Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Leki: Pytania do specjalistów

Czym różni się IgG od IgM?

Witam! Mam 20 lat, stwierdzono u mnie boreliozę, gdyż nosiłem w sobie nóżkę kleszcza przez około 3 tyg. od jego wyciągnięcia. Dobrze się czuję i nie odczuwam żadnych objawów. Przede mną jeszcze test western-blot oraz zażywam antybiotyk o nazwie Doxycyclinum....

Witam! Mam 20 lat, stwierdzono u mnie boreliozę, gdyż nosiłem w sobie nóżkę kleszcza przez około 3 tyg. od jego wyciągnięcia. Dobrze się czuję i nie odczuwam żadnych objawów. Przede mną jeszcze test western-blot oraz zażywam antybiotyk o nazwie Doxycyclinum.

Czym różni się IgG od IgM?? Przy czym IgG mam ujemne (2,32), a IgM dodatnie (46,58) - co to znaczy? Jestem w jakimś stadium choroby? Jakie są szanse na wyleczenie, jeżeli to wszystko działo się w okresie 40 ostatnich dni. Z góry dziękuję za odpowiedź!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Natalia Chojnowska
Lek. Natalia Chojnowska

Czy to powrót depresji?

Mam 22 lata. Dwa lata temu rozpoznano u mnie zaburzenia depresyjno-lękowe. Przeszedłem terapię grupową, podczas której nie potrafiłem się otworzyć. Lekarz psychiatra przepisał mi citabax i spamilan. Od tamtego czasu nie mam już lęków, leczę się z powodu zaburzeń depresyjnych...

Mam 22 lata. Dwa lata temu rozpoznano u mnie zaburzenia depresyjno-lękowe. Przeszedłem terapię grupową, podczas której nie potrafiłem się otworzyć. Lekarz psychiatra przepisał mi citabax i spamilan. Od tamtego czasu nie mam już lęków, leczę się z powodu zaburzeń depresyjnych. Po pewnym czasie zacząłem czuć się dobrze (po upływie około pół roku), więc samowolnie zaprzestałem brać leki. Gdy wróciłem do lekarza po półrocznej przerwie, powiedział, że wszystko jest w porządku i przepisał leki w mniejszych dawkach. Od paru tygodni (wnioskuję, że nawet ponad miesiąc), wpadam w apatię, czuję się źle, jestem osamotniony, nie mam czasami siły by wstać z łóżka, unikam znajomych, źle sypiam. Sygnalizowałem to lekarzowi który mam wrażenie zbagatelizował sprawę, na zaburzenia snu przepisał mi Hydroksyzynę, która nie pomaga. Nie wiem co robić, czy to może być objaw narastającej depresji?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Problemy z wypróżnianiem przy zdrowej diecie

Moj maz ma 55 lat. Prowadzi dosc aktywny styl zycia. Lubi ekstremalne plywanie na canoe (wodospady), wspinaczke, przejazdzki rowerowe. Je dosc nieregularnie w zwiazku ze swoja praca, ale stara sie jesc zdrowe jedzenie. Lubi bialy ser , warzywa, zwlaszcza duszone... Moj maz ma 55 lat. Prowadzi dosc aktywny styl zycia. Lubi ekstremalne plywanie na canoe (wodospady), wspinaczke, przejazdzki rowerowe. Je dosc nieregularnie w zwiazku ze swoja praca, ale stara sie jesc zdrowe jedzenie. Lubi bialy ser , warzywa, zwlaszcza duszone i gotowane. Je jogurty zwlaszcza aktivie sliwkowa, zielona salate z dodatkami pestek slonecznika lub dyni. Lubi tez gotowane i duszone mieso, a szczegolnie uwielbia ryby. Pieczywo jada tylko na drugie sniadanie w pracy. Pije zielona herbate, nie slodzi. Na sniadanie je najczesciej platki owsiane na wodzie, nigdy nie pijal kawy, nie pali papierosow, a jego waga choc jest w gornej granicy, to nie ma nadwagi, a mimo to ma ogromne problemy z zaparciami. Probowal diet oczyszczajacych jelita, probowal glodowek z plynami elektrolitycznymi, diet wysokobialkowych, diety Kapuscinskiego, ale to nic nie pomaga. Problem ciagle sie nasila. Obecnie wyproznia sie co 7 dni i brzuch ma jak balon-twardy, bolacy i wygladajacy jak u kobiety w 9 miesiacu ciazy. On cierpi i nie mozemy na to znalesc rady. Czy ja popelniam jakies bledy w komponowaniu posilkow , bo oboje mamy problem ze wzdeciami, ale ja nie mam problemu z wyproznianiem. On moze jesc suszone sliwki i kupowalam mu specjalny sok ze sliwek, herbatki figura i tabletki Xenna, wszystko to nie dziala-7 dni i dopiero moze sie zalatwic. Kal jest malenki i suchy jak wior, czesto ma wiec problemy i ze zwieraczem odbytu po zalatwieniu sie. Co moze byc problemem i powodem takich zatwardzen i jak sobie z tym radzic? Byl u lekarza kazal mu przyjmowac duzo plynow w ciagu dnia, jesc surowe owoce, zrobili mu podstawowe badania krwi , badaniami na prostate, proby watrobowe wszystko jest w normie a problem jest. Prosze o pilna odpowiedz. Dziekuje, pozdrawiam
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Monika Frank
Mgr Monika Frank

Czy leki pomogą mi odzyskać energię i pewność siebie?

Jestem 31 letnia kobieta,wczesniej byłam postrzegana jako osoba pełna energii,pewna siebie,twardo stąpająca po ziemi z reguły uśmiechnieta i pełną życia. Pomimo iż moje życie małżeńskie legło w gruzach i sama wychowuje 7 letnia córeczke to nie poddawałam sie i jakos... Jestem 31 letnia kobieta,wczesniej byłam postrzegana jako osoba pełna energii,pewna siebie,twardo stąpająca po ziemi z reguły uśmiechnieta i pełną życia. Pomimo iż moje życie małżeńskie legło w gruzach i sama wychowuje 7 letnia córeczke to nie poddawałam sie i jakos radziłam sobie z praca,nauka w weekendy i zajmowaniem sie domem.Od 3 lat mam rozpoznanie nerwicy ,objawiała sie napadami duszności,brakiem powietrza,szybkim meczeniem sie i omdlewaniem,czesto nawet podczas snu bez żadnych powodów do zdenerwowania sie budziłam sie z takim atakiem.przyjmuje leki takie jak Atarax,Coaxil i Belergot w zależności od stanu samopoczucia.Faktem jest,że leki pomogły na dotychczasowe objawy i moje dolegliwości zmniejszyły sie ale od kilku msc.z dnia na dzien trace energie i zamykam sie w sobie.Jestem przygnebiona,nic mi sie nie chce,czesto płacze,najlepiej zamknela bym sie na cztery spusty aby nikt mnie nie odwiedzał,straciłam pewność siebie,czuje sie nie atrakcyjna,nie mam poczucia wlasnej wartosci i w około wszystko wszystko straciło dla mnie sens.To co dotychczas probowałam osiagnac teraz mnie nie cieszy,nie moge sie skupic na prostych sprawach,stałam sie mało komunikatywna i uciekam od ludzi,przestałam spotykac sie ze znajomymi,boje sie umowic z jakims meszczyzna na kawe a z drugiej strony dobija mnie ta samotnosc,monotonnośc mojego zycia.Funkcjonuje tylko dla corki,ukrywam swoje emocje i nostalgie przed rodzina.Naprawde zaczynam sie martwic i zastanawiam sie czy kiedys odzyskam swoja energie i pewnosc siebie.Czy leki mi w tym pomoga?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Czy konieczna jest terapia?

Jestem kobietą samotnie wychowujacą dziecko. Pracuję na dwie zmiany,w weekendy się uczę i jakoś wcześniej nie miałam problemów z koncentracją,nie brakowało mi energii do życia i widziałam w tym wszystkim jakiś sens.czułam sie atrakcyjną kobietą,umiałam przyciagnać na siebie uwage,... Jestem kobietą samotnie wychowujacą dziecko. Pracuję na dwie zmiany,w weekendy się uczę i jakoś wcześniej nie miałam problemów z koncentracją,nie brakowało mi energii do życia i widziałam w tym wszystkim jakiś sens.czułam sie atrakcyjną kobietą,umiałam przyciagnać na siebie uwage, ciagle byłam roześmiana i wesoła.Od dłuzszego czasu,nie mam w sobie energii, stałam sie mało komunikatywna,nic mi sie nie chce,czesto płacze,wszystko widzę w czarnych kolorach,wydaje mi się,że nie jestem atrakcyjna,wstydzę się spotykać i umawiać z ludzmi,mam problem z zaufaniem do męszczyzn a z drugiej strony przytłacza mnie moja samotność i z dnia na dzień jest coraz gorzej.Wolny czas spendzam tylko w domku i najlepiej zamknieta aby nikt mnie nie odwiedzał.Tak naprawde funkcjonuje tylko dzieki mojej siedmioletniej córce i boje się,że wpadne jeszcze w wiekszy dołek niż teraz tkwie .Od 2 lat mam rozpoznaną nerwice,przyjmuje leki tj.Atarax,belergot,Coaxil.Tak naprawde nie wiem czy one pomogą mi zmienić mój tok myślenia,pomogły mi napewno w napadach duszności i omdlewaniu ale w głowie myśli coraz gorsze. Czy bez terapii odnajdę jeszcze swoje "ja" i pewność siebie? Czy leki mi w tym pomogą?
odpowiada 2 ekspertów:
 Paulina Witek
Paulina Witek
mgr Magdalena Rachubińska
mgr Magdalena Rachubińska

Dlaczego waga stoi w miejscu?!

Zacznę od tego, że mam 22 lata, 160cm wzrostu i do 8 czerwca 2009r. ważyłam 112,3kg. Przeszłam na dietę i w ciągu tygodnia udało mi się zrzucić 3kg. Do tej pory nie stosowałam praktycznie żadnego wysiłku fizycznego i dla przykładu... Zacznę od tego, że mam 22 lata, 160cm wzrostu i do 8 czerwca 2009r. ważyłam 112,3kg. Przeszłam na dietę i w ciągu tygodnia udało mi się zrzucić 3kg. Do tej pory nie stosowałam praktycznie żadnego wysiłku fizycznego i dla przykładu na kolację o godzinie 22 potrafiłam pochłonąć 3 parówki i 5 kromek chleba - w tym tkwi mój problem. Byłam u dietetyka i zalecił mi dietę 1200kcal, ale ze względu na to, że pracuję i studiuję jednocześnie na dwóch kierunkach, nie dam rady jej stosować. Od 11 dni jem 1/3 tego, co jadłam przedtem, piję od 1,5 do 3 litrów niegazowanej wody każdego dnia, odstawiłam słodycze (nie słodzę od kilku lat), przeszłam na ciemne pieczywo i staram się jeść 5 posiłków dziennie (małe porcje, do tego dużo warzyw i owoców). Ponadto zaczęłam intensywnie ćwiczyć - ok. 1h na rowerku stacjonarnym w szybkim tempie (przejeżdżam od 30 do 50km dziennie w zależności od czasu i chęci), robię 50-100 "brzuszków" i staram się chodzić pieszo wszędzie tam, gdzie do tej pory dojeżdżałam autobusem. Mimo to moja waga od kilku dni stoi w miejscu, a nawet po południu mam wrażenie że przytyłam... Nie rozumiem, czy robię coś źle, czy może na efekty trzeba poczekać... Do tego zaczęłam stosować od tygodnia preparat Therm Line II i zażywam go zgodnie ze wskazaniem producenta... Nie mam żadnych skutków ubocznych, do których mogły należeć m.in. kołatanie serca i problemy ze snem. Lek ten poleciła mi koleżanka i zaczęłam go stosować po konsultacji z lekarzem (wykluczenie nadciśnienia i problemów z sercem). Proszę o odpowiedź, bo zaczynam się niepokoić...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Szott
Mgr Katarzyna Szott

jak pozbyć się wielkiego brzucha, tzw mięśnia piwnego?

Mam 36 lat, obecnie waże 95kg przy wzroście 167cm... Moja stara waga wahała sie pomiędzy 52-56kg, najniższa 48kg. Jakieś 7 lat temu nagle gwałtownie zaczęłam tyć i już wtedy zaczęłam mieć problemy ze wzdęciami. Kiedy osiągnęłam wagę 82kg pomimo diet... Mam 36 lat, obecnie waże 95kg przy wzroście 167cm... Moja stara waga wahała sie pomiędzy 52-56kg, najniższa 48kg. Jakieś 7 lat temu nagle gwałtownie zaczęłam tyć i już wtedy zaczęłam mieć problemy ze wzdęciami. Kiedy osiągnęłam wagę 82kg pomimo diet, biegania na siłownie i robienia wszystkiego co tylko przyszło mi do głowy żeby zatrzymać ten przybór ciała trafiłam do szpitala bielańskiego gdzie stwierdzono u mnie zespół metaboliczny, hiperinsulinemię, oczywiście już wtedy nadciśnienie, trochę później autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Ogólnie nękały mnie wtedy różne dziwne objawy jak np potworny ból stóp, ledwo stąpałam i dużo innych wielce tajemniczych przypadłości, których niestety w szpitalu nie wyjaśniono. Najbardziej przykry objaw i najbardziej uciążliwy to wiecznie, niewyobrażalnie wzdęty brzuch, który powodował nawet problemy z oddychaniem. Obecnie jakoś się pogodziłam z nadwagą i byciem otłuszczoną nieco bardziej niż norma. Zmęczyłam się już bieganiem po lekarzach, robieniem badań - zawsze coś tam wychodziło nie tak, ale nie na tyle żeby wytłumaczyć wagę ( ani jej skokowe - 5kg w tydz! - przybory). Chciałabym się pozbyć chociaż tego wielgachnego brzucha, przez który wyglądam jak w permanentnej ciąży i ubieram się w sklepach dla ciężarnych... podobno taki "brzuszek" nazywany jest mięśniem piwnym. Podpompować potrafi mnie czysta woda, natomiast po coli ( nawet rozcieńczonej wodą - bo normalnie jest za słodka) czuję sie znacznie lepiej. Zjedzone rano jakiekolwiek śniadanie powoduje mdłości i obfite pocenie się (bardzo obfite!) dlatego przestałam jeść śniadania. I tak mogłabym pisać i pisać... Jem concor5 x1dziennie i asertin. pozdrawiam i czekam na odpowiedż ps. ewentualnie na kontakt do jakiegoś lekarza, który nie karze mi wyciągać rąk do góry i masować się po brzuchu, odginać ramiona żeby złapać oddech...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Szott
Mgr Katarzyna Szott

W jaki sposób wyleczyć się z depresji?

Witam, chciałbym opowiedzieć o mojej historii i proszę o pomoc. Zaczęło się to ok. 7 miesięcy temu, kiedy mąż stracił dobrą prace. Miałam wtedy duszności, kołatanie serca, to była chyba nerwica. Doktor zalecił mi magnez dożylnie, potem mąż wyjechał...

Witam, chciałbym opowiedzieć o mojej historii i proszę o pomoc. Zaczęło się to ok. 7 miesięcy temu, kiedy mąż stracił dobrą prace. Miałam wtedy duszności, kołatanie serca, to była chyba nerwica. Doktor zalecił mi magnez dożylnie, potem mąż wyjechał za granicę, bardzo to przeżyłam, te dolegliwości przeszły. Byłam ten czas wtedy u mamy, bo nie mogłam być sama w domu. Zaczęły się głupie myśli samobójcze, chciałam żeby to przeszło. Modliłam się, żeby rano już o tym nie myśleć, ale to powracało i trwa do dzisiejszego dnia. Wyjechałam do męża za granicę z dziećmi, myślałam że to przejdzie. Ściągnęlam go nawet stamtąd, żeby był tu ze mną. Znaleźliśmy pracę, ale ani on, ani ja nie jesteśmy z niej zadowoleni. 

Cały czas wynajduję sobie jakieś problemy, a to że nie mam studiów, że praca mnie nie satysfakcjonuje, że mamy kredyt, bo kupiliśmy dwa lata temu mieszkanie i nie ma tyle pieniędzy, a chciałabym zmienić samochód itd. Cały czas się dołuję, nie chcę mi się wstawać, bo praca nie taka. Kiedyś byłam wesołą osobą, nie przejmowałałam się takimi rzeczami, a teraz wszystkim.

Byłam u psychologa, ale nie było poprawy, więc poszłam do psychiatry, który przepisał mi lek SULPIRYD 50MG dwa razy dziennie po dwie. Jak robiło się trochę lepiej to odstawiałam, jak gorzej to znowu brałam, jak biorę te tabletki to mam zanik miesiączki, czy to normalne? Czy mam je dalej stosować? Cały czas, jak budzę się rano, wpędzam się w doła. Mąż mnie wspiera, ale chce teraz wyjechać za granicę, żeby uzbierać na kredyt. A ja muszę dać sobie jakoś radę, chcę myśleć pozytywnie i cieszyć się jak kiedyś. Mam dwie wspaniałe córeczki, jak przychodzą mi te okropne myśli mówię sobie, że ja ich nie mogę zostawić.

Proszę o pomoc, kiedy to się skończy? Jestem już tym zmęczona, chcę normalnie żyć. Błagam, pomóżcie.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Paweł Gosek
Dr n. med. Paweł Gosek

Mam problem ze spaniem

Dzień dobry! Nie wiem od czego zacząć. Dużo czytałem na temat: depresji, schizofrenii, nerwic, praktycznie wszystko na temat chorób. Mam problem ze spaniem, śpię czasami po 1 h do 3 h. Problem ten zaczął się jakiś czas temu, a może...

Dzień dobry! Nie wiem od czego zacząć. Dużo czytałem na temat: depresji, schizofrenii, nerwic, praktycznie wszystko na temat chorób. Mam problem ze spaniem, śpię czasami po 1 h do 3 h. Problem ten zaczął się jakiś czas temu, a może był od urodzenia. Sam nie wiem co o tym "myśleć". Na pewno mam problem ze spaniem, kupuję sobie Persen, Kalms, czasami Xanax, po którym mogę się wyspać, ale po nim mam czapę, więc stronię od niego. Dużo się pocę, nawet przy minimalnym wysiłku. Strasznie się zamknąłem w sobie.

Mam czasami lęki, a najgorsze co mnie spotyka od 2 lat to taka wkrętka, jakbym był gejem i chciał komuś zrobić laskę. Normalnie tylko zakopać się pod ziemię, bo to widać po twarzy! Najgorsze jest to, że nie wiem, co dalej będzie! Nie chciałbym się tu użalać nad sobą itd., ale czasami potrzebuję z kimś pogadać, ale nikomu tak naprawdę nie można zaufać z otoczenia! Mam taką książkę "Zmień swój mózg" Daniela G. Amena i tam wyczytałem, że lewa półkula mózgu jest odpowiedzialna za depresję. Mam, czuję, że w moim przypadku lewa półkula mózgu jest jak g****, które wszystko zalewa.

Kiedy byłem młodym chłopkiem, miałem problem z tą częścią głowy. Jakieś bóle, miałem zapis EEG po lewej stronie mózgowej. Poza tym uważam, że emocjonalnie jestem dziwny. Ponieważ wychowywała mnie matka z babką i w jakiś sposób mam problem z kobietami. Nie potrafię się związać emocjonalnie. Mam problem ze snem, poty i piski w głowie czy tam szumy, jakby głos kobiecy (świr?)!!!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Paweł Gosek
Dr n. med. Paweł Gosek

Objawy depresji a moje objawy

Witam mam 27 lat 7 lat temu miałam podobne objawy leczone Bioxetinem ale teraz jest gorzej i udałam sie prywatnie do Psychiatry w celu postawienia diagnozy lekarz powiedział że moje objawy to objawy książkowe depresji ja jednak to co czytam...

Witam mam 27 lat 7 lat temu miałam podobne objawy leczone Bioxetinem ale teraz jest gorzej i udałam sie prywatnie do Psychiatry w celu postawienia diagnozy lekarz powiedział że moje objawy to objawy książkowe depresji ja jednak to co czytam w internecie to tylko smutek ,załamanie itd. U mnie jest zupełnie inaczej miałam gorsze samopoczucie czasem ale ostatnio juz codzinnie budziłam sie z mdłościami (ciąza jak i wrzody żołądka zostały wykluczone badaniami)nasilenie wieczorem lub budzenie ze snu. Ja odczuwam to tak jestem gdzies dusza towarzystwa nagle czuje podwyzszoną gorączkę 37,5-38 i zaczynam czuć żołądek i bicie serca, szybszy puls, suchośc w ustach narasta wraz z bólem żoładka i mdłościami na wymioty, nawet wystepuje zgaga dgy ból żoładka zgina mnie w pół czesto oddaje wtedy stolec, sikam, trzęsę sie i "dzwonię zębami" jest mi gorąco a potem zimno. Przed ślubem noc sie meczylam 1 raz wymiotowałam. Czy to faktycznie depresja? Gdyby nie Relanium to nie było by mnie na własnym ślubie. Gdzie mogę poczytać o takich objawach jak moje i czy powinnam oprócz leków prowadzić jakąs terapie czytać kasiążki Czy 1,5 roczny stres i strach mógł to spowodować czy nasiliło sie to wszystko przez RZS jaki mam od roku czasu a nasilenie nastapiło jakies od 3 miesiecy. Jak jestem na lekach czuje głód ale jem mało wmuszam sobie bo apetytu nie mam i wstret do kawy Stres wywołuje u mnie e objawy ale ostatnio bez stresu tak sie dzieje nagle bez przyczyny

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Dyskopatia powodem depresji?

Mimo, ze od ponad 4 lat biore 20 mg Seroxatu z powodu nerwicy lekowej ostatnio odczuwam gleboki smutek, czesto placze, nic mi sie nie chce. Zwiazane jest to z moja sytuacja zyciowa. Zachorowalem na kregoslup(dyskopatia) i stracilem prace....

Mimo, ze od ponad 4 lat biore 20 mg Seroxatu z powodu nerwicy lekowej ostatnio odczuwam gleboki smutek, czesto placze, nic mi sie nie chce. Zwiazane jest to z moja sytuacja zyciowa. Zachorowalem na kregoslup(dyskopatia) i stracilem prace. Lekow panicznych takich jak dawniej na szczescie nie mam ale odczuwam czesto niepokoj. Prosze o odpowiedz. Dziekuje.

Jak się odchudzać podczas zażywania antydepresantów?

Mam 54 lata. Ważę 100 kg. Utyłam w przeciągu 7 lat ponad 25 kg.Najpierw waga rosła po antydepresantach/ leczyłam nerwicę depresyjną/ a następnie po rzuceniu palenia. Wilczy głód atakowal mnie każdego dnia. Od czasu kiedy waga zaczęła gwałtownie rosnąć, rosło... Mam 54 lata. Ważę 100 kg. Utyłam w przeciągu 7 lat ponad 25 kg.Najpierw waga rosła po antydepresantach/ leczyłam nerwicę depresyjną/ a następnie po rzuceniu palenia. Wilczy głód atakowal mnie każdego dnia. Od czasu kiedy waga zaczęła gwałtownie rosnąć, rosło rowniez nadcisnienie, początkowo do wartości 170/100. Zastosowane leczenie obniżyło cisnienie do 120/80.Cały czas biorę garść tabletek żeby utrzymać to ciśnienie w normie jw. Na nadciśnienie biorę nastepujace leki: inhibace 2,5 mg, 1/2 locren, hygroton 1xdz,tertensif SR 1xdz. Dokuczają mi obrzęki, żylaki i znowu nerwica lękowo-depresyjna. Na żylaki regularnie przyjmuje 2xdz Pelethrocin, na nerwicę wellbutrim i spamilan 5mg. Mam stwierdzony zespoł metaboliczny w tym insulinooporność. Przyjmuję glucophage 500 2xdz . Miewam rowniez epizody niedocukrzenia / poniżej 60/. Nie obżeram się. Staram odżywiac sie zdrowo, a waga własciwie ani drgnie. Co schudnę 5 kilogramów, to efekt jojo i 7 kg wiecej. I tak w kołko. Dlaczego nie chudnę pomimo diety? Głodzic sie nie moge bo wtedy spada mi cukier. Co mam robic zeby w końcu to cielsko zrzucić. Staram sie ruszać, chodze na siłownie i nic. Prosze o odpowiedz na moje pytania. Z poważaniem Alfreda Włodek
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Jak skutecznie wyleczyć trądzik?

Witam, obecnie mam 20 lat, jestem kobietą i od okresu dojrzewania uporczywie walczę z niedoskonałościami skóry, ale nic mi nie pomaga. Dbam o pielęgnację skóry -  zawsze rano i wieczorem stosuje żel do mycia twarzy, tonik, krem i żel punktowy....

Witam, obecnie mam 20 lat, jestem kobietą i od okresu dojrzewania uporczywie walczę z niedoskonałościami skóry, ale nic mi nie pomaga. Dbam o pielęgnację skóry -  zawsze rano i wieczorem stosuje żel do mycia twarzy, tonik, krem i żel punktowy. Jednak zawsze rano jest kolejny pryszcz, szczególnie w linii T. Całe czoło mam w grudkach, nos to same wągry, a na brodzie można spotkać wszystko. Powoduje to u mnie straszne kompleksy i nie wiem co zrobić :( jadłam też tabletki np. cerabit, teraz jem Merz Special, ale pryszcze jak były tak są. Czekam na radę, zrobię wszystko, by się od tego uwolnić. Liczę na poradę.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys
Lek. Izabela Lenartowicz
Lek. Izabela Lenartowicz

Małe poczucie wartości

Mam 24 lata jestem meżczyzna jestem smutny od dluzeszgo czasu troche mam male poczucie wartosci mam lek i stresuje sie bardzo zalewam sie potem wrecz i roznie spie kiedys duzo cpalem..bylem u lekarza przepisal mi afobam nie nie mialem zadnych badan..
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Paweł Gosek
Dr n. med. Paweł Gosek

Same problemy...

Mam 32 lata za sobą jedno małżeństwo mąż zostawił mnie z dnia na dzień z 2 letnia córką.Poprostu wyszedł i nie wrócił, potem był rozwód i ten cały koszmar tłumaczernia dziecku. Jakoś poszło. Wyszłam drugi raz za maż mam synka..i...

Mam 32 lata za sobą jedno małżeństwo mąż zostawił mnie z dnia na dzień z 2 letnia córką.Poprostu wyszedł i nie wrócił, potem był rozwód i ten cały koszmar tłumaczernia dziecku. Jakoś poszło. Wyszłam drugi raz za maż mam synka..i nie jestem szcześliwa od jakiegoś czasu a w sumie od długiego myśle o śmierci popadamy w długi nie możenmy sie dogadać mieszkamy u teścia który mnie nie znosi bo jestem kobieta nadmienie że żione bił 20 lat i pił . Poznalam kogoś przez neta mężczyzne który namowil mnie na wizyte u lekarza poszłam biore leki prawie od miesiaca coaxil i lexotan dwa razy dziennie. Ten meżczyzna zna mnie rok tylko z pisania teraz zaczeliśmy sie spotykac. Twierdzi że mnie kocha nad życie, pomaga mi choć wie że dla dzieci nie odejdę narazie od męża.on też zaczął sie z kimś spotykać po to tylko jak twierdzi zeby być z kimś kiedy mnie nie ma.spotykamy sie czesto bardzo duzo piszemy i rozmawiamy. pogubilam sie juz w tym wszystkim czasem jest dzień że chce wyskoczyć z okna chciałam z nim skońcczyć on wtedy poprostun płacze. Twierdzi że będzie na mnie czekał że zawsze chce życ ze mna a ja już nic nie wiem.co ja mam zrobić brnąć w to dalej czy zakończyć. Mąż nie daje mi poczućia bezpieczeństwa czuje że go nie obchodze a seks trwa 1 minute ja sie nie licze poprosze o rade

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Koszmary senne po rozstaniu z chłopakiem

Witam i proszę o poradę. Jestem u kresu wytrzymałości, prawie co noc mam koszmary senne. Wszystko trwa już ponad 2 miesiące. Zaczęło się jakieś dwa tygodnie po zerwaniu z moim facetem, z którym od jakiegoś czasu było już źle, więc...

Witam i proszę o poradę. Jestem u kresu wytrzymałości, prawie co noc mam koszmary senne. Wszystko trwa już ponad 2 miesiące. Zaczęło się jakieś dwa tygodnie po zerwaniu z moim facetem, z którym od jakiegoś czasu było już źle, więc już trochę się spodziewałam tego jego odejścia… No ale potem jakoś radziłam sobie, zaczęłam się spotykać z koleżankami, zapisałam się na kurs tańca, nie było najgorzej. I wtedy zaczęły się te sny. Są podobne - tonę albo gdzieś spadam, pojawiają się zdarzenia i ludzie z przeszłości, myślałam, że to minie, ale nie mija. Zaczęłam brać Relanium, przepisał mi je lekarz internista po drugiej wizycie, po pierwszej kazał mi pić melisę… Teraz po tym leku śpię długo i nie czuję się dobrze. Co robić?

Prośba o pomoc w interpretacji morfologii/żelaza

Robiłam rutynowo badania okresowe w pracy, wyniki nieznacznie odbiegły od normy(kobieta 31lat) Oto one: Morfologia leukocyty 6.97 (4.0-10.0) erytrocyty4.84 (4.0-5.0) hemoglobina 11.3 (12.0-16.0) hematokryt 35.1(35.0-47.0) mcv 72.5(80.0-96.0) mhc 23.3(27.0-34.0) mchc 32.2(31.0-37.0) rdw 14.8(11.5-14.5) plytki krwi 345(130-440) mpv 10.3 (9.4-12.6) neutrocyty...

Robiłam rutynowo badania okresowe w pracy, wyniki nieznacznie odbiegły od normy(kobieta 31lat) Oto one: Morfologia leukocyty 6.97 (4.0-10.0) erytrocyty4.84 (4.0-5.0) hemoglobina 11.3 (12.0-16.0) hematokryt 35.1(35.0-47.0) mcv 72.5(80.0-96.0) mhc 23.3(27.0-34.0) mchc 32.2(31.0-37.0) rdw 14.8(11.5-14.5) plytki krwi 345(130-440) mpv 10.3 (9.4-12.6) neutrocyty 4.39 (1.9-8.0) limfocyty 1.79(0.9-5.2) monocyty 0.69 (0.16-1.0) eozynocyty 0.07(0.0-0.80) bazocyty 0.03 (0.0-0.20 %neutrocytów 63 (36.0-68.0) %limfocytów 25.7 (18.0-51.0) %monocytów 9.9 (3.0-14.0) %eozynocytów 1(0.0-7.0) %bazocytów 0.4 (0.0-1.0) OB=12 Lekarz zalecił wziąć Tardyferon i powtórzyć badanie uzupełnione o ocene poziomu żelaza po trzech tygodniach. W chwili obecnej wyniki wyglądają następująco: leukocyty 4.97 (4.0-10.0) erytrocyty 5.1 (4.0-5.0) hemoglobina 11.9 (12.0-16.0) hematokryt 38.4(35.0-47.0) mcv 75.3 (80.0-96.0) mhc 23.3(27.0-34.0) mchc 31 (31.0-37.0) rdw 17(11.5-14.5) plytki krwi 312(130-440) mpv 11 (9.4-12.6) neutrocyty 2.03 (1.9-8.0) limfocyty 2.14(0.9-5.2) monocyty 0.69 (0.16-1.0) eozynocyty 0.07(0.0-0.80) bazocyty 0.04 (0.0-0.20 %neutrocytów 60.8 (36.0-68.0) %limfocytów 43.1 (18.0-51.0) %monocytów 13.9 (3.0-14.0) %eozynocytów 1.4(0.0-7.0) %bazocytów 0.8 (0.0-1.0) wzór odsetkowy erytrocytów neutrocyty 46 limfocyty 43.4 monocyty 13.2 eozynocyty 1.9 bazocyty 0.9 dopisek: anizocytoza erytrocytów Żelazo 44 (49-151) Czy są już prawidłowe? Czy powinnam z nimi pokazać się u lekarza?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Od czego ta choroba ?

Witam mam 32 lata. Cztery miesiące temu zasłabłem w kościele, po czym zaczeły się problemy typu ( kołatanie serca,drżenie rąk,zawroty głowy,robiło mi się słabo,) miałem robione echo serca i wszystko w porządku. Po tym zajściu...

Witam mam 32 lata. Cztery miesiące temu zasłabłem w kościele, po czym zaczeły się problemy typu ( kołatanie serca,drżenie rąk,zawroty głowy,robiło mi się słabo,) miałem robione echo serca i wszystko w porządku. Po tym zajściu zacząłem się bać chodzić do kościoła ,żeby się to nie powtórzyło. Po miesiącu poszedłem do psychiatry gdzie dostałem xanax i rexetin,bo lekarz stwierdził , że mam za mało serotoniny i od tego te objawy. Najpierw zacząłem brać tylko xanax i po tygodniu żle się czułem i dostałem duże lęki.(zaczołem bać się wychodzić z domu i jeżdzić samochodem) zamienił mi lekarz xanax na lexotan. Teraz od 3 tygodni biorę lexotan i rexetin ,ale po dwóch tygodniach znowu lęki zaczeły się większe i mam obawy czy to nie od tego rexetinu,który ma działanie po kilku dniach .Niewiem co mam robić czy brać te leki, czy odstawić i czy są to dobre leki na moją chorobe.Proszę o pomoc. Chciałbym też wiedzieć co to jest ta serotonina i czy jej poziom można zbadać. A może mam się udać do psychologa i to mi wystarczy?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Jak długotrwałe jest leczenie depresji i jakimi etapami się ono charakteryzuje?

Witam! Moje pytanie dotyczy nie mnie a mojego ojca. To mężczyzna w wieku 54 lat. W listopadzie 2008 roku udało nam się z rodziną i lekarzami dojść do tego że cierpi on na depresje. Od tego czasu do chwili obecnej...

Witam! Moje pytanie dotyczy nie mnie a mojego ojca. To mężczyzna w wieku 54 lat. W listopadzie 2008 roku udało nam się z rodziną i lekarzami dojść do tego że cierpi on na depresje. Od tego czasu do chwili obecnej bierze dwa leki: pernazinum i anafranil. Zanim udało nam się zdiagnozować chorobę odbyliśmy długi maraton po wielu lekarzach. Niestety wielu zbagatelizowało sprawę zrzucając to na karby starzenia się czy andropauzy. Nadmieniam że mój tata jest osobą bardzo wrażliwą i przejmującą się wieloma rzeczmi. Choroba postępowała u niego od dłuższego czasu, najpierw było to nadmierne denerwowanie się, irytacja, potem doszedł lęk , strach przez jazdą autem czy odebraniem telefonu, apatia, brak apetytu, brak ochoty na cokolwiek, zupełna obojętność, w końcu zupełny brak snu i myśli o śmierci. Niedługo po przystąpieniu do leczenia nastąpiała wyraźna poprawa, większa chęć do działania, rozmowy, wychodzenia do ludzi, lęk zaczął ustępować, wrócił sen, pojawiły się jakieś plany na niedaleką przyszłość, minęły myśli samobójcze (przynajmniej tak mówi tata) Niepokoii mnie natomiast jedna sprawa..od jakiegoś czasu tata skarzy sie na to ze choroba stanela w miejscu, ze nie czuje dalszej poprawy, ma takie dni kiedy odczuwa handre, apatie, ociężałość, nie może się podnieść z łóżka. Poza tym skaży się na pocenie, zawroty głowy czy dodatkowe kg. Podejrzewam ze te ostatnie to skutki uboczne leków, ale proszę mi wyjaśnić co z tymi objawami jak handra, apatia, straszne problemy ze wstawaniem rano, uczucie ociężałości? chciałabym pomóc tacie ale nie wiem czy to skutek leków, czy moze po prostu tak juz będzie czy może dzieje sie cos złego. Sugerowaliśmy te objawy lekarzowi psychiatrze u którego leczy się tata ale w sumie niczego nowego nie zalecił wiec nic sie nie zmienilo na lepsze. Uczucie bezradności powoduje że nie mogę się uwolnić od mysli o chorobie ojca. Widze ze do końca nie jest ok ale nie wiem jak mu pomóc. Uprzejmie prosze o podzielenie się ze mna opinią na opisaną sytuacje. Dziękuje i pozdrawiam! Joanna

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Alkohol i fluoksetyna...

Praktycznie nic mnie nie cieszy. Nic mi sie nie chce, od dluzszego czasu nie mam checi do zycia. Od czasu kiedy rozsypal mi sie zwiazek z moim bylym chlopakiem (odszedl ode mnie) mam napady obzarstwa. Pije również czesto dużo alkoholu...

Praktycznie nic mnie nie cieszy. Nic mi sie nie chce, od dluzszego czasu nie mam checi do zycia. Od czasu kiedy rozsypal mi sie zwiazek z moim bylym chlopakiem (odszedl ode mnie) mam napady obzarstwa. Pije również czesto dużo alkoholu (od bardzo dawna). Mam zdiagnozowany alkoholizm. Od kiedy dowiedziałam się, że jestem już uzależniona przestałam miec chęci do życia Każdy dzień jest dla mnie ciężki. Nie chce mi się wstawać z łóżka, kompletnie nie mam na nic ochoty. Dodam, że studiuję dziennie i pracuję.Nie widzę sensu życia. Jedyne co bym robila jadła piła alkohol i spała. Lekarz psychiatra zapisał mi fluoksetyne na miesiąc, ale nic nie pomogła. Czy to juz depresja? Co ze sobą zrobić?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Paweł Gosek
Dr n. med. Paweł Gosek
Patronaty