Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Stres: Pytania do specjalistów

Czy moja miesiączka była prawidłowa?

Witam 26 grudnia dostałam miesiączkę i trwała ona do 26 grudnia, ale zmartwiło mnie jak ona przebiegała tzn, była ona tylko wtedy jak korzystałam z toalety, pierwszy raz mialam taką sytuację i zaniepokoiło mnie to, ale tłumaczyłam sobie taki nietypowy... Witam 26 grudnia dostałam miesiączkę i trwała ona do 26 grudnia, ale zmartwiło mnie jak ona przebiegała tzn, była ona tylko wtedy jak korzystałam z toalety, pierwszy raz mialam taką sytuację i zaniepokoiło mnie to, ale tłumaczyłam sobie taki nietypowy przebieg stresem jaki mi towarzyszył, lecz ósmego dnia po zakończonej miesiączce pojawiło się brazowe plamienie i trwa już 6 dni, bardzo się martwię co się dzieje, nic mnie nie boli. Jutro będę dzwonić do ginekologa, ale już mnie to bardzo stresuje. Co to moze być?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dotyczy: Ginekologia Stres

Dacie go mój brzuch jest mocno wzdęty?

Witam.. nie wiem, czy to cokolwiek da, lub czy to dobry pomysł, by to napisać, lecz mam pewien problem. Zacznę od tego, że przez to, ze schudłam 16kg w szybkim czasie, przez Głodówki, to straciłam okres i ostatni miałam w... Witam.. nie wiem, czy to cokolwiek da, lub czy to dobry pomysł, by to napisać, lecz mam pewien problem. Zacznę od tego, że przez to, ze schudłam 16kg w szybkim czasie, przez Głodówki, to straciłam okres i ostatni miałam w kwietniu 2021, raz dostałam w lipcu i na tym koniec. Przechodząc do rzeczy, od około 3 tygodni mam większy brzuch, wzdęty, nadbrzusze i podbrzusze. Nie wiem, czy to mój wymysł, czy tak jest, lecz ja widzę różnicę i tu mam pytanie. Czy mogę być w ciąży? Nigdy nie współżyłam, ale mieszkam w internacie i boje się, że mogłam zostać zgwalcona przez sen, ponieważ pare razy robiliśmy nocowanie z chłopakami i spaliśmy po 3 osoby w lozko. nic nie czułam i nie miałam żadnych objawów. Od razdu dodam, że wpadłam na to niedawno, bo już sama nie wiem, od czego. Może to przez złą dietę? Niedobory, szybkie jedzenie (jem bardzo szybko, lecz staram się tego oduczyć) oraz stres. Może to zespół jelita drażliwego, lub nietolerancja pokaroma? Dodam, ze bardzo się tym stresuje i mysle tylko o tym. Wiem, ze to niemożliwe, ze bym nie czuła gwałtu. Nie byłam u ginekologa, bo boje powiedzieć się o utracie okresu przez Głodówki mojej mamie, bo wiem, ze musiałabym przytyć, by on wrócił. Brzuch jest bardziej wzdety po jedzeniu. Nie widac go aż tak bardzo, lecz jestem zaniepokojona. Zauwazylam tez, ze lewa strona brzucha, dolna, odstaje trochę bardziej, niz prawa, choć może to być mylna teoria. Zauwazylam tez, ze krzywo stoję, jak się wyprostuje, to wszystko niby jest ok, już sama nie wiem, czy ja sobie coś wmawiam, czy to prawda…
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy stres może powodować nasilenie się tych objawów?

Witam, mam pytanie od około 6 miesięcy mam ciągły ból głowy w okolicy sieni. Ból nie reaguje na leki przeciwbólowe. Miałem robiony rezonans i tomograf. Rezonansie wyszło prawostronne skrzywienie przegrody nosowej, a w tomografie przewężenie naczyń mózgowych. Wąskie szpilkowate:... Witam, mam pytanie od około 6 miesięcy mam ciągły ból głowy w okolicy sieni. Ból nie reaguje na leki przeciwbólowe. Miałem robiony rezonans i tomograf. Rezonansie wyszło prawostronne skrzywienie przegrody nosowej, a w tomografie przewężenie naczyń mózgowych. Wąskie szpilkowate: tętnica podstawowa, tt kręgowa. na początku brałem divascan 3 razy dziennie po jednej tabletce i ból nie ustępował. Następnie brałem divascan 3 razy po dwie tabletki. Chwilę była ulgą ale teraz to nic nie daje. Czy nasilenie objawów może powodować stres? Chcę też dodać że regularnie ćwiczę
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co mogę robić z tymi natrętnymi myślami?

Witam od pewnego czasu zauważyłam u siebie zmianę.Zaczęło się od natrętnych myśli,które nie miały ładu i składu.Czuć jakby pochodziły od jakiejś innej osoby w mojej głowie jakbym ja myślała swoje a ktoś coś dopowiadał.Coraz częściej w stresujących sytuacjach również odczuwam... Witam od pewnego czasu zauważyłam u siebie zmianę.Zaczęło się od natrętnych myśli,które nie miały ładu i składu.Czuć jakby pochodziły od jakiejś innej osoby w mojej głowie jakbym ja myślała swoje a ktoś coś dopowiadał.Coraz częściej w stresujących sytuacjach również odczuwam jakbym przez te myśli coś mówiła i wydaje mi się,że ludzie słyszą moje myśli gdy tylko pojawi się jakiekolwiek spojrzenie i odrazu zakładam najgorsze.Mam również bardzo duże problemy ze snem chodzę spać nad ranem bo po prostu boje się spać i nie mogę zasnąć przy zgaszonym świetle lub sama.Odczuwam duży stres idąc spać i zamykając oczy i co chwila podnoszę głowę aby sprawdzić czy nikt nade mną nie stoi.Staram się wszędzie mieć zapalone światło bo mam wrażenie,że widzę coś w ciemności.Czasem słyszę skrzypanie lub muzykę czego inni nie słyszą.Jeśli pojawi się jakikolwiek dźwięk odrazu wstaje i myśle,że ktoś po mnie idzie i zaczynam płakać.Na co wskazują moje objawy i gdzie się z tym udać?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Jak przełamać nieśmiałość i niechęć do kontaktów z innymi?

Witam za 2 miesiące będę miał 19 lat. Chodzę do 3 technikum. od dłuższego czasu mam problemy ze sobą. Ciągle siedze w domu czasami odczuwam niechęć do jakiegokolwiek wyjścia z niego i opuszczenia swojego pokoju.. Praktycznie nie mam kontaktu z... Witam za 2 miesiące będę miał 19 lat. Chodzę do 3 technikum. od dłuższego czasu mam problemy ze sobą. Ciągle siedze w domu czasami odczuwam niechęć do jakiegokolwiek wyjścia z niego i opuszczenia swojego pokoju.. Praktycznie nie mam kontaktu z rówieśnikami jedynie to rozmawiam z nimi w szkole. Ale w domu żadko do nich pisze lub dzwonie nie wiem dlaczego odczuwam taką blokadę w sobie Rodzice cały czas mi mówią żebym do kogoś napisał i się spotkał ale zawsze się wymiguje od tego. Chodziłem przez wakacje do psychologa chciałem poprawić moja samoocenę i tą izolacje ale niestety nic się u mnie nie zmieniło. Mój typowy dzień wolny wygląda w ten sposób, że wstanę rano wychodzę z psem lub do sklepu wracam i do wieczora siedze w domu i tak cały czas. Dodam ,że nigdy nie miałem dziewczyny nie wiem za bardzo o czym z nimi rozmawiać przez co jestem momentalnie przez nie odtrącany i czuje do nich niechęć. Od kilku lat się masturbuje nawet kilka razy dziennie. Jestem nieśmiały. Nie wiem co mam zrobić w głębi duszy chciałbym się zmienić ale boję się zmian. I nie wiem jak się do tego zabrać. Najbardziej mnie dołuje fakt jak widzę jak inni spotykają się na jakiś imprezach, studniówkach a ja siedzę w domu. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Jak poradzić sobie z tą nerwowością i zmęczeniem?

dzien dobry od jakiegos czasu jestem strasznie nerwowa , draznią mnie nawet male błache sytuacje gdzie podnoszę ton a czasem wybucham krzykiem, juz mnie powoli samą to męczy , nie wiem jak to kontrolować , czy sa jakieś ziołowe leki... dzien dobry od jakiegos czasu jestem strasznie nerwowa , draznią mnie nawet male błache sytuacje gdzie podnoszę ton a czasem wybucham krzykiem, juz mnie powoli samą to męczy , nie wiem jak to kontrolować , czy sa jakieś ziołowe leki bym na począteki mogła zacząc stosować co by mnie wyciszyły i pozwoliły reagować mniej nerwowo. problemów z zasypianiem nie mam wręcz odwrotnie czesto jestem zmeczona i nie moge sie wyspac ranna poudka jest cieżka proszę o jakąś radę
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy muszę zmienić lek psychiatryczny?

Mam 26 lat i cierpię na nerwicę lękową. Atak nerwicy miałam w styczniu 2020, dwa tygodnie po kłótni w domu. Od lutego 2020r. biorę Asertin 50 (1 tabletka dziennie). Do tej pory czułam się dobrze, nie miałam ataków lęku. Mamy... Mam 26 lat i cierpię na nerwicę lękową. Atak nerwicy miałam w styczniu 2020, dwa tygodnie po kłótni w domu. Od lutego 2020r. biorę Asertin 50 (1 tabletka dziennie). Do tej pory czułam się dobrze, nie miałam ataków lęku. Mamy styczeń 2022. Podczas ostatnich świąt znów miałam kłótnię w domu i dwa tygodnie po niej dostałam ataków lęku, które trwały 6 dni. Na ten moment czuję się dobrze (nie zapeszając). Czy to możliwe że pomimo brania Asertinu stres związany z kłótnią wywołał u mnie taki stan? Czy może to oznacza że po 2 latach przyjmowania Asertinu, przestał on na mnie działać i powinnam udać się do psychiatry w celu zmodyfikowania dawki lub zmiany leku?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego dziecko jest onieśmielone?

Córka poszła do 1klasy do szkoły do zerówki chodziła w przedszkolu wszystko było ok pozatym niż nie słuchała pani zanim wykonywała polecenia trochę minęło.w szkole pani mówi że nie wykonuje poleceń nieodpowiada na pytania córka twierdzi że się boji ale... Córka poszła do 1klasy do szkoły do zerówki chodziła w przedszkolu wszystko było ok pozatym niż nie słuchała pani zanim wykonywała polecenia trochę minęło.w szkole pani mówi że nie wykonuje poleceń nieodpowiada na pytania córka twierdzi że się boji ale czego?w przedszkolu się nie bała odpowiedzieć i bawić z dziećmi w przedszkolu czytała w szkole pani mówi że nie czyta chociaż ćwiczymy czytanie niewiem co jest powodem takiego stresu że ja paraliżuje pani się czepia że dziecko pisze nie składnie a tu z pisania i układania literek dostaje 5 jak ja przekonać i pomoc aby uszesniczyla na lekcji i się nie bala
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jam mogę radzić sobie z tymi atakami paniki?

Dzień dobry. Mam 24 lata i uprawiam intensywnie sport. Dotychczasowo nie doświadczałem zaburzeń psychicznych takich jak stany lękowe i problemy z zaśnięciem. Mimo, że od zawsze byłem osobą, która dość intensywnie o wszystkim myśli, stresuje się w rożnych ważnych sytuacjach... Dzień dobry. Mam 24 lata i uprawiam intensywnie sport. Dotychczasowo nie doświadczałem zaburzeń psychicznych takich jak stany lękowe i problemy z zaśnięciem. Mimo, że od zawsze byłem osobą, która dość intensywnie o wszystkim myśli, stresuje się w rożnych ważnych sytuacjach i momentami dłużej zasypiałem lub budziłem się częściej w nocy, to nie odczuwałem w związku z tym żadnego stresu, lęku. W sierpniu pierwszy raz w życiu przyjąłem na własną rękę lek o charakterze przeciwdepresyjnym (trittico), ale wziąłem go w celu poprawy jakości snu, żebym mógł spać głębiej i łatwiej zasypiać. Zacząłem wtedy brać dawkę 75mg przez nieco ponad tydzień i sen był bardzo głęboki, ale dość szybko zacząłem odczuwać wyraźne osłabienie organizmu, bóle mięśni i stawów, co pogorszyło jakość mojego funkcjonowania i treningów sportowych, dlatego chciałem to szybko odstawić i przez 2-3 dni zmniejszalem dawkę do 50 i 25mg po czym odstawiłem jak najszybciej całkowicie. Minęły 2-3 tygodnie i pierwszy raz w życiu doświadczyłem ataku paniki/stanu lękowego po położeniu się spać (zasnąłem szybko ale wybudzilem się natychmiast ze snu i rozpoczął się wspomniany stan, przez co nie mogłem zasnac do samego rana). Następny tydzień lub dwa wszystko było już w porządku, ale po pewnym czasie znów pojawił się stan lękowy związany ze snem i w konsekwencji tego zacząłem coraz bardziej stresować się kładzeniem do łóżka i nie potrafiłem już zasypiać bez stresu. Powróciłem do trittico w dawce 25mg na kilka tygodni, ale stres nadal był, momentami nadal nie zasypiałem i doświadczałem bardzo dużego stresu i lęku, później momentami zacząłem już odczuwać to cały dzień. Po którymś razie uznałem, że chyba to wszystko przez ten lek, że to od niego się zaczęło i chciałem zrezygnować całkowicie, jednak stres pozostawał i momentami trudno było uspokoić się w momencie położenia do łóżka, szczególnie jeśli byłem sam. Po konsultacji z psychiatra spróbowałem kolejny raz wspomagać się trittico, gdyż lekarz powiedział, że taka dawka nie powinna działać na mnie niekorzystnie. W tej chwili jestem już nieco ponad miesiąc na dawce 50mg, bywały momenty, że spałem dobrze, choć ciągle musiałem trochę starać się uspokajać leżąc w łóżku, ale w tym momencie czuję coraz większe przybicie, brak nastroju i motywacji do działania, do trenowania, dodatkowo mam dużo zamartwiajacych myśli i nadal kładąc się do łóżka walczę z myślami i stan lękowy potrafi powracać. Chciałbym jakoś wrócić do normalności i zastanawiam się, czy to możliwe, że wszystko zaczęło się od tego pierwszego przyjęcia leku w dawce 75mg i odstawienia po tygodniu w dość szybkim tempie i czy może ten lek źle na mnie działa i muszę odstawić całkowicie i odczekać dłużej, żeby wszystko się unormowało? Czy to trittico mogło u mnie wywołać taki stan lękowy w sytuacji kiedy nie mogłem zasnąć? Z drugiej strony doświadczone już stany lękowe i nieprzespane noce sprawiają, że ciężko o tym nie myśleć i zapomnieć i stresuje się tym i to generuje obecne problemy.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Jakie badania muszę wykonać w tej sytuacji?

Hej! Dostalam od swojego psychologa poradę ze powinnam zrobić badania trzustki a konkretniej wszystkie badania dotyczące hormonu stresu kortyzolu, niestety nie zapisałam nazw wszystkich tych badań, a chciałabym zrobić badania jeszcze przed następna wizyta u psychologa. Czy może ktoś mi... Hej! Dostalam od swojego psychologa poradę ze powinnam zrobić badania trzustki a konkretniej wszystkie badania dotyczące hormonu stresu kortyzolu, niestety nie zapisałam nazw wszystkich tych badań, a chciałabym zrobić badania jeszcze przed następna wizyta u psychologa. Czy może ktoś mi potwierdzić że napewno chodziło o trzustka a nie tarczycę pani psycholog i jakie badania powinnam zrobić? Czy po skierowanie do gastrologa powinnam iść czy internisty? Czy możne da się po prostu prywatnie badania.
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

O czym świadczą takie problemy u 27-latki?

Dzień dobry. Od dziecka mam problem z ukrywaniem emocji, ale w drugą stronę. Nie jestem w stanie ich ukryć, widać je na mojej twarzy, nie umiem się powstrzymać przez szerokim uśmiechem ale też przez wściekłością, stresem czy, najważniejsze, płaczem.... Dzień dobry. Od dziecka mam problem z ukrywaniem emocji, ale w drugą stronę. Nie jestem w stanie ich ukryć, widać je na mojej twarzy, nie umiem się powstrzymać przez szerokim uśmiechem ale też przez wściekłością, stresem czy, najważniejsze, płaczem. Jedyne co kiedykolwiek pomagało mi uniknąć upokorzenia, czyli płaczu przed szefem, przed kolegami w szkole czy urzędnikiem (bo płaczę z byle powodu, jak mi się uda coś załatwić, ktoś jest dla miły, niemiły) to sprawianie sobie bólu fizycznego - mocne gryzienie języka, czasem aż do krwi, lub wbijanie paznokci w rękę - do dzisiaj po kilku razach mam blizny. Utrudnia mi to znacząco życie, chociażby podczas rozmów biznesowych, kiedy przeciwnik zna moją słabość i wygrywa jakiekolwiek dyskusje bez zbędnego wysiłku. W szkole na szczęście trafiłam na wyrozumiałych kolegów, którzy nie robili mi dużego problemu, ale życie to nie szkoła i głupio wygląda jak 26 latka podczas opowiadania o czymś, załatwiania spraw w urzędzie, płacze. Czy taki problem ma jakąś nazwę i boryka się z nim więcej osób? W jaki sposób wygląda leczenie u terapeuty i jak długo trwa? A może najlepsze są leki od psychiatry? Proszę o odpowiedź, pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Karolina Jankowska-Frej
Mgr Karolina Jankowska-Frej

W jaki sposób mogę sobie poradzić z takim problemem?

Witam! Od 3 klasy podstawówki mnie wyzywali, byłam tą osobą którą klasa wyznaczyła sobie do wyzywania się, wyzywali się na mnie psychicznie. Cały czas obrażali, wyśmiewali, obgadywali, a ja nic nie zrobiłam. Byłam nieśmiała oraz uważałam że szczęście należy się... Witam! Od 3 klasy podstawówki mnie wyzywali, byłam tą osobą którą klasa wyznaczyła sobie do wyzywania się, wyzywali się na mnie psychicznie. Cały czas obrażali, wyśmiewali, obgadywali, a ja nic nie zrobiłam. Byłam nieśmiała oraz uważałam że szczęście należy się każdemu nawet wrogowi. Nigdy nie zwracałam uwagi do mojego wyglądu ponieważ uważałam, że wyglądam dobrze jednak to się zmieniło właśnie przez tą klasę. Gdy miałam iść do 7 klasy trafiłam do innej klasy gdzie nadal mnie obrażali jednak już mniej, a w 8 klasie już przestali. Jedynie że starej klasy nadal mnie obrażali czasem. Przez tą klasę i jej docinki zaczęłam mocno zwracać uwagę na mój wygląd, popadłam w kompleksy i czułam się źle sama że sobą. Przez obraźliwe słowa które wypływały z ust innych w moją stronę zaczęłam krótko mówiąc czuć się źle sama że sobą. Gdy udało dostać mi się do technikum do którego tak bardzo chciałam iść okazało się że będą w mojej klasie 3 osoby z mojej 0-2 klasy. Dobrze wspominam tamtą klasę ponieważ była miła i tam czułam się dobrze, ale no potem zmieniłam szkołę na tą bliżej domu gdIe właśnie zaczeło się moje piekło. Będąc w 1 klasie technikum czułam że jestem takim odludkiem, nie obrażali mnie jednak przez cały czas mam wrażenie że mnie obrażają, obgadują i wyśmiewają. Gdziekolwiek idę mam wrażenie że ludzie na mnie patrzą dlatego nie wychodzę z domu, boję się kontaktu z ludźmi i cały czas mam wrażenie że się na mnie patrzą. Gdy jestem w szkołę ciągle patrzę czy nie mam brudnych ubrań np. Od okresu lub poprostu się nie ubrudziłam, co jest bardzo męczące co wiąże się z tym że wolę ubierać się na czarno by nie było widać. Przez tą klasę mam ka Oleksy, mniej jem abym była chudsza, ciągle się wszytskim stresuje nawet gdy nie ma czym i niestety czuję się fatalnie, a od 8 klasy myślę o tym jak że sobą skończyć. Mam dość potrzebuję pomocy choć nie widzę sensu. Nie potrafię powiedzieć komukolwiek o moich problemach, a moi rodzice mówią że przesadzam. Proszę o pomoc ponieważ nie mam już siły by żyć dalej.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy istnieje choroba/zaburzenie w której to zaczynają mi się pojawiać objawy takie jak u partnera?

Jestem osobą bardzo empatyczną, nie mogę znieść bólu mojej partnerki która ma ChaD. Zauważyłem, że mój nastrój po latach związku jest w zasadzie zależny do tego jak ona się czuje. Czy istnieje choroba/zaburzenie w której to zaczynają mi się pojawiać podobne objawy co u partnera? Coś jakby „zespół lustrzany” ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Co mam robić w przypadku takiego stanu po wzięciu leków?

Dzień dobry. Mam 30 Lat, mężczyzna. Od piątku w poprzednim tygodniu zacząłem brać antydepresant Venlectine, mam brać pół kapsułki (37,5mg) tydzień i później brać całą kapsułkę 75 mg. Dostałem ten lek na stany lękowe, nerwicę, hipochondrię i stany depresyjne.... Dzień dobry. Mam 30 Lat, mężczyzna. Od piątku w poprzednim tygodniu zacząłem brać antydepresant Venlectine, mam brać pół kapsułki (37,5mg) tydzień i później brać całą kapsułkę 75 mg. Dostałem ten lek na stany lękowe, nerwicę, hipochondrię i stany depresyjne. Ogólnie leczę się też na nadciśnienie od już ponad 5 lat, biorę raz dziennie rano pół tabletki leku Concoram 5 mg 5 mg. Ostatnio wykryto u mnie reflux i zapalenie żołądka i po to chciałem brać te leki żeby zredukować stres i odciążyć układ pokarmowy, bo te problemy z żołądkiem są raczej od stresu. Chodzę też na psychoterapię już sporo czasu ale w ostatnim półroczu miałem dużo stresu i zacząłem mocno przejmować się z powrotem zdrowiem i różnymi chorobami i to wywołało u mnie bardzo duży stres, trwający kilka miesięcy do czasu zrobienia wszystkich badań, no i ten stres pewnie wywołał ten reflux i zapalenie żołądka. Piszę bo chciałbym usłyszeć zdanie psychiatry czy kardiologa. Źle się czuję i nie wiem na ile to jak się czuję jest normalne przy początku brania antydepresantu a na ile jest to niepokojące i powinienem przestać go brać bo coś się dzieje złego. Boli mnie głowa i oczy. Mam dziwne uczucie w mięśniach, odczuwam sztywność mięśni, szczególnie w szyi, karku. Boli mnie między łopatkami. Mam nieprzyjemne odczucie w klatce, w okolicach mostka, jakby prawie ból, jakby coś tam było, albo miało się pojawić, czuję niepokój. Szczególnie odczuwam to jak przejdę się gdzieś i pochodzę chwilę dłużej. Boję się czy to nie coś z sercem. Czy może łączenie tego leku z moim lekiem na nadciśnienie nie powoduje czegoś złego. Albo czy to nie zespół serotoninowy. Ciśnienie niby nie poszło mocno do góry, jak mierzyłem to było koło 130/77 do 138/ 84. Jak byłem spokojniejszy to było mniejsze. Czuję "gulę" w gardle. W nocy śpię raz nieźle a czasami wybudzam się i nie mogę spać. Ogólnie jestem poddenerwowany i w napięciu ciała, mięśni. Mam pogorszone widzenie, słabszy wzrok. Boję się czy coś mi się nie stanie od tego leku antydepresyjnego, bo czytając ulotkę pisze w niej żeby nie brać go razem z lekami na arytmię i są tam różne wymienione leki i niby nie ma tam tego który jest częścią tego mojego leku na ciśnienie no ale jednak w tym moim leku na nadciśnienie Concoramie jest bisoprolol który jest beta blokerem i stosuje się go na arytmię. Nie wiem co mam myśleć szczególnie że od soboty mam brać już całą dawkę, kapsułkę i co jeśli coś mi się stanie? Co jak dostanę zawału albo czegoś podobnego. Nigdy nie miałem takiego uczucia w klatce i niepokoję się że coś się dzieje. Proszę o szybką odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy jest możliwe, aby bez stwierdzonej badaniem kiły przyjąć dawkę antybiotyku profilaktycznie?

Witam, W ostatnim czasie podjąłem ryzykowne zachowanie seksualne (stosunek oralny bierny z nieznajomą osobą), co miało miejsce około 3 tygodnie temu. Po około 4 dniach od stosunku zauważyłem podjedynczą zmianę na trzonie prącia przypominającą zmianę pierwotną. Po 15 dniach od... Witam, W ostatnim czasie podjąłem ryzykowne zachowanie seksualne (stosunek oralny bierny z nieznajomą osobą), co miało miejsce około 3 tygodnie temu. Po około 4 dniach od stosunku zauważyłem podjedynczą zmianę na trzonie prącia przypominającą zmianę pierwotną. Po 15 dniach od zdarzenia miałem konsultację z lekarzem, który skierował mnie na badanie w kierunku syfilisu, oraz przepisał maść, ponieważ widział większe prawdopodobnieństwo włókniaka/kaszaka itd. W przeszłości wycinałem podobną zmianę u chirurga, również z prącia, wówczas był to kaszak. Wynik testu był negatywny (15 dni po), dodatkowo wczoraj wykonałem szybki test płytkowy we własnym zakresie (17 dni po), jednak zaczynam czuć objawy towarzyszące (aczkolwiek może być to autosugestia i stres, jeden dzień powiększone węzły chłonne, podwyższoną temperaturę itd). Wiem, że na wczesnym etapie sytuację może rozwiązać nawet jednorazowa dawka antybiotyku Czy jest możliwe, aby bez stwierdzonej badaniem kiły przyjąć dawkę antybiotyku profilaktycznie? Do kogo powinienem się zwrócić z takim pytaniem? Mam świadomość, że skuteczność leczenia zależy od szybkości mojej reakcji.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Czy nie powinienem przypadkiem zmienić leku?

Dzień dobry mam pytanie brałem przez 3lata asortin 50 rano I pragoboline 75 I wieczorem 150 pragoboline tak przez 3 lata było ok no i przyszła pandemia stres problemy z pracą i zacząłem źle się czuć więc muj doktor kazał... Dzień dobry mam pytanie brałem przez 3lata asortin 50 rano I pragoboline 75 I wieczorem 150 pragoboline tak przez 3 lata było ok no i przyszła pandemia stres problemy z pracą i zacząłem źle się czuć więc muj doktor kazał zwiększyć dawkę asortinu do 100 mg 50 rano I 50 na wieczór i dotego pragoboline przez pierwsze 3-4tyg było ok i standard problemy z pracą i znowu zacząłem mieć huśtawki więc doktór powiedział że przyzwyczaiłem się do asortinu I przepisał mi escipram 10 kazał mi przez pierwsze 5 dni brac asortin 25 i escipram 5mg i po 5 dniach zażywać escipram już 10 mg I pragoboline jak wcześniej a moje pytanie jest takie bo jak zacząłem brac escipram to jestem śpiący rostrzepany (to znaczy nie moge sie skupic cieszko z mysleniem )i z pamięcią mam problemy niewiem czy to po tabletkach czy muj wymyśł a na pełnej dawce escipram 10mg jestem 5 dzień a mam nerwice lękowa dlugo tak będzie czy muszę zmienić lek dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co mam robić z tymi atakami gniewu?

Co to może być, niekontrolowane ataki gniewu, chodząc po mieście zdarza mi się mówić samemu do siebie czego nie kontroluję, miałem kiedyś sytuacje gdzie podczas stresu można powiedzieć rozsadziło mi tył głowy i od tego czasu można powiedzieć czuję się... Co to może być, niekontrolowane ataki gniewu, chodząc po mieście zdarza mi się mówić samemu do siebie czego nie kontroluję, miałem kiedyś sytuacje gdzie podczas stresu można powiedzieć rozsadziło mi tył głowy i od tego czasu można powiedzieć czuję się jakbym spał tyle że mam otwarte oczy, z tej sytuacji pamiętam na pewno duży poziom zdenerwowania, rozsadzający tył głowy bliżej czubka głowy, momentami dziwny wzrok tak jakby bliżej i dalej, były spore problemy z oddychaniem to było na imprezie była też spora dawka alkoholu, parę dni po imprezie zauważyłem też że źrenice były jedna większa jedna mniejsza czego nie było wcześniej, podczas kąpieli pojawiły się też światełka przed oczamii czego też nie było wczesniej, ogólnie czuję się jakby życie staneło w miejscu nie wiem kiedy mija czas nie wiem kiedy mija życie czuję sie jakbym był totalnie odcięty, praca dużo przy komputerze jestem osoba zyjącą w dużym stresie. Momentami jakby coś mi nie leżało na tym "rozsadzonym" miejscu głowy i dwa punkty po bokach głowy. Cholesterol całkowity 6,4 mmol/l. Na echo serca tachykardia zatokowa z licznymi nadkomorowymi pobudzeniami przedwczesnymi. W którą stronę zacząć się jeszcze badać może kręgi szyjne, tomograf głowy czy bardziej psychiatra ???
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Co oznaczają takie dziwne stany w tym wieku?

Dzień dobry, od około roku dokuczają mi dziwne stany. Zaczęło się od zawrotów głowy, które występowały na przykład po wejściu do sklepu / galerii czy podczas jazdy samochodem (najbardziej odczuwalne na drogach ekspresowych / autostradach). Wykonane zostały rozszerzone badania... Dzień dobry, od około roku dokuczają mi dziwne stany. Zaczęło się od zawrotów głowy, które występowały na przykład po wejściu do sklepu / galerii czy podczas jazdy samochodem (najbardziej odczuwalne na drogach ekspresowych / autostradach). Wykonane zostały rozszerzone badania krwi (wszystko w normie, oprócz podwyższonego cholesterolu i lekko "gęstszej" krwi), USG węzłów chłonnych (bez zmian). Byłem u laryngologa, potem neurologa - wszystko w porządku. Wykluczone problemy z błędnikiem. Po jakimś czasie zawroty głowy przeszły, aczkolwiek pojawiły się inne rzeczy takie jak - lęk wysokości (którego nie miałem nigdy wcześniej), szczególnie przy podejściu do krawędzi balkonu itd, gorsze widzenie podczas jazdy samochodem (badanie okulistyczne - wszystko ok), do tego czasami poczucie oderwania od świata - moment, gdy już musiałem się zatrzymać na parkingu i odczekać trochę sekund. Czasami zdarzają się bóle w klatce piersiowej, skurcze brzucha (najbardziej podczas jazdy autem). Wszystkie objawy nasilają się najbardziej po imprezie - gdy spożyje alkohol, to na drugi dzień objawy są znacznie silniejsze, pojawia się także bezsenność. Czy to wszystko może wskazywać na jakiś rodzaj nerwicy? Przeżyłem w ostatnich latach dość dużo stresu (własna działalność, śmierć bliskiej osoby i kilka innych ekscesów). Dużo pracuję przy biurku, mam mało ruchu, nie mam problemu z kontaktami międzyludzkimi. Jak postępować dalej? To znacznie obniża jakość życia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy te objawy świadczą u mnie o nerwicy?

Dzień dobry, moje problemy zaczęly sie już mniej więcej dwa miesiące temu. Pod koniec października z ogólnego stresu rodzinnego i sytuacji życiowej nabawilam się guli w gardle - wywolalo to jeszcze większy stres i problemy, poniewaz nie wiedzialam, czym może... Dzień dobry, moje problemy zaczęly sie już mniej więcej dwa miesiące temu. Pod koniec października z ogólnego stresu rodzinnego i sytuacji życiowej nabawilam się guli w gardle - wywolalo to jeszcze większy stres i problemy, poniewaz nie wiedzialam, czym może być to spowodowane, nie wiązalam tego ze stresem, ponieważ pojawilo się to nagle. Zwykle mialam stresujące życie i nigdy tak mój organizm nie reagowal, stad jeszcze większe nasilenie tego stresu, które trwa do dziś. Dostalam skierowanie do laryngologa, jednak z racji tego, iż na termin czekalam parę dni, zaczęlam szukać w internecie. I tak zaczęly sie jeszcze gorsze problemy. Wyczytalam od razu, że może to być nowotwór, co spowodowalo kolejną tragiczną falę stresu, a brak wsparcia od strony rodziny coraz bardziej nasilal to wszystko, aż nie dawalam rady normalnie funkcjonować, zaczęlam żyć tylko wokól plakania oraz spania. Laryngolog powiedzial, ze nic mi nie jest, zlecil mi usg calej szyi. Usg nic nie wykazalo, badania z krwi wyszly mi bardzo dobre. Po miesiącu gula ustąpila, jednak stres w rodzinie byl dalej, nie ustapil refluks, którego w przeciągu miesiąca się nabawilam. Dostalam leki na refluks i zrobilo się lepiej, jednak zaczęly sie kolejne problemy, tym razem ze spożywaniem posilkow, przestalam niemalże jeść, stracilam apetyt, zaczęlam miec problemy z wypróżnianiem (caly czas biegunki, 2-3 razy na dzień, byly dość jasnego koloru). Zaczęlam wtedy terapię z psychologiem. Przez brak apetytu i wręcz wstręt do jedzenia zacząl mnie piec żolądek i caly czas mi sie nieprzyjemnie odbijalo za każdym razem jak zmusilam sie do jedzenia. Dostalam na to kolejne leki (nazywają się Nolpaza), kiedy zrobilo mi się lepiej, odstawilam je, zaczęlam normalnie jeść oraz lepiej wypróżniać się, jednak uczucie dziwnej guli w żolądku wciąż mi towarzyszylo i prowadzilo do niepokoju, wciąż związanego z myślą o nowotworze, tym razem nie przelyku, a żolądka. Zdarzaly się ataki paniki (zdarzają się i teraz, tylko o zmniejszonej częstotliwości) wraz z wymiotami. Bylam na usg jamy brzusznej - wszystko w normie. Stres rodzinny oczywiście jest wciąż nieustający, co związalo się z tym, że zaczęlam zwracać uwagę na kolejne symptomy, a mianowicie, czarnawe / bardzo ciemne (nie umiem dokladnie określić tego koloru) grudki w kale, ktore są bardzo twarde, reszta koloru kalu wydaje sie normalna. Nie wydaje mi się, by w kale byla krew. Od kilku dni znów wrócil przez to wszystko brak apetytu. Stąd moje następujące pytania: Czy ciemne grudki w kale są czymś normalnym? Czy powinnam mieć powód do niepokoju? Czy to wszystko może być faktycznie spowodowane nerwicą, skoro wyniki krwi wyszly dobre, tak samo jak oba usg? Ciężko jest mi uwierzyć że za tak bardzo dręczące mnie problemy fizyczne może odpowiadać problem który zacząl się w mojej glowie i nerwach. Na 18 stycznia mam zleconą gastroskopię, jednak to wciąż dość odlegly termin, a moje problemy żywieniowe oraz zamartwianie się chorobami, o których czytalam i które zostaly mi na swój sposób w glowie, nie dają mi spokoju. Leki uspokajające ziolowe nic nie dają, teraz zaprzestalam ich brania ponieważ od tygodnia zaczęlam stosować antykoncepcję w postaci tabletek i wolalam nie ryzykować oslabienia ich dzialania. Czy to jest faktycznie nerwica, czy mimo dobrych wyników laboratoryjnych i usg może mi być coś innego? Jeżeli to nerwica, to jak z tym walczyć? Nie umiem sobie poradzić i coraz trudniej walczę o normalne funkcjonowanie. Dodam, że moja sytuacja rodzinno-finansowa wciąż jest bardzo stresująca, a wręcz pogorszyla się, szczególnie od kiedy zaczęly się moje problemy z funkcjonowaniem na codzień. Czuję jakbym wpadla w blędne kolo. Pozdrawiam i z góry bardzo dziękuję za cierpliwość i wyrozumialość.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z takim silnym stresem?

Witam! Mój problem polega na stresie. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt że ten stres mnie demotywuje. Ciągle się stresuję, że coś nie wyjdzie, że mam brudne ubrania, że w szkole zapytają mnie a ja nie będę znała odpowiedzi. Czas... Witam! Mój problem polega na stresie. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt że ten stres mnie demotywuje. Ciągle się stresuję, że coś nie wyjdzie, że mam brudne ubrania, że w szkole zapytają mnie a ja nie będę znała odpowiedzi. Czas to gdy nauczyciel żąda pytanie a ja znam odpowiedź to się nie zgłaszam bo boję się że jednak to zła odpowiedź i mnie wyśmieją, a potem okazuję się że to była dobra odpowiedź. Mój stres jest już od bardzo dawna, nigdy nie był motywujący, zawsze pogarszał mój stan. Gdy jest sprawdzian, lub kartkówka czy coś takiego ja nagle wszystjo zapominam, aby się uspokoić rysuję coś na brzegach kartki. Czasem mam wrażenie że wszyscy się na mnie patrzą i bardziej się stresuję. Objawy które mi często towarzyszą to trzęsienie rąk, zapominam słów, czasem odcinam się i przez chwilę patrzę w jeden punkt, zrywam skutki z palcy, obgryzam policzki od środka, obgryzam usta. Przed egzaminem usmoklasisty zaczęłam się bardzo mocno stresować i było to gorsze niż wcześniej czyli codzienny stres przerodził się w coś gorszego. Od tamtego momentu często mam że ciężko mi się oddycha po jakimś wysiłku fizycznym bądz po prostu podczas stresu. Często mój stres przeradza się w panikę lub furię. Mam ochotę uciec lub coś rozwalić lecz najczęściej to wolę ucuec, mam ochotę się rozpłakać co często się dzieje i zaczyna się problem z złapaniem oddechu, walenie serca,zawroty głowy itp. Nie wiem jak sobie z tym poradzić, moja mama kupowała meliski tabletki uspokajające alby jakoś zadziałać lecz to nie pomaga nawet odrobinę. Ten stres utrudnia mi życie i nie wiem czasem nawet dlaczego się stresuje.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty