Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia: Pytania do specjalistów

Czy ryzykować powrotem do pracy z poczucia winy?

Pod koniec września zeszłego roku podjęłam pracę (rejestracja w... poradni psychiatrycznej), która byłaby bardzo satysfakcynująca, gdyby nie ogromnie toksyczna i stresogenna atmosfera, tworzona przez najbliższe koleżanki i jedną z kierowniczek... W efekcie, już po pierwszych 3 dniach, rano prosto z... Pod koniec września zeszłego roku podjęłam pracę (rejestracja w... poradni psychiatrycznej), która byłaby bardzo satysfakcynująca, gdyby nie ogromnie toksyczna i stresogenna atmosfera, tworzona przez najbliższe koleżanki i jedną z kierowniczek... W efekcie, już po pierwszych 3 dniach, rano prosto z pracy wylądowałam na SORze z dusznością, kołataniem serca, płaczem nie do pohamowania, drętwieniem rąk i nóg. Następnego dnia znów byłam w pracy i było ok. Przy okazji zgłosiłam się do poradni kardiologicznej z powodu nadciśnienia. Tak przetrwałam do końca lutego, gdy dopadł mnie zagadkowy dla lekarzy zawał serca (ostateczna diagnoza to mniej więcej: ostry zawał podwsierdziowy bez martwicy, z podejrzeniem dławicy Prinzmetala, ale z brakiem śladu skurczu naczyń). Mam spore obciążenie rodzinne, więc nie byłam zaskoczona. Po wypisaniu ze szpitala byłam na 30-dniowym zwolnieniu. Gdy miałam wracać do pracy, lekarz medycyny rodzinnej uważała, że to zdecydowanie za wcześnie, ale ze względu na otrzymane zaświadczenie od lek.rodzinnej, że leczenie zakończono, wyraziła zgodę. Zaznaczyła jednak, że idę na próbę i – jeśli uznam, że nie daję rady – mam od lek.rodzinnego wziąć jeszcze miesiąc zwolnienia. Wróciłam w środę po Wielkanocy. Reakcja najbliższych koleżanek była taka, jakby między nami było lustro weneckie – ja je widziałam, ale one mnie nie zauważały (poza pojedynczym, czysto służbowym zwracaniem się do mnie, ani razu żadna z nich nie zapytała, jak się czuję, czy jest już w porządku, czy w czymś mi pomagać, itp.). Na koniec dnia pracy zostawiły mnie z resztą obowiązków do dokończenia, nie pytając, czy dobrze się czuję, czy dam radę, a same poszły do domów... Czułam się zmęczona, osłabiona i smutna. Następnego dnia rano w pracy czułam się dobrze, ale po godzinie zaczęłam mieć takie objawy, jak na samym początku pracy w tym miejscu – kołatanie serca, problem z oddechem, drżenie, łzy płynące bez powodu, drętwienie rąk i nóg... Pielęgniarka dała mi jeden lek na uspokojenie, który nie zadziałał. Potem dostałam Lorafen, który też nie zadziałał. Ostatecznie zawieziono mnie na SOR, gdzie przeleżałam 6 godzin pod monitorem i kroplówką (diagnoza żadna, poza anemią, ale związaną z barwnikiem). Dostałam zwolnienie do końca tygodnia, a w poniedziałek poszłam do rodzinnej i dostałam zwolnienie na kolejny miesiąc. Na wieść o tym szefowa powiedziała, że jak to sobie wyobrażam, że przecież podjęłam się tej pracy, to powinnam... itp.itd. Z trudem odpowiedziałam, że dla mnie najważniejsze jest teraz moje zdrowie i jakoś zakończyłyśmy tę trudną rozmowę... W zeszłym tygodniu byłam na pierwszym spotkaniu z psychoterapeutką, ponieważ znajoma zasugerowała, że może to nerwica somatyczna. Zwolnienie kończy się 6 maja, a mnie przeraża i doprowadza do łez sama myśl o powrocie do pracy w tym miejscu... Z drugiej strony mam poczucie winy, że tak długa moja nieobecność sprawia kłopot koleżankom i szefostwu... Wszyscy znajomi mówią, że mam sobie odpuścić tę pracę i skupić się na powrocie do zdrowia. Mąż też tak uważa, mówiąc, że chce mnie jeszcze długo mieć przy sobie, a przecież nie mam gwarancji, że jak wrócę do pracy, to znów – po 2-3 dniach – nie wywiozą mnie na SOR albo z kolejnym zawałem... Wiem, że mają dużo racji... Sama chciałabym spokojnie przejść proces psychoterapii na tyle, by poczuć się silniejsza i pewniejsza tego, czego potrzebuję. Wiąże się to z wzięciem dalszego, dłuższego zwolnienia i przekazaniem tej informacji w pracy – a ta perspektywa mnie wręcz paraliżuje... Co mam zrobić? Czy ryzykować powrotem do pracy z poczucia winy, czy jednak ciągnąć dalej zwolnienie i skupić się na leczeniu nie tylko serca, ale i psychiki...? Anna, 48 lat
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek

Dlaczego czuję się niezabezpieczony przed lękiem?

Witam! Pozwolę sobie na lapidarność. Moja diagnoza to zaburzenia lękowe uogólnione GAD oraz zespół odstawienny od benzodiazepin ( obecnie 2xdziennie 1/4 Sedam3). Farmakoterapia to : Moklar 150 (2-2-0) i jako "objawienie" i nowość Pragiola 300 (1-0-1). Moje pytanie brzmi: czy... Witam! Pozwolę sobie na lapidarność. Moja diagnoza to zaburzenia lękowe uogólnione GAD oraz zespół odstawienny od benzodiazepin ( obecnie 2xdziennie 1/4 Sedam3). Farmakoterapia to : Moklar 150 (2-2-0) i jako "objawienie" i nowość Pragiola 300 (1-0-1). Moje pytanie brzmi: czy w związku z tym, że odczuwam brak działania Pragioli po kilku tygodniach stosowania, gdzie przerwy pierwsze dni lęk cofnął się do zera i moje zadowolenie sięgnęło zenitu a obecnie czuję się krytycznie, to czy mogę wiązać ten fakt ze zmniejszeniem dawek BDZ? Pragiola został mi przepisana na łagodzenie "głodów" od benzodiazepin oraz priorytetowo na GAD. Dlaczego więc, pomimo przyjmowania jej w maxymalnej dawce leczniczej, efekt niezwykłego uspokojenia od lęku uogólnionego znikał z dnia na dzień do chwili obecnej, gdzie czuję, że jestem absolutnie niezabezpieczona przed lękiem? Niestety nie jestem w stanie żądać tego pytania mojemu lekarzowi ze względu na odległy znacznie termin wizyty. Będę wdzięczna za pilną odpowiedź. Z góry ogromnie dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zacząć nowe życie i jak zmienić siebie, aby nie popełniać tych samych błędów?

Mieszkam w małym mieście. Nie dzieje się tu nic ciekawego. Pracę mam ale nie jest to praca moich marzeń i mi na niej nie zależy. Nie mam dziewczyny i nigdy nie miałem. Chciałbym mieć z kim pogadać, wyjść na spacer... Mieszkam w małym mieście. Nie dzieje się tu nic ciekawego. Pracę mam ale nie jest to praca moich marzeń i mi na niej nie zależy. Nie mam dziewczyny i nigdy nie miałem. Chciałbym mieć z kim pogadać, wyjść na spacer itp. Jestem nieśmiały, chociaż z drugiej strony ogarnięty. Tzn, od małego wszystko umiałem sam załatwić, chodzić, pytać, dzwonić itp. Typowo nieśmiałe osoby wstydzą się takich sytuacji a ja nawet nie mam problemów z wystąpieniami. Moja nieśmiałość jest do ludzi. Ciężko mi poznać kogoś nowego, zagadać do nieznajomej dziewczyny a nawet prowadzić rozmowę ze znajomymi. W szkole gadałem tylko o szkole a w pracy tylko o pracy. Kolegów niby mam a nie mam. Gdy ja wyjdę z inicjatywą to się z kimś spotkam ale mnie nikt nigdzie nie zaprasza, nikt pierwszy do mnie nie dzwoni i nie pisze. Są nawet takie sytuacje że stoję z kolegami a oni planują gdzieś jechać ale nagle się orientują że nie mają kierowcy, mimo iż stoję obok, jestem trzeźwy i mam samochód. Także mogę żyć bez tych kolegów. Mieszkam z rodzicami, którzy mnie denerwują. Sypią tekstami typu: ,, nie masz z kim wyjść bo każdy jest ze swoją dziewczyną'' albo wypominają mi co chwilę który to z moich kolegów się żeni albo oświadczył. A to jest niestety prawda że co chwilę słyszę że ktoś się zaręczył albo wziął ślub z rówieśników. Wiem że mnie kochają i ja ich też ale nie chcę z nimi mieszkać. Bo aż mi jest głupio że widzą że po pracy siedzę w domu bez dziewczyny i kolegów. Myślę nad rzuceniem tego wszystkiego i wyjechać do innego miasta a może nawet kraju. Pracę znajdę, trochę oszczędności na start mam ( bo na co miałem wydawać jeżeli nie mam życie towarzyskiego) więc coś wynajmę. Najgorzej będzie ze znalezieniem znajomych [prawdziwych] i dziewczyny. Zastanawiam się nad tym ale boję że może być jeszcze gorzej. Jak mam podjąć decyzję? Jak zacząć nowe życie i jak zmienić siebie aby nie popełniać tych samych błędów? Proszę o radę co mam robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy osoba z nerwica żołądkową powinna stosować lek Sulpiryd?

Witam, Ze względu na dolegliwości żołądkowe zażywam lek Sulpiryd. Na początku 50mg, po kilku dniach lek zaczął działać i objawy wyciszyły się na 3 tygodnie-później wszytskie dolegliwości wróciły. Od 2 ms stosowania leku biorę dawkę 100mg-z racji tego ze 50mg... Witam, Ze względu na dolegliwości żołądkowe zażywam lek Sulpiryd. Na początku 50mg, po kilku dniach lek zaczął działać i objawy wyciszyły się na 3 tygodnie-później wszytskie dolegliwości wróciły. Od 2 ms stosowania leku biorę dawkę 100mg-z racji tego ze 50mg nie zadziałała jak powinna-wszytsko wg zalecen lekarza. Mówi on, ze 1ms stosowania tego to leku to krotko i trezba być cierpliwym, tyle ze ja końce 2 ms ( w tym 1ms w dawce 100mg) i nie widze poprawy, poza pierwszymi 3 tygodniami stosowania.Z tego co wiem, ten lek zaczyna działać dosyć szybko, a u mnie niestety nie widze poprawy po 2 ms. Czy powinnam dalej brac lek, zmienić czy odstawić? Dodam, ze mam stwierdzoną nerwicę żołądkową, i wizyte u gastrologa mam za soba.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego moje życie jest beznadziejne?

Mam 24 lata. Jestem nieszczęśliwa. Moje życie jest beznadziejne. Mam pracę, której nie lubię i nic poza nią. Nie potrafię niczego zrobić. Czuje jakbym miała jakaś blokadę. Mam zmienne humoru, często jestem zdenerwowana na ludzi.. Nie potrsfie zacząć żyć swoim... Mam 24 lata. Jestem nieszczęśliwa. Moje życie jest beznadziejne. Mam pracę, której nie lubię i nic poza nią. Nie potrafię niczego zrobić. Czuje jakbym miała jakaś blokadę. Mam zmienne humoru, często jestem zdenerwowana na ludzi.. Nie potrsfie zacząć żyć swoim życiem. Boje sie chyba nowych rzeczy. Chciałabym coś osiągnąć, coś zrobić w swoim życiu, mieć pasje. A do niczego się nie nadaje, niczego nie umiem, chodzę naburmuszona. Mam jakąś blokadę. Nie potrafię się przełamać. Stoję w miejscu i się nie rozwijam. Może mam depresje, niewiem :( proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Ile trwa pierwszy etap leczenia szpitalnego u pacjenta z silnym epizodem depresyjnym?

Ile trwa pierwszy etap leczenia szpitalnego u pacjenta z silnym epizodem depresyjnym i myślami samobójczymi . Kiedy będzie mógł opuścić szpital ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy ludzie się zmieniają?

Byłam z chłopakiem rok i 4 miesiące po czym sie rozstaliśmy. Teraz po 1,5 roku spotkaliśmy się i widzę że zrozumiał swoje błędy oraz się zmienił. Podoba mi się to i chciałabym zaryzykować i z nim być. Moja mama natomiast... Byłam z chłopakiem rok i 4 miesiące po czym sie rozstaliśmy. Teraz po 1,5 roku spotkaliśmy się i widzę że zrozumiał swoje błędy oraz się zmienił. Podoba mi się to i chciałabym zaryzykować i z nim być. Moja mama natomiast mówi że ludzie sie nie zmieniają i że mam na niego uważać. Przyjaciele mnie wspierają. Nie wiem co mam robić. Czy ludzie się zmieniają? Czy warto dawać mu drugą szanse? I co z mamą jak byśmy do siebie wrócili? Czy się kiedyś do niego przekona?

Jakie leczenie powinna podjąć osoba z depresją?

mam ocd i depresje 7mies i mam 164cm i wazylam przed tym 48kg,a teraz schudlam w ciagu pol roku ok.4kg.po mnie to widac i mowia mi,ze nikne w oczach,ze wygladam jak cien itd.bralam asentre,mozarin,faxolet,ale nie pomogly,apaetyt mam,tarczyca ok i tsh badalam ok 7mies temu....co robic oprocz psychoterapii
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Co powoduje skaczący nerw nad okiem?

Witam serdecznie. Mam problem ze (skaczacym nerwem pod okiem) od stycznia, az do teraz. Z czasem to przenioslo sie rowniez na prawa skron i przynajmniej rqaz w tygodniu daje o sobie znac. Skacze i ustaje a pozniej znika na pare... Witam serdecznie. Mam problem ze (skaczacym nerwem pod okiem) od stycznia, az do teraz. Z czasem to przenioslo sie rowniez na prawa skron i przynajmniej rqaz w tygodniu daje o sobie znac. Skacze i ustaje a pozniej znika na pare dni. Co do dolnej powieki wystepuje to codziennie raz czasciej a raz tylko kilka razy w ciagu dnia. Mialem badania krwi wyszlo minimalnie mniej wit D oraz wysoki holesterol. Od pewnego czasu czuje jak skacza mi rozne miescie na ciele ~(udo,pod szczeka) ale dzieje sie to moze 2x w tyg. Nie jest to nerwica oraz brak magezu czy potasu bo wszystko jest w normie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie po rozstaniu z ukochanym mężczyzną?

Miesiąc temu rozstałam się ze mną chłopak (byliśmy razem 3 miesiące). Po tygodniu miał już inną, wmawiając mi, że nie jest z nią po czym zablokował mnie na wszystkim. Miałam próbę samobójczej z której niestety mnie uratowano. Nastepego dnia do... Miesiąc temu rozstałam się ze mną chłopak (byliśmy razem 3 miesiące). Po tygodniu miał już inną, wmawiając mi, że nie jest z nią po czym zablokował mnie na wszystkim. Miałam próbę samobójczej z której niestety mnie uratowano. Nastepego dnia do mnie napisał „Zrozum ze chce się zdystansować. Nie wpierdalaj się i daj trochę czasu. Żebyś przede wszystkim wypierdolila sobie z głowy te wszystkie nierealne wizje. Po prostu zrozum. Póki co spokój. Zobaczymy co przyniesie czas”. Chciałam jedynie utrzymywać kontakt bo sam proponował to na początku. Jestem w całkowitej rozsypce, bardzo za nim tęsknie i nie chce bez niego żyć. Dodam, że mam średnio zaawansowaną depresje (on wie o tym). Również nie rozumiem o jakie wizje mu chodzi oraz nie rozumiem tego co do mnie napisał.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy jeśli regularnie uprawiam sport i przestrzegam diety to czy mogę być narażony na przytycie?

WItam mam na imie Michał, mam 37 lat. Od lat lecze się bezskutecznie na "niepełny oddech" ( potrzeba wzięcia głębokiego oddechu co chwile , który "udaje się lub nie" lub potrzeba ziewania , które zastepuje pelny oddech). Bralem chyba wszystkie... WItam mam na imie Michał, mam 37 lat. Od lat lecze się bezskutecznie na "niepełny oddech" ( potrzeba wzięcia głębokiego oddechu co chwile , który "udaje się lub nie" lub potrzeba ziewania , które zastepuje pelny oddech). Bralem chyba wszystkie ssri i w zasadzie nic. Pierwsze 2 lata była tragedia , przez następne lata do tej pory ,zlagodnialo do stopnia ze funkcjonuje ,ale mecze się. Raz lepiej raz gorzej. Oczywiście lecze się w tym kontekście na nerwice lękowa. Niewazne... Moje pytanie jest inne. Lekarz zapisal mi teraz Pregabaline, nie biore już ssri. Chcialem zapytać czy jeśli regularnie uprawiam sport i przestrzegam rygorystycznie diety, to mogę być narażony na przytycie mimo wszystko ? Mam ogolnie wysportowana sylwetke, lec ostatnimi miesiącami się trochę "zapuscilem" i przytyłem 10kg. Teraz po 3mies diety i po powrocie do aktywności fizycznej prawie codziennie, wrocilem już prawie do normy. Ponawiam wiec pytanie co do przytycia na Pregabalinie. Czy to jest tak ze na każdego działa "tucząco"? Czy może np. wogole nie dzialac tuczaco ? Czy może działa tucząco na ludzi pasywnych sportowo i nie dbających o diete ?? dziekuje za odp z góry pzdr Michal S
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy takie zaburzenie depresyjne jest całkowicie do wyleczenia?

Witam. Zdiagnozowano u mnie zaburzenie depresyjno - lękowe. Zaczęłam leczenie farmakologiczne 2 miesiące temu lekiem Nexpram 20 mg i triticco. Leki te nie dawały żadnego efektu. Lek został zmieniony na setaloft zaczynam od najmniejszej dawki. Martwi mnie jednak fakt, że... Witam. Zdiagnozowano u mnie zaburzenie depresyjno - lękowe. Zaczęłam leczenie farmakologiczne 2 miesiące temu lekiem Nexpram 20 mg i triticco. Leki te nie dawały żadnego efektu. Lek został zmieniony na setaloft zaczynam od najmniejszej dawki. Martwi mnie jednak fakt, że przestałam się komunikować z rodziną, bardzo mało mówię, od lutego siedzę w domu, odizolowałam się od ludzi. Mam poważny problem ze skupieniem uwagi i z koncentracją. Proszę mi powiedzieć czy jeśli lek zacznie działać to będę więcej mówić (potrafię pół dnia nic nie mówić, bo po prostu nie wiem co, mam pustkę w głowie) czy problem jest we mnie i leki tu mało pomogą. Mam też duże problemy z logicznym mysleniem.I drugie pytanie czy takie zaburzenie jest całkowicie do wyleczenia? Proszę o odpowiedź i słowa wsparcia. Kobieta, 33 lata
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy okazyjne picie alkoholu i palenie tytoniu może pogorszyć mój stan?

Witam, zdiagnozowano u mnie po badaniach genetycznych SMA typu III czy okazyjne picie alkoholu i palenie tytoniu moze pogorszyc mój stan? Czy nie ma wpływu na tą chorobę
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

czy brak motywacji i zmęczenie minie?

Mam schizofrenię. Biorę leki od prawie trzech miesięcy, pomagają, ale mimo to odczuwam ciągłe zmęczenie w ciągu dnia i brak motywacji. Czy to minie, czy będę musiała z tym żyć całe życie?
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Czy zmiana stylu życia, relaks, wiedza o ZL będzie silniejsza niż leki?

Witam! Mam zaburzenia lękowe. Od 5 lat biorę leki - fluwoksamina i gdy mam większy kryzys (3 w piec lat) benzo na miesiac, by się wyciszyc. Chodze na terapie. Ucze się radzic sobie z napadami. Moje pytanie - czy można... Witam! Mam zaburzenia lękowe. Od 5 lat biorę leki - fluwoksamina i gdy mam większy kryzys (3 w piec lat) benzo na miesiac, by się wyciszyc. Chodze na terapie. Ucze się radzic sobie z napadami. Moje pytanie - czy można oswoic się z ZL bez lekow? Chce miec dzieci i nauczyc się sama akceptowac lęk. Czy mam jakiś 'zły sklad' w mozgu, który bez leków nie da rady? Niedobory serotoniny, może za dużo kortyzolu? Czy zmiana stylu zycia, relaks, wiedza o ZL będzie silniejsza niz leki ktore przeciez jako ssri zmieniaja chemie mozgu?
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy leki optymalizują na stałe poziom neuroprzekaźników?

Rozważam rozpoczęcie przyjmowania leków z rodziny SSRI. Zmagam się z lekką fobią społeczną i uogólnionymi stanami lękowymi. Stosuję psychoterapię, ale nie pozwala uwolnić się od fizjologicznego stanu lękowego. Czy stosowanie tych leków jest długotrwałe? Czy dzieli się je na... Rozważam rozpoczęcie przyjmowania leków z rodziny SSRI. Zmagam się z lekką fobią społeczną i uogólnionymi stanami lękowymi. Stosuję psychoterapię, ale nie pozwala uwolnić się od fizjologicznego stanu lękowego. Czy stosowanie tych leków jest długotrwałe? Czy dzieli się je na doraźne i stosowane długookresowo? Które z nich będą najlepsze w moim przypadku? Czy stosowanie tych leków wpłynie na stałą poprawę po odstawieniu - czy optymalizują one na stałe poziom neuroprzekaźników? A jeśli nie na stałe, to na ile? Jak często występują skutki uboczne?
odpowiada 1 ekspert:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski

Czy ugryzienie kota może zarazić mnie wścieklizną?

Witam, na początku zaznaczę że zaobserwowałem u siebie objawy hipochondrii :) na dodatek kocham zwierzęta i tu jest problem. Sąsiedzi mają kota, który wałęsa się całe dnie, a ja często go dokarmiam, ostatnio przyszedł trochę pogryziony i zaropiałym okiem, zlitowałem... Witam, na początku zaznaczę że zaobserwowałem u siebie objawy hipochondrii :) na dodatek kocham zwierzęta i tu jest problem. Sąsiedzi mają kota, który wałęsa się całe dnie, a ja często go dokarmiam, ostatnio przyszedł trochę pogryziony i zaropiałym okiem, zlitowałem się i dałem mu trochę jedzenia, jednak jadł tak łapczywie, że w ułamku sekundy dziabnął mnie kłem w kciuka, ranka jest niewielka wielkości ukucia szpilki i płytka, w ciągu minuty przemyłem rękę pod bieżącą wodą i odkaziłem octenseptem, jednak nie daje mi to spokoju, boję się że ten kot mógł mieć wściekliznę, a trochę wstydzę się iść do lekarza POZ z taką "ranką", lekarz weterynarii kazał obserwować kota przez 10-12 dni jak będzie żył to będzie znaczyć, że nie mógł zarażać. Czy moim przypadku istnieje ryzyko zarażenia?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego mam myśli samobójcze, chociaż mam przyjaciół i rodzinę?

Mimo tego ze mam wielu przyjaciół dobra sytuacje w rodzinie i w szkole , mam mysli samobojcze i non stop mysle o smierci, zaczelo sie to od smierci babci z 3 miesiace temu. krazy mi to bez powodu w glowie i nie chce wyjsc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak nie stracić syna homoseksualisty?

Witam, wiem już na 100 %ze mój mlodszy syn jest homoseksualny lat ,24. Bardzo sie boje o niego, bo wiem że on siebie nie akceptuje, ciągle mówi, ze nie powinien sie urodzić, po co ja go urodzilam, ciagle wspomina o... Witam, wiem już na 100 %ze mój mlodszy syn jest homoseksualny lat ,24. Bardzo sie boje o niego, bo wiem że on siebie nie akceptuje, ciągle mówi, ze nie powinien sie urodzić, po co ja go urodzilam, ciagle wspomina o śmierci. Jako mama jestem przerażona. On oczywiście nie wie, ze ja wiem o jego orientacji seksualnej. Strasznie sie o niego boję. Co mam robic. Pomóżcie, nie chce go stracić

Czy same leki są w stanie wyleczyć depresję?

Z ocd powstala mi depresja...czy same leki sa w stanie wyleczyc depresje,a w zwiazku z nerwica moglabym spokojnie uczestniczyc w psychoterapii poznawczej,tyle,ze bralam asentre,trittico,mozarin,faxolet i nie odczulam kompletnie nic....czemu tak
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek
Patronaty