobno ludzie z depresją najchętniej przeleżeliby cały dzień w łóżku, a ja co prawda lubię długo spać, ale próbuję się jakoś ratować, bo już chyba tracę nad tym wszystkim kontrolę. Chodzę do pracy, nie leżę w łóżku cały dzień, rozmawiam z ludźmi, a mimo wszystko dalej jestem uwięziona w swojej głowie. Próbuję szukać odpowiedzi, pomocy, nie chcę zranić bliskich moim samobójstwem, nie poznaje siebie, sama się boję że kiedyś coś we mnie wstąpi i nie będzie zahamowania przed samobójstwem. Mam wrażenie, że umieram od środka. Mam bardzo zszarganą psychikę. W gimnazjum mi dokuczano, szydzono ze mnie i to się pewnie też do tego przyczyniło. Boję się trochę niektórych ludzi których za bardzo nie znam. Nie trudno jest mnie sprowokować do płaczu i bym kogoś uderzyła. Stałam się zbyt nerwowa. Mam problemy z koncentracją. Chcę po prostu zacząć żyć normalnie bez tych zmian nastrojów, chcę zacząć być sobą i cieszyć się życiem, ale nie potrafię bo coś mnie hamuje, te zmiany nastrojów, te nerwice, te lęki i depresja, myśli samobójcze które podpowiadają mi by skończyć ze sobą od tak nawet bez powodu. Czy da się mi jakoś pomóc? To co napisałam pod jaką chorobę/choroby można przypisać? Proszę o rozwinięte odpowiedzi, nie proszę o krótką odpowiedz typu "proszę udać się do specjalisty".
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy ta dawka Seronilu jest bezpieczna?

Lecze się na schizofrenie paranoidalna i biore dwa antydepresanty takie jak seronil 10mg i faxolet er 37,5 czy ta dawka jest bezpieczna ?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy mogę łykać Ibuprom przy braniu tych leków, bo boli mnie ucho?

witam, Mam nerwicę lękową i hashimoto. Biorę mozarin, trittico cr, beto 50 zk i euthyrox i doraźnie xanax. Czy mogę łykać ipuprom przy braniu tych leków bo boli mnie ucho? Proszę o szybką odpowiedź. Dziękuje
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Jak skutecznie wyleczyć nerwicę lękową u 28-latki?

Witam moj problem polega na tym że choruje na nerwicę lekową , napady paniki z depersonalizacja i derealizacja. Brałam tranxene 3 miesiące 10 mg na dobę gdy mi go na oddziale dziennym zabrano zaczęło wszystko powracać i i trafiłam do... Witam moj problem polega na tym że choruje na nerwicę lekową , napady paniki z depersonalizacja i derealizacja. Brałam tranxene 3 miesiące 10 mg na dobę gdy mi go na oddziale dziennym zabrano zaczęło wszystko powracać i i trafiłam do szpitala żeby przetrwać odstawienne objawy ale tu zaczęto mi podawać relanium i tak z małej dawki doszło do 36mg na dobę potem schodzili 2mg co drugi dzień , objawy mam już 3 tyg i są nie do wytrzymania co raz silniejsze jak to możliwe ?? Proszę mi pomoc
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Dotyczy: Nerwica Psychiatria

Jaki wpływ na leczenie nerwicy ma poziom kortyzolu?

Mam nerwice i potrzebuje pomocy na pytanie. Nowe badania mówią ze najczęstszym powodem zawałow jest kortyzol. W jaki sposób zabija on serce? Podobno biere udział w rozpadzie białek a to uszkadza serce. Czy jest to etap długoterminowy trwający latami... Mam nerwice i potrzebuje pomocy na pytanie. Nowe badania mówią ze najczęstszym powodem zawałow jest kortyzol. W jaki sposób zabija on serce? Podobno biere udział w rozpadzie białek a to uszkadza serce. Czy jest to etap długoterminowy trwający latami czy moze Stac się w jednej chwili z sercem badanym regularnia na wszystkie mozliwe sposoby od echa po markery. Nie pale, nie pije. Mało miesa, dużo wazyw. Zazywam nebilet i polpril. Nie mam cukrzycy. 37 lat. Bardzo prosze o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Joanna Wardenga
Mgr Joanna Wardenga

Jak leczyć nerwicę natręctw u kobiety w młodym wieku?

Witam. Od jakiegos czasu mam objawy hmm pomieszane. Nerwica natrectw.. Natrectw myslowych.. Bardzo silne dejavu jakies przeblyski po tym co zobaczylam jakbym wiedziala co bedzie dalej ale widze negatywnie. W efekcie piniekad sie to spelnia ale wtedy zawsze czuje ulge... Witam. Od jakiegos czasu mam objawy hmm pomieszane. Nerwica natrectw.. Natrectw myslowych.. Bardzo silne dejavu jakies przeblyski po tym co zobaczylam jakbym wiedziala co bedzie dalej ale widze negatywnie. W efekcie piniekad sie to spelnia ale wtedy zawsze czuje ulge bo spelnia sie inaczej niz mialam to w glowie. Zaczelam sama z tym walke. Przestalam wykonywać natretne czynnosci ALE jeali wykonam jedna juz do konca dnia mam znow to samo. Kiedy zaczynam myslec pozytywnie nerwica walczy probuje mi wcisnac ze jest za dobrze i ze cos sie wydarzy.. Mysli dotycza bliskich nie chorob czy katastrof albo smierci. Tylko relacji między mna a nimi. Rozmawialam z pania pedagog synka. Zrozumiała mnie. Zaproponowala żebym wyrzucila wszystkie rzeczy ktore mialan w przeszlosci itp. Bo np potrafie przebrac sie 30 razy bo ubieram cos i w glowie ze cos bedzie nie tak. Nawet kiedy to pisze kilka razy zmieniam slowo ale kiedy sie temu przeciwstawiam powoli slabnie. Przeszły mi nerwowe tiki chodzenie po pokoju bo powoli rozumiem ze nie tylko ja to mam.. Wczoraj bylo cos dziwnego bo leciala reklama i ze "a za chwile.. " ja w przeciagu jakis sekund ale takich sekundek mialam mysl ze to i to i dokladnie to zdanie bylo. To juz mnie przerazilo. No i kiedy chce robic porzadki w tej szafie znow przeblysk. Ze zapytam mame czy chce komus to oddac i pozniej bedzie tak ze mam zie wyprowadzac i slowa ze teraz mam mniej do zabrania. I gdy to teraz pisze przestraszylam sie ze jesli to wypowiedzialam to sie spełni. Z drugiej strony mam swiadomosc ze chce walczyc mysle ze wlasnie jak bede to wykonywała to cos sie stanie. I wtedy wpadam chyba w błędne kolo bo pojawia sie mysl odwrotna.. Wykonaj to i to to wlasnie bedzie dobrze. Chociaz dzien wczesniej bylo to na zle. I zaczelam wierzyc w to ze to co sie dzieje prowadzi wlasnie do dobrego. Mam nadzieje ze ktos mnie zrozumie. Ale to i tak i tak prowadzi to natretnych mysli. I to nieustanne dejavu .. Cokolwiek widze slysze mam wrazenie ze to bylo ale jakieś urywki i usilnie probuje ulozyc to w calosc i jak to bylo. Czy bylo dobrze jak oglądałam to czy to jak zjadlam to czy to. Wlasnie boje sie nawet zjesc bo przeblysk ze zjadlam cos i wtedy cos bylo. Kiedybwalcze probuje zyc chwila to nerwica wali jeszcze bardziej. Ze jest za dobrze ze jak nie bede zwracala na nia uwagi to sie pogorszy. Nie chce brac lekow. Bralam pramolan i citabax ale wiem co mi jest wiem ze leki mnie otumania oczywiscie pomoga.. Wiadomo ale ja chcialabym żyć normalnie. Jak kiedys usmiechnieta pelna zycia. Dodam ze stresuje sie tak przed np zalatwieniem sprawy. I czarne scenariusze. Bo po uzgodnieniu juz jej napiecie opada. Psychiatra da mi leki.. Psycholog znam bardzo dobra mila pania która juz raz mi bardzo pomogla takim kopem do zycia. Tylko coz moge zrobic zeby nie denerwować sie tak ? Przykładowo mam spotkac sie z wlascicielem starego mieszkania w celu rozliczenia. Wiem ze to tylko rozmowa zapłacenie i mi ulzy. Ale do momentu spotkania mam takie mysli ze tu wejdzie tu bedzie sprzeczka cos tam cos tam. Chociaz wiem ze te mysli sa bez sensu to i tak mnie mecza Co najdziwniejsze kazde zle przeczucie sprowadza sie do strachu przed kłótnia z partnerem lub jego mama. Jestem coraz blizej odpowiedzi na to wszystko. Bardzo mi na nich zalezy nie chce go stracić. I np nie przejmuje sie zalatwienjem sprawy tylko ze pokloce sie z nim przez nia. Nie meczy mnie problem z krzykiem dzieci tylko ze z nim sie o to pokloce. Czy moze o to chodzic? Czy pomoze jak np powiem jednego dnia stop od dzis zyje jak kiedys wszystko sie da. Mam takie nastawienie ale mysli tak mi wierca w glowie ze przewaznie wygrywają.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zachęcić bliską osobę do leczenia?

Witam. Mam bardzo trudną sytuację i nie wiem co mam zrobić. Jestem bezsilny. Moja matka od kilku lat zachowuje sie skandalicznie. Robi z nas ofiary, mówi na nas bardzo niecenzuralne słowa, w dodatku jest alkoholiczką (pije wieczorem a potem do... Witam. Mam bardzo trudną sytuację i nie wiem co mam zrobić. Jestem bezsilny. Moja matka od kilku lat zachowuje sie skandalicznie. Robi z nas ofiary, mówi na nas bardzo niecenzuralne słowa, w dodatku jest alkoholiczką (pije wieczorem a potem do późnego popołudnia śpi) Mam niepełnosprawnego brata, którym sie wcale nie interesuje. Nie jezdzi na wywiadówki, nie zaprowadza go na autobus. Jestem aktualnie osobą bezrobotną, szukam pracy, studiuje zaocznie i jest mi to wypominane w dalszym ciągu. Boje sie, ze w pewnym dniu zrobi coś, co bedzie tragedią dla całego domu. Sugerowałem, aby podjęła leczenie psychiatryczne bądź psychologiczne, ale mówi, ze sam mam sie leczyć, ona tego absolutnie nie potrzebuje. I co ja mam zrobić? Jestem bezsilny od 14 lat od momentu, kiedy tata wyjechał za granicę do pracy
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Patronaty