Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Depresja: Pytania do specjalistów

Co może być przyczyną tego przewlekłego zmęczenia?

Dzień dobry, jestem 25-letnią kobietą. W październiku 2020 rozpoczął się u mnie epizod depresji, polegał na silnej bezsenności, z którą zmagałam się trzy miesiące – spałam po około ¾ godziny na dobę. Od stycznia lekarz psychiatra dobrał mi lek,... Dzień dobry, jestem 25-letnią kobietą. W październiku 2020 rozpoczął się u mnie epizod depresji, polegał na silnej bezsenności, z którą zmagałam się trzy miesiące – spałam po około ¾ godziny na dobę. Od stycznia lekarz psychiatra dobrał mi lek, który działa i śpię normalnie – jest to Mirtor 15 mg (biorę pół tabletki). Brałam także Mozarin, ale nie pomagał na obniżony nastrój, brak energii, bezsenność i problemy z koncentracją dlatego. Od prawie czterech tygodni biorę Venlectine, przez tydzień 37,5; potem przez dwa tygodnie 75, a od środy 10.02 - 150, bo wciąż nie widzę różnicy. Korzystam także z psychoterapii, która od wystąpienia tego epizodu, zdaje się nie przynosić poprawy w samopoczuciu i poziomie energii. Najtrudniejsze dla mnie jest to, że bardzo szybko się męczę, a jeśli mam choć trochę aktywniejszy dzień - np. wczoraj kilka godzin się uczyłam i byłam na spacerze z koleżanką to szybko choruje - bóle gardła, stany podgorączkowe (co jakiś czas, przez kilka dni od kilku tygodni). Mam bardzo mało energii i trudno mi na co dzień funkcjonować, jestem tym bardzo sfrustrowana. Zgłosiłam się do lekarza rodzinnego i robiłam morfologię krwi, badanie moczu, TSH i wszystko wyszło w normie. Mam też niedoczynność tarczycy Hashimoto, ale TSH było w normie. Nie czuję się sobą. Co może być przyczyną tego przewlekłego zmęczenia? Czy to może być skutek uboczny wenlafaksyny? Jeśli tak, to czy może on minąć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska

Co mogą oznaczać takie dolegliwości u 22-latki?

Witam. Mam 22 lata. Przez 2 lata liczyłam się na depresję. Przerwałam. Teraz mam dziwne lęki, że coś mi się stanie, że umrę. Mam wrażenie jakbym miała dostać zawału albo, że serce bije nie tak jak trzeba. Męczą mnie... Witam. Mam 22 lata. Przez 2 lata liczyłam się na depresję. Przerwałam. Teraz mam dziwne lęki, że coś mi się stanie, że umrę. Mam wrażenie jakbym miała dostać zawału albo, że serce bije nie tak jak trzeba. Męczą mnie natrętne myśli. Jestem bardzo nerwowa i bardzo agresywna. Jestem na wszystko obojętna. Jestem apetyczna, nic mi się nie chce, szybko się męczę. Mam ciągle uczucie, że dzieje się coś złego że mną, szczególnie wieczorami, po kawie albo kiedy się denerwowałam na coś wcześniej. Mam wrażenie jakby to co mnie otacza było nierealne. Nie mogę się na niczym skupić, mam problemy z pamięcią, kiedy po coś idę zapominam po co szłam i muszę się zastanowić co chciałam. Mam dziwne uczucie ( pustki) w okolicach lewej piersi. Co mi może dolegać? Boję się, że dostanę z tego wszystkiego schizofrenii. Pomocy.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy takie omamy i nadciśnienie mogą mieć związek z przyjmowanym lekiem?

Witam serdecznie, Jakis czas temu na wlasna prosbe dostalam od lekarza rodzinnego lek Velaxantyna w dawce 75 mg. Bralam ten lek ponad rok nie majac depresji, bylam raczej pobudzona az za bardzo. Myslalam ze lek ten mnie wyciszy i... Witam serdecznie, Jakis czas temu na wlasna prosbe dostalam od lekarza rodzinnego lek Velaxantyna w dawce 75 mg. Bralam ten lek ponad rok nie majac depresji, bylam raczej pobudzona az za bardzo. Myslalam ze lek ten mnie wyciszy i pomoze schudnac. Nabawialam sie jednak nadcisnienia i zaczelam slyszec glosy co trwa juz pare lat. Co mozna zrobic w tej sytuacji czy lek uszkodzil mi trwale mozg?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak pozbyć się takich natrętnych myśli i lęku?

Witam od jesieni bardzo zle się czuję psychicznie oraz fizycznie najpierw był to ból w klatce piersiowej naczytałam się w internecie ze to może być depresja, nerwica oraz zawał bardzo się przestraszyłam przez co wtedy jeszcze gorzej się czułam.... Witam od jesieni bardzo zle się czuję psychicznie oraz fizycznie najpierw był to ból w klatce piersiowej naczytałam się w internecie ze to może być depresja, nerwica oraz zawał bardzo się przestraszyłam przez co wtedy jeszcze gorzej się czułam. Mam chłopaka u którego jestem tydzień i wracam na tydzień do domu odkąd się zle poczułam nie chciałam wracać do domu miałam lęk cała się trzęsłam w środku, kiedy byłam w domu codziennie płakałam bo chciałam jechać do chłopaka coraz bardziej mnie to męczyło nie wiedziałam co zrobić nie potrafiłam jeść w swoim domu bo w mojej głowie było „zjesz zwymiotujesz”. Od miesiąca mam natrętne myśli o chłopaku ze go nie kocham i ze mam z nim zerwać chociaż ja tego nie chce bo bardzo go kocham nie chce z nim zrywać te myśli nie chcą mi wyjść z głowy nie wiem co robić co myśleć o tym wszystkim codziennie płacze ze przez te myśli nasz związek się zakończy bo posłucham się tych myśli. Pomocy!!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy ten lek mógłby mi pomóc w walce z chorobą?

Witam! Od lat leczę się na depresję i zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne. Brałam chyba większość leków na depresję, ale słabo działały, jeśli w ogóle. Czy jeśli nie mam CHAD mogę zapytać lekarki o lit czy jest to jednak tylko dla chorych na... Witam! Od lat leczę się na depresję i zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne. Brałam chyba większość leków na depresję, ale słabo działały, jeśli w ogóle. Czy jeśli nie mam CHAD mogę zapytać lekarki o lit czy jest to jednak tylko dla chorych na CHAD? Oprócz tego mam niedoczynność tarczycy i nietrzymanie moczu. Czy jeśli zrobię dobie prywatnie badanie krwi na poziom litu i wyjdzie mi niski, to lit by mi pomógł? Czy wtedy lekarz ma jakieś przesłanki do przepisania litu, skoro nie mam tzw. dwubiegunówki?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Co mogę jeszcze zrobić, żeby odczuć poprawę?

postaram się opisać w skrócie: diagnoza ? epizod depresji ciężki bez objawów psychotycznych. Brałem leki ( ssr - sertraline 50mg rano) przez 3 lata. wspólnie z lekarzem po poprawie i normalnym funkcjonowaniu ( mi się wydaje, że leczenie przywróciło tak... postaram się opisać w skrócie: diagnoza ? epizod depresji ciężki bez objawów psychotycznych. Brałem leki ( ssr - sertraline 50mg rano) przez 3 lata. wspólnie z lekarzem po poprawie i normalnym funkcjonowaniu ( mi się wydaje, że leczenie przywróciło tak z 80% poprawy porównując stan sprzed zachorowania) zdecydowaliśmy się odstawić lek. Odstawiałem długo i nie było pogorszenia. Dopiero po całkowitym odstawieniu SSRI po dwóch miesiącach zaczął wracać taki lekki stan depresyjny. Nie było tego 80% zadowolenia z życia. Kolokwialnie mówiąc temat olałem bo lockdowny - przyszłość nie jest taka pewna. Nie było ogólnego powodu powstania depresji, przyszła jak grom z jasnego nieba, wiedziałem, że cos się zmieniło, że cos jest nie tak. Rozwinęła się u mnie bardzo szybko aż do próby S, po której rozpoczęła się moja " przygoda" z leczeniem psychiatrycznym. Wracając do meritum. Po odstawiniu i delikatnym, na prawde delikatnym pogorszeniu pojawił sie ogromny stan lękowy. Kołatanie serca, duszności, skok ciśnienia i ból głowy. Z psychicznych objawów ? niczym nie uzasadniony lęk, ogromne poczucie odrealnienia się, moje mysli zaczeły mocno błądzić w nie realnym i katastroficznym świecie. Było to raz. Później zaczęły się kolejne epizody, zatem wróciłem do lekarza. SSRi 100 mg dziennie oraz hydroksyzyna na wszelki wypadek. Było okej przez miesiąc. Później pojawił się lęk lekki tez bez żadnej przyczyny. Stał sie on taki upierdliwy. Kolejna wizyta u lekarza i wystartowaliśmy z pregabaliną na początek 75 mg na noc, a jak sie pogorszy to 75 mg na noc i 75mg na śniadanie. Pogorszyło się więc kolejna dawka i teraz biorę 150 mg na dobę. Niestety nie wiem co robić bo porpawy nie ma. Dziennie sytuacje lekowe pojawiają się non stop, mam totalny spadek jeśli chodzi o zadowolenie z życia, trudności w czynnościach zycia codziennego, jestem mocno spowolniony psychoruchowo, głowa boli i pojawiają się duszności oraz przy atakach mocne poczucie odrealnienia. Przy tych ostatni staram się bagatelizować te myśli, walczę z nimi, ale niestety nieudolnie i przegrywam. Nie wiem co się dzieje i proszę o pomoc. Chodzenie do psychiatry non top to też kosztowny biznes :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Gdzie mam szukać pomocy w moim złym stanie psychicznym?

Witam, Od około roku jestem na psychoterapii. Mam kryzys, terapeutka powiedziała, że nie będzie kontynuować terapii puki mój stan zdrowia się nie ustabilizuje i poleciła mi kontakt z psychiatrą. Lekarz wystawił mi kolejna receptę i powiedział żebym kontynuowała terapię.... Witam, Od około roku jestem na psychoterapii. Mam kryzys, terapeutka powiedziała, że nie będzie kontynuować terapii puki mój stan zdrowia się nie ustabilizuje i poleciła mi kontakt z psychiatrą. Lekarz wystawił mi kolejna receptę i powiedział żebym kontynuowała terapię. Odnoszę wrażenie że odbijają mną jak piłeczką... Mój stan sie pogarsza nie ufam już ani terapeucie ani lekarzowi... Jedną wizyta u lekarza to 220zl plus koszt leków do tego co tydzień sesja terapeutyczna a jej koszt to 150zl... Po uplywie roku i aktualnym stanie mojego zdrowia psychicznego czuje się oszukana naciągnięta na koszty i jak krolik doświadczalny ... Utrzymanie pracy jest dla mnie bardzo ciężkie, mam problemy finansowe, brak sił i chęci do życia.. Nawet nie wiem co mi dolega.. Terapeutka wspominała na sesjach i o borderline, o C-PTSD, o zaburzeniach lękowych, stanach maniakalnych, ciężkiej depresji.. Leki jakie przepisują mi lekarze od 3lat to przeciwdepresanty, leki uspokajające, nasenne, na schizofremie, od padaczki, na chorobę dwubiegunową.. Nie potrafię sie w tym wszytkim połapać. Nie ufam ani lekom ani sobie ani lekarzom.. Chce się zabić. Byłam raz w szpitalu po próbie samobójczej To miejsce to dramat, brud, smród.. Nie chcę tam trafić po raz drugi.. Nie mam ubezpieczenia. Nie mam nic do lekarzy ani terapeutki.. Osobiście uważam że są naprawdę życzliwi i chcą pomoc.. Tylko ze efektów nie ma żadnych.. Nie wiem co robić.. Rozmyślałam nad zmianą terapeuty ale sama myśl o tym że musiałabym płacić ponownie za opowiadanie o moim piekle z dzieciństwa i pisaniem jakis listów terapeutycznych wycofuje mnie od podjęcia tej decyzji, nie chce na nowo przechodzic przez to samo i otwierać się przed obcym człowiekiem z wielkim znakiem zapytania w głowie czy owy terapeuta mi pomoże czy znów przejdę tylko przez emocjonalną burze, i wydam pieniądze których nie mam. Nie śpię już 4tą dobę i nie wiem już gdzie szukać pomocy intensywnie myślę o tym jak się humanitarnie zabić... Jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje to nie chec przed skrzywdzeniem moim czynem moich bliskich... Boję się że nadejdzie chwilą że pod wpływem załamania, impulsu naprawdę zrobię sobie krzywdę.. Proszę o wsparcie.

Jak można jeszcze opanować ataki lęku i paniki?

Dzień dobry przez 5 lat brałam SEETAGEN 1 tabletkę dziennie 50 mg. Odstawiłam w tym w roku z powodu ciąży (niestety zakończonej poronieniem). Po odstawieniu leku nie miałam żadnych objawów odstawienia, czułam się dobrze więc postanowiłam już nie wracać... Dzień dobry przez 5 lat brałam SEETAGEN 1 tabletkę dziennie 50 mg. Odstawiłam w tym w roku z powodu ciąży (niestety zakończonej poronieniem). Po odstawieniu leku nie miałam żadnych objawów odstawienia, czułam się dobrze więc postanowiłam już nie wracać do leku. Dodam że brałam go ponieważ miałam epizod depresji połączonej z nerwicą wydawało mi się że jestem ciężko chora. Leki pomogły i taka sytuacja się nie powtórzyła aż do teraz. Od kilku dni znowu nachodzą mnie myśli że mogę być ciężko chora, wmawiam sobie najróżniejsze nowotwory. Nie mogę spać, budzę się nad ranem i już nie zasnę. Trzęsę się cała, mam biegunkę duszności i ogólnie jeden wielki lęk. Dodatkowo dochodzi stresująca sytuacja w pracy, natłok obowiązków. Czy możliwe jest że dopiero teraz pojawiły się objawy odstawienia? Leki nie biorę 1,5 miesiąca. Czy jest to nawrót choroby? Wróciłam ponownie do SEETAGENU czy zrobiłam dobrze? Czy SEETAGEN może na początku brania nasilać objawy? Czy jest szansa że lek pomoże i będę normalnie funkcjonowała? Jak można jeszcze opanować ataki lęku i paniki?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy to mogą być skutki uboczne tego leku na depresję?

Dzień dobry Mam 18 lat, Od sierpnia 2019 r. Zażywam lek asertin na depresję, natomiast do czerwca 2020 nie miałam żadnych skutków ubocznych, a właśnie w czerwcu zaczęły się dziwne objawy: nocne poty (zawsze budzę się cała zlana potem)... Dzień dobry Mam 18 lat, Od sierpnia 2019 r. Zażywam lek asertin na depresję, natomiast do czerwca 2020 nie miałam żadnych skutków ubocznych, a właśnie w czerwcu zaczęły się dziwne objawy: nocne poty (zawsze budzę się cała zlana potem) A przede wszystkim najgorsza jest senność przez całą dobę, potrafię spać 15/16 godzin i potem wstać i być strasznie zmęczona i poprostu się kładę bo jestem taka senna. Sama już nie wiem co o tym myśleć czy to możliwe, że to są skutki uboczne tego leku i ujawniły się dopiero po prawie roku czy doszukiwać się problemu gdzie indziej? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy powinnam zrobić jeszcze jakieś inne badania przy depresji?

Dzień dobry. Choruję na depresję, która pojawiła się u mnie dość wcześnie bez żadnego określonego powodu. Czy możliwe jest, że to skutek jakieś innej choroby, i wymaga to np. badań tarczycy albo konsultacji neurologicznej? Pytam, gdyż lekarz wypisał mi leki bez kierowania na dodatkowe badanie.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy takie objawy w tym wieku są normalne?

Dzień dobry. Na wstępie powiem, że nie oczekuję odpowiedzi typu "proszę udać się do psychologa". U psychologów już byłam, maksymalnie 3 miesiące, nigdy nie byłam w stanie doczekać "diagnozy". To jest dłuższa i bardziej złożona historia. Chciałabym jedynie usłyszeć ewentualnie... Dzień dobry. Na wstępie powiem, że nie oczekuję odpowiedzi typu "proszę udać się do psychologa". U psychologów już byłam, maksymalnie 3 miesiące, nigdy nie byłam w stanie doczekać "diagnozy". To jest dłuższa i bardziej złożona historia. Chciałabym jedynie usłyszeć ewentualnie możliwości, o co może chodzić w moim przypadku. Dalej sama się nad tym zastanowię. No więc, mam 19 lat. Od dziecka byłam bardzo "tkliwa" ? Mianowicie najmniejsza rzecz potrafiła wprowadzić mnie w stan mocnej histerii. Samookaleczałam się, co zdarza mi się do dziś, jednak przyczyny tego, dlaczego to robię, do dziś nie znam i nie rozumiem. Miałam także myślenie zero jedynkowe, tzw. Wszystko albo nic. Do tego dochodził ogromny perfekcjonizm, potrzeba kontrolowania wszystkiego i wszystkich. Istne szaleństwo, bo tak właśnie się z tym czuję. Byłam także i jestem do dzisiaj BARDZO zmienna. Dosłownie kilkanaście razy w ciągu dnia potrafię zmienić poglądy, czy całą osobowość. Pomyślałabym, że to normalne w tym wieku, ale wśród rówieśników nie spotkałam się z czymś takim, a i oni uważają to we mnie za dziwne. No ale jakoś jeszcze funkcjonowałam, radziłam sobie. Były dni lepsze i były dni gorsze (z czego niestety gorsze przeważały moje życie). Od niedawna ten stan rzeczy się zmienił, choć już jakiś czas to szło w tym kierunku. Chociaż od zawsze czułam pewną pustkę, tym razem jest o wiele silniejsza. Zobojętniałam, ale zrobiłam się dużo bardziej płaczliwa. Straciłam marzenia i motywacje, jakie miałam jeszcze rok temu. Codziennie z tym walczę, czuję presję, żeby poradzić sobie z tym sama. W końcu w moim życiu "nie ma miejsca na choroby". Wspominam o tym, ponieważ miałam już wiele podejrzeń ze strony psychologów, psychiatrów - t.j. depresja, borderline, choroba afektywna dwubiegunowa czy nerwica natręctw. Masa. Chciałam dokładniej dowiedzieć się, czy jest możliwość, by takie objawy w tym wieku były po prostu, nie wiem, normą? Jak sobie z tym poradzić i jak przestać myśleć skrajnie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy można stosować antybiotyk na anginę z takimi lekami?

Dzień Dobry. Czy można stosować antybiotyk na anginę Augumentin 2x razy dziennie kiedy biorę Asentrę 100mg i Depakine Chrono x1 tabletka na depresję??
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy mam przerwać psychoterapię?

Czy powinienem przerwać psychoterapię? Mam 22 lata, zdiagnozowano u mnie zaburzenia lękowo-depresyjne (początkowo podejrzewano zespół Aspergera), byłem jednokrotnie hospitalizowany psychiatrycznie, brałem masę leków: sertralinę, fluwoksaminę, mianserynę, alprazolam, kwetiapinę, klorazepat, olanzapinę, wenlafaksynę, klomipraminę, duloksetynę. Leki oczywiście w przypadku mojego... Czy powinienem przerwać psychoterapię? Mam 22 lata, zdiagnozowano u mnie zaburzenia lękowo-depresyjne (początkowo podejrzewano zespół Aspergera), byłem jednokrotnie hospitalizowany psychiatrycznie, brałem masę leków: sertralinę, fluwoksaminę, mianserynę, alprazolam, kwetiapinę, klorazepat, olanzapinę, wenlafaksynę, klomipraminę, duloksetynę. Leki oczywiście w przypadku mojego zaburzenia stanowią tylko "protezę", ale bez nich nie mam totalnie sił do życia. Obecnie jestem na maprotylinie, która mi pomaga. Od czasu kiedy zacząłem uczęszczać na psychoterapię psychodynamiczną ujawniły się lęki, pojawiły się napady lęku, co skłoniło lekarza do zmian w leczeniu farmakologicznym, później zaś pojawiły się koszmary senne, które trwały aż do momentu przerwania terapii. Nie chodzę na psychoterapię 2 tygodnie i jestem znacznie spokojniejszy, nie mam wahań nastroju ani myśli samobójczych. Czy źle prowadzona psychoterapia może tak szkodzić? Czy jest to moja wina? Bo oczywiście terapeuta broni się, mówiąc, że "nie każdy potrafi korzystać z psychoterapii". Jednak ja zamierzam podjąć się psychoterapii traum EMDR, ponieważ podejrzewam u siebie objawy PTSD, prawdopodobnie doświadczyłem traumy w relacji z mamą oraz z rówieśnikami - w koszmarach sennych często pojawiały się mroczne obrazy mojego podwórka, na którym bawiłem się z dziećmi, a także rozstąpiona ziemia, którą interpretuję jako podzielenie osobowości. Mam momenty, że moje wspomnienia z dzieciństwa i okresu dojrzewania się nie łączą, ponieważ bardzo się zmieniłem będąc nastolatkiem - doświadczyłem traumy, ponieważ jak miałem 11 lat zakolegowałem się z 7-8-letnimi dziećmi, dlatego że mieszkały blisko, ciężko mi było z nimi, wykorzystywali mnie, w pewnym momencie coś we mnie pękło, miałem 14 lat i zerwałem z nimi wszelkie kontakty. Było mi ciężko wrócić później do równowagi, pojawiło się nadmierne myślenie, że "się cofam w rozwoju" itd. Obecnie jednak jest lepiej, ale chciałbym móc to domknąć i rozwiązać na terapii traum. Czy taki rodzaj terapii będzie odpowiedni? Ponieważ psychodynamiczna mi chyba zaszkodziła.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Pigulska
Mgr Katarzyna Pigulska

Dlaczego moje samopoczucie nie poprawia się?

Dzień dobry. Mam 45 lat i od dwóch lat borykam się z ciągłym zmęczeniem, zawrotami głowy, brakiem koncentracji i drżeniem mięśni w stanie spoczynku (nóg i rąk). Obejrzało mnie już dwóch neurologów oraz psychiatra stwierdzając nerwicę lękową lub depresję... Dzień dobry. Mam 45 lat i od dwóch lat borykam się z ciągłym zmęczeniem, zawrotami głowy, brakiem koncentracji i drżeniem mięśni w stanie spoczynku (nóg i rąk). Obejrzało mnie już dwóch neurologów oraz psychiatra stwierdzając nerwicę lękową lub depresję. Po kilku miesiącach brania leków (w tym antydepresantów); brak poprawy samopoczucia. Po namowie bliskiej mi osoby postanowiłam na własną rękę wykonać badania w kierunku tarczycy i wyszły mi następujące wyniki: podwyższone A-TG-223,8 U/ml i A-TPO 223,8 U/ml (TSH-0,995 μU/ml, FT4-1,15 ng/dl, FT3 4,06 PG/ml) Ponadto w morfologii obniżone leukocyty-3,8 (norma 4,0-10,0) oraz limfocyty 0,9 (norma 1,5-3,5). Endokrynolog po wykonaniu USG stwierdził tylko, że powinnam zwiększyć jedynie suplementacje wit. D (biorę od paru tygodni i objawy nie ustępują). Bardzo proszę o pomoc i ewentualne wskazówki co mi może dolegać.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak mogę na nowo poukładać swoje życie?

Witam. Mam ze sobą bardzo poważny problem. Coraz częściej myślę nad tym, że samobójstwo jest jedynym rozwiązaniem moich problemów. Mam zdiagnozowana depresj ale moje życie to niestety ciągle pasmo nieszczęść. Po rozstaniu z ostatnim parterem z jego inicjatywy nie potrafię... Witam. Mam ze sobą bardzo poważny problem. Coraz częściej myślę nad tym, że samobójstwo jest jedynym rozwiązaniem moich problemów. Mam zdiagnozowana depresj ale moje życie to niestety ciągle pasmo nieszczęść. Po rozstaniu z ostatnim parterem z jego inicjatywy nie potrafię douwc do siebie . Ciągle smutek płacz depresja się znacznie nasiliła. Nigdy aż tak źle ze mną nie było dlatego mnie to przeraża, bo bardzo mnie zranił chyba najbardziej że wszystkich ludzi bo dał mi nadzieję że mogę mu zaufać we wszystkim. Rodzice też ciągle mnie obrażają wyzywają że do niczego się nie nadaje itd nie wiem co mam ze sobą zrobić widzę bezsens w leczeniu leki odstawiłam terapię przerwałam bo było to wydawanie pieniędzy w błoto a skutków brak. Boje się teraz zacząć kolejna, boje się ludzi mam straszne lęki.Nue mogę spać a gdy już mi się uda zasnąć z wyczerpania to nagle po jakimś czasie się zrywam z płaczem i strasznymi lękami. Jest o tyle patowo że niestety Nadal coś czuje do byłego i nie potrafię o nim nie myśleć. Mam w sobie poczucie winy że gdyby nie depresja by nigdy nie odszedł, chodź było tak że pomimo tego iż był dla mnie bardzo dobry to pod koniec relacji bardzo mnie nie szanował a nawet ubliżał. Teraz oczywiście wspominam tylko te dobre chwie. Bardzo bym chciała szczęśliwego związku koleżanki w moim wieku mają już rodziny ja też marzę o swoich dzieciach itd ale już bije się zaufać komuś nowemu że ponownie mnie ktoś zrani . Żyje w ciągłym strachu praca jest jedynym moim zajęciem al mi tak brakuje relacji z ludźmi których jednocześnie się strasznie boje. Co mam ze sobą zrobić? Bardzo bym chciała by ten okropny okres w moim życiu tych niekończących cierpień się już zakończył ale kompletnie nie wiem co robić. Czuje się strasznie bezsilna. Pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Czy psycholog może w tej sytuacji pomóc babci?

Babcia (80 lat) jest ponad miesiąc po rozległym udarze. Wcześniej bardzo sprawna i energiczna kobieta. Ruchowo jest bardzo dobrze, sama chodzi, ubiera się, zaczyna samodzielnie jeść itd. Jednak od strony emocjonalnej oraz umyslowej jest źle. Nie mówi, rozumiemy co... Babcia (80 lat) jest ponad miesiąc po rozległym udarze. Wcześniej bardzo sprawna i energiczna kobieta. Ruchowo jest bardzo dobrze, sama chodzi, ubiera się, zaczyna samodzielnie jeść itd. Jednak od strony emocjonalnej oraz umyslowej jest źle. Nie mówi, rozumiemy co 10 słowo reszta jest niewyraźna. Nie chcę współpracować z fizjoterapeutą, z logopedą czasami współpracuje czasami nie. Z każdym dniem staje się coraz bardziej zobojętniała, ma wybuchy płaczu, złości, brak chęci do wszystkiego. Odmawia wykonywania czynności, o które prosi ja rodzina typu wejście pod prysznic. Nie wiemy czy nas rozumie, niektóre jej zachowania swiadczą o tym, że nie do końca wie co robi i nie do końca jest sprawna umysłowo. Podejrzewam, że zaczyna mieć depresję, nie cieszy jej już nic(wcześniej reagowała uśmiechem na zdjęcia prawnuków itd, teraz są jej obojętne). Czy psycholog może pomóc babci, która może mieć depresję? Pytam pod kątem jej stanu umyslowego- w większości można mówić coś do babci, a ona i tak robi swoje - bez przerwy mówi (bełkot), coś pokazuje i zachowuje się jakby nas nie rozumiała. Czy w takim przypadku psycholog pomoże? Z góry dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jaka jest możliwość terapii w tej sytuacji?

Mam depresję i stany lękowe, nie stać mnie na kontynuowanie terapii. Żyjemy w cudownym kraju, więc nie mam tez ubezpieczenia. Jest jakaś możliwość terapii w takiej sytuacji? Przypominam, moje konto bankowe to wielkie zero, więc nie mogę sobie pozwolić na... Mam depresję i stany lękowe, nie stać mnie na kontynuowanie terapii. Żyjemy w cudownym kraju, więc nie mam tez ubezpieczenia. Jest jakaś możliwość terapii w takiej sytuacji? Przypominam, moje konto bankowe to wielkie zero, więc nie mogę sobie pozwolić na terapię chcąc za coś płacić rachunki, nie mogę sobie też pozwolić na szpital. Jest jakaś instytucja? Zapewne poza rządowa, bo wiadomo, gdzie rząd ma obywateli. Bardzo proszę o odpowiedz, bo nie mam już siły szukać czegoś sam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak mam leczyć ten silny ból?

Witam. Mam ciężkie dolegliwości bólowe i nie widzę wyjścia z sytuacji. 2 lata temu miałam usunięty dysk l4-l5. Przez jakieś 1,5 roku kręgosłup mnie nie bolał. Teraz boli bardzo. Rok później stwierdzono u mnie nowotwór płuca. Usunięty mam górny... Witam. Mam ciężkie dolegliwości bólowe i nie widzę wyjścia z sytuacji. 2 lata temu miałam usunięty dysk l4-l5. Przez jakieś 1,5 roku kręgosłup mnie nie bolał. Teraz boli bardzo. Rok później stwierdzono u mnie nowotwór płuca. Usunięty mam górny płat lewego płuca. Obyło się bez chemii i naświetlań. Kontroluje. Niestety został przecięty nerw międzyżebrowy i to cały czas boli. Poza tym miałam złamany trzon kości ramiennej wzdłuż kości. Ręką nie zrastało się przez 9 miesięcy i powstał Staw rzekomy. Rok temu miałam wstawiony pręt śródszpikowym. Nastąpił zrost, niestety ręką i bark w dalszym ciągu bolą. Zapisywany miałam transtec 35 w plastrach, tramal i Pregabalin. Żaden z leków nie przynosi ulgi, albo nie mogę brać że względu na nieporządne działania uboczne. Zaczelam wpadać w depresję i przez kilka miesięcy brałam Dutilox 60 mg. Niestety podnosił mi ciśnienie i również że względu na chora wątrobę nie mogę brać. Każdy że specjalistów bada tylko 1 wycinek problemu. Nikt nie podchodzi całościowo do moich dolegliwości. Boli mnie bardzo i jestem zrezygnowana. Zaczynam zastanawiać się, czy nie mam przerzutu z guza płuc do kości. Mam wyznaczona wizytę u neurologa, ale nie wiem, czy dostanę skierowanie na rezonans magnetyczny kręgosłupa, albo na inne badanie. Trafiłam już na 2 neurologów, którzy nie pomogli mi. Jestem w czarnej dziurze. Proszę o podpowiedź, co jeszcze mogę zrobić. Mam również zleconą na maj tomogragie płuc, bo przeszłam Covid 19 w listopadzie. W rtg płuca wyglądają dobrze. HELP.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Czy może to być nawrót depresji?

Spadek energi, zmniejszony apetyt, poczucie winy ze przez to zaniedbuje rodzinę. Szybsze meczęnie się przy najprostszych czynnościach i senność w ciągu całego dnia. Robie wszystkiego na siłę/bez checi. Od ok 10-14dni, czy może być to nawrot depresji?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Czy to może świadczyć o zespole Aspergera?

Witam.Wiem,że mój problem rozwiąże tylko wizyta u psychiatry ale trochę chciałam nabyć wiedzy.Otóż mam pytanie w takim skrócie czy jeśli moja mama przeszła ciążę patologiczna była prześladowana a nawet pobita przez swoją teściowa a ja w dzieciństwie byłam trudna wycofana... Witam.Wiem,że mój problem rozwiąże tylko wizyta u psychiatry ale trochę chciałam nabyć wiedzy.Otóż mam pytanie w takim skrócie czy jeśli moja mama przeszła ciążę patologiczna była prześladowana a nawet pobita przez swoją teściowa a ja w dzieciństwie byłam trudna wycofana społecznie, uciekałam z lekcji i przedszkola miałam masę problemów byłam uzdolniona w konkretnym kierunku jestem wyczulona bardzo na dźwięki nie okazywałam uczuć mam również problem z równowaga depresję i nerwice z lekiem społecznym do tej pory nie funkcjonuje w tym świecie i jestem nie akceptowana przez społeczeństwo czy to może świadczyć o Aspergerze?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty