Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy to może być skutek uboczny leku?

Chciałam zapytać o lek lecalpin. Biorę go od ponad tygodnia. I nie wiem czy to możliwe odkąd zaczęłam go zwyzywać czuje jakbym miała coś w gardle i taka flegme. Takie dziwne uczucie jak przelykam. Nie mam duszności ani nic tylko... Chciałam zapytać o lek lecalpin. Biorę go od ponad tygodnia. I nie wiem czy to możliwe odkąd zaczęłam go zwyzywać czuje jakbym miała coś w gardle i taka flegme. Takie dziwne uczucie jak przelykam. Nie mam duszności ani nic tylko czuje jakbym miała napuchniete gardło. Czy to jest możliwy taki skutek uboczny? Cierpię na nerwicę ale akurat tą przypadłość odczuwam odkąd zażywam lek. I jeszcze jedno pytanie czy mogę zażyć jovesto na alergię i hydroxyzyne na uspokokenie zażywając lecalpin? Dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Czy mogę mieć zaburzenia depresyjne?

Witam. Jestem 21 letnia dziewczyna. Od 1,5 roku jestem w zwiazku(jest to moj pierwszy zwiazek). Jestem rowniez po przezyciach(alkoholizm w rodzinie, patologia w rodzinie, przemoc fizyczna/psychiczna, dyzfunkcyjna rodzina, smierc brata oraz najlepszej przyjaciolki, problemy w szkole, problemy z rowiesnikami itp.).... Witam. Jestem 21 letnia dziewczyna. Od 1,5 roku jestem w zwiazku(jest to moj pierwszy zwiazek). Jestem rowniez po przezyciach(alkoholizm w rodzinie, patologia w rodzinie, przemoc fizyczna/psychiczna, dyzfunkcyjna rodzina, smierc brata oraz najlepszej przyjaciolki, problemy w szkole, problemy z rowiesnikami itp.). Od zawsze mialam niskie poczucie wartosci, czulam sie gorzej od innych, nigdy nie bylam zadowolona z siebie, czesto lecz nie zawsze mialam wrazenie, ze robie wszystko zle. Moj problem polega na tym, iz od jakiegos czasu nie potrafie cieszyc sie zyciem, myslalam, ze odkad znalazlam moja pierwsza milosc wszystko bedzie lepiej, mieszkamy razem odkad sie poznalismy(moj partner nie jest jest z Polski). Faktycznie na poczatku dawalo mi to duza motywacje, zycie bylo coraz pelniejsze. Od dluzszego czasu nie jestem w stanie cieszyc sie zyciem, nie wiem co robic w zyciu, nie mam pomyslu na siebie, brakuje mi bardzo ludzi, czuje sie bardzo samotnie mimo, ze jestem w zwiazku i bardzo kocham mojego partnera. Zdarza mi sie wybuchac placzem, gdy zbyt dlugo mysle o tym, jak bardzo jestem do niczego. Bardzo boje sie o swoja przyszlosc, szukam pracy lecz z jednej strony bardzo boje sie pracowac ze wzgledu na ludzi, jak i ze wzgledu na sama mysl, ze jestem do niczego i pewnie sobie nie poradze. Przejmuje sie rzeczami, ktore nie maja znaczenia. Niskie poczucie wartosci wynika z mojego dziecinstwa, zawsze mi mowiono, ze nie dam rady, kiedys chcialam isc do technikum w konkretnym kierunku, ale zniechecono mnie slowami "nie idz do tej szkoly, bo sobie nie poradzisz", dlatego do dzisiaj mam z tym problem w kazdej dziedzinie zycia, z pasjami jest to samo. Mam kilka hobby, w ktorych bardzo sie odnajduje i nawet jestem w tym dobra, ale boje sie je rozwijac, ze wzgledu na strach i niska samoocene. Codziennie odczuwam smutek, mysle o tym, ze zycie nie ma sensu, nie mam ochoty na nic. Jestem typem czlowieka, ktory nadinterpretytowuje zachowania/slowa/ton wypowiedzi, przez to powoduje niepotrzebne klotnie. Wiem, ze moj chlopak bardzo mnie kocha i nie wyobraza sobie zycia bezemnie i to dziala w druga strone, ale czesto mysle, ze mnie zostawi lub znajdzie sobie kogos innego(nie daje mi znakow ani zadnych powodow do takich mysli). Z seksem mam od zawsze problem, po prostu nie sprawia mi to przyjemnosci, nie lubie tej czynnosci, czesto nie chce i robie to tylko ze wzgledu na mojego partnera, przez co ranie go i to jest dodatkowy punkt, ktory pietnuje u mnie poczucie bycia beznadziejnym/niespelnionym jako kobieta. Bardzo czesto oklamuje mojego partnera oraz znajomych, kiedy pytaja czy jest ze mna wszystko w porzadku. Nie potrafie rozmawiac o moich problemach, naprawde nie potrafie i jest mi bardzo ciezko, dlatego bardzo szybko ucinam temat. W tym momencie siedze o 5:21 i nie potrafie spac, bo dusze sie w srodku ze sama soba opisujac to wszystko.. Nie wiem co dalej napisac, ale bez powodu tutaj nie jestem. Czy moge miec jakies zaburzenia/depresje? Co zrobic? Jestem bezradna, nie wiem gdzie szukac pomocy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jaki lekarz będzie mógł postawić diagnozę?

Dzień dobry. Podejrzewam u siebie depresję połączoną z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi (nerwica natręctw). Nie wiem, do jakiego specjalisty powinnam się zgłosić w pierwszej kolejności, by uzyskać diagnozę - czy najpierw do psychiatry, a potem do psychoterapeuty, czy też może... Dzień dobry. Podejrzewam u siebie depresję połączoną z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi (nerwica natręctw). Nie wiem, do jakiego specjalisty powinnam się zgłosić w pierwszej kolejności, by uzyskać diagnozę - czy najpierw do psychiatry, a potem do psychoterapeuty, czy też może sam psychoterapeuta jest w stanie zdiagnozować wspomniane wyżej zaburzenia. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy te stany wymagają konsultacji?

Witam, niepokoją mnie powracające stany obniżonego nastroju: przygnębienie, smutek, apatia, niechęć do kontaktów z ludźmi, narastanie lęku, poczucie że jestem ciężarem dla innych itp. Zwykle trwają ok 2-4 tygodni i później samoczynnie mijają. Jednak powracają regularnie już od... Witam, niepokoją mnie powracające stany obniżonego nastroju: przygnębienie, smutek, apatia, niechęć do kontaktów z ludźmi, narastanie lęku, poczucie że jestem ciężarem dla innych itp. Zwykle trwają ok 2-4 tygodni i później samoczynnie mijają. Jednak powracają regularnie już od mniej więcej 4 lat. Dodam, że choruję na niedoczynność tarczycy i hashimoto (zdiagnozowana 9 lat temu), choroba jest ustabilizowana lekami. Co powinnam zrobić? Czy te stany wymagają konsultacji? Obecnie przeżyłam taki stan i trwał prawie miesiąc, z trudem funkcjonowałam w pracy i wśród ludzi. Wydaje mi się że z każdym razem gorzej to znoszę, a zwykle dawałam sobie radę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak pozbyć się tego problemu w wieku 19-lat?

Witam. Mam 19 lat i pewien problem. Od pewnego czasu przyłapuję siebie na zapominaniu słów podczas rozmowy. Próbuje się wysłowić, układam sobie w głowie to, co chce przekazać i nagle zapomnę słów, albo mylę końcówki zdań (nieraz mi się zdarzy,... Witam. Mam 19 lat i pewien problem. Od pewnego czasu przyłapuję siebie na zapominaniu słów podczas rozmowy. Próbuje się wysłowić, układam sobie w głowie to, co chce przekazać i nagle zapomnę słów, albo mylę końcówki zdań (nieraz mi się zdarzy, że mam natłok myśli kiedy chce przekazać więcej informacji i pomimo, iż wiem, co mam powiedzieć, to źle odmienię, bo pomyli mi się jedno zdanie z drugim). Przez tą sytuację mam również problem z czytaniem, ponieważ albo zmiękczam, albo zgrubiam końcówki wyrazów i nie umiem z tym nic zrobić. Brzmi to tak, jakbym nie umiała czytać na głos, ale wcześniej nie miałam z tym większego problemu. Momentami zdarza mi się także, że się jąkam. Dzieje się to coraz częściej i myślę, że to może być spowodowane stresem związanym ze szkołą, do której szczerze nienawidzę uczęszczać, ponieważ przytłacza mnie większa ilość osób (jestem raczej nieśmiała) oraz presję, którą wywołują we mnie nauczyciele (jestem dobrą uczennicą, a jeśli coś mi nie wyjdzie, to słyszę komentarze typu "no, po tobie spodziewałam się czegoś lepszego"). Są na to jakieś ćwiczenia, abym mogła znów się swobodnie wypowiadać, bez stresu, że nie będę umiała czegoś opowiedzieć/przeczytać. Najlepiej bez konieczności wizyty u lekarza, ale jeżeli to niezbędne to proszę o napisanie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło

Czy powinnam zrezygnować ze słońca?

Witam, jestem na wakacjach w Chorwacji. Opalam się, kąpie w wodzie, a od 6 miesiecy biorę lek przeciwlękowy SERVENON 15mg. Dzis lekko kreci mi się w głowie, jwstwm taka „ otumiona”. Czy powinnam zrezygnować ze słońca? Czy normalnie mogę funkcjonować.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak mogę leczyć objawy stresu?

Witam, jestem mężczyzną w wieku 25 lat. Od dawna mam problemy ze stresem, mianowicie chodzi o drżenie ciała w sytuacjach dla mnie stresujących. Wiem, że problem wymaga leczenia u psychologa ale jest to raczej długotrwały proces a ja mam duży... Witam, jestem mężczyzną w wieku 25 lat. Od dawna mam problemy ze stresem, mianowicie chodzi o drżenie ciała w sytuacjach dla mnie stresujących. Wiem, że problem wymaga leczenia u psychologa ale jest to raczej długotrwały proces a ja mam duży kłopot z wizytą u stomatologa. Nie jestem w stanie spokojnie leżeć na fotelu ponieważ cały się trzęsę a szczególnie w okolicach głowy. Dentysta nie da rady przeprowadzić zabiegu. Myślę nad znieczuleniem ogólnym ale jest to dość drogie. Zanim się na to zdecyduje chciałbym rozważyć inne opcje. Czy istnieją jakieś leki które potrafią zniwelować takie drżenie?? Nie chodzi mi o jakieś ziołowe na uspokojenie bo to nic nie daje w moim przypadku. Raczej o coś mocnego na receptę. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź, bolą mnie dwa zęby i widzę że następne też wymagają leczenia. Strasznie to męczące psychicznie i fizycznie :/
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak się przekonać do tego mężczyzny?

Witam . Proszę mnie nie oceniać . Od ponad dwóch lat mam partnera i bardzo go kocham . On pracuję jako kierowca busa , w kwestii seksualnej nie do końca mnie zadowala . On ma kolegę , bardzo mnie pociąga... Witam . Proszę mnie nie oceniać . Od ponad dwóch lat mam partnera i bardzo go kocham . On pracuję jako kierowca busa , w kwestii seksualnej nie do końca mnie zadowala . On ma kolegę , bardzo mnie pociąga i mamy dobre relacje . Mamy oboje na siebie ochotę . Była już ku temu okazja w sobotę tą co była , ale ostatecznie nic nie było . Bardzo tego chcę ale nie mogę się do niego przekonać mimo że naprawdę sporo rozmawiamy i się widujemy prawie codziennie . . Nie wiem dlaczego . Jeszcze przed moim chłopakiem w 2017 roku miałam romans z starszym mężczyzną i tam nie miałam czegoś takiego , mimo że też dużo rozmawialiśmy . Dodam że w 2012 roku dwóch mężczyzn próbowało mnie zgwałcić . Na szczęście do niczego nie doszło ale mam to ciągle przed oczami jak jakaś sytuacja z życia mi to przypomina . A w sobotę trochę mi się to przypomniało , on mnie zaskoczył informacją ( cytuję ) ,, jak chcę to mogę dać mu dziubaska " , nie wzięłam tego na poważnie i nie zrobiłam tego . On odpowiedział że ,, może nie być już okazji " . Ja wówczas odpowiedziałam kilkukrotnie żeby ,, sobie tego nie wywróżył " ( chciałam żeby to w sposób żartów zabrzmiało ) ale on to wziął na poważnie . I odebrał to , że go kuszę , zgadzam się , a potem się rewanżuję , że jak ja czekałam to teraz jego ja przetrzymam i niech sobie poczeka ( on wcześniej z powodu takiego romansu miał ogromne kłopoty , i długo nie chciał się na nic zgodzić żeby mnie lepiej poznać i przekonać się do mnie ) . W końcu jednak chciał czegoś więcej trochę . I nie był zachwycony że tak wyszło . Powiedział mi , że to olałam , a wcześniej mówiłam mu żebyśmy sobie mówili takie rzeczy , a potem wyszło inaczej . On tego dalej chce , ale nie wymusza na mnie tego . Ja też czegoś więcej z nim bardzo chcę ale ... To nie przekonanie do niego , strach że mnie źle oceni , że coś mi nie wyjdzie . To jest bardzo pewny siebie mężczyzna . Ciężko mi z nim zacząć ten temat . Ale też nie chcę stracić tej znajomości bo go lubię . Ja mam 25 lat , mój chłopak 34 lata , a on ma 56 lat . Ale dobrze się trzyma jak na swoje lata. Kocham swojego chłopaka ale zależy mi na tej relacji , a partnerowi mówiłam że chcę częściej ale nie słucha mnie . Proszę mnie nie oceniać , ale pomóc mi . Co mam zrobić ? Jak się do tego mężczyzny przekonać ? Mam na imię Justyna .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Czy te wszystkie objawy mogą mieć związek ze stresem?

Dzień dobry, od kilku dni czuje gule w gardle, uczucie duszności, ból głowy, zawroty głowy, osłabienie, uczucie, ze zaraz stracę przytomność ,wcześniej około 1 Msc temu pojawiły się rwania w okolicy kostek u stop, później, gdy zaczęłam myśleć... Dzień dobry, od kilku dni czuje gule w gardle, uczucie duszności, ból głowy, zawroty głowy, osłabienie, uczucie, ze zaraz stracę przytomność ,wcześniej około 1 Msc temu pojawiły się rwania w okolicy kostek u stop, później, gdy zaczęłam myśleć o tym bardziej intensywnie pojawiły się kłucia na ciele, ból kręgosłupa, drętwienia stop i mrowienie, czasami po nocy budzę się cała mokra. Dodatkowo zrobiłam wyniki krwi dla siebie: morfologia, ob, tsh, prolaktyna i wszystko w normie. Nie bardzo wiem co robić, z czym to się wiąże. Dodatkowo zaznaczę, ze mam ochotę często płakać przez ta sytuacje, czuje bezsens życia, oraz się mecze, dużo stresu mi towarzyszyło, jednak nie jestem przekonana czy to wina stresu całkowita, czy jednak coś ma innego podłoże.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Dlaczego partner się ode mnie oddalił?

Jestem ze swoim partnerem od trzech lat dotychczas wszytko układało się dobrze. W ostatnim tygodniu nagle przestał się do mnie odzywać, rozmowa z nim była dla mnie jak starcie z kulą lodową. Po tygodniu takiego zachowania przyłapałam go na spotkaniach... Jestem ze swoim partnerem od trzech lat dotychczas wszytko układało się dobrze. W ostatnim tygodniu nagle przestał się do mnie odzywać, rozmowa z nim była dla mnie jak starcie z kulą lodową. Po tygodniu takiego zachowania przyłapałam go na spotkaniach z inna kobieta (starszą od nas o 10 lat), która jak sama twiedzi nie wiedziała ze ma on dziewczynę. Mój partner wytłumaczył mi ze od miesiąca wydaje mu się ze uczucie się wypaliło… ze zbyt dużo podporządkowałam pod niego i chciałam robić wszytko tylko z nim. Dziś jak sam twierdzi potrzebuje czasu na przemyślenia i znów kontakt z nim to dla mnie góra lodowa. Proponowałam byśmy udali sie do specjalisty ale odmówił. Czy powinnam przetrwać to przeczekać i liczyć ze może jakoś się ułoży, a może odejść od razu by mniej bolało ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Dlaczego nie mogę się emocjonalnie przywiązać?

Witam, mam 24 lata i odkąd pamiętam mam problem z przywiązywaniem się do kogokolwiek. Na przykład, po straceniu kontaktu z przyjacielem, z którym znałem się 8 lat, nic nie czulem było mi to obojętne, w momencie gdy mój 2 przyjaciel... Witam, mam 24 lata i odkąd pamiętam mam problem z przywiązywaniem się do kogokolwiek. Na przykład, po straceniu kontaktu z przyjacielem, z którym znałem się 8 lat, nic nie czulem było mi to obojętne, w momencie gdy mój 2 przyjaciel się tym przejął. Miałem tak samo nawet po śmierci babci, a potem po śmierci dziadka, którego to ja znalazłem martwego, a byli to bliscy dziadkowie. Do mojej mamy też nie jestem przywiązany, nie widzę potrzeby z nią rozmawiać, dzwonię do niej tylko dlatego, że to ona tego chce, a o ojcu nic nie mówię, bo jest alkoholikiem i mam z nim jakiś kontakt, ale bardzo słaby. Czego to mogą być objawy i jak wygląda leczenie? Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak radzić sobie z takim lękiem w wieku 22 lat?

Witam. Od kilku dni mam obsesyjny lęk przed jakimś męskim nasieniem pozostawionym na przedmiotach typu klamki, podłoga, ręcznik, mydło, żel pod prysznic, toaleta, papier itd. lub dotknięciem takiego przedmiotu innym przedmiotem oraz jakimś przypadkowym zapłodnieneim. Wiem ze to jest irracjonalne... Witam. Od kilku dni mam obsesyjny lęk przed jakimś męskim nasieniem pozostawionym na przedmiotach typu klamki, podłoga, ręcznik, mydło, żel pod prysznic, toaleta, papier itd. lub dotknięciem takiego przedmiotu innym przedmiotem oraz jakimś przypadkowym zapłodnieneim. Wiem ze to jest irracjonalne ale wpadłam w jakąś glupia panike i co chwile chodze myć ręce oraz boję się cokolwiek dotknąć. Ostatnio po prysznicu gdzie umyłam się mydłem wpadłam w taką panikę czy nic na nim nie było i nic mi nie grozi z tego powodu (wiadomo o co chodzi), bo około godzinę przede mną brał prysznic mężczyzna chociaż nie uprawialam jeszcze stosunku. Proszę o odpowiedź, mam nadzieję że moje obawy są niesłuszne i głupie, bo boję się normalnie funkcjonować z tego powodu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy te objawy mają podłoże w psychice?

Ucisk głowy, a jakby mózgu w środku ból zuchy, sztywność głowy trudno mi ją przekręcać na lewo prawo, Badanie przez broda do klatki bez zastrzeżeń bardzo dobre, zapominanie słów albo przekręcanie, gdy czytam w myślach tez przekręcam czasami słowa, morfologia... Ucisk głowy, a jakby mózgu w środku ból zuchy, sztywność głowy trudno mi ją przekręcać na lewo prawo, Badanie przez broda do klatki bez zastrzeżeń bardzo dobre, zapominanie słów albo przekręcanie, gdy czytam w myślach tez przekręcam czasami słowa, morfologia cała podstawowa i dodatkowa typu didimery, witaminy wszystko idealne, kilka razy ekg robione idealne, ciśnienie w normie, zmierzyłem tez w dwóch rękach jednocześnie podobne ciśnienie różnica max do 5 np w jednej 121 a w drugiej 125, gdy raz jeszcze mierzyłem ostatnio było takie same po 130, puls idealny choć ostatnio przekroczył 111 (z tego co wiem o 11za dużo) saturacja tez dobra, mam nerwice lękową z hipochondrią zdiagnozowaną, czy te objawy mają podłoże w psychice? Nerwy? Trochę się boje ze to tętniak albo guz, neurologa mam w poniedziałek z góry dziekuje za odpowiedz
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego moje zachowanie zmienia się przed miesiączką?

Od dłuższego czasu mam problem w 2 fazie cyklu miesiączkowego. Mniej więcej w okolicach owulacji do pierwszych dni miesiączki mój nastrój ulega diametralnemu pogorszeniu.Nie są to typowe objawy pms. Pojawia się depresja,lęki, pesymizm,drażliwość.,agresja,zlosc.Ciężko ze mną wytrzymać i mam... Od dłuższego czasu mam problem w 2 fazie cyklu miesiączkowego. Mniej więcej w okolicach owulacji do pierwszych dni miesiączki mój nastrój ulega diametralnemu pogorszeniu.Nie są to typowe objawy pms. Pojawia się depresja,lęki, pesymizm,drażliwość.,agresja,zlosc.Ciężko ze mną wytrzymać i mam wrażenie że przez to straciłam już większość znajomych.W trakcie miesiączki i przez kolejne kilka dni jestem innym człowiekiem i jest mi wstyd za to co tobie przez wcześniejsze 2 tygodnie. Znalazłam niedawno informacje o ciężkiej postaci pms jednak nie wiem do jakiego specjalisty się z tym udać ponieważ wszystkie hormony tarczycy wychodzą prawidłowo. Ogólnie inne hormony też wychodzą mi prawidłowo i obawiam się że zarówno endokrynolog jak i ginekolog zignorują moje problemy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy trzeba powrócić do leczenia psychosomatycznej biegunki?

Witam. Miałam psychosomatyczne zaburzenia trawienia, ciagłe biegunki lub zaparcia, jakby organizm nie chciał trawić pokarmu. Wszystkie przyczyny gastrologiczne wykluczone. Po konsultacji z psychiatrą zaczęłam brać Solian i Asentrę, pomagały. Jednak powodowały tez dużo skutków ubocznych. Po pół roku pani... Witam. Miałam psychosomatyczne zaburzenia trawienia, ciagłe biegunki lub zaparcia, jakby organizm nie chciał trawić pokarmu. Wszystkie przyczyny gastrologiczne wykluczone. Po konsultacji z psychiatrą zaczęłam brać Solian i Asentrę, pomagały. Jednak powodowały tez dużo skutków ubocznych. Po pół roku pani doktor kazała mi odstawić leki. Po tygodniu od odstawienia znowu pojawiły się biegunki plus dodatkowo bóle głowy. Pani doktor kazała mi wrócić do samej Asentry. Czy to po prostu za szybko przerwane leczenie? Czy jakieś objawy odstawienia? Nie chciałabym tez uzależnić się od tych leków… Chciałabym zrozumieć swój organizm. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy w tej sytuacji powinienem ponownie udać się na wizytę do psychoterapeuty lub psychologa?

Dzień dobry. Mam 19 lat i moim problemem jest uczucie niespełnienia. Od gimazjum, a napewno przez 3 lata technikum codziennie doskwiera mi silny stres, gdy mam iść do szkoły oraz w szkolę. Nie stresuję się testami ani nauczycielami, tylko ludźmi.... Dzień dobry. Mam 19 lat i moim problemem jest uczucie niespełnienia. Od gimazjum, a napewno przez 3 lata technikum codziennie doskwiera mi silny stres, gdy mam iść do szkoły oraz w szkolę. Nie stresuję się testami ani nauczycielami, tylko ludźmi. Czuję się niespełniony, ponieważ przez te 6 lat nie zagadywałem za bardzo do dziewczyn, które mi się podobały. Aktualnie nie mam żadnej zajawki i przez ponad rok, większość czasu w dniu albo nawet przez cały dzień mam uczucie beznadzieji. Uczucie beznadzieji, ponieważ wszystko co robię, robię na siłę. Wyjście z rodziną na basen, chodzenie na boisko, ćwiczenie siłowo ciężarami, jazda na rowerze, wychodzenie do ludzi, wyjście na siatkówkę do nieznajomych na plażę. Po wykonywaniu tych rzeczy ja i tak wpadam w poczucie beznadzieji i w doła. Jak coś robię, to jest źle, jak nic nie robię to też jest źle. Poprostu nie wiem co zrobić, żeby poczuć się dobrze. Musze wypełnić swoje jakieś braki z przeszłości albo się czymś szczerze zainteresować. Mam do siebie żal, że przez te kilka lat nie udało mi się poprawić swojego nastroju ducha. Jak idę gdzieś na boisko, to zawsze mam w głowie, że to nie jest raczej to, czego chcę, ja chciałbym już jakieś dziewczyny bajerować. Jestem totalnie niespełniony w tym obszarze i mam wrażenie, że wszystko co nie jest z tym związane, będzie robione na siłę. Jak przechodzi jakaś fajna dziewczyny na ulicy naprzeciwko mnie, to zawsze psuje mi się humor, gdy do niej nie podejdę. Czuję się wtedy źle, bo mam wrażenie, że straciłem coś, co mogło wpłynąć pozytywnie na moje życie. Mam nadzieję, że chociaż trochę jest to zrozumiałe, co napisałem. Prooszę o pomoc. A i chodziłem do psychoterapeuty i psychologa, ale póki co nie mogę się zdecydować, czy iść znów, bo ostatnio to też zrobiłem na siłę, żeby tylko robić coś w kierunku pomocy sobie i na spotkaniu online chciałem, żeby się ono jak najszybciej zakończyło. Więc póki są wakacje, to spotkania odpadają, może pójdę w roku szkolnym, gdy nadal ten silny stres będzie mnie męczył.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy to może być nerwica u 29-latki?

Od roku bardzo często się denerwuje, wystarczy że ktoś zwróci mi uwagę, czy przyjdę z pracy a czeka mnie sterta zmywania, sprzątania prania to już wewnętrznie mnie trzesie, jestem zła aż ręce czasami mi się trzęsą ze złości, wstając rano... Od roku bardzo często się denerwuje, wystarczy że ktoś zwróci mi uwagę, czy przyjdę z pracy a czeka mnie sterta zmywania, sprzątania prania to już wewnętrznie mnie trzesie, jestem zła aż ręce czasami mi się trzęsą ze złości, wstając rano przeraża mnie fakt ze znów trzeba wstać zaprowadzić dziecko do przedszkola iść do pracy, a po pracy znów to samo zakupy, obiad, sprzątanie itp. Jest to codzienne życie ale co mi jest że nie umiem na spokojnie tego zaakceptować, przeraża mnie to, czasem chce zamknąć się i beczeć. Każdy coś planuje po pracy czy na weekend a mnie denerwuje że braknie mi czasu żeby iść z dzieckiem na spacer czy w wolny weekend zamiast jechać nad jezioro to muszę ogarnąć dom po prasowac popać czy przygotować obiad czy dziecko na kolejny dzień do przedszkola. Czy to jest brak jakiś witamin, czy jakaś nerwica czy po prostu zmęczeni e-learningu one by tyle nie trzymało tak myślę. Fakt dla siebie czasu nie mam, żeby iść na siłownię czy wyjść ze znajomymi gdzieś się spotkać. Czy i jakie zrobić badania? Gdzie szukać pomocy?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak leczyć ten lek o utratę bliskiego?

Witam. Jak radzić sobie z lękiem o utratę bliskiej osoby? Bardzo boję się o męża za każdym razem jak jest gdzieś beze mnie lub gdy wraca z pracy, nawet gdy jedzie do sklepu oddalonego o 1 km to mam lęk... Witam. Jak radzić sobie z lękiem o utratę bliskiej osoby? Bardzo boję się o męża za każdym razem jak jest gdzieś beze mnie lub gdy wraca z pracy, nawet gdy jedzie do sklepu oddalonego o 1 km to mam lęk o jego życie. Boję się, że będzie miał wypadek lub że coś mu się stanie, wystarczy że nie odpisuje lub nie odbiera telefonu a ja już wpadam w atak paniki, ściska mnie w żołądku i jest mi niedobrze. Nie wiem już co robić, jestem zmęczona ciągłym zamartwianiem się o niego, co gorsza nawet gdy jesteśmy razem to nie potrafię opanować swoich myśli że coś może się mu stać i ciągle mam wrażenie jakby zaraz miało stać się coś złego. Pomocy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak stopniowo zmniejszać dawkę?

Dzień dobry, Ja również przyjmuję zolpidem, ale w dawkach eksemalnych. Na przestrzeni około 8 lat uzależnienie, niczym 'cichy zabójca' rozwinęło się do 50-60 tabletek dziennie. W tym czasie pracowałam w korporacjach od dużym stresem i presją. Rzecz jasna wszystko... Dzień dobry, Ja również przyjmuję zolpidem, ale w dawkach eksemalnych. Na przestrzeni około 8 lat uzależnienie, niczym 'cichy zabójca' rozwinęło się do 50-60 tabletek dziennie. W tym czasie pracowałam w korporacjach od dużym stresem i presją. Rzecz jasna wszystko to straciłam, pracę, przyjaciół, zdolność prowadzenia samochodu, uczenia się, choć tuż po studiach zapowiadałam się na osobę dumną z siebie (może innych też), ale przede wszystkim siebie. Kilkakrotny detoks w szpitalu nie przynosił skutku, po opuszczeniu szpitala, jeszcze tego samego dnia kupowałam i żeby zapomnieć o szpitalnej traumie, coraz szybciej dochodziłam do ekstremalnych dawek. To samo działo się po opuszczeniu ośrodka. Jestem w terapii, ale ponieważ cały czas ogarnięta myślą, czy starczy, czy nie, co zrobić jak kontrolować, nie mam już swojego życia. Jestem w terapii i pod opieką doktora psychiatry, ale zdarzają mi się podknięcia, kiedy kilka dni (ciąg lekowy) biorę ich za dużo i potem brak. Moje pytanie jest takie, jak szybko można bezpiecznie zejść z zolpidemu? To znaczy, mając np. 30 tabletek, a biorąc wcześniej 50, czy mogę w warunkach domowych, bez napadu padaczkowego zredukować liczbę tabletek z 30 do 1-2? Stopniowo. Jak stopniowo: 8-6-5-4-3-2-2? do tego mam Pregabalinę 2x150mg i lamotryginę 2x200mg. Wielką rolę odgrywa dla mnie sport - bieganie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Pigulska
Mgr Katarzyna Pigulska

Czy są to objawy jakiejś choroby psychicznej?

Dzień dobry. Mam problem z partnerem. Odkąd pamiętam uważa, że jest nieskazitelny, a o każdym wokół wyraża się niepochlebnie. Nie znam osoby w jego środowisku o której powiedziałby coś dobrego. Najgorsze jest to, że potrafi obmawiac nawet mnie do obcych... Dzień dobry. Mam problem z partnerem. Odkąd pamiętam uważa, że jest nieskazitelny, a o każdym wokół wyraża się niepochlebnie. Nie znam osoby w jego środowisku o której powiedziałby coś dobrego. Najgorsze jest to, że potrafi obmawiac nawet mnie do obcych osób. Przypisuje mi chorobę psychiczną, podczas gdy ja cierpię na zaburzenia lękowe, opowiada sytuację, które miejsca nie miały, koloryzuje wszystko tak, żeby każdy uważał, że jest biedny, poszkodowany i się nad nim użalał. Wieczorami nadużywa alkoholu i ma swój świat. Wtedy najczęściej przesiaduje sam, po czym idzie spać. Zauważyłam, że nie przyjmuje krytyki. Nawet tej konstruktywnej, a winni są wszyscy tylko nie on. W towarzystwie wystawia mnie na pierwszy plan i stroi sobie przykre żarty z mojej osoby. Wielokrotnie upominałam, że sobie tego nie życzę. Gdy zrobił że mnie osoba chora psychicznie, a cała sytuacja ujrzała światło dzienne to wieczorem po dopiciu piw założył bluzę i wyszedł. Jakiś czas go nie było, więc wyszłam za nim.Wypuscil z ręki sznurek, Nie wiem, czy chciał się powiesić, czy też usiłował wzbudzić we mnie poczucie winy. Co ja mogę z nim zrobi? Czy to jest jakieś zaburzenie, czy już choroba psychiczna. W jego rodzinie nikt nie choruje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Patronaty