Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy to może być skutek uboczny leku?

Chciałam zapytać o lek lecalpin. Biorę go od ponad tygodnia. I nie wiem czy to możliwe odkąd zaczęłam go zwyzywać czuje jakbym miała coś w gardle i taka flegme. Takie dziwne uczucie jak przelykam. Nie mam duszności ani nic tylko... Chciałam zapytać o lek lecalpin. Biorę go od ponad tygodnia. I nie wiem czy to możliwe odkąd zaczęłam go zwyzywać czuje jakbym miała coś w gardle i taka flegme. Takie dziwne uczucie jak przelykam. Nie mam duszności ani nic tylko czuje jakbym miała napuchniete gardło. Czy to jest możliwy taki skutek uboczny? Cierpię na nerwicę ale akurat tą przypadłość odczuwam odkąd zażywam lek. I jeszcze jedno pytanie czy mogę zażyć jovesto na alergię i hydroxyzyne na uspokokenie zażywając lecalpin? Dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Czy mogę mieć zaburzenia depresyjne?

Witam. Jestem 21 letnia dziewczyna. Od 1,5 roku jestem w zwiazku(jest to moj pierwszy zwiazek). Jestem rowniez po przezyciach(alkoholizm w rodzinie, patologia w rodzinie, przemoc fizyczna/psychiczna, dyzfunkcyjna rodzina, smierc brata oraz najlepszej przyjaciolki, problemy w szkole, problemy z rowiesnikami itp.).... Witam. Jestem 21 letnia dziewczyna. Od 1,5 roku jestem w zwiazku(jest to moj pierwszy zwiazek). Jestem rowniez po przezyciach(alkoholizm w rodzinie, patologia w rodzinie, przemoc fizyczna/psychiczna, dyzfunkcyjna rodzina, smierc brata oraz najlepszej przyjaciolki, problemy w szkole, problemy z rowiesnikami itp.). Od zawsze mialam niskie poczucie wartosci, czulam sie gorzej od innych, nigdy nie bylam zadowolona z siebie, czesto lecz nie zawsze mialam wrazenie, ze robie wszystko zle. Moj problem polega na tym, iz od jakiegos czasu nie potrafie cieszyc sie zyciem, myslalam, ze odkad znalazlam moja pierwsza milosc wszystko bedzie lepiej, mieszkamy razem odkad sie poznalismy(moj partner nie jest jest z Polski). Faktycznie na poczatku dawalo mi to duza motywacje, zycie bylo coraz pelniejsze. Od dluzszego czasu nie jestem w stanie cieszyc sie zyciem, nie wiem co robic w zyciu, nie mam pomyslu na siebie, brakuje mi bardzo ludzi, czuje sie bardzo samotnie mimo, ze jestem w zwiazku i bardzo kocham mojego partnera. Zdarza mi sie wybuchac placzem, gdy zbyt dlugo mysle o tym, jak bardzo jestem do niczego. Bardzo boje sie o swoja przyszlosc, szukam pracy lecz z jednej strony bardzo boje sie pracowac ze wzgledu na ludzi, jak i ze wzgledu na sama mysl, ze jestem do niczego i pewnie sobie nie poradze. Przejmuje sie rzeczami, ktore nie maja znaczenia. Niskie poczucie wartosci wynika z mojego dziecinstwa, zawsze mi mowiono, ze nie dam rady, kiedys chcialam isc do technikum w konkretnym kierunku, ale zniechecono mnie slowami "nie idz do tej szkoly, bo sobie nie poradzisz", dlatego do dzisiaj mam z tym problem w kazdej dziedzinie zycia, z pasjami jest to samo. Mam kilka hobby, w ktorych bardzo sie odnajduje i nawet jestem w tym dobra, ale boje sie je rozwijac, ze wzgledu na strach i niska samoocene. Codziennie odczuwam smutek, mysle o tym, ze zycie nie ma sensu, nie mam ochoty na nic. Jestem typem czlowieka, ktory nadinterpretytowuje zachowania/slowa/ton wypowiedzi, przez to powoduje niepotrzebne klotnie. Wiem, ze moj chlopak bardzo mnie kocha i nie wyobraza sobie zycia bezemnie i to dziala w druga strone, ale czesto mysle, ze mnie zostawi lub znajdzie sobie kogos innego(nie daje mi znakow ani zadnych powodow do takich mysli). Z seksem mam od zawsze problem, po prostu nie sprawia mi to przyjemnosci, nie lubie tej czynnosci, czesto nie chce i robie to tylko ze wzgledu na mojego partnera, przez co ranie go i to jest dodatkowy punkt, ktory pietnuje u mnie poczucie bycia beznadziejnym/niespelnionym jako kobieta. Bardzo czesto oklamuje mojego partnera oraz znajomych, kiedy pytaja czy jest ze mna wszystko w porzadku. Nie potrafie rozmawiac o moich problemach, naprawde nie potrafie i jest mi bardzo ciezko, dlatego bardzo szybko ucinam temat. W tym momencie siedze o 5:21 i nie potrafie spac, bo dusze sie w srodku ze sama soba opisujac to wszystko.. Nie wiem co dalej napisac, ale bez powodu tutaj nie jestem. Czy moge miec jakies zaburzenia/depresje? Co zrobic? Jestem bezradna, nie wiem gdzie szukac pomocy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jaki lekarz będzie mógł postawić diagnozę?

Dzień dobry. Podejrzewam u siebie depresję połączoną z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi (nerwica natręctw). Nie wiem, do jakiego specjalisty powinnam się zgłosić w pierwszej kolejności, by uzyskać diagnozę - czy najpierw do psychiatry, a potem do psychoterapeuty, czy też może... Dzień dobry. Podejrzewam u siebie depresję połączoną z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi (nerwica natręctw). Nie wiem, do jakiego specjalisty powinnam się zgłosić w pierwszej kolejności, by uzyskać diagnozę - czy najpierw do psychiatry, a potem do psychoterapeuty, czy też może sam psychoterapeuta jest w stanie zdiagnozować wspomniane wyżej zaburzenia. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy taki lek byłby dla mnie wskazany?

Dzień dobry, Choruję na Hashimoto, insulinooporność oraz PCOS. Dodatkowo również na depresję i nerwicę. Chodzę na terapię i przyjmuję Servenon. Lek bardzo dobrze na mnie wpływa, bardzo mi pomógł. Niestety ostatnio moja terapia się "zagęszcza", przechodzę przez bolesne zmiany,... Dzień dobry, Choruję na Hashimoto, insulinooporność oraz PCOS. Dodatkowo również na depresję i nerwicę. Chodzę na terapię i przyjmuję Servenon. Lek bardzo dobrze na mnie wpływa, bardzo mi pomógł. Niestety ostatnio moja terapia się "zagęszcza", przechodzę przez bolesne zmiany, jestem nieco bardziej nerwowa. Mam jednak ogromny problem z kompulsywnymi zachowaniami - podjadanie wieczorem "aby zapełnić jakieś braki" , picie alkoholu i popalanie. Nie umiem zapanować nad szkodzeniem sobie. Słyszałam o leku Mysimba. Czy taki lek byłby dla mnie wskazany? Czy można go łączyć z Servenonem czy wykluczają się? Czy można go łączyć z Euthyroxem oraz metforminą?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy te stany wymagają konsultacji?

Witam, niepokoją mnie powracające stany obniżonego nastroju: przygnębienie, smutek, apatia, niechęć do kontaktów z ludźmi, narastanie lęku, poczucie że jestem ciężarem dla innych itp. Zwykle trwają ok 2-4 tygodni i później samoczynnie mijają. Jednak powracają regularnie już od... Witam, niepokoją mnie powracające stany obniżonego nastroju: przygnębienie, smutek, apatia, niechęć do kontaktów z ludźmi, narastanie lęku, poczucie że jestem ciężarem dla innych itp. Zwykle trwają ok 2-4 tygodni i później samoczynnie mijają. Jednak powracają regularnie już od mniej więcej 4 lat. Dodam, że choruję na niedoczynność tarczycy i hashimoto (zdiagnozowana 9 lat temu), choroba jest ustabilizowana lekami. Co powinnam zrobić? Czy te stany wymagają konsultacji? Obecnie przeżyłam taki stan i trwał prawie miesiąc, z trudem funkcjonowałam w pracy i wśród ludzi. Wydaje mi się że z każdym razem gorzej to znoszę, a zwykle dawałam sobie radę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak pozbyć się tego problemu w wieku 19-lat?

Witam. Mam 19 lat i pewien problem. Od pewnego czasu przyłapuję siebie na zapominaniu słów podczas rozmowy. Próbuje się wysłowić, układam sobie w głowie to, co chce przekazać i nagle zapomnę słów, albo mylę końcówki zdań (nieraz mi się zdarzy,... Witam. Mam 19 lat i pewien problem. Od pewnego czasu przyłapuję siebie na zapominaniu słów podczas rozmowy. Próbuje się wysłowić, układam sobie w głowie to, co chce przekazać i nagle zapomnę słów, albo mylę końcówki zdań (nieraz mi się zdarzy, że mam natłok myśli kiedy chce przekazać więcej informacji i pomimo, iż wiem, co mam powiedzieć, to źle odmienię, bo pomyli mi się jedno zdanie z drugim). Przez tą sytuację mam również problem z czytaniem, ponieważ albo zmiękczam, albo zgrubiam końcówki wyrazów i nie umiem z tym nic zrobić. Brzmi to tak, jakbym nie umiała czytać na głos, ale wcześniej nie miałam z tym większego problemu. Momentami zdarza mi się także, że się jąkam. Dzieje się to coraz częściej i myślę, że to może być spowodowane stresem związanym ze szkołą, do której szczerze nienawidzę uczęszczać, ponieważ przytłacza mnie większa ilość osób (jestem raczej nieśmiała) oraz presję, którą wywołują we mnie nauczyciele (jestem dobrą uczennicą, a jeśli coś mi nie wyjdzie, to słyszę komentarze typu "no, po tobie spodziewałam się czegoś lepszego"). Są na to jakieś ćwiczenia, abym mogła znów się swobodnie wypowiadać, bez stresu, że nie będę umiała czegoś opowiedzieć/przeczytać. Najlepiej bez konieczności wizyty u lekarza, ale jeżeli to niezbędne to proszę o napisanie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło

Czy powinnam zrezygnować ze słońca?

Witam, jestem na wakacjach w Chorwacji. Opalam się, kąpie w wodzie, a od 6 miesiecy biorę lek przeciwlękowy SERVENON 15mg. Dzis lekko kreci mi się w głowie, jwstwm taka „ otumiona”. Czy powinnam zrezygnować ze słońca? Czy normalnie mogę funkcjonować.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak poradzić sobie z traumą po utracie bliskiego?

W jakiej fazie żałoby jestem?probuje to zrozumieć, ale mój przypadek jest inny. Tato 5 mcy temu dostał rozległego udaru i stracił kontakt z rzeczywistością. Nikt nie dawał szans na odzyskanie świadomości. Był sparaliżowany. Dodam, że Mama zginęła 17 lat temu... W jakiej fazie żałoby jestem?probuje to zrozumieć, ale mój przypadek jest inny. Tato 5 mcy temu dostał rozległego udaru i stracił kontakt z rzeczywistością. Nikt nie dawał szans na odzyskanie świadomości. Był sparaliżowany. Dodam, że Mama zginęła 17 lat temu w wypadku, jestem jedynaczką.Przepłakałam 5 mcy, gdzieś tam tliła się nadzieja na cud, który się nie zdarzył i tato zmarł. Tyle już bólu za mną, teraz tak jakbym na nowo przeżywała traumę taką samą jak dowiedziałam się ze stan jest bardzo poważny i już nie wróci do zdrowia, ale żył...pierwszy raz jak go zobaczyłam (pandemia - był zakaz odwiedzin)nie poznałam go tak strasznie się zmienił, wychudł....to spowodowało kolejna fale cierpienia... późnej ciagle zakazywali odwiedzin, przez ten czas widziałam go tylko 4 razy, ostatni raz jechałam 100 km do niego miałam pozwolenie, ale w ten dzień był innylekarz i mnie nie wpuścił, a za kilka dni tata zmarł :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak się przekonać do tego mężczyzny?

Witam . Proszę mnie nie oceniać . Od ponad dwóch lat mam partnera i bardzo go kocham . On pracuję jako kierowca busa , w kwestii seksualnej nie do końca mnie zadowala . On ma kolegę , bardzo mnie pociąga... Witam . Proszę mnie nie oceniać . Od ponad dwóch lat mam partnera i bardzo go kocham . On pracuję jako kierowca busa , w kwestii seksualnej nie do końca mnie zadowala . On ma kolegę , bardzo mnie pociąga i mamy dobre relacje . Mamy oboje na siebie ochotę . Była już ku temu okazja w sobotę tą co była , ale ostatecznie nic nie było . Bardzo tego chcę ale nie mogę się do niego przekonać mimo że naprawdę sporo rozmawiamy i się widujemy prawie codziennie . . Nie wiem dlaczego . Jeszcze przed moim chłopakiem w 2017 roku miałam romans z starszym mężczyzną i tam nie miałam czegoś takiego , mimo że też dużo rozmawialiśmy . Dodam że w 2012 roku dwóch mężczyzn próbowało mnie zgwałcić . Na szczęście do niczego nie doszło ale mam to ciągle przed oczami jak jakaś sytuacja z życia mi to przypomina . A w sobotę trochę mi się to przypomniało , on mnie zaskoczył informacją ( cytuję ) ,, jak chcę to mogę dać mu dziubaska " , nie wzięłam tego na poważnie i nie zrobiłam tego . On odpowiedział że ,, może nie być już okazji " . Ja wówczas odpowiedziałam kilkukrotnie żeby ,, sobie tego nie wywróżył " ( chciałam żeby to w sposób żartów zabrzmiało ) ale on to wziął na poważnie . I odebrał to , że go kuszę , zgadzam się , a potem się rewanżuję , że jak ja czekałam to teraz jego ja przetrzymam i niech sobie poczeka ( on wcześniej z powodu takiego romansu miał ogromne kłopoty , i długo nie chciał się na nic zgodzić żeby mnie lepiej poznać i przekonać się do mnie ) . W końcu jednak chciał czegoś więcej trochę . I nie był zachwycony że tak wyszło . Powiedział mi , że to olałam , a wcześniej mówiłam mu żebyśmy sobie mówili takie rzeczy , a potem wyszło inaczej . On tego dalej chce , ale nie wymusza na mnie tego . Ja też czegoś więcej z nim bardzo chcę ale ... To nie przekonanie do niego , strach że mnie źle oceni , że coś mi nie wyjdzie . To jest bardzo pewny siebie mężczyzna . Ciężko mi z nim zacząć ten temat . Ale też nie chcę stracić tej znajomości bo go lubię . Ja mam 25 lat , mój chłopak 34 lata , a on ma 56 lat . Ale dobrze się trzyma jak na swoje lata. Kocham swojego chłopaka ale zależy mi na tej relacji , a partnerowi mówiłam że chcę częściej ale nie słucha mnie . Proszę mnie nie oceniać , ale pomóc mi . Co mam zrobić ? Jak się do tego mężczyzny przekonać ? Mam na imię Justyna .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Czy te wszystkie objawy mogą mieć związek ze stresem?

Dzień dobry, od kilku dni czuje gule w gardle, uczucie duszności, ból głowy, zawroty głowy, osłabienie, uczucie, ze zaraz stracę przytomność ,wcześniej około 1 Msc temu pojawiły się rwania w okolicy kostek u stop, później, gdy zaczęłam myśleć... Dzień dobry, od kilku dni czuje gule w gardle, uczucie duszności, ból głowy, zawroty głowy, osłabienie, uczucie, ze zaraz stracę przytomność ,wcześniej około 1 Msc temu pojawiły się rwania w okolicy kostek u stop, później, gdy zaczęłam myśleć o tym bardziej intensywnie pojawiły się kłucia na ciele, ból kręgosłupa, drętwienia stop i mrowienie, czasami po nocy budzę się cała mokra. Dodatkowo zrobiłam wyniki krwi dla siebie: morfologia, ob, tsh, prolaktyna i wszystko w normie. Nie bardzo wiem co robić, z czym to się wiąże. Dodatkowo zaznaczę, ze mam ochotę często płakać przez ta sytuacje, czuje bezsens życia, oraz się mecze, dużo stresu mi towarzyszyło, jednak nie jestem przekonana czy to wina stresu całkowita, czy jednak coś ma innego podłoże.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Dlaczego partner się ode mnie oddalił?

Jestem ze swoim partnerem od trzech lat dotychczas wszytko układało się dobrze. W ostatnim tygodniu nagle przestał się do mnie odzywać, rozmowa z nim była dla mnie jak starcie z kulą lodową. Po tygodniu takiego zachowania przyłapałam go na spotkaniach... Jestem ze swoim partnerem od trzech lat dotychczas wszytko układało się dobrze. W ostatnim tygodniu nagle przestał się do mnie odzywać, rozmowa z nim była dla mnie jak starcie z kulą lodową. Po tygodniu takiego zachowania przyłapałam go na spotkaniach z inna kobieta (starszą od nas o 10 lat), która jak sama twiedzi nie wiedziała ze ma on dziewczynę. Mój partner wytłumaczył mi ze od miesiąca wydaje mu się ze uczucie się wypaliło… ze zbyt dużo podporządkowałam pod niego i chciałam robić wszytko tylko z nim. Dziś jak sam twierdzi potrzebuje czasu na przemyślenia i znów kontakt z nim to dla mnie góra lodowa. Proponowałam byśmy udali sie do specjalisty ale odmówił. Czy powinnam przetrwać to przeczekać i liczyć ze może jakoś się ułoży, a może odejść od razu by mniej bolało ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy te objawy mają podłoże w psychice?

Ucisk głowy, a jakby mózgu w środku ból zuchy, sztywność głowy trudno mi ją przekręcać na lewo prawo, Badanie przez broda do klatki bez zastrzeżeń bardzo dobre, zapominanie słów albo przekręcanie, gdy czytam w myślach tez przekręcam czasami słowa, morfologia... Ucisk głowy, a jakby mózgu w środku ból zuchy, sztywność głowy trudno mi ją przekręcać na lewo prawo, Badanie przez broda do klatki bez zastrzeżeń bardzo dobre, zapominanie słów albo przekręcanie, gdy czytam w myślach tez przekręcam czasami słowa, morfologia cała podstawowa i dodatkowa typu didimery, witaminy wszystko idealne, kilka razy ekg robione idealne, ciśnienie w normie, zmierzyłem tez w dwóch rękach jednocześnie podobne ciśnienie różnica max do 5 np w jednej 121 a w drugiej 125, gdy raz jeszcze mierzyłem ostatnio było takie same po 130, puls idealny choć ostatnio przekroczył 111 (z tego co wiem o 11za dużo) saturacja tez dobra, mam nerwice lękową z hipochondrią zdiagnozowaną, czy te objawy mają podłoże w psychice? Nerwy? Trochę się boje ze to tętniak albo guz, neurologa mam w poniedziałek z góry dziekuje za odpowiedz
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego moje zachowanie zmienia się przed miesiączką?

Od dłuższego czasu mam problem w 2 fazie cyklu miesiączkowego. Mniej więcej w okolicach owulacji do pierwszych dni miesiączki mój nastrój ulega diametralnemu pogorszeniu.Nie są to typowe objawy pms. Pojawia się depresja,lęki, pesymizm,drażliwość.,agresja,zlosc.Ciężko ze mną wytrzymać i mam... Od dłuższego czasu mam problem w 2 fazie cyklu miesiączkowego. Mniej więcej w okolicach owulacji do pierwszych dni miesiączki mój nastrój ulega diametralnemu pogorszeniu.Nie są to typowe objawy pms. Pojawia się depresja,lęki, pesymizm,drażliwość.,agresja,zlosc.Ciężko ze mną wytrzymać i mam wrażenie że przez to straciłam już większość znajomych.W trakcie miesiączki i przez kolejne kilka dni jestem innym człowiekiem i jest mi wstyd za to co tobie przez wcześniejsze 2 tygodnie. Znalazłam niedawno informacje o ciężkiej postaci pms jednak nie wiem do jakiego specjalisty się z tym udać ponieważ wszystkie hormony tarczycy wychodzą prawidłowo. Ogólnie inne hormony też wychodzą mi prawidłowo i obawiam się że zarówno endokrynolog jak i ginekolog zignorują moje problemy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy trzeba powrócić do leczenia psychosomatycznej biegunki?

Witam. Miałam psychosomatyczne zaburzenia trawienia, ciagłe biegunki lub zaparcia, jakby organizm nie chciał trawić pokarmu. Wszystkie przyczyny gastrologiczne wykluczone. Po konsultacji z psychiatrą zaczęłam brać Solian i Asentrę, pomagały. Jednak powodowały tez dużo skutków ubocznych. Po pół roku pani... Witam. Miałam psychosomatyczne zaburzenia trawienia, ciagłe biegunki lub zaparcia, jakby organizm nie chciał trawić pokarmu. Wszystkie przyczyny gastrologiczne wykluczone. Po konsultacji z psychiatrą zaczęłam brać Solian i Asentrę, pomagały. Jednak powodowały tez dużo skutków ubocznych. Po pół roku pani doktor kazała mi odstawić leki. Po tygodniu od odstawienia znowu pojawiły się biegunki plus dodatkowo bóle głowy. Pani doktor kazała mi wrócić do samej Asentry. Czy to po prostu za szybko przerwane leczenie? Czy jakieś objawy odstawienia? Nie chciałabym tez uzależnić się od tych leków… Chciałabym zrozumieć swój organizm. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy w tej sytuacji powinienem ponownie udać się na wizytę do psychoterapeuty lub psychologa?

Dzień dobry. Mam 19 lat i moim problemem jest uczucie niespełnienia. Od gimazjum, a napewno przez 3 lata technikum codziennie doskwiera mi silny stres, gdy mam iść do szkoły oraz w szkolę. Nie stresuję się testami ani nauczycielami, tylko ludźmi.... Dzień dobry. Mam 19 lat i moim problemem jest uczucie niespełnienia. Od gimazjum, a napewno przez 3 lata technikum codziennie doskwiera mi silny stres, gdy mam iść do szkoły oraz w szkolę. Nie stresuję się testami ani nauczycielami, tylko ludźmi. Czuję się niespełniony, ponieważ przez te 6 lat nie zagadywałem za bardzo do dziewczyn, które mi się podobały. Aktualnie nie mam żadnej zajawki i przez ponad rok, większość czasu w dniu albo nawet przez cały dzień mam uczucie beznadzieji. Uczucie beznadzieji, ponieważ wszystko co robię, robię na siłę. Wyjście z rodziną na basen, chodzenie na boisko, ćwiczenie siłowo ciężarami, jazda na rowerze, wychodzenie do ludzi, wyjście na siatkówkę do nieznajomych na plażę. Po wykonywaniu tych rzeczy ja i tak wpadam w poczucie beznadzieji i w doła. Jak coś robię, to jest źle, jak nic nie robię to też jest źle. Poprostu nie wiem co zrobić, żeby poczuć się dobrze. Musze wypełnić swoje jakieś braki z przeszłości albo się czymś szczerze zainteresować. Mam do siebie żal, że przez te kilka lat nie udało mi się poprawić swojego nastroju ducha. Jak idę gdzieś na boisko, to zawsze mam w głowie, że to nie jest raczej to, czego chcę, ja chciałbym już jakieś dziewczyny bajerować. Jestem totalnie niespełniony w tym obszarze i mam wrażenie, że wszystko co nie jest z tym związane, będzie robione na siłę. Jak przechodzi jakaś fajna dziewczyny na ulicy naprzeciwko mnie, to zawsze psuje mi się humor, gdy do niej nie podejdę. Czuję się wtedy źle, bo mam wrażenie, że straciłem coś, co mogło wpłynąć pozytywnie na moje życie. Mam nadzieję, że chociaż trochę jest to zrozumiałe, co napisałem. Prooszę o pomoc. A i chodziłem do psychoterapeuty i psychologa, ale póki co nie mogę się zdecydować, czy iść znów, bo ostatnio to też zrobiłem na siłę, żeby tylko robić coś w kierunku pomocy sobie i na spotkaniu online chciałem, żeby się ono jak najszybciej zakończyło. Więc póki są wakacje, to spotkania odpadają, może pójdę w roku szkolnym, gdy nadal ten silny stres będzie mnie męczył.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak radzić sobie z lękiem przed zasypianiem?

Dzień dobry, mam pewna sprawę. Od ostatniego czasu przy zasypianiu czuję się w niebezpieczeństwie, widzę różne cienie, mam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje i za chwile mnie skrzywdzi. To się również zdarza, gdy idę sama w ciemności, wtedy zaczynam szybciej... Dzień dobry, mam pewna sprawę. Od ostatniego czasu przy zasypianiu czuję się w niebezpieczeństwie, widzę różne cienie, mam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje i za chwile mnie skrzywdzi. To się również zdarza, gdy idę sama w ciemności, wtedy zaczynam szybciej oddychać i jestem cała w nerwach. Co może być skutkiem? Czy można temu jakoś zaradzić? Proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Mgr Maria Rzepecka
Mgr Maria Rzepecka
Dotyczy: Psychologia Emocje

Co zrobić, żeby to kłucie minęło?

Obudziłam się dziś z kłującym bólem przy głębszym wdychaniu powietrza z lewej strony tułowia, a konkretnie w dole łopatki i pod piersią, przez chwilę czułam go też w ramieniu (w tym krótkim odcinku między szyją a barkiem), mam wrażenie jakby... Obudziłam się dziś z kłującym bólem przy głębszym wdychaniu powietrza z lewej strony tułowia, a konkretnie w dole łopatki i pod piersią, przez chwilę czułam go też w ramieniu (w tym krótkim odcinku między szyją a barkiem), mam wrażenie jakby ten ból koncentrował się w mięśniach/kościach aniżeli w jakimś narządzie. Miewałam już w przeszłości takie bóle, ale nigdy się z takimi nie budziłam ani nie trwały one tak długo, zwykle łapały mnie od razu gdy sobie siedziałam i przechodziły po wstaniu, wygięciu ciała w jakimś kierunku i uciskaniu miejsca bólu. Tym razem to nie pomogło. Na codzień mam mało ruchu i siedzę z pochyloną głową z niewyprostowanymi plecami, borykam się też z utrudnionym oddychaniem (stąd potrzeba częstych głębokich oddechów), które mogą się brać z nerwicy, którą się u mnie podejrzewa, mam też prawdopodobnie depresję (stąd siedzący tryb życia i nie dbanie o siebie). Od kilku dni mam też zatwardzenie, ale nie wiem czy ten skurcz może być od tego, bo nie pamiętam czy w przeszłości miewałam takie bóle gdy też miałam taką dolegliwość, poza tym wydaje mi się że w takim przypadku ból byłby umiejscowiony niżej, w okolicy jelit. Kilka dni temu musiałam przejść pieszo dłuższy dystans i zawsze się bardzo męczę w takich okolicznościach, dzień po tym się trochę podziębiłam, ale nie wiem czy ten ból może mieć coś z tym wspólnego. Czy mogę coś zrobić, żeby to kłucie zniknęło? Skąd może się ono brać? Co powinnam zrobić gdy nie przejdzie i czy mam coś z tym robić gdy przejdzie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak leczyć ten lek o utratę bliskiego?

Witam. Jak radzić sobie z lękiem o utratę bliskiej osoby? Bardzo boję się o męża za każdym razem jak jest gdzieś beze mnie lub gdy wraca z pracy, nawet gdy jedzie do sklepu oddalonego o 1 km to mam lęk... Witam. Jak radzić sobie z lękiem o utratę bliskiej osoby? Bardzo boję się o męża za każdym razem jak jest gdzieś beze mnie lub gdy wraca z pracy, nawet gdy jedzie do sklepu oddalonego o 1 km to mam lęk o jego życie. Boję się, że będzie miał wypadek lub że coś mu się stanie, wystarczy że nie odpisuje lub nie odbiera telefonu a ja już wpadam w atak paniki, ściska mnie w żołądku i jest mi niedobrze. Nie wiem już co robić, jestem zmęczona ciągłym zamartwianiem się o niego, co gorsza nawet gdy jesteśmy razem to nie potrafię opanować swoich myśli że coś może się mu stać i ciągle mam wrażenie jakby zaraz miało stać się coś złego. Pomocy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak stopniowo zmniejszać dawkę?

Dzień dobry, Ja również przyjmuję zolpidem, ale w dawkach eksemalnych. Na przestrzeni około 8 lat uzależnienie, niczym 'cichy zabójca' rozwinęło się do 50-60 tabletek dziennie. W tym czasie pracowałam w korporacjach od dużym stresem i presją. Rzecz jasna wszystko... Dzień dobry, Ja również przyjmuję zolpidem, ale w dawkach eksemalnych. Na przestrzeni około 8 lat uzależnienie, niczym 'cichy zabójca' rozwinęło się do 50-60 tabletek dziennie. W tym czasie pracowałam w korporacjach od dużym stresem i presją. Rzecz jasna wszystko to straciłam, pracę, przyjaciół, zdolność prowadzenia samochodu, uczenia się, choć tuż po studiach zapowiadałam się na osobę dumną z siebie (może innych też), ale przede wszystkim siebie. Kilkakrotny detoks w szpitalu nie przynosił skutku, po opuszczeniu szpitala, jeszcze tego samego dnia kupowałam i żeby zapomnieć o szpitalnej traumie, coraz szybciej dochodziłam do ekstremalnych dawek. To samo działo się po opuszczeniu ośrodka. Jestem w terapii, ale ponieważ cały czas ogarnięta myślą, czy starczy, czy nie, co zrobić jak kontrolować, nie mam już swojego życia. Jestem w terapii i pod opieką doktora psychiatry, ale zdarzają mi się podknięcia, kiedy kilka dni (ciąg lekowy) biorę ich za dużo i potem brak. Moje pytanie jest takie, jak szybko można bezpiecznie zejść z zolpidemu? To znaczy, mając np. 30 tabletek, a biorąc wcześniej 50, czy mogę w warunkach domowych, bez napadu padaczkowego zredukować liczbę tabletek z 30 do 1-2? Stopniowo. Jak stopniowo: 8-6-5-4-3-2-2? do tego mam Pregabalinę 2x150mg i lamotryginę 2x200mg. Wielką rolę odgrywa dla mnie sport - bieganie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Pigulska
Mgr Katarzyna Pigulska

Czy są to objawy jakiejś choroby psychicznej?

Dzień dobry. Mam problem z partnerem. Odkąd pamiętam uważa, że jest nieskazitelny, a o każdym wokół wyraża się niepochlebnie. Nie znam osoby w jego środowisku o której powiedziałby coś dobrego. Najgorsze jest to, że potrafi obmawiac nawet mnie do obcych... Dzień dobry. Mam problem z partnerem. Odkąd pamiętam uważa, że jest nieskazitelny, a o każdym wokół wyraża się niepochlebnie. Nie znam osoby w jego środowisku o której powiedziałby coś dobrego. Najgorsze jest to, że potrafi obmawiac nawet mnie do obcych osób. Przypisuje mi chorobę psychiczną, podczas gdy ja cierpię na zaburzenia lękowe, opowiada sytuację, które miejsca nie miały, koloryzuje wszystko tak, żeby każdy uważał, że jest biedny, poszkodowany i się nad nim użalał. Wieczorami nadużywa alkoholu i ma swój świat. Wtedy najczęściej przesiaduje sam, po czym idzie spać. Zauważyłam, że nie przyjmuje krytyki. Nawet tej konstruktywnej, a winni są wszyscy tylko nie on. W towarzystwie wystawia mnie na pierwszy plan i stroi sobie przykre żarty z mojej osoby. Wielokrotnie upominałam, że sobie tego nie życzę. Gdy zrobił że mnie osoba chora psychicznie, a cała sytuacja ujrzała światło dzienne to wieczorem po dopiciu piw założył bluzę i wyszedł. Jakiś czas go nie było, więc wyszłam za nim.Wypuscil z ręki sznurek, Nie wiem, czy chciał się powiesić, czy też usiłował wzbudzić we mnie poczucie winy. Co ja mogę z nim zrobi? Czy to jest jakieś zaburzenie, czy już choroba psychiczna. W jego rodzinie nikt nie choruje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Patronaty