Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Depresja: Pytania do specjalistów

Jak mam poradzić sobie ze złym stanem emocjonalnym?

Witam, mam 21 lat. Trzy lata temu zaczął się mój koszmar... Dostałam załamania psychicznego, trichotillomanii, nerwicy lękowej (wcześniej chorowałam na delikatna depresje) na temat egzystencji świata.. ‌Nie mogłam pojąć, dlaczego na ulicy stoją domy, dlaczego są tylko dwie płcie,... Witam, mam 21 lat. Trzy lata temu zaczął się mój koszmar... Dostałam załamania psychicznego, trichotillomanii, nerwicy lękowej (wcześniej chorowałam na delikatna depresje) na temat egzystencji świata.. ‌Nie mogłam pojąć, dlaczego na ulicy stoją domy, dlaczego są tylko dwie płcie, dlaczego świeci słońce, dlaczego ja to ja, dlaczego istnieje i ogólnie mówiąc, że to wszystko się skończy, jest bez sensu itd. ( oczywiście silne myśli samobójcze). Byłam u pięciu psychiatrów, żaden nie wiedział co mi jest . Brałam różne psychotropy, leki przeciwpsychotyczne, antydepresanty (żaden antydepresant się nie przyjął a było ich naprawdę dużo). Nie było żadnej poprawy. Dwa miesiące temu byłam u kolejnego psychiatry zdiagnozował borderline paranoidalny i depresje. Dostałam stabilizator, poprawy brak a pogorszyła mi się tak depresja, że nie mam siły wstać z łóżka, boli mnie całe ciało, ciągle płaczę i mam silne migreny. Nadal boję się wychodzic z domu, boję się słońca, przeraża mnie życie.. Nie wiem co mam robić żadne leki nie przynoszą poprawy (uczęszczam już długo na psychoterapie)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co myśleć o takim stanie emocjonalnym mojego chłopaka?

Dzień dobry, moje pytanie dotyczy bardzo skomplikowanej sytuacji, w której nagle znalazłam się w czerwcu tego roku. Mój partner choruje na padaczkę i niestety w czerwcu, w wyniku zmian leków doszło do znacznego pogorszenia się jego stanu zdrowia. Uogólnione ataki... Dzień dobry, moje pytanie dotyczy bardzo skomplikowanej sytuacji, w której nagle znalazłam się w czerwcu tego roku. Mój partner choruje na padaczkę i niestety w czerwcu, w wyniku zmian leków doszło do znacznego pogorszenia się jego stanu zdrowia. Uogólnione ataki zdarzały się średnio raz w tygodniu, w różnych sytuacjach. Do tego zauważałam, że pomimo leczenia depresji, jego stan psychiczny był coraz gorszy. Ja też miałam bardzo stresujący czas, ponieważ miałam mnóstwo egzaminów, pracę magisterską do napisania i ciągłe terminy, których przez chorobę partnera nie mogłam dotrzymać, co sprawiało, że czasem moje wybuchy bezsilności odbijały się na moim chłopaku, za co od razu bardzo go przepraszałam i starałam mu się wyjaśnić to, co czuje i dlaczego jest mi ciężko. Dodam, że byliśmy razem prawie 4 lata, a od 2 mieszkaliśmy razem. Byliśmy zawsze bardzo szczęśliwą parą, w której szczerość była podstawą związku. Niestety, pod koniec lipca, po małym nieporozumieniu i moim wybuchu bezsilności, w którym powiedziałam mu, że mam wrażenie, że w chorobie widzi tylko siebie, że mnie też jest bardzo ciężko, ale potrzebuję choć odrobiny empatii, mój chłopak stwierdził nagle, że się wyprowadza, nie potrafił tego wyjaśnić tylko rzucał różne wykluczające się słowa, na pożegnanie chciał mi zbić piątkę jak koleżance...Nie wiedziałam co się dzieję, przez 2 miesiące mieliśmy tylko sporadyczny kontakt, chciałam dać mu czas na stabilizację emocjonalną, bo zdawałam sobie sprawę, że to wszystko może być spowodowane jego padaczką, depresją i lękiem. Starałam się jedynie wysłać mu od czasu do czasu miłe zdjęcie, by przypomnieć mu coś przyjemnego, na co zazwyczaj reagował pozyrywnie. Niestety 2 tygodnie temu, po wysłaniu mu przeze mnie swojego zdjęcia z misiem, którego od niego kiedyś dostałam napisał mi maila, w którym podziękował mi za zainteresowanie, że nie ma ataków od ponad miesiąca, ale wydaje mu się, że powinniśmy ograniczyć nasz kontakt, bo patrzenie ma moje zdjęcie sprawia mu dużo bólu, że jego myśli znowu zaczynają rozsadzać mu głowę...Napisał też, że zależy mu żebym wiedziała, że jego uczucia się nie zmieniły, ale inaczej widzi pewne sprawy i mimo uczuć i chęci, nie potrafi dziś ze mną być i dać radę odpowiedzialnie wejść w tę relację znów... Kiedy poprosiłam o wyjaśnienie, odpisal, że nie spełniał moich oczekiwań, że był nieskuteczny w swoich próbach pomocy mi... Nie mam pojęcia jak powinnam zachować się w ten sytuacji, nie odzywam się do niego, ale wiem, że osoby w depresji mogą odrzucać bliskich, a wtedy powinnam jednak okazywać mu swoje wsparcie. On przebywa teraz w domu rodzinnym, wiem od jego mamy, że o niczym nie chce z nimi rozmawiać... Czy to możliwe, że mimo leczenia stan emocjonalny mojego chłopaka nie pozwala mu teraz nawet na otwartą rozmowę ze mną? Dlaczego patrzenie nie moje zdjęcie sprawia mu ból? Czuję się obwiniana za jego stan, a przecież starałam się o niego dbać i zawsze mi dziękował, nazywał swoim cudem, mówił, że jest szczęśliwy... Bardzo proszę o pomoc w tej sytuacji, ponieważ nie wiem czy powinnam starać się utrzymać kontakt z swoim partnerem czy jedbak uszanować to, co napisał i dać mu spokój...?

Czy to może być powodem mojej senności?

Mam 70 lat w przeszłości chorowałam na depresję dwa razy byłam hospitalizowana to 1992 i 1996r- byłam pod kontrolą lekarską do 2009r, mimo że czułam sie dobrze, odstawiono mi leki ale ja w dalszym ciągu z własnej woli i obawy... Mam 70 lat w przeszłości chorowałam na depresję dwa razy byłam hospitalizowana to 1992 i 1996r- byłam pod kontrolą lekarską do 2009r, mimo że czułam sie dobrze, odstawiono mi leki ale ja w dalszym ciągu z własnej woli i obawy przed nawrotem choroby przyjmuję Setaloft 50mg 1 rano. Czy to może być powodem, że rano i tak do ok g.13 jestem śpiąca, znużona, poleguję, NATOMIAST do późnych godzin wieczornych pełna enerii
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy w moim przypadku pomoc psychiatry lub psychologa jest wskazana?

W tym roku miałam bardzo dużo życiowych przejść i zastanawiam się czy wpadam w jakaś depresje czy potrzebuje poprostu czasu... po kolei - zerwanie z chłopakiem z którym byłam długo... zaraz po tym zostałam zwolniona z pracy w której pracowałam... W tym roku miałam bardzo dużo życiowych przejść i zastanawiam się czy wpadam w jakaś depresje czy potrzebuje poprostu czasu... po kolei - zerwanie z chłopakiem z którym byłam długo... zaraz po tym zostałam zwolniona z pracy w której pracowałam 4 lata ( fryzjerka - praca z pasji, przywiązana i zżyta z pracownikami... te miejsce to był moj sens życia) no załamana byłam. Po miesiącu tyle dobrze z chłopakiem wróciliśmy do siebie - i wydarzył się wypadek samochodowy, był kierowca. Mam pęknięta czaszkę, był wstrzas mózgu i jeszcze w przyszłości moge mieć tego skutki... po 2 miesiącach od tego wynajęliśmy mieszkanie. Otworzyłam nowy rozdział w życiu, wyfrunęłam z gniazda rodziców. Stres i mała ekscytacja. Moj facet - kierowca, dostał wysoka karę pieniężna za spowodowany wypadek i wyjechał za granice na 2 miesiace żeby więcej i szybciej zarobić... zostałam sama w tym mieszkaniu... z moim „zdrowiem”... i moja psychika chyba tego wszystkiego pomalu nie dźwiga... W głowie mam ze skutki wypadku moga mi wystąpić w każdej chwili jak i za rok - 2 lata - 10 lat... także przyszłość widzę czarno - w szpitalu, operacje... nawet smierć... Wpadam w jakieś lęki, jestem przerażona tym co się podziało w moim życiu. Najbardziej dobija mnie to ze znajomi pracują, imprezują a ja? Ja pracować nie mogę, na imprezę nie mogę... Przestaly mnie już tak cieszyc spotkania ze znajomymi bo jestem taka chorowitka - nic nie idzie już ze mną porobic... psychicznie boli mnie ze jestem po tym wypadku i połowy rzeczy robić nie mogę ktore kiedyś robilam i jeszcze może mi się to odbić w przyszłości... nocami zaczęłam płakać, jestem sama i czuje jak poprostu sobie nie radzę z sama sobą. Przejdzie mi czy psycholog/ psychiatra konieczny?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak poradzić sobie z takim złym stanem emocjonalnym?

Witam. Nie wiem co mam robić, czuje się jak w tym filmie gdy na jednym ramieniu siada diabeł i zachęca do złego. Niestety jest coraz gorzej. Unikam ludzi bo ktoś kiedyś bardzo mnie skrzywdził. Zostałam pobita w 3 miesiącu ciąży.... Witam. Nie wiem co mam robić, czuje się jak w tym filmie gdy na jednym ramieniu siada diabeł i zachęca do złego. Niestety jest coraz gorzej. Unikam ludzi bo ktoś kiedyś bardzo mnie skrzywdził. Zostałam pobita w 3 miesiącu ciąży. Poprzedni partner również mnie bił, zresztą był alkoholikiem. Mam dwie córki. A mimo to, czuje, że marnuje tlen, że ktoś inny potrzebuje to bardziej. Co jest że mną nie tak, że już nie umiem się cieszyć z macierzyństwa. Kocham je ale przygniata mnie to co mam w środku. Jest mi źle. W dodatku mam cudownego partnera, który daje mi odczuć bezpieczeństwo. Traktuje moje dzieci jak swoje. Ale ja nie umiem się tym cieszyć. Czuje się jak tykająca bomba. Niestety on nie wie jak mi pomóc, czasem się złości bo nierozumie mnie choć bardzo się stara. Nie mam co liczyć na pomoc rodziny. Mieszkam za granicą sama z córkami, mam tu też mamę ale jak to ona mówi denerwuje ją fakt, że raz jestem uśmiechnięta a za chwilę milcze i unikam kontaktu. I tak mama mówi mi bym przestała się nad sobą użalać, że już ona ma gorzej. A mój partner prosi bym nie dawała sobie do głowy. Jest mi z tym źle, nie chce zawodzić. Ale nie umiem przestać myśleć, że jestem problemem tego świata. Mam tylko 30 lat a żałuję, że muszę żyć. To już trwa ponad 4 lata. W momencie pobicia moje życie się skończyło. Wegetuje. Dzieci mają tylko mnie, nie mogą wrócić do ojców, którzy nie potrafią uszanować kobiety. Czemu nie potrafię obrać innego toku myślenia? Czemu nie mogę przestać myśleć o tym, że każdemu beze mnie będzie lepiej. Że dokładam samych problemów. Nigdy nie pokazuje dzieciom, że płacze. Chce by były zadowolone. Często im mówię, że je kocham. Ale wiem, że to za mało. Nie wiem co mam robić. Czuje się jak egoistka. Policja zabrała mnie o 4 nad ranem, wylądowałam w ciąży i małą córką w domu dla kobiet z przemocy. Urodziłam. Ale z lęku przed facetami, strachu przed ich siłą przeszłam sterylizacje. Teraz po czasie nie czuje się już kobietą, dużo przytyłam i mam do sienie wstręt. Źle sypiam, płacze po nocach. Innym razem śpię na potęgę. Nie mogę już tak. Czasem nie mam siły wstać z łóżka, do prysznica muszę się zmuszać. Co ze mną jest nie tak? Dlaczego nie potrafię takich prostych rzeczy?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Skąd ta nagła zmiana w postrzeganiu rzeczywistości i naszej relacji?

Dzień dorby, zwracam się do Państwa, ponieważ ok 2 miesięcy temu mój chory na padaczkę, depresję i stany lękowe chłopak nagle, z dnia na dzień wyprowadził się z naszego mieszkania. Byliśmy parą o 4 lat, mieszkaliśmy razem od 2..Wszystko... Dzień dorby, zwracam się do Państwa, ponieważ ok 2 miesięcy temu mój chory na padaczkę, depresję i stany lękowe chłopak nagle, z dnia na dzień wyprowadził się z naszego mieszkania. Byliśmy parą o 4 lat, mieszkaliśmy razem od 2..Wszystko było dobrze, przeżyliśmy już dwa jego epizody depresyjne, ale nigdy nie miały one tak ogromnego wymiaru. Jego stan zaczął ppgarszać się w listopadzie zeszłego roku, wtedy zauważyłam, że zupełnie traci pewność siebie, często nazywał się bezwartosciowym itd...Staralam się to w tym wspierać i wydawało się, że mimo trudności potrafił sobie z tym poradzić. Chodził również do psychologa. Niestety w lutym doszło do pierwszego ataku uogólnionego (padaczkę miał zdiagnozowaną od 5 lat, ale nigdy nie miał objawów uogólnionych, z utratą świadomości, drgawkami itd.). Jego neurolog zacząl zmieniać mu leki i od tego czasu było coraz gorzej zarówno z padaczką, jak i depresją. Doszły do tego stany lękowe. To wszystko było dla mnie bardzo ciężki, ataki padaczki to traumatyczne przeżycie również dla osoby najbliższej i powoli czułam w sobie coraz większy ból. On zaczął zachowywać się przy mnie jakbym go biła czy torturowała, wystarczyła moja mina czy uwaga, by cały zaczął się telepać, choć bardzo starałam się caly czas zachowywać spokój. Niestety ja też przeżywała trudny czas i czasem wybuchałam bezsilnością, co tylko pogorszyło sprawę. On nie potrafił już mówić mi o swoich uczuciach, z czego nie zdawałam sobie sprawy i nagle, po jednym nieporozumienia postanowił zerwać i się wyprowadzić. W tym tygodniu napisał mi maila, że mimo, że mnie kocha i chce ze mną być - nie potrafi. Kiedy poprosiłam go o wyjaśnienie, on powiedział, że nie może spełnić moich oczekiwań (których wcale nie miałam i nie mam), jednocześnie traci pewność siebie w dyskusjach ze mną na różne tematy (gdzie zawsze podkreślał jak bardzo ceni nasze rozmowy i różnice zdań). Do tego dodał, że zdał sobie sprawę, że przekraczał dla mnie swoje nieprzekraczalne granice i czasem przez miłość do mnie zamykał na to oczy. Proszę o pomoc w zrozumieniu sytuacji. Zawsze byliśmy bardzo szczęśliwa parą, snuliśmy wspólne i plany, a on jeszcze dwa dni przez wyprowadzaką rozmawiał że mną o zaręczynach, nazywał swoim cudem i mówił, jak bardzo jest szczęśliwy. Walczę z ogromnym poczuciem winy, że byłam dla niego zła. Wszystko na to wskazuje, skoro zdecydował się mnie porzucić. Jednocześnie nie wiem co powinnam robić, ponieważ zdaję sobie sprawę, że to wciąż może być choroba i chcę mu pokazać, że bardzo mi na nas zależy. Niestety on całkowicie mnie odrzuca. Korzystam z pomocy psychologa, ale wciąż nie potrafię zrozumieć dlaczego nasz związek tak nagle się rozpadł. Czy powodem jest depresja? Skąd ta nagła zmiana w postrzeganiu rzeczywistości i naszej relacji? Dlaczego stałam się kolejna ofiara cierpienia mojego chłopaka? Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego zgaga po ciąży nie znikła?

Witam, mam 22lata, będąc w ciąży dostałam zgage(2017r), lekarz pozwolił pić ranigast, zgaga była codziennie. Do tej pory mam zgage codziennie, chyba, że wypije mesopral (wcześniej kupowałam ortanol, polprazol). Działa 2 dni i znowu muszę wypić mesopral. W listopadzie mam... Witam, mam 22lata, będąc w ciąży dostałam zgage(2017r), lekarz pozwolił pić ranigast, zgaga była codziennie. Do tej pory mam zgage codziennie, chyba, że wypije mesopral (wcześniej kupowałam ortanol, polprazol). Działa 2 dni i znowu muszę wypić mesopral. W listopadzie mam mieć gastroskopię, ale na samą myśl dostaje ataku paniki(mam depresję z zaburzeniami lękowymi), już z jednej gastroskopii uciekłam, nie dałam rady. Nie mogę spać w nocy, ciągle rozmyślam o tym, panikuje, że mam raka itp. Czy jest coś prócz gastroskopii co pomoże znaleźć problem? Jakiś czas temu robiłam badanie z krwi helicobacter i nic nie wyszło.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy jest szansa na poprawę mojego zdrowia i zajście w ciążę?

Witam mam 26lat. Od 8roku rzycia leczyłam się na epilepsje poupadkową dziecięcą (zaniki świadomości, wyłączenia bez drgawek)Czas zażywania leków (7lat - "Depakine hrono") Długo żyłam również w stresie. Po zakonczeniu leczenia, " było wszystko w normie" ZOSTAŁA OTYŁOŚĆ i brak... Witam mam 26lat. Od 8roku rzycia leczyłam się na epilepsje poupadkową dziecięcą (zaniki świadomości, wyłączenia bez drgawek)Czas zażywania leków (7lat - "Depakine hrono") Długo żyłam również w stresie. Po zakonczeniu leczenia, " było wszystko w normie" ZOSTAŁA OTYŁOŚĆ i brak możliwości skupienia, trwałej pamięci. W wieku 10Lat dostałam miesiączki, bardzo szybko też nabrałam dosc intensywnego jak dla mnie owłosienia na nogach i brzuchu. Na początku miesiączki były w miarę regularne przez jakies 4lata puźniej przesuwały się do tygodnia czasu. Nie bylo mowie o zadnej ciąży, nie współżyłam. Poniewaz gdy mialam 11 lat wylądowalam w szpitalu z kolką nerkową i lekarz wspomniał, iz kiedyś mogę miec problemy z Ciążą. Dodatkowo mając bilans 13 czy 14Latka wyszlo iż mam niedoczynnosc tarczycy. Brałam wtedy leki letrox 25g. Wszystko bylo zaleczone. Niestety zycie mnie nie oszczędzalo. Zostałam zgwałcona i leczylam się na lęki i depresje przez ok 2,5 raku. DEPAKINE i jakies inne byly też leki od psychiatry ale nie pamiętam jak się nazywały. Po pół rocznej przerwie od zakonczenia leczenia depresji i lęków poznalam chlopaka. OSWIADCZYŁ MI SIĘ WIEC ZACZELISMY RAZEM MIESZKAC. Mając 19lat poroniłam 1ciążę. Okazało się iż cierpię na zespół jajników policystycznych, endometriozę oraz macicę dwurożną. Po 4 prawie 5 latach pojawiło się pierwsze dziecko. Niestety po ciąży waga dodatkowo wzrosła do 100kg nie mogę ni jak zrzucić. Djeta, stres, depresja, i kolejne braki miesiączki do datego dusznosci, zawroty głowy, omdlenia, zaniki miesiączk. nawet na pół roku, Wymuszane lekami menstruacje, powrót padaczki (obecna dawka leku lamitrin 0,25) wskazane 100(dopiero zaczynam) BARDZO NISKI POZIOM WIT. D3 Z minimalnej liczby jednostek 30u mnie 10. Podobno też na woreczku żółciowym mam kamyczka. Czy jest jakas szansa na to aby myślec o rodzeństwie dla potomka. Nie mam ani siły, zdrowia czy też pieniędzy, żeby z tym wszystkim walczyc. W dniu 21.04.2021 mam planowaną operację nosa (korekta wyglądu i udrożnienia nozdrzy) pobiewaz bylam za mala do nastawiania go. Czy będę kiedyś w pełni zdrowa???
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Izabela Lenartowicz
Lek. Izabela Lenartowicz

Jak inaczej polepszyć moje samopoczucie?

Dobry wieczór, zmagań się z depresja oraz uzależnieniem od leków nasennych. Nie wiem co robić, to niszczy moje życie... Jestem zupełnie bezradna. Przyjmuję. Leki na depresję ale nie są one zupełnie skuteczne, nie widzę zmian a wręcz pogorszenie mojego stanu.... Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak jeszcze mogę poprawić moje samopoczucie?

Dużo tu różnych historii. Moja, choć zgoła inna, finalnie podobna do wielu. Nie mam siły żyć. Byłam u paru psychologów, po 1 wizycie zawsze czułam się tak samo - znowu odpowiedziałam "moją historię" (w skrócie: brat schizofrenik, śmierć mamy, rozwód... Dużo tu różnych historii. Moja, choć zgoła inna, finalnie podobna do wielu. Nie mam siły żyć. Byłam u paru psychologów, po 1 wizycie zawsze czułam się tak samo - znowu odpowiedziałam "moją historię" (w skrócie: brat schizofrenik, śmierć mamy, rozwód, śmierć taty) i znów ta sama diagnoza: tyle przyeszłaś, trauma, żałoba, samotność, depresja. Czasem mam wrażenie, że sama mogłabym siebie zdiagnozować. Nie mam w życiu źle. Jestem dzielna, uśmiechnięta. Lubię swoją pracę. Uwielbiam weekendy. A jednak w poniedziałek, wtorek, środę nie mam siły żyć. Od 2 miesięcy biorę citabax 20mg. Na początku wydawało mi się, że stanę na nim na nogi. Ale nie. Nadal nie mam siły żyć. Co jeszcze mogę zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy muszę być leczona w szpitalu?

Witam. Kobieta lat 40. Ostatnio zle sie czulam, bylam slaba i mialam lekkie dusznosci, nie mialam kaszliu ani goraczki.Zglosilam sie do lekarza. Zrobiono mi rtg klaki, ktore wykazało zaplenie płuc i jakies zmiany ktore wskaza gruzlice. Slyszalam ze leczenie gruzlicy... Witam. Kobieta lat 40. Ostatnio zle sie czulam, bylam slaba i mialam lekkie dusznosci, nie mialam kaszliu ani goraczki.Zglosilam sie do lekarza. Zrobiono mi rtg klaki, ktore wykazało zaplenie płuc i jakies zmiany ktore wskaza gruzlice. Slyszalam ze leczenie gruzlicy jest to dlugi okres. Wiem ze jestem osoba sklonna do depresji i wiem ze w tej chwili nie bede mogla liczyc na pomoc psychologa. Czy fakycznie leczenie szpialne moze trwac ponad 2 miesiace? i Czy leczenia nie moge odbywac w domu?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jaka jest przyczyna moich duszności w wieku 30 lat?

Witam, mam problem mianowicie od kilku miesięcy mam uczucie duszności , drżeniem rąk lekki ale jak popatrzę na swoje dłonie to drżą, ból w klatce piersiowej, uczucie jak by mi brakowało powietrza, nie sypiam dobrze, bardzo często chodzę zestresowany,... Witam, mam problem mianowicie od kilku miesięcy mam uczucie duszności , drżeniem rąk lekki ale jak popatrzę na swoje dłonie to drżą, ból w klatce piersiowej, uczucie jak by mi brakowało powietrza, nie sypiam dobrze, bardzo często chodzę zestresowany, obwiniam się o wiele rzeczy spraw, w obecnej chwili mam duży stres przez covid19. Kiedyś jak byłem nastolatkiem miałem problemy z nerwica natręctw i somatyczną. Ale brałem leki i wyszedłem do ludzi i przeszło ale jak covid19 uderzył do Polski to znowu u mnie pojawiły się problemy. Do tego doszedł mi IBS zespół jelita drażliwego. Nie wiem co robić codziennie się aż boje że umrę że zostawię rodzinę. Czy to znowu nerwica mogla we mnie uderzyć z podwojona siłą ? Nie wiem co robić. W nocy raz nie śpię raz śpię ale zazwyczaj wstaje zmęczony, wystarczy że mnie za kaszle albo gorzej się poczuje to zaczynam wpadać w taki dołek że może to covid19 i od razu duszność się pojawia. To już depresja czy wróciła mi nerwica somatyczna / natręctw ?. Prace mam stresująca i ogólnie życie tez. Gdzie mogę się udać z takimi dolegliwościami nie wyśmieją mnie ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Z czego dokładnie może wynikać moje złe samopoczucie?

Hej, mam 22 lata, jestem kobietą. Problemy z moim stanem zdrowia występują od około 8 lat. Od tego czasu miewam problemy z żołądkiem (częste, prawie codzienne mdłości, bóle brzucha), pogorszony nastrój, niska ocena własnej wartości, smutek. Jeździłam po lekarzach,... Hej, mam 22 lata, jestem kobietą. Problemy z moim stanem zdrowia występują od około 8 lat. Od tego czasu miewam problemy z żołądkiem (częste, prawie codzienne mdłości, bóle brzucha), pogorszony nastrój, niska ocena własnej wartości, smutek. Jeździłam po lekarzach, szpitalach, nic nie pomagało. Okazało się, że mam refluks przełykowo-żołądkowy. Od dłuższego czasu (ok. 1-2 lat) moje problemy z psychiką nasiliły się. Występuje apatia, rozdrażnienie, smutek, płacz, chęć poddania się... a także bóle głowy, trzęsienie się w nocy, problemy ze snem (albo spanie zbyt długo, np 13 h albo budzenie się kilka godzin przed budzikiem z bardzo złym samopoczuciem). Uczestniczyłam w 2 terapiach (po ok pół roku). Byłam u psychiatry, która po 5 minutach "wywiadu" przepisała mi popularne leki na depresję i lepszy sen... udałam się też do neurologa, zlecił rezonans magnetyczny, po konsultacji wyników stwierdził, że to nie problem neurologiczny, tylko jego zdaniem bardziej depresja... tak samo stwierdziła moja Pani doktor z przychodni. Nie mam już siły na nic, bywają lepsze dni, ale później nagle pojawiają się te okropne... Nie wiem co mi jest. Aktualnie jestem pod opieką Pani psycholog i mam umówioną wizytę u innego psychiatry. Proszę o pomoc, może ktoś ma pomysł co może mi być... Trudno opisać 8 lat w takim krótkim pytaniu ale mam nadzieję, że podałam najważniejsze informacje. Wyniki krwi, tarczyca w normie. Jestem aktualnie w kolejnym większym "dołku" i nie mam już sił a nadzieja się kończy. Ok. 5 lat temu miałam też wykrytą anemię ale brałam żelazo i wyniki się poprawiły.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Bezsenność, jadłowstręt i kłucie w klatce piersiowej po zażyciu tabletek

Dzień dobry, zacząłem leczenie Citabaxem 10 na leki i depresję.Lek biorę 6ty dzień, niestety bardzo źle go znoszę, bezsenność, jadłowstręt,kłucie w klatce piersiowej, duże osłabienie, dekoncentracja,nie jestem w stanie wstać z łóżka i iść do pracy.Wczesniej od internisty dostałem... Dzień dobry, zacząłem leczenie Citabaxem 10 na leki i depresję.Lek biorę 6ty dzień, niestety bardzo źle go znoszę, bezsenność, jadłowstręt,kłucie w klatce piersiowej, duże osłabienie, dekoncentracja,nie jestem w stanie wstać z łóżka i iść do pracy.Wczesniej od internisty dostałem Hydroksyzynę i pamiętam że po niej czułem się dobrze.Wiem że to lek doraźny i nie pomoże na dłużej ale czy mógłbym go wziąć właśnie doradnie razem z Citabaxem?

Czy powinienem swój stan psychiczny skonsultować z lekarzem?

Dzień dobry, Mam 25 lat i od mniej więcej roku czasu mam poważny problem, Otóż czuję wewnętrzny niepokój nasiliło się to w tym roku po śmierci taty. Objawia się to tym że wstając rano gdy pomyślę o nadchodzącym dniu w... Dzień dobry, Mam 25 lat i od mniej więcej roku czasu mam poważny problem, Otóż czuję wewnętrzny niepokój nasiliło się to w tym roku po śmierci taty. Objawia się to tym że wstając rano gdy pomyślę o nadchodzącym dniu w pracy czy też ogólnie o dniu coś mnie przytłacza czuje strach, niechęć najchętniej zostałbym w domu i nic nie robił. Ciężko mi się skupić na czymkolwiek gdy ktoś coś do mnie mówi jestem myślami gdzieś indziej zamyślony a później nie wiem co dokładnie ktoś do mnie mówił, jestem poddenerwowany drażliwy, i zauważyłem że wypijam więcej alkoholu niż zawsze. Często chce mi się płakać chociaż wiem że nie wypada bo w końcu jestem mężczyzną a mężczyzna powinien być silny ale ja taki nie jestem przytłaczają mnie codzienne obowiązki i to nie jest spowodowane lenistwem tylko po prostu od środka czuję że coś jest nie tak i nie mam na to ochoty. co powinienem zrobić? udać się do psychologa? dziękuje za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak pomóc dziecku z niepełnosprawnością w szkole?

Syn ukończył naukę w specjalnym ośrodku szkolno wychowawczym w klasie dla niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu umiarkowonym. Po badaniu w poradni psychologiczno pedagogiczna orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim co uniemożliwiło mu kontynuację nauki w tej samej szkole. Obecnie jest w... Syn ukończył naukę w specjalnym ośrodku szkolno wychowawczym w klasie dla niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu umiarkowonym. Po badaniu w poradni psychologiczno pedagogiczna orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim co uniemożliwiło mu kontynuację nauki w tej samej szkole. Obecnie jest w szkole branżowej w której kompletnie sobie nie radzi. Nie ma wiedzy którą mają koledzy po ukończeniu szkoły podstawowej, nigdy nie miał nawet poszczególnych przedmiotów które są w szkole. Dlaczego poradnia psychologiczno pedagogiczna nie wzięła tego pod uwagę przy diagnozie. Syn z depresją, skrajny wczesniak 24tc, wylew 2st.uszkodzenie centralnego układu nerwowego. Czy nadal dobro dziecka jest sprawą nadrzędną? Gdzie mogę powtórzyć diagnozę syna i trafić na lekarzy którzy wezmą pod uwagę całokształt a nie tylko trzymających się sztywno ram testu.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy mam depresję po porodzie?

Czy to już depresja? 4 miesiące temu urodziłam córeczkę, i od tamtej pory mieszkam razem z mężem u moich rodziców. W małżeństwie jest dużo kłótni i sprzeczek przez moją relacje z rodzicami, która przeszkadza mężowi. Mianowicie rodzice byli dla mnie... Czy to już depresja? 4 miesiące temu urodziłam córeczkę, i od tamtej pory mieszkam razem z mężem u moich rodziców. W małżeństwie jest dużo kłótni i sprzeczek przez moją relacje z rodzicami, która przeszkadza mężowi. Mianowicie rodzice byli dla mnie bardzo surowi i często mnie karali za nawet najmniejsze przewinienia. Najczęściej był to zakaz wychodzenia. Przez co teraz mam ogromne problemy z nawiązywaniem relacji z innymi ludźmi. Pewnie nieświadomie, ale wychowali mnie na osobę bojącą się ryzyka, mam niesamowicie niska samoocenę i na każdym kroku boję się krytyki z ich strony. Ich zdaniem wszystko robię źle i niedbale, ale mąż nigdy nie skarżył się bym zaniedbywała obowiązki domowe. Teraz dochodzi jeszcze to, że według nich nie potrafię zająć się własnym dzieckiem. A ja przez wcześniejsze doświadczenia nie umiem się przeciwstawić. Przez to mąż często się że mną kłóci, a ja stoję między młotem a kowadłem i nie wiem co robić. To. Mnie wykańcza, do tego stopnia, że nie mam siły zajmować się dzieckiem, nie potrafię się z niczego cieszyć. Jak mogę sobie pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jaka choroba objawia się w ten sposób?

Witam. Kilka miesięcy temu pojawiły się u mnie pewne dolegliwości. Najpierw zacząłem mieć podwyższone tętno (105-110) czułem jak mi mocno serce bije. Kilka dni później zacząłem mieć bóle w klatce piersiowej i uczucie jakby zawału. Ucisk w klatce i problem... Witam. Kilka miesięcy temu pojawiły się u mnie pewne dolegliwości. Najpierw zacząłem mieć podwyższone tętno (105-110) czułem jak mi mocno serce bije. Kilka dni później zacząłem mieć bóle w klatce piersiowej i uczucie jakby zawału. Ucisk w klatce i problem w wzięciem oddechu. Po minięciu tych objawów pojawił się ból głowy który raz był mocniejszy a raz słabszy ale dokuczał mi przez kilka dni. Żadnych tabletek nie brałem gdyż nie zażywam nic gdy nie wiem co mi jest. Zadzwoniłem do lekarza i dostałem skierowanie na badanie krwi. (OB, TSH, Kreatynina, CRP itp.) wszystko wyszło prawidłowo, delikatnie tylko neutrofile poniżej zakresu tego laboratorium w którym robiłem te badania. Po 2 dniach nie miałem żadnych dolegliwości ale pojawiły się piski w uchu z tej samej strony co wcześniej miałem bóle głowy (lewa strona, lewo ucho). Ciśnienie mam najwyższe to 130-75. A tak mam po 100-60. Nie wiem co mi jest. Dużo się na czytałem bo słabo, się czuje. Czy to może być guz mózgu? Czasem się budzę rano i mam jakieś dreszcze odrazu idę n do toalety. Nwm co mi jest trochę się już boję. Dodam na koniec że jak właśnie czytam to wszystko co to może być to sprawdzam czy mam takie dolegliwości itp. Niepokoją mnie też takie 2 grudki tuż pod żuchwą z prawej i z lewej strony. Czy być może po prostu mam jakąś nerwice czy tam depresję. Chociaż napadów płaczu nie mam. Co mogę zrobić i gdzie się zgłosić. Teraz jest problem z kontaktem do lekarza bo tylko telefonicznie. Proszę o poradę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy mogę stosować Flegaminę?

Witam. Od poniedziałku jestem przeziębiona. Miałam bóle głowy, bóle mięśni pleców, katar i kaszel suchy. Od wczoraj bóle głowy ustąpiły, bóle pleców też, katar zrobił się słabszy, ale kaszel przeszedł z suchego na mokry z dużą wydzieliną. Przyjmuję... Witam. Od poniedziałku jestem przeziębiona. Miałam bóle głowy, bóle mięśni pleców, katar i kaszel suchy. Od wczoraj bóle głowy ustąpiły, bóle pleców też, katar zrobił się słabszy, ale kaszel przeszedł z suchego na mokry z dużą wydzieliną. Przyjmuję stale od kilku lat lek na depresję Parogen. Czy mogę z tym lekiem przyjmować syrop Flegamina ? Proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
dr n. med Monika Łukaszewicz
dr n. med Monika Łukaszewicz

Dlaczego mam te nawroty biegunek?

Witam . Od ponad 2 miesięcy mam nawracające biegunki . Dodam ze w czerwcu urodziłam przez cc . 6 tyg po porodzie pojawiła się pierwszy raz biegunka i wymioty . Trwało to koło 3 tygodni . Byłam u lekarza ,... Witam . Od ponad 2 miesięcy mam nawracające biegunki . Dodam ze w czerwcu urodziłam przez cc . 6 tyg po porodzie pojawiła się pierwszy raz biegunka i wymioty . Trwało to koło 3 tygodni . Byłam u lekarza , miałam robione badania kalu ale nic nie wykazały . Żadnych pasożytów . Biegunka i wymioty przeszły na 2 tyg i znowu się pojawiły . Znalazłam się w szpitalu już z braku sił i z powodu utraty wagi , jednak kolejne badania kalu nic nie wskazywały na to ze coś jest nie tak . Lekarze podejrzewali również depresje poporodowa lecz jednak bardzo dobrze się czuje w roli matki i nie mam żadnej depresji . Po kolejnych 2 tyg gdy przeszło - biegunka pojawiła się znowu . Do tego nudności , od czasu do czasu zgaga , brzuch robi się wzdęty i do tego wtedy gazy a także przelewanie - burczenie w jelitach . Co mi może być . Trwa to zdecydowanie długo i bardzo mnie to meczy ... :(
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Patronaty