Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Natrętne myśli: Pytania do specjalistów

Jak zwalczyć stres i wrażenie śmierci?

Czuję stres i bije się że zaraz umrę co to może być wstałem rano od razu poczułem stres i łapie mnie jakiś lek że zaraz umrę mam 24 lata
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z problemami rodzinnymi u osoby, której rodzice się rozwiedli?

Witam, mam 18 lat i problemy z którymi nie potrafię sobie poradzić. Zacznę od tego, że 2 lata temu miałam idealną rodzinę a od tamtego momentu wszystko zaczęło się zmieniać. Dowiedziałam się o problemach rodziców finansowych, moi rodzice się rozwiedli,... Witam, mam 18 lat i problemy z którymi nie potrafię sobie poradzić. Zacznę od tego, że 2 lata temu miałam idealną rodzinę a od tamtego momentu wszystko zaczęło się zmieniać. Dowiedziałam się o problemach rodziców finansowych, moi rodzice się rozwiedli, moja mama ciężko zachorowała a jej choroba jest przez nerwy (ma nerwice którą pogłębiają kłótnie z tatą oraz podejrzenia depresji) dodatkowo nie umiem poradzić sobie z tym że moja mama pomaga chłopakowi z którym kiedyś się spotykałam i często teraz bywa u mnie w domu, moja siostra jest ode mnie młodsza o rok a problemy z narkotykami, podejrzenia schizofrenii i depresje, oprócz tego mam problemy z chłopakiem który ma na moim punkcie obsesje i nie umiem z nim zerwać a czuję że nie mam siły psychicznie na związek, czuję się wykończona przez sytuację w domu, ciągle płaczę nie jestem w stanie się uczyć, przejmuje się mamą i jej problemami, mam napady lęku szczególnie jak się kłócę z chłopakiem i czasami myślę że nagle coś mi się wkręci do głowy i sobie coś zrobię ale czuję że nie byłabym w stanie tego zrobić, mam cały czas myśli że nawet jak próbuję jakoś fajnie spędzić czas to i tak jest to beznadziejne, próbowałam zerwać z chłopakiem i próbować normalnie żyć ale potem jak szłam na jakąś imprezę i z kimś tańczyłam to czułam wyrzuty sumienia i nie umiałam normalnie funkcjonować, często mam napady myśli i nie umiem się od nich uwolnić, czuję że mogę mieć depresję albo nerwice lękową, moje problemu osobiste odbijają mi się bardzo na szkole, zrezygnowałam z matury w tym roku bo nie jestem w stanie się uczyć bo mi się nie chce przez to co się dzieje wokół mnie i martwię się że nigdy nie wyjdę z tej sytuacji
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Skąd u mnie odruch bawienia się włosami?

Witam. Mam 18 lat. Ostatnio zaczynam borykać się z pewnym problemem, który występuje u mnie już od dłuższego czasu, bo myślę, że ok. 12-13 r.ż rozpoczął się, ale ostatnio bardzo się nasilił. Mówię o odruchu "kręcenia we włosach". Jeszcze jakiś... Witam. Mam 18 lat. Ostatnio zaczynam borykać się z pewnym problemem, który występuje u mnie już od dłuższego czasu, bo myślę, że ok. 12-13 r.ż rozpoczął się, ale ostatnio bardzo się nasilił. Mówię o odruchu "kręcenia we włosach". Jeszcze jakiś czas temu wcale mi to nie przeszkadzało, lub zdarzało się po prostu bardzo rzadko (2-3 razy w miesiącu). Ostatnio borykałem się z wieloma problemami, czego skutkiem była długa depresja. O ile zdrowie psychiczne unormowało się, to jednak odruch "kręcenia" bardzo się nasilił, zdarzają się całe dnie spędzone na tym, a oprócz skutków typowo nerwowych zaczynają już się pojawiać problemy mechaniczne z moimi włosami, które zaczynają już być bardzo słabe. Chciałbym wiedzieć z czego wynika takie nasilenie problemu i jak sobie z tym radzić? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moje objawy i zawroty głowy wskazują na nerwicę?

Jestem kompletnie zdruzgotana. Sądzę, że dopadła mnie nerwica. Pół roku temu wylądowałam w szpitalu z powodu niedoboru potasu. Od tamtej pory panicznie zaczęłam obawiać się o swoje zdrowie. Gdy zaczął boleć mnie brzuch zaczęłam wymyślać jakieś guzy. Okazało... Jestem kompletnie zdruzgotana. Sądzę, że dopadła mnie nerwica. Pół roku temu wylądowałam w szpitalu z powodu niedoboru potasu. Od tamtej pory panicznie zaczęłam obawiać się o swoje zdrowie. Gdy zaczął boleć mnie brzuch zaczęłam wymyślać jakieś guzy. Okazało się, że nic mi nie było. Potem trochę spokoju po czym moja mama wylądowała w szpitalu na serce. To wywołało we mnie taki stres, że zaczęłam odczuwać zawroty głowy. Zaczęłam być diagnozowana pod tym kątem. RTG kręgosłupa szyjnego (zniesienie lordozy szyjnej z niewielkimi zwężeniami na dwóch odcinkach poza tym bez zmian) lecz podobno nie jest to powód. Dostałam leki na zawroty, które mi pomogły i znów czułam się świetnie. Lecz przez ostatnie dwa miesiące przeżyłam jeszcze silniejszy stres ponieważ miałam bardzo dużo problemów na raz a wraz z tym stresem powróciły jeszcze silniejsze zawroty. Przebiegłam chyba wszystkich lekarzy. Gdy miałam iść do laryngologa zaczęłam odczuwać wszystkie objawy laryngologiczne a okazało się, że nic mi nie jest. Potem neurolog - tutaj znów jakieś bóle głowy i strzyknięcia w niej a również uznała, że pod tym kątem nic mi nie jest. A gdy dostałam kolejne skierowanie do kardiologa to nagle zaczęłam obstawiać jakieś niedokrwistości i zawały, odczuwałam kołatania i nerwobóle a tu również wyszło wszystko ok. Jedynie doppler pokazał, że mam fizjologicznie zwężoną jedną tętnicę kręgową ale mimo to, przepływy we wszystkich są prawidłowe. Niestety za każdym razem bardzo się stresowałam, zaczęły mi doskwierać natrętne myśli tym razem o tomografii bo pewnie mam jakieś kolejne guzy mózgu czy inne tego typu rzeczy. Aktualne moje objawy chyba totalnie wskazują na nerwicę, oprócz zawrotów głowy mocno nasilających się przy stresie czy atakach paniki, duszności w klatce piersiowej tak jakbym nie potrafiła wziąć głębszego oddechu, mocno wyczuwalny puls na całym ciele (w szczególności szyi i głowie), sztywność mięśni szyi i klatki piersiowej, nerwobóle w oku, uczucie zapchanego nosa, zatkanych uszu, potliwość w szczególności dłoni, zimne ręce w stresujących sytuacjach, straszny ucisk w głowie jakby miała zaraz wybuchnąć, drżenie dłoni, nie raz biegunka w bardzo stresujących sytuacjach, ciągłe sprawdzanie objawów chorób, ciągłe natrętne myśli o złym stanie zdrowia a nawet zdarzały się uczucia omdlenia pod wpływem silnego stresu, lecz nigdy nie zemdlałam. Nawet na EKG u kardiologa wyszło, że kilka razy mam serce pobudzone czysto nerwowo, z czego lekarz zalecił mi brać coś z magnezem. Biorę magnez oprócz tego Kalms na uspokojenie. Zawroty mam nadal i nasilają się przy nerwowych sytuacjach. Proszę o pomoc czy to faktycznie wygląda na nerwicę?
odpowiada 4 ekspertów:
Dr n. med. Magdalena Nowaczewska
Dr n. med. Magdalena Nowaczewska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy po zażywaniu sildenafilu oraz levitry przez 3 miesiące praktycznie co drugi dzień jest możliwe pomniejszenie członka?

Witam mam 22 lata czy po zażywaniu sildenafilu oraz levitry przez 3 miesiące praktycznie co drugi dzień jest możliwe pomniejszenie członka? Badania testosteron, prolaktyna tsh, badanie ogolne moczu w normie, badanie usg wykonane przez urologa również, jednak stwierdzone zostało... Witam mam 22 lata czy po zażywaniu sildenafilu oraz levitry przez 3 miesiące praktycznie co drugi dzień jest możliwe pomniejszenie członka? Badania testosteron, prolaktyna tsh, badanie ogolne moczu w normie, badanie usg wykonane przez urologa również, jednak stwierdzone zostało zapalenie gruczołu krokowego po zgłoszeniu mocnego bólu w obrębie prącia, nie cewki tylko prącia. Lecze sie antybiotykiem cipronex 500, dalfaz sr5 oraz diclac 150 duo. Prosze mi powiedziec czy zmniejszenie czlonka w stanie spoczynku oraz uczucie zimna i bol ma związek z zapaleniem prostaty oraz uzywaniem leków na erekcje czy to moja subiektywna opinia. Proszę o porade poniewaz dostaje powoli obsesji. Pozdrawiam serdecznie
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Dlaczego mam problem z odnalezieniem siebie?

Mam problem ze znalezieniem samej siebie i przez to rodzi się problem ze znalezieniem znajomych. Mając prawie 23 lata za bardzo nie wiem kim jestem, nie wiem co chcę osiągnąć w życiu itp. Od zawsze byłam spokojna, ułożona. Taka szara... Mam problem ze znalezieniem samej siebie i przez to rodzi się problem ze znalezieniem znajomych. Mając prawie 23 lata za bardzo nie wiem kim jestem, nie wiem co chcę osiągnąć w życiu itp. Od zawsze byłam spokojna, ułożona. Taka szara myszka, która się nie wychyla. Nie umiem powiedzieć własnego zdania bo gdy mieszkałam z rodzicami to przy mamie nie można było mieć własnego zdania, a teraz jak mieszkam z babcią to nie do końca mogę mieć własne zdanie. Okres buntu mnie ominął i mam wrażenie, że dopiero teraz ten okres się upomina o to wszystko. Jednak najblizsza rodzina narzuca mi bycie tą spokojną dziewczyną, która nie ma własnego zdania i najlepiej żeby tak pozostało. Najlepiej też żebym się nie buntowała mimo wszystko. W dodatku odkąd mieszkam z babcią to najlepiej żebym się tylko uczyła (mam 2.5 dnia zajęć ) i co z tego, że mogłabym resztę czasu wykorzystać na zarobienie dla siebie pieniędzy. Poza tym wystarczy tylko, że powiem coś z irytacja to już mówi, że krzycze albo chce mi na siłę pomagać gdzie ja tej pomocy nie potrzebuje a tym bardziej , że umiem prosić o pomoc gdy czuje, że jest mi potrzebna. Czuję się zagubiona i nie wiem co mam robić. Poszłabym po pomoc do psychologa ale nie chcę mówić o tym babci bo już raz jak o tym napomknialam to według niej nie potrzebuje takiej pomocy bo powinnam radzić sobie sama. Problem w tym, że sama już nie bardzo sobie radzę nawet z samą sobą a najbardziej myśleniem o samej sobie. A po drugie to zawsze jak wyjde i jej nie powiem gdzie co i jak to zaraz dzwoni gdzie jestem. Robi to nawet wtedy gdy nie wrócę z uczelni o tej porze co ma napisane na kartce jakbym nie mogła po prostu zrobić czegoś spontanicznie tylko za każdym razem ma dzwonić gdzie jestem i o której wrócę. Czuję się jak dziecko i w pewnym sensie nie chce nawet wychodzić do ludzi bo czuje się zazenowana tym że muszę dzwonić za każdym razem jak mam plany. Co robić? Naprawdę chcę dotrzeć w końcu do siebie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z nauką, mając depresję?

Witam, jak radzić sobie z nauką, mając depresję? Studiuję 2 rok kierunku lekarskiego i wszystko idzie mi strasznie ciężko. Nie mogę się skupić ani nic zapamiętać. Ciągle chce mi się płakać. Byłam u psychiatry i od 10 dni biorę... Witam, jak radzić sobie z nauką, mając depresję? Studiuję 2 rok kierunku lekarskiego i wszystko idzie mi strasznie ciężko. Nie mogę się skupić ani nic zapamiętać. Ciągle chce mi się płakać. Byłam u psychiatry i od 10 dni biorę Bioxetin. Jest mi fatalnie i czuję się największym zerem na świecie. Wiem, że nie czeka mnie w życiu nic dobrego. Moje życie to jedna wielka udręka. Nie chce mi się tak żyć, nie odczuwam radości, nie widzę sensu ani celu mojego życia. Jedyne co powstrzymuje mnie przed samobójstwem to to, że moja mama by się załamała. Ale ja już naprawdę nie mam siły tak żyć. Jak wyrzucą mnie że studiów, to już całkiem się załamię, bo to ostatnie co mam w życiu. Jak się uczyć?
odpowiada 3 ekspertów:
mgr Jacek Romański
mgr Jacek Romański
Dr n. med. Andrzej Sawicki
Dr n. med. Andrzej Sawicki
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co mogą oznaczać ciągłe myśli o śmierci?

Dobry wieczór. Co się że mną dzieje??! Bardzo często myślę o śmierci. Coraz częściej.Mam 41 lat. Mam 16 letniego syna. Gdy jest poza domem cały czas czuję lęk że coś złego się wydarzy. Wypadek, pobicie śmierć.....staram się odrzucać te myśli... Dobry wieczór. Co się że mną dzieje??! Bardzo często myślę o śmierci. Coraz częściej.Mam 41 lat. Mam 16 letniego syna. Gdy jest poza domem cały czas czuję lęk że coś złego się wydarzy. Wypadek, pobicie śmierć.....staram się odrzucać te myśli ale po chwili wracają....boje sie że dostanę zawał, że już rano się nie obudzę....i tak wkoło. Zdarza mi się to już prawie dziennie. Męczy mnie to. Co robić??? Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Dr hab. n. med. Jakub Kaźmierski
Dr hab. n. med. Jakub Kaźmierski

Czy pomimo wystąpienia okresu jest szansa na ciążę?

Witam. 21.02 Partner skończył we mnie. Przypadkowo ale stało się. 23.02 byłam u ginekologa po tabletkę "po". Miałam duże wątpliwości czy ja wziąć więc zapytałam lekarza czy jest duże prawdopodobieństwo że jednak będę w ciąży. Obliczyl dni powiedział że... Witam. 21.02 Partner skończył we mnie. Przypadkowo ale stało się. 23.02 byłam u ginekologa po tabletkę "po". Miałam duże wątpliwości czy ja wziąć więc zapytałam lekarza czy jest duże prawdopodobieństwo że jednak będę w ciąży. Obliczyl dni powiedział że tak ponieważ byłam po owulacji.. Z tego też powodu wypisać mi silniejsza tabletkę. Zdecydowaliśmy że jej nie wezmę. 05.03 dostałam miesiączke. Przeważnie mam co 30-31 dni ale luty miał 28 więc wypadła jakby w terminie. Zdziwiłam się bo akurat tego 23 podczas powrotu do domu nagle bardzo mocno zaklulo mnie w podbrzuszu. Typowo jajniki.. jednak 2 dni po wytrysku to raczej nie z tym związane Żadne zagniezdzenie itd. Później bolało mnie w kregoslupie. Objawy całkowicie jak przy 1 ciąży. Ale własne 05.03 dostałam miesiączke z tym że była inna niż poprzednie zawsze miałam max 3 dni. Tą poprzedzila biala wydzielina bezzapachowa. Lekarz podczas badania ne stwierdził żadnych chorób itp jedynie lekkie tylozgiecie macicy ale nie uznał tego za duży problem. Ta miesiączka była jakby mocniejsza. Najpierw jasniutka krew.. jakby zmieszana z wodą.. Później taka ciemna z jakimis strzepkami.. Po bardzo długim czasie miałam tak bolesny dzień. Trwała do 9.03 .. 10.03 jeszcze miałam tampon bo na papierze jeszcze była nie krew a krwista wydzielina jakby że sluzem .. zawsze w krzyzu i podbrzuszu bolało mnie jeden dzień. Pierwszy miesiączki i to kilka godzin bo pojawienie się jej. Teraz nadal boli mnie podbrzusze.. tak jakby dokładnie w ciąży powiekszala się macica do tego jakoś bulgocze mi w podbrzuszu co tylko słyszę nie przeszkadza.. I ból w kregoslupie. Wczoraj podczas zmywania naczyń nie mogłam ustac. Dziś znów bardziej odcinek ledzwiowy nadal pobolewanie w podbrzuszu.. dodatkowo dziwna chec na mandarynki hehehe co mnie troszkę rozbawilo bo wczoraj jadłam i jadłam. Mdlosci po wypiciu kawy dzisiaj a wczoraj jakoś 1 mi nie smakowała ale po długim czasie miałam ochotę na poobiednia i tez jakoś nie czułam zbytnio jej smaku. Co dziwne zasnęłam na 1.5 H nie zdarza mi się to. Jestem jakoś spokojniejsza co też jest inne bo przez długi okres ostatnio byłam nerwowa rozdrażniona były objawy natretnych myśli podczas codziennych czynności dodam że przy 1 ciąży tak miałam. Właśnie taki spokój wyciszenie tylko że od razu nie dostałam miesiączki. Ten ból szczególnie podczas dłuższego stania również towarzyszył. Do tego pobolewa mnie głowa. A i najdziwniejsze.. nie miałam zbytnio powiekszonych piersi jak to mam przed miesiączka zawsze dużo większe. Trochę bolały ale jakoś 1 dzień. Za to pośladki i uda tak jak zwykle też powiększone nie zmalaly po okresie co zawsze dzieje się nawet dzień po. Tak jakby wszystko schodzi. Czy jest w ogóle prawdopodobieństwo że jestem w ciąży ?? Robiłam chyba 4 testy taka byłam zestresowana. Pierwsze negatywne ale ostatni niby negatywny ale zostawiłam go i niby po 5 min wynik jest nieważny. Z tym że każdy inny nawet po całym dniu była 1 kreska a ten ostatni po jakimś czasie pojawiła się ta druga. Na pewno było to dłużej niż 5 min czy godzina ale jednak. Nie mam żadnych urojen co do ciąży.. stresu też nie właśnie przeciwnie w ostatnich dniach się uspokoiło. Nie bardzo smakowało mi mięso a właśnie ok tydzień po tej sytuacji z wytryskiem swieze tak mi smierdzialo że nie mogłam wytrzymać chociaż Partner mówił że jest wszystko ok. Wczoraj wieprzowina jakoś mi nie wchodziła. Brzuch jak brzuch jakis zaokraglony jak siadam to zaraz były faldki a teraz jakby "sztywniejszy". Teraz właśnie jak byłam w toalecie umylam ręce i też jakoś dziwnie się zrobiło. Tak jakbym miała zemdlec. Nie mam anemii itd badania dobrem cytologia robiona w wakacje ale dobra i ostatnio ginekolog mówił że jest wszystko dobrze. Po tej miesiaczce na papierze miałam też taki brunatny kolor a w ostatnim czasie miesiączka zwykła 3 dni później niż. Żadnych plamien. Nie wiem czy robić test czy to możliwe że jednak się udało zagniezdzic a dostałam miesiączke. Tylko że to też nazwałabym mocnym ale dziwnym krwawieniem a nie moja miesiączka. Partner pierwsze dziecko miał od razu. Nawet nie skonczyl do końca tylko z tego co mówił poczuł parę kropelek i wyszedł ale ma silne plemniki. Teraz ok 20 min temu byłam w toalecie a znów chce mi się siku.. jakieś sugestie ??
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Klaudia Kuśmierczuk
Lek. Klaudia Kuśmierczuk

Z kim powinnam spędzić święta?

Witam,moja sprawa jest trochę nietypowa.Jestem 44 letnia kobieta,niezależna,po rozwodzie z dwójka dzieci starszych a problem w rodzicach,mamie właściwie. Mieszkamy 300km od siebie,brat mieszka w tym samym mieście co rodzice i konkretnie chodzi o sprawę spędzania ŚWIAT.Rodzice wychowali Nas bardzo dobrze,z... Witam,moja sprawa jest trochę nietypowa.Jestem 44 letnia kobieta,niezależna,po rozwodzie z dwójka dzieci starszych a problem w rodzicach,mamie właściwie. Mieszkamy 300km od siebie,brat mieszka w tym samym mieście co rodzice i konkretnie chodzi o sprawę spędzania ŚWIAT.Rodzice wychowali Nas bardzo dobrze,z zasadami,tradycjami M.in.ze Święta to czas rodzinny,bliskich,ze nikt nie powinien być sam itd.Od kilku lat na KAŻDE Święta rodzice wyjeżdżają w góry czy nad morze na zorganizowane „Pakiety Świąteczne”,bardzo często jeździłam z dziećmi również ale trochę mam dosyć tej sztuczności i tez wole finanse przeznaczyć na np wakacje.Dodam ze brat jeździ ZAWSZE z nimi (jest starym kawalerem).W Wigilie tego roku byłam SAMA,dzieci u taty,teraz mama bardzo zle się czuła dlugo(wynik jej choroby),ma momenty ze nie wychodzi z domu ale....jechać 500km ma sile...Zaproponowałam przyjazd do Mnie,przygotuje wszystko itd i....dzis dowiedziałam się ze rodzice i brat narzekający na finanse(zwolniony od pół roku na L4) od LISTOADA maja już rezerwacje Świat Woelkanocnych o czym Ja nie miałam oczywiście pojęcia.To nie pierwsza tego typu sytuacja ze z niewiadomych powodów ukrywają przede Mną różne fakty.Zapytalam wprost taty DLACZEGO tak Mnie traktują,czuje się jakbym nie należała do rodziny,była poza....ale tata między „młotem i kowadłem”,jest pod pantoflem mamy i wie ze tak nie powinno być ale...mama.Kocham rodziców,szanuje ale już kilku Moich znajomych stwierdzilo(znając osobiście mamę)ze jest osoba trochę toksyczna dla Mnie(psycholog również Mnoe to przekazała).Dzwonie codziennie jak się czuje i niby rozmawiamy,jest niby taka chora w co nie wątpię ale język ma cięty nadal i te „tajemnice”.Czuje się PODLE o nie wiem co myśleć jak ustosunkować się do sprawy.Prosze o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak sobie poradzić z nerwicą natręctw u osoby szukającej dziewczyny?

Witam. Mam 19 lat i już od dłuższego czasu nachodzą mnie ciągle myśli o posiadaniu, szukaniu dziewczyny, gdyż jeszcze żadnej nie miałem oraz myśli, że do końca życia zostanę sam, bo mam małe doświadczenie w rozmowach z dziewczynami. Są one... Witam. Mam 19 lat i już od dłuższego czasu nachodzą mnie ciągle myśli o posiadaniu, szukaniu dziewczyny, gdyż jeszcze żadnej nie miałem oraz myśli, że do końca życia zostanę sam, bo mam małe doświadczenie w rozmowach z dziewczynami. Są one na tyle wkurzające, destrukcyjne, że skutecznie potrafią nawet wywołać myśli samobójcze. Mam stwierdzoną depresję i biorę mozarin i mirtagen(jedno rano, drugie na noc), ale zastanawiam się jeszcze nad tym czy przypadkiem nie mam jakiejś nerwicy natręctw. Kiedyś jak miałem może z 10 lat to często musiałem wykonywać jakieś czynności jak to w tej nerwicy bywa. Wyleczyło się to samo z wiekiem, lecz teraz mam podejrzenie, że ta nerwica natręctw wróciła, lecz jedynie tylko z natrętnymi myślami bez potrzeby wykonywania jakiś czynności. Jest to na tyle wkurzające, bo nie mogę się nawet skupić na nauce, nie mogę nawet się zrelaksować, bo ciągle dokucza mi myśl, że powinienem szukać jakiejś dziewczyny, bo w końcu zostanę sam i będzie dupa. Niby biorę te leki, które oprócz leczenia depresji stosuje się też w leczeniu nerwicy natręctw(zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych), ale nic na to nie dają. Co to może być i jak sobie z tym poradzić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Leszek Jaroszewski
Mgr Leszek Jaroszewski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mogę brać Damelium na trądzik?

W rozpoznaniu Graves - Basedow, nadczynność tarczycy TSH <0,005, Ft3 i ft4 dwukrotnie powiększone, przeciwciała Ok. 4, gdzie 1,5 wskazuje już choroby tarczycy. Oprócz rozdrażnienia, trzęsienia rak i ogólnie złego samopoczucia występuje ogromny apetyt. Zastanawia mnie czemu nie chudnę, 6... W rozpoznaniu Graves - Basedow, nadczynność tarczycy TSH <0,005, Ft3 i ft4 dwukrotnie powiększone, przeciwciała Ok. 4, gdzie 1,5 wskazuje już choroby tarczycy. Oprócz rozdrażnienia, trzęsienia rak i ogólnie złego samopoczucia występuje ogromny apetyt. Zastanawia mnie czemu nie chudnę, 6 lat temu miałam nasczynnosci i schudłam 13 kg w dwa miesiące przy męskich porcjach posiłków, dwukrotnie zwiększonych. Teraz przytyłam już 6 kg. Biore Thyrozol 5mg dwa razy dziennie po jednej tabletce. Czy mogę brać Damelium na tradzik? Czy mogę przejść na dietę redukcyjna i dołączyć ćwiczenia? Nie to, ze mam obsesje na punkcie wyglądu, ale nie mieszczę się już w ubrania.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Budlewski
Lek. Tomasz Budlewski

Skąd u mnie natrętne myśli, że mogłabym go uderzyć?

Witam. Od paru miesięcy lecze się u lekarza rodzinnego. Boje się o siebie. Nigdy nie mialam żadnych zaburzeń psychicznych. Jednak ogromny problem mojego taty, sprawił, że zaczęłam leczyć się lekami trittico i tranxene. Na początku było łagodnie. Kołatanie serca,... Witam. Od paru miesięcy lecze się u lekarza rodzinnego. Boje się o siebie. Nigdy nie mialam żadnych zaburzeń psychicznych. Jednak ogromny problem mojego taty, sprawił, że zaczęłam leczyć się lekami trittico i tranxene. Na początku było łagodnie. Kołatanie serca, drżenie rąk i dretwienie kończyn. Do tego dochodziła bezsenność. Teraz zasypiam wieczorami. Pod warunkiem, że nie jestem sama. Gdy mój partner idzie dalej. Pracy na nocke to leki wracają. Boje się być sama w domu. Boje się ze ktoś przyjdzie, że coś się stanie. Ponadto czasami jak sobie siedzimy to nagle nachodzi mnie straszne zdenerwowanie, całkowicie bez powodu. Czasami mam w myślach czarne scenariusze, że mogłabym go uderzyć, czy coś mu zrobić. Po chwili to przechodzi, bo wiem, że go kocham i nigdy w życiu nie byłabym w stanie go skrzywdzić. Natomiast te myśli są coraz bardziej natretne. Nie rozumiem siebie. Myślałam o psychoterapii, ale jako studentka nie za bardzo stać mnie na wizyty co tydzień (100-200zl za wizytę). Do tego dochodzi to, że boję się, że lekarze, terapeuci uznają mnie za wariatke i zamkną w szpitalu. Naprawdę chciałabym sobie pomóc, ale nie wiem jak.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel

Dlaczego ciągle za plecami czuję, że inni coś na mnie mówią lub wyśmiewają?

Witam, Byłam zaskoczona trafnością symptomów w moim przypadku czytając książkę katolickich psychoterapeutów o niezaspokojeniu emocjonalnym w dzieciństwie.Nawet nie wiedziałam,że wszystko to ma podłoże w nierozwiniętym życiu emocjonalnym.Jest mi ciężko jestem załamana, seksualnie nieaktywna bądż zmuszam się ze względu na męża.Opuszczenie,brak... Witam, Byłam zaskoczona trafnością symptomów w moim przypadku czytając książkę katolickich psychoterapeutów o niezaspokojeniu emocjonalnym w dzieciństwie.Nawet nie wiedziałam,że wszystko to ma podłoże w nierozwiniętym życiu emocjonalnym.Jest mi ciężko jestem załamana, seksualnie nieaktywna bądż zmuszam się ze względu na męża.Opuszczenie,brak kogokolwiek do wsparcia .Zresztą to moja wina bo nie umiem nawiązywac relacji.Nie wiem co znaczy kochać,te emocje.Odbierano mnie za chłodną,rzeczową.Tylko ja nie umiem inaczej a chciałabym.Od dziecka byłam wyizolowana.Jak byłam mała mama odepchała moją miłość a siostrę traktowała z miłością.Od wtedy miałam wiele odrzuceń i zranień, amąż mnie nie wspiera tylko dokłada zranień pewnie dlatego że on sam potrzebuje pomocy.Szukał sobie drugiej matki a nie żony.Mam dwójkę dzieci i już widzę że swoją nieudolnością i zranieniem z dzieciństwa próbując wynagrodzić drugiemu dziecku(bo ja byłam druga) skrzywdziłam tym samym pierwszą odrzuceniem.Staram się to naprawić lecz nie ruszam z miejsca,bo nie mam pomocy z nikąd.Fakt,że mieszkam za granicami Polski nie pomaga jeszcze bardziej mnie izoluje i ta wrogość od Anglików.Wydaje mi się,że ciągle za plecami coś na mnie mówią lub wyśmiewają się i dają najgorsze prace z tego powodu.Tylko wiara trzyma mnie przed tym żeby nie popaść w rozpacz.Czasem jest bardzo ciężko i wiem,że potrzebuje pomocy. Dziękuję z góry.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy lekarz się myli i nie mam ChAD?

Mam zdiagnozowany chad od półtora roku. Natomiast ciągle uważam, że nie jestem chora ze to wszystko to lipa. Ze lekarz wie tylko to co ja mu mowie, ze psychiatria to jak magia, nie mozna niczym sprawdzic namacalnie czy jest sie... Mam zdiagnozowany chad od półtora roku. Natomiast ciągle uważam, że nie jestem chora ze to wszystko to lipa. Ze lekarz wie tylko to co ja mu mowie, ze psychiatria to jak magia, nie mozna niczym sprawdzic namacalnie czy jest sie chorym czy nie. Ostatnio kombinuje z lekami by sobie udowodnic czy to chad czy nie. Odstawilam miedzy innymi neuroleptyk i został mi tylko lek przeciwdepresyjny i normotyk( jego odstawie w nastepnej kolejności) i zobacze czy poszybuje w kosmos. Jesli tak to nie bede miec zludzen że choruje jesli nie to racja jest po mojej stronie i to nie chad mimo ze lekarz nie ma watpliwosci. W glowie mam kosmos i szarpie sie sama z soba.To jakaś obsesja. Nie moge brac leków bo jeśli okaże się ze jestem zdrowa to leki mogą mi zaszkodzić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)

Dlaczego mam wstręt do mięsa?

Od zawsze miałam wstręt do mięsa. Bardzo mi smakuje ale nie mogę go jeść bo chce mi sie wymiotować. Nie zjem żadnego miesa ani wędliny, w której jest choć kawałek tłustego, czerwonego lub jakas żyłka. Jem tylko polędwice z której... Od zawsze miałam wstręt do mięsa. Bardzo mi smakuje ale nie mogę go jeść bo chce mi sie wymiotować. Nie zjem żadnego miesa ani wędliny, w której jest choć kawałek tłustego, czerwonego lub jakas żyłka. Jem tylko polędwice z której muszę odkrajać wszystko co mi sie nie podoba, mielone ale takie malutkie i płaskie że moje koleżanki mówią że to same przyprawy usmazone na patelni a nie mielone i jeszcze kaszanke ale tylko mocno zesmarzona. Schabowego nie jem bo jestem przekonana że gdzieś na jego brzegach może byc to białe i mam taką obsesje od dziecka. Kiedyś rodzice zmuszali mnie do jedzenia schabowego czy jakichś takich ale to mi sie zwracało, płakałam, wypluwałam, podrzucałam innym na talerz po kryjomu bo nie mogłam tego zjesc ale szybko zaprzestali zmuszania mnie do tego bo nie przynosiło efektów. O takich rzeczach jak baleron, salceson, żeberka, wątróbka wole nawet nie myśleć. Nie jestem w stanie dotykać mięsa przez co nie mogę nawet pokroić kotom ścinek z wedlin, które im kupuje bo bardzo lubią. Obawiam sie że nigdy nie będę w stanie zrobić moim dzieciom mięsa na obiad bo sie brzydze. Narazie mi to nie przeszkadza, po prostu nie jem ale bardzo chciałabym sie dowiedzieć skąd takie obrzydzenie do mięsa w moim przypadku. Dodam jeszcze że mam grupę krwi 0 a mięso, o ile jestem w stanie je przełknąć, trawie dobrze i myślę że to jest raczej zakodowane jakoś w mojej psychice tylko nie wiem dlaczego i co może byc tego przyczyną.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć nasilenie objawów nerwicy?

Mam nerwice, która w ostatnich dniach się nasiliła. Potrafię wkręcić sobie każde objawy schizofrenii. Ostatnio meczy mnie kwestia otrucia. Chłopak zrobił mi herbatę i dosłownie znikąd pojawiła się myśl ze do niej coś dosypał. Wystraszyłam się, oczywiście od... Mam nerwice, która w ostatnich dniach się nasiliła. Potrafię wkręcić sobie każde objawy schizofrenii. Ostatnio meczy mnie kwestia otrucia. Chłopak zrobił mi herbatę i dosłownie znikąd pojawiła się myśl ze do niej coś dosypał. Wystraszyłam się, oczywiście od razu pomyślałam, ze to bzdura, ale później strasznie męczyła mnie ta myśl. Niby tłumacze sobie ze to natrętne mysli, ale gdzieś tak z tylu głowy jest myśl ze to prawda i ze zaczyna się schizofrenia. Strasznie dziwnie się czuje, boje się, sen zaczęłam się u mnie choroba.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Adam Piekarzewski
Mgr Adam Piekarzewski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego czuję się coraz bardziej bezużyteczna?

Jestem problemem... Co jakis czas mam wrazenie, ze lepiej by bylo gdybym w ogóle sie nie urodzila. Od 2 lat mecze sie z roznymi chorobami, przez ktore przestalam robic wszystko co kochalam... Przestalam jezdzic konno, trenowac z psem, biegac... Nie... Jestem problemem... Co jakis czas mam wrazenie, ze lepiej by bylo gdybym w ogóle sie nie urodzila. Od 2 lat mecze sie z roznymi chorobami, przez ktore przestalam robic wszystko co kochalam... Przestalam jezdzic konno, trenowac z psem, biegac... Nie da sie robic nic, bo mecze sie po krotkiej chwilii. Od tego czasu chodze do technikum. Od kiedy skonczylam gimnazjum czuje sie pierwszy raz tak zle w swojej klasie. Moja klasa sklada sie praktycznie z osob, ktore znaja sie od podstawowki. Jako jedyna przyszlam tu z innej szkoly. Poczatkowo dogadywalam sie z kazdym, a od pewnego czasu nikt nie chce ze mna rozmawiac, wrecz kiedy probuje nawiazac z kims jakis kontakt ktos woli pojsc siedziec na inna lawke, albo gdzies sobie pojsc. Oprocz szkoly mam chlopaka (oczywiscie z innego miasta, bo w szkole nie mam nawet z kim porozmawiac), ktory sa ma troche problemów w zyciu, z ktorymi chcialabym mu pomoc. Chciałabym... Ale sama nie radze sobie ze soba. Kilka dni jest dobrze, rozmawiamy, smiejemy sie, nieraz do mnie przyjezdza, a w pewnym momencie dostaje nerwow, zaczynam go wyzywac, wyzywac sama siebie od najgorszych, miec siebie dosc i nie daje sie do siebie zblizyc. Po tym coraz bardziej sie od siebie oddalamy. Boli mnie to, bo ranie go nie umiejąc nad soba panowac. Jakos nerwy, ktore przezywam codziennie w szkole przy tym, ze kazdy sie ode mnie odsuwa wywalam na niego... Czuje sie coraz bardziej bezuzyteczna, klasa mnie nie lubi, chlopak w tej chwili ma juz dosc i nie chce o mnie więcej slyszec a ja sama nie mam juz po co zyc. Budze sie codziennie, ide w miejsce gdzie każdy mnie unika, wracam do domu klocic sie z chlopakiem po czyms coraz bardziej zaluje ze w ogole sie obudzilam...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak poradzić sobie ze strachem koszmarami?

Kilka lat temu trafilam do szpitala stwierdzono u mnie nerwice lekowa(iobjawy jak przy zawale) nie bralam lekow.jakis czas mialam spokuj. Potem silny stres przez msc. Przysnil mi sie koszmar I zaczelam sobie wkrecac ze w jednym z horrorow mezczyzna slyszal... Kilka lat temu trafilam do szpitala stwierdzono u mnie nerwice lekowa(iobjawy jak przy zawale) nie bralam lekow.jakis czas mialam spokuj. Potem silny stres przez msc. Przysnil mi sie koszmar I zaczelam sobie wkrecac ze w jednym z horrorow mezczyzna slyszal glosy I widzial obrazy I ja tez tak mialam.bylam u psychjatry lekarz stwierdzil nerwice I przepisal mi leki. Teraz co jakis czas odczuwam leki,jestem poddenerwowana czasami wyobrazam sobie obraz brzydkiej twarzy I ja widze. Mam natretne mysli. Boje sie ze mam schizofremie albo ze na nia zachoruje
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Czy to wygląda na nerwicę?

Od około 12 lat odkryłem, że mam skłonności homoseksualne ( obecnie mam 53 lata). Staram się z tym walczyć, bo wolę kobiety, a mężczyźni pociągają mnie, ale nie fizycznie. Chodziłem kilka lat temu na terapię, niestety te skłonności zostały. Nurtuje... Od około 12 lat odkryłem, że mam skłonności homoseksualne ( obecnie mam 53 lata). Staram się z tym walczyć, bo wolę kobiety, a mężczyźni pociągają mnie, ale nie fizycznie. Chodziłem kilka lat temu na terapię, niestety te skłonności zostały. Nurtuje mnie jedna rzecz, czy homoseksualizm nie jest przypadkiem rodzajem nerwicy? Myślę tak, bo gdy ćwiczę swą męskość i patrzę na jakiegoś mężczyznę w TV to potrafię popuścić to napięcie związany z patrzeniem na innych mężczyzn. Skoro kontakt z mężczyznami wywołuje u mnie napięcie psychiczne, to wygląda na nerwicę?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty