Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 8 9 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy prawidłowe krążenie poprawi wygląd skóry?

Witam przeszłam silny stres który wywołał u mnie słabe krążenie tak aż mi palce u stop zaczęły sinieć przez to moja skóra stała się wiotka na twarzy brak elastyczności z czego wisi mi skóra na podbródku mam pytanie czy jak... Witam przeszłam silny stres który wywołał u mnie słabe krążenie tak aż mi palce u stop zaczęły sinieć przez to moja skóra stała się wiotka na twarzy brak elastyczności z czego wisi mi skóra na podbródku mam pytanie czy jak moje krążenie wróci całkowicie do normy to i skóra wróci do normy czyli mój podbródek wróci do normalności mam 39 lat
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Patrycja Tomaszyk
Mgr Patrycja Tomaszyk

Jak łatwiej nawiązywać relacje?

Od dłuższego czasu mam problem z samym sobą, którego nie rozumiem. Mam 23 lata, ukończyłem studia na poziomie inżyniera i szybko po tym udało mi się znaleźć pracę, w której jestem od 4 miesięcy i naprawdę podoba mi się to... Od dłuższego czasu mam problem z samym sobą, którego nie rozumiem. Mam 23 lata, ukończyłem studia na poziomie inżyniera i szybko po tym udało mi się znaleźć pracę, w której jestem od 4 miesięcy i naprawdę podoba mi się to co robię. Pomimo tych drobnych "sukcesów" życiowych wciąż chodzę zdołowany, nie potrafię mieć choćby godziny bez myśli które zaprzątają mi głowe o tym że jestem tak naprawdę sam... Zawsze uzwanałem się za osobe introwertczną, nawiązywnie relacji przychodzi mi z trudem. Na każdym etapie życia byłem w stanie stworzyć relację z kimś z otoczenia, z reguły była to jedna osoba z którą rozumiałem się najlepiej. Nigdy tez nie byłem w dłuższej relacji z dziewczyną, choć szczerze powiem że chyba nigdy tak naprawdę się o to nie starałem... Z rodziną odkąd sięgam pamięcią nigdy się nie układało, jestem drugim dzieckiem w rodzine i widzę jak zostałem z niej wykluczony, zawsze byłem ten gorszy, zawsze robiłem problemy, nigdy nie byłem chwalony (przez co teraz mam wrażenie że nie umiem przyjmować komplementów, sprawiają że czuję się niekomfortowo). Ostatnia sytuacja która zmieniła dużo (przez co piszę ten tekst) tak naprawdę zabiła we mnie wszystko. Ludzie których uznawałem za swoich przyjaciół po 3 latach znajomości, gdzie potrafiliśmy widywać się praktycznie codziennie, zingorowali mnie, chciałem dotrzeć do nich i zapytać się co było tego powodem lecz dostałem odpowiedź jakoby jedna osoba była na mnie obrażona... Dlatego odwróciła się ode mnie cała grupa ludzi... Nie potrafię odnaleźć radości w życiu, nie umiem cieszyć się z tego co mam, nie potrafię też skupić się na niczym dłużej niż kilkanaście minut... Nie wiem co robić, boję się życia samemu, poznałem pozytywy jakie wnoszą do życia relacje z ludźmi i nie chciałbym tego stracić ale czuje bezradność w tej sytuacji, nie potrafię spojrzeć na to inaczej niż negatywnie. Nie chce umierać ale nie chce mi się też żyć, nie umiem żyć dla samego siebie, najwyraźniej sam siebie nie lubie...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy w ten sposób może objawiać się u mnie depresja?

Witam Mam 26 lat. Od miesiąca zmagam się ze smutkiem, przygnębieniem, ciągłym zmęczeniem, jestem bardzo często zawieszona, nie słucham tego co mówią do mnie ludzie. Nie potrafię skupić się na niczym. Wszystko co dawniej sprawiało mi radość i przyjemność dziś... Witam Mam 26 lat. Od miesiąca zmagam się ze smutkiem, przygnębieniem, ciągłym zmęczeniem, jestem bardzo często zawieszona, nie słucham tego co mówią do mnie ludzie. Nie potrafię skupić się na niczym. Wszystko co dawniej sprawiało mi radość i przyjemność dziś jest dla mnie przykrym obowiązkiem. W ostatnim czasie zauważyłam również że zaczęłam unikać towarzystwa moich najbliższych przyjaciół. Często płaczę, potrafię obudzić się w środku nocy i płakać. Jestem ciągle zmęczona, niewyspana. Czasami mam spokojny sen a czasami nie mogę zasnąć całą noc. Czy to depresja? Dodam że nie mam myśli samobójczych. Jestem w 6 miesiącu ciąży i nawet ciąża przestała sprawiać mi radość że będę mamą dziecka. W ostatnim czasie doznałam krzywdy ze strony partnera i od tego czasu jestem w takim stanie. Sama nie mogę uwierzyć w to co się ze mną stało. Zawsze byłam pełna życia, pozytywnie do wszystkiego nastawiona, uśmiechnięta a teraz jestem wrakiem człowieka.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy przedszkole dla dziecka z afazją ruchową będzie odpowiednie?

Czy przedszkole dla 4 letniego dziecka z afazja ruchowa będzie dobre czy lepsze zostanie w domu a pójście do zerówki jak już mowa bardziej się rozwinie?
odpowiada 1 ekspert:
dr Joanna Ossowska
dr Joanna Ossowska

Od czego zacząć leczenie depresji i bulimii?

Dzień dobry. Od 5 lat zmagam się z depresją i kompulsywnym objadaniem/bulimia. Towarzyszą mi przy tym silne myśli samobójcze ostatnio i samookaleczenie. Co zrobić jeżeli mimo tego że mówiłam o tym rodzinie i psychiatrze to nikt nie zareagował?... Dzień dobry. Od 5 lat zmagam się z depresją i kompulsywnym objadaniem/bulimia. Towarzyszą mi przy tym silne myśli samobójcze ostatnio i samookaleczenie. Co zrobić jeżeli mimo tego że mówiłam o tym rodzinie i psychiatrze to nikt nie zareagował? Nie chce sama zgłaszać się do szpitala bo boje się że sytuacja będzie wyglądać tak samo jak teraz. Nie wiem co już robić bo czasem naprawdę jest nieciekawie
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Jak poradzić sobie z moimi emocjami?

Witam. Mam problem nie radzę sobie z emocjami. Staje się nagle agresywna przez co krzywdzę najbliższych, później miewam stany lękowe i chce popełnić samobójstwo. Jest mi źle nie wiem jak sobie z tym radzić. Mój mąż wyzywa mnie od wariatek co potęguje moje napady . Proszę o pomoc :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy strach przed takimi rzeczami jest normalny?

Nie jest tak, że w pełni w to wierzę - mam wątpliwości, ale po prostu się tego boję i chyba łatwo mnie nastraszyć - boję się duchów - w duchy akurat wierzę, a już wątpię czy istnieją, ale też się... Nie jest tak, że w pełni w to wierzę - mam wątpliwości, ale po prostu się tego boję i chyba łatwo mnie nastraszyć - boję się duchów - w duchy akurat wierzę, a już wątpię czy istnieją, ale też się boję kosmitów, iluminatów. Proszę powiedzieć, czy te obawy, strach przed wymienionymi rzeczami jest normalny? Kobieta, 34 lata
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Jak leczyć te zaburzenia emocjonalne?

Witam. Mam problem dość nietypowy, mam nadzieje, że znajdę tutaj rozwiązanie. Zacznę od tego, że miałem trudne dzieciństwo. Tak jak powiedziałą mi psycholog do której chodzę od około miesiąca, w młodym wieku rozwinęło się u mnie tzw. myślenie magiczne. Innymi... Witam. Mam problem dość nietypowy, mam nadzieje, że znajdę tutaj rozwiązanie. Zacznę od tego, że miałem trudne dzieciństwo. Tak jak powiedziałą mi psycholog do której chodzę od około miesiąca, w młodym wieku rozwinęło się u mnie tzw. myślenie magiczne. Innymi słowy wykreowałem sobie swój świat, żeby radzić z rzeczywistością. Zostałem również wychowany religijnie przez moją babcię, a w związku z nią rozwinęły się pierwsze objawy nerwicy natręctw. Moja babcia wierzyłą również w przesądy, dlatego nie rozumiałem, że jest to złe i nie należy łączyć wiary z przesądami. Niemniej, miałem lęki przed rzekomymi złymi znakami, oraz wpoiłem sobie, że jeżeli nie będę wstawać na krótki czas z łóżka w nocy to coś złego się stanie moim rodzicom. Przez taką dziwaczność w pewnym momencie zacząłem się bardzo zadręczać i spadło moje poczucie własnej wartości. W pewnym momencie odpuśliłem sobie te rytuały, bo stwierdziłem, że jest to dziwne i nie wypada tak robić. Niestety to, że z tego zrezygnowałem nie spowodowało, że się całkowicie od tego zwolniłem. Kiedy zakochiwałem się w jakiejś dziewczynie to mówiłem sobie w głowie, że jeżeli coś się stanie, lub nie stanie (coś zupełnie losowego, np czy usłyszę z tłumu tak lub nie) to wtedy będę lub nie będę z tą dziewczyną. Bardzo mocno się angażowałem w to emocjonalnie, i się bardzo zadręczałem, kiedy ten rytuał był na nie moją korzyść. W zasadzie przez całe moje życie miałem wrażenie, że nie pozwalam sobie na szczęście. Z kolei uznałem, że jak znajdę tą jedyną to nieszczęście się skończy. Obecnie jestem ze swoją dziewczyną, natomiast ostatnio zrozumiałem, że przez cały rok coś w głowie mi podpowiadało, żebym z nią skończył. Po tym jak zdałem sobie sprawę co to było, to się załamałem. Okazuję się, że w podświadomości zapisałem sobie fakt przebiegnięcia przez drogę czarnego kota na naszej pierwszej randce. Ubzdurałem sobie, że z tą dziewczyną będę nieszczęśliwy mimo, że ona jest najlepszym co mnie w życiu spotkało. Przez to wpadłem w depresję, oraz zacząłem mieć lęki. W pewnym momencie zacząłem się obawiać o swoje życie, gdyż depresja jest chorobą śmiertelną z racji samobójstw. Walczę z nią od miesiąca, i nawet nieżle mi szło, natomiast ciągle starałem się jakoś z tą nerwicą targować. Pewnego dnia stwierdziłem, że trzeba ostro skonfrontować swoją wiarę w zabobony. Wszedłem na stronkę magiczna kula tak/nie i zadałem pytanie czy się zabiję. Kiedy odpowiedź wyszłą na tak to się znowu na siebie wkurzyłem, że to zrobiłem. Muszę dodać, że się uważam na co dzień za osobę która nie wierzy w takie rzeczy i wiem, że ta strona jest picem. Z kolei negatywne emocje i nieuzasadniony lęk pozostaje. Czy da się jakoś z tym uporać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy leczenie zmieniło zachowanie dziecka?

Czy psychoterapia może zmienić dziecko? Jego system wartości, osobowość, relacje z osobami z którymi wcześniej miało dobry kontakt? Dziecko od ponad roku chodzi na psychoterapie. Pierwsze pół roku widać było pozytywne zmiany. Potem zaczęło dziać się coś "dziwnego". Całkowicie zmienił... Czy psychoterapia może zmienić dziecko? Jego system wartości, osobowość, relacje z osobami z którymi wcześniej miało dobry kontakt? Dziecko od ponad roku chodzi na psychoterapie. Pierwsze pół roku widać było pozytywne zmiany. Potem zaczęło dziać się coś "dziwnego". Całkowicie zmienił mu się charakter. Z dziecka miłego, kontaktowego, empatycznego, dzuecka które potrafiło mówić o swoich emocjach odczuciach, potrzebach zmieniło się w robota który potrafi odpowiadać, rozmawiać używając jakichś wyuczonych regułek. Dziecko miało świetny kontakt z matką teraz traktuje ją jak obcą osobę, jest niemiłe, chamskie, roszczeniowe. Kiedy matka chce porozmawiać, zapytać o co chodzi, dziecko odpowiada tylko, że nie czuje się komfortowo rozmawiając z nią. Za wszystkie swoje niepowodzenia obwinia matkę. Teraz dobra materialne są największą wartością. Ten etap trwa już pół roku. Matka nie wie co robić, czuje, że traci bezpowrotnie dziecko.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy to może być objaw nerwicy natręctw?

Witam, jestem w malzenstwie od 4 lat a w zwiazku 10 lat. Maz od jakichs 2 lat zaczal wykazywac na punkcie pewnych czynnosci fobie, a objawia sie to tym, ze wpada w histerie lek i zlosc krzyczy bije piesciami w... Witam, jestem w malzenstwie od 4 lat a w zwiazku 10 lat. Maz od jakichs 2 lat zaczal wykazywac na punkcie pewnych czynnosci fobie, a objawia sie to tym, ze wpada w histerie lek i zlosc krzyczy bije piesciami w sciany jesli cos jerst niezgodnie z jego rutyna czystosciowa. Latem gdy nosze dlugie luzne spodnie robi mi pretensje uznajac ze do nogawek przyczepia sie kurz i to wszystko trafia do domu, gdy przynosze zakupy do domu i dotkne czegos z torby musze myc rece zaraz po kazdym produkcie , bo zaraz reaguje niezadowoleniem i pretensjami, gdy usiadlam pizama w salonie na narozniku maz od razu reaguje tak, ze mam zmienic pizame bo czasem siadam tez tam w ubraniach ktore nosze w ciagu dnia. Jednoczesnie nie ma typowych objaw pedantyzmu nie przeszkadzaja mu brudne talerze czy kubki nie sprzata wszystkiego obsesyjnie raczej sa to pewne punkty ktore wywoluja wscieklosc. Ja dbam o higiene piore swoje rzeczy sprzatam, ale uwazam ze maz przesadza w swoich reakcjach reagujac frustracja gniewem i agresja i jest to uciazliwe w codziennym zyciu...Czy to moze byc nerwica natrectw?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy dziecko jest zazdrosne o tatę?

Mamy synka, 10 miesięcy, Od kilku/kilkunastu tygodni ma tak, że jak tata jest na noc w domu, to mamy mega częste pobudki w nocy, płacz, zasypia tylko z nami w łóżku. Kiedy jestem z nim sama w nocy, nie ma... Mamy synka, 10 miesięcy, Od kilku/kilkunastu tygodni ma tak, że jak tata jest na noc w domu, to mamy mega częste pobudki w nocy, płacz, zasypia tylko z nami w łóżku. Kiedy jestem z nim sama w nocy, nie ma tego problemu, przesypia pięknie całą noc, często bez ani jednego przebudzenia. Czym to może być spowodowane ? Czy synek jest zazdrosny, stęskniony? Jak sobie z tym radzić by wszystkim było łatwiej ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Pacuła-Kargol
Mgr Joanna Pacuła-Kargol
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Co wyróżnia osobę w remisji psychozy?

Proszę powiedzieć, jak odróżnić osobę normalną - zdrową od osoby w okresie remisji psychozy? Czy osoba w remisji psychozy zachowuje się nadal w jakiś nienormalny sposób czy zachowuje się normalnie i jest nie do odróżnienia od osoby normalnej - zdrowej? Kobieta, 34 lata
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aniceta Kijewska
Mgr Aniceta Kijewska

Jak doprowadzić swój organizm do ładu?

Dzień dobry, Jako dziecko i nastolatka leczona byłam na zapalenie zatok, antybiotyki, zastrzyki itd. Mam zdiagnozowaną nietolerancje laktozy i nie jem tych produktów od około 2 lat. Pod koniec lutego 2022 roku ze względu na nasilone złe samopoczucie... Dzień dobry, Jako dziecko i nastolatka leczona byłam na zapalenie zatok, antybiotyki, zastrzyki itd. Mam zdiagnozowaną nietolerancje laktozy i nie jem tych produktów od około 2 lat. Pod koniec lutego 2022 roku ze względu na nasilone złe samopoczucie po jedzeniu tych produktów odstawiłam gluten, niektóre objawy się poprawiły jeżeli chodzi głównie o brzuch itd, ale nie zniknęły całkowicie. Zastanawiam się od czego zacząć, jak ruszyć, co robić, od jakiego lekarza, od jakich badań zacząć, co jeść? żeby jakoś się poskładać i lepiej funkcjonować. Objawy, jakie mam, dolegliwości. Część z nich pamiętam z dzieciństwa, z wieku około 12 lat. Jednak większość pojawiła się i/lub nasiliła na przestrzeni ostatnich 5 lat studiów (obecnie mam 24 lata) Objawy fizyczne, najczęściej w ostatnich dniach miesiącach i latach: Bóle w nogach, w kościach, w biodrach I kolanach, nawracające I przenoszące się z jednej strony na drugą Długotrwałe stany podgorączkowe, tygodniami około 37 stopni Senność, problemy ze snem, Zaburzony sen Nawracające, częste afty w jamie ustnej Częste uczucie zimna, niezależnie od wysiłku fizycznego, czy ubioru, czy pogody, Bóle w pięcie, po wysiłku Czasami skurcze i "mrówki"w stopach i rękach Zgniły smak w ustach Migrenowe Bóle głowy Suchość, swędzenie i piasek w oczach, ropa w oczach, szczypanie, nawracający jęczmień, czerwone obwódki Wypadanie włosów I rzęs Bóle w klatce piersiowej, kilkuminutowe Bóle bez przerwy, Kłucie w klatce piersiowej oraz w plecach Nudności, bóle brzucha, wzdęty brzuch, Opuchlizna Nudności i Bóle po posiłkach I w trakcie Opuchlizna na twarzy, oczach I dłoniach Problemy z pamięcią Nawracające przeziębienie, katar gula w gardle, czasem kilka dni, czasem kilka godzin na raz Pieczenie swędzenie skóry, głównje na twarzy, plamy na twarzy, grudki gorączka - podczas okresu i na tydzień przed, bolesne miesiączki Częste oddawanie moczu, nawracające swędzenie i pieczenie Na spacerach szczególnie latem i wiosną: bóle  głowy, łzawiące oczy, szczypiące oczy, drętwienie w twarzy, przytłumienie Czasami wiele z tych objawów jest na raz, czasem niektóre. Są dni że jest ok, a potem wszystko wraca i w stawach, w oczach na twarzy plamy, gorączka, a potem troche to maleje. Natomiast jeżeli chodzi o psychikę, bo wszystko jest pewnie powiązane, to Zawsze byłam wrażliwa i podatna na stres ale po egzaminach na prawo jazdy (w wieku 18lat) to wszystko wyszło poza jakąś moją wewnętrzną skalę. Coraz trudniej przychodziły mi sytuacje egzaminów, sprawdzianów, wykazywania się w społeczeństwie. Początek studiów był trudny i małymi krokami to wzmacniał, to poczucie nieszczęścia, głębokiego smutku, pustki, bezsilności i bezcelowości, braku sensu. Moment który mogę uznać w moimim odczuciu za już stan depresji to była połowa drugiego roku na studiach. Wtedy zaczęły się ogromne problemy ze snem, które wzmocniły całą resztę. Od tego czasu raz jest lepiej, lżej, raz gorzej ale jeszcze pod koniec 3 roku doszły problemy z trawieniem z brzuchem, w następnych latach to się pogłębiało a on top of that pod koniec studiów doszło do naprawdę już mocnego wypalenia, ogromnego złego samopoczucia w związku z fizyczną formą organizmu. Czułam że miałam lepsze dni, te dobre pojedynczo czasem. Ale większość z nich była trudna, przytłaczająca, ciężka, pełna jakiegoś nieuzasadnionego lęku i bezsilności. Były tylko dwa tryby, czuję wszystko (w tym głównie złość i smutek) albo tryb drugi czuje nic. Totalnie nic. Co dla osoby wrażliwej na sztukę na ludzi na przyrodę jest kiepskim stanem i dziwnyl stanem bezstilnosci i trwania w zawieszeniu. Teraz kiedy kończę studia, to wiem że jestem osobą wysoko wrażliwą, że mam Stany lękowe i że mam jakąś formę depresji oraz ogromne wypalenie. Fakt życia w kółko, gdzie jest bezsilności, nic, pustka i smutek potem lęk potem dzień ok, normalny lekki a potem to wszystko znowu wraca. Natomiast zdrowie fizyczne mi się również ok drodze posypało, ale nie mam pojęcia co jest problemem, znam tylko sygnały bólu itd od mojego organizmu. A fakt braku diagnozy jej chęci i sama myśl o tym procesie jest trudna i przytłaczająca. Chciałabym wiedzieć i zatroszczyć się i mój organizm, żeby był radosny i zdrowy ale totalnie nie wiem jak i gdzie i od czego zacząć. Byłabym wdzięczna za sugestię od czego powinnam zacząć, od jakiego specjalisty, od jakich badań.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy te moje objawy mogą wynikać z nerwicy?

Witam mam 32 lata , jestem kierowcą ciężarówki , od paru lat męczę się z zasypaniem tz. Kładę się spać kiedy już mam usnąć prawie wybudza mnie brak oddechu , bicie serca tak jakbym jakiś zawał przechodził , muszę wstać... Witam mam 32 lata , jestem kierowcą ciężarówki , od paru lat męczę się z zasypaniem tz. Kładę się spać kiedy już mam usnąć prawie wybudza mnie brak oddechu , bicie serca tak jakbym jakiś zawał przechodził , muszę wstać coś przejść się albo czymś się zająć spowrotem spróbować usnąć i zazwyczaj się udaje bez problemu . W życiu codziennym często mam tak że mógłbym góry przenosić , a następnego dnia przespał bym cały dzień ponieważ nie nadaje się do robienia czego kolwiek ( przykład idę na działkę z pomysłem ile nie zrobię a po przyjściu na działkę siądę na ławce i mam jakiegoś lenia , brak siły energii na zrobienie czegokolwiek )Bardzo przeszkadza mi przebywanie w nowym miejscu gdzie są nie znajome osoby na przykład bar , restauracja czy też plaża ( robię się nerwowy , często dostaje czerwony plam na twarzy i uczuciu gorąca i puls mi rośnie 100-130 , a wystarczy że opuszczę to miejsce wszystko wraca to normy ) Czasami nawet podczas jazdy ciężarówka mam nagle jakby goroco w klatce piersiowej , uczucie mocnego bicia serca ( ale mam zegarek i puls jest zawsze 80-100 więc to pewnie mój jakiś wymsł w głowie ) Miałem robiony zabieg ablacji , następnie EKG na 3 dni ( wszystko było ok ) lekarze stwierdzi że to wszystko może się tworzyć na tle nerwicy , polecili udać się do psychiatry . Może ktoś z was udzielić mi informacji na co by stawiali z moich objawów ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Dlaczego odczuwam takie emocje wobec dziecka?

Dzień dobry. Jestem mamą 2 dzieci. 7 -letniej córki, którą kocham ponad życie i 3 letniego syna, którego nienawidzę. Nigdy nie chciałam mieć drugiego dziecka. Ale po stwierdzeniu męża, że jestem egoistką i nie chce dać córce rodzeństwa i po... Dzień dobry. Jestem mamą 2 dzieci. 7 -letniej córki, którą kocham ponad życie i 3 letniego syna, którego nienawidzę. Nigdy nie chciałam mieć drugiego dziecka. Ale po stwierdzeniu męża, że jestem egoistką i nie chce dać córce rodzeństwa i po wielu rozmowach wbrew sobie zdecydowałam się na drugie dziecko. Niestety nie jestem w stanie go zaakceptować i w 100% go pokochać a minęły już 3 lata gdy pojawił się na świecie. Czuje się sfrustrowana, że syn zabrał mi wolność, niezależność (nie pracuje) i możliwość rozwoju zawodowego. Zaznaczę, że sama zajmuje się dziećmi, mąż pracuje za granicą i nie mam w nim wsparcia w opiece. Z drugiej strony przez syna rozpada się moje małżeństwo. Czy można dziecka nie kochać? Żal mi syna, ale uważam, że z inną matką będzie mu lepiej, mam myśli, żeby ograniczyć sądownie (na moją prośbę) prawa rodzicielskie do dziecka. Czy terapia mi pomoże skoro uważam, że tego dziecka i tam nie pokocham i jest moją największą porażką życiową?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy to remisja czy ciąg dalszy psychozy?

W 2019 r. pojawiła się u mnie chyba psychoza. U mnie nie było nigdy żadnych głosów czy urojeń. Występował obniżony nastrój, a teraz jest też - anhedonia. Proszę powiedzieć, czy w związku z powyższymi objawami jest u mnie remisja czy ciąg dalszy psychozy? Kobieta, 34 lata
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Jak radzić sobie z zaburzeniami emocjonalnymi w wieku 19 lat?

Witam Od 2019 zmagam się z depresjom. W 2020 zacząłem się samookaleczać. Nie potrafiłem rozmawiać z rodzicami na temat moje zdrowia psychicznego. Pewnego razu blizny były na tyle widoczne ze mama zauważyła. Po rozmowie zdecydowaliśmy aby umówić mnie... Witam Od 2019 zmagam się z depresjom. W 2020 zacząłem się samookaleczać. Nie potrafiłem rozmawiać z rodzicami na temat moje zdrowia psychicznego. Pewnego razu blizny były na tyle widoczne ze mama zauważyła. Po rozmowie zdecydowaliśmy aby umówić mnie do psychiatry. Leki które mi przepisano działały tylko na nadmierne myślenie i problemy ze snem. Do dzisiaj nie wiem co się zemną dzieje. Czuje wewnętrzna pustkę które zjada mnie od środka. Jestem pozbawiony emocji. Chcę mi się tylko płakać. Cały czas mam wrażenie ze nikt tak naprawdę mnie nie lubi a utrzymywanie znajomosci zemną jest tylko dla korzyści. Nie mam na nic sił, najprostsze czynności są dla mnie jak wspinaczka na górę. Jestem strasznie wrażliwą osoba z kompleksami które jeszcze bardziej pogłębiają całą sytuacje. Bardzo proszę o radę co mam zrobić. Jestem bezsilny a to wszystko mnie wyniszcza a jeszcze całe życie przede mną.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Dlaczego przestało mi zależeć na tylu rzeczach?

Od 2019 r. może od 2018 r. do teraz odczuwam, że mi " nie zależy" na niczym, towarzyszy mi myśl " a co tam". Dodam, że zaczęło się to wszystko, co powyżej chyba także przed chorobą. Od 2019 r. choruję... Od 2019 r. może od 2018 r. do teraz odczuwam, że mi " nie zależy" na niczym, towarzyszy mi myśl " a co tam". Dodam, że zaczęło się to wszystko, co powyżej chyba także przed chorobą. Od 2019 r. choruję na psychozę. Stosuję Xeplion - 75 mg, Ketilept - 100 mg, Euthyrox - 25 mikrogramów, Glucophage - 2000 mg, Morwę białą z chromem. Proszę powiedzieć, co jest przyczyną tego, że mi nie zależy na niczym i myślę " a co mi tam"? Czy jest może wpływ leków? Kobieta, 34 lata
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Pacuła-Kargol
Mgr Joanna Pacuła-Kargol

Czy z tą fobią mogłam się urodzić?

Czy z fobią społeczną można się urodzić? Nie chodzi mi tylko o tendencje, ale o chorobę. Od najmłodszych lat stroniłam od ludzi, byłam zamknięta w sobie, nie chciałam np. jeść gdy inni się na mnie patrzyli
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

W jaki sposób panować nad nerwami?

Witam jestem bardzo nerwowa wszystko mnie denerwuje a najbardziej mój chłopak. Jak coś powie nie tak po mojej myśli, jak coś robi nie tak jak ja chce. Jestem wtedy bardzo nerwowa potrafie krzyczeć nawet kilka godzin tak że na następny... Witam jestem bardzo nerwowa wszystko mnie denerwuje a najbardziej mój chłopak. Jak coś powie nie tak po mojej myśli, jak coś robi nie tak jak ja chce. Jestem wtedy bardzo nerwowa potrafie krzyczeć nawet kilka godzin tak że na następny dzień gardło mnie boli. Mam dość tej sytuacji bo nie chce tak robić i jak już jestem spokojna to obiecuje sobie ze już będę spokojna ale niestety sytuacja wraca. Do niego potrafię sie przeciwstawić odezwać sie a do obcych milczę . Gdy ktoś mi swoją racje narzuca ktoś mówi coś nie miłego nie potrafie sie odezwać tylko milczę. Można mną pomiatać ponieważ mam lęk przed oceną . Gdy ktoś się czepia o coś i nie ma racji nie potrafie się obronić, odezwać tylko przytakuję . Męczy mnie to od środka. Raz miałam sytuacje gdy zostałam źle zrozumiana i była wymiana zdań próbowałam się bronić ale cała zaczęłam się trząść nawet po tym zdarzeniu trzęsło mną cała przez kilkanaście minut mimo, że tego nie chce. Nawet raz byłam u psychologa sama powiedziała ze ciężko ze mnie coś wyciągnąć. I to wszystko bo jest we mnie lek strach przed otworzeniem się przed kimś. Czy mogę jakoś naprawić swoją psychikę bez wizyty u specjalisty ? Jak mogę pracować nad sobą ? Potrzebuje rady bo to zaczyna utrudniać mi codzienne życie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Patronaty