Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Dlaczego unikam spotkań towarzyskich

Unikam spotkań towarzyskich... Unikam kontaktu z ludźmi i spotkań towarzyskich. Nie czuję potrzeby socjalizowania się z ludźmi, wręcz mnie irytują. Czy jest to normalne? Kiedy znajomi zapraszają mnie gdzieś lub po prostu chcą się spotkać to ja od razu wymyślam... Unikam spotkań towarzyskich... Unikam kontaktu z ludźmi i spotkań towarzyskich. Nie czuję potrzeby socjalizowania się z ludźmi, wręcz mnie irytują. Czy jest to normalne? Kiedy znajomi zapraszają mnie gdzieś lub po prostu chcą się spotkać to ja od razu wymyślam wymówki i natychmiast odmawiam. Po szkole unikam znajomych jak ognia. Nie mam tak z moim chłopakiem którego bardzo kocham i spotkania z nim są dla mnie ogromną radością i szczęściem. Każdą wolną chwilę chcę spędzać z nim. Reszty osób nie chcę spotykać. Czy jest to normalne? Ostatnio zaczyna mnie to bardzo niepokoić. Bardzo proszę o odpowiedź w tej sprawie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy to może być objaw nerwicy?

Witam serdecznie, dziś przy rozmowie telefonicznej dość mocno się zestresowałem, jakims nieporozumieniem które już wyjaśniłem, podczas rozmowy strasznie szybko zaczęło mi bić serce a po rozmowie zaczął boleć mnie brzuch i odczuwam jakby wzdęcia, już kiedyś miałem podobne objawy przy... Witam serdecznie, dziś przy rozmowie telefonicznej dość mocno się zestresowałem, jakims nieporozumieniem które już wyjaśniłem, podczas rozmowy strasznie szybko zaczęło mi bić serce a po rozmowie zaczął boleć mnie brzuch i odczuwam jakby wzdęcia, już kiedyś miałem podobne objawy przy bardzo stresujących sytuacjach ale sporadycznie, raczej nie mam stresów na codzień stąd moje pytanie czy to może być objaw jakiejś nerwicy czy raczej jest to tymczasowy efekt tej sytuacji? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Czy to nerwica czy tylko wynik stresu?

Dzień dobry, dziś przy rozmowie telefonicznej dość mocno się zestresowałem, jakims nieporozumieniem które już wyjaśniłem, ale podczas tej rozmowy zaczęło mi strasznie szybko bić serce, a po tej sytuacji, odczuwam bóle brzucha i wzdęcia, już kiedyś tak miałem przy bardzo... Dzień dobry, dziś przy rozmowie telefonicznej dość mocno się zestresowałem, jakims nieporozumieniem które już wyjaśniłem, ale podczas tej rozmowy zaczęło mi strasznie szybko bić serce, a po tej sytuacji, odczuwam bóle brzucha i wzdęcia, już kiedyś tak miałem przy bardzo stresowych sytuacjach, stąd tez moje pytanie czy to jakaś nerwica czy tylko tymczasowy efekt stresu i ile takie objawy mogą się utrzymywać? Z góry dziękuję i Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co robić, jeśli mój mężczyzna unika seksu?

Mój facet boi się sexu w związku z tym że od pewnego czasu mówię o ciąży, wcześniej pragnął mieć dzieci ze mną. A nawet ostatnio już nie rozmawiamy ze sobą, bo zaczęłam mu tlumacxyc zeby sie nie bał. Co robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Co mogą znaczyć moje problemy z określeniem swojej orientacji seksualnej?

Moje pytanie jest odnośnie orientacji seksualnej której nie potrafię określić. Od zawsze byłam hetero czułam się tak zawsze podobali mi się chlopcy, nigdy nie czułam że mogłabym być homo.Od kilku miesięcy zastanawiam się jakiej orientacji jestem. Zaczęło się od tego... Moje pytanie jest odnośnie orientacji seksualnej której nie potrafię określić. Od zawsze byłam hetero czułam się tak zawsze podobali mi się chlopcy, nigdy nie czułam że mogłabym być homo.Od kilku miesięcy zastanawiam się jakiej orientacji jestem. Zaczęło się od tego że przed maturą zaczęłam mieć sny erotyczne z udziałem kobiet całowanie nawet seks. I od tego momentu zaczęłam się zastanawiać czy wszystko jest ze mną w porządku czy jestem w pełni hetero. Zaczęłam popadać w histerię ciągle się nad tym zastanawiać, nigdy nie myślałam nad kobietą w taki sposób żeby być z nią w związku czy coś innego nie postrzegałam jako partnerki na życie. Podziwiałam sylwetkę kobiet ponieważ zazdroszczę i że ooo chciałabym mieć taką sylwetkę pupę jak ona. Nie czuję przy kobiecie motylków nie zachowuję się dziwnie jest to stosunek czysto koleżeński. Jestem ciekawa jak wygląda seks tzn niektóre pozycję z kobietą, ale to czysta ciekawość która chciałabym spróbować ale tego nie zrobię.Od zawsze podobali mi się panowie, jestem w związku z chłopakiem jest mi z nim Dobrze chociaż jest to związek na odległość. Ciągle o tym.mysle płacze i zadaje sobie pytanie czy nią jestem czy też nie. Kiedyś miałam takie coś w głowie taki naskok że mogę nią być zapatrzyłam się wtedy na piersi,ale minęło byłam zakochana w chłopaku podniecał mnie tak samo inni chłopcy, mój chłopak też mnie podnieca, ale myślenie o tym spędza mi sen z powiek i zaczynam wręcz świrować i o tym ciągle myśleć. Chciałabym mieć dziecko męża ślub a tu pojawia się takie myślenie. Nie wiem co mam robić czy to jest skok rozwojowy dojrzewania i klasyfikacji. Czy już świruje. Kocham swojego chłopaka. Robiłam nawet testy na orientację iplasuje się pomiędzy zero a 1 w tabeli naczytałam się już tyle rzeczy w internecie, sprawdzałam sennik czytałam czy to normalne że zaczęłam jeszcze bardziej popadać w depresję. Nie wyobrażam sobie bycia z kobietą nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić seksu ani pocałunku. Kiedyś nawet myślałam że co byk zrobiła jakby zakochała się we mnie lesbijka i że to nie możliwe. Czy natrętne myślenie o tym może sprawiać czy też sobie to wmawiam i szaleje. Jakbym była les to bym nie podniecała się przy dotyku męskim nie podniecali mnie mężczyźni. Czy sny mogą być oznaką orientacji czy to normalne ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak radzić sobie po stracie bliskiej osoby?

Witam,w ubiegłym roku zmarła moja mama,zmarła w moim domu przy mnie.Od tamtej pory czuje się nieswojo,najgorzej jest w nocy,sama nie chodzę podmu,a w sypialni pali się lampka.Lekarz rodzinny wypisał mi Trittico,biorę na noc trochę lepiej spie,ale budzą mnie kolory na... Witam,w ubiegłym roku zmarła moja mama,zmarła w moim domu przy mnie.Od tamtej pory czuje się nieswojo,najgorzej jest w nocy,sama nie chodzę podmu,a w sypialni pali się lampka.Lekarz rodzinny wypisał mi Trittico,biorę na noc trochę lepiej spie,ale budzą mnie kolory na ścianach i kłębki nitek.W dzień moje zachowanie jest normalne,ale gdy zbliża się noc zaczynam się bać snu.Caly czas mam przed oczami mamę i moment samej śmierci mama często mi się śni.Czy to jest czas żałoby,czy ja podam w jakąś chorobę.Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Z czego może wynikać bałaganiarstwo mojego syna?

Witam serdecznie. mam problem z 23-letnim synem. Jest okropnym bałaganiarzem. Nie pomagają prośby, rozmowy, grozby. Syn urodziła się przez cesarskie cięcie z powodu wypadnięcia pępowiny. Czasem jego zachowania są nieadekwatne do swojego wieku. Czy problem bałaganiarstwa może mieć inne podłoże niż lenistwo? Jak mogę pomóc synowi? Pozdrawiam serdecznie, Karina
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Dotyczy: Psychologia

Czy ja mogę mieć jednak schizofrenię?

Witam, mam zdiagnozowaną nerwice ale boje się że to schizofrenia. Od pewnego czasu było w porządku ale nagle zaczął się ten lęk. Ogólnie chyba funkcjonuje normalnie tylko coraz częściej gdy się zamyśle potem zastanawiam się czy nie zrobiłam lub... Witam, mam zdiagnozowaną nerwice ale boje się że to schizofrenia. Od pewnego czasu było w porządku ale nagle zaczął się ten lęk. Ogólnie chyba funkcjonuje normalnie tylko coraz częściej gdy się zamyśle potem zastanawiam się czy nie zrobiłam lub nie powiedziałam czegoś głupiego. Wydaje mi się ze nie a i tak się boje ale to co niepokoi mnie najbardziej to to że czasem slysze dźwięk np dzwonka który przed sekundą juz przestał dzwonić (po chwili mija) czasem musze zatkać sobie uszy zeby wiedzieć czy to jest prawdziwy dźwięk czy tylko w mojej głowie. A w nocy gdy już zasypiam czasem słysze muzykę wiem że jest w mojej głowie( potrafie to odróżnić) ale nie brzmi jak moje myśli tylko jak z radia. Czasem też gdy zasypiam wydaje mi się ze ktoś cos do mnie powie zazwyczaj 1 słowo. Nie wiem czy sobie to wmawiam czy to faktycznie jest schizofrenia?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy takie piecie piwa wskazuje na alkoholizm?

Witam mam pytanie jak pije 2 tydzien po 4 piwa to jestem alkoholikiem?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Czy moje problemy wymagają wizyty u psychologa lub psychiatry?

Witam, Chciałem się dowiedzieć do jakiego lekarza mam się udać. Psychiatry czy wystarczy psycholog? Od zawsze zaniżone poczucie własnej wartości, właściwie to jego brak. Strach przed wszystkim i każdym. Poczucie beznadziejności, marazm, apatia, alkoholizm (codziennie wieczorem piję co najmniej... Witam, Chciałem się dowiedzieć do jakiego lekarza mam się udać. Psychiatry czy wystarczy psycholog? Od zawsze zaniżone poczucie własnej wartości, właściwie to jego brak. Strach przed wszystkim i każdym. Poczucie beznadziejności, marazm, apatia, alkoholizm (codziennie wieczorem piję co najmniej 5 piw. Pisząc to jestem po czwartym). Ciągłe uczucie smutku, wspominanie wszystkich przykrych sytuacji jakie wydarzyły się w życiu, nawet tych sprzed 30 lat. Rzeczy które jeszcze niedawno powodowały choć chwilowe rozluźnienie przestały bawić a zaczęły być przykrym obowiązkiem tylko dlatego by nie wypaść z rytmu. Jedyny plus w życiu to ciekawa praca (grafik). Od niedawna myśli samobójcze, niestety jestem zbyt tępy by zawiązać węzeł stryczkowy, autoagresja - np. bicie się po mordzie, łbie, duszenie. Samotność. W otoczeniu brak osób które mogą pomóc bądź doradzić coś innego niż "weź się browara napij i nie pier**l" lub "weź się w garść, dasz radę". Znalazłoby się tego więcej, ale nie chcę tu pisać eseju. Czy na powyższe objawy są jakieś tabletki, czy sprawa jest bardziej skomplikowana, a może problemu nie ma i zwyczajnie histeryzuję?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Czy jest problem natury psychicznej?

Witam, mam 20 lat. Od około 6 miesięcy borykam się z nieprzyjemnymi dolegliwościami. Wszystko zaczęło się od ataków paniki (tak sądzę). Zawsze kiedy wsiadałem do autobusu, do galerii, czy wracałem sam w otwartej przestrzeni bez ludzi to mój oddech stawał... Witam, mam 20 lat. Od około 6 miesięcy borykam się z nieprzyjemnymi dolegliwościami. Wszystko zaczęło się od ataków paniki (tak sądzę). Zawsze kiedy wsiadałem do autobusu, do galerii, czy wracałem sam w otwartej przestrzeni bez ludzi to mój oddech stawał się szybki, chciałem jak najszybciej dostać się do domu, zdarzało się że zaczynałem po prostu biec, aby jak najszybciej trafić do domu. W między czasie zaczęły mi mrowić usta, trwało to raczej napadowo (nie zawsze łączyło się to z atakami paniki). Zacząłem bardziej obserwować swoje ciało, mrowienie przeszło również na prawy policzek, również napadowo, trwa to od kilku do kilkunastu minut. Zdarza się że nie odczuwam tego nawet kilka dni, później znów wraca. Miałem okres, że z rana czułem zatkanie gardła, spływanie wydzieliny, około 2 godziny po przebudzeniu to ustępowało.( poszedłem wtedy do internisty prywatnie, powiedział że wszystko jest w porządku i dostałem coś na gardło. Dodam również, że jestem alergikiem, mam alergie na roztocza kurzu i pylki traw. Następny epizod to zatkany nos, raz jedna dziurka, raz druga, wydaje mi się że wtedy tak się tym przejąłem, że moje mrowienie twarzy na długi czas ustąpiło. Poszedłem do laryngologa, stwierdzono naczynioruchowe zapalenie błony śluzowej nosa, dostałem steryd który używałem około miesiąc. (dziś juz jest lepiej, oddycham dobrze, bo po o tym nie myślę). W okresie jesiennym zauważyłem u siebie powiększony wezel chłonny, albo wezly w kącie żuchwy po prawej stronie. Dodam, że w tym miejscu mam zatrzymana do połowy ósemke, która dotyka zęba obok. Czy to może być od tego? Ta ósemka już od dłuższego czasu nie chce się wyżynać. Czuję silny lęk przed chorobą nowotworową, cały cza o tym myślę, cały czas dostaje ataków paniki, mam problemy ze snem, miewam koszmary i na niczym innym się nie mogę skupić, a trwa to już ponad pół roku. Trzęsą mi się ręce i nogi, znowu standard, kiedy o tym zapomnę albo jestem wśród znajomych to moje dolegliwości znikają, nie myślę o nich. Cały czas mi się przelewa w brzuchu, mam wzdęcia, czuję się strasznie psychicznie i nie wiem co mam robić. Podejrzewam, że to jest problem natury psychicznej, wiele na to wskazuje ale jednak mam z tyłu głowy, że jestem na coś poważnie chory, że umrę, boje się zasnąć, są momenty kiedy trzęsę się z tego strachu. Proszę o poradę, z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co może znaczyć ten stan obojętności?

Czuje pustkę. Jestem bardzo rozdrażnienia i zirytowana. Jak coś nie jest tak jak chce jestem zła zawiedziona. Czuje ze nic nie ma sensu myśle sobie ze będzie lato będzie ładna pogoda pójdę na spacer na lody a chwile później myśle... Czuje pustkę. Jestem bardzo rozdrażnienia i zirytowana. Jak coś nie jest tak jak chce jestem zła zawiedziona. Czuje ze nic nie ma sensu myśle sobie ze będzie lato będzie ładna pogoda pójdę na spacer na lody a chwile później myśle ze to nie ma sensu to i tak nie przyniesie mi szczęścia, nie wiem czemu myśle że mogłoby mi to sprawić radość przecież to zwykły spacer.. wyjście z domu wyjście do ludzi, będę przez nich oceniania będzie mi niezręcznie co w tym przyjemnego. Aktualnie powrócił do mnie stan który miałam rok temu.. zaczynało się od zirytowania inorzechodzilo w pustkę obojętności i niechęć do wszystkiego połączony z absolutnym brakiem siły i zapału. Co mam zrobić nie chce tak żyć ale każda czynność jest dla mnie wyzwaniem najchętniej przeleżałabym w łóżku całe dnie i nigdzie nie wychodziła nikogo nie widziała..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Schizofrenia paranoidalna a stopień niepełnosprawności

Witam. Na jaki stopień niepełnosprawności mogę liczyć, jeśli mam zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną, przymusowe leczenie ambulatoryjne przez sąd (popełniłam przestępstwo w psychozie) i toczy się wobec mnie postępowanie o częściowe ubezwłasnowolnienie (nabrałam 36 tysięcy złotych kredytów w "chwilówkach")? Mam... Witam. Na jaki stopień niepełnosprawności mogę liczyć, jeśli mam zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną, przymusowe leczenie ambulatoryjne przez sąd (popełniłam przestępstwo w psychozie) i toczy się wobec mnie postępowanie o częściowe ubezwłasnowolnienie (nabrałam 36 tysięcy złotych kredytów w "chwilówkach")? Mam też ogłoszoną upadłość konsumencką z tego powodu. W dokumentacji medycznej mam stwierdzone nawrotu choroby w stresujących dla mnie sytuacjach. W prowadzeniu samodzielnego gospodarstwa domowego wspiera mnie przyjaciółka - stara się sprawować pieczę nad tym, jak wydaję swoje pieniądze. Mam duży problem z nieprzemyślanym wydawaniem pieniędzy, nie umiem nimi zarządzać w sposób rozsądny. Na jaki stopień niepełnosprawności mogę przy tym wszystkim liczyć? Dziękuję serdecznie z góry za odpowiedzi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy moje obawy są słuszne i nie powinnam przyjmować tych leków jednocześnie?

Witam, mam pytanie. Jestem uzależniona od leku estazolam 1,5 mg na sen. Rano przyjmuje escitil 10mg. Lekarz psychiatra zalecił włączenie leku mirtor 15mg na sen i powolne schodzenie z estazolamu. Mam pewne obawy, w ulotce pisze zeby nie łaczyć tych leków jednocześnie. Jednak lekarz zapewniał że jest bezpieczne. Czy moje obawy są słuszne?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Problemy z osiągnięciem wzwodu

Mam 22 lata, zauważyłem że mam problemy z osiągnięciem wzwodu. Zacznę od tego, że miałem już kontakt z urologiem i seksuologiem, chciał bym jeszcze porady usłyszeć z innego źródła. Od jakiegoś czasu jestem z dziewczyną, jest to moja pierwsza dziewczyna... Mam 22 lata, zauważyłem że mam problemy z osiągnięciem wzwodu. Zacznę od tego, że miałem już kontakt z urologiem i seksuologiem, chciał bym jeszcze porady usłyszeć z innego źródła. Od jakiegoś czasu jestem z dziewczyną, jest to moja pierwsza dziewczyna i pierwsze zbliżenia seksualne. Kobieta mi się podoba, podnieca mnie ale mam problem z osiągnięciem wzwodu. Leżę z partnerką, zaczynami jakieś igraszki, całowanie, ona pieści rękoma mój penis nie reaguje, nie staje. Też dodam, że oglądając filmy pornograficzne też nigdy nie miałem, że na widok filmu mi stanął, zdarzyło może się tak z trzy razy. Od 5 lat masturbowałem się przy tym oglądając pornografię, było to kilka razy dziennie, potem kilka dni odstępu ale w sumie przez ten czas cyklicznie. Wtedy już zauważyłem, że jest coś nie tak lecz nic z tym nie robiłem, dochodziło do wytrysku a nie miałem pełnego wzwodu, był dosyć miękki (Nie zawsze, ale były takie sytuacje) Albo jak osiągnąłem wzwód to w trakcie zaprzestania masturbacji na 30 sekund czułem, że ta erekcja od razu spadu. Teraz podczas naszych igraszek z partnerką mam taki sam problem, jak już uda mi się osiągnąć wzwód, aby penis był w pełni sztywny jest naprawdę ciężko, jak już mam zakładać prezerwatywę albo po prostu ma dojść do zbliżenia penis robi się miększy. Poranne wzwody mam, są pełne i nie zawsze. Czasami wzwód utrzymuje się nawet przez 20 minut a są dni, że jest on i od razu czuje, że penis się zmniejsza. Co jakiś czas w ciągu dnia wzwody same się pojawiają w trakcie wykonywania przeze mnie jakiś normalnych czynności jak idę, czy coś robię. Wzwód jest pełny i się utrzymuje, a jak z partnerką jestem to jak go osiągniemy sami to on szybko spada, to samo miałem pod czas masturbacji. Partnerka mnie wspiera i daje mi wsparcie. Byłem z tym u lekarza urologa, na pierwszej wizycie obejrzał penisa i stwierdził że jest zdrowy, zlecił wykonanie kilku badań aby zobaczyć pod względem hormonalnym. Z krwi było badane: TSH, FSH, LH Prolaktyna, DHEA - S oraz Testosteron. Wyniki badań mieszczą się w zakresie refenecyjnym oprócz badania LH, wynik 9,53 mIU/ml a zakres referencyjny 1-7 - 8,6. Do tego zrobiłem spermogram (badanie nasienia) tutaj też nic nic wyszło. Urolog stwierdził, że u niego nie mam co szukać, pomocy szukać muszę o psychologa czy seksuologa. Jedyną pomoc jaką mi udzielił to przepisał lek na potencję Sildenafil 100 mg, zalecił dawkę 50 mg (przekrajać tabletkę na pół) Zastosowałem ten lek, była różnica ale nie wielka, troszkę łatwiej osiągnąć było wzwód ale ta sama sytuacja po chwili zaprzestania igraszek z partnerką wzwód malał. Raz zażyłem tabletkę całą (100mg), aby sprawdzić czy to działa. Nie miałem, żadnych kontaktów seksualnych, a penis sam przez parę godzin osiągał wzwód (był w pełni sztywny) na paręnaście minut opadał i potem od nowa.. To zostosowałem to na spotkaniu z partnerką, działało tak jak po pół tabletce. Po zakończeniu spotkania z dziewcyzną potem Penis sam stanął i stał przez jakiś czas.. Po miesiącu udałem się do seksuologa wraz z swoimi wynikami, on stwierdził również, że wyniki są w porządku do tego dodał że jest bardzo duża ilość plemników w nasieniu. Przeprowadził ze mną wywiad, ma podejrzenie że siedzi to coś w mojej głowie, blokuje mnie i że prawdopodobnie będzie potrzebne długie leczenie psychoterapeutyczne. Zalecił mi wykonanie EKG Wysiłkowego oraz zbadać glukozę ze krwi, jak EKG będzie w porządku i cukrzyca również i zdecyduje się na leczenie to udać się do niego.. W obecnej sytuacji kazał zaprzestać na jakiś czas wykonywania prób penetracji, które i tak nam nie wychodziły, ani razu się nam nie udało. Zalecił zaspakajanie kobiety oralnie i z użyciem palców, w sumie tak się wzajemnie cały czas zaspakajaliśmy.. Wszystkie wizyty badania robię prywatnie, teraz zastanawiam się czy robić to co seksuolog zalecił. Nie jestem do tego przekonany, czy to głowa może mieć taki wpływ na to, żę przy partnerce mi nie staje. Jak nie zażywam leków żadnych to rękami go nie postawi, jedynie tylko jak bierze oralnie... Chcę się z tego wyleczyć a branie leków to nie jest rozwiązanie długoterminowe bo ja teraz one mi nie pomagają odbyć stosunku to co będzie później. Kobieta mnie wspiera, nie pokazuje tego, że źle jej z tym że jej nie mogę zaspokoić albo po prostu ja się z tym bardzo okropnie czuje. Liczę na jakąś poradę innych lekarzy niż z tych co byłem u nich, co w takiej sytuacji robić..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Magdalena Kęsek-Strózik
Mgr Magdalena Kęsek-Strózik

Czy takie objawy mogą wskazywać na guza mózgu?

Dzień dobry. Mam problem. Otóż nie wiem czy moje objawy mogą wskazywać na guza mózgu. Po powrocie do domu z pracy odczuwam duże zmęczenie i odpoczywam z 3 godziny, chociaż są dni gdy nie pracuje dużo. Oprócz tego kiedy... Dzień dobry. Mam problem. Otóż nie wiem czy moje objawy mogą wskazywać na guza mózgu. Po powrocie do domu z pracy odczuwam duże zmęczenie i odpoczywam z 3 godziny, chociaż są dni gdy nie pracuje dużo. Oprócz tego kiedy zasłonię lewo oko, na prawe nieostro widzę. Ostatnio odczuwam też lekkie otępienie. Będę wdzięczny za szybką odpowiedź. Chciałem zrobić rezonans, ale ktoś mi powiedział, że tego badania nie robi się profilaktycznie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak można jej pomóc?

Szanowni państwo proszę o pomoc dla córki ma stwierdzoną depresje i zaburzenia osobowości nie chce się podjąć leczenia ma 33 lata zaburzenia powstały rok temu objawy 2lata po śmierci matki mojej córki , była na badaniach stwierdzono schorzenia które podałem... Szanowni państwo proszę o pomoc dla córki ma stwierdzoną depresje i zaburzenia osobowości nie chce się podjąć leczenia ma 33 lata zaburzenia powstały rok temu objawy 2lata po śmierci matki mojej córki , była na badaniach stwierdzono schorzenia które podałem ale nie podjęła się leczenia a stan się pogarsza , staje się więcej nerwowa , brak u niej oceny zachowań, ciężki kontakt co robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Co może znaczyć te rozkojarzenie i problemy z koncentracją?

Od jakiegoś czasu mam straszne problemy z koncentracją i jestem rozkojarzona. Kiedy z kimś rozmawiam to w pewnym momencie się wyłączam i myślę o czymś zupełnie innym. Tak samo będąc na lekcji nie potrafię słuchać bo myślami jestem gdzieś indziej.... Od jakiegoś czasu mam straszne problemy z koncentracją i jestem rozkojarzona. Kiedy z kimś rozmawiam to w pewnym momencie się wyłączam i myślę o czymś zupełnie innym. Tak samo będąc na lekcji nie potrafię słuchać bo myślami jestem gdzieś indziej. Choćbym chciała się skupić na słuchaniu to nie potrafię. Przez to mam problemy z nauką. Nie potrafię się skupić na nauce i nauka sprawia mi trudność. Jestem też zdołowana wszystkim i często zamiast coś robić to wolę myśleć nad sensem życia. Każda czynność mi sprawia trudność. Czy to jest add i czy ma to jakiś związek z depresją?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moje objawy mogą mieć podłoże nerwicowe?

Witam ,mam 21 lat,chciałabym w końcu móc nie myśleć o chorobach i sie z nimi zmagać, a wiec do sedna ,od kiedy pamietam miałam tak ze bałam sie zasypiać sama spałam w jendym pokoju z rodzicami , nawet zdarzyło mi... Witam ,mam 21 lat,chciałabym w końcu móc nie myśleć o chorobach i sie z nimi zmagać, a wiec do sedna ,od kiedy pamietam miałam tak ze bałam sie zasypiać sama spałam w jendym pokoju z rodzicami , nawet zdarzyło mi sie ze sie moczyłam ,bo bałam sie iśc do toalety , teraz mam tak ze nie zasne dopóki nie skorzytsam z toalety .mineło kilka lat byłam dorosła zaczeły sie bóle głowy ,miedzy czasie nosiłam aparat na zeby , bole głowy były do tego stopnia okrutne ze zawroty nie dały mi normalnie funkcjonowac trafiłam na odział , zrobili mi wszystkie badania ,rezonans magnetyczny , rezonans angio ,tk , eeg badania krwi .wszedzie czystko zostałam wypisana bez diagnozy , moja pani doktor rodzina zaproponowała ze moze mam zrobic zdjecie rtg żuchwy , zrobiłam wyszło ze mma podwichniecie staw skroniowo żychwowego .aktualnie nosze szyne do leczenia tego schorzenia , bole głowy nadal sie utrzymuja . mineło kilka miesiecy zaczał bolec mnie zoladek , znowu lekarz , gastroskopia , z ktorej wynikło ze mam bakterie helkobakter , oraz ze gastrokopia żółciowa , a w wycinkach ze mam przewlekłe nieaktywne zapalenie błony śluzowej żoladka ,oczywyiscie przeszłam leczenie antybiotykami , bez skutku we wrzesniu 2019 do teraz nadal odczuwam bol zoładka ,i biore inhibitor pomy protonowej .do tego wsyztskiego czesto mam bole w klatce piersiowej cieżkość , wyskoki puls niskie cisnienie , mialam robione echo holtery wsyztsko w porzadku , badania na pasozyty , krew utajona w kale , badanie tarczycy morfologie itd. w trakcie leczenia zoladka miałam niskie żelazo i brałam zelazo przed 3 miesiace . zelazo wzrosło z 16 na 89 . lekarz kazał odstawić .lekarze patrza na mnie jak na obłąkana .morfologia tarczyce ,magnez ,potas i zelazo mam w normie teraz ,a witamina d3 miałam 29,9 .aktualnie dokucza mi zoładek , głowa , i bola mnie stopy ,kostki , oraz rece nadgarstki czuje czasami mrowki , kłucia itp . nie wiem czym moze być to spowodowane , prosze pomoc jak sobie z tym wszystkim poradzić . . lekarz zasugerował mi sie to nerwy , ze jestem znerwicowana , i moze to nerwica , a ja sama wiem ze jestem przewrażliwiona na punkcie zdrowia i chorob , cały czas sobie cos wyszukuje ,,,.. nie wiem co robić . prosze o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co znaczy takie przygnębienie i smutek?

Witam, jestem dziewczyną. mam 21 lat. Od dłuższego czasu(wydaje że około ponad rok) jest coś ze mną nie tak. Prawdę mówiąc myślałam że wszystko przejdzie że to chwilowe stany smutku i braku chęci do czegokolwiek że tak przecież jest w... Witam, jestem dziewczyną. mam 21 lat. Od dłuższego czasu(wydaje że około ponad rok) jest coś ze mną nie tak. Prawdę mówiąc myślałam że wszystko przejdzie że to chwilowe stany smutku i braku chęci do czegokolwiek że tak przecież jest w życiu. Nie raz już próbowałam zmienić się zacząć wszystko od nowa ale trwało to tylko kilka dni i wszystko wracało. Miewam dni totalnego przygnębienia, braku chęci i sensu. Zawsze wydawałoi się że więcej jest tych dobrych dni jednak chłopak uświadomił mi że czasem zdarzy mi się dobry dzień ale zazwyczaj mam doła. Widzi to że kiedyś miałam zapał do życia A teraz brakuje tego. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak że wiem że jest coś ze mną nie ale nie potrafię tego określić, bez powodu mogę płakać, jest mi ogólnie obojętnie , mogę zrobić czasem nie racjonalne rzeczy ktorych tak naprawdę nie chce bo nie zależy mi na niczym, śpię długo nie mam powodu do wstania z łóżka, bardzo szybko się denerwuje trzesa mi się ręce, czasem muszę brać głębokie oddechy bo czasem ciężko jest mi płytko oddychać. Szukałam pasji, zajęcia myślałam że to to jednak to również nic nie daje. Nie potrafię znaleźć czegoś co daje mi szczęście w życiu. Co się ze mną dzieje? Jak odzyskać sens życia? Chce zacząć szukać pomocy, jeśli nie dla siebie to dla swojego chłopaka, który zawsze pomaga mi ze wszystkim.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Patronaty