Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Natrętne myśli: Pytania do specjalistów

Jak się pozbyć tych natrętnych myśli?

Przez 3 lata chodziłem na psychoterapię (TFP). Przez cały okres leczenia przeżywałem psychoterapeutkę jako osobę, która mnie chce skrzywdzić i która mnie prześladuje. Przed psychoterapią nigdy nie miałem takiego objawu (tj. nikt mnie nie prześladował i się nie chciał nade... Przez 3 lata chodziłem na psychoterapię (TFP). Przez cały okres leczenia przeżywałem psychoterapeutkę jako osobę, która mnie chce skrzywdzić i która mnie prześladuje. Przed psychoterapią nigdy nie miałem takiego objawu (tj. nikt mnie nie prześladował i się nie chciał nade mną znęcać). Jest to nowa rzecz nabyta w trakcie psychoterapii. Potem miałem już dość tego, że ona się ciągle nade mną znęca i ciągle mnie prześladuje w myślach i przerwałem psychoterapię. Od tej pory cały czas czuję obecność demona tej psychoterapeutki, tj. mimo że nie chodzę na psychoterapię, to ona ciągle mnie prześladuje i niszczy moją pamięć, wyobraźnię i myślenie. Czuję się tak, jakby w mojej głowie siedział "rak" i mi atakował wszystkie części mojej psychiki. Do tego gdy rozmawiam z ludźmi to często już planuję jak się przed nimi bronić i żeby nie wchodzili mi do głowy i żeby mnie nie atakowali i to wywołuje że jestem do nich bardzo nieufny i konfliktowy (a przed terapią tego nie miałem). Jak się pozbyć tego "raka" tj. usunąć tego demona psychoterapeutki z mojej głowy?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak mam poradzić sobie ze stresem i ciągłym lękiem?

Witam Rok temu obejrzałam film katastroficzny, od tego czasu zaczęłam się stresować nie potrafię normalnie funkcjonować, bo cały czas się stresuję. Od jakiegoś czasu, gdy się stresuję zaczynam drapać się po rękach, nie potrafię nad tym panować, a jak przestaję... Witam Rok temu obejrzałam film katastroficzny, od tego czasu zaczęłam się stresować nie potrafię normalnie funkcjonować, bo cały czas się stresuję. Od jakiegoś czasu, gdy się stresuję zaczynam drapać się po rękach, nie potrafię nad tym panować, a jak przestaję drapać to stres się pogarsza. Nie potrafię już się cieszyć życiem, a bardzo je kocham. Często krzyczę, płaczę, zamykam się w sobie i uderzam wszystko co popadnie, bo nie potrafię się uspokoić. Mam też tak że boję się śmierci, boję się, że mam jakąś chorobę, albo że moja rodzina ma. Przez to nie mogę normalnie funkcjonować i cieszyć się życiem.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co może znaczyć takie wyobrażenie?

od długiego czasu cierpię na OCD, jestem również DDA i pochodzę z rodziny która się rozpadła. na terapii poruszyłem jeden temat związany z moimi natręctwami, który bardzo mnie nurtuje i w sumie sam w sobie stał się kolejnym czynnikiem obniżającym... od długiego czasu cierpię na OCD, jestem również DDA i pochodzę z rodziny która się rozpadła. na terapii poruszyłem jeden temat związany z moimi natręctwami, który bardzo mnie nurtuje i w sumie sam w sobie stał się kolejnym czynnikiem obniżającym nastrój... Mam jeden problem, który wydaje się mi być bardzo nietypowy, a mianowicie: Jako dziecko miałem potrzebe doszukiwania sie kształtu idealnego w swoich niektórych zabawkach. Nieraz też obawiałem się, że te przedmioty/ zabawki mogą ulec uszkodzeniu. Po pewnym czasie stworzyłem sobie taką "wymyśloną zabawkę", która była bezpieczna w mojej głowie. Była to figura geometryczna o idealnym kształcie, który ostatecznie był kształtem linii prostej (po drodze były jeszcze prostokąt, kwadrat i takie dziwne coś jakby w kształcie literki L). Ale to prosta była najdłużej i jakoś najbardziej dała mi się we znaki. Z czasem zacząłem się denerwować, że nie potrafię sobie takiej idealnej linii wyobrazić i że jest ona niemożliwa do zaistnienia, co wywoływało u mnie olbrzymi lęk i cierpienie. Stała się moją obsesją. Wraz z upływem czasu (i brania leków) problem ten malał, ale czasem przebijał się, i myśli o prostej pojawiały się w momencie moich różnych "filozoficznych" przemyśleń. Jakby fakt, że prosta, jest rozwiązaniem wszystkich jakichś moich problemów.. Myśli o prostej pojawiały się również gdy myślałem o czymś innym, miłym dla mnie, np o autach- myśląc o nich miałem dodatkową myśl, że jakby była prosta jeszcze w zestawieniu z nimi, to już wszystko byłoby super i nie miałbym problemów. Ale ogólnie ta prosta wzbudza we mnie niemiłe uczucia, nie wiem na ile normalne jest posiadanie takiego... hmm... "wymyślonego przyjaciela" , o ile to można nazwać przyjacielem, w wieku dorosłym? I teraz pojawiają mi się pytania, które zaistniały pod wpływem terapii i mozolnie przepracowywanych elementów moich różnych zachowań i "jazd": po co tak naprawdę stworzyłem sobie prostą ? Czy jest ona wynikiem złych relacji rodziców? czy wymyślenie jej wynika z OCD ? Czy ktoś jeszcze miał/ ma takie problemy ? Będę wdzięczny za każdą odpowiedź, bo tak prawdę powiedziawszy, czuję się zagubiony i nierozumiany nawet przez terapeutów
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Katarzyna Balcerzak

Czy takie zachowania mogą wystąpić u dzieci autystycznych?

U 14 latka który ma autyzm atypowy obserwuję od czerwca dziwne zachowania. Wymyślał sobie różne choroby od raka żołądka po guza mózgu. Oczywiście weryfikowałam te dolegliwości u lekarzy. Miał robione rezonans magnetyczny oraz tomografie komuterową 2 razy. W tej... U 14 latka który ma autyzm atypowy obserwuję od czerwca dziwne zachowania. Wymyślał sobie różne choroby od raka żołądka po guza mózgu. Oczywiście weryfikowałam te dolegliwości u lekarzy. Miał robione rezonans magnetyczny oraz tomografie komuterową 2 razy. W tej chwili ma napady i płacze że został napromieniowany. Bierze orizon krople. Czy takie zachowania mogą wystąpić u dzieci autystycznych.Proszę o odpowiedz specjalisty.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Ewelina Adamus-Pinda
Mgr Ewelina Adamus-Pinda

Jak leczyć anoreksję bulimiczną?

Dzień dobry, od około dziewięciu lat borykam się z bulimią, a właściwie anoreksją bulimiczną. Cały mój dzień skupia się wokół jedzenia i diet. Działam na zasadzie wszystko albo nic. Dochodziło do różnych sytuacji, miedzy innymi: przez cały tydzień... Dzień dobry, od około dziewięciu lat borykam się z bulimią, a właściwie anoreksją bulimiczną. Cały mój dzień skupia się wokół jedzenia i diet. Działam na zasadzie wszystko albo nic. Dochodziło do różnych sytuacji, miedzy innymi: przez cały tydzień głodziłam się a gdy przyszedł weekend zjadałam całą lodówkę wymiotowałam, a później leżałam bez sił i płakałam. Mocno ograniczyłam spotkania towarzyskie, ponieważ albo wiązały się one z wyjściem do knajpy a ja byłam na wiecznej diecie albo z uczuciem niewystarczającej doskonałości ciała mam na myśli dodatkowe kilogramy, które muszę zgubić, aby moc się spotykać ze znajomymi i czuć się dobrze. Mam świadomość, że nie jestem w stanie sobie sama z tym poradzić, za długo to trwa, wielokrotnie podejmowałam już takie próby. Moje pytanie jest następujące czy wystarczy zwykła wizyta u psychologa czy też nie obędzie się bez leczenia farmakologicznego? Dodam że działa to na zasadzie obsesji.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak ustalić swoją orientację?

Dzień dobry jestem w okresie dojrzewania, od ponad miesiąca straszliwie meczy mnie myśl o swojej orientacji seksualnej, takie problemy dziele ze swoimi 3 koleżankami. Rozmawiałam już o tym z mamą powiedziała mi, że według niej napewno jestem hetero, mówi ze... Dzień dobry jestem w okresie dojrzewania, od ponad miesiąca straszliwie meczy mnie myśl o swojej orientacji seksualnej, takie problemy dziele ze swoimi 3 koleżankami. Rozmawiałam już o tym z mamą powiedziała mi, że według niej napewno jestem hetero, mówi ze widzi to moich relacjach (jest lekarzem) W przyszłości chciałabym mieć męża, rodzine. Zakochałam się w 6 chłopcach do tego zauroczenia w celebrytach, to jednak rączkę dziecięce zauroczenia. Wydaje mi się, ze jestem hetero jednak nie jestem pewna. Są momenty, w których wydaje mi się, ze jestem bi, to nie trwa długo ok. 0,5 min. Kiedy chce to bardziej przeanalizować takie myśli znikają. W klasie w środku ludzi czuje się hetero, do innych, obcych kobiet (po przemyśleniach) czuje uprzedzenie. Czuje ogromny lek, to mnie przerasta. Dla sprawdzeni obejrzałam filmy pornograficzne. Podniecały mnie filmy zarówno gejowskie, lesbijskie i hetero. nie wiem czy mogę to tak nazwać ale chyba, troszkę podniecały mnie filmy tańczących kobiet. Bardzo się boje, raczej nie mogłabym być w związku ,,psychicznym’’ z kobieta chociaż to sobie wyobrażam. Nie pociąga mnie żadna kobieta, którą znam. Trochę obrzydzają mnie namiętne pocałunki lesbijek, choć nie namiętne nie. Czuje bezsilność gdy w filmach czy serialach oglądam pary kobiet homoseksualnych. Na połączyli zastanawiałam się czy nie jestem homo teraz to trochę się zmieniło, wydaje mi się, że jestem hetero ale łapią mnie natrętne myśli o biseksualności, teraz po obejrzeniu tych filmów pornograficznych meczy mnie to jeszcze bardziej. Słyszałam, że podniecenie podczas filmów poronograficznych jest nie zależne od płci i go poprostu odruch ale nie wiem czy to prawda. Moje małe podniecenie przy filmikach kobiet tłumacze sobie poznawaniem płci, okresem homofili czy tym, że moje koleżanki też tak mają. Boje się, że coś wypieram, już tego dobrze nie rozumiem. Moje koleżanki mają podobnie. Meczy mnie ta myśl odkąd wstanę. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak mogę się pozbyć tych lęków?

Witam. Gdy miałam 9 lat byłam na pogrzebie prababci- widziałam ją w trumnie na ostatnim pożegnaniu. Od tego czasu żyje w ciągłym lęku, tworzonym przez moją wyobraźnię- już 13 lat bonę się iść sama w nocy do łazienki, boję się... Witam. Gdy miałam 9 lat byłam na pogrzebie prababci- widziałam ją w trumnie na ostatnim pożegnaniu. Od tego czasu żyje w ciągłym lęku, tworzonym przez moją wyobraźnię- już 13 lat bonę się iść sama w nocy do łazienki, boję się patrzeć w lustra, ciemne okna, ciemne pomieszczenia. Boję się być sama i boję się ciemności. W różnych momentach zycia objawy albo nasilają się(np po śmierci kogoś) albo są trochę lżejsze (wtedy mogę sobie w miarę wytłumaczyć ze nic nie zobaczę i Np pójść do łazienki w nocy sama). Czasem budzę partnera/brata/mamę żeby ze mną poszedł/szła. Nie oglądam dosłownie żadnych horrorów, by moja wyobraźnia nie zaczęła pracować, niewyobrażalnie boję się widoku zmarłej osoby. Proszę o pomoc, bo można zwariować....
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam myśleć o takim stanie zdrowia?

Dzień dobry, Mój problem pojawił się w 2016 r.Wracając samochodem do domu w trasie nagle objawy: totalnie nie wiedziałem co się ze mną dzieje ,jakbym zwariował,machałem nogą samoczynnie,puls wysoki,ciśnienie wzrosło,mętlik w głowie,jakbym nie mógł oddychać,zdrętwiała ręka,noga,twarz,połowa... Dzień dobry, Mój problem pojawił się w 2016 r.Wracając samochodem do domu w trasie nagle objawy: totalnie nie wiedziałem co się ze mną dzieje ,jakbym zwariował,machałem nogą samoczynnie,puls wysoki,ciśnienie wzrosło,mętlik w głowie,jakbym nie mógł oddychać,zdrętwiała ręka,noga,twarz,połowa głowy... nie dałem rady jechać,karetka mnie zabrała z trasy-podali captopril,hydroxyzyna i badania w szpitalu-krew,ekg -OK. po wyjściu ze szpitala dosłownie ciągle o tym myślałem.Nawet bałem się tą trasą jechać ponownie w obawie ,że znowu mnie to spotka. Ogólnie gdziekolwiek jechałem dochodziło do tego ,że patrzyłem przez jakie miejscowości jadę i czy są szpitale.Do dnia dzisiejszego wiele razy miałem podobne zdarzenia(w lekko mniejszym stopniu).Kilka razy na SOR ,badania zawsze wychodziły ok. Od około tygodnia mam ciągle jakby mrowienie z tyłu głowy tak na górze,jakby tam była jakaś bańka z kisielem i latała na boki(ciężko opisać).Jak leże jest ok ,jak chodzę ruszam się jest gorzej.dzisiaj epizod z dusznościami u znajomych.szybko wziąłem taxi i chciałem do szpital,ale dojechałem do domu.Aktualnie leżę i piszę właśnie tutaj. Ciągle macham nogą-dosłownie od kilku lat-przy zasypianiu ZAWSZE.siedzę z ludzmi -macham nogą,myśli natrętne,ciągle o chorobach i o tym złym samopoczuciu.Ciężko normalnie funkcjonować.Jak niekiedy wypiję alkohol,jest dużo lepiej,ale na kacu DRAMAT.Cokolwiek mnie zaboli ,ukłuje ,zapiecze,to w internet i szukanie co mi jest.Hipochondryk ze mnie straszny...aż mi głupio przed samym sobą... Teraz martwi mnie ta glowa.Proszę o odp co Państwo o tym sądzicie.w ciągu 4 lat miałem takie badania: krew chyba ze 12 razy.wszystko ogólnie OK.ekg kilka razy OK,oznaczenie troponiny-OK,usg jamy brzusznej OK,gastro kolonoskopia-OK, 2 lata temu TK głowy z kontrastem -OK,doppler tętnic szyjnych OK, i pewnie jeszcze jakieś o których nie pamiętam.... Mam 35 lat ,jestem mężczyzną,biegam 4-5 razy w tygodniu....
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie z takim złym stanem emocjonalnym?

Witam. Nie wiem co mam robić, czuje się jak w tym filmie gdy na jednym ramieniu siada diabeł i zachęca do złego. Niestety jest coraz gorzej. Unikam ludzi bo ktoś kiedyś bardzo mnie skrzywdził. Zostałam pobita w 3 miesiącu ciąży.... Witam. Nie wiem co mam robić, czuje się jak w tym filmie gdy na jednym ramieniu siada diabeł i zachęca do złego. Niestety jest coraz gorzej. Unikam ludzi bo ktoś kiedyś bardzo mnie skrzywdził. Zostałam pobita w 3 miesiącu ciąży. Poprzedni partner również mnie bił, zresztą był alkoholikiem. Mam dwie córki. A mimo to, czuje, że marnuje tlen, że ktoś inny potrzebuje to bardziej. Co jest że mną nie tak, że już nie umiem się cieszyć z macierzyństwa. Kocham je ale przygniata mnie to co mam w środku. Jest mi źle. W dodatku mam cudownego partnera, który daje mi odczuć bezpieczeństwo. Traktuje moje dzieci jak swoje. Ale ja nie umiem się tym cieszyć. Czuje się jak tykająca bomba. Niestety on nie wie jak mi pomóc, czasem się złości bo nierozumie mnie choć bardzo się stara. Nie mam co liczyć na pomoc rodziny. Mieszkam za granicą sama z córkami, mam tu też mamę ale jak to ona mówi denerwuje ją fakt, że raz jestem uśmiechnięta a za chwilę milcze i unikam kontaktu. I tak mama mówi mi bym przestała się nad sobą użalać, że już ona ma gorzej. A mój partner prosi bym nie dawała sobie do głowy. Jest mi z tym źle, nie chce zawodzić. Ale nie umiem przestać myśleć, że jestem problemem tego świata. Mam tylko 30 lat a żałuję, że muszę żyć. To już trwa ponad 4 lata. W momencie pobicia moje życie się skończyło. Wegetuje. Dzieci mają tylko mnie, nie mogą wrócić do ojców, którzy nie potrafią uszanować kobiety. Czemu nie potrafię obrać innego toku myślenia? Czemu nie mogę przestać myśleć o tym, że każdemu beze mnie będzie lepiej. Że dokładam samych problemów. Nigdy nie pokazuje dzieciom, że płacze. Chce by były zadowolone. Często im mówię, że je kocham. Ale wiem, że to za mało. Nie wiem co mam robić. Czuje się jak egoistka. Policja zabrała mnie o 4 nad ranem, wylądowałam w ciąży i małą córką w domu dla kobiet z przemocy. Urodziłam. Ale z lęku przed facetami, strachu przed ich siłą przeszłam sterylizacje. Teraz po czasie nie czuje się już kobietą, dużo przytyłam i mam do sienie wstręt. Źle sypiam, płacze po nocach. Innym razem śpię na potęgę. Nie mogę już tak. Czasem nie mam siły wstać z łóżka, do prysznica muszę się zmuszać. Co ze mną jest nie tak? Dlaczego nie potrafię takich prostych rzeczy?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Jak sobie poradzić z tym natłokiem myśli?

Dzień dobry. Wydaje mi się że mam problem z natłokiem myśli. Przez cały czas jestem zajęty myślami i nie mogę się skupić na chwili obecnej jak i w ogóle na rzeczywistości. Jestem zamyślony tak bardzo że na przykład nie słucham... Dzień dobry. Wydaje mi się że mam problem z natłokiem myśli. Przez cały czas jestem zajęty myślami i nie mogę się skupić na chwili obecnej jak i w ogóle na rzeczywistości. Jestem zamyślony tak bardzo że na przykład nie słucham na lekcjach i w konsekwencji niczego nie zapamiętuje. Nie mogę się też skupić na wykonywanej pracy. Żyję jakby cały czas w świecie wyobraźni. Niekiedy intensywne myśli powodują u mnie silne emocje i zachowania. Myśli dotyczą zazwyczaj abstrakcyjnych wydarzeń, fantazji. Te objawy utrudniają mi codzienne funkcjonowanie ponieważ jestem cały czas nieobecny. Czy można ten problem rozwiązać samemu czy należy udać się do specjalisty. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak pozbyć się takich negatywnych myśli?

Witam Mam taki problem od dłuższego czasu, że bardzo się boję, że ktoś mi zrobi krzywdę. Np: często przychodzą mi myśli, że ktoś mnie zgwałci. Strasznie się tego boję, że mnie może takie coś w życiu spotkać. Czasami to nie... Witam Mam taki problem od dłuższego czasu, że bardzo się boję, że ktoś mi zrobi krzywdę. Np: często przychodzą mi myśli, że ktoś mnie zgwałci. Strasznie się tego boję, że mnie może takie coś w życiu spotkać. Czasami to nie śpię po nocach bo tak myślę, o tym uporczywie. Już nie wiem co ja mam z tym zrobić, żebym przestała ciągle odczuwać ten niepokój.. Nienawidzę zawsze chodzić gdzieś sama wieczorami bo myślę, że zaraz ktoś mnie zaatakuję. W ogóle przez to wszystko, żyje w ciągłym strachu. Jak gdzieś przeczytam czy obejrzę jakiś film, że ktoś kogoś porwał, zgwałcił to od razu płacze, rozmyślam nad tym dlaczego tą osobę spotkał taki los i w ogóle dobija mnie ten fakt tego, że takie rzeczy się przytrafiają ludziom, że taki już jest ten świat.. Proszę o pomoc..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy to może być objaw jakieś poważnej choroby?

Dzień dobry, jestem osobą bardzo wrażliwą, cierpiącą od dzieciństwa na lekki zespół Aspergera i zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Jesienią ubiegłego roku przeżyłem silny stres związany z niemożnością zniesienia natłoku natręctw myślowych. Zarówno przed tym zdarzeniem, jak i po nim zdarzało mi się... Dzień dobry, jestem osobą bardzo wrażliwą, cierpiącą od dzieciństwa na lekki zespół Aspergera i zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Jesienią ubiegłego roku przeżyłem silny stres związany z niemożnością zniesienia natłoku natręctw myślowych. Zarówno przed tym zdarzeniem, jak i po nim zdarzało mi się miewać natrętne obrazy w głowie. Po jakimś czasie jednak znikały. Teraz mam jednak pewne wątpliwości, gdyż mam taką dziwną myśl, że jeden z tych obrazów utkwił mi w głowie w miejscu, w którym miewam nerwoból. Trudno jest mi nie myśleć o tym, ale staram się sobie tłumaczyć, że to nieprawda, że to tylko myśl natrętne i nic mi tam nie utknęło. Niemniej jednak boję się, że może to być objaw jakiejś poważnej choroby, gdyż nie mogę zapomnieć o tej myśli u wzbudza we mnie lęk i strach. Jestem pod opieką psychologa i psychiatry, przyjmuję Aciprex 10 mg dwa razy dziennie. Nie chciałbym brać dodatkowych leków, być może istnieje jednak jakiś sposób, bym wyperswadował sobie nierealność tego wrażenia i nie wracał więcej do tej myśli? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak mam poradzić sobie z takim złym stanem emocjonalnym?

Witam,mam 25 lat,od 2011 roku choruje na zaburzenia mieszane depresyjno lękowe oraz zaburzenia obsesyjno - kompulsyjne,zaczęło się atakiem paniki w kościele przed zemdleniem,potem balem sie opętania,pojawiły się też straszne natretne myśli które mam do dzisiaj i nie umiem sie ich... Witam,mam 25 lat,od 2011 roku choruje na zaburzenia mieszane depresyjno lękowe oraz zaburzenia obsesyjno - kompulsyjne,zaczęło się atakiem paniki w kościele przed zemdleniem,potem balem sie opętania,pojawiły się też straszne natretne myśli które mam do dzisiaj i nie umiem sie ich pozbyć,od tego czasu moje życie to koszmar, tylko raz w 2015 roku czułem się lepiej ale lekarz kazał mi odstawić lek i natychmiast dostalem nawortu z którym się z którym się mecze do dziś,nadal najbardziej się boje siebie, konkretnie tego co mogę zrobić lub powiedzieć fizycznie a bym nie chciał,tzw utraty kontroli,mam natretne myśli agresywne i bluźniercze,rzadko samobójcze,strasznie się boje ze znowu wyląduje w szpitalu,cały czas biore leki ale jest tak sobie,próbowałem już terapii ale mam lęk separacyjny i pewna psycholog wykorzystała to i bardzo mnie skrzywdziła,gdy trafiam do psychologa to szybko się przywiązuje a potem nie mogę zakończyć kontaktu, nie jestem w stanie, nikt mi nie chce lub nie może pomóc,dodam też że jestem trans chłopakiem k/m w trakcie korekty płci i mam dużą dysforie miedzy nogami,nikt mnie nie chce i nie mam żadnego życia seksualnego w związku z tym,zazdroszczę mężczyznom, moje życie to męczarnią bo ciągle sie boje, nic mnie nie cieszy, nie chce żyć,jestem pogodzony że do konca życia będę brać leki, chciałbym się tylko dobrze czuć, nie wiem już co robić :(

Czy w takiej sytuacji powinnam skonsultować się z psychologiem czy psychiatrą?

Witam. Mam 30 lat. Od jakiegoś czasu czuje się nieszczęśliwa sama ze sobą, jeśli się zdenerwuje potrafię rzucać największymi wulgaryzmami w stronę bliskichh. Nadszedł ten czas kiedy wiem, że tak nie może być i pragnę to zmienić. Czasami w nocy... Witam. Mam 30 lat. Od jakiegoś czasu czuje się nieszczęśliwa sama ze sobą, jeśli się zdenerwuje potrafię rzucać największymi wulgaryzmami w stronę bliskichh. Nadszedł ten czas kiedy wiem, że tak nie może być i pragnę to zmienić. Czasami w nocy rozmawiam przez sen i budzę się, bo czuję jakby coś po mnie chodziło i szukam tego w łóżku. Zrobiłam pierwszy krok i poszłam do psychologa, ale nie wiem czy nie powinnam udać się do psychiatry? Dodatkowo od dzisiaj zażywam tabletki bez recepty positivum. Proszę mi doradzić co może być dla mnie lepsze?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego moja córka mówi, że widzi zjawy?

Dzień dobry Moja córka ma 16 lat od paru lat zmaga się z problemem widzenia jakiś zjaw. Jak mieszkaliśmy w starej kamienicy myślam że to możliwe, w końcu nigdy nie wiadomo co tam się wydarzyło. Ale w tym roku przeprowadziliśmy... Dzień dobry Moja córka ma 16 lat od paru lat zmaga się z problemem widzenia jakiś zjaw. Jak mieszkaliśmy w starej kamienicy myślam że to możliwe, w końcu nigdy nie wiadomo co tam się wydarzyło. Ale w tym roku przeprowadziliśmy się domowego domu, który sami budowaliśmy od podstaw. Dom jeszcze nieskończony ale nasz i uważaliśmy że to wszystko minie. Niestety tak się nie stało. Te zjawiska tutaj też się pokazują, są straszniejsze jakby bardziej źle że się wyprowadziliśmy i każą robić krzywdę mojej córę ale też innym członkom rodziny. Bardzo się boimy. Wizytę u psychiatry też mieliśmy ale bez skutku, wizyty u pedagoga i wiele innych różnych działań
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co może znaczyć to ciągłe myślenie o chorobie?

Witam. Moj problem tkwi w tym ze w ostatnim czasie okropnie sie czuje ciągle mysle o chorobie o tym ze cos mi jest ale ale boje sie pójść do lekarza bo odrazu widzę ta czarna wizję i diagnozę , rano... Witam. Moj problem tkwi w tym ze w ostatnim czasie okropnie sie czuje ciągle mysle o chorobie o tym ze cos mi jest ale ale boje sie pójść do lekarza bo odrazu widzę ta czarna wizję i diagnozę , rano budze sie z lęki em i stresem wydaje mi się wszystko obce dla mnie i ze zaraz cos mi sie stanie .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak mam sobie poradzić z napadami agresji?

Witam serdecznie pisza to bo zaczynom sobie nieradzić ze napadami nerów a raczej bardzo silnymi atakami złości wobec osób bliskich , to znaczy gdy siedze ,czy ide spokojnie drogą przejdzie mnie myśl z zdarzeniami które mogą zaistnieć lub tylko som... Witam serdecznie pisza to bo zaczynom sobie nieradzić ze napadami nerów a raczej bardzo silnymi atakami złości wobec osób bliskich , to znaczy gdy siedze ,czy ide spokojnie drogą przejdzie mnie myśl z zdarzeniami które mogą zaistnieć lub tylko som moimi wizjami , niestety coraz częściej zdarza mi się to że bardzo szzybko się denerwuje a raczej ogarnia mnie gniew i widzę wyobraźni swymi oczami jak bije kogoś po twrzy bardzo mocno czy nawet gdy staram się zasnąć krzywdzę parnerkię bo tak mocno dłońmi ściskam jej brzuch , dlonie i sprawaim jej ból oczym ja sam niejestem tego świadomy , a jak udaje mi się temu zapobiec to sam nierozumiem dlaczego tak jest . Boje się że kiedyś dojdzie z tego tytułu i mej osoby do tragedi a ja tego niechce inszukam pomocy .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to są oznaki czegoś niepokojącego?

Mam problem z zasypianiem polegający na tym ,że przypominają mi się traumatyczne wspomnienia z przeszłości . Często zamyślam się o tym co było kiedyś i izoluję się Było to sporadycznie a teraz przy pandemii jest częściej Czy to są oznaki czegoś niepokojącego?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak leczyć tę nerwicę natręctw?

Dzień dobry. Choruję na nerwicę natręctw od 6 lat, leczę się farmakologicznie niecały rok. Od jakiegoś czasu zaczął przeszkadzać mi wygląd mojego nosa, mam wręcz obsesję na ten temat. Rodzina mówi mi, że wszystko jest w porządku, ale ja twierdzę... Dzień dobry. Choruję na nerwicę natręctw od 6 lat, leczę się farmakologicznie niecały rok. Od jakiegoś czasu zaczął przeszkadzać mi wygląd mojego nosa, mam wręcz obsesję na ten temat. Rodzina mówi mi, że wszystko jest w porządku, ale ja twierdzę inaczej. Doprowadza mnie wygląd nosa fo nerwów i frustracji i w związku z tym chciałem się zapytać czy to też się leczy, bo strasznie to przeszkadza. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy pora wybrać się do psychiatry?

Witam Mam pytanie dotyczące mojego stanu zdrowia. Przebywam za granicą już od ponad roku czasu. Zostawiłam za sobą wiele problemów, które wciąż trzymam w głowie: i ciezko pozbyć mi się uporczywych myśli. Mam wahania nastroju: jestem jak cykająca bomba, która... Witam Mam pytanie dotyczące mojego stanu zdrowia. Przebywam za granicą już od ponad roku czasu. Zostawiłam za sobą wiele problemów, które wciąż trzymam w głowie: i ciezko pozbyć mi się uporczywych myśli. Mam wahania nastroju: jestem jak cykająca bomba, która wybucha przy byle okazji... ciezko mi zapanować nad tym co odczuwam; jest to gniew, strach i ciagle zamartwianie się. W ostatnim czasie stałam Się tez bardzo agresywna dla swojego partnera. Zaczęłam tez spożywać duże ilości alkoholu by tylko natrętne myśli dały mi spokój. Chciałabym odzyskać równowagę... próbuje medytować, chodzę na spacery: a i tak wszystko mnie bardzo denerwuje; czy sadzą Państwo, ze pora wybrać się do psychiatry? Mam tez problem, bo nie mówię dobrze w tutejszym języku: nie wiem nawet o jakie leki prosić by moc się wyciszyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Patronaty