Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 8 9 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak radzić sobie ze zdradą emocjonalną partnera?

Jestem mężatką od 15 lat.Byłam pewna że nasze małżeństwo jest udane ,chociaż nie było łatwe. Kilka razy zdarzały nam się kryzysy ,mąż zdradzał mnie kilka razy emocjonalnie. Trzy razy jemu wybaczyłam, ale z umową że więcej już nie zrobi mi... Jestem mężatką od 15 lat.Byłam pewna że nasze małżeństwo jest udane ,chociaż nie było łatwe. Kilka razy zdarzały nam się kryzysy ,mąż zdradzał mnie kilka razy emocjonalnie. Trzy razy jemu wybaczyłam, ale z umową że więcej już nie zrobi mi tego świństwa. Upłynęło kilka lat i okazało się że robi znowu to samo. Tłumaczy się że nie wie jak to się stało i że bardzo tego żałuję. Ja już czwarty raz nie potrafię jemu tego wybaczyć, zjada mnie ból od środka. Dodam że jestem w ciąży i przeżywam na prawdę dylemat, bo nie wiem jak postąpić w tej sytuacji. Dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy to moja wina, że doszło do tej sytuacji?

Witam. Poznałam chłopaka 30 letniego, tuż po niedługim czasie bycia razem (jak dobrze pamiętam 4 tyg) chciał dziecka, powiedziałam że nie i idę po antykoncepcję, wstał, rozwalił telefon o podłogę i nalykal się duzo tabletek. Ja się wystraszyłam ponieważ mój... Witam. Poznałam chłopaka 30 letniego, tuż po niedługim czasie bycia razem (jak dobrze pamiętam 4 tyg) chciał dziecka, powiedziałam że nie i idę po antykoncepcję, wstał, rozwalił telefon o podłogę i nalykal się duzo tabletek. Ja się wystraszyłam ponieważ mój brat również kiedyś popełnił samobójstwo. Powiedziałam że jak mu się coś nie podoba to ma się wyprowadzić bo też szybko namówiłam go aby zamieszkał u mnie. Kłóciliśmy się codziennie i codziennie słyszałam, jak mnie zostawisz to się zabije, nie mam po co żyć bez ciebie, jak wrócisz z pracy to zostaw dzieci u mamy bo lepiej aby tego widoku nie widziały, ciekawe czy przeżyje jak skoczę z balkonu, ciągle był temat samobójstwa. Później wziął żyletki i chciał pociąć sobie żyły gdzie dzięki własnej siostrze tego nie zrobił i kazał jej spakować swoje rzeczy ode mnie. Później przychodził non stop pukał w drzwi, dzwonił na domofon i uciekał, zaklejał mi wizjer w drzwiach taśma, płakał prosił o zaufanie a ja prosiłam o czas aby choć trochę mu zaufac. I tak płakał codziennie. O próbach samobójczych dwóch wiedziała jego rodzina ale ciągle wychodziło że mam z nim być bo się zakochał, że po co go wzięłam jak teraz go nie chce. Mówiłam mu o psychologu ale twierdził że nie pójdzie bo psycholog będzie kazał mu się odkochać a on nie chce. Mówił że kiedyś był zakochany i dziewczyna go zdradziła z jego przyjacielem i się wtedy już załamał. Koniec końców zadzwonił do mnie powiedział że ktoś mu powiedział że ja mam jakiś romans co było nie prawda bo ja go ciągle do domu wpuszczalam no i życzył mi dziecka z tym kimś no i po rozłączeniu odebrał sobie życie. Oczywiście obwiniana jestem ja bo się z nim wyzywalam ciągle i telefonicznie i smsowo, że niby to ja go zniszczyłam psychicznie tymi smsami że jest taki siaki i owaki, on równiez mnie wyzywal ciągle że kogoś mam skoro nie miałam i nadal nie mam. Jaka jest opinia psychologa? Czy ja poznałam go już z depresją? Czy pomimo szantażów powinnam z nim być? Czyja jest wina takiego jego zachowania od samego początku? Proszę o specjalistyczna odp.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Z czego może wynikać taki brak przywiązania?

Niedługo wyprowadzam się z rodzinnego domu. Moja mama zapytała się mnie czy nie będę za nimi tęsknić. Szczerze mówiąc jak się dłużej nad tym zastanowiłam to uświadomiłam sobie, że nie. Jakoś nigdy nie czułam potrzeby większego kontaktu z nikim. Jak... Niedługo wyprowadzam się z rodzinnego domu. Moja mama zapytała się mnie czy nie będę za nimi tęsknić. Szczerze mówiąc jak się dłużej nad tym zastanowiłam to uświadomiłam sobie, że nie. Jakoś nigdy nie czułam potrzeby większego kontaktu z nikim. Jak zmieniałam szkołę również z ludźmi, którzy w teorii byli moim przyjaciółmi żegnałam się szybko i nigdy więcej nie dzwoniłam/nie spotykałam się. Po prostu nie czuję żadnego przywiązania ani do rodzinny ani do znajomych. Ostatnio widziałam moich znajomych żegnających się i płaczących, bo jedna z nich przeprowadzała się, a ja nie czułam żadnego żalu. Po prostu odchodziła i tyle. Zastanawiałam się czy ten mój brak przywiązania jest normalny i z czego może wynikać.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co może oznaczać takie uczucie?

Dzień dobry mam 21 lat od paru lat borykam się z problemem. Mam jakiś lęk do wchodzenia w większe obszary takie jak rynek w Krakowie czy inne, np. Galerie z 3 piętrami, czy nawet mniejsze, czuje jakby to był lęk... Dzień dobry mam 21 lat od paru lat borykam się z problemem. Mam jakiś lęk do wchodzenia w większe obszary takie jak rynek w Krakowie czy inne, np. Galerie z 3 piętrami, czy nawet mniejsze, czuje jakby to był lęk wysokości. Ale na parterze w galerii mam to samo. Czuje jakby mi się świat przechylał na prawą stronę i wtedy dziwnie schodzę do którejś strony. Prosiłbym o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Dlaczego jestem obojętny na emocje?

Dzień dobry, Jestem chłopakiem w wieku 20 lat. Z reguły miałem trudne dzieciństwo, brak empatii, zainteresowania, miłości, przemoc psychiczna i fizyczna z strony rodziców. Pod pewnym pretekstem nauki udało mi się uciec do innego miasta i się od tego odciąć.... Dzień dobry, Jestem chłopakiem w wieku 20 lat. Z reguły miałem trudne dzieciństwo, brak empatii, zainteresowania, miłości, przemoc psychiczna i fizyczna z strony rodziców. Pod pewnym pretekstem nauki udało mi się uciec do innego miasta i się od tego odciąć. Przeważała u mnie obojętność na ludzi, brak uczucia własnych emocji, oraz obojętność na innych co czuja dosłownie zero. Byłem w pewnym związku, w którym z reguły odzyskałem po części czucie, związek się rozpadł i przez okres mniej więcej 2 lat byłem znowu zimny, brak wszystkiego dosłownie. Korzystałem pare razy z pomocy psychologa który w miarę ukierunkował mnie w moich odczuciach i jakby to pomógł naprawić w małym stopniu. Następnie odważyłem się jakoś po tak długim okresie samotności wejść w jakaś relacje w zasadzie nie sądziłem ze uda mi się, lecz jedna osoba to jakoś zmieniła sam się zdziwiłem ze to jest możliwe. Było super, czułem się inny, bardziej normalny, zainwestowałem w to trochę, lecz znowu wyszło, że osoba nie była pewna w swoich uczuciach. Zwątpiłem. Znowu czuje się, że wracam do poprzedniego siebie tzn. Zero emocji, obojętność, brak zaufania do ludzi, zero wiary w relacje romantyczne. Brak możliwości płaczu. Jakby jakiś duch. Co robić ? Jak poradzić z tym faktem i stanem ? Jaka drogę obrać ? Dziękuje, za poświęcony czas i uwagę na odpowiedz.
odpowiada 1 ekspert:
dr Joanna Ossowska
dr Joanna Ossowska

Dlaczego przyciągam wzrok innych ludzi?

Czuję, że jestem obserwowany i gdziekolwiek się znajduję, przykuwam uwagę innych osób. Zerkają na mnie i się przyglądają. I nie mogę zrozumieć dlaczego. Strasznie mnie to irytuję, ponieważ ja sam nigdy nie gapię się na nikogo. Dobrze wiem, że nie... Czuję, że jestem obserwowany i gdziekolwiek się znajduję, przykuwam uwagę innych osób. Zerkają na mnie i się przyglądają. I nie mogę zrozumieć dlaczego. Strasznie mnie to irytuję, ponieważ ja sam nigdy nie gapię się na nikogo. Dobrze wiem, że nie jest to miłe np. dla osoby z niepełnosprawnością. No i po prostu wścibskie. Zastanawiałem się, czy mogą być to urojenia, ale doszedłem do wniosku, że to jednak rzeczywistość. Weźmy taką sytuację: Idę sobie ulicą, mija mnie jakaś grupa młodzieży, rówieśników z dala słyszę, że zajęci są jakąś spokojną rozmową, dopiero mijając mnie wybuchają ogłuszającym śmiechem. I to nie jednorazowy przypadek, identyczna sytuacja powtórzyła się już kilkakrotnie. Równie często przyglądają się mi ludzie o wiele starsi. Nie miewam natomiast takich sytuacji w autobusach, pociągach, poczekalniach... Prawdopodobnie dlatego, że ludzie zwykle wtedy siedzą w telefonach albo czytają i tym sposobem są pochłonięci czymś innym. Ale kiedy idę pieszo, to co innego. Co do mnie i mojej prezentacji - jestem dbającym o siebie chłopakiem, zawsze czysty i pachnący, ubrany schludnie acz wygodnie, bo do najszczuplejszych nie należę (ale nie jestem też jakoś szczególnie gruby, raczej mocna budowa ciała plus lekka nadwaga). Idę niespiesznie, spokojnie, z podniesioną głową. Mimo, że o siebie dbam na pewno nie jestem jakiś szczególnie zjawiskowy. Więc skąd te spojrzenia? Nawet jak ktoś mnie już minie, stojącego na przystanku, to jeszcze zerka przez ramię. I patrzy prosto na mnie. Ja już się nauczyłem w takich sytuacjach reagować, nawet w taki głupi sposób, jak wywalić język na brodę, pomachać albo promiennie się uśmiechnąć. I to pomaga. Tylko skąd te spojrzenia? To chciałbym wiedzieć. Czasami mam wrażenia, że moje nietypowe hobbi sprawiają, że już na pierwszy rzut oka wydaję się osobom inny od wszystkich, niedzisiejszy, samotna wyspa itd. Bo faktycznie jestem taki. Niedzisiejszy i do tego indywidualista. No ale mimo wszystko, cały czas mnie zastanawia - skąd te spojrzenia i po co? Obawiam się, że może jednak jest coś nie tak z moim umysłem, chociaż całkiem niedawno temu byłem u psychiatry, który nie stwierdził u mnie nic, żadnej choroby.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Czy można się pozbyć natrętnych i niechcianych myśli?

Czy można się pozbyć natrętnych, niechcianych myśli? Już w wieku 20 kilku lat miałem lekką nerwicę natręctw, przejawiającą się w sprawdzaniu, czy poprawnie wykonałem czynność. Gdy czytałem albo liczyłem coś ważnego, np. wyniki testu, często robiłem to 2 razy,... Czy można się pozbyć natrętnych, niechcianych myśli? Już w wieku 20 kilku lat miałem lekką nerwicę natręctw, przejawiającą się w sprawdzaniu, czy poprawnie wykonałem czynność. Gdy czytałem albo liczyłem coś ważnego, np. wyniki testu, często robiłem to 2 razy, żeby mieć pewność, że się nie pomyliłem. W 2019 roku cierpiałem na bezsenność i przez 5 miesięcy przyjmowałem lek Trittico w dawce 25 mg. Kilka tygodni po tym, gdy przestałem go brać, pojawiły się u mnie silne natręctwa - pojawiły się myśli, że mogę się zsikać, bo zwieracze pęcherza nie będą działać prawidłowo. Zacząłem zwracać uwagę na różne odczucia z brzucha i sprawdzać, czy nie oznaczają one nieprawidłowego działania pęcherza. Kilka miesięcy później zacząłem się bać, że się zsikam, bo będę chciał to zrobić, że z jakiegoś powodu, pod wpływem jakiegoś impulsu to zrobię. Jakieś 2 lata temu te obawy zaczęły ustępować wyparte przez inne obsesje. Oto przyszły mi do głowy myśli typu "co za dzień", "dziwny świat". Początkowo pojawiały się sporadycznie, nie lubiłem ich, nie chciałem tych myśli. Kilka miesięcy temu myśli te zmieniły treść, tak jakby umysł dostosował się do mojego życzenia. Zamiast "co za dzień" myślę "co za cień", a zamiast "dziwny świat" jest myśl "dziwny świt". Niestety, myśli te pojawiają się u mnie bardzo często, wypowiadam je automatycznie (w myśli) kilkaset razy dziennie". Nie potrafię się ich pozbyć ani o nich zapomnieć. Czy przyczyną mogą być jakieś nieprawidłowości w funkcjonowaniu mojego mózgu?
odpowiada 1 ekspert:
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Do jakiego specjalisty się zgłosić, aby uzyskać diagnozę?

Mam 20 lat i podejrzewam u siebie jakąś formę zaburzeń komunikacyjnych (np. jakąś formę ze spektrum autyzmu), do jakiego typu specjalisty się zgłosić aby uzyskać diagnozę?
odpowiada 3 ekspertów:
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek
Mgr Klaudia Andrzejczak
Mgr Klaudia Andrzejczak
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy mogę spróbować odstawić ten lek?

Dzień dobry. Leczę się na zaburzenia lękowe. Obecnie przyjmuje escitalopram w dawce 20 mg trittico 50 mg na noc, oraz pregabalinę w dawce 150 mg. Escitalopram i trittico biorę od pół roku, dały duży efekt jednak nie do końca zadowalajacy,... Dzień dobry. Leczę się na zaburzenia lękowe. Obecnie przyjmuje escitalopram w dawce 20 mg trittico 50 mg na noc, oraz pregabalinę w dawce 150 mg. Escitalopram i trittico biorę od pół roku, dały duży efekt jednak nie do końca zadowalajacy, bo wciaz czułam objawy mimo, że w mniejszym nasileniu. Pregabalina została włączona do leczenia miesiąc temu, początkowo było lepiej, jednak od około 1,5 tygodnia czuje nasilenie leków, i objawów somatycznych nerwicy: problemy z oddychaniem, ciągły scisk w klatce, nerwowosc. Ponadto odkad biore lek mam niskie cisnienie 93/60. Czy mogę spróbować odstawić pregabalinę? Moj lekarz jest obecnie na urlopie i nie mam możliwości konsultacji, proszę o pomoc. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego pojawił się ten problem w kontaktach z ludzmi?

Witam, mam 25 lat, dużo pracuje z ludźmi. Mam po raz drugi w swoim życiu problem z wychodzeniem do ludzi, do rodziny, przebywaniem z chłopakiem, zero czułości (seksu, całowania, przytulania nic nie ma) Czuje jakbym straciła wszystkie czułości, choć zawsze... Witam, mam 25 lat, dużo pracuje z ludźmi. Mam po raz drugi w swoim życiu problem z wychodzeniem do ludzi, do rodziny, przebywaniem z chłopakiem, zero czułości (seksu, całowania, przytulania nic nie ma) Czuje jakbym straciła wszystkie czułości, choć zawsze to bardzo lubiłam. Denerwuje mnie praktycznie każde słowo od niego. Jestem w tym związku po tym jak zakończyłam związek 8 letni. Nie wiem czy to może być związane z tym ze non stop były facet do mnie wypisuje? Teraźniejszy facet jest kochany, troskliwy i pomocny. Zawsze jest jak potrzeba. Ale ostatnio go otrącam nie wiem dlaczego. Kłócimy się non stop o to ze pisze z byłym i mam jakiś kontakt. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

W jaki sposób poprawić koncentrację?

Witam. Moim problemem jest częste zamyślanie się, odpływanie w myśli. Dzieje się to praktycznie przez cały czas. Potrafię zamyślić się do tego stopnia, że praktycznie w ogóle nie zwracam uwagi na to co się dzieje wokół mnie i na to... Witam. Moim problemem jest częste zamyślanie się, odpływanie w myśli. Dzieje się to praktycznie przez cały czas. Potrafię zamyślić się do tego stopnia, że praktycznie w ogóle nie zwracam uwagi na to co się dzieje wokół mnie i na to co robię, jestem po prostu w świecie swoich myśli i dopiero po jakimś czasie wracam do rzeczywistości. To się dzieje np. podczas podróży autobusem. Nie wiem czy to po prostu z nudów się zamyślam czy z jakiejś innej przyczyny. Te odpływanie potrafi też sprawić, że na przykład bardzo długo czytam stronę w książce albo w ogóle przestaję ją czytać bo odpływam w myśli związane z tym co w niej przeczytałem, tak samo przy oglądaniu filmów itp. Generalnie odpływanie w myśli następuje automatycznie a tym bardziej na skutek różnych wydarzeń na przykład stresowych. Wtedy to jest nawet nasilone gdyż emocje wywołują myśli. Dzieje się również odwrotnie czyli myśli wywołują u mnie emocje a nawet reakcje. Mogę się zamyślić będąc spokojnym a potem się przez jakąś myśl zdenerwować i zareagować fizycznie po czym się ocknąć. Zdarza mi się z powodu tych myśli śmiać do siebie i mówić do siebie. Myśli zazwyczaj są abstrakcyjne, dotyczą wydarzeń które się nie wydarzyły i nie wydarzą czyli raczej działa wyobraźnia, trochę rzadziej dotyczą wydarzeń realnych minionych albo nadchodzących a występują właśnie z powodu między innymi emocji. Czy to jest normalna rzecz? Nie wiem czy mam się czym niepokoić bo przyznam że nieraz te ucieczki w myśli sprawiły mi kłopot a w zasadzie sprawiają cały czas. Nie potrafię się dobrze skupić na pracy, nie patrzę co robię i generalnie funkcjonuję dużo wolniej i tracę więcej czasu niż gdy jestem skupiony na rzeczywistości. Co mogę zrobić w takim przypadku? To jest taka jakby gonitwa myśli.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Klaudia Andrzejczak
Mgr Klaudia Andrzejczak

Jak pomóc bliskiej osobie po wypadku?

Witam, mój mąż miał wypadek, sprawca zmarł na oczach męża, on się teraz obwinia ze mógł coś zrobić żeby tego uniknąć, z rapory policji jasno wynika że nie było jego winy, tylko ten mężczyzna jechał za szybko i ściął zakręt.... Witam, mój mąż miał wypadek, sprawca zmarł na oczach męża, on się teraz obwinia ze mógł coś zrobić żeby tego uniknąć, z rapory policji jasno wynika że nie było jego winy, tylko ten mężczyzna jechał za szybko i ściął zakręt. Problem tkwi w tym że mąż niechce udać się na terapię aby sobie pomóc. Co robić ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy powinienem dostać skierowanie do psychiatry?

Chodziłem do psychologa od 2 lat on dobrze wiedział od moich najbliższych znajomych co dzieje się ze mną w otoczeniu, robię awantury szaleje psycholog na mnie jedynie się krzywił jak do niego chodziłem czy powinien w ramach tego co ja... Chodziłem do psychologa od 2 lat on dobrze wiedział od moich najbliższych znajomych co dzieje się ze mną w otoczeniu, robię awantury szaleje psycholog na mnie jedynie się krzywił jak do niego chodziłem czy powinien w ramach tego co ja robiłem wśród otoczenia skierować mnie na leczenie związane z lekami np. do psychiatry lub do lekarza rodzinnego ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak sobie poradzić z takim problemem w wieku 16-lat?

Podejrzewam że mam depresję, od 1,5 roku czuję się strasznie źle ze sobą. Nie mam na nic siły, każda najprostsza czynność sprawia mi problem. Nic nie czuje, wszystko jest mi obojętne nic nie sprawia mi radości. Mam problemy ze snem,... Podejrzewam że mam depresję, od 1,5 roku czuję się strasznie źle ze sobą. Nie mam na nic siły, każda najprostsza czynność sprawia mi problem. Nic nie czuje, wszystko jest mi obojętne nic nie sprawia mi radości. Mam problemy ze snem, w dzień jestem strasznie ospała a w nocy nie mogę zasnąć. Zawsze często płakałam praktycznie co noc ale teraz jakoś już nawet nie mam siły płakać. Dużo myślę o samobójstwie szczególnie jak ktoś na mnie nakrzyczy lub powie coś nie miłego. Przez pewien czas też się samookaleczałam ale teraz gdy chcę to zrobić to się powstrzymuje. Czuje się nikim, rodzice często mnie krytykują że jestem leniwa, nic nie umiem zrobić, mówią że wszystkich wkurzam, że jak jestem w internacie to przynajmniej mają spokój i porządek, mój brat czasem tez mi dogryza tekstami że nikt mnie nie lubi i nie kocha, że nie mam przyjaciół, co prawda ma trochę racji z tym ,że nie mam znajomych ale to dlatego że nie chce wychodzić z domu, nie mam ochoty na rozmawianie z nikim. Boję się powiedzieć rodzicom oni raczej tego nie zrozumieją, chciałam iść do pani psycholog w szkole ale również nie mam odwagi, nie mam z kim o tym porozmawiać strasznie nie lubię mówić o tym co czuję dlatego tłumie wszystko w sobie ale nie wiem ile jeszcze dam radę.
odpowiada 1 ekspert:
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Jak radzić sobie z bólami przy zaburzeniach lękowych?

Cześć, od pewnego czasu mam różne bóle, które zdarzają się może kilka razy na miesiąc lub czasami nawet tylko 2. Mianowicie mam zaburzenia lękowe spowodowane napadami paniki, zaczęło się to rok temu. Czasami boli mnie ręką lewa czasami... Cześć, od pewnego czasu mam różne bóle, które zdarzają się może kilka razy na miesiąc lub czasami nawet tylko 2. Mianowicie mam zaburzenia lękowe spowodowane napadami paniki, zaczęło się to rok temu. Czasami boli mnie ręką lewa czasami prawa, dokładniej od łokcia do nadgarstka, tak jaoby w środku, nie mogę stwierdzić w jakim miejscu dokładnie, nie wiem jak opisać ten ból, jakby to było w kości. Czasami boli mnie ramię lewe. Tak na przemian. Ale najczęściej ręce. Czy to może być ból spowodowany lękami? Stresem? Dodam, że normalnie mogę ruszać dłońmi, nie czuje przez to większego bólu. Jest on stały.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak wspomóc młodą osobę w gorszym okresie?

Dzień dobry Jestem dziewczyną, mam 19 lat Nie ukrywam od razu mówię że ostatnie 2 miesiące były dla mnie szczególnie ciężkie pod względem psychicznym, moja babcia zmarła 2 tygodnie temu, nie zdałam matury z matmy i vzeka mnie poprawka, mama... Dzień dobry Jestem dziewczyną, mam 19 lat Nie ukrywam od razu mówię że ostatnie 2 miesiące były dla mnie szczególnie ciężkie pod względem psychicznym, moja babcia zmarła 2 tygodnie temu, nie zdałam matury z matmy i vzeka mnie poprawka, mama ma problemy finansowe, ojciec totalnie się od wszystkiego odcina.. No po prostu jest mi ostatnio ciężko. Żeby od wszystkiego się odciąć wyjechałam nad morze na tydzień.. I od niedzieli pojawił się dziwny ucisk, mrowiacy pod piersią na żebrach, ale nie na zebrscy, ani nie płucavh, ja nie umiem opisać tego miejsca opisać, No i to nie boli, potem dostałam nerwobóli w klatce w okolicy lewej piersi, takie krótkie kłucie, czasami w plecach po tej samej stronie. W te wakacje podjęłam się pracy sezonowej w magazynie, czasami muszę nosić cięższe skrzynki, albo polpalety. We wtorek musiałam wrócić do pracy i dzisiaj odczuwałam taki dziwny ucisk na klatkę piersiową, nie mocny, ale tak jakby utrudniało mi to branie większych pełniejszych oddechow, teraz już tego nie czuje. Ogólnie jestem cały vzas nerwowa, boje się że za chwile coś się stanie.. No po prostu przez te wydarzenia tak jakbym miała traume, albo coś. Ważę około 48 kg 168 cm ( schudlam odkąd zaczęłam pracować fizycznie, wcześniej ważyłam 55kg) Czy mam udać się na jakąś morfologie, albo coś? Serce bije mi normalnie, cisnienie 98/60 ( mam skłonności do niskiego ciśnienia po mamie) Mama jak była że mną w ciąży to chorowała na nerwice. Przepraszam za taką chaotyczna wypowiedz .. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
dr Joanna Ossowska
dr Joanna Ossowska

Z czego mogą wynikać takie problemy z oddychaniem?

Witam mam pewien problemy ogólnie choruje na nerwicę lękowa i lęk uogólnieniony nie biorę żadnych leków jak narazie ciągle mam lęki i silny stres dodam że palę papierosy calodniowo od dobrego pół roku zmagam się z uciążliwym problemem z oddychaniem... Witam mam pewien problemy ogólnie choruje na nerwicę lękowa i lęk uogólnieniony nie biorę żadnych leków jak narazie ciągle mam lęki i silny stres dodam że palę papierosy calodniowo od dobrego pół roku zmagam się z uciążliwym problemem z oddychaniem nie mogę zaczerpnąć głębokiego oddechu ciągle robię wdechy i ziewam męczy to ? Czy to od nerwicy już z przyzwyczajenia ledwo wstanę i tak mam i przy tym nie mogę wciągnąć brzucha taki twardy
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mogę zacząć przyjmować ten lek?

Dzień dobry, mam problem z atakami paniki, lekami, ciągłym stresem o wszystko. Kiedyś przyjmowałam przez chwilę Fluxemed rano oraz Sedan na noc.bylo lepiej. To było w 2018 roku. Ostatnio bardzo przeżyłam stratę w rodzinie. Od tego czasu znów mam kołatania... Dzień dobry, mam problem z atakami paniki, lekami, ciągłym stresem o wszystko. Kiedyś przyjmowałam przez chwilę Fluxemed rano oraz Sedan na noc.bylo lepiej. To było w 2018 roku. Ostatnio bardzo przeżyłam stratę w rodzinie. Od tego czasu znów mam kołatania serca, w stresie uczucie jakby dodatkowego bicia, ataki paniki, źle śpię, budzę się przerażona, ciągle skupiam się na moim sercu i tym co czuje. Boje się wyjść, że dostanę ataku paniki w miejscu publicznym. Chciałabym znów zacząć przyjmować fluxemed. Czy mogę go brać z polopiryna s? Z polocardem? Czy mogę pić wraz z nim melisę i kwiat głogu? Proszę o odpowiedzi
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co oznaczają takie epizody psychotyczne?

Rok temu miałam epizod psychotyczny było to związane min ze strajkiem kobiet dostałam tabletki przeciwpsychotyczne i uspokajające i mi się poprawiło po dwóch miesiącach sama odstawiłam tabletki i nie chodziłam na psychoterapię. W międzyczasie miałam również wymioty ze stresu... Rok temu miałam epizod psychotyczny było to związane min ze strajkiem kobiet dostałam tabletki przeciwpsychotyczne i uspokajające i mi się poprawiło po dwóch miesiącach sama odstawiłam tabletki i nie chodziłam na psychoterapię. W międzyczasie miałam również wymioty ze stresu wiec rok później postanowiłam pójść na terapie właśnie z tym symptomem omawialiśmy właśnie ten epizod i znacznie mi się pogorszyło nie dość że wrócił mi epizod psychotyczny to jeszcze dopadły mnie myśli ze powinnam być mężczyzną. Dostałam tabletki na zaburzenia obsesyjno kompulsywne co nie pomaga ciągle towarzyszą mi myśli że powinnam zmienić płeć. Chodzę na terapie pół roku moja terapeutka mówi że są to natrętne myśli i że powinnam starać się je pomijać niestety to nie jest łatwe ciągle się zastanawiam czy to oznacza że powinnam zmienić płeć
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Jak mam postępować, żeby być szczęśliwym?

Jesteśmy z mężem w trakcie rozwodu, byliśmy razem 15 lat, rozstaliśmy się rok temu, nie mieszkamy razem od 2 miesięcy, rozwód jest za 3 miesiące. Rozstaliśmy sie ponieważ zbyt wiele nas dzieli, a na dodatek Mąż mi nie ufal nie... Jesteśmy z mężem w trakcie rozwodu, byliśmy razem 15 lat, rozstaliśmy się rok temu, nie mieszkamy razem od 2 miesięcy, rozwód jest za 3 miesiące. Rozstaliśmy sie ponieważ zbyt wiele nas dzieli, a na dodatek Mąż mi nie ufal nie wiaosmo dlaczego a potem gdy powiedziałam mu, ze ktoś mi się podoba po prostu przestał ufać tym bardziej a wręcz zrobił ze mnie ladacznicę. Nigdy go nie zdradziłam ale w czasie gdy się rozstaliśmy zakochałam się w kimś kto zaczął dawac mi wszystko o czym zawsze marzyłam. Prawie wszystko… niestety jest z kraju gdzie aranżuje sie małżeństwa wiec prędzej czy później sielanka sie skończy. Ja już wycofuje sie z tego związku bo czyje ze mnie to blokuje. Ani nie mogę planować przyszłości ani nie mogę zdecydować co jest dla mnie najlepsze. Mąż chce do mnie wrócić ale on nie wie, ze ja już sie z kimś spotykam i sie nie przyznam bo mógłby być ‚nie miły’ dla mojego partnera. Mam teraz mętlik jak odejść od obecnego partnera bez przyszłości za którym na sama myśl tęsknie i jak uwolnić sie albo wrócić do Męża, który nie dawał mi czego potrzebowałam ale obiecuje, ze będzie inaczej.. chciałabym być szczęśliwa z nowym partnerem choćby przez ten czas, który nam został jeszcze czyli jakieś pół roku może ale w tym czasie mogę stracić Męża, który się wycofa jeśli nic nie zrobię w jego kierunku no i jeszcze ten cholerny rozwód po drodze…
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty