Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jakie leki będą najlepsze w leczeniu mojej depresji?

Witam. Od dziecka choruję na depresję. Jest to o tyle złożony problem że próbowałem już ok.30 leków każdego rodzaju i żaden z nich nie przyniósł jakiejkolwiek poprawy. Z objawów odczuwam ciągłe zmęczenie, jakikolwiek brak zainteresować, marzeń, celów, unikanie relacji... Witam. Od dziecka choruję na depresję. Jest to o tyle złożony problem że próbowałem już ok.30 leków każdego rodzaju i żaden z nich nie przyniósł jakiejkolwiek poprawy. Z objawów odczuwam ciągłe zmęczenie, jakikolwiek brak zainteresować, marzeń, celów, unikanie relacji społecznych, problemy z pamięcią (nie jestem w stanie się uczyć, a cokolwiek nie zacznę po chwili odkładam nie mając na to siły) a ostatnio dołączyły łagodne mioklonie. Badanie TK, rezonans, morfologia pełna hormony, EEG niczego nie wykazały. Jedyne nieprawidłowości wyszły w QEEG jednak wartość diagnostyczna jest niska z tego co słyszałem. Próbowałem 4 psychoterapii min. rocznej, biofeedbacku, medytacji, sportów jednak nic mi nie pomogło. Czy są jeszcze jakieś badania które mógłbym wykonać aby znaleźć jakąś przyczynę mojego samopoczucia? Za propozycję psychoterapii serdecznie podziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy powinnam skorzystać z porady psychologa?

Witam. Od pewnego czasu mam pewien problem. Nie mam siły wykonać podstawowych obowiązków domowych, takich jak na przykład posprzątanie pokoju. Mam dość tego bałaganu, ale jakoś nie mogę się przemóc, żeby go w końcu posprzątać. Każda próba sprzątania kończy się... Witam. Od pewnego czasu mam pewien problem. Nie mam siły wykonać podstawowych obowiązków domowych, takich jak na przykład posprzątanie pokoju. Mam dość tego bałaganu, ale jakoś nie mogę się przemóc, żeby go w końcu posprzątać. Każda próba sprzątania kończy się poukładaniem kilku rzeczy i poddaniem się, co dobiją mnie jeszcze bardziej. Gdybym mogła najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, pomimo tego, że wcześniej zawsze byłam aktywna. Przestałam też dbać o cerę i włosy. Na wiele rzeczy stałam się obojętna na przykład na chorobę jednego w członków mojej rodziny, gdzie wcześniej byłam osobą empatyczną. Sporadycznie odczuwam ucisk na sercu, mimo, że wyniki badań mam w normie. Przez większość dnia chodzę przygnębiona, jednak czasem (szczególnie wieczorem) dostaje napadów energii. Czy Państwa zdaniem powinnam się udać do psychologa(przed czym czuję straszny lęk), czy to po prostu gorszy okres?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jaka różnica wieku jest najbardziej korzystna między rodzeństwem?

Dzień dobry, jaki różnica wieku między rodzeństwem jest najkorzystniejsza, gdy starsze ma już 3 lata i 2 miesiące i jest wrażliwe i wymagające?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Dotyczy: Psychologia

Jak radzić sobie z utrudnionymi kontaktami z ludźmi?

Nie wiem właściwie od czego zacząć. Od dziecka mam problem z nawiązywaniem i utrzymywaniem relacji. Gdy będąc mała zwracałam się z czymś do rodziców, kazali mi się odczepić, a gdy udawało mi się nawiązać jakąś relację z rówieśnikami, zazwyczaj bardzo... Nie wiem właściwie od czego zacząć. Od dziecka mam problem z nawiązywaniem i utrzymywaniem relacji. Gdy będąc mała zwracałam się z czymś do rodziców, kazali mi się odczepić, a gdy udawało mi się nawiązać jakąś relację z rówieśnikami, zazwyczaj bardzo szybko byłam odrzucana. W końcu zaczęłam sama izolować się od innych. Miałam wiele zainteresowań, np. taniec, języki obce, ale ze wszystkiego rezygnowałam, bo rozwijanie ich wiązało się z kontaktem z innymi ludźmi, a w domu ze względu na brak warunków (ojciec alkoholik, wieczne awantury o wszystko, brak jakiegokolwiek wsparcia) nie dałam rady tego robić - miałam (i mam do tej pory) ogromne problemy z koncentracją - przykładowo nauka do małego sprawdzianu, która powinna zająć mi minimum 2 godziny ze względu na małą ilość materiałów, zajmowała mi nawet 12. Przez fakt, że niejako unikałam kontaktu z innymi dziećmi, uznały mnie za łatwy cel, przez co padłam ofiarą prześladowania - w najgorszym momencie błagałam mamę o przeniesienie do innej szkoły i zaczęłam się samookaleczać. Usłyszałam, że wymyślam, inni mają gorzej i jestem głupia. Po gimnazjum, zmianie otoczenia, było już nieco lepiej - nie miałam jako tako kontaktu z ludźmi z poprzedniej szkoły, jednak wciąż stroniłam od kontaktu z rówieśnikami. Ponadto przez 4 lata technikum przytyłam 40 kg pomimo, że nie zmieniłam stylu życia - sporo się ruszałam, nie jadłam śniadań, w zasadzie moje posiłki ograniczały się tylko do obiadów. Po szkole, pierwsza praca jaką znalazłam, była praca na słuchawce - zrezygnowałam po dwóch dniach, bo dostawałam ataków paniki na samą myśl, że muszę rozmawiać z kimś przez telefon. Znalazłam pracę w handlu i w tej branży pracuję do tej pory. Chciałam iść na studia, ale od początku rodzice zapowiedzieli mi, że mi nie pomogą, wręcz naciskali na to, żebym się wyprowadziła, a ze względu na wcześniej wspomniane problemy z koncentracją nie udźwignęłabym opanowania dużej ilości materiału i pracy zarobkowej jednocześnie. I tak w handlu pracuję już 7 lat. Od tamtego czasu zaczęłam wymyślać sobie życie, którym żyję. Wymyśliłam sobie głównie osoby, które mogłyby być mi bliskie, a których w prawdziwym życiu nigdy nie miałam - to za nimi tęsknię, z nimi tworzę sobie sztuczne wspomnienia, o nich opowiadam w pracy, gdy ktoś pyta o moje życie. Nie wiem, czy to nie dzięki temu jeszcze nie zwariowałam. W świecie realnym tak naprawdę tylko istnieję. Jestem, pracuję, ale najchętniej zaszyłabym się w domu i wychodziła tylko po zakupy. Kontakt z ludźmi sprawia mi coraz większy ból, ostatnio nawet fizyczny - na samą myśl o tym, że muszę wyjść boli mnie głowa, trzęsą mi się ręce. Często płaczę, ciągle jestem zmęczona, ale często jest tak, że pomimo zmęczenia nie mogę zasnąć. Bardzo łatwo wpadam we wściekłość i dostaję histerii, po czym śmieję się jak gdyby nigdy nic. Czuję się przytłoczona wszystkim, co dzieje się dookoła mnie, często myślę, że chciałabym umrzeć, ale jedyne co trzyma mnie przy życiu to myśl o tym, że moja kotka ma na świecie tylko mnie i jeśli umrę to sobie nie poradzi. Rok temu przełamałam się i powiedziałam jednej osobie, że chciałabym pójść do psychologa i przy okazji endokrynologa (problemy z nadmiernym owłosieniem, płytki oddech - na zdjęciach rtg płuca czyste, ktoś kiedyś rzucił że to może być tarczyca, okres co parę miesięcy), jednak usłyszałam wtedy, że sobie wymyślam, użalam się nad sobą i szukam problemu tam gdzie go nie ma. Wtedy zrezygnowałam. Długo zbierałam się na zadanie pytania na tej stronie - zdecydowałam się ze względu na anonimowość i na to, że rzeczywiście potrzebuję porady. Nie wiem, co robić. Chciałabym, żeby było lepiej, ale co jeśli rzeczywiście szukam problemu tam gdzie go nie ma i powinnam po prostu pogodzić się z tym, co się dzieje i jak się czuję?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego wcześnie się budzę?

Dzień dobry. Mam 24 lata i od około 6 miesięcy mam problem ze zbyt wczesnym budzeniem się. Odkąd pamiętam zawsze potrzebowałem 8 godzin snu. Był to optymalny czas, po którym budziłem się sam, czułem się dobrze i byłem wyspany.... Dzień dobry. Mam 24 lata i od około 6 miesięcy mam problem ze zbyt wczesnym budzeniem się. Odkąd pamiętam zawsze potrzebowałem 8 godzin snu. Był to optymalny czas, po którym budziłem się sam, czułem się dobrze i byłem wyspany. Wystarczyło zarwać pół godziny z tego czasu i już miałem cały dzień zepsuty przez złe samopoczucie. Przez ostatnie pół roku mój sen skrócił się o godzinę. Budzę się sam po 7 godzinach, ale niestety nie jest tak, że skrócił się czas potrzebny na regenerację mojego organizmu. Po tych siedmiu godzinach wstaję zmęczony i mam zły humor. Czuję wyraźny spadek motywacji itd. Zawsze próbuję usnąć drugi raz i dospać te brakujące minuty - raz się uda, raz nie. Nie jest to również związane ze wschodem słońca, nigdy nie byłem na to wrażliwy, tym bardziej, że teraz nadszedł okres zimowy. Nie mam depresji. Nie ma żadnych czynników zewnętrznych, które by mnie budziły. Mam wrażenie, że sen stał się znacznie bardziej płytki. W związku z powyższym kupiłem niedawno tzw. "fit opaskę", która monitoruje sen na podstawie tętna. Zdaję sobie sprawę, że nie jest profesjonalne urządzenie i trzeba brać wyniki z przymrużeniem oka, jednak wg danych z aplikacji średnio mój sen wygląda tak: czuwanie: 12%, głęboki: 5%, REM: 6%, lekki: 77%, średni czas snu: 6godz. 55min
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak poradzić sobie bez konieczności pójścia do psychologa?

Dzień dobry. Od kilku lat jestem nerwowy, wszystkim przesadnie się przejmuję, jestem perfekcjonistą, ciągle się stresuję, nie umiem się wyluzować. Niestety w ciągu ostatniego miesiąca doszły do tego nowe objawy. Wszystko za sprawą kupna nowego komputera. Chciałem kupić jak najtaniej... Dzień dobry. Od kilku lat jestem nerwowy, wszystkim przesadnie się przejmuję, jestem perfekcjonistą, ciągle się stresuję, nie umiem się wyluzować. Niestety w ciągu ostatniego miesiąca doszły do tego nowe objawy. Wszystko za sprawą kupna nowego komputera. Chciałem kupić jak najtaniej jak najlepszy sprzęt i myślałem nieprzerwanie tylko o komputerach. Ciągle towarzyszyły mi myśli, czy dobrze robię, czy można lepiej, czy na pewno tego potrzebuję, czy może lepiej poczekać, bo będzie taniej. Takim myślom towarzyszyć zaczęło dziwne uczucie, jakby ekscytacji, motyli w brzuchu, ale negatywne i rozżalenie, chęć płaczu. Niestety objawy nie ustąpiły i ciągle odczuwam smutek i niepokój. Obrzydza mnie mój nowy komputer i ograniczam siedzenie przy nim do minimum jak tylko mogę (wcześniej uwielbiałem korzystać z komputera). Zauważyłem, że szczęście potrafi mi dać tylko bliskość mojej partnerki (mieszkamy daleko od siebie i widzimy się co kilka tygodni). Gdy odjeżdżamy od siebie, smutek, żal i rezygnacja wracają. Nie wiem jak sobie z tym poradzić, na co wskazują te objawy. Nie mogę się na niczym skupić, boję się, że przez to mogę mieć problem ze skończeniem ostatniego roku studiów (w ubiegłym roku miałem świetną średnią). Co robić? Poszedłbym do psychologa, ale nie chcę wydawać oszczędności, a wiadomo, że taka terapia może trwać wiele miesięcy. Partnerka też nie potrafi mi pomóc. Czuję się jakbym po prostu nie istniał.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak poradzić sobie z takimi emocjami i sytuacją w rodzinie?

Mam 25lat i jesteśmy z partnerem już prawie rok razem ja mam synka wieku 5lat nie radzę sobie z jego emocjami ponieważ synek wszystko robi płaczem chce na nas wymusić wszystko już dzwoni do babci i skarży się na nas... Mam 25lat i jesteśmy z partnerem już prawie rok razem ja mam synka wieku 5lat nie radzę sobie z jego emocjami ponieważ synek wszystko robi płaczem chce na nas wymusić wszystko już dzwoni do babci i skarży się na nas że my mu nie pozwalamy na telefon konsole i rozmawianie z nią ponieważ go rozpieszcza karmi synka pozwala mu na wszystko a później w domu kopie się i jestem cała w siniakach a mój partner ma tego już dość chce nas zostawić ponieważ synek nagadal głupot do babci że go zamykamy bijemy jak chcemy jego dobra i uczymy go samodzielności przez synka przyjeżdża pani asystent rodziny i mam przez synka nadanego kuratora i jeszcze wchodzi w to ojciec dziecka z dawnego związku i wypisuje do mojego chłopaka a ten się wkurza już co mogę w tej sytuacji robić jak reagować bo chcemy stworzyć dla synka rodzinkę pełna z parterem czy mogę powiedzieć pani asystent rodziny żeby nie przyjezdzala już więcej i żeby babcia nie rozpieszczała wnuczka
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Do jakiego specjalisty mam się udać z moim problemem?

Witam mam pewien problem.Od pewnego czasu zdałem sobie sprawę że coś ze mną nie tak.Mam wrażenie że coraz bardziej zamykam się w sobie, mam problem z koncentracja i kreatywnością oraz brak popędu i słabą erekcje. Od młodego wieku byłem uzależniony... Witam mam pewien problem.Od pewnego czasu zdałem sobie sprawę że coś ze mną nie tak.Mam wrażenie że coraz bardziej zamykam się w sobie, mam problem z koncentracja i kreatywnością oraz brak popędu i słabą erekcje. Od młodego wieku byłem uzależniony od pornografi i masturbacji i gdy przestałem to robić przez miesiąc byłem innym człowiekiem otwartym i rozmownym, ale nie wie czy to miało związek ze sobą bo przez 8 miesięcy nie oglądałem pornografi i się nie masturbowałem a nie dało to żadnej poprawy.do jakiego specjalisty mam się udać z moim problemem i jakie robić badania?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Dlaczego moja kondycja psychiczna się pogarsza?

Witam. Od 4 miesięcy zaczęłam swoją walkę o wymarzoną sylwetkę. Oprócz diety zaczęłam uprawiać różne aktywności fizyczne. Według wszystkich dostępnych informacji z czasem treningi powinny wywoływać u mnie radość. A jest zupełnie odwrotnie. Po zakończonym treningu jestem przygnębiona wręcz chce... Witam. Od 4 miesięcy zaczęłam swoją walkę o wymarzoną sylwetkę. Oprócz diety zaczęłam uprawiać różne aktywności fizyczne. Według wszystkich dostępnych informacji z czasem treningi powinny wywoływać u mnie radość. A jest zupełnie odwrotnie. Po zakończonym treningu jestem przygnębiona wręcz chce mi się płakać. Próbowałam różnych rzeczy: treningi fitness, siłowanie, nordic walking, treningi w domu. Zmuszam się do tego praktycznie codziennie i mam wrażenie że moje samopoczucie zamiast się poprawiać jest coraz gorsze. Co się ze mną dzieje? Może coś robię źle?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy remisja nerwicy może oznaczać jej wyleczenie?

Czy remisja nerwicy może oznaczać jej wyleczenie?
odpowiada 3 ekspertów:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Jak radzić sobie z myślami homoseksualnymi?

Dzień dobry. Mam 20 lat i niedawno nie mogą dać mi spokoju myśli homoseksualne. Im bardziej zwracam na nie uwagę - tym częściej występują. Zdarzają mi się z nimi marzenia senne, w tym takie w których dochodzi do polucji nocnych.... Dzień dobry. Mam 20 lat i niedawno nie mogą dać mi spokoju myśli homoseksualne. Im bardziej zwracam na nie uwagę - tym częściej występują. Zdarzają mi się z nimi marzenia senne, w tym takie w których dochodzi do polucji nocnych. Od czasu wystąpienia pierwszych marzeń sennych (nie licząc tych, które występowały w przeszłości, kilka razy w roku, również o takiej tematyce) tydzień temu wzrosła u mnie niechęć seksualna do kobiet, tak jakby wydawało mi się, że homoseksualizm jest czymś 'mocniejszym' i dającym mi więcej satysfakcji niż heteroseksualność, coś jak wzięcie mocniejszej dawki narkotyku. Dodam, że zdarzało mi się w przeszłości masturbować do filmów pornograficznych o tematyce homoseksualnej, jednak wypierałem to i zdarzało mi się to maksymalnie raz w miesiącu, podczas gdy do heteroseksualnej pornografii masturbowałem się codziennie. Dodam, że romantycznie jestem mocno heteroseksualny (dochodzą obawy, że również się to zakończy), dopiero kilka miesięcy temu uporałem się z niespełnioną miłością do mojej koleżanki która trwała 2 lata. Cierpię na nerwicę, (niezdiagnozowaną jednak jestem jej pewien, jest to genetyczne u mnie w rodzinie, plus cierpiałem na hipochondrię). Moim największym marzeniem w życiu jest założyć rodzinę pełną miłości. Kochać moją żonę psychicznie, ale też bardzo zależy mi na tym żeby móc spełnić naszą miłość w łóżku. W związku z tym nasuwają mi się pytania - 1. W jaki sposób radzić sobie z homoseksualnymi myślami, zważając że są dla mnie podniecające 2. Czy występowanie homoseksualizmu w marzeniach sennych jest dowodem na to, że prawdziwie pożądam związku z mężczyzną, czy jest to reakcja na to, czego się boję (bardzo boje się zostać homoseksualistą, wychowałem się w konserwatywnym środowisku i jestem wierzącym konserwatystą) i fakt że 'nie może' mnie to podniecać, podnieca mnie jeszcze bardziej, bo jest traktowane jako zakazany owoc? 3. Czy podłożem takich myśli może być nerwica? Bardzo prosiłbym o sensowną odpowiedź, jestem studentem który wiele nie zarabia, a umawianie się na konsultację psychologiczną jest dla mnie sporym wydatkiem. Z góry dziękuję.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Piotr Godleś
Mgr Piotr Godleś

Co robić z tymi kołataniami serca na tle nerwowym?

Witam . Mam 25 lat i od roku jestem mamą i mężatką. Między mną a mężem nigdy nie było idealnie , ale od ostatnich wydarzeń odczuwam lęk , kołatanie serca , mam wrażenie ze zaraz zemdleje . Chodzimy na terapie... Witam . Mam 25 lat i od roku jestem mamą i mężatką. Między mną a mężem nigdy nie było idealnie , ale od ostatnich wydarzeń odczuwam lęk , kołatanie serca , mam wrażenie ze zaraz zemdleje . Chodzimy na terapie małżeńską , ale odbyła się dopiero 1 terapia . Mianowicie ten lek uaktywnia się jak pomyśle o mężu , ze zaraz wróci z pracy i muszę się z nim spotkać . Wydaje mi się ze ostatnie wydarzenia to spowodowały . Mąż ostatnio bardzo się o wszystko czepiał , czułam się poniżana , wszystko musi być tak jak on chce , mówi mi jaka mam być i co mam robić , od ubierania się do bycia matką, bo mój mąż uważa ze byłby lepszym ojcem i matka jednocześnie ode mnie . Ja czuje się ciagle gorsza, mam bardzo niskie poczucie własnej wartości . Mój mąż decyduje za mnie , bo uważa ze wie lepiej co dla mnie jest lepsze . Czy powinnam pójść dodatkowo na indywidualna terapie czy mogę opowiedzieć o swoich lekach na terapii dla par ? Dziękuje za odpowiedz
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Dlaczego nie potrafię nawiązywać znajomości?

Witam, mój problem polega na stronieniu od ludzi. Lubię spędzać czas ze swoją rodziną, partnerem i ludźmi, z którymi czuje się komfortowo. Jednak mam problem z nawiązaniem nowych, trwałych znajomości, źle się czuje w towarzystwie znajomych partnera. Jestem introwertyczką, a... Witam, mój problem polega na stronieniu od ludzi. Lubię spędzać czas ze swoją rodziną, partnerem i ludźmi, z którymi czuje się komfortowo. Jednak mam problem z nawiązaniem nowych, trwałych znajomości, źle się czuje w towarzystwie znajomych partnera. Jestem introwertyczką, a mój partner ekstrawertykiem. On nie rozumie mojej potrzeby bycia w domu. Z drugiej strony jednak czuje się często samotna. Przeprowadziłam się do jego kraju i nie mam tam nikogo poza nim i jego rodziną i bardzo ciężko mi się tam żyje. On ciagle mówi, ze powinnam znaleźć znajomych, żeby mieć „swoje życie”, ale ja nie potrafię i nie chcę, a z drugiej strony czuję się nieszczęśliwa i samotna. Często wydaję mi się, że ludzie są nudni i że nie są „moim typem” znajomych. Skreślam ich, bo często nie wiem o czym z nimi rozmawiać. Nie umiem zagadać, tzw. small talk to czarna magia. Ostatnio często się przeprowadzałam, więc ciężej było o stałe znajomości. Czasem się zmuszam do wyjścia ze znajomymi partnera, ale oboje wtedy nie bawimy się najlepiej. On widzi, że ja w tym się nie odnajduje i ma zepsuty wieczór, a ja czuje że robię coś przeciw sobie i chcę wracać jak najszybciej do domu. Czuję się w tym wszystkim nieszczęśliwa, ale nie wiem jak sobie pomóc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak odróżnić depresję od załamania nerwowego?

Witam nie wiem czy przechodzę depresję czy załamanie nerwowe. W sumie chyba wszystko na raz i to wiele lat .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marzena Zięba
Mgr Marzena Zięba
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co myśleć o tym kołataniu serca?

Witam . Od ok roku zauważyłem u siebie jak tylko się położę to czuję jak mi serce bije/kołacze. Puls spoczynkowy mam 63-70, ciśnienie ok 128-135/80-85. Morfologia potas sód magnez w normie. EKG, echo serca w porządku . Od kilku lat... Witam . Od ok roku zauważyłem u siebie jak tylko się położę to czuję jak mi serce bije/kołacze. Puls spoczynkowy mam 63-70, ciśnienie ok 128-135/80-85. Morfologia potas sód magnez w normie. EKG, echo serca w porządku . Od kilku lat biore paroxinor ze względu na nerwicę lękowa. Kilka razy miałem atak paniki ok 5 lat temu .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy tak może się u córki objawiać autyzm?

Czy to może być autyzm? Córka, 6 miesięcy i 2 tygodnie, uśmiecha się, ale nie chichocze, kontakt wzrokowy utrzymuje, dotyka twarzy męża i mojej.Od początku zdiagnozowano u niej obniżone napięcie mięśniowe osiowe (wzmożone w obręczy barkowej i wcześniej asymetrię... Czy to może być autyzm? Córka, 6 miesięcy i 2 tygodnie, uśmiecha się, ale nie chichocze, kontakt wzrokowy utrzymuje, dotyka twarzy męża i mojej.Od początku zdiagnozowano u niej obniżone napięcie mięśniowe osiowe (wzmożone w obręczy barkowej i wcześniej asymetrię ułożeniową (od połowy września intensywnie rehabilitowana).Mała motoryka spontaniczna adekwatna do wieku zdaniem fizjoterapeutek. Wcześniej głużyła (au, agu, gije, gege), teraz chyba dalej (ne, le, a, e, me).W szpitalu zdiagnozowano masywny refluks żołądkowo-przełykowy, co podobno ma wpływ na rozwój mowy. Jednak córka nie reaguje na imię.Czasami na dźwięki (nie wyrazy) ją przywołujące, ale nie na imię.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co robić z kołataniem serca przy depresji?

Witam ! Od prawie dwóch miesięcy leczę się na zaburzenia depresyjno - lękowe. Objawy somatyczne wprawdzie już ustąpiły, choć wciąż utrzymuje się u mnie anhedonia. Na samym początku jednak miałem duże problemy ze snem, budziłem się w nocy z... Witam ! Od prawie dwóch miesięcy leczę się na zaburzenia depresyjno - lękowe. Objawy somatyczne wprawdzie już ustąpiły, choć wciąż utrzymuje się u mnie anhedonia. Na samym początku jednak miałem duże problemy ze snem, budziłem się w nocy z lękiem i kołataniem serca. Występowało u mnie również wrażenie osłupienia, drżenie kończyn i mięśni, brak apetytu. Najprostsze czynności stanowiły dla mnie ogromne wyzwanie, towarzyszył mi lęk. Nawet mówienie było dla mnie dużym wysiłkiem. Trwało to około tygodnia. Chciałem zapytać, jak zaawansowana była to depresja ? Czy był ona lekka, umiarkowana, czy ciężka ? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam !
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy tak już zostanie na zawsze?

Witam ! Zdiagnozowano u mnie zaburzenia depresyjno-lękowe z łagodnym przebiegiem depresji. Od półtora miesiąca zażywam leki - zacząłem od pół tabletki Pralexu 5 mg rano i 1/3 tabletki Trittico 75 mg na noc. Obecnie zażywam dwie tabletki Elicei... Witam ! Zdiagnozowano u mnie zaburzenia depresyjno-lękowe z łagodnym przebiegiem depresji. Od półtora miesiąca zażywam leki - zacząłem od pół tabletki Pralexu 5 mg rano i 1/3 tabletki Trittico 75 mg na noc. Obecnie zażywam dwie tabletki Elicei 5 mg rano i całą tabletkę Deprexolet 10 mg na noc. Za trzy tygodnie mam pierwsze spotkanie z psychologiem. Objawy somatyczne co prawda już dawno ustąpiły, ale mam wrażenie, że nie odczuwam żadnych emocji. Nie tylko szczęścia czy radości, ale również tych trudnych, jak smutek czy lęk. Wydaje mi się, że jestem zupełnie zablokowany. Martwię się tym, ponieważ trwa to już ponad dwa miesiące i obawiam się, czy tak już nie zostanie na zawsze ? Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy takie objawy mogą być spowodowane stresem?

Witam. Mam 31 lat. Od jakiegoś czasu miewam bóle głowy w przedniej części, drętwienie rąk i nóg, czasami zawroty głowy oraz problemy ze snem. Drętwienie występuje w dłoniach najczęściej gdy ręce podniesione są wyżej, czasami oprócz drętwienia występuje takie uczucie... Witam. Mam 31 lat. Od jakiegoś czasu miewam bóle głowy w przedniej części, drętwienie rąk i nóg, czasami zawroty głowy oraz problemy ze snem. Drętwienie występuje w dłoniach najczęściej gdy ręce podniesione są wyżej, czasami oprócz drętwienia występuje takie uczucie słabości w rekach. W nogach natomiast występuje w łydkach i jest to bardziej uczucie słabości (nóg "z waty") niż dretwienie. Mam problemy ze snem, praktycznie każdej nocy budzę się kilka razy. W ciągu dnia często miewam bóle głowy w przedniej części takie jak po dużym niewyspaniu. Ostatnio mam sporo stresujących sytuacji. Problemy nasilają się w stanie spoczynku. Gdy jestem w ruchu lub jestem czymś zajęty to słabną lub zanikają całkowicie. Czy takie objawy mogą być spowodowane stresem?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć świadome sny?

jak poradzić sobie z bezsennością w nocy z powodu świadomych snów? bez treningu miewam świadomy sen, zasypiam z hipnogagami , kiedy mam swiadomy sen nie wazne ile on trwa zawsze sie obudze, bo tak one działaja, jeast to jeden... jak poradzić sobie z bezsennością w nocy z powodu świadomych snów? bez treningu miewam świadomy sen, zasypiam z hipnogagami , kiedy mam swiadomy sen nie wazne ile on trwa zawsze sie obudze, bo tak one działaja, jeast to jeden z powwodów mojej bezsenności, mam predyspozycje do takich snów, co mam zrobić zeby lepiej spać ? czy dobrym rozwizaniem jest trenowanie takiego snienia, (dziennik snów) zeby wydluzyć świadomie snienie i budzić sie zadziej ? kiedys kiedy sie obudzilem potrafilem miec kilka razy pod swiadomy sen, budzilem sie- zasypialem ze swiadomoscia, budzilem sie i tak dalej, nie swiadomie wykorzystywalem technike WILD, tak samo z drzemkami, kiedy jest zmeczony ,chce zrobić drzemke, zasypiam z hipnogagami i oczywiscie wpada swiadomy sen, i oczywiscie budze sie po jakims czasie, co mam z tym zrobic ? szukam bardzo dobrego spechalisty od zaburzen snów, budzenie sie w nocy i nie tylko z powodu swiadomych snow jest powodem mojej bezsennosci ktora trwa juz dlugo.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Patronaty