Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 0 6 2

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Stres: Pytania do specjalistów

Dlaczego mam drgania powieki?

Witam, od kilku dni mam dziwne uczucie jakby mrowienia w uchu, oraz drganie powieki okazyjnie, dzisiaj też miałem morwienie w łydce. Dodam tylko że nie mam problemów z chodzeniem ani widzeniem, ostatnimi dniami strasznie się przejmowałem i zamartwialem pewnymi sprawami, czy to może być spowodowane stresem ?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego moje oczy szczypią?

Dzień dobry, mam problem z oczami , od miesiąca mam lekko czerwone oczy, które pieką , lekko szczypią , mam światłowstred wydzielinę mała ale jest, i pobolewa mnie głowa w okolicy czoła. Byłem dwa razy u okulisty, bardzo dobrego,... Dzień dobry, mam problem z oczami , od miesiąca mam lekko czerwone oczy, które pieką , lekko szczypią , mam światłowstred wydzielinę mała ale jest, i pobolewa mnie głowa w okolicy czoła. Byłem dwa razy u okulisty, bardzo dobrego, miałem robione badania oczu itp stwierdzono bakteryjne zapalenie spojówek, zacząłem czytać od momentu kiedy się to pojawiło i zaczęłam wariować wmawiać sobie inną chorobę. Czy możliwe jest to że przez przewlekły stres, nerwicę i strach mogę pogorszyć gojenie oczu. Pani doktor mi mówi że nie mam się martwić bo to w tych czasach tak jest, niby łatwe zapalenie ale ciężko wyleczyć. Prosze o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Co mogło spowodować wypadanie włosów?

Witam, od prawie 3 miesięcy mam problem z nadmiernym wypadaniem włosów, zaczynam juz zauważać przerzedzenia przy przedziałku. 2 tygodnie temu byłam u trychologa, Pani zbadala skóre głowy i stwierdziła że nic poważnego się nie dzieje, oprócz lekkiego przesuszenia skóry.... Witam, od prawie 3 miesięcy mam problem z nadmiernym wypadaniem włosów, zaczynam juz zauważać przerzedzenia przy przedziałku. 2 tygodnie temu byłam u trychologa, Pani zbadala skóre głowy i stwierdziła że nic poważnego się nie dzieje, oprócz lekkiego przesuszenia skóry. Zrobiłam badania krwi - morfologia z rozmazem, wit b, wit d, cynk, żelazo, ferrytyna, kortyzol, tsh, ft3, ft4, kwas foliowy, crp, magnez, wapń, cholesterol całkowity, hdl, ldl i trójglicerydy. Wszystko wyszło w normie, oprócz: wit D (lekki niedobór), przekroczony cholesterol całkowity i trójglicerydy. Jestem ogólnie szczupła i nie mam nadwagi, podwyższony poziom cholesterolu i trójglicerydów spowodowane jest chyba zbyt dużą ilością słodyczy, cukru itp. Stosuje wcierki do skóry głowy (bezalkoholowe) i raz na 10 dni wykonuje peeling trychologiczny. Na poczatku listopada byłam chora (3 dni gorączki 38,5'C, ból zatok i mięśni) i przyjmowalam tydzień antybiotyk (prawdopodobnie zapalenie zatok, ale nie robiłam testu na covid, więc niewykluczone ze to byl tez covid). Dodatkowo od 3 lat przyjmuje antykoncepcje - Ovulastan. Czy jest to możliwe, że po 3 latach ovulastan zaczął powodować wypadanie włosów? Czy bardziej prawdopodobne że to po tej chorobie? Albo ze stresu? I czy są jeszcze jakies badania, które moge wykonać? Albo jakieś sposoby żeby zatrzymać to wypadanie włosow?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Czy to faktycznie może być jakiś nerwoból?

Witam mam pytanie ponieważ od jakiegos czasu (ale nie codziennie)miewam ucisk w klatce piersiowej nieraz promieniuje do pleców łopatki Byłam u lekarza w grudniu zeszłego roku ekg wporzadku i mówi że to na tle nerwowym A ja mam ostatnio sporo... Witam mam pytanie ponieważ od jakiegos czasu (ale nie codziennie)miewam ucisk w klatce piersiowej nieraz promieniuje do pleców łopatki Byłam u lekarza w grudniu zeszłego roku ekg wporzadku i mówi że to na tle nerwowym A ja mam ostatnio sporo nerwów i stresu.. Dostałam propraponol 10 mg 2 razy dzienne i magnez i byłam chwila spokoju 10 dni temu byłam na pogotowiu ponieważ bardzo mnie bolało w klatce się się przestraszyłam że to coś poważnego ekg nic nie wykazało.. Powiedzieli mi że to nerwobol międzyzebrowy dostałam zastrzyk i tabletkę hydrocortyzon i przeszło ale się nadal martwię byłam wczoraj u lekarza internisty i wpisal mi hydrocortyzonum czy jakoś tak i powiedział że tak się mogę czuć bo nerwobole i dodatkowo stres i to się nawarstwia A ja czytam po Internecie i się nakrecam że to zawał albo inna choroba :( Czy to faktycznie może być nerwobol i dodatkowo stres Czy warto wybrać się do jakieś specjalisty np kardiloga czy psychiatry i jakie dodatkowe badania porobić ? Martwię się
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Kwiatkowska
Mgr Magdalena Kwiatkowska

Czy w moim przypadku konieczna będzie wizyta u lekarza?

Zaczęło się to ok. jakieś dwa lata temu. W momentach, gdy stresowałem się chciało mi się do toalety. Czasami były to zaparcia, a czasami biegunki. Objawy nasiliły się w marcu 2020 r., ale mało mi to wtedy przeszkadzało,... Zaczęło się to ok. jakieś dwa lata temu. W momentach, gdy stresowałem się chciało mi się do toalety. Czasami były to zaparcia, a czasami biegunki. Objawy nasiliły się w marcu 2020 r., ale mało mi to wtedy przeszkadzało, bo wcale wtedy nie musiałem wychodzić, jednak nastał czas, w którym musiałem wrócić do szkoły ( wtedy w jakiś sposób zapanowałem nad stresem, ciągle myślałem, że mogę wyjść do toalety i tak bardzo mi się nie chciało) Byłem na wakacjach - tam też wystarczyło, że raz skorzystam z toalety i dawało mi to "względny spokój" (ale wtedy problem zmienił się na ciągłe chodzenie do toalety oddawać mocz - co chwilę mi się chciało) Od września do listopada problemu nie czułem, bo chyba wtedy nad nim zapanowałem, przed szkołą szedłem do toalety, wypróżniałem się i to dawało mi spokój, jednak w grudniu pewne sytuacje znowu przypomniały mi o tym, że mam problem, była przerwa w nauce stacjonarnej ( nauka zdalna ) i wtedy problem znowu się pogłębił. Ciągle chcę mi się do toalety, mówiąc szczerze moja dieta jest dość niezdrowa ( ale przed ważnymi wydarzeniami dwa trzy dni wcześniej odżywiam się zdrowo ) to i tak nic nie daje. Najbardziej stresuję się na lekcjach, na których wiem, że nie mogę wyjść do toalety, a najbardziej boję się tego, że wf byłby na dworze - tam to już kompletnie nie mam gdzie pójść do toalety ( ciągle myślę, że wf może być na dworze, może teraz nie, ale taki czas będzie, a ja nie wiem, jak sobie z tym poradzę.)Przez to wszystko izoluję się - nigdzie nie wychodzę, odmawiam wszystkim wyjściom ze znajomymi. Wróciłem nawet z Kościoła, bo po prostu bałem się, że za chwilę będzie mi się chciało do toalety. To wszystko mnie już przytłacza i nie mam na to wszystko siły... Czy da się na to samemu poradzić coś, czy tu już potrzebna jest wizyta u lekarza?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mogę mieć tachykardię zatokową?

Witam.Od mniej więcej tygodnia czuje ucisk w klatce piersiowej, zaciskanie w szyi, chwilami kłucie serca oraz osłabieni . Po jednorazowym EKG i pomiarze ciśnienia 160/86 oraz tętna 120, lekarz podejrzewa u mnie tachykardię zatokowa. Mierząc tętno w domu wynosi ono... Witam.Od mniej więcej tygodnia czuje ucisk w klatce piersiowej, zaciskanie w szyi, chwilami kłucie serca oraz osłabieni . Po jednorazowym EKG i pomiarze ciśnienia 160/86 oraz tętna 120, lekarz podejrzewa u mnie tachykardię zatokowa. Mierząc tętno w domu wynosi ono 90 do 96 bez tabletki a po tabletce 68 do 84 Przepisał mi 1/4 tabletki Lokren. Wizytę u kardiologa mam dopiero w kwietniu i boję się przyjmować leki bez potwierdzenia choroby . Morfologia jonogram i tsh wyszły dobrze. Czy po jednym pomiarze można stwierdzić taka chorobę ? Czy takie ciśnienie i tętno może być chwilowe ? W ostatnim czasie towarzyszy mi dużo stresu i nerwowe zachowanie.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Czy ten poziom PSA świadczy o raku?

Moj okciec ktory ma 66 lat ma problemy z oddawianiem moczu(parcie na pecherz,nicne wstawianie, dyskomfort w okolicy moczowo plciowej)Wybik PSA calkowite to 6 natomiast PSA wolne stanowi 33 % psa calkowitego. Po badaniu per rectum zalecono biopsje. Urologa niby... Moj okciec ktory ma 66 lat ma problemy z oddawianiem moczu(parcie na pecherz,nicne wstawianie, dyskomfort w okolicy moczowo plciowej)Wybik PSA calkowite to 6 natomiast PSA wolne stanowi 33 % psa calkowitego. Po badaniu per rectum zalecono biopsje. Urologa niby cos niepokoi ale sam nie wie co i dla swietego spokoju wystla na biopsje. Usg przez powloki skorne wykazalo jedtnie delikatne powiekszenie prostaty oraz zrosty i zwapnienia. Jakie jest prawdopodobienstwo raka czy takich wynikch PSA? .Czy jest w ogole mozliwosc ze to co niepokoi urologa to te wlasnie zwapnienia? Czy moga one byc wyczuwalne w badaniu per rectum? . Biopsja bedzie zrobiona ale bulabym wdzieczna za opinie poniewaz stres spowodowany oczekiwaniem siega zenitu.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Dlaczego jestem nerwowa i płaczliwa?

Od pewnego czasu jestem bardzo nerwowa, płaczliwa, nic nie jem w pracy. Gdy przychodzi niedziela wieczór mam ochotę płakać i boli mnie brzuch gdy tylko pomyślę o porannych mailach. Ostatnio coraz częściej mam ataki placzu przed wyjściem do pracy. Nie... Od pewnego czasu jestem bardzo nerwowa, płaczliwa, nic nie jem w pracy. Gdy przychodzi niedziela wieczór mam ochotę płakać i boli mnie brzuch gdy tylko pomyślę o porannych mailach. Ostatnio coraz częściej mam ataki placzu przed wyjściem do pracy. Nie chcę mi się już ładnie ubierać lub malować co kiedyś było normą i sprawiało mi to przyjemność. Jestem osobą bardzo ambitną i chce wszystko robić jak najlepiej ale w mojej obecnej pracy wszystkie zadania muszą być zrobione ,,na już''. Zostają na mnie zrzucane zadania spoza moich obowiązków, których nie jestem w stanie wykonać, przez co denerwuje się ja oraz pracodawca. Gdy tylko usłyszę o jakiś kolejnych zadaniach i obowiązkach robie się nerwowa i mam ochotę się rozpłakać lub krzyczeć (zdarza się to już praktycznie codziennie). Nie jem żadnego posiłku w pracy przez stres, mój pierwszy posiłek jest około 16:30. Dodatkowe problemy z akceptacją swojego ciała nie pomagają bo mam już przemyślenia o głodówkach bo skoro nie jadłam tak długo to już wytrzymam do końca dnia... Czuje się jak w klatce bo nie chce zmieniać środowiska pracy przez nagłą zmianę podejścia do moich obowiązków. Czasem mimo ścigających terminów patrze się w monitor i się ,,zawieszam'' albo otwieram jakieś okno przeglądarki i zapominam co miałam właśnie zrobić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co myśleć o takim zachowaniu?

Witam. Zmagam się z dużym problemem. Jestem mamą 2 dzieci. Mąż pracuje za granicą. 1 problem to złość, stres i denerwowanie się. Nie umiem nad tym zapanować. Dzieci jak mnie zdenerwują to aż mnie w środku gotuje. Wykrzycze się a... Witam. Zmagam się z dużym problemem. Jestem mamą 2 dzieci. Mąż pracuje za granicą. 1 problem to złość, stres i denerwowanie się. Nie umiem nad tym zapanować. Dzieci jak mnie zdenerwują to aż mnie w środku gotuje. Wykrzycze się a po jakimś czasie myśle ze tak nie powinnam i tak zw każdym razem. Jeśli mówię coś i musze powtórzyć kilka razy tez wpadam w szał. Mąż gdy wróci to dzień jest całkiem inaczej zaplanowany nie tak jak ja chce. BARDZI mnie to drażni i mówię mu ze lepiej jak go nie ma. Wtedy jest wszystko po mojemu. 2 problem to spotkanie np z rodzina męża. Podczas rozmowy jąkam się, stresuje i czerwienię nawet jeśli tego nie chce. Jest to dla mnie stresujące. Podczas imprez spotkań zamiast przy stole siedzę w kuchni. Nie lubię roznow z osobami bezpośrednimi. Jeśli ktoś mi coś mówi a mi się to nie podoba nie odezwę się tylko dusze to w sobie. Czy są to os które znam 5 lat czy os które znam 2 lata nie ma różnicy ten sam problem. Boje się ze jak coś powiem bd się śmiać ze mnie. Nie wiem czy da się coś z tym zrobić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Karolina Jankowska-Frej
Mgr Karolina Jankowska-Frej

Jaka może być przyczyna tych wymiotów u dorosłego?

Dzień dobry, moja mama, lat 54, od kilku lat ma problemy ze zdrowiem. Najpierw objawy jak w zespole Cushinga (2014) (garb z tłuszczu, tłusty brzuch, chude kończyny). Kortyzol wyszedł w normie. Potem krótki epizod dny moczanowej w 2018. Potem w... Dzień dobry, moja mama, lat 54, od kilku lat ma problemy ze zdrowiem. Najpierw objawy jak w zespole Cushinga (2014) (garb z tłuszczu, tłusty brzuch, chude kończyny). Kortyzol wyszedł w normie. Potem krótki epizod dny moczanowej w 2018. Potem w 2019 uszkodzenie wątroby (bierze leki na stałe). Teraz depresja (leczona przez miesiąc, ale wątroba zaczęła jej puchnąć) i zaniki pamięci (nie wie nawet jaki jest dzień tygodnia, nie pamięta co robiła wczoraj). Dodatkowo, mama od 2014 roku wymiotuje czasami kilkanaście razy dziennie, bardzo mało je i strasznie schudła, sama skóra i kości dosłownie. Były epizody, gdy nie wymiotowała, np po wyjściu ze szpitala w związku z wątrobą. Dodatkowo przy wymiotach na początku miała ataki paniki. Była wtedy u psychiatry, przepisano jej asertin i pomogło na ataki paniki, ale wymioty utrzymują się do dnia dzisiejszego. W gastroskopii, kolonoskopii wszystko ok. Totalnie nie mam pojęcia gdzie szukać podłoża tych wymiotów, mama nie współpracuje i nie chce iść do żadnego lekarza. Dodatkowo epizody wymiotów ustępowały, gdy mama wyjeżdżała z domu na kilka dni, np. na wakacje. Mama nie żyje w stresie, nie pracuje, więc argument, że odstresowała się na wyjeździe odpada. Szczerze, to rozkładam ręce, mamy wrażenie, że nasze mieszkanie ma złą aurę (wszyscy w nim się pochorowaliśmy na rozmaite choroby, poprzedni właściciele obydwoje na nowotwór, wcześniejsza właścicielka zwariowała do reszty razem z córkami). 3 razy widzieliśmy tu dziwną istotę. Ale to odkładamy na bok, szukam medycznej pomocy. Proszę doradzić do jakich specjalistów się udać, w jakim kierunku zrobić badania.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha

Czy można mieć kłucie w piersiach przy nerwicy?

Witam mam pytanie czy faktycznie przy depresji ,nerwicy lękowej, nerowbolach może odczuwać mocny ból w klatce piersiowej i w okolicach serca jak pod lewą pacha i łopatka? Dodam że byłam u lekarza byłam 2 razy w ciagu 2 msc... Witam mam pytanie czy faktycznie przy depresji ,nerwicy lękowej, nerowbolach może odczuwać mocny ból w klatce piersiowej i w okolicach serca jak pod lewą pacha i łopatka? Dodam że byłam u lekarza byłam 2 razy w ciagu 2 msc i miałam robione ekg i również byłam na pogotowiu i nie stwierdzili nic zlego tylko ze to nerwobole międzyzebrowe i że od stresu Od 2 msc biorę propraponol 10 mg 2 razy dziennie po 1 tabletkę I od wtorku biorę hydroxyzinum 10 mg 2 razy dziennie po 2 tabletce ale jakoś średnio pomaga To jest bardzo męczące i utrudnia mi to normalne funkcjonowanie:( Biorę rózniez tabletki ( przeciwbólowe ) gdy bol jest silny Czy na efekt tabletek trzeba Jeszce poczekać ? Gdzie się Jeszce udac Dodam też że czytam na Internecie i się nakrecam :(
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy nerwica powoduje tą gulkę w gardle?

Dzień dobry, od dłuższego czasu jestem narażona na przewlekły i intensywny stres. Około 7 miesięcy temu z dnia na dzień po bardzo stresującej sytuacji pojawił się problem z cieknącą flegmą która często się kumuluje przez co co chwile muszę ją... Dzień dobry, od dłuższego czasu jestem narażona na przewlekły i intensywny stres. Około 7 miesięcy temu z dnia na dzień po bardzo stresującej sytuacji pojawił się problem z cieknącą flegmą która często się kumuluje przez co co chwile muszę ją wypluwać. Jest to bardzo męczące. Objaw nasila się gdy o nim myślę i często towarzyszy mu gula. Byłam u laryngologa, który nic nie stwierdził. Czy możliwe jest, że te objawy są wynikiem nerwicy?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy powinnam pójść z partnerem na wspólną terapię?

Witam.. Ostatnio w moim związku zadziało się bardzo dużo złych rzeczy. Moj partner potrzebuje pomocy, nie radzi sobie z emocjami, stresem, agresja, alkoholem a przede wszystkim z trudnym dzieciństwem, które miał. Ja równiez nie radzę sobie z emocjami oraz z... Witam.. Ostatnio w moim związku zadziało się bardzo dużo złych rzeczy. Moj partner potrzebuje pomocy, nie radzi sobie z emocjami, stresem, agresja, alkoholem a przede wszystkim z trudnym dzieciństwem, które miał. Ja równiez nie radzę sobie z emocjami oraz z wydarzeniami, które miały miejsce ostatnio w NasYm związku... Są one dla mnie chyba traumatyczne Oboje potrzebujemy pomocy z osobno i razem. Chcemy naprawić swoje problemy oraz swój związek na jakiej terapi dla par. Nie wiemy jak za to się zabrać. Czy każdy z Nas z osobna powinien się leczyć czy wspólną terapia pozwoli wyleczyc się z traumatycznych przeżyć i nauczyć Nas żyć razem.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co powinnam zrobić, żeby było lepiej?

Jestem 24letnia kobietą. Mam narzeczonego, psa, pracę, jestem w trakcie studiów- na pierwszy rzut oka wszystko idealnie. Niestety moja głowa nie pozwala mi na bycie szczęśliwa. Ciągle rozmyślam, czy kocham mojego narzeczonego, czy chce z nim być, boję się podejmować... Jestem 24letnia kobietą. Mam narzeczonego, psa, pracę, jestem w trakcie studiów- na pierwszy rzut oka wszystko idealnie. Niestety moja głowa nie pozwala mi na bycie szczęśliwa. Ciągle rozmyślam, czy kocham mojego narzeczonego, czy chce z nim być, boję się podejmować jakiekolwiek kroki na przyszłość. On jest moim największym wsparciem, a ja jestem taka zamknięta, skupiam się tylko na złych rzeczach, nie umiem zaplanować sobie czegokolwiek. Czuję się tak jakbym dopiero co pojawiła się na świecie i ktoś mnie tu wsadził i powiedział żyj. Wszyysko wydaje mi się obce, moje myśli dotyczą tylko tego jak mi źle i jak powinnam działać, żeby było lepiej. Co powinnam zrobić, by było lepiej? Czy poczucie odrealnienia jest wynikiem tych myśli? 1.5 roku temu też miałam epizod depresyjny, brałam leki: sertagen, lamitirin, nie mogłam jeść, spać, chodziłam do psychoterapeuty. Nie wiem czy to znowu wszytsko się dzieję. Wydaje mi się, że umiem sobie trochę lepiej radzić z tym, lepiej niż wcześniej, ale proszę powiedzieć czy stres może mieć wpływ na to jak postrzegam ludzi wokół, co czuje ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Dlaczego mam ten rumień na policzkach?

