Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 8 9 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy nasze rozstanie mogło być wynikiem choroby partnera?

Ze swoim partnerem byłam przez kilka lat, ale już przestałam walczyć o ten związek. Zastanawiam się tylko czy to co nas ostatecznie podzieliło to była choroba psychiczna, czy mogłam jeszcze jakoś pomóc. Czy jest to problem z którym mogliśmy sobie... Ze swoim partnerem byłam przez kilka lat, ale już przestałam walczyć o ten związek. Zastanawiam się tylko czy to co nas ostatecznie podzieliło to była choroba psychiczna, czy mogłam jeszcze jakoś pomóc. Czy jest to problem z którym mogliśmy sobie poradzić we dwójkę lub ja mogłam jakoś wpłynąć na jego odczucia. Mój były już partner to osoba bardzo sympatyczna, ale nieco wycofana, typ introwertyka, którego wszyscy lubią, bo jest bardzo pomocny, elokwentny, ale generalnie przyjaciół nie ma. Będąc razem w domu zawsze umieliśmy fantastycznie spędzać czas, rozmawiać o różnych rzeczach, śmiać się i planować przyszłość. Problem pojawiał się przy jakichkolwiek wyjściach… zarzutom, że patrzę na innych mężczyzn nie było końca. Teksty, że szukam tylko okazji poderwania innego mężczyzny były na porządku dziennym. Każde wyjście to pretensje, że dlaczego ja mu to robię, że patrzę się na te super samochody i czego jemu brakuje, że ja ciągle szukam kogoś innego… w 99% przypadków nawet nie wiedziałam o jakiego mężczyznę czy samochód mu chodzi! Ale to on czuł się pokrzywdzony! Wspólne spotkania rodzinne to też żal, że zaczepiałam jego kuzyna, prowokowałam, kokietowałam etc… To wszystko bzdura, bo często nawet z nimi nie rozmawiałam… Przykre było to, że on naprawdę w to wierzył! Ze to były jakieś urojenia. Wystarczyło, że ktoś znalazł się w zasięgu mojego wzroku lub wyszłam na chwilę to zaraz słyszałam, że zapewne chciałam sprowokować jakiegoś mężczyznę do wyjścia za mną… W telewizji oglądałam dany film, bo „taki typ mężczyzn lubisz”. Według niego miałam romanse z sąsiadami, agentami ubezpieczeniowymi a przy oglądaniu nowego domu patrzyłam na inne, wokół, bo już szukam sobie potencjalnych kochanków… Mój były partner bardzo troszczy się o wszystkich wokół, pomaga znajomym, wspiera rodzinę, tylko okazuję się, że ja jestem najgorsza… Ostatnio sam odszedł, ponieważ stwierdził, że ja go cały czas oszukuję i potrzebuję więcej niż jednego mężczyzny, że widać to na każdym kroku, że on mi nie wystarcza i przecież to jest takie oczywiste, bo oglądam się za każdym na ulicy. Usłyszałam, że on potrzebuje wiernej i uczciwej kobiety a ja nią nie jestem. Nie walczyłam, spakowałam się i wyszłam, bo ile można udowadniać, że to jakieś totalne bzdury! Ponadto czułam się traktowana, mówiąc kolokwialnie, jak jakaś puszczalska, która poleci za każdym… i zrozumiałam, że czy zrobię coś czy nie, to nie ma znaczenia, bo on widzi rzeczywistość po swojemu… dosłownie widzi rzeczy, których nie ma a ja nie potrafię go przekonać, że problem jest w jego głowie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak można leczyć ADHD?

Witam, od niedawna posiadam problemy z ADHD, z choroby wyleczyłem sie zasadniczo sam w okresie dzieciństwa, z czego terapię farmakologiczną porzuciłem też sam, co prawda pomagała, ale była momentami droga, lekiem skutecznym w moim przypadku był Medikinet. Ostatnimi czasy... Witam, od niedawna posiadam problemy z ADHD, z choroby wyleczyłem sie zasadniczo sam w okresie dzieciństwa, z czego terapię farmakologiczną porzuciłem też sam, co prawda pomagała, ale była momentami droga, lekiem skutecznym w moim przypadku był Medikinet. Ostatnimi czasy nie czuje sie na siłach, zauważyłem u siebie zachowania impulsywne itp, są jakieś leki na ADHD bez recepty?, udałbym sie do specjalisty, ale ci na śląsku potrafią być wyjątkowo drodzy, dlatego wpierw pytam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Dlaczego nie mam ochoty na relacje z mężczyznami?

Mam 33 lata, jestem singlem, kobietą. Od 2 lat mam super pracę, znajomych i fajne życie. Czerpię radość z małych rzeczy, awansów, podróży, czytania książek, ćwiczenia jogi. Jedyny problem tkwi w tym, że nie umiem się zakochać i nie czuję... Mam 33 lata, jestem singlem, kobietą. Od 2 lat mam super pracę, znajomych i fajne życie. Czerpię radość z małych rzeczy, awansów, podróży, czytania książek, ćwiczenia jogi. Jedyny problem tkwi w tym, że nie umiem się zakochać i nie czuję żadnych uczuć pożądania do płci przeciwnej. Od razu zaznaczę, że jestem w 100% osobą heteroseksualną, nie mam wypartej płci; wiem, że zawsze pociągali mnie faceci. W sensie brak u mnie zauroczenia platonicznego, jakie zazwyczaj występuje najpierw (potem dopiero zakochanie, wiadomo). Ostatni związek skończył się 4 lata temu, ja go zakończyłam bo był toksyczny (przemoc psychiczna). 7 lat temu przeszłam załamanie nerwowe spowodowane innym związkiem w którym byłam, spałam po 15 godzin, byłam już w fazie niewstawania z łóżka, miałam opóźnienie psychoruchowe, zaciemniałam okna w sypialni, starałam się spać, bo myślenie i szukanie sensu życia bolało. Dostawałam od specjalisty Fevarin, brałam 2 lata. Pomogło, odzyskałam wtedy radość życia. Od jakiegoś czasu (2021) próbowałam umawiać się na randki, tak na luzie, poszukać faceta. Niestety, totalnie nie czuję do mężczyzn emocji (nie podobają mi się nawet Ci najwięksi przystojniacy, którzy powinni się podobać normalnej kobiecie?). Nie wyobrażam sobie (z relacji koleżanek, z innych forum dla kobiet, z relacji znajomych) wiem, że współczesne kobiety mniej więcej na 2-6 randce idą do łóżka (zalezy jak się szanują), całują już facetów (jest dotyk, brak bariery u nich). Dla mnie to nie do przejścia (seks dopiero po 3 miesiącach, o ile w ogóle poczuję jakiekolwiek pożądanie seksualne do mężczyzny i więź duchową). Zaobserwowałam też, że kiedy wstaję rano w wolne dni od pracy, to nie mam ochoty w ogóle wstawać z łóżka ani jeść śniadania (byłam typem jedzącym rano ze smakiem cokolwiek). Jedyne co mam ochotę zrobić to natychmiast wybiec z mieszkania na świeże powietrze. Czy ja mam nawrót jakiejś ukrytej depresji, ahedonię czy to zimowa apatia? Dlaczego ranki są takie ciężkie dla mnie, podczas gdy koniec dnia jest w porządku? Czy ewidentnie coś nie tak ze mną, skoro nie wyobrażam sobie w dzisiejszym świecie tak szybkiego kontaktu z płcią przeciwną? Czy to możliwe, że mogę mieć zespół stresu pourazowego po tym związku sprzed 7 lat? (Facet zrobił mi pranie mózgu, bo "zerwał ze mną" w fatalny sposób z dnia na dzień: upozorował swój pogrzeb, na który poszłam i dowiedziałam się, że byłam okłamywana aż 2 lata, a on miał dziewczynę i dziecko). Potem właśnie było to załamanie. Proszę pisać śmiało terminami naukowymi, interesuję się psychologią i rozwojem osobistym, więc załapię o co chodzi.
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Na co wskazuje takie samopoczucie i problemy z relacjami?

Dlaczego zawsze wracam do punktu w którym jestem samotny? Od paru lat z nikim się nie zaprzyjaźniłem, miałem od jakiegos czasu 2 przyjaciol zapoznanych przez internet jednak jedna z tych osób (która jest osobą jaka nie ma problemu z zapoznawaniem... Dlaczego zawsze wracam do punktu w którym jestem samotny? Od paru lat z nikim się nie zaprzyjaźniłem, miałem od jakiegos czasu 2 przyjaciol zapoznanych przez internet jednak jedna z tych osób (która jest osobą jaka nie ma problemu z zapoznawaniem się i jest lubiana przez innych, znalazła sobie innych przyjaciol oraz pokłóciliśmy się o to jak mało czasu mi poświęca) odeszła 2 lata temu i z ostatnim przyjacielem jaki mi został od pół roku psuje się relacja i nie ma już przez innych ludzi dobrego zdania o mnie. Ponownie jestem samotny bez ani jednej osoby z jaka mogę porozmawiać, przyjaciol w prawdziwym życiu nigdy nie miałem. Zacząłem czuć od jakiegos czasu zupełna obojętność na relacje z ludźmi, nie rozmawiam z nikim za duzo w szkole, jestem ciagle przygnębiony, chciałbym mieć przyjaciol ale nie mam już siły się w nic zaangażować i czuje wręcz ze nie potrafię się już w nic zaangażować, bo i tak wszystko się skończy tak samo jak zawsze, czyli zostanę samotny. Ludzie przestali mnie interesować, czuje ze nie mam sobą nic do zaoferowania, nie mam o czym rozmawiać z ludźmi i nie mam siły z nikim zaczynać żadnej relacji. Z kolezankami/kolegami spotykam się raz na przysłowiowy ruski rok i nie odczuwam już żadnej radości z tych spotkań, męczą mnie one, czuje się nudny i chce je jak najszybciej zakończyć. Co mi może dolegać
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Marzena Mandziej
Mgr Marzena Mandziej
Mgr psychologii Agnieszka Naruszewicz
Mgr psychologii Agnieszka Naruszewicz

Jak pozbyć się tej nerwicy?

Witam. W gronie znajomych cały czas trzęsę się i jestem strasznie zestresowany i cały czas się pocę. Od kilku lat zauważam u siebie objawy borderline, nerwicy natrectw, nerwicy lękowej i fobie społecznej. Znajomi widza jak się trzese i pocę... Witam. W gronie znajomych cały czas trzęsę się i jestem strasznie zestresowany i cały czas się pocę. Od kilku lat zauważam u siebie objawy borderline, nerwicy natrectw, nerwicy lękowej i fobie społecznej. Znajomi widza jak się trzese i pocę i jest to dla mnie jescze bardziej stresujący moment. Co mogę z tym zrobić? Ciężko mi tak żyć.
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

C9 znaczą te nasilone objawy depresyjne?

Witam, mam pytanie jestem kobietą lat 18. Cierpię na zaburzenia depresyjno lękowe z nastawieniem ksobnym. Przyjmuje leki asertin 100 mg i pernazinum 50 mg objawy lękowe i urojenia ksobne ustąpiły natomiast nasiliły się objawy depresyjne których wcześniej nie było przed... Witam, mam pytanie jestem kobietą lat 18. Cierpię na zaburzenia depresyjno lękowe z nastawieniem ksobnym. Przyjmuje leki asertin 100 mg i pernazinum 50 mg objawy lękowe i urojenia ksobne ustąpiły natomiast nasiliły się objawy depresyjne których wcześniej nie było przed lekami nie były one aż tak silne czy to możliwe że to przez te leki? Z góry dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy ten lek może wpłynąć negatywnie na moją koncentrację?

Witam lekarz przepisał mi wenlafaksyne 75 mg i hydrokzyzynę vp. dlatego że pojawiały się u mnie takie objawy jak odrealnienie od swiata , dziwne uczucie że umieram kiedy próbowałem zasnąć, różne bóle za łopatkami po lewej stronie klatki piersiowej i... Witam lekarz przepisał mi wenlafaksyne 75 mg i hydrokzyzynę vp. dlatego że pojawiały się u mnie takie objawy jak odrealnienie od swiata , dziwne uczucie że umieram kiedy próbowałem zasnąć, różne bóle za łopatkami po lewej stronie klatki piersiowej i bóle brzucha . od wczoraj zacząłem brać kazał brać wenlafaksyne wieczorem i do tego hydro. obudzięłm się koło 3 w nocy ze straszym lękiem musiałem wziąć hydro które pomogło i spałem około 6 - 7h. potem nie mogłem wstać zbierabłem się z 2 godziny dodam też że nie miałem apetytu i chciało mi się wymiotować. we wtorek mam egzamin zawodowy i zastanawiam się czy brac dzień przed czy będę w stanie się skupić i nie będę miał tzw pustki w głowie może ktoś doradzić ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Czy na te objawy ma wpływ odstawienie tych lekarstw?

Witam, od 3 miesięcy zażywam lek ketrel i pramolan wzwiązku z zdiagnozowaniem u mnie nerwicy lękowej. Ostatnio przez zmiany nocne w pracy sam odstawiłem te leki po czym po 4 dniach znów zacząłem je brać, od tego czasu mam problem... Witam, od 3 miesięcy zażywam lek ketrel i pramolan wzwiązku z zdiagnozowaniem u mnie nerwicy lękowej. Ostatnio przez zmiany nocne w pracy sam odstawiłem te leki po czym po 4 dniach znów zacząłem je brać, od tego czasu mam problem z snem śpię po 3 godziny na dobę jestem niespokojny rozkojarzony. Czy na te objawy ma wpływ samodzielnie odstawienie tych lekarstw?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Jak zbudować długotrwały związek?

Mam 19 lat. Mam spory problem z relacjami damsko-męskimi. Na początkowym etapie pisania, spotykania sie itd. czuje bardzo pozytywne uczucia do kobiety, mogę spędzać z nią dużo czasu i bez końca rozmawiać. To wszyztsko zmienia sie kiedy rozpoczynamy taki prawdziwy... Mam 19 lat. Mam spory problem z relacjami damsko-męskimi. Na początkowym etapie pisania, spotykania sie itd. czuje bardzo pozytywne uczucia do kobiety, mogę spędzać z nią dużo czasu i bez końca rozmawiać. To wszyztsko zmienia sie kiedy rozpoczynamy taki prawdziwy związek. W ciągu kilku dni tracę jakiekolwiek uczucia do niej, nie chce mi się z nią pisać, spotykac, rozmawiać. Zaczynam zauważać jedynie jej wady. Czuję do niej wręcz taka niechęć. Miałem tak już 2 razy i skoczyło sie to zakończeniem relacji. Teraz po prawie 2 latach poznałem nową osobę z którą na razie dobrze mi sie rozmawia, spotykamy się i widzę zainteresowanie z jej strony. Jednak bardzo boje sie ze skoczy sie to tak samo jak poprzednim razem. Myślałem nad tym żeby pojsc do psychologa. Czy ktoś może ocenić co jest przyczyną tego i jak rozwiązać ten problem? Chciałbym w końcu zbudowac długotrwałą, bliska relacje z 2 osoba.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak radzić sobie z atakami złości?

Zacznę moze od tego, że pochodzę z rodziny, w której byl alkoholizm, próba samobójcza ojca, rozwód rodzicow i długi. Jestem jedynaczką. Nie tlumacze siebie w ten sposób, ale zdaje sobie sprawę z tego ze te rzeczy mogą być również przyczyna... Zacznę moze od tego, że pochodzę z rodziny, w której byl alkoholizm, próba samobójcza ojca, rozwód rodzicow i długi. Jestem jedynaczką. Nie tlumacze siebie w ten sposób, ale zdaje sobie sprawę z tego ze te rzeczy mogą być również przyczyna mojego zachowania. Nie radzę sobie z nerwami, szybko się denerwuje, wybucham, krzycze, po prostu krzywdze bliskich słowami. Dociera do mnie ile osob się ode mnie odwróciło przez moje zachowanie. Wieczne kłótnie z mężem, wieczne niezadowolonie. Ciagle czuje ze musze być perfekcyjna, spinam się, że coś robię źle, ze inni uważają ze nie jestem perfekcjonistka. Odbija się to wszystko na mojej rodzinie. Jestem jedynaczka, mialam przyjaciółkę z którą moglam o moich problemach porozmawiac, jednak od dłuższego czasu nasz kontakt jest znikomy, co oczywiscie tez uważam za moja wine. Podjelam dzis pierwszy krok, aby cos w sobie naprawić i zapisalam się do psychoterapeuty, jednak potrzebuje słowa eksperta wczesniej.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy moje objawy wskazują na bulimię?

Dzień dobry. Podejrzewam ale nie mam pewności że mogę mieć bulimie ponieważ ciągle się przeczyszczam i myślę żeby schudnąć a potem zaczynam dużo jeść i jestem zła że wszystko popsułam i nie schudne i z wiarą że zacznę lepiej jeść... Dzień dobry. Podejrzewam ale nie mam pewności że mogę mieć bulimie ponieważ ciągle się przeczyszczam i myślę żeby schudnąć a potem zaczynam dużo jeść i jestem zła że wszystko popsułam i nie schudne i z wiarą że zacznę lepiej jeść i schudne chce się zaraz przeczyszczać a potem znów się obiadam kupiłam suplementy i ja bez przemyślenia wzięłam za dużo bo chciałam dla siebie dobrze chciałam zadbać o jelita a prze dobrzyłam mam dziwne ogólem pomysły czuje że uzależnienie od chęci do chudniecia strach po każdym zjedzeniu że będę gruba ciągle oglądam się w lustrze i patrzę na brzuch i nie daje mi to spokoju a dziś znów najadłam się 2 dni tłustego jedzenia i słodyczy po sylwestrze i się przeczyszczałam i żałuję bo teraz bardzo boli mnie brzuch i jest mi słabo czy powinnam powiedzieć o tym mamie że się uzależniłam i krzywdzie się jak mam powiedzieć że mogę mieć bulimie? Zastanawiam się czy spytać się mamy czy po karetkę ma zadzwonić bo czuje że mogę zemdleć proszę bardzo o pomoc
odpowiada 3 ekspertów:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski
Mgr psychologii Agnieszka Naruszewicz
Mgr psychologii Agnieszka Naruszewicz

Jak radzić sobie z tymi zaburzeniami emocjonalnymi?

Witam serdecznie od dłuższego czasu mam problemy emocjonalne raz jestem zły raz szczęśliwy nie potrafię się skupić mam problem z pamięcią i mam ciężką głowę czasami myślę by po prostu zniknąć ,klócę się z ludźmi a zaraz mi przechodzi ,chce... Witam serdecznie od dłuższego czasu mam problemy emocjonalne raz jestem zły raz szczęśliwy nie potrafię się skupić mam problem z pamięcią i mam ciężką głowę czasami myślę by po prostu zniknąć ,klócę się z ludźmi a zaraz mi przechodzi ,chce zerwać kontakt a zaraz mi przechodzi mam problemy z decyzjami wolniej podejmuje decyzje ogólnie strasznie się zamknąłem na ludzi praktycznie z nikim nie rozmawiam a jak rozmawiam mówię za dużo i krzywdzę tym innych jednocześnie kocham ludzi i ufam i jednocześnie nienawidzę i nie ufam i przez to mam w kółko gonitwę myśli i teorie wyciągane z filmów mam więcej do opowiedzenia ale bym wolał priv i cały czas się zastanawiam czy to ze mną coś nie tak czy ludźmi coś nie tak
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy powinnam umówić się do psychologa?

Witam, W 2 klasie liceum miałam zaburzenia odżywiania (presja w szkole itp). Schudłam 12kg. Nie leczyłam się. Nigdy nie miałam postawionej diagnozy, ale były to zaburzenia przypominające anoreksję. W klasie maturalnej nie miałam na nic siły. Od września do... Witam, W 2 klasie liceum miałam zaburzenia odżywiania (presja w szkole itp). Schudłam 12kg. Nie leczyłam się. Nigdy nie miałam postawionej diagnozy, ale były to zaburzenia przypominające anoreksję. W klasie maturalnej nie miałam na nic siły. Od września do kwietnia leżałam ciągle w łóżku i spałam po kilkanaście godzin dziennie. Niczego się już nie uczyłam, nie odrabiałam lekcji. Cały czas byłam zmęczona i senna. Nie mogłam nawet wziąć podręcznika do ręki. Od października zaczełam studia na kierunku lekarskim i zdałam sobie sprawę, że kompletnie nie mogę się skupić ani niczego zapamiętać. Studia przerwałam po pół roku z racji niezdania. W kolejnym roku znowu zaczełam studia na tym samym kierunku. Rok zdalnych, więc przeszło gładko. W tym roku ciągle mam ogromne problemy z koncentracją i pamięcią. Zdałam sobie sprawę, że mimo że sama poradziłam sobie z zaburzeniami odżywiania, z tym już nie potrafię. Jestem załamana tym wszystkim. Zastanawiam się czy mogę mieć też wypalenie zawodowe. Chciałabym zapytać czy powinnam umówić się do psychologa (klinicznego?) czy do psychiatry?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co mogą znaczyć takie drżenia ciała?

Witam. Od pewnego czasu podczas zasypiania organizm zaczyna mi samoczynnie drżeć wewnętrznie.Jest to uczucie drżenia całego ciała,które przechodzi po wybudzeniu.Są to epizody zdarzające się codziennie przed snem raz a nawet kilka razy w fazie zasypiania i są dni ,że nie... Witam. Od pewnego czasu podczas zasypiania organizm zaczyna mi samoczynnie drżeć wewnętrznie.Jest to uczucie drżenia całego ciała,które przechodzi po wybudzeniu.Są to epizody zdarzające się codziennie przed snem raz a nawet kilka razy w fazie zasypiania i są dni ,że nie mam ich przez tydzień-miesiąc i potem nagle powracaja i zaczyna się na nowo. To tego odczuwam czasami ból z tyłu głowy plus uczucie strachu i niepewności. Jest to bardzo uciążliwe ponieważ nie pozwala mi na zaśnac. Od ponad roku mam stwierdzone zaburzenia lękowe z depresją i agorafobią, ale nie jestem pewna czy to może dawać takie objawy. Proszę o poradę gdzie powinnam się zgłosić na konsultację ponieważ pogarsza mi to mój stan przychiczny (dodam że 6 łatwemu miałam EEG głowy a jakieś 4 miałam tomografię komputerowa z kontrastem przez zapalenia nerwu twarzowego ) Mam 28 lat Zofia
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak można stwierdzić upośledzenie u dziecka?

Dzień dobry. Na jakiej podstawie psycholog może stwierdzić upośledzenie umysłowe u 2,5 letniego dziecka, jeśli dziecko prawidłowo wykonała test polegał on na szukaniu tego samego klocka, układaniu klocków w rzędzie np raz czerwony raz żółty, dziecko musiało powtórzyć taka sama... Dzień dobry. Na jakiej podstawie psycholog może stwierdzić upośledzenie umysłowe u 2,5 letniego dziecka, jeśli dziecko prawidłowo wykonała test polegał on na szukaniu tego samego klocka, układaniu klocków w rzędzie np raz czerwony raz żółty, dziecko musiało powtórzyć taka sama budowle, musiało wskazać który kolcek jest duży, a który mały. Dziecko zrobiło te zadania poprawnie. Jedyne czego nie wykonała to nie powiedziała co jest na obrazku, ale to jest akurat pewne, że dziecko tego nie powie, ponieważ nie mówi... Dziecko oprócz tego, że nie mówi jest pobudzone ruchowo. Czy sam brak mowy może być podstawą do stwierdzenia takiej opinii, skoro wykonała test prawidłowo? Z dodatkowych informacji to dziecko potrafi wykonywać polecenia, potrafi się samo ubrać, potrafi pić z szklanki, samodzielnie je.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Kwiatkowska
Mgr Magdalena Kwiatkowska

Czy powinnam się zgodzić na takie warunki?`

Proszę o poradę psychologów.maz chce byśmy mieli jedno wspólne konto.argumentuje to tym że chce wiedzieć na co idą zarobione przeze mnie pieniądze..ja nie chcę dać mu swojego dostępu do analizy i dlatego koniecznie chce dopiąć swego.emocjonalnie mnie tym szantażuje.ze jeśli... Proszę o poradę psychologów.maz chce byśmy mieli jedno wspólne konto.argumentuje to tym że chce wiedzieć na co idą zarobione przeze mnie pieniądze..ja nie chcę dać mu swojego dostępu do analizy i dlatego koniecznie chce dopiąć swego.emocjonalnie mnie tym szantażuje.ze jeśli tak nie będzie to wszystko się rozpadnie bo on ma z tyłu głowy że ja coś mogę ukrywać.kiedys dałam mu konto by przejrzał bo nie mam nic do ukrycia go drążył miesiąc po miesiącu notował ile pieniędzy szło na życie.czulam się wtedy okropnie.doszukal się że w dwóch miesiącach wysłałam mamie po 100 zł ,zrobił mi o to aferę że mu o tym nie powiedziałam .po tamtym czasie nie pokazałam mu już konta.stwierdzilam że jeśli będzie chciał wiedzieć zapyta ile zarabiam to dowie się a pozatym dla mojego zdrowia to nie jest dobre by tak to analizował..czy to jest normalne że mąż tak sprawdza żonę? Ja pracuję w banku.mysle że mam głowę na karku i wiem jak zarządza się pieniądzem.maