Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia odżywiania: Pytania do specjalistów

Problem ze spożywaniem posiłków w godzinach porannych

Dlaczego rano nie potrafię nic zjeść? Jak wstaje, to godzinę po przebudzeniu jest śniadanie, aczkolwiek jak tylko zjem mały nawet kęs bułki, bądź chleba, to przez kolejne pół godziny mam ochotę to zwymiotować. Wieczorami nie jadam kolacji, bądź jem bardzo wcześnie (koło 18).
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Mgr inż. Angelika Piskorz
Mgr inż. Angelika Piskorz

Niedoczynność tarczycy a bulimia

Dzien dobry ;) pisze w sprawie leczenia niedoczynnosci tarczycy. Wyniki: Tsh: 4.83 Ft3: 2.8 (3.1-6.8) Ft4: 9.8 ( 12-22) Problem jest dosc zlozony. Mianowicie: glownym problemem byl brak okresu i jego bezskuteczne i wieloletnie proby przywrocenia. Nowy lekarz... Dzien dobry ;) pisze w sprawie leczenia niedoczynnosci tarczycy. Wyniki: Tsh: 4.83 Ft3: 2.8 (3.1-6.8) Ft4: 9.8 ( 12-22) Problem jest dosc zlozony. Mianowicie: glownym problemem byl brak okresu i jego bezskuteczne i wieloletnie proby przywrocenia. Nowy lekarz zlecil szerszy zakres badan gdzie wyszlo wysokie tsh. Zlozonosc problemu polega na tym, iz cierpie rowniez na zaburzenia odzywiania (bulimia). Wiekszosc hormonow jest na niskim poziomie co zapewne jest spowodowane ta choroba. Moje pytanie: czy podobnie jest z tarczyca? Do konca lekarz mial dylemat czy przepisac lek. Ostatecznie dostalam 25euthyrox. Aczkolwiek... moze nie ma sensu brac leki, a zajac sie psychoterapia i uzupelnieniem niedoborow ? Moze tarczyca to rowniez wynik zaburzen odzywiania i oszczedniosci organizmu. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Jak powiedzieć najbliższym, że leczę się psychiatrycznie?

Jak powiedzieć bliższym znajomym o tym, że leczę się psychiatrycznie? Mam zaburzenie depresyjno-lękowe, odżywiania, jestem po próbach samobójczych, okaleczam się. Jest mi ciężko, czuję się bardzo samotna w czasie gorszych chwil. Przyjaciółki wiedzą, że chodziłam na terapie, na którą byłam... Jak powiedzieć bliższym znajomym o tym, że leczę się psychiatrycznie? Mam zaburzenie depresyjno-lękowe, odżywiania, jestem po próbach samobójczych, okaleczam się. Jest mi ciężko, czuję się bardzo samotna w czasie gorszych chwil. Przyjaciółki wiedzą, że chodziłam na terapie, na którą byłam skierowana przez psychiatrę. Natomiast nie mają pojęcia, że leczę się dalej. Nie wiedzą, że są momenty, kiedy czuje się źle, nie mam siły, samookaleczam się, myślę o śmierci. Chciałabym im o tym powiedzieć, ale nie potrafię. Nie chce by się martwiły i patrzały na mnie inaczej. A z drugiej strony czuję się bardzo samotna...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Opszalska
Mgr Monika Opszalska

Czy to już są zaburzenia odżywiania?

Witam. Ważę 55kg i 174cm wzrostu chce schudnąć jeszcze 5kg. Od pewnego czasu wypadają mi bardzo włosy. Pojawia mi się trądzik na twarzy. A jak coś zjem to boli mnie po lewej stronie pod żebrami. Czy to już są zaburzenia odżywiania. Co mam robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Mateusz Durbas
Mgr Mateusz Durbas
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Czy zaburzenia odżywiania mogą mieć związek z tymi zmianami?

Witam! Od wielu miesięcy (a raczej lat) cierpię na różnej maści zaburzenia odżywiania. Od dłuższego czasu, dosyć często zdarza mi się prowokować wymioty. Właściwie wymiotuje prawie codziennie. I również od jakiegoś czasu dostrzegłem, iż czasami bez prowokacji, samoistnie... Witam! Od wielu miesięcy (a raczej lat) cierpię na różnej maści zaburzenia odżywiania. Od dłuższego czasu, dosyć często zdarza mi się prowokować wymioty. Właściwie wymiotuje prawie codziennie. I również od jakiegoś czasu dostrzegłem, iż czasami bez prowokacji, samoistnie zwracam część pokarmu. Nie jest tego dużo. Zwykle jakaś plama. Przed takim występkiem nie czuję żadnych nudności - to dzieje się nagle i samoistnie. Toteż dodatkowo, kiedy "odbija mi się" (bekam) brzmie bardziej jakbym za chwilę miał zwymiotować, niż jakby tylko mi się odbiło. I znajomi również to zauważyli. Czy zaburzenia odżywiania mogą mieć związek ze wszystkimi tymi zmianami?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Jak wyglądają wizyty u psychiatry?

Dzień dobry. Interesuje mnie jak wyglada wizyta u psychiatry na NFZ. Czy jest potrzebne skierowanie od lekarza rodzinnego i jak wyglądają terminy? Od dłuższego czasu zmagam się z zaburzeniami odżywiania oraz jak podejrzewam fobia społeczna która przeszkadza mi w normalnym... Dzień dobry. Interesuje mnie jak wyglada wizyta u psychiatry na NFZ. Czy jest potrzebne skierowanie od lekarza rodzinnego i jak wyglądają terminy? Od dłuższego czasu zmagam się z zaburzeniami odżywiania oraz jak podejrzewam fobia społeczna która przeszkadza mi w normalnym funkcjonowaniu z każdym dniem się nasilając do stopnia ataków paniki w wydawałoby się w normalnych codziennych sytuacjach. Doszłam do wniosku ze potrzebuje pomocy. Czy muszę najpierw iść do psychologa? Z góry dziękuje za odpowiedzi
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden

Czy powinnam coś zrobić z tymi zaburzeniami odżywiania?

Witam. Od około dwóch lat mam pewien 'problem'. Dwa lata temu pojechałam na obóz, na którym zaczęłam się interesować odchudzaniem. Nikt nie pilnował co i czy jedliśmy, więc ja zaczęłam nie jeść żeby szybciej schudnąć. Jeśli zjadłam więcej niż... Witam. Od około dwóch lat mam pewien 'problem'. Dwa lata temu pojechałam na obóz, na którym zaczęłam się interesować odchudzaniem. Nikt nie pilnował co i czy jedliśmy, więc ja zaczęłam nie jeść żeby szybciej schudnąć. Jeśli zjadłam więcej niż sobie wyznaczyłam, szłam do toalety to zwymiotować. Po powrocie, wszystko się skończyło, wpadłam w kompulsywne objadanie i prawie codziennie jadłam masę słodyczy. Tak przez trzy miesiące. Przytyłam, ale nie aż tak dużo. Ważyłam 54 kg. Trafiłam do szpitala z refluksem, wykryto mi nietolerancję laktozy. Znowu zwierdziłam że będę się odchudzać. Ograniczyłam do 500 kcal. Tak w miesiąc / półtora miesiąca schudłam do 49 kg. Był luty 2019. Nie miałam na nic siły. Po powrocie z wyjazdu w ferie, zaczęłam jeść więcej. Miałam zaparcia, więc poprosiłam mame żeby kupiła mi coś co by mi pomogło. Przyniosła do domu dużo herbatek z senesem. Przeczytałam na internecie, że senes przeczyszcza. Byłam szczęśliwa. Jadłam, a po posiłkach herbatka na przeczyszczenie. Napady na słodkie, a później herbatka. Tak powoli doszłam do picia 4 herbatek dziennie. Bałam się jeść przy kimkolwiek. Dalej stosowałam diety, wyrzucałam jedzenie ale za to miałam 'napady' na jedzenie gdy byłam sama w domu, potem standardowo przeczyszczanie. Nadeszły wakacje. Wyjechałam na długo za granicę i zaczęłam jeść normalnie, jednak po każdym posiłku miałam wyrzuty sumienia. Po wakacjach poszłam do liceum. Znowu zaczęłam jeść masy jedzenia, przytyłam do 60,4kg. Nie miałam miesiączki od pół roku, wróciła. Od razu w nowy rok wpadłam w to wszystko jeszcze raz.  Tylko że tym razem jest gorzej. Czuję się gorzej. Zamieniłam herbatki na tabletki, podobno lepiej działają. Po każdym posiłku, nawet najmniejszym mam straszne wzdęcia. Próbowałam wymiotować ale już nie umiem. Jedna tabletka już nic mi nie daje, tylko lekkie skurcze brzucha. Posiłki staram się ograniczać do minimum i nie jeść więcej niż 900 kcal w ciągu dnia. Gdy jednak zostaję sama, mam napady, ale na mniej niż (lub około) 1000 kcal. Jest tylko jedna osoba przy której nie boję się jeść normalnie. Strasznie boję się przytyć, przez co po 'większych' posiłkach obsesyjnie ćwiczę. Miesiączkę mam co dokładnie 3 miesiące, czasami dwa. Warto dodać że mam cukrzycę typu 1, od trzeciego roku życia. Podawanie insuliny też mnie przeraża, kiedyś usłyszałam że tuczy. Wzrost 155 cm, waga około 57/8 - strasznie się waha. Raz spada raz rośnie. Mam przez to wrażenie jakbym sobie wmawiała że mam jakikolwiek problemy, BMI mam w normie przy górnej granicy. Staram się ćwiczyć codziennie coś w domu lub jeżdżę długo rowerze albo rolkach. Czy powinnam coś z tym zrobić lub komuś o tym powiedzieć?

Czy mam szansę na wyleczenie tej anoreksji?

Mam stwierdzona anoreksje atypowa. Wymiotuję bardzo często, nerki bolą, od 3 dni, co mi się nigdy wcześniej nie zdarzyło pojawił się schemat jem cokolwiek wieczorem ale tylko po to aby zwymiotować. Pojawiło się już dużo siniaków szczególnie na nogach jakiś... Mam stwierdzona anoreksje atypowa. Wymiotuję bardzo często, nerki bolą, od 3 dni, co mi się nigdy wcześniej nie zdarzyło pojawił się schemat jem cokolwiek wieczorem ale tylko po to aby zwymiotować. Pojawiło się już dużo siniaków szczególnie na nogach jakiś czas temu. Mam tą świadomość, że nie jest dobrze, a mimo to nie robię nic, aby to zmienić. Zawsze myślę że dam radę, szczególnie, gdy są lepsze dni. Chcę i nie chce jednocześnie skończyć z zaburzeniami odżywiania. Dużo sportu uprawiam. Ale też oszukuje innych i sama siebie. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji, która sobie sama zafundowałam?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak zakwalifikować moje zaburzenie odżywiania?

Witam. Jak zakwalifikować zaburzenie dotyczące odżywiania. Od około roku mam problem dotyczący nie jedzenia. W "dobrych" czasach udawało mi się zjadać jeden posiłek max dwa- porcje po dziecku. Towarzyszyły temu wymioty.. Obecnie jestem na lekach przeciwdepresyjnych, które powodują tycie,... Witam. Jak zakwalifikować zaburzenie dotyczące odżywiania. Od około roku mam problem dotyczący nie jedzenia. W "dobrych" czasach udawało mi się zjadać jeden posiłek max dwa- porcje po dziecku. Towarzyszyły temu wymioty.. Obecnie jestem na lekach przeciwdepresyjnych, które powodują tycie, mi udaje się lekko z wagi spadać. W przeciągu 1,5 miesiąca zeszłam z wagi 85 kg do 62. Obecnie ważę 60 kg, regularnie wymiotuję lub zażywam środki przeczyszczające...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Dlaczego nie mogę się wypróżnić mając 19 lat?

Dzień dobry! Zacznę od tego, że od dłuższego czasu cierpie na zaburzenia odżywiania różnych maści (przechodzę z jednego do drugiego i tak w kółko). Choroba poskutkowała tym, że zacząłem przyjmować bardzo dużo środków przeczyszczających. Potrafiłem zażyć nawet 90 tabletek... Dzień dobry! Zacznę od tego, że od dłuższego czasu cierpie na zaburzenia odżywiania różnych maści (przechodzę z jednego do drugiego i tak w kółko). Choroba poskutkowała tym, że zacząłem przyjmować bardzo dużo środków przeczyszczających. Potrafiłem zażyć nawet 90 tabletek Bisacodylu w ciągu jednego tygodnia. Najprawdopodobniej uzależniłem się od tych leków. Przez wiele miesięcy brałem je nieprzerwanie. Lecz ostatnio zauważyłem, iż bez nich nie potrafię się normalnie wypróżnić. Kiedy naciskam na brzuch pojawia się ból (podobnie, gdy zaczynam przeć). Mimo moich starań nic "nie wypada". Boję się, że moje jelita się rozleniwiły na amen. Od pięciu dni nie potrafię się wypróżnić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Mateusz Durbas
Mgr Mateusz Durbas

Ile kalorii dziennie powinienem jeść?

Dzień dobry, od kilku miesięcy gnębi mnie wiele pytań i rozterek. Postanowiłem się odchudzać i schudlem około 20 kg, teraz ważę 72 kg przy wzroście 186 cm. Ciągle zamartwiam się zjedzeniem chociażby jednego ciastka,bo panicznie boję się przytycia. Ile kcal... Dzień dobry, od kilku miesięcy gnębi mnie wiele pytań i rozterek. Postanowiłem się odchudzać i schudlem około 20 kg, teraz ważę 72 kg przy wzroście 186 cm. Ciągle zamartwiam się zjedzeniem chociażby jednego ciastka,bo panicznie boję się przytycia. Ile kcal powinienem dziennie jeść? Te rozmyślenia mnie wykańczają, proszę o pomoc, bo tracę radość z życia. To dochodzi do tego że boję się zjeść np jogurta naturalnego albo jabłko, bo czuję że już mi odłożą. Pomocy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Jak poradzić sobie z kompulsywnym objadaniem w wieku 21 lat?

Ciągle odczuwam potrzebę jedzenia, nawet jak nie jestem głodna. Gdy wiem, że coś się znajduje w domu do jedzenia muszę to zjeść. Jedzenie pochłaniam bez umiaru, przestaję dopiero wtedy, gdy serio "pękam" i nie mogę zjeść więcej. Boję się, bo... Ciągle odczuwam potrzebę jedzenia, nawet jak nie jestem głodna. Gdy wiem, że coś się znajduje w domu do jedzenia muszę to zjeść. Jedzenie pochłaniam bez umiaru, przestaję dopiero wtedy, gdy serio "pękam" i nie mogę zjeść więcej. Boję się, bo zaczynam tyć a nie umiem nad tym zapanować. Codziennie mówię sobie, że przestanę tak się objadać ale to jest silniejsze ode mnie.. Nie umiem sama sobie z tym poradzić... Co robić ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Co mogą znaczyć takie problemy z jedzeniem?

Witam serdecznie! Od ponad trzech miesięcy mam dosyć duży problem z jedzeniem. Waże 43 kg przy wzroście 161 cm. Pragnę zaznaczyć,  że w przeszłości również problem się pojawiał, lecz zniknął na jakiś czas za sprawą pomocy przyjaciół. Teraz znów mam "nawrót",... Witam serdecznie! Od ponad trzech miesięcy mam dosyć duży problem z jedzeniem. Waże 43 kg przy wzroście 161 cm. Pragnę zaznaczyć,  że w przeszłości również problem się pojawiał, lecz zniknął na jakiś czas za sprawą pomocy przyjaciół. Teraz znów mam "nawrót", a zaczęło się od tego,  że pewnego dnia doświadczyłem zbyt silnego stresu i aby "odreagować" sprowokowałem wymioty traktując to jako formę autodestrukcji. Im czas upływał tym było tylko gorzej i zanim się obejrzałem - znowu się w to władowałem. Wymiotowałem codziennie nawet po zwykłych posiłkach,  a jak już nie wymiotowałem to nie jadłem przez kilka dni. Potem ktoś z moich bliskich zauważył kłopot i spadek wagi, i zaczął "wciskać" we mnie jedzenie, stosując przy tym szantaże emocjonalne.  Przez to wszystko po jedzeniu w atakach histerii i stanach silnego lęku zacząłem nie tylko wymiotować,  ale i brać dziesiątki tabletek na przeczyszczenie. Ponadto również lekko się objadałem. Nie wiem,  czy to może mieć związek z lekami,  ale pojawiły się u mnie kłopoty z nerkami. Zażywam środki przeczyszczające właściwie w każdy "jedzeniowy" dzień i często zdarza mi się naraz wziąć całe opakowanie.  Wspomnę jeszcze, że w przeszłości przez problemy z jedzeniem miałem próbę samobójczą, gdyż już nie mogłem znieść ciągłych wyrzutów sumienia,  nienawiści do siebie,  głosu w głowie i całej tej męki. Pierwszy raz wdepnąłem w to wszystko około cztery lata temu,  aczkolwiek nigdy nic mi nie zdiagnozowano, gdyż przez rodzine nie mogłem udać się do specjalisty. Obsesyjnie myślę o jedzeniu,  o kaloriach,  smaku,  zapachu i wyglądzie.  Czasami nawet nie potrafię zasnąć, bo za bardzo o tym wszystkim myślę.  Sprawdzam kaloryczność produktów nawet takich,  których nie jem (przez wegetarianizm).  Jedzenie właściwie cały czas absorbuje moje myśli.  Zaznaczę też, że panicznie boję się bycia ocenianym,  kiedy jem,  dlatego zwykle jadam w samotności.  Obawiam się,  że ktoś patrząc jak konsumuje - może pomyśleć,  że jestem gruby, bezwartościowy, że nie zasługuje na jedzenie - przez co rośnie mi poczucie winy.  Opisałem ten problem właściwie w skrócie. Mój partner podejrzewa u mnie anoreksję typu bulimicznego i strasznie się o mnie zamartwia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Depresja a zaburzenie odżywiania

Dzień dobry Mam 19 lat i od 4 choruję na depresję. Ostatnio ciężko mi cokolwiek zjeść, nigdy wcześniej nie miałam aż takiej wielkiej niechęci. Czy chorując na depresję mogę popaść w aroreksje? Wiem, że jadłowstręt jest objawem depresji ale przyznam trochę mnie to martwi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak leczyć te zaburzenia odżywiania?

Witam, chciałabym przedstawić swój problem który coraz bardziej mnie wyniszcza, mianowicie chodzi o odżywianie. Mam 18 lat a od 14 roku życia toczę walkę ze swoim ciałem, otóż próbuję po prostu schudnąć. Problem w tym że mam ciągłą chęć na... Witam, chciałabym przedstawić swój problem który coraz bardziej mnie wyniszcza, mianowicie chodzi o odżywianie. Mam 18 lat a od 14 roku życia toczę walkę ze swoim ciałem, otóż próbuję po prostu schudnąć. Problem w tym że mam ciągłą chęć na objadanie się i za każdym razem gdy przechodzę na dietę i idzie mi naprawdę świetnie, po jakimś czasie wszystko rzucam i objadam się do takiego stopnia że nie mogę obrócić się na drugą stronę łóżka. Skutkiem takiego obżarstwa zawsze jest ogromne poczucie winy wręcz nienawiść do samej siebie, płacz, próby wymiotowania, pogorszenie samooceny, poddenerwowanie, zaniedbywanie szkoły czy nawet higieny osobistej. A co najgorsze po takim rzuceniu diety nie objadam sie tylko dzień czy dwa ale potrafie sie rozkręcić do kilku miesięcy, a po efektach z diety i ćwiczen nie ma śladu, wręcz jest gorzej i co wtedy stwierdzam? - trzeba zacząć od nowa i tak jest w kółko. Nie mam już siły do samej siebie. Czuje obrzydzenie i wstręt. Mam wrażenie ze jestem inna, wszyscy znajomi z umiarkowaniem jedzą, cieszą sie życiem a ja odstawiam cyrki i zachowuję sie jak niepohamowne zwierzę. Ostatnio znowu rzuciłam diete i nie mogę spojrzeć w lustro bo dieta dała mi wspaniałe efekty (schudłam 10kg) a wszystko zepsułam w kilka dni. Siedzę w pokoju odizolowana od wszystkich i wszystkiego a czas zabijam na grach aby nie myśleć o własnym życiu. Seriali nie oglądam bo nie mogę patrzeć na ułożone życie innych. Obecnie największą przyjemność sprawia mi wyobrażanie sobie sytuacji w której ktoś mnie bardzo mocno bije wręcz tłucze na smierć. Sama nie potrafiłabym siebie okaleczać czy popełnić samobojstwo więc to sobie wyobrażam. To wszystko trwa już za długo i prosze o pomoc bo jest to nie do wytrzymania a ja nie chce niszczyć sobie życia przez głupie jedzenie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Jak wygalda leczenie bulimii w szpitalu psychiatrycznym?

Jak wyglada leczenie bulimii w szpitalu psychiatrycznym ? Mam 22 lata i dosc dlugo juz zmagam sie z bulimia. Nie prowokuje wymiotow. Natomiast wystepuja u mnie zachowania takie jak : stosowanie bardzo niskokalorycznej diety po napadzie obzarstwa czy opoznianie czasu... Jak wyglada leczenie bulimii w szpitalu psychiatrycznym ? Mam 22 lata i dosc dlugo juz zmagam sie z bulimia. Nie prowokuje wymiotow. Natomiast wystepuja u mnie zachowania takie jak : stosowanie bardzo niskokalorycznej diety po napadzie obzarstwa czy opoznianie czasu jedzenia posilku. Dreczy mnie wiele mysli zwiazanych z jedzeniem ,jestem bardzo niezadowolona ze swojego wygladu i dosc czesto licze kalorie. Moj psychiatra z , ktorym wspolpracuje od okolo 5 miesiecy zaproponowal , ze jesli stan dalej nie bedzie sie poprawial moze wypisac skierowanie do szpitala. Bardzo chcialabym sie dowiedziec jak wyglada leczenie bulimii w szpitalu dodam ,ze mam lekka nadwage moje BMI wynosi 25,76.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska

Czy nie mając okresu od 7 miesięcy mogę oddać krew?

Czy jeśli nie mam miesiączki od 7 miesięcy to mogę oddać krew? Cierpię na zaburzenia odrzwyniania I mam 19 lat. Ostatnio przytyłam I aktualnie waże 50 kg przy wzroście 163 cm.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak poradzić sobie z zachowaniem 2-latki?

Witam. Moja 2-letnia córka jest bardzo do mnie przywiązana i nie akceptuje żadnego innego opiekuna. Nie mam w ogóle czasu dla siebie nawet na wieczorny prysznic, muszę kąpać się razem z nią. Między innymi z tego powodu cierpię na... Witam. Moja 2-letnia córka jest bardzo do mnie przywiązana i nie akceptuje żadnego innego opiekuna. Nie mam w ogóle czasu dla siebie nawet na wieczorny prysznic, muszę kąpać się razem z nią. Między innymi z tego powodu cierpię na lęki i zaburzenia odżywiania. Od maja tego roku byłam zmuszona pozostawiać córkę z mężem na 1 godzinę w tygodniu podczas gdy ja w pokoju obok miałam psychoterapię online. Córka zostawała z tatą niechętnie, ale jeśli zaproponował odpowiednio atrakcyjną zabawę lub zaoferował czytanie nowo zakupionej książeczki, zwykle zostawała. Jeśli buntowała się bardziej, ja odpuszczałam i rezygnowałem z terapii ale zdarzyło się to tylko 2 razy. Natomiast w ciagu ostatnich 2 tygodni córka się wyjątkowo mocno buntowała, ale ja nie odpuściłam i pozostawiłam ją jednak z mężem. Płakała za każdym razem około 2-3 minut ale potem mężowi udawało się ją pocieszyć i słyszałam że śmiała się podczas zabawy z nim. Martwi mnie jednak to, że po tych dwóch ostatnich terapiach dzień pózniej córka wymiotowała i miała luźne stolce. Miała też drzemkę w ciagu dnia mimo że już dawno z drzemek zrezygnowała. Nie widzę związku z żadnym innym powtarzającym się czynnikiem poza stresem. Co powinnam zrobić w tej sytuacji? Czy powinnam odpuścić na jakiś czas terapię? A może uczestniczyć w terapii razem z córką żeby się z nią nie rozstawać? A może kontynuować pozostawianie córki z mężem i przeczekać trudny moment? Boję się że jeśli przerwę terapię to mój stan zdrowia się pogorszy, ale nie chcę żeby odbywało się to kosztem zdrowia córeczki. Dodam że mój mąż mieszka z nami na codzień i córka widuje go każdego dnia, bardzo kocha córeczkę i stara się z nią bawić tak jak oba lubi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy te objawy faktycznie wskazują na depresję?

Nie chce mi sie zyc, nic mnie zbytnio nie interesuje, dawniej moglam godzinami ogladac seriale, a teraz nawet to nie sprawia mi przyjemnosci. Mam 28 lat i nigdy nie bylam w zwiazku bo boje sie zakochac, mam wrazenie, ze jestem... Nie chce mi sie zyc, nic mnie zbytnio nie interesuje, dawniej moglam godzinami ogladac seriale, a teraz nawet to nie sprawia mi przyjemnosci. Mam 28 lat i nigdy nie bylam w zwiazku bo boje sie zakochac, mam wrazenie, ze jestem zbyt obrzydliwa. Co noc zanim zasne mam mysli typu "jestem smieciem, gownem, chcialabym sie juz po prostu nie obudzic..." Zastanawiam sie po co w ogole zyje i marnuje miejsce w spoleczenstwie, tylu dobrych ludzi, ktorzy kochaja zycie i innych ludzi zapada na smiertelne choroby, a ja mam konskie zdrowie. Gdybym mogla to bym oddala je komus komu naprawde zalezy. Jestem nikim... Najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze ludzie powtarzaja mi, ze moja uroda jest niesamowita, a ja patrzac w lustro zastanawiam sie co oni we mnie widza. Przeciez jestem jakas maszkara... Niczego nie chce, nie mysle nawet o przyszlosci. Jedyna przyjemnosc jaka czerpie z zycia to muzyka i jedzenie, chociaz ostatnio schudlam 10 kg. Mam zaburzenia odzywiania, pierw duzo jem, a potem obcinam sobie kcal nawet nie dobijajac do 1500 dziennie. Nie wiem czy do depresja czy po prostu jestem walnieta.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak mogę leczyć te zaburzenia odżywiania?

Dzień dobry, Od 2011 roku cięrpię na zaburzenia odżywania oraz depresję (czasami depresja ma "przestój"). Leczyłam się u psychiatry, chodziłam na terapię do psychologa oraz do ośrodka. Ostatnimi czasy czułam się coraz gorzej, po 2 miesiącach przerwy powróciło obsesyjne myślenie... Dzień dobry, Od 2011 roku cięrpię na zaburzenia odżywania oraz depresję (czasami depresja ma "przestój"). Leczyłam się u psychiatry, chodziłam na terapię do psychologa oraz do ośrodka. Ostatnimi czasy czułam się coraz gorzej, po 2 miesiącach przerwy powróciło obsesyjne myślenie o jedzeniu, udawanie, że jem (krojenie jedzenia na małe kawałki, przesuwanie go na talerzu itp), oddawanie jedzenia znajomym w pracy pod pretekstem, że jestem najedzona, unikanie spotkań ze znajomymi gdzie mogłoby się pojawić jedzenie, obsesyjne sprawdzanie w łazience, czy nie przytyłam (łapanie się przed lustrem za brzuch, ważenie się, oglądanie dokładne twarzy). Doszło do tego, że wróciła mi depresja, bezsenne noce. Zapisałam się ponownie na terapię (okolo 2,5 miesiąca temu) oraz do psychiatry. Psychiatra przepisał mi lek na depresję - wykupiłam receptę ale już tydzień leży na półce... Myśl o tym, że mogłabym od niego przytyć jest przygniatająca. Co chwilę płaczę, myślę o tym, że przytyłam na kwarantannie. Mój chłopak zawsze mnie wspierał ale ostatnio "już nie może tego słuchać" - mówi, ze jestem nieobecna, że cały czas o tym mówię, nawet gdy rozmawiamy o polityce kończy się na rozmowie o mnie... Aktualnie ważę 52,5 kg przy 176 cm wzrostu (wiek23), miesiąc temu było to 50,6kg... Jak o tym myślę łzy napływają mi do oczu. Co chwilę oglądam zdjęcia np. sprzed roku, pół roku gdzie ważyłam 49,8 kg... Bardzo przeżywam to, że nie mogę pójść biegać... Pracuję zdalnie. Zauważyłam, że w ogóle nie mogę skoncentrować się na pracy. To działo się już jak byłam w biurze, rozważałam wtedy urlop. Niestety nie mam teraz takiej możliwości. Czy powinnam zgłosić się z tym do mojego lekarza i zpytać o ewentualne zwolnienie z pracy? Boję się, że jeżeli pójdę na zwolnienie to zwolnią mnie z pracy, ale jeżeli będę dalej pracować w taki sposób... Również mi to grozi. Nie wiem co mam zrobić, proszę o radę. P.S.: Od końca września gdy wróciłam z ponad dwóch tygodniowych wakacji czułam się lepiej przez około 1,5 miesiąca. Pogorszyło się gdy wyjechałam na zorganizowaną wycieczkę (około 300 osób) do Włoszech na początku grudnia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marta Zając
Mgr Marta Zając
Patronaty