Dzień dobry. od okolo 3 tygodni mam pewien problem otóż zawsze wieczorem okolo 20-21 pojawia sie u mnie silny rumień na policzkach, bardziej na prawym. Znika po okolo godzinie lub dwóch. Stosuje taki żel z floslek na wyciszenie rumienia ale... Dzień dobry. od okolo 3 tygodni mam pewien problem otóż zawsze wieczorem okolo 20-21 pojawia sie u mnie silny rumień na policzkach, bardziej na prawym. Znika po okolo godzinie lub dwóch. Stosuje taki żel z floslek na wyciszenie rumienia ale srednio sobie radzi. Mam cere naczynkową, ale nigdy nie mialem tak ze regularnie pojawiał sie silny rumien bez konkretnej przyczyny typu stres. Dodam też ze mam lekki trądzik ale nie różowaty tylko zwykly Proszę o pomoc, ponieważ zaczynają pojawiać sie rozszczerzone naczynka i nie chce tego pogorszyć
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Izabela Lenartowicz
Lek. Izabela Lenartowicz

Dlaczego wmawiam sobie różne choroby?

Witam, od jakoś miesiąca mam dziwne objawy np coś mnie zaboli wmawiam sobie raka , przeziebiłem sie ostatni bolało mnie gradło wmówiłem sobie raka krtani , a jak myslę co mi może byc wpadam w lek , robiłem badania morfologi... Witam, od jakoś miesiąca mam dziwne objawy np coś mnie zaboli wmawiam sobie raka , przeziebiłem sie ostatni bolało mnie gradło wmówiłem sobie raka krtani , a jak myslę co mi może byc wpadam w lek , robiłem badania morfologi wszystko wyszło ok , badanie serca też wszystko wyszło ok , ciagle coś sobie wmawiam , nie bede okłamywał pół roku temu zabiła maszyna mojego kolege z pracy widziałem to na własne oczy bo tam byłem teraz mam sprawy sądowe przesłuchania czy to moze być związane z tym co sie stało ? bardzo boje sie o siebie żona mówi ze co dziennie wmawiam sobie inny nowotwór.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego mam taki problem w wieku 22-lat?

Witam, piszę ponieważ mam mętlik w głowie i potrzebowałabym jakiejś wstępnej diagnozy mojego stanu zdrowia psychicznego. Chcę napisać część moich przeżyć bo może to pomóc w jakiejś wstępnej diagnozie. Miałam ciężkie dzieciństwo - przez pare lat wychowywałam się bez... Witam, piszę ponieważ mam mętlik w głowie i potrzebowałabym jakiejś wstępnej diagnozy mojego stanu zdrowia psychicznego. Chcę napisać część moich przeżyć bo może to pomóc w jakiejś wstępnej diagnozie. Miałam ciężkie dzieciństwo - przez pare lat wychowywałam się bez ojca z którym łączyła mnie bardzo silna więź i byłam wtedy ,,wychowywana" przez moją matke. Była i jest do dziś alkoholiczką, znęcała się nade mną fizycznie, poniżała mnie, wyzywała i męczyła mnie psychicznie przez pare dobrych lat. W wieku może 8/9 lat główną opiekę przejął nade mną mój ojciec a matka pojawiała się od tamtego czasu w moim życiu epizodycznie i nie wnosiła do niego niczego pozytywnego. Wreszcie zaczeła skłócać mnie z Tatą oraz tworzyć konflikty pomiędzy rodziną od jego strony, manipulowała każdym i robiła z każdego idiotę czego nie widziałam bo marzyłam o normalnej rodzinie, normalnym kontakcie z moją mamą i o tym żebym czuła się wreszcie przez nią kochana. Brakowało mi w życiu matki, a gdy podrosłam i zdałam sobie sprawe z jej ciągłego alkoholizmu postanowiłam zamieszkać z nią i chciałam jej pomóc się pozbyć uzależnienia. Mieszkałam z nią przez prawie rok i codziennie byłam przez nią wyzywana od najgorszych, byłam bita i dalej poniżana. Jej alkoholizm zrobił z niej tak straszną osobę że potrafiła dopuścić się do najgorszych czynności względem mnie i moją próbe pomocy w walce z jej alkoholizmem uważała za kłamstwo. Nienawidziła mnie całym sercem i robiła ze mnie najgorszą osobę. Wreszcie gdy się poddałam i postanowiłam wrócić do ojca zaczeła mnie prześladować, gnębić, wypisywać kłamstwa na mój temat do mojego Taty i jej bliskich.  Po przeżyciach z moją matką próbuje sobie wmówić że nie potrzebuje jej w moim życiu, ale zazdroszczę każdej osobie która ma kochającą matkę w której można zauważyć wsparcie i okazuje dziecku miłość.  Oprócz sytuacji z moją mamą, miałam ciężkie życie w szkole od praktycznie 6/7 roku życia gdy zaczęłam chodzić do zerówki. Nie wpasowałam się w rówieśników i nie znalazłam koleżanek ani kolegów, natomiast byłam wyśmiewana przez nich od początku do końca mojej przygody w szkole podstawowej. Nabijali się z mojego wyglądu, potem w starszych klasach byłam poniżana przez moją wage ponieważ uprawiałam sport i przez kompleksy stosowałam głodówki które spowodowały opuchlizne i zatrzymanie wody w organiźmie. Przez całą podstawówkę budziłam się i zasypiałam z myślami o popełnieniu samobójstwa bo byłam sama z problemami i czułam że przestaje sobie z nimi radzić. Nie potrafiłam się zwierzyć mojemu Tacie który był mi w tamtej chwili najbliższy przez co czułam się totalnie samotna. Końcowo wylądowałam w szpitalu przez kiepski stan zdrowotny. Mam również problem z nawiązywaniem bliskich relacji z chłopakami. Czuję się tak jakby brakowało mi miłości. Zakochuje się bardzo szybko w każdym chłopaku z którym zacznę rozmawiać, czy nawet po prostu go zobacze (ale go nie znam). Byłam do tej pory w trzech poważniejszych związkach a każdy z nich kończył się zerwaniem z mojej strony ponieważ traciłam uczucia do partnera. Nie chciałam nigdy nikogo zranić i wiem że to we mnie tkwi problem i jest ze mną coś nie tak, bo przynajmniej dwóch z nich traktowało mnie tak jak każda inna kobieta by chciała być traktowana przez swoją drugą połówkę, ale ja mimo wszystko traciłam uczucia a oprócz tego potrafiłam zacząć się szybko denerwować lub irytować gdy z nimi rozmawiałam. Starałam się wmówić sobie że to pewnie tylko chwilowy kryzys, może mam gorszy dzień czy tydzień i potrzebuje odpoczynku, jednak mimo tego jak mocno starałam się znowu ich pokochać tym bardziej popadałam w szał i czułam się uwięziona w związku bo w końcu byłam w nim z kimś kogo nie kochałam. Bałam się za każdym razem zerwać. Podsumowując moim problemem jest pokochanie drugiej osoby i siebie samej. Nigdy nie czułam się kochana przez mamę o której miłości marzyłam i wychowywałam się będąc przez nią raniona. Kontakty z rówieśnikami doprowadziły mnie do ciężkich stanów gdzie ostatecznie przestałam dostrzegać w sobie jakiekolwiek pozytywy. Popadłam w kompleksy które trzymają się ze mną do dzisiaj, miewałam i mam nadal myśli samobójcze. Czuje się osamotniona, nie mam chęci do czegokolwiek, nie widzę siebie w przyszłości i mój los jest mi obojętny. Szybko potrafię się w kimś zakochać, ale nie potrafię pokochać drugiego człowieka na dłużej i mimo tego że nie chcę, to i tak przestaje darzyć go tym samym uczuciem i niecelowo go ranię.  Czy ktoś jest w stanie stwierdzić lub chociaż nakierować mnie na to, co może mi dolegać?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy są jakieś sposoby na rozładowanie tego stresu?

Dzień dobry. Zacznę od tego, że mam 25 lat jestem żonaty i mamy dziecko. Od jakiegoś czasu pojawił u mnie się przedwczesny wytrysk i już z tych nerwów to nawet brak erekcji podczas prób podjęcia uprawiania seksu z żoną. Mam... Dzień dobry. Zacznę od tego, że mam 25 lat jestem żonaty i mamy dziecko. Od jakiegoś czasu pojawił u mnie się przedwczesny wytrysk i już z tych nerwów to nawet brak erekcji podczas prób podjęcia uprawiania seksu z żoną. Mam wrażenie że członek jest strasznie wrażliwy na dotyk. Zaznaczam, że czasem to występowało ,ale w sytuacjach stresujących i to bardzo dawno. Nie wiem czemu mam taką obawę i strach przed niekontrolowanym finałem, że dostaje go od jakiegoś czasu przy każdej próbie zbliżenia. Miałem ostatnio ciężki okres związany z kredytem na mieszkanie i podejrzewam że dzięki temu się zablokowałem. Czy są jakieś sposoby na rozładowanie tego stresu bo wcześniej potrafiłem sobie poradzić z tym sam czy jest już potrzeba pójścia do specjalisty? Zaznaczam że jak wracam z pracy po kilku głębszych to problemu nie ma i mogę robić to przez dłuższy czas w każdej możliwej pozycji. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak samemu można poradzić sobie z nerwicą?

Jak poradzić sobie samej z nerwicą? Jestem studentką, mam 24 lata i zdiagnozowano u mnie nerwicę, choć ktoś inny twierdzi, że to depresja z lękiem. W każdym razie, mam przepisany lek, więc na pewno podejmę się farmakoterapii, lecz nie... Jak poradzić sobie samej z nerwicą? Jestem studentką, mam 24 lata i zdiagnozowano u mnie nerwicę, choć ktoś inny twierdzi, że to depresja z lękiem. W każdym razie, mam przepisany lek, więc na pewno podejmę się farmakoterapii, lecz nie mogę podjąć się psychoterapii, ponieważ nie stać mnie na nią. Leczenie na NFZ niestety niemożliwe, bo terminy są bardzo odległe i do tego czasu to byłoby tylko gorzej psychiczne i fizycznie - bardzo często się stresuję, nawet już błahostkami... ten stres siedzi we mnie, jakby ugrzązł i nie mógł wyjść (właściwie wychodzi, ale w nieodpowiedni sposób, bo wyszedł w stanie zapalnym żołądka, nadmiernym wypadaniu włosów, wręcz łysieniu, utracie wagi, której nie jestem w stanie powstrzymać i uczuciach zaburzenia pracy serca (wszystkie wyniki wychodzą dobrze). Przez nadmierny stres a może i z innego powodu jestem mało pewna siebie, często zmęczona, nic mi się nie chce (prokrastynacja już od dłuższego czasu, zwłaszcza w stosunku do uczenia się), mam słabą pamięć i koncentrację. Mimo to, chciałabym samodzielnie zwalczyć nerwicę. Przynajmniej na tyle, bym mogła normalnie żyć jak 3 lata temu gdy stres jeszcze nie zaczynał przejmować nade mną władzy. Trochę o tym już czytałam, dowiadywałam się co to jest dokładnie ta nerwica, lęki i, że należy znaleźć przyczynę leków. Myślę, że kluczowy problem stanowi tutaj przeszłość, z którą nie jestem w stanie się pogodzić. A zaczęło się od niezdanej matury z 1 przedmiotu, a następnie teraz na studiach powtarzałam 2 razy 3 rok i przez to mam wrażenie, że los, życie mnie nienawidzi. Czuję, że straciłam 3 lata z życia, przez co nie spełniłam nadal swoich największych marzeń i boję się, że już nigdy ich nie spełnię... Plus zdarza się, że wracam myślami do dzieciństwa, kiedy byłam wyśmiewana i nękana za to, że byłam cicha (do tej pory taka jestem i to jedna z niewielu cech jakie w sobie akceptuję, bo taka już moja natura - jestem introwertyczną osobą) oraz chuda (nazywano mnie anorektyczką)... Chcę zacząć pracę nad sobą i nad nerwicą. Nie wiem od czego powinnam zacząć, oprócz wykupienia leku.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy moje pulsy są w normie?

Witam . Puls w spoczynku wynosi u mnie między 85-90 uderzeń na minutę . Czy taki puls jest w normie ?. Dodam że ciśnienie mam w granicach 135-140/ 83-89. Dodam że mialam ostatnio bardzo dużo stresów , aktualnie biorę trittico... Witam . Puls w spoczynku wynosi u mnie między 85-90 uderzeń na minutę . Czy taki puls jest w normie ?. Dodam że ciśnienie mam w granicach 135-140/ 83-89. Dodam że mialam ostatnio bardzo dużo stresów , aktualnie biorę trittico cr . Wszystkie badania wyszły u mnie w normie ,ekg również wyszło ok. Doraźnie mam przepisany beta bloker na obniżenie pulsu .
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty