Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 7 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia: Pytania do specjalistów

Czy jest możliwość całkowitego wyleczenia depresji?

Depresja trwająca nieprzerwanie od ok 12 lat, czy jest możliwość całkowitego wyleczenia? Witam. Piszę na tej stronie, ponieważ mam dosyć nieprzyjemne wspomnienia z lekarzami, kiedy to za czasów podstawówki chodziłam przez kilka lat na terapie i brałam tabletki, a w... Depresja trwająca nieprzerwanie od ok 12 lat, czy jest możliwość całkowitego wyleczenia? Witam. Piszę na tej stronie, ponieważ mam dosyć nieprzyjemne wspomnienia z lekarzami, kiedy to za czasów podstawówki chodziłam przez kilka lat na terapie i brałam tabletki, a w krótkim czasie skończyłam jeszcze w gorszym stanie (depresja, myśli samobójcze, IBS, zab. obs. komp., fobia społeczna). W wieku 18 lat (aktualnie mam 22, w sumie zaraz 23) byłam u psychiatry, który po 5min powiedział, że nic mi nie jest i powinnam po prostu pójść porozmawiać z psychologiem. Po 3 latach zebrałam się w sobie i poszłam do kolejnego i w końcu ktoś na poważnie podszedł do sprawy, jednak jedne z tabletek, które po ok. roku terapii niepotrzebnie otrzymałam zatruły mi organizm do tego stopnia, że do tej pory po roku muszę się leczyć z utrzymujących się efektów ubocznych. Mam pytanie: czy po tylu latch dosyć ciężkiej depresji, która wpływa na codzienne moje funkcjonowanie i która mam wrażenie, że trochę zmalała w klasie 1 liceum(na kilka miesięcy max) jestem w stanie całkowicie ją wyeliminować? Jest ona też jednym z głównych powodów z których jestem obecnie na rencie. Nie raz słyszałam o wieloletnim leczeniu się osób, które w wieku 40-50 lat nadal mają problemy. Niestety w rodzinie znajomego, jest ta sama sytuacja, więc zbytnio mi ta wiadomość nie pomogła. Jeśli chodzi o terapie, to tak, jak wspominałam, byłam przez kilka lat, natomiast później doszły problemy, których wcześniej nie miałam. Nie należę też do osób, które mówią o swoich problemach i w momencie, kiedy wiem, że jakaś osoba wie o mnie za wiele, to zaczynam unikać kontaktu. (także prywatnie)
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy błędem było przerwanie leczenia?

Witam,mam 19 lat i od dawna zmagam się z lękiem. Zaczęło się to gdy miałam 14 lat.Wykonywałam czynności,które były absurdalne,lecz zarazem niezbędne,czułam,że bez nich stanie się coś złego mi lub najbliższym. Jedną z czynności jest liczenie do dziesięciu ze skrzyżowanymi... Witam,mam 19 lat i od dawna zmagam się z lękiem. Zaczęło się to gdy miałam 14 lat.Wykonywałam czynności,które były absurdalne,lecz zarazem niezbędne,czułam,że bez nich stanie się coś złego mi lub najbliższym. Jedną z czynności jest liczenie do dziesięciu ze skrzyżowanymi palcami w momencie gdy pomyślę o tragicznej sytuacji. Często zasypiając czułam obecność,czułam,że ktoś stoi nad moim łóżkiem i mnie obserwuje. Skutkowało to tym,że przed snem wielokrotnie sprawdzałam pomieszczenie. Długo byłam w tym sama,ale zaczęło mi to mocno doskwierać. Siostra,która jest opiekunem prawnym zaprowadziła mnie do psychologa,a ten od razu zalecił psychiatrę,zaś ten zaproponował leczenie,ponieważ stwierdził depresję i nerwicę. Zażywałam leki SNRI. Po niedługim czasie zmieniłam lekarza i leki na TLPD. Były momenty w których czułam się lepiej,lecz nieporządanych działań było więcej.Często w środku nocy wpadałam w psychozę to był niesamowicie paraliżujący strach. Bałam się brać jednej z tabletek na noc bo wiedziałam czym to skutkuję. Drugim efektem ubocznym był nieodpowiedni poziom prolaktyny przez co piersi były wypełnione siarą. Pewnego dnia,gdy miałam dość efektów ubocznych,których było więcej niż porządanych ( na te było dość wcześnie bo leczenie trwało dopiero 2 miesiące) postanowiłam odstawić leki.Uznałam,że sama sobie z tym poradzę ponieważ wszystko jest w mojej głowie. Długo mi się to udawało. Natręctwa były nadal,ale dzięki walce zdecydowanie mniej,zaś strach był sporadycznie. Niestety wszystko wróciło.Czy błędem było przerwanie leczenia? Czy powinnam je wznowić?Może wystarczy dobra terapia? Ponieważ unikam leczenia farmakologicznego. Co robić dalej ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy wskazana jest psychoterapia, kiedy depresja powstała z OCD?

Witam Czy wskazana jest psychoterapia,kiedy depresja powstała z OCD?bez żadnej traumy czy większych problemów.Dodam,że genetycznie to mam po ojcu.Też był perfekcyjny i miał stany depresyjne
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Maja Suwalska-Wąsiewicz
Mgr Maja Suwalska-Wąsiewicz
Mgr Renata Trojan-Satora
Mgr Renata Trojan-Satora

W jaki sposób mogę odzyskać dziewczynę?

Witam. Mój problem jest następujący: Zawiodłem i można powiedzieć że zdradziłem kobietę swojego życia. Ze względu na dobrze prosperujący związek postanowiłem spłacić swoje długi i zobowiązania by móc rozpocząć z K. Poważny związek. Kochaliśmy się oboje bardzo mocno. Czegoś takiego... Witam. Mój problem jest następujący: Zawiodłem i można powiedzieć że zdradziłem kobietę swojego życia. Ze względu na dobrze prosperujący związek postanowiłem spłacić swoje długi i zobowiązania by móc rozpocząć z K. Poważny związek. Kochaliśmy się oboje bardzo mocno. Czegoś takiego w swoim życiu jeszcze nie przeżyłem. Po pewnych narzuconych ustaleniach lecz zaakceptowanych przez drugą stronę wyjechałem do Holandii w celach zarobkowych. Podczas pobytu w Holandii nastąpił kryzys ze względu na rozłąkę pomimo kontaktu telefonicznego każdego dnia. K. Tęskniła strasznie za mną jak i z wzajemnością. Podczas tego kryzysu za pośrednictwem portalu społecznościowego odezwała się nie znana mi osoba która kokietowała moja osobę. Z początku myślałem ze to K. lub jej koleżanka sprawdza mnie lecz z czasem w ciągu wiru wydarzeń uległem kusicielce i w dałem się w romans telefoniczny. O wszystkim po pewnym czasie dowiedziała się K. Wyraziła swoje zdanie ze nie mam po co wracać po tym o czym się dowiedziała i bym zniknął z jej życia. Zostałem całkowicie pozbawiony z nią kontaktu ponieważ ucieła wszelkie możliwe drogi łączności poprzez blokadę. Niewiele myśląc po 5 dniach wsiadłem w samochód i przyjechałem do Polski ratować ten związek. Niestety K. Była tak zła na moja osobę gdy mnie tylko zobaczyła ze nie chciała ze mną rozmawiać. Do wymuszonego spotkania doszło tego samego dnia w godzinach popołudniowych gdzie również spotkałem się z brakiem chęci do rozmowy lecz w wirze wydarzeń doszło do krótkiej rozmowy gdzie oznajmiła mi ze nie będziemy ze sobą już nigdy i bym dał jej spokój. Po czym poszła do domu a kwiaty w ramach przeprosin które jej dałem wyrzuciła do śmieci ale nie na moich oczach. Po tej sytuacji targnełem się na swoje życie. Po opatrzeniu przez lekarza i usłyszeniu ze miałem szczęście wpisałem się na własne żądanie. Z racji tego iż K. Miała mieć lada dzień urodziny prezent urodzinowy przekazałem jej rodzica by dalej Ci jej go przekazali w dniu urodzin. Nie chciałem dać jej go osobiście bo widziałem ile kosztuje ja nerwów spotkanie ze mną gdy zobaczyliśmy się pierwszy raz po moim przyjeździe. To był jedyny raz gdy ja widziałem na własne oczy na 7 dni jakie byłem w Polsce. Bałem się z nią zobaczyć a zarazem czułem się przecież winny tego co zrobiłem. Na chwilę obecną dalej jestem po blokowany i nie mam z nią kontaktu. Chciałbym naprawić to co się wydarzyło lecz nie widzę Skierki nadziei i chęci do jakiejkolwiek rozmowy ze strony K. Nasi wspólnie znajomi jak i jej rodzina po części mówią by dać sobie czasu, że czas leczy rany. Z kolei inni mówią ze to koniec. Po powrocie do NL mieliśmy przyjemność rozmawiać raz ze musimy się spotkać i pogadać ale już nigdy się ze sobą nie zejdziemy oraz ze musi mi oddać prezent urodzinowy bo nie może go przyjąć. Strasznie kocham K. I wiem ze bardzo ja zawiodłem. Byliśmy dobra parą i z tego powodu mam straszne wyrzuty sumienia. Chciałbym to wszystko naprawić ale nie wiem już sam co mam robić. Próby izolacji z jej strony (blokady połączeń itp.) doprowadzają moja osobę do coraz to gorszych wyrzutów sumienia. Nie radzę sobie bez niej w życiu. Po utracie K. Dotarło do mnie kim ona dla mnie była i jest w moim sercu lecz niestety nie mogę jej nawet tego powiedzieć. Jest strasznie urażona i nawet padło takie stwierdzenie że mnie nienawidzi. Z każdym dniem stan mojego zdrowia psychicznego się pogarsza. Chciałbym by ktoś mi wskazał drogę co mam zrobić albowiem sam sobie nie poradzę. Znam już na tyle swoją osobę ze wiem iż straciłem przyjaciela na całe życie. Nie umiem się z tym pogodzić. Proszę o pomoc albowiem z każdym dniem jest ze mną coraz gorzej. Co mam zrobić jak postąpić. Nie chce jej tracić.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Maja Suwalska-Wąsiewicz
Mgr Maja Suwalska-Wąsiewicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak odstawić krople do nosa?

Jestem uzalezniona od kropel do nosa. Nie moge juz tak dalej zyc. Bardzo cierpie przez to ja i moja rodzina. Probowalam odstawiac ale nie potrafie. Probowalam tabletek, masci, naparow, wszystkiego! Czy moge wykonac jakis zabieg zeby ten koszmar sie skonczyl? Blagam pomocy
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Czy lek alprazolam rany w minimalnej dawce 0,25mg uzależnia?

Czy lek alprazolam rany w minimalnej dawce 0,25mg uzależnia? Mam na myśli kilka tygodni, może miesiąc, brania leku, do czasu aż zadziałają leki antydepresyjne. Lekarz powiedział, że mogę brać, ale strasznie się boję uzależniania. Proszę o odpowiedź, czy tak... Czy lek alprazolam rany w minimalnej dawce 0,25mg uzależnia? Mam na myśli kilka tygodni, może miesiąc, brania leku, do czasu aż zadziałają leki antydepresyjne. Lekarz powiedział, że mogę brać, ale strasznie się boję uzależniania. Proszę o odpowiedź, czy tak mała dawka brana codziennie skutkuje uzaleznieniem? Dodam, że chodzę na psychoterapię, ale nie działa tak szybko, a żyć tu i teraz trzeba, zwłaszcza, że mam nasilenie objawów lęku ze względu na zmiany życiowe.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak uporać się z problemami ze snem osoby pracującej na 3 zmiany?

Mam 55 lat pracuje na 3 zmiany.I tak od dwoch lat mam duze klopoty ze spaniem.Ni pomagaja zadne leki homeopatyczne a chemicznych nie chce brac aby sie nie uzaleznic.Mam przez to rozbita psychike i umysl.Jak sobie pomoc bo musze jeszcze tak pracowac 10 lat.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mogę brać Sertagen w zastępstwie?

Brałem tabletki Asertin 50mg na swoją depresję, raz dziennie. Skończyły mi się ale nie mam pieniędzy na wizytę u lekarza po receptę, mam za to dostęp do tabletek Sertagen 50mg, z tego co czytałem mają one ten sam skład. Czy mogę brać Sertagen w zastępstwie?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy układanie przedmiotów w równym rzędzie przez dziecko oznacza autyzm?

Czy ukladanie rzeczy w rowny rzedzie np. samochodow przez dziecko zawsze oznacza autyzm?
odpowiada 3 ekspertów:
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda

Czy nerwica ze mną wygrywa?

Witam. Od pewnego czasu.. Nie wiem nawet jak długo mialam objawy nerwicy natrectw.. Natrectw myslowych. Czeste przebieranie sie bo np ubralam cos i w głowie pojawila sie mysl jakies zle przeczucie. Nie dotyczyly one kednak zdrowia itd. Jednak od kilku... Witam. Od pewnego czasu.. Nie wiem nawet jak długo mialam objawy nerwicy natrectw.. Natrectw myslowych. Czeste przebieranie sie bo np ubralam cos i w głowie pojawila sie mysl jakies zle przeczucie. Nie dotyczyly one kednak zdrowia itd. Jednak od kilku dni zaczelam myslec w ten sposob ze wlasnie jesli bede robila te czynnosci te rytualy to wtedy wlasnie cos sie stanie. Czy to dobry krok? Staram sie sobie radzic. Ale kiedy zaczynam tak myslec znow pojawia sie wyobraznia ze myslac pozytywnie sprowadze cos zlego czyzby nerwica probowala wygrywac?.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie ze strachem przed śmiecią u osoby zażywającej lek Lamitrin?

Witam, Mam 24 lata i niedawno wybrałam się na wizytę do psychiatry który zdiagnozował u mnie cyklotymie oraz zapisał na psychoterapię. Koszt psychoterapii to 600pln miesięcznie przez co zrezygnowałam i byłam tylko na trzech wizytach chociaż czułam, że długoterminowe wizyty... Witam, Mam 24 lata i niedawno wybrałam się na wizytę do psychiatry który zdiagnozował u mnie cyklotymie oraz zapisał na psychoterapię. Koszt psychoterapii to 600pln miesięcznie przez co zrezygnowałam i byłam tylko na trzech wizytach chociaż czułam, że długoterminowe wizyty mogłyby mi pomóc. Biorę leki Lamitrin na cyklotymie i odczuwam poprawę którą widzi też mój narzeczony. Wychowałam się w rodzinie w której występowała przemoc co wychodziło czasami w mojej relacji z narzeczonym. Kocha mnie najmocniej jak można więc nie miałam absolutnie podstaw do tego aby źle go traktować, a jednak robiłam to. Leki Lamitrin rzeczywiście zniwelowały moje złe zachowania i inne stany. Mam rzadsze napady depresji ale niestety nadal są. Moim głównym problemem jest temat śmierci. Przed zaczęciem brania leków było 100x gorzej ponieważ płakałam, nie wychodziłam z domu ani nic nie robiłam bo mówiłam sobie, że "i tak umrę" i mówiłam, że chcę się zabić chociaż nigdy bym tego nie zrobiła. Teraz nie mam aż tak częstych napadów płaczu ale myśl o śmierci nie opuściła mnie na krok. Cały czas o niej myśle, a najbardziej przeraża mnie myśl tego, że ja i mój narzeczony umrzemy i nigdy więcej się nie zobaczymy. Brzmi to mrocznie, wiem, ale nie mogę usunąć tej myśli z mojej głowy. Teraz funkcjonuje lepiej, mam pracę, uśmiecham się, a w etapach manii jestem bardzo szczęśliwa, ale nadal z tyłu głowy mam myśl o śmierci która pozbawia mnie sensu życia. Cały czas myślę, że mam 24lata, mój narzeczony lat 30 i, że tak naprawdę za chwilę czeka nas śmierć. Wydaje mi się, że w tak młodym wieku powinnam w ogóle o tym nie myśleć, a budzę się i pierwsza myśl to śmierć przez co chce mi się płakać - jak sobie z tym poradzić? Czy jest tu ktoś kto miał podobnie ale już sobie z tym poradził? Czy da się to w ogóle "usunąć" z głowy? Chciałabym zacząć koncentrować swoje życie na pasjach, działaniu i radości z życia, a nie ciągłej myśli o śmierci.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Maja Suwalska-Wąsiewicz
Mgr Maja Suwalska-Wąsiewicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak leczyć ogromny brak wiary w siebie i nieśmiałość?

Witam. Moim problemem jest ogromny brak wiary w siebie i nieśmiałość. Nie wiem skąd się to u mnie bierze, ale każdego dnia czuję, że jestem problemem dla każdego, nie nadaję się do niczego. Problem nieśmiałości pojawił się w podstawówce i... Witam. Moim problemem jest ogromny brak wiary w siebie i nieśmiałość. Nie wiem skąd się to u mnie bierze, ale każdego dnia czuję, że jestem problemem dla każdego, nie nadaję się do niczego. Problem nieśmiałości pojawił się w podstawówce i trwa do dzisiaj. Stresuje się w każdej sytuacji kiedy mam zagadać, wypowiedzieć się na jakiś temat, nieważne czy na uczelni, w pracy czy po prostu na spotkaniach ze znajomymi. Czuję się po prostu głupia i boję się cokolwiek powiedzieć. Czasami brakuje mi słów.. Dlatego wolę siedzieć, słuchać i nic nie mówić. Ogromny jest to problem dla mnie, ponieważ nie umiem mówić otwarcie o pewnych rzeczach. Mam znajomych, rodzinę i przy nich nie boję się mówić, ale przy obcych osobach po prostu zachowuję się jak szara mysz i boję się, że przez to ludzie postrzegają mnie jako osobę nudną i niesympatyczną. Nie chce żeby tak było.. Co robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

czy mogę mieć schizofrenię pomimo innej diagnozy?

Dzień Dobry, od 2 lat jestem pod stałą opieką psychiatryczną psychoterapią. Byłem w sumie oceniany pod kątem zaburzeń psychicznych przez 4 psychiatrów oraz przez 5 psychologów i każdy mówi, że mam zaburzenia lękowe (uogólnione, ataki paniki i pewnie jakieś... Dzień Dobry, od 2 lat jestem pod stałą opieką psychiatryczną psychoterapią. Byłem w sumie oceniany pod kątem zaburzeń psychicznych przez 4 psychiatrów oraz przez 5 psychologów i każdy mówi, że mam zaburzenia lękowe (uogólnione, ataki paniki i pewnie jakieś nerwice natręctw z przewagą myśli obsesyjnych). Ale jako dalej boję się, że mam schizofrenię i że kiedyś może się tak stać, że nie będę siebie kontrolował i coś sobie zrobię. Jedynie mam takie myśli związane ze skokiem z balkonu, dodam, że mam lęk wysokości i zawsze patrzenie w dól z balkonu powodował u mnie lęk i strach, że wypadnę albo ktoś mnie popchnie :/ Cały czas ta schizofrenia chodzi mi po głowię i strasznie się tego boję :/ wcześniej miałem typowe lęki związane z chorobami fizycznymi (guz mózgu, SM, zawały, białaczka itp) :/ dodatkowo boję się, że mam depresję albo będę miał depresję, a u mnie słowo depresja kojarzy się z samobójstwem i to też mnie przeraża :/
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Czy zakończyć ten związek?

Witam, Mam problem dotyczący mojego chłopaka. Pogubiłam się, nie wiem jakie są granice. Mój chłopak mnie nie szanuje, zabrania mi wszystkiego, nie mogę utrzymywać kontaktu ze swoimi znajomymi, a w szczególności z chłopakami, nie mogę się w żaden sposób z... Witam, Mam problem dotyczący mojego chłopaka. Pogubiłam się, nie wiem jakie są granice. Mój chłopak mnie nie szanuje, zabrania mi wszystkiego, nie mogę utrzymywać kontaktu ze swoimi znajomymi, a w szczególności z chłopakami, nie mogę się w żaden sposób z nimi kontaktować, jeśli ktoś wykona do mnie telefon, on jest wściekły. Cały czas mi zarzuca, że go zdradzam, że na pewno chciałabym popisać z "koleszkami", on mi to po prostu wmawia wmawia. Jeśli wyjdę z koleżanką z domu ciągle się boję, podświadomie cał czas odczywam strach. Boję się, że on się obrazi, że zrobiłam coś złego. Ciągle mnie kontroluje, ciągle pyta co robię. Jest zadowolony tylko wtedy kiedy siedzę sama w domu. Przy każdej kłótni wyzywa mnie, używa przekleństw w moją stronę, zdarzyło się też, że obrażał moją kuzynkę, ale też moją przyjaciółkę. Na wszystko reaguje agresją, nie mogę z nim o niczym porozmawiać. Nie czuję się dobrze w takiej relacji, ciągle się boję, wszystkiego... Nie chcę i nie umiem też zakończyć tego związku.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy lek Propranolol uzależnia?

Czy lek propranolol uzależnia? Czy jest na receptę? I czy jest skuteczny w atakach paniki?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy stosować wybudzanie po 90 minutach?

witam, moja 2.5 letnia córka od 8okolo 12tygodni w kazda noc budzi sie z placzem, problem sie nasilil ok 8 tyg temi gdy na swiat przyszla 2 córa.Owszem jest zazdrosna najbardziej o męza-najlepiej gdyby wogóle jej nie brał na recę... witam, moja 2.5 letnia córka od 8okolo 12tygodni w kazda noc budzi sie z placzem, problem sie nasilil ok 8 tyg temi gdy na swiat przyszla 2 córa.Owszem jest zazdrosna najbardziej o męza-najlepiej gdyby wogóle jej nie brał na recę bo od razu jest reakcja negatywna. Okolo 3 msc temu jak problem się pojawil zrobilismy córce swoj pokoj zeby ja przygotowac do samotnego spania.Wczesniej spala w lozeczko obok naszego lozka sypialnianego.Na obecna chwile mąz z nia spi w pokoju na 2 lozku,podczas snu i placzu zawsze ma go pod ręką.Zdaje sobie sprawe ze dla malego dziecka pojawienie sie niemowlaka jest wielkim przezyciem,w ciagu dnia jest ok córka poswieca czas i uwage siostrze ale w nocy jest bardzo pobudzona. Staramy sie ja klasc o podobnej porze dnia i nocy ale te leki nas niepokoja. Zastanawiam sie czy to juz czas na wizyte u lekarza czy stosowac wybudzanie po 90 min a moze nie radzi sobie z ta nowa sytuacja ? Prosze o jakas podpowiedz.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co jest powodem, że dziecko 11 letnie nie odkłada przedmiotów na miejsce?

Mam problemy ze swoim 11-letnim synem. Nie jest on w stanie wykonywać pewnych czynności, uznawanych za automatyczne. Zapomina o spuszczeniu wody w toalecie, myciu rąk, nie do wyegzekwowania jest kwestia przebrania się w domowe ubrania, po jego przyjściu ze szkoły.... Mam problemy ze swoim 11-letnim synem. Nie jest on w stanie wykonywać pewnych czynności, uznawanych za automatyczne. Zapomina o spuszczeniu wody w toalecie, myciu rąk, nie do wyegzekwowania jest kwestia przebrania się w domowe ubrania, po jego przyjściu ze szkoły. Kiedy się nudzi, niszczy wiele rzeczy. Nie sądzę, by robił to złośliwie, raczej jest skrajnie bezrefleksyjny. Nie odkłada nic na miejsce. Wokół niego jest bałagan, w szkole to samo. Nie respektuje domowych zasad (grzebie w moich prywatnych rzeczach, używa sprzętów kuchennych - choć mu zabroniłam, robi eksperymenty kulinarne pod moją nieobecność - też zabroniłam, bo spalił 2 patelnie i zostawił odkręcony gaz). Nie pomagają rozmowy. Coraz częściej się złoszczę na niego, on z kolei jest skupiony wtedy na swojej "krzywdzie", kompletnie nie bierze pod uwagę moich argumentów. W domu wyrażamy złość więc wątpię by podłożem jego zachowań była jakaś ukryta agresja. Dziecko było badane pod kątem dysleksji (którą orzeczono), poziom intelektu ponad normę, aczkolwiek dysharmonijny. Nie wiem jak mu pomóc. Nie działają ani kary, nagrody też nie. Tak jakby pamięć automatyczna nie funkcjonowała. To ciepły, radosny chłopiec, ale kompletnie chaotyczny. Czy da się coś zrobić z jego głową? Gdzie i jak to diagnozować i z tym pracować?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak jest w szpitalu psychiatrycznym?

Jak jest w szpitalu psychiatrycznym? Jak mniej więcej wygląda dzień? Mam tam trafić i bardzo się boję. Mam depresję i nerwice. Czy dużo osób jest w pokoju? Boję się że ktoś mi coś zrobi, że są tam niebezpieczni ludzie.... Jak jest w szpitalu psychiatrycznym? Jak mniej więcej wygląda dzień? Mam tam trafić i bardzo się boję. Mam depresję i nerwice. Czy dużo osób jest w pokoju? Boję się że ktoś mi coś zrobi, że są tam niebezpieczni ludzie. Mam ataki paniko czy dadzą mi tam leki uspokojajace? Inna kwestia jak mogę sama ubezpieczyć się na NFZ? Jakieś papiery wypełnić, gdzieś zadzwonić? Od dawna nie mam ubezpieczenia. Mam myśli samobójcze, cy w związku z tym przyjmą mnie od razu i czy trzeba tam brać swoje leki czy tam mi dadzą?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel
mgr Małgorzata Danielewicz
mgr Małgorzata Danielewicz

Jak odbudować związek po zdradzie ukochanego człowieka?

Jak odbudować związek po zdradzie ukochanego człowieka? Jak żyć ze świadomością że ze zdrady jest dziecko ? Jak poradzić sobie z takim bólem i dać szanse rodzinie ? Krzywda, smutek i ból jak z tym żyć ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Patronaty