Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak sobie pomóc po stracie dwóch ważnych osób?

Moja historia zaczęła się od początku niezby szczęśliwe . Jak byłam malutka moja mama chciała mnie zabić potem dziadkowie wzięli mnie do siebie wychowali tata zabierał mnie na weekend . Do nich miałam wielkie uczucie a przeważnie do dziadka którego... Moja historia zaczęła się od początku niezby szczęśliwe . Jak byłam malutka moja mama chciała mnie zabić potem dziadkowie wzięli mnie do siebie wychowali tata zabierał mnie na weekend . Do nich miałam wielkie uczucie a przeważnie do dziadka którego straciłam półtora roku temu Przeżyłam jego pogrzeb strasznie . Jak mieszkałam z tatą też nie było kolorowo bo był agresywny ale mniejsza o to mieszkałamz nim i jego partnerka 9 lat do pewnego dnia gdy w nocy zostałam wybudzona i widziałam jej śmierć jej reanimację nie mogłam nic zrobic nie radzę sobie z swoim życiem chodziłam po różnych psychologach ale nie pomagali. To wszystko siedzi ciągle w głowie nie mam wsparcia z żadnej strony .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego mam problem z odnalezieniem siebie?

Mam problem ze znalezieniem samej siebie i przez to rodzi się problem ze znalezieniem znajomych. Mając prawie 23 lata za bardzo nie wiem kim jestem, nie wiem co chcę osiągnąć w życiu itp. Od zawsze byłam spokojna, ułożona. Taka szara... Mam problem ze znalezieniem samej siebie i przez to rodzi się problem ze znalezieniem znajomych. Mając prawie 23 lata za bardzo nie wiem kim jestem, nie wiem co chcę osiągnąć w życiu itp. Od zawsze byłam spokojna, ułożona. Taka szara myszka, która się nie wychyla. Nie umiem powiedzieć własnego zdania bo gdy mieszkałam z rodzicami to przy mamie nie można było mieć własnego zdania, a teraz jak mieszkam z babcią to nie do końca mogę mieć własne zdanie. Okres buntu mnie ominął i mam wrażenie, że dopiero teraz ten okres się upomina o to wszystko. Jednak najblizsza rodzina narzuca mi bycie tą spokojną dziewczyną, która nie ma własnego zdania i najlepiej żeby tak pozostało. Najlepiej też żebym się nie buntowała mimo wszystko. W dodatku odkąd mieszkam z babcią to najlepiej żebym się tylko uczyła (mam 2.5 dnia zajęć ) i co z tego, że mogłabym resztę czasu wykorzystać na zarobienie dla siebie pieniędzy. Poza tym wystarczy tylko, że powiem coś z irytacja to już mówi, że krzycze albo chce mi na siłę pomagać gdzie ja tej pomocy nie potrzebuje a tym bardziej , że umiem prosić o pomoc gdy czuje, że jest mi potrzebna. Czuję się zagubiona i nie wiem co mam robić. Poszłabym po pomoc do psychologa ale nie chcę mówić o tym babci bo już raz jak o tym napomknialam to według niej nie potrzebuje takiej pomocy bo powinnam radzić sobie sama. Problem w tym, że sama już nie bardzo sobie radzę nawet z samą sobą a najbardziej myśleniem o samej sobie. A po drugie to zawsze jak wyjde i jej nie powiem gdzie co i jak to zaraz dzwoni gdzie jestem. Robi to nawet wtedy gdy nie wrócę z uczelni o tej porze co ma napisane na kartce jakbym nie mogła po prostu zrobić czegoś spontanicznie tylko za każdym razem ma dzwonić gdzie jestem i o której wrócę. Czuję się jak dziecko i w pewnym sensie nie chce nawet wychodzić do ludzi bo czuje się zazenowana tym że muszę dzwonić za każdym razem jak mam plany. Co robić? Naprawdę chcę dotrzeć w końcu do siebie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy są tabletki usuwające stres?

Dzień dobry, mam 22 lata i mam problem ze stresem. Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej (1-3) zaczęły piec mnie policzki podczas stresu. Przez te wszystkie lata najbliżsi to ignorowali choć wiedzieli ze się męczę. Ja sam tez nie wiedziałem co... Dzień dobry, mam 22 lata i mam problem ze stresem. Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej (1-3) zaczęły piec mnie policzki podczas stresu. Przez te wszystkie lata najbliżsi to ignorowali choć wiedzieli ze się męczę. Ja sam tez nie wiedziałem co to i uznałem że jestem dziwny (jako dzieciak 9-10 letni nie bardzo mogłem udać się do lekarza a z rodzicami nie rozmawiałem na ten temat) i problem się pogłębiał. Niedawno udałem się do dermatologa i stwierdził rozszerzone naczynka (albo jakoś tak), miałem 5 zabiegów laserowego zamykania. Trochę pomogło bo wcześniej budziłem się z już czerwonymi policzkami. Na co dzień, gdy siedzę w domu, nie czerwienie się ale gdy tylko ktoś przyjdzie w odwiedziny/mam gdzieś jechać napada mnie ogromny stres przez co znowu się czerwienie. Obawiam się spojrzeń i tego ze się zaczerwienie przez co zamknąłem się w domu i siedzę na utrzymaniu rodziny. Są jakieś tabletki które usuną ten stres czy potrzebna terapia?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy jest jakakolwiek szansa, że za jakiś czas on zmieni zdanie, zatęskni i wróci?

Zostawił mnie chłopak po 2 latach związku. 1,5 roku mieszkaliśmy ze sobą, mieliśmy przeprowadzić się do mieszkania, które kupili mu rodzice. Ja mam 24 lata, on 30. Bywało różnie między nami. Oboje mamy ciężkie charaktery, jesteśmy uparci. Powiedział, ze jego... Zostawił mnie chłopak po 2 latach związku. 1,5 roku mieszkaliśmy ze sobą, mieliśmy przeprowadzić się do mieszkania, które kupili mu rodzice. Ja mam 24 lata, on 30. Bywało różnie między nami. Oboje mamy ciężkie charaktery, jesteśmy uparci. Powiedział, ze jego decyzja jest ostateczna i nie wroci do mnie. Ranilam go, miałam napady furii, potrafiłam go uderzyć (napady te były Ok raz/msc). Prosiłam go, błagałam żeby dał mi ostatnia szanse, ze się zmienie, ze zaczelam terapie. Prosiłam go tez, ze może oprócz tego dobrze by było gdybyśmy razem poszli na terapie dla par. Naprawdę bardzo go kocham i nigdy nie chciałam go ranić. To było silniejsze ode mnie. Czy jest jakakolwiek szansa, ze za jakiś czas on zmieni zdanie, zatęskni i wroci? Teraz postanowiłam odciąć kontakt zupełnie, nic nie pisze, nie dzwonię..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co oznacza taka diagnoza "ICD10 F92.8"?

Witam. Co oznacza taka diagnoza "ICD10 F92.8 inne zaburzenia zachowania i emocji"? Jakie są tego objawy i przyczyny? (Diagnoza została wystawiona po pobycie w szpitalu psychiatrycznym.) Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Dlaczego myślę o śmierci bliskich?

Od dluzszego czasu ciagle mysle o smierci kogos bliskiego (babci) boje sie tego, nie wiem czy umialbym sobie z tym poradzic. jestem osoba mocno stapajaca po ziemi, jednak do tego wszystkiego dochodzi fakt ze jestem tez adoptowany (nie jest mi... Od dluzszego czasu ciagle mysle o smierci kogos bliskiego (babci) boje sie tego, nie wiem czy umialbym sobie z tym poradzic. jestem osoba mocno stapajaca po ziemi, jednak do tego wszystkiego dochodzi fakt ze jestem tez adoptowany (nie jest mi z tym zle ale nigdy z nikim szczerze o tym nie rozmawialem). Siedzi to we mnie gleboko, nie wiem co robic. Teraz nawet jak to pisze czuje sie zle, bo jestem raczej osoba lubiaca pomagac innym. Czy musze poukladac zycie, jak to zrobic, nie wiem. Przytlacza mnie juz fakt bycia "samemu" ze wszystkim. Podpowiedzcie mi cos. Dziekuje
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co mogę zrobić w tej sytuacji, gdy córki partnera są zazdrosne?

Witam, mam 36 lat związałam się z partnerem lat 45, który ma dwie dorosłe córki (19 i 26 lat). Jesteśmy ze sobą ok półtorej roku a mieszkamy razem ok rok. Partner oświadczył mi się kilka miesięcy temu. Jego córki z... Witam, mam 36 lat związałam się z partnerem lat 45, który ma dwie dorosłe córki (19 i 26 lat). Jesteśmy ze sobą ok półtorej roku a mieszkamy razem ok rok. Partner oświadczył mi się kilka miesięcy temu. Jego córki z pozoru zawsze były miłe w stosunku do mnie. Natomiast z czasem zaczęły dziać się dziwne wydarzenia np. gdy partner odmówił młodszej córce dodatkowych pieniędzy na coś to wyrzuciła nas z fb i przestała się odzywać przez jakiś czas, gdy przyjezdza do nas robi niby przypadkiem rózne rzeczy np. tłucze się czymś w nocy, che napić się z nami wina i obejrzeć film wieczorem po czym wina nie pije i filmu nie ogląda tylko siedząc obok ostentacyjnie patrzy w komórkę itp. Natomiast starsza córka stara się unikać mojego wzroku, jak mówi to nie patrzy na mnie, dzwoni do taty zawsze jak nie ma mnie przy nim i ciagle wypytuje co robimy, ze czemu nic jej nie mówi, ze pewnie jest coś nie tak, że może robię mu krzywde jakaś bo dawniej mowił jej wszystko a teraz nie. Mam wrażenie, że są zazdrosne, ale sytuacje narasta i zaczyna powodowac między nami napięcia. Ja czuję się z tym źle, bo ktoś ignoruje mnie i bywa zlośliwy z usmiechem na ustach i nie chcę tego. Partner znowu nic nie widzi złego w ich zachowaniu i uważa, że nic sie nie dzieje. Ja natomiast chciałabym aby czas gdy spędzamy wszyscy razem (odwiedziny, święta czy inne okazje) był przyjemny a nie nerwowy dla mnie. Co mogę zrobić w tej sytuacji?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy rodzinie, w której jest przemoc, da się pomóc?

Witam, mam problem z mężem. jesteśmy małżeństwem od 2 lat, a znamy się 4 lata. mam dwie córki z poprzedniego związku oraz syna z obecnym partnerem. Nasze problemy zaczęły się prawie na początku, ale nie zwracałam na nie uwagi zauroczona... Witam, mam problem z mężem. jesteśmy małżeństwem od 2 lat, a znamy się 4 lata. mam dwie córki z poprzedniego związku oraz syna z obecnym partnerem. Nasze problemy zaczęły się prawie na początku, ale nie zwracałam na nie uwagi zauroczona nim. zaczęło się od lekkich napadach nerw, wyzwisk, agresji. kilka razy zostałam przez niego uderzona bo miałam inne zdanie niż on, np.poszłam do sklepu z jego bratem, byłam tam około 30 min, bardzo mnie pobił bo co ja tak długo tam robiłam. Często mnie wyzywa, poniża. Źle odzywa się do mojej najstarszej córki, pogardza nią(nie biję). Są dni, w których jest bardzo dobrym mężem, ogólnie każdy mi go zazdrosci. Nikt mi nie wierzy, że on może taki być. bo jest pracowity, oddaje każdy grosz z wypłaty mi, nie kłamię, każdemu zawsze pomoże (tylko nie mi). jest bardzo zazdrosny, wmawia mi zdrady choć nawet nie ma powodow bo przeważnie siedzę w domu,jeżdżę jedynie do sklepu czy przedszkola. Jeśli długo nie odbieram tel, piszę mi smsy że mnie zabije, że mnie zniszczy, że pewnie gdzieś jestem i że jestem kłamcą. Często mi wmawia rzeczy, których nie robię. Np. powiedział mi, że nie mozemy mieć zmywarki bo co ja bym całymi dniami robiła, wmawia mi ze caly dzien lezę, nie zdaje sobie sprawy ile jest pracy w duzym domu z trójką dzieci. potrafi mnie wyzywać od najgorszych za nic, dosłownie za nic. np. oglądam tv a on do mnie 'dz... jeb...' 'kur..pier...' teraz pisząc to siedze w kuchnii a on w pokoju,specjalnie odlączył mi internet, chociaz nie wie co robię.. wlączyłam go a on do mnie 'co kur... siedzisz na facebooku szm... jeb...' Nie chcę go zostawić, nie mam nikogo komu mogła bym powiedziec o swoich problemach, bo albo machną ręką albo nie uwierzą, od jakiegoś czasu mam napady leku, boję się nie wiadomo czego, często boli mnie głowa, kuje w klatce piersiowej, boli żołądek. Boje się ze się wykończę. Czy da się nam jakoś pomóc? Czy ja robię coś źle? nie zdradzam go, nie kłamię, dbam o niego, o dom... jak żyć?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy istnieją jakieś ćwiczenia, żeby zminimalizować objawy trzęsącej się głowy?

Witam, Mam problem z trzesacą się głową. Ogólnie nie trzęsie się że stresu. Trzęsie mi się gdy leżę, gdy chodzę, gdy mówię. Gdy już zauwaze, że mi się trzęsie, zaczyna mnie to stresować i trzęsie się jeszcze bardziej. Przez tydzień... Witam, Mam problem z trzesacą się głową. Ogólnie nie trzęsie się że stresu. Trzęsie mi się gdy leżę, gdy chodzę, gdy mówię. Gdy już zauwaze, że mi się trzęsie, zaczyna mnie to stresować i trzęsie się jeszcze bardziej. Przez tydzień nie było to tak intensywne, im więcej ćwiczę tym bardziej się to nasila. Brałam tabletki na drżenie samoistnie, ale nie dawało to rezultatów. Czy istnieją jakieś ćwiczenia żeby zminimalizować te objawy? Proszę o informację
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy uczucie pustki u osoby z depresją jest spowodowane zażywaniem kwetapaminy?

Witam , Od dwóch lat walczę z depresją i zaburzeniami lękowymi . Bralam juz cale mnóstwo leków, niestety bez zadnego pozytywnego efektu, jestem także po psychoterapi . Od ponad miesiąca zażwam kwetapamine w dawce 50 mg na noc i 200mg... Witam , Od dwóch lat walczę z depresją i zaburzeniami lękowymi . Bralam juz cale mnóstwo leków, niestety bez zadnego pozytywnego efektu, jestem także po psychoterapi . Od ponad miesiąca zażwam kwetapamine w dawce 50 mg na noc i 200mg amisulpirydu . Niestety od tego czasu całkowicie zanikły mi uczucia poprostu nie czuję nic , nie mam emocji ani żadnych potrzeb odczuwam tylko wewnętrzne cierpienie . Czuję się całkowicie pusta , jak emocjonalne "warzywo" Proszę Państwa o poradę jest to spowodowane zażywaniem kwetapaminy?? Czy poprostu mój stan się pogorszył do tego stopnia. Bardzo proszę o odpowiedź z góry serdecznie dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc sobie po stracie matki?

Dzień dobry mam 37 lat jestem kobietą i mam taki problem gdyż 11 Grudnia 2017r. zmarła moja mama na raka i ja od tego dnia nie mogę spać a jak jak już usnę to się często budzę i na drugi dzień spała bym najchętniej do południa. Proszę o radę co robić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Adam Piekarzewski
Mgr Adam Piekarzewski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy można kontynuować stosowanie leku Sulpiryd 50mg?

Dzien dobry biorę lek Sulpiryd 50mg rano i w południe ok. 3tygodni ponieważ mam nerwice somatyczna. Na początku biorąc go był lęk ale miałem chęci aby coś robić a dziś wyciszyl mnie tak że nie mam lęku ale brakuje chęci... Dzien dobry biorę lek Sulpiryd 50mg rano i w południe ok. 3tygodni ponieważ mam nerwice somatyczna. Na początku biorąc go był lęk ale miałem chęci aby coś robić a dziś wyciszyl mnie tak że nie mam lęku ale brakuje chęci żeby cokolwiek robić. Boję się czemu tak jest? Czy można kontynuować dalej ten lek?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z depresja u osoby z dwójką dzieci?

Wita mam32lata urodziłam dwójkę dzieci leżę się na depresję ,otyła byłam cały czas boli mnie kręgosłup ciężko mi się oddycha nie stać mnie prywatnie na zmniejszenie żołądka mieszkam koło Szczecina chcemy żyć dla dzieci i być pełna energii jest to... Wita mam32lata urodziłam dwójkę dzieci leżę się na depresję ,otyła byłam cały czas boli mnie kręgosłup ciężko mi się oddycha nie stać mnie prywatnie na zmniejszenie żołądka mieszkam koło Szczecina chcemy żyć dla dzieci i być pełna energii jest to moje marzenie w które przestałam wierzyć dlatego depresja mi się pogłębia proszę o pomoc z całego serca próbowałam już wszystko i efekty jo-jo pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy stosowanie leku Spamilan będzie odpowiednie podczas tego (ciężkiego) okresu?

Witam! Uprzejmie proszę o pomoc. Jestem w trakcie zmniejszania dawek pochodnych benzodiazepiny po długotrwałym stosowaniu. Czy stosowanie leku spamilan będzie odpowiednie podczas tego (ciężkiego) okresu? Niestety hydroxisinum mi nie pomaga. Cierpię na depresję atypową, fobię społeczną i zaburzenia lękowe uogólnione. Będę ogromnie wdzięczna za odpowiedź. Z poważaniem: Agnieszka lat 40
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak z nim rozmawiać, żeby go sobą znowu zainteresować?

Witam . Mam 29 lat on 22 . Poznaliśmy się 1,5r temu od samego początku między nami iskrzyło , spotykaliśmy się , pisaliśmy ze sobą przez 2 tyg . Doszliśmy do wniosku że to nie ma przyszlosci gdyż on ma... Witam . Mam 29 lat on 22 . Poznaliśmy się 1,5r temu od samego początku między nami iskrzyło , spotykaliśmy się , pisaliśmy ze sobą przez 2 tyg . Doszliśmy do wniosku że to nie ma przyszlosci gdyż on ma dziewczynę którą kocha i jest z nią 5 lat. Kontakt się urwał . Po 1,5r ciszy odezwał się zaproponował spotkanie , przepraszał za tamtą sytuacje . Zaczęliśmy się spotykać bo był już sam . Nasza znajomość nabrała szybkiego tempa ... w ciągu miesiaca spędziliśmy wspólnie sylwestra , zorganizowałam mu urodziny w spa , a pózniej w Krakowie , chodziliśmy do restauracji , kina , teatru . Za wszystko ja płaciłam , ja nie widzę w tym zadnego problemu gdyż ja prowadzę swoją działalność a on jest w trakcie szukania jakiejś konkretnej pracy . Na początku był bardzo zaangażowany , jak ja się zaangażowałam to on zaczął się wycofywać . Podczas próby rozmów on coraz bardziej uciekał , oddalał się . Nie potrafił rozmawiać . Raz mowi ze moje zaangażowanie go zniechęciło , że w pewien sposób się wystraszył niezależnej kobiety , a jak jest zły to mówi że chce poznawać inne kobiety i z nimi pisać . Raz mówi tak raz tak . Powiedział że za dobrze czuje się w moim towarzystwie nie musi nikogo udawać to bardzo dobrze . Tylko dlaczego sie odsunął ? Dawałam mu wsparcie , pomagałam mu w znalezieniu dobrej pracy , a także pożyczyłam mu pieniądze żeby mógł się rozwijać . Co zrobiłam nie tak ? Dlaczego się ode mnie odsunął ? Za bardzo chciałam rozmawiać ? Nie chce go stracić , ale chyba już straciłam . Nie daje sobie rady , gdy on nie odpisuje , nie odzywa się . Czuje się fatalnie , jak g**** , ciągle tylko jak o tym pomyśle chce mi się płakać . Jak sobie z tym poradzić ? Jak z nim rozmawiać żeby go sobą znowu zainteresować ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego czuję się coraz bardziej bezużyteczna?

Jestem problemem... Co jakis czas mam wrazenie, ze lepiej by bylo gdybym w ogóle sie nie urodzila. Od 2 lat mecze sie z roznymi chorobami, przez ktore przestalam robic wszystko co kochalam... Przestalam jezdzic konno, trenowac z psem, biegac... Nie... Jestem problemem... Co jakis czas mam wrazenie, ze lepiej by bylo gdybym w ogóle sie nie urodzila. Od 2 lat mecze sie z roznymi chorobami, przez ktore przestalam robic wszystko co kochalam... Przestalam jezdzic konno, trenowac z psem, biegac... Nie da sie robic nic, bo mecze sie po krotkiej chwilii. Od tego czasu chodze do technikum. Od kiedy skonczylam gimnazjum czuje sie pierwszy raz tak zle w swojej klasie. Moja klasa sklada sie praktycznie z osob, ktore znaja sie od podstawowki. Jako jedyna przyszlam tu z innej szkoly. Poczatkowo dogadywalam sie z kazdym, a od pewnego czasu nikt nie chce ze mna rozmawiac, wrecz kiedy probuje nawiazac z kims jakis kontakt ktos woli pojsc siedziec na inna lawke, albo gdzies sobie pojsc. Oprocz szkoly mam chlopaka (oczywiscie z innego miasta, bo w szkole nie mam nawet z kim porozmawiac), ktory sa ma troche problemów w zyciu, z ktorymi chcialabym mu pomoc. Chciałabym... Ale sama nie radze sobie ze soba. Kilka dni jest dobrze, rozmawiamy, smiejemy sie, nieraz do mnie przyjezdza, a w pewnym momencie dostaje nerwow, zaczynam go wyzywac, wyzywac sama siebie od najgorszych, miec siebie dosc i nie daje sie do siebie zblizyc. Po tym coraz bardziej sie od siebie oddalamy. Boli mnie to, bo ranie go nie umiejąc nad soba panowac. Jakos nerwy, ktore przezywam codziennie w szkole przy tym, ze kazdy sie ode mnie odsuwa wywalam na niego... Czuje sie coraz bardziej bezuzyteczna, klasa mnie nie lubi, chlopak w tej chwili ma juz dosc i nie chce o mnie więcej slyszec a ja sama nie mam juz po co zyc. Budze sie codziennie, ide w miejsce gdzie każdy mnie unika, wracam do domu klocic sie z chlopakiem po czyms coraz bardziej zaluje ze w ogole sie obudzilam...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Skąd się bierze w człowieku akt autoagresji?

Choruje na chad, dwukrotnie w stanie mieszanym ( w odstępie ok pół roku) dokonałam samookaleczenia ( niestety potrzebna była pomoc medyczna), moje pytanie brzmi dlaczego tak się dzieje?nigdy wcześniej i od tamtej pory nie robiłam sobie krzywdy . Skąd się... Choruje na chad, dwukrotnie w stanie mieszanym ( w odstępie ok pół roku) dokonałam samookaleczenia ( niestety potrzebna była pomoc medyczna), moje pytanie brzmi dlaczego tak się dzieje?nigdy wcześniej i od tamtej pory nie robiłam sobie krzywdy . Skąd się bierze w człowieku akt autoagresji? czy to możliwe że to przez chorobę?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jakie zioło pomoże na problemy z pamięcią?

Ostatnio mam problemy z pamięcią i kojarzeniem, ciężko mi się skupić i nie mam ochoty na naukę. Czy jest jakiś środek który mi z tym pomoże np. jakieś zioło. Nadmieniam że od tygodnia zażywam różeniec górski ale efektów brak.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego czuję się całkowicie pusta, jak emocjonalne warzywo?

Witam , Od dwóch lat walczę z depresją i zaburzeniami lękowymi . Bralam juz cale mnóstwo leków, niestety bez zadnego pozytywnego efektu . Od ponad miesiąca zażwam kwetapamine w dawce 50 mg na noc i 200mg amisulpirydu . Niestety od... Witam , Od dwóch lat walczę z depresją i zaburzeniami lękowymi . Bralam juz cale mnóstwo leków, niestety bez zadnego pozytywnego efektu . Od ponad miesiąca zażwam kwetapamine w dawce 50 mg na noc i 200mg amisulpirydu . Niestety od tego czasu całkowicie zanikły mi uczucia poprostu nie czuję nic , nie mam emocji ani żadnych potrzeb odczuwam tylko wewnętrzne cierpienie . Czuję się całkowicie pusta , jak emocjonalne "warzywo" Proszę Państwa o poradę jest to spowodowane zażywaniem kwetapaminy?? Czy poprostu mój stan się pogorszył do tego stopnia. Bardzo proszę o odpowiedź z góry serdecznie dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mąż znęca się psychicznie w stosunku do mnie?

Co mam zrobić? Moje małżeństwo trwa 10 lat ale nie jestem w nim szczęśliwa. Myślę, że mąż znęca się psychicznie w stosunku do mnie. Zacznę od tego, że długo staraliśmy się o dziecko. W tym czasie niejednokrotnie podczas kłótni mąż... Co mam zrobić? Moje małżeństwo trwa 10 lat ale nie jestem w nim szczęśliwa. Myślę, że mąż znęca się psychicznie w stosunku do mnie. Zacznę od tego, że długo staraliśmy się o dziecko. W tym czasie niejednokrotnie podczas kłótni mąż mówił " co ze mnie za kobieta, która nie może mieć dzieci" lub "znajdę sobie inną z którą będę je miał". Długo też nie mogłam znaleźć pracy, popadłam w depresję z tego powodu. Czasami mąż mnie wspierał ale czasami mówił, że jestem głupia, psychiczna i moje miejsce jest w szpitalu. Obecnie mamy pracę i dziecko, ale nadal jest nie tak jak powinno. Mąż uważa, że powinnam siedzieć w domu i zajmować się dzieckiem. Krzyczy na mnie gdy pomaluję sobie paznokcie, gdy ładnie się ubiorę do pracy. Nie mogę nigdzie wychodzić bez niego. Uważa, że na takich spotkaniach tylko ludzie się zdradzają. W pracy często mamy wyjścia integracyjne, przeważnie nie chodzę mówiąc że nie mam z kim dziecka zostawić. A gdy już pójdę to jest zły na mnie. Kłóci się co chwilę z moimi rodzicami z którymi mieszkamy. A gdy podczas kłótni przyznaję im rację to mówi, że jestem głupia. Moja rodzina w jego oczach jest głupia, a jego cudowna. Często wyzywa moich rodziców (ale tak, żeby oni nie słyszeli) tylko w mojej obecności. Po wpływem alkoholu, muszę go słuchać, gdy tylko mu się przeciwstawię to włącza mu się "agresor". Niejednokrotnie wymusza na mnie współżycie gdy jest po alkoholu, a gdy mu odmówię, ciągnie za włosy, popycha, wyzywa. To jest przemoc psychiczna, czy tylko moja jakaś chora wyobraźnia? Niejednokrotnie rozmawiałam z nim na te wszystkie tematy. Czasami widzi swój błąd i przysięga, że się poprawi. Ale mija kilka dni i jest to sami. Czasami uważa, że z nim jest wszystko dobrze tylko ja mam chory umysł.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Adrian Szafrański
Mgr Adrian Szafrański
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty