Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy faktycznie mój partner jest alkoholikiem?

Witam, Mam 23 lata i od dwóch lat jestem w związku z partnerem o 14 lat starszym. Od początku naszego związku mój partner lubił wypić Sobie "piwko". Każdego dnia pij conajmniej 3 piwa a często zdarzało się że ich ilość... Witam, Mam 23 lata i od dwóch lat jestem w związku z partnerem o 14 lat starszym. Od początku naszego związku mój partner lubił wypić Sobie "piwko". Każdego dnia pij conajmniej 3 piwa a często zdarzało się że ich ilość dochodziła do 10. Dodam,że po alkoholu nigdy nie był agresywny. 3 miesiące temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. I od tamtej pory nalegam żeby przestał pić. Parę razy nawet przyznał Mo się że ma problem z alkoholem i jest to jego sposób na stes czy inne problemy. Byl raz nawet u psychiatry który potwierdził, że jest alkoholikiem. Natomiast kiedy dosadnie mówię mu żeby przestał pić zaczyna się denerwować i tłumaczy, że on nie ma problemy i nie jest alkoholikiem. Zaczął więc w tych samych ilościach pić piwo bezalkoholowe. I kiedy poczytałam na różnych stronach o alkoholizmie i piwach bezalkoholowych dowiedziałam się że szczególnie na początku walki z nałogiem nie powinno się pić piwa 0%. Jednak gdy powiedzialam o tym mojemu partnerowi wyśmiał mnie i stwierdził, że nie będzie tańczył tak jak ja mu zagram. W mojej rodzinie od zawsze był alkohol i nie chciałabym żeby moje dziecko przechodziło to samo. Postawiłam mu ultimatum. Albo zrobi coś z alkoholizmem albo odejdę.na co on powiedział, że piwo bezalkoholowe będzie sobie pił i koniec kropka. Proszę o pomoc co mogę zrobić w tej sytuacji... Czy picie tego piwa bezalkoholowe go jest problemem w jego przypadku czy ja faktycznie oczekuje złotej góry? Kiedy rozmawialiśmy o tym wszystkim starał się odwrócić kota ogonem i wytykał mi moje błędy w zachowaniu czy tłumaczył swoje pocie bo ja go stresuje. Ale nie był w stanie odpowiedzieć w jaki sposób to robię... Czy powinnam podtrzymać decyzję o odejściu ? Czy to jest alkoholizm skoro nie rusza alkoholu wysokoprocentowego lub gdy pije piwa bezalkoholowe w ilości ok. 5/10 każdego dnia ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Jak długo musiałabym stosować ten lek na psychozę?

Obecnie nie odczuwam radości, zadowolenia z czegokolwiek - jest to chyba anhedonia. Niczego nie przeżywam - nie czuję głębszych emocji. Odczuwam także zmęczenie - czuję się zmęczona nawet nic nie robiąc. W 2019 r. w lipcu wystąpiła u mnie chyba... Obecnie nie odczuwam radości, zadowolenia z czegokolwiek - jest to chyba anhedonia. Niczego nie przeżywam - nie czuję głębszych emocji. Odczuwam także zmęczenie - czuję się zmęczona nawet nic nie robiąc. W 2019 r. w lipcu wystąpiła u mnie chyba psychoza - u mnie bez objawów wytwórczych. Stosuję na psychozę lek Xeplion - obecnie 75 mg od listopada 2019 r. - wcześniej wyższe dawki. Proszę powiedzieć, przy opisanym przeze mnie stanie zdrowia powyżej - jak długo jeszcze musiałabym stosować Xeplion? Kobieta, 34 lata
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy moje gorsze samopoczucie może mieć związek z nerwicą?

Witam, może ktoś będzie chciał mnie wysłuchać ewentualnie doradzić. Mam 22 lata, mam córeczkę 3,5 letnią i partnera. Super nam się żyje, a może mi się tak wydaje. Po porodzie, miałam strasznego bzika na punkcie zdrowia. Coś mnie bolało, od... Witam, może ktoś będzie chciał mnie wysłuchać ewentualnie doradzić. Mam 22 lata, mam córeczkę 3,5 letnią i partnera. Super nam się żyje, a może mi się tak wydaje. Po porodzie, miałam strasznego bzika na punkcie zdrowia. Coś mnie bolało, od razu najgorsze.. rak.. umrę. Koltanie i klucie serca, zapisałam się do kardiologa, wyszlo, że wszystko w porządku przestało boleć i zapomniane. Później bol nerek, watroba żołądek i kolejna wizyta u lekarza, usg brzucha wykazalo, że wszystko okej. Więc "bol" minął. Zaczęłam sobie chyba wkręcać, że mam nerwice. Trochę to wszystko takie pokręcone, ale właśnie tak miałam. Czucie guli w gardle przez dłuższy czas, rak na pewno. Na gastroskopię nie poszłam, bałam się. Ale minęło. Teraz niedawno guzki wyczułam pod pachą, znowu wkręcam sobie, rak. Guzków nie czuje, jak na razie, przeszło. Teraz rozpisze się może o pracy. Mam ciężko, żeby nawiązać kontakt z ludźmi, jestem bardzo zamknięta, boję się i nie wiem o czym rozmawiać z ludźmi, a gdy już poznam otwieram się bardzo. Pracuje od ponad roku w jednej firmie na początku wiadomo ciężko było złapać kontakt. Później było okej, wszystko super, zgrani ludzie. Az tu nagle poniżanie że strony kierowniczki, że jesteśmy "tępe" "glupie" "nic nie potrafimy" "do niczego się nie nadajemy" itp. Zawsze te słowa z jej strony starałam się obracać w "zart" ale w sumie nie wiem czy to było dla mnie śmieszne. Było tak przez około 3-4 miesiące, to poniżanie. Nawet nie potrafiłam się obronić i do dziś nie potrafię. Teraz jak mam iść do pracy odczuwam strach, boję się tam chodzic, jak tylko stanę u progu pracy czuje jakby ktoś wysysał ze mnie energię i nie chce mi sie nic, jakby wypalenie. Nie mam siły i to już tak od miesiąca. Kierowniczka nie odzywa się do mnie od kilku dni, nawet nie wiem dlaczego, jak ma mi cos do przekazania to mowi kolezance. Ja jeśli mam zapytać o dzien wolny, boję się, bo zawsze były pytania, a dlaczego a po co, a to Ci zajmie cały dzień... mam strach. Nie wiem co robić. Czasem nawet się już poddaje, i mówię, że tam więcej nie pójdę, że nie chce tam iść. Wiem też, że potrzebuję pracy, tylko, że w okolicy nic nie ma, i ciężko mi się zwolnić, więc daje się wykorzystywać. Dlaczego wykorzystywać? Bo nie raz usłyszałam to od koleżanki, że się daje, że Ona to widzi, i też to zauważyłam. Ale ja tak nie potrafię, taki mam chyba charakter. Tak czy inaczej czuje się wykończona psychicznie i fizycznie. (glupio zabrzmi ale chociaż papieros daje mi ulgę:))
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy problemy ze wzrokiem i zaburzenie równowagi to objawy nerwicy?

Dzień dobry, mam pytanie odnośnie moich odczuć związanych z wzrokiem. Ostatnio rozmazuje mi się wzrok na dalsze odległości oraz zdarzają się męty w oczach. Mam pytanie czy od tego mogę odczuwać uczucie zaburzenia równowagi i odrealnienia? Choruje na nerwice lękowa... Dzień dobry, mam pytanie odnośnie moich odczuć związanych z wzrokiem. Ostatnio rozmazuje mi się wzrok na dalsze odległości oraz zdarzają się męty w oczach. Mam pytanie czy od tego mogę odczuwać uczucie zaburzenia równowagi i odrealnienia? Choruje na nerwice lękowa od 10 lat, biorę Setaloft 50 mg ale ostatnio nerwica mi się nawróciła. To objawy nerwicy czy czegoś innego?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co znaczą takie problemy z zapamiętywaniem?

Jestem kobietą. Mam 39 lat.Od paru miesięcy zauważyłam,oraz moi domownicy,że często się zapominam.Mam coś zrobić po chwili już tego nie pamiętam, przypomina mi się później albo wogole. Następna rzecz mnie martwi ,jak z kimś rozmawiam,to po paru minutach (5-10MIN)już nie... Jestem kobietą. Mam 39 lat.Od paru miesięcy zauważyłam,oraz moi domownicy,że często się zapominam.Mam coś zrobić po chwili już tego nie pamiętam, przypomina mi się później albo wogole. Następna rzecz mnie martwi ,jak z kimś rozmawiam,to po paru minutach (5-10MIN)już nie pamiętam co dana osoba mi mówiła, nie mogę sobie przypomnieć. Tydzień temu miałam robiony rezonans magnetyczny głowy, czekam na wynik.Czy to zwykłe roztargnienie czy coś poważniejszego?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co może znaczyć taka niezręczność?

Witam. Od jakiegoś czasu zmagam się z problemem, który ciężko ubrać mi w słowa. Mianowicie, często bywam niezręczny i nie dostrzegam tego. Nie wiem kiedy przestać komuś coś mówić, nie wiem kiedy ktoś nie chce mnie słuchać, lub uważa to... Witam. Od jakiegoś czasu zmagam się z problemem, który ciężko ubrać mi w słowa. Mianowicie, często bywam niezręczny i nie dostrzegam tego. Nie wiem kiedy przestać komuś coś mówić, nie wiem kiedy ktoś nie chce mnie słuchać, lub uważa to co powiem za nie na miejscu. Krótko mówiąc, mam problem z taktem. Mam problem z odczytywaniem sygnałów niewerbalnych od ludzi, i przez to w środowisku pracy czuję się inny, jak i też w relacjach z przyjaciółmi. Mam tak, odkąd pamiętam - jednak o braku taktu uświadomiła mnie moja dziewczyna, ponieważ ona to widzi, i często wstydzi się za mnie. Proszę o poradę, do kogo najlepiej mam się z tym udać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co może znaczyć brak zainteresowania sferą seksualną?

Witam. Mam 20 lat i wciąż nigdy nie miałam libido. Moi znajomi (i też po prostu internauci) co jakiś rozmawiają na tematy seksu i onanizacji. Których nie do końca rozumiem... Próbowałam się kiedyś masturbować z ciekawości z marnym skutkiem. Chciałabym... Witam. Mam 20 lat i wciąż nigdy nie miałam libido. Moi znajomi (i też po prostu internauci) co jakiś rozmawiają na tematy seksu i onanizacji. Których nie do końca rozumiem... Próbowałam się kiedyś masturbować z ciekawości z marnym skutkiem. Chciałabym w przyszłości założyć rodzinę, ale boję się że fakt, że zazwyczaj nie interesuję się sferą seksualną wpłynie na moje przyszłe związki.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co znaczy ten problem z nawiązywaniem relacji?

Witam ostatnio mam jakiś problem z którym nie umiem sobie poradzić mianowicie boję się pogłębiać relacje z innymi ludźmi czy to dziewczynami czy chłopakami dodam tylko że jako młodsza osoba ( mam teraz 20 lat) byłam bardzo towarzyską osobą i... Witam ostatnio mam jakiś problem z którym nie umiem sobie poradzić mianowicie boję się pogłębiać relacje z innymi ludźmi czy to dziewczynami czy chłopakami dodam tylko że jako młodsza osoba ( mam teraz 20 lat) byłam bardzo towarzyską osobą i miałam dość dużo znajomych/kolegów.Teraz od wszystkich się odsuwam nie czuje takiej satysfakcji jeżeli się z kimś spotykam nawet jak jest to nowa osoba :( Czasami też poprostu czuje się źle ze sobą i zamykam się na wszystko i wszystkich co bardzo mi utrudnia funkcjonowanie bo wtedy nie widzę sensu w niczym nic mi się nie chce np.jezeli mam gdzieś pilnie zadzwonić/coś załatwić to nie robię tego bo poprostu nie chce mi się rozmawiać nawet czasami się boję rozmawiać jest to bardzi dziwny stan z którym nie umiem sobie poradzić.Wiem że muszę udać się do specjalisty ale nie mam na tyle pieniędzy żeby regularnie do niego uczeszczac.Czy mogli by Państwo mi jakos pomóc? Napisać jak miałabym sobie z tym radzić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Jak pozbyć się tych urojeń?

Witam mam wielki problem jeżeli chodzi o mnie. Mam 19 lat i od kiedy przekroczyłem próg 12 lat nękają mnie natręctwa, lęki, urojenia itp. Urojenia to zazwyczaj że zrobiłem jakieś przestępstwo np zabujstwo albo kradzież co nigdy nie miało miejsca... Witam mam wielki problem jeżeli chodzi o mnie. Mam 19 lat i od kiedy przekroczyłem próg 12 lat nękają mnie natręctwa, lęki, urojenia itp. Urojenia to zazwyczaj że zrobiłem jakieś przestępstwo np zabujstwo albo kradzież co nigdy nie miało miejsca bo jak coś mnie nęka to sprawdzam czy napewno się to stało ale ma szczęście nie ale boje się że kiedyś zacznę przestawać odróżniać prawdę od fikcji z mojej głowy. Także mam urojenia z tym że ktoś mnie ciągle obserwuje albo czyta mi ktoś w myślach, epizody depresyjne, także czuje i uważam że powininem zostać potępiony za wszystko co zrobiłem. Natręctwa to też podobne np ukradnij coś, zrób mu coś albo takie małe np zostawiłeś drzwi otwarte w do domu. Sam już nie wiem co robić bo boje się że to mnie złapie i zniszczy poza tym jak mam dobrze odróżniać prawdę od urojeń. Proszę o odpowiedź proszę!
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Czy rzeczywiście takie zachowanie syna może wskazywać na autyzm?

Witam. Od wczoraj jestem u kresu załamania nerwowego. Syn ma 15.5mies. Odkąd pełzał, to interesowały go koła wózka. Później wózek stał na korytarzu. Kupiłam pierwsze autka, kręcił kółkami, suwał nimi. W wieku 10mies dostał auto jeździk. Sam czasem na... Witam. Od wczoraj jestem u kresu załamania nerwowego. Syn ma 15.5mies. Odkąd pełzał, to interesowały go koła wózka. Później wózek stał na korytarzu. Kupiłam pierwsze autka, kręcił kółkami, suwał nimi. W wieku 10mies dostał auto jeździk. Sam czasem na niego siada, ale najlepszą zabawą jest kręcenie kółkami, popychanie auta, odpychanie, przyglądanie się w jaki ruch je wprawia. Ja sama bawię się z nim i mu odpycham, a on popycha je do mnie. Nie pezynosi zabawek do wspólnej zabawy. Miał 14mies jak zaczął chodzić. Do pomocy kupiłam mu wózek dla lalek, jego prowadza, ale tez przewraca, kreci kółkami. Urodzil sie z cc z kleszczami z brzucha. 9 i 9 pkt. Asymetria, wnm barkow i onm brzucha, żabi brzuch. 8mies dopiero udana próba trakcyjna. Rehabilitowany i rozpoznany w 4mż. Eeg ok, usg =2 torbielki 4 i5mm, ale rzekomo juz ich nie ma. ( światło ciemiaczka bylo juz male). Od 9mż nasladuje lwa. Teraz robi psa, kota, krowe, gęś, kure, auto. Zapytany o dany temat, nasladuje dzwiekowo, ale nie wskazuje palcem. To mnie zaczelo martwic. Wybralam sie wczoraj do poradni z problemem kół i palca wskazujacego, a pani powiedziala mi, ze to najmniejsze problemy, bo widzi u niego wiecej objaw spektrum autyzmu. Np uznała, ze syn zapamietuje ludzi wg gestów. Szurala z nim nogami, a po czasie chciał ją zaczepić i zaczal szurac, zamiast zwrocic uwage inaczej. Dostal duzo zabawek, gdzie dotykal, nasladowal itp, ale jak dala auto, to dziecko sie wylaczylo. Juz inne dzwieki go nie interesowaly. Tlumacze sobie, ze przeciez juz bawil się tą zabawka, a teraz ma auto. Zabralam mu je. Myslal, ze jest w plecaku, zaczal wyciagac wszystko. Zaproponowałam picie. Nie zareagowal. Pani oznajmila, ze on nawet nie potrafi podzielic uwagi, by mi odmowic picia. Mowi Nie, Zejdź, mama, jem, bam, nia (Ania) eś ( grzes, cześć) pa. Czasem jak czegos nie chce robi y y i odwraca glowe, odsuwa ręka. Zrzuca ze stolika, kiedy nie chce juz jesc i patrzy na nasza rekacje, mowiac Bam. Wczesniej spiewal Lalalala teraz juz nie, ale tlumacze sobie, ze zamienic miejsce w glowie na nową umiejetnosc. Wcziesniej pytany czy idziemy na spacer, dada, mowil Mamoom, ze idzie z mamą. Juz tez tak nie robi... Pokazuje jaki jest duzy, jak boli glowa, jakie dobre, wie gdzie ma siusiaka, kojarzy 2piosenki fotograficznie, bo jeszcze melodia nie zaczyna sie, ale smok w tv mowi wstep i on juz otwiera dlon i zamyka na piosenke tato palec. Tak samo na kosi kosi łapki. Jest grzeczny. Ma kontakt wzrokowy ze wszystkimi. Odwzajemnia usmiechy. Rzeczami bawi sie krotko. Nie otwiera szafek, ale zamyka po nas. Rozumie polecenia, daj, oddaj, chodz, przynies, zrób pranie. Test lustra z kropką na nosie, przeszedl na plus. Bo jest swiadomy, ze to on. Wyciaga do nas rece, gdy chce bysmy go wzieli. Przytula sie. Budzi sie od urodzenia 3-5x w nocy na mleko i spi dalej. Za dnia spi kiedy chce, nie mamy rutyny. Lubi sie kapac, ubierac. Nie uklada rzeczy kolorami, w rzedzie. W domu robi rozgardiasz. Udaje ze robi halo. Nie pokazuje palcem, ale w ksiazkach dotyka wskazujacym, przewraca storny, czyta sam do siebie. Jest wspaniałym, kochanym chlopcem. Kocha dzieci. A sklepach nie wytyka mi zabawek. Nigdy jeszcze nie zrobil nawet awantury, bo i zawsze wychodzimy wypoczeci, najedzeni. Umie jezdzic na siedzacej hulajnodze. Potrafi sie zdenerwowac. Okazac swoje niezadowolenie. Nie reaguje placzem, gdy inni płaczą. Inne dzieci probuje zagadac, wyciagajac reke we wozku. Ta wczorajsza Kobieta zalamala mnie, dala kontakty do poradni si, logopedy, psychiatrow. Nie daje sobie z tym wszystkim rady.... Bruno nie pojdzie do obcego na rece. Ale do nas, czy mojej mamy ( a okazuje jej najwiecej czulosci) tak. Przytula sie, robi cacy. Ta Pani zlecila badanie ados2 w poradni, ale czy to nie za wczesnie? Sztucce wie do czego sluza, ale woli jesc rękoma. Robi pisiu pisiu. Zapytany, czy chce sie pobujać, od razu patrzy na sufit. Ma lęk separacyjny, gdy widzi jak ja czy maz wychodzimy. To normalne. Jak mnie nie widzi, bo sie zabawil, to raczkuje predko, z przyspieszonym oddechem, szukajac mnie, ale wie gdzie mnie znajdzie. Usmiecha sie na widok flash w aparacie. Nie informuje o pelnym pampersie, ale np wybudza, gdy jest duzo moczu, albo jak sie przesika przez sen. Nocnika jeszcze się boi. Ząbkowanie znosi znakomicie. Blagam, powiedzcie mi, co mam robic...?

Czy mój stan powinnam skonsultować z lekarzem?

Mam dylemat. Od dłuższego czasu miewam silne uczucia lęku (w większości sytuacji jestem w stanie je "hamować"), znajduję się w dość trudnej dla mnie sytuacji życiowej, miewam wieczorami silne poczucia smutku (które też zwykle "wyhamowuję", bo rozklejając się na chwilę... Mam dylemat. Od dłuższego czasu miewam silne uczucia lęku (w większości sytuacji jestem w stanie je "hamować"), znajduję się w dość trudnej dla mnie sytuacji życiowej, miewam wieczorami silne poczucia smutku (które też zwykle "wyhamowuję", bo rozklejając się na chwilę mam problem z powrotem do normalnego stanu), teraz - przed sesją - mam absolutny brak motywacji do nauki, nie umiem się skupić na niczym i najchętniej rzuciłabym to wszystko (mimo że bardzo podoba mi się mój kierunek). W lutym zmotywowałam się i poszłam na wizytę do psychologa, ten zalecił psychoterapię, a ja zdobyłam skierowanie od lekarza POZ. Teraz znowu czuję, że jestem "w dołku" i zastanawiam się nad wizytą u psychiatry, ale się strasznie waham. Nie jestem pewna czy mój stan jest w ogóle "godny" takiej wizyty, lekarz nie przyspieszy mi przecież skierowania w najoptymistyczniejszym scenariuszu lekarz zaleci farmakoterapię, której się obawiam bez obecnej obok psychoterapii.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Jak mogę poradzić sobie z takimi problemami w tym wieku?

Dzień dobry, uczęszczam do szkoły średniej, która przytłacza mnie od praktycznie samego początku poprzez wymagania, zbyt wysoki poziom. Uczę się dobrze, moje wyniki nie są wybitne, ale robię co w mojej mocy. Nie lubię uczyć się przedmiotów, które są mi... Dzień dobry, uczęszczam do szkoły średniej, która przytłacza mnie od praktycznie samego początku poprzez wymagania, zbyt wysoki poziom. Uczę się dobrze, moje wyniki nie są wybitne, ale robię co w mojej mocy. Nie lubię uczyć się przedmiotów, które są mi niepotrzebne, z drugiej strony czuję się głupsza od moich rówieśników. Spełniam się w jednej pasji, która jest dla mnie wyjątkowa, zainteresowałam się nią, by poczuć się bardziej wartościowa - to pomaga mi do dziś. Szkoła od zawsze wiązała się dla mnie ze stresem. Od końca lutego regularnie miewam ataki nagłego, niepohamowanego stresu (kołatanie serca, duszność, mdłości, suchość w gardle, dławiący płacz, drżenie nóg, czasem rąk, nie mogę wtedy na niczym się skupić, czuję, że muszę uciec). Pierwszy taki nastąpił we wrześniu 2020 (powrót do szkoły po zdalnym nauczaniu) i nie pojawił się taki aż do lutego. Podobne zachowanie wystąpiło u mnie w pociągu (w drodze do szkoły), na lekcji, na której nie miałam większego stresu, na lekcji, na której pani oddawała sprawdziany, po kłótni z ojcem, godzinę przed osiemnastkową imprezą. Po takiej sytuacji odczuwam przygnębienie, brak energii. Dodam, że w moim życiu bywają okresy w których zażywam leki uspokajające, suplementy diety (typu Szafraceum), zażywam Miralo równiez teraz, mam wrażenie, że wtedy żyje mi się lepiej. W okresie lockdownu nastąpiły u mnie stany depresyjne, dlatego w moim domu pojawił się czworonogi przyjaciel. Jestem bardzo emocjonalna, mam trudności z podejmowaniem ważnych decyzji, trudno mi dogodzić. Z jednej strony lubię być sama, z drugiej często czuję się samotna - również w szkole. Zazwyczaj jestem wesołą, roześmianą osobą, która lubi się bawić i spotykać z ludźmi, czasami dopada mnie stan wewnętrznego niepokoju i smutku. Wkraczam w dorosłość, chcę w końcu się tego pozbyć. Czy są Państwo w stanie mi pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z lękiem komunikacyjnym?

Mam 41 lat, od ponad 20 lat borykam się z nadmiernym lękiem komunikacyjnym z innymi. Trudno mi nawiązać bliskie relacje. Przed kontaktem z niektórymi osobami lęk jest wręcz paniczny wywołuje drżenie, czerwoność etc. Pracuje jako edukator często prowadzę pogadanki, szkolenia,... Mam 41 lat, od ponad 20 lat borykam się z nadmiernym lękiem komunikacyjnym z innymi. Trudno mi nawiązać bliskie relacje. Przed kontaktem z niektórymi osobami lęk jest wręcz paniczny wywołuje drżenie, czerwoność etc. Pracuje jako edukator często prowadzę pogadanki, szkolenia, czasami wyjdzie nie tak, ale zazwyczaj takie wystąpienia mi dobrze wychodzą. Obserwuje też, że te lęki nasilają się w czasie owulacji badź przed miesiączką. Trudno mi z tym żyć, ponieważ bardzo mnie to ogranicza i niestety stawia mnie przed innymi osobami jako osobę zupelnie inna niż jestem.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy mogę dłużej stosować hydroksyzynę?

Dzień dobry, czy przewlekłe stosowanie hydroksyzyny w dawce 25mg 1 tabletka dziennie (w rzadkich przypadkach dwie tabletki) może mi jakoś zaszkodzić? Biorę ją już 4 miesiąc, czuje się dobrze, nie mam objawów ubocznych. Bez hydroksyzyny ciężko mi się zasypia w związku ze stresem w pracy. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dotyczy: Stres Psychologia

Co robić, gdy mama mnie ciągle krytykuje?

Moja mama stale mnie krytykuje, Racjonalizuje swoje zachowanie, i twierdzi że nikt mi nie powie jaka prawda. Bo przytytalam za dużo mowie, na wsi mieszka się super A ja nie chce mieć domu. Staram się nie odzywać bo inne zdanie... Moja mama stale mnie krytykuje, Racjonalizuje swoje zachowanie, i twierdzi że nikt mi nie powie jaka prawda. Bo przytytalam za dużo mowie, na wsi mieszka się super A ja nie chce mieć domu. Staram się nie odzywać bo inne zdanie prowadzi tylko do kłótni. Ale jest mi przykro że tak mówi. Choć nie twierdze ze jestem Ideałem. Tak samo odnosi się do swojego męża. Winna jest też praca księgowej i ciągły stres Co można zrobić Bo w starszym wieku już się nie zmieni
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co myśleć o tych słowach mojego chłopaka?

Dzień dobry, szukam pomocy ponieważ już nie wiem co mam zrobić . Jestem z moim chłopakiem już rok . Generalnie nasz związek można uznać za szczęśliwy . Gdy jest między nami wszystko dobrze to mówi że mnie kocha . Stara... Dzień dobry, szukam pomocy ponieważ już nie wiem co mam zrobić . Jestem z moim chłopakiem już rok . Generalnie nasz związek można uznać za szczęśliwy . Gdy jest między nami wszystko dobrze to mówi że mnie kocha . Stara się . Wspiera i zawsze mogę na niego liczyć . Mówi że nie może mnie stracić że chce być ze mną na stałe . Wziąć ślub itp. Jednak gdy przychodzi kłótnia bądź on ma poprostu zły dzień to już nagle mówi że ma mnie dość że nie jestem mu potrzebna że zniszczyłam mu życie i że mnie nie kocha . Jak mu przechodzi to przeprasza i mówi że to wszystko w złości . Proszę mi powiedzieć co mam zrobić w takiej sytuacji. Już rozmawiałam z nim wiele razy że mnie to rani i boli ale nie przynosi to skutków . Kocham go i chce walczyć o nasz związek ale już nie daje rady z tymi przykrymi słowami
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha

Jak pozbyć się takich myśli związanych z pracą?

Witam, Od dłuższego czasu mam problem z myślami. Dotyczy to sfery zawodowej. Czynności, które wykonuje od wielu lat nagle stały się dla mnie niezrozumiałe. Rozkładam je na czynniki pierwsze aby tylko udowodnić sobie, że wykonuje je dobrze. Przy tym się... Witam, Od dłuższego czasu mam problem z myślami. Dotyczy to sfery zawodowej. Czynności, które wykonuje od wielu lat nagle stały się dla mnie niezrozumiałe. Rozkładam je na czynniki pierwsze aby tylko udowodnić sobie, że wykonuje je dobrze. Przy tym się strasznie stresuje i tak naprawdę to nic z tego nie wychodzi. Strasznie mnie to meczy. Jak mogłabym sobie pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co może znaczyć takie drżenie ciaław czasie snu i po przebudzeniu?

Witam mam 21 lat i w ostatnim czasie wraz z chłopakiem zauważyliśmy, że podczas snu jak i zaraz po przebudzeniu moje ciało po prostu się trzęsie, fakt faktem po paru minutach to ustaje, czasami może zostaję delikatny dyskomfort z tego... Witam mam 21 lat i w ostatnim czasie wraz z chłopakiem zauważyliśmy, że podczas snu jak i zaraz po przebudzeniu moje ciało po prostu się trzęsie, fakt faktem po paru minutach to ustaje, czasami może zostaję delikatny dyskomfort z tego powodu bądź trzęsą mi się ręce (nie za każdym razem, a powiedzmy, że maks. 2 razy w tygodniu). Ogólnie faktem jest że jem trochę mniej niż zazwyczaj (tzn. 2/3 posiłków dziennie), ale nie odczuwam głodu ani nie czuje się bardziej zmęczona niż zazwyczaj bądź ospała. Nie pracuje też na tyle ciężko, żeby być przemęczona, ale faktem jest że ostatnio w moim życiu jest trochę więc stresu i zmartwień. Czy mógłby mi ktoś napisać czym może być takie coś spowodowane u czy jest konieczność umówienia się do lekarza czy jest to coś niegroźnego? Z góry dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Co może być przyczyną braku twórczego myślenia?

Od 2 lat odczuwam pustkę w głowie - nie pojawia się twórcze myślenie - działanie wyobraźnią. W 2019 r. nastąpiła psychoza - u mnie tylko objawy negatywne tj. obniżony nastrój bez objawów wytwórczych. Od 2019 r. stosuję Xeplion na psychozę,... Od 2 lat odczuwam pustkę w głowie - nie pojawia się twórcze myślenie - działanie wyobraźnią. W 2019 r. nastąpiła psychoza - u mnie tylko objawy negatywne tj. obniżony nastrój bez objawów wytwórczych. Od 2019 r. stosuję Xeplion na psychozę, od 2020 r. Ketilept, od 2021 r. od czerwca Euthyrox na niedoczynność tarczycy i Glucophage na podwyższony cukier, Hepatil. Niedoczynność tarczycy i podwyższony cukier pojawiły się podczas leczenia Xeplionem i Ketileptem. Proszę powiedzieć, co może być przyczyną pustki w głowie - braku twórczego myślenia, działania wyobraźnią? Czy opisany stan może wynikać ze stosowania leków? Kobieta, 34 lata
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Jaką terapię dla par najlepiej wybrać?

Byłam w związku 3 lata. Pod koniec zaczęłam się bardzo męczyć, czułam, że potrzebuję przerwy. Zrobiliśmy przerwę abym mogła się zastanowić czego chcę. Minął miesiąc i olsnilo mnie, że chcę wrócić i chcę tylko jego. On w tym samym dniu,... Byłam w związku 3 lata. Pod koniec zaczęłam się bardzo męczyć, czułam, że potrzebuję przerwy. Zrobiliśmy przerwę abym mogła się zastanowić czego chcę. Minął miesiąc i olsnilo mnie, że chcę wrócić i chcę tylko jego. On w tym samym dniu, w którym mnie olsnilo powiedział, że nie chce już czekać i chce zerwać. Na początku przyjęłam to całkiem spokojnie, ale z biegiem czasu coraz bardziej tęsknię, nie mogę sobie z tym poradzić. Kocham go i mimo, że minęły już ponad 2 miesiące od zerwania, chcę do niego nadal wrócić i codziennie płaczę. On mówi, że nie wie czego chce, że kocha mnie, ale chyba nie chce na razie wracać i ma metlik w głowie. Zaczal mocno imprezować, żeby od tego uciec. Przedwczoraj zrobiłam mu awanturę, bo byliśmy że wspólnymi znajomymi na spotkaniu, a on nagle zerwal się i chciał wyjść. Wyrzuciliśmy sobie wszystkie żale i w końcu doszliśmy do wniosku, że idziemy na terapię dla par. Jaka terapia będzie najlepsza?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Patronaty