Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co jest powodem trudności w nauce i trzęsienia się rąk u 37-latki?

Witam, moja siostra ma 37 lat, od 10 lat leczy się na depresję, ale od kilku lat ma inne problemy, które się nasilają. Wcześniej siostra była bardzo aktywna, bystra, skończyła studia, póniej całkiem się zmieniła. Nie została dobrze zdiagnozowana... Witam, moja siostra ma 37 lat, od 10 lat leczy się na depresję, ale od kilku lat ma inne problemy, które się nasilają. Wcześniej siostra była bardzo aktywna, bystra, skończyła studia, póniej całkiem się zmieniła. Nie została dobrze zdiagnozowana przez neurologów, bierze coraz więcej leków, które nie pomagają. Ma problemy z mową, nie może dobrać słów, dziwnie buduje zdania, trzęsą jej się ręcę i całe ciało drży podczas snu, ma problemy z chodzeniem, zatacza się, nie może uczyć się nowych rzeczy, ciężko jej rozumieć nawet akcję w filmie, jakby cofnęła się w rozwoju, ma problemy z pamięcią, błędnie odbiera otoczenie, obcy mogą myśleć że jest pijana. Jest przez to wycofana ze społeczeństwa, nie może pracować. Lekarze wykluczyli boreliozę przez standardowe badanie, a później ponownie metodą Western-Blot. Siostra w 2011 roku znalazła się na 2 miesiące w szpitalu psychiatrycznym po dużym stresie z rozpoznaniem- zaburzenia afektywne dwubiegunowe, wtedy epizod maniakalny z objawami psychotycznymi. Cierpi na depresję, na którą zapadła prawdopodobnie kilka lat wcześniej po dużym stresie, ale nie skonsultowała się z lekarzem do 2011 roku- do tego epizodu. Od tamtej pory leczy się psychiatrycznie, ciągle bierze leki psychotropowe i lit. Nie jest to też spowodowane brakiem witamin. Co do suplementacji to siostra korzysta też dodatkowo z pomocy irydologa, który wprowadził szeroką suplementację przez 16 tygodni oraz terapię witaminą PP, której zwiększał dawki przez 12 tygodniu docelowo do 15 tabletek dziennie, jednak nie przyniosło to poprawy. Siostra ponad rok temu miała rezonans głowy. na którym nic nie stwierdzono. Wykluczono też SM, chorobę reumatoidalną. Wszystkie wyniki z krwi na nic nie wskazują. W rodzinie nie było żadnych chorób genetycznych. Nie ma żadnych niedoborów, wyniki są w normie. Jednak stan siostry pozostawia wiele do życzenia. Dziwnie się zachowuje, jest nieporadna, niezborna dosłownie we wszystkim- ruchowo i na umyśle, straciła całą wiedzę, ma problemy z kojarzeniem, ciężko jej odnaleźć się w zwykłej rozmowie, trudno jej się poruszać i władać rękoma, jest niezdarna. Myślę, że te problemy mają podłoże neurologiczne i depresja ich nie tłumaczy. Gdzie szukać pomocy? Jaką chorobę to przypomina? Jakie badania dodatkowo można wykonać? Czy na stan siostry mogły mieć wpływ leki psychiatryczne? Czy mogą państwo polecić jakąś klinikę lub specialistę od takich niezdiagnozowanych przypadków? Proszę o poradę i z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jerzy Bajko
Lek. Jerzy Bajko

Jak walczyć z zazdrością o partnerkę?

Mam przygnębiający problem. Bardzo kocham swoją partnerkę ale jestem o nią okropnie zazdrosna i w połączeniu z alkoholem doszło z mojej strony do przemocy. Dostałam ostatnią szansę i chciałabym ją wykorzystać najlepiej jak umiem. Jesteśmy razem ponad pół roku a... Mam przygnębiający problem. Bardzo kocham swoją partnerkę ale jestem o nią okropnie zazdrosna i w połączeniu z alkoholem doszło z mojej strony do przemocy. Dostałam ostatnią szansę i chciałabym ją wykorzystać najlepiej jak umiem. Jesteśmy razem ponad pół roku a ja nie wyobrażam sobie życia bez niej. Na codzień jestem dobrą, pomocą i kochająca osobą tylko niszcze wszystko swoją zazdrością.. jak to zwalczyć by wykorzystać podarowaną szansę? Jak odzyskać utracone zaufanie i już przenigdy nie popełnić takiego błędu?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z poczuciem bezsensu?

Dzień dobry. Od kilkunastu dni mam nasilające się poczucie bezsensu, braku motywacji. Nie czuję w ogóle potrzeby wstawania czy uczenia się, nawet przed bardzo ważnym kolokwium. Kilka lat temu miałam stwierdzoną depresję, jednak terapia nie pomogła mi -... Dzień dobry. Od kilkunastu dni mam nasilające się poczucie bezsensu, braku motywacji. Nie czuję w ogóle potrzeby wstawania czy uczenia się, nawet przed bardzo ważnym kolokwium. Kilka lat temu miałam stwierdzoną depresję, jednak terapia nie pomogła mi - udało mi się z nią poradzić przy pomocy najbliższych przyjaciół. Od czasu do czasu zdarzały mi się okresy kiedy czułam się gorzej, jednak zawsze mijały, dawałam radę je zwalczyć. Teraz jednak nic nie chce mi pomóc, a stan ten pogłębił się do tego stopnia, że mój organizm przestał tolerować jedzenie - od kilku dni zwracam wszystko co wezmę do ust, co jeszcze bardziej pogłębia moje poczucie beznadziei. Co zabawniejsze, cały czas jestem bardzo społeczną osobą i w towarzystwie ludzi niemal bez przerwy się śmieję lub reaguję z moją zwykłą przesadą, ale czuję teraz jakby te emocje w ogóle mnie nie dotyczyły. Czy powinnam udać się do psychologa czy jeszcze przez pewien czas próbować sobie poradzić na własną rękę, zrzucając to na karb zmęczenia? Zaznaczam, że poprzedniej terapii nie wspominam zbyt dobrze, mimo mnóstwa poświęconego czasu i chęci z obu stron nie udało się mi pomóc, a dobierane lekarstwa dawały często skutek odwrotny do zamierzonego.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa

Jak wyleczyć agresywny refluks?

PRosze o ratunek lekarza ktory podjaby sie wyleczenia mnie, badz o informacje gdzie leczy sie trudne przypadki jak moj.Zachlysnelam sie refluksem w listopadzie,refluks stal sie agresywny po terapii encortonem.Gardlo pogarszalo sie, po krzyku po ktorym poczulam ogromny bol i stracilam... PRosze o ratunek lekarza ktory podjaby sie wyleczenia mnie, badz o informacje gdzie leczy sie trudne przypadki jak moj.Zachlysnelam sie refluksem w listopadzie,refluks stal sie agresywny po terapii encortonem.Gardlo pogarszalo sie, po krzyku po ktorym poczulam ogromny bol i stracilam glos jakby na jednej strunie glosowej.Ciagle codzienne obpalania refluksem.Dzisiaj sytuacja jest tak dramatyczna ze przelykam z bolem abnormlanie czuje swoje gardlo,praktycznie nie czuje, silne bol caly dzien,czuje od wewnatrz jakby kolce.Sluzowka chyba juz nie istnieje.Nie wiem skad u mnie takie reakcje organizmu, nie funkcjonuje przez to.Bardxzo prosz eo pomoc bo cierpie strasznie, nie daje rady juz, chce zyc a nie moge.Wykluczam przycyzne psychologiczna gdyz jestem na lekach od psychiatry, jednak to dolegliowsci z gardla/krtani sprawiaja ze nie moge funkcjonowac,prosze o pomoc jestem trudnym przypadkiem medycznym,szukam lekarza ktory pomoze i nie odesle do psychologa.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego jestem senna i znużona?

Od okolo 2 lat jestem strasznie senna i taka jakby znuzona i spowolniona . Czasami nawet nie mam humoru poprostu tak nagle i nic nie ma sensu dla mnie wtedy . Czasami mialam mysli dosyc złe. Ostatnio nawet przez kilka... Od okolo 2 lat jestem strasznie senna i taka jakby znuzona i spowolniona . Czasami nawet nie mam humoru poprostu tak nagle i nic nie ma sensu dla mnie wtedy . Czasami mialam mysli dosyc złe. Ostatnio nawet przez kilka dni serce mi strasznie szybko biło a zdenerwowana nie bylam . Te zmecznie i te spowolnienie nie pozwala mi funckonowac . Robilam wczesniej badania w laboratorium na tarczyce cukrzyce oraz nawet bylam w szpitalu z tym sercem tez było okey . Wyniki byly okey. Juz nie wiem do kogo sie zwrócić czy to depresja czy jak czy jakies Stany lenkowe . Juz nie mam sił co z tym robic jakie badania kolejne lub czy do psychiatry lub psychologa isc czy jak naprawde. Ja juz nie wiem co z tym robic. Chcialabym tylko rade po tych znakach co sie zemna dzieje co robic i gdzie z tym isc. Jeszcze zapomnialam dodac ze czesto czuje ze wszystko jest moja wina. Ze ja popelniam bledy i tylko moja wina . I ta sennosc i te spowolnienie i znuzenie trwa okolo 2 lat lub więcej kazdego dnia w poludnie najczesciej,ale wieczorami tez i nie moge nawet tanczyc lub cokolwiek ze sportem przez te spowolnienie organizmu lub ja nie wiem jak to sie nazywa meczy mnie to juz az za bardzo i czasami mialam nawet omdlenia podczas tego co sie dzialo z sercem raz nawet dostalam tak silnych drgawek ze trwalo to z 20 min to byl taki jednorazowy dlugi atak. Do tego jeszcze mam bóle głowy. Ograniczyłam palenie. Kawe odrzuciłam całkowicie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zerwać kontakty z rodziną?

Witam,problem polega w tym że nie wiem jak odgrodzić się od własnej rodziny... Chodzi o to że mam bardzo nie sympatycznych wujka i ciocie, którzy niestety mieszkają na przeciw mnie i moich rodziców. Sytuacja jest taka,że umieją mi właściwie tylko... Witam,problem polega w tym że nie wiem jak odgrodzić się od własnej rodziny... Chodzi o to że mam bardzo nie sympatycznych wujka i ciocie, którzy niestety mieszkają na przeciw mnie i moich rodziców. Sytuacja jest taka,że umieją mi właściwie tylko mówić nie miłe rzeczy (że mam tłuste włosy,małe piersi,mówię nie wyraźnie, nic nigdy nie wiem ) przez nich nabawiłam się sporych kompleksów i to jak mnie ponizaja jest przykre,na święta usłyszałam że jestem "głupią kluchą" i inne takie,tak żeby nikt z rodziny nie usłyszał (wyczajają najczęściej moment jak nikogo nie ma koło mnie ),na każdym kroku pokazują mi że jestem gorsza i oboje mnie wyśmiewają,niestety widzę ich regularnie, a moja mama mimo że wie o tym jak się z tym czuje to popiera ich stronę gdy są rodzinne spotkania i przymila się im jakby chciała zyskać ich przyjaźń (też często słyszy od nich dziwne komentarze jednak nie są tak wredne jest w stosunku do mnie ) każde wakacje z nimi spędzone, a było tak co rok,niestety cierpiałam przez co miałam złe samopoczucie i nudności ze stresu,jeśli wiedzą że coś mnie denerwuje lub stresuje to bywa że starają się rozmawiać o tym całe takie tzw rodzinne spotkanie... Czuję się przez niż głupia,nie szanowana. i w te wakacje znów jedziemy całą rodziną,a ja mimo protestów usłyszałam od rodziców że będzie fajnie... Nie wiem jak się zachowywać na takie docinki wujkow, gdyż już nawet nie odzywanie się sprawiło, że zostałam nazwana upośledzoną,pomocy!
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Lida
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy sen z przerwami i nadmierna potliwość to oznaki depresji?

Dzień dobry od 10 lat choruje na depresję od 2 lat nie biorę leków bo chce być w ciąży i bylam ale poronilam w 10 tygodniu ciąży jestem pół roku po lyzeczkowaniu mam coś takiego że śpię z przerwami w... Dzień dobry od 10 lat choruje na depresję od 2 lat nie biorę leków bo chce być w ciąży i bylam ale poronilam w 10 tygodniu ciąży jestem pół roku po lyzeczkowaniu mam coś takiego że śpię z przerwami w nocy kopię nogami budzę się zlana potem ręce też całe Mokre i nogi w ciągu dnia też rece pocą się ciśnienie czasem rośnie wyżej biore leki bisocard bo choruje na nadciśnienie przy tym zaburzenia rytmu serca mam na depresję tylko neospasmine sobie zazywam doraźnie i choruje też na niedoczynność tarczycy stosuje euthyrox niewiem czy to nawroty depresji?często też niemam na nic sił proszę o pomoc nie chce brać leków na depresje bo chce być w ciąży
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc dziecku, które przestraszyło się i teraz płacze?

Witam. Moja 5,5 letnia córka przestraszyła się dziecka bez rączki, będąc na urodzinach swojej koleżanki. Bardzo to przeżywała, płakała, Trzęsacz się i nie chciała przebywać tam gdzie była ta dziewczynka. Byłam zdziwiona jej zachowaniem. Wytłumaczył jej i uspokoiła się. Poczym... Witam. Moja 5,5 letnia córka przestraszyła się dziecka bez rączki, będąc na urodzinach swojej koleżanki. Bardzo to przeżywała, płakała, Trzęsacz się i nie chciała przebywać tam gdzie była ta dziewczynka. Byłam zdziwiona jej zachowaniem. Wytłumaczył jej i uspokoiła się. Poczym kolejny raz w tym samym miejscu spotkała kolejne inne dziecko bez rączki. Od tego czasu jest dziwna. Boi się iść do nowych miejsc gdzie przebywają dzieci. Do tego nie chce jeść. Na samą myśl zaczyna płakać. Nigdy taka nie była. Jest radosnym dzieckiem i nie ma żadnego problemu z zaklimatyzowaniem się.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co mam robić, jak chłopak pije alkohol?

Witajcie jestem z chłopakiem pół roku i obecnie w 7 miesiącu ciąży... Zdarzało się że Adam bo tak się nazywa wypił sb parę piw ale teraz to przesada!! Ja cały czas się tylko wsciekam i nw co robić. Pomóżcie
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy zmiana nastawienia partnera ma związek z załamaniem nerwowym?

Witam, mam pytanie dotyczące mojego narzeczonego. Od jakiegoś czasu zachowywal się bardzo dziwnie - mało jadł, bardzo dużo spał, był wycofany i apatyczny. Nie można było się niczego od niego doprosić. Co dodam było wyjątkowo dziwne, bo zawsze był bardzo... Witam, mam pytanie dotyczące mojego narzeczonego. Od jakiegoś czasu zachowywal się bardzo dziwnie - mało jadł, bardzo dużo spał, był wycofany i apatyczny. Nie można było się niczego od niego doprosić. Co dodam było wyjątkowo dziwne, bo zawsze był bardzo aktywnym i pomocny. Pewnego dnia, jak wróciłam do domu to go nie było - spakował się bez słowa i wyjechał. Nie ma z nim kontaktu od prawie dwóch tygodni. Nie odzywa się do znajomych, rodziny, nikogo. Dodam jeszczr, że nikt się po nim tego nie spodziewał, bo ja jestem w ciąży, która planowaliśmy. Co prawa jest to ciąża zagrożona i mam wiele problemów zdrowotnych, ale chciał tego dziecka.jego zachowanie całkowicie odbiega od tego, jakim był człowiekiem. Czy to może być załamanie nerwowe? Stres związany z ciążą, chorobą i jeszcze jego zmiana pracy.... Chciałabym mu jakoś pomóc, ale nie wiem już sama...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Dlaczego pojawił się u mnie smutek, przygnębienie, żal, brak chęci na wykonywanie pewnych czynności?

Witam. Mam 19 lat. Od dzieciństwa miałam bardzo ciężkie i trudne życie, trwa to do tej pory. Wiele w życiu przeszłam bardzo złych sytuacji. W wieku 13 lat przez długi czas miałam myśli samobójcze, widziałam wszystko w czarnych barwach i... Witam. Mam 19 lat. Od dzieciństwa miałam bardzo ciężkie i trudne życie, trwa to do tej pory. Wiele w życiu przeszłam bardzo złych sytuacji. W wieku 13 lat przez długi czas miałam myśli samobójcze, widziałam wszystko w czarnych barwach i nie miałam chęci do życia. Po jakimś czasie to przeszło. Od kilku miesięcy niestety znowu pojawił się u mnie smutek, przygnębienie, żal, brak chęci na wykonywanie pewnych czynności, gniew, płacz, rozdrażnienie, stałam się bardziej nerwowa, mam wahania nastroju. Chciałam dowiedzieć się czym to może być spowodowane i czy jest to jakaś choroba?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy rozwój dziecka jest prawidłowy mimo braku reakcji na imię czy ten słaby kontakt wzrokowy?

Moje roczne dziecko jest zazwyczaj uśmiechnięte, ma pogodne usposobienie, eksploruje otoczenie, wygląda na zainteresowane światem ale... nie reaguje na imię, kontakt wzrokowy ma słaby, krótkotrwały, nie przywołuje rodziców gaworzeniem, nie bawi się głosem, nie dialoguje z opiekunem, nie jest zainteresowane... Moje roczne dziecko jest zazwyczaj uśmiechnięte, ma pogodne usposobienie, eksploruje otoczenie, wygląda na zainteresowane światem ale... nie reaguje na imię, kontakt wzrokowy ma słaby, krótkotrwały, nie przywołuje rodziców gaworzeniem, nie bawi się głosem, nie dialoguje z opiekunem, nie jest zainteresowane moją twarzą, a na obcych patrzy. Nie buduje pola wspólnej uwagi, wskazuje rączką lub palcem, co chce, ale nie podnosi wtedy wzroku nawet na chwilę tylko wydaje dźwięk "m". Nie lubi się chwalić, jeśli ma coś nowego, nie szuka potwierdzenia, czy rodzic też to widzi. Nie naśladuje ani mimiki twarzy ani np. stukania klockiem w stolik czy mieszania łyżeczką w kubeczku. Ma niezgrabne ruchy rąk. Bawi się często samo, jeździ samochodem, wertuje kartki w książeczce, ale nie pokazuje w nich niczego, naciska przyciski w zabawkach, przytula misia, lubi wchodzić do zabawkowego samochodu, siada do wózka dla lalek, lubi się wspinać na schody, sofę itp. Lubi wciskać głowę w poduszki, kołdrę, wtedy się śmieje sam do siebie. Lubi być na rękach, ale nie przytula się, chyba, ze się zawstydzi. Poproszone o nakarmienie stara się nakarmić mamę, lalkę, misia. Często się wygina przy usypianiu albo gdy nie chce pić, położony na rękach mamy napina brzuch i unosi tułów z głową, żeby wstać. . Neurolog niczego nie zauważył, choć dziecko ma dość sztywne ruchy rąk i manualnie nie jest sprawne, chwyta drobne przedmioty ale często mu wypadają. Nie wiem co o tym myśleć, co jest normą a co może niepokoić. 2 psychologów zaleca czekanie i podazanie za dzieckiem, ale nie buduje to kontaktu wzrokowego, bo dziecko czworakuje, gdzie chce, chwyta zabawkę i nie zerka na opiekuna, mimo, ze on komentuje, co robi synek. Czy rozwój dziecka jest prawidłowy mimo braku reakcji na imię czy ten słaby kontakt wzrokowy? Badanie słuchu i wzroku w normie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak wyleczyć się z manipulacji ludzi?

Mam pytanie idzie w jakiś sposób wyleczyć się z zaawansowanej manipulacji ludźmi i animatorstwa? Przecież nie odpowiednie leczenie spowoduje umocnienie mojej choroby poprzez terapię. A lekami myślę że gorzej. Ani w jedną ani w drugą co za choroba!!? Co robić? Pomocy bo to nie jest żart ludzi krzywdze, bliskich, samego siebie.
odpowiada 2 ekspertów:
 Dorota Braniewska
Dorota Braniewska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy psycholog pomoże nabrać odwagi w kontaktach z kobietami?

Jak widzę ładna dziewczyne, kobietę, to brak odwagi aby podejść do niej zagadać. Poza tym uczę się zawodu technik informatyk dużo nauki prac kontrolnych, egzaminy i zmęczony też jestem. Krępuje się, nie zabardzo nie wiem jak zacząć rozmowę. Brak odwagi... Jak widzę ładna dziewczyne, kobietę, to brak odwagi aby podejść do niej zagadać. Poza tym uczę się zawodu technik informatyk dużo nauki prac kontrolnych, egzaminy i zmęczony też jestem. Krępuje się, nie zabardzo nie wiem jak zacząć rozmowę. Brak odwagi niska samoocena i nietylko co mogę zrobić w tym przypadku do psychologa, psychoterapeuta?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy nie będę porównywać nowego terapeuty z poprzednim?

Dzień Dobry. Mam pewną wątpliwoś, która nie daje mi spokoju. Otóż od dłuższego czasu uczęszczałam na terapię indywidualną, później zostałam namówiona przez terapeutkę na grupową, ze względu na to że miałam duże problemy w kontaktach z ludźmi (ogromna niesmiałość). Bardzo... Dzień Dobry. Mam pewną wątpliwoś, która nie daje mi spokoju. Otóż od dłuższego czasu uczęszczałam na terapię indywidualną, później zostałam namówiona przez terapeutkę na grupową, ze względu na to że miałam duże problemy w kontaktach z ludźmi (ogromna niesmiałość). Bardzo mi ta terapia pomogła, zauważyłam, że częściej wychodzę do ludzi i podejmuję działania, których kiedyś bardzo się bałam. Niedawno też zaczęłam nową pracę, która jest dla mnie wyzwaniem (sporo osób tam pracuje). Po terapii grupowej mam w zaleceniach kontynuację w ramach indywidualnej. Niestety nie mogę jej kontunuować z moją dotychczasową terapeutką ze względu na pewne niezależne ode mnie okoliczności. Miałam trochę problemów z pogodzeniem się z tą sytuacją, gdyż bardzo się przywiązałam do terapeutki, ale już chyba dałam sobie z tym radę, jestem na pewno spokojniejsza. Ostatnio wpadłam na pomysł, by chociaż krótko spotkać się z moją byłą terapeutką i jakoś jej podziękować ze wszystko, w końcu dzięki niej w końcu stanęłam na nogi, była dla mnie ważną osobą. Udało mi się w poradni umówić się na krótką wizytę, ale teraz nie wiem, czy to dobry pomysł. Czy ja się zbytnio nie narzucam, nie jestem nachalna i nie sprawiam tym samym jakichś problemów terapeutce? Poza tym nie wiem, czy będę w stanie zaufać innemu terapeucie, jeśli będę chciała wrócić na terapię. Czy po prostu nie będę w jakiś sposób porównywać jej/go z moją dotychczasową terapeutką. Czuję się tymi dwiema kwestiami mocno zagubiona.
odpowiada 2 ekspertów:
 Dorota Braniewska
Dorota Braniewska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy jest możliwość nietrzymania moczu na tle nerwowym?

Dzień dobry, Kobieta, 21 lat. Od najmłodszych lat, zmagam się z problemem nietrzymania moczu w nocy. Tak naprawdę nigdy nie osiągnęłam całkowitej kontroli nad trzymaniem moczu. Jako dziecko jeździłam do różnych lekarzy, jednak mój problem do tej pory nie został... Dzień dobry, Kobieta, 21 lat. Od najmłodszych lat, zmagam się z problemem nietrzymania moczu w nocy. Tak naprawdę nigdy nie osiągnęłam całkowitej kontroli nad trzymaniem moczu. Jako dziecko jeździłam do różnych lekarzy, jednak mój problem do tej pory nie został rozwiązany a diagnozy nadal brak. Gdy miałam kilka lat badanie usg wykluczyło nieprawidłowości rozwoju nerek, wszystkie inne badania również były w porządku. Dodam, ze przez jeszcze nie tak dawno temu było w porządku, potrafiłam obudzić się w suchym łóżku a problem pojawiał się naprawdę sporadycznie (raz na miesiąc a nawet rzadziej), od pewnego czasu zdarza się to często, praktycznie nie ma tygodnia bez obudzenia się w mokrej pościeli. Od 1,5 miesiąca jestem na lekach antydepresyjnych, mam stwierdzone zaburzenia kompulsywno obsesyjne, nerwice. Moi rodzice rozwiedli się gdy miałam 2 lata i od tej pory nie mam kontaktu z ojcem, ponoć jak byłam maleństwem w domu było dużo awantur(według niektórych mogło to mieć wpływ) ale czy jest możliwe nietrzymanie moczu na tle nerwowym które powtarza się już od najmłodszych lat? Pozdrawiam serdecznie
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy partner jest w stanie obdarzyć większym uczuciem?

Od 3 miesięcy jestem w związku z mężczyzna, którego kocham. Robię dla niego wszystko, daje z siebie 100%, jestem kochana, czuła, troskliwa. On mówi ‚i, ze jest mu ze mną dobrze, ze jest szczęśliwy, ze dobrze się ze mną czuje,... Od 3 miesięcy jestem w związku z mężczyzna, którego kocham. Robię dla niego wszystko, daje z siebie 100%, jestem kochana, czuła, troskliwa. On mówi ‚i, ze jest mu ze mną dobrze, ze jest szczęśliwy, ze dobrze się ze mną czuje, ze pociągam go. Ale nie wie czy to jest właśnie to. Ciagle się waha. Nie wie czy będzie umiał mnie obdarzyć czymś więcej. Wciąż ze sobą jesteśmy mimo tak przykrego dla mnie wyznania. On tez mówi, ze nie chce odchodzić. Co mam robić? Czy wierzyć, ze on mnie kiedyś z czasem pokocha i dać temu szanse czy odejść, żeby nie ranić siebie jeszcze bardziej?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Sylwia Wysocka-Sollich
Mgr Sylwia Wysocka-Sollich
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa

Dlaczego ja już nie chcę pomocy psychologicznej?

To zabawne, że ten wpis ma 6 lat, a ciągle tak dobrze oddaje to, co teraz przechodzę. Rzuciłem studia, a właściwie to nie rzuciłem, tylko przestałem chodzić. Czuję się cały czas źle, nic mi się nie chce, z niczego nie... To zabawne, że ten wpis ma 6 lat, a ciągle tak dobrze oddaje to, co teraz przechodzę. Rzuciłem studia, a właściwie to nie rzuciłem, tylko przestałem chodzić. Czuję się cały czas źle, nic mi się nie chce, z niczego nie czerpię przyjemności. Nie rozumiem po co miałbym cokolwiek robić, to jest chyba najgorsze. Wszędzie w internecie czytam tylko "musisz wierzyć w siebie" , "dasz radę" itd. No i na co mi to? Ja znam swoje możliwości, doskonale wiem, że dam radę. Wiem, że mógłbym się zebrać w sobie, douczyć się, wrócić na studia, znaleźć dobrą pracę i mieć dobre życie. Tylko nie rozumiem, po co miałbym? Życie wydaje mi się zbyt dużym nakładem pracy. W skrócie, wydaje mi się, że ilość wysiłku, jaką trzeba włożyć w życie jest nieopłacalna. Nigdy nie miałem żadnego celu, żadnych ambicji, choć wszystko mi jakoś szło, to miałem wrażenie, że robię to tylko dla zabicia czasu i nie myślenia. I tak gdzieś od 14 roku życia się to za mną snuje. Marzę wręcz o śmierci, mam na koncie dwie próby samobójcze, a odkąd poszedłem na studia jest tylko gorzej. Mam teraz 22 lata i kompletnie nie rozumiem po co mam coś robić. Jestem chyba za leniwy na życie. Mam ochotę poczekać aż rodzice umrą (żeby nie było im przykro), a potem przestać się powstrzymywać przed zakończeniem wszystkiego. Nie wiem tylko , czy dam radę, jakoś tak po prostu męczy mnie ta maska, którą noszę już prawie dekadę. Swoją drogą, byłem u psychologa i psychiatry. Pani psycholog nie miała czasu na wizyty (jakaś fundacja, nfz itp) więc przez 2 miesiące były dwie, a potem kontakt się urwał. Z psychiatrą rozmawiałem 10 minut, zadała kilka pytań, powiedziała, że nie może nic z tym zrobić i żebym sobie zrobił test osobowości, chociaż i tak pewnie nie dostanę się do psychologa, bo terminów nie ma. Potem mnie zbyła. Wydaje mi się, że ja już po prostu nie chcę pomocy. Chcę żeby mnie to niszczyło i w ten sposób znaleźć odwagę, albo żebym przynajmniej dostał tę nachalną pomoc w stylu tekstów, że "życie jest piękne", "nie poddawaj się", albo "inni mają gorzej doceń co masz", która mnie tak zirytuje, że zabiję się po prostu na złość.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak postępować z matką?

Witam! Problem, który chcę przedstawić dotyczy nie mnie ale mojej mamy. Ma 53 lata. Po ukończeniu 50 roku życia zauważyłam, że diametralnie się zmieniła. Stała się zgorzkniała, krzykliwa, kłótliwa, złośliwa. Nagle też stała się bardziej religijna, można powiedzieć, że wręcz... Witam! Problem, który chcę przedstawić dotyczy nie mnie ale mojej mamy. Ma 53 lata. Po ukończeniu 50 roku życia zauważyłam, że diametralnie się zmieniła. Stała się zgorzkniała, krzykliwa, kłótliwa, złośliwa. Nagle też stała się bardziej religijna, można powiedzieć, że wręcz dewotycznie. Niezbyt dobrze wpływa to też na mój związek. Czepia się mojego narzeczonego do mnie gdy u mnie jest, że za dużo używa wody jak myje ręce, że za długo siedzi w toalecie, że muszę go czymś częstować jak przychodzi, czasem kontroluje co robimy jak siedzimy sami w pokoju. Czasem mówi mi to gdy on np siedzi w toalecie a ja w pokoju, a potem on słyszy, i pyta mnie co mama mówiła, Często czuje się jak na ścięciu. Wiele razy z nią rozmawiałam, przedstawiałam swoją sytuację, ale mama to typ osoby "ja i tylko ja mam zawsze rację" "ja jestem najmądrzejsza" "ja się nie mylę" itp. Jak grochem o ścianę, Zero odzewu. Straciłam już nadzieję. Wiem, że to TEN wiek i jestem naprawdę bardzo wyrozumiała, ale są pewne granice, czasami już mam tego dość tym bardziej, że mam problemy nerwicowe. Jak z tym walczyć? Czy to minie i kiedy? Co robić? Proszę o radę. 
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Lida
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jaka substancja działa najbardziej przeciwlękowo?

Witam, proszę o konkretną odpowiedź. Wizytę u lekarza mam dopiero za dwa tygodnie a chce uzyskać odpowiedź jak najszybciej. Proszę o napisanie która z tych trzech substancji wykazuje najsilniejsze działanie przeciwlękowe oraz w kolejności od najmniej nasennego do najsilniej. Są to: alprazolam, klorazepat i diazepam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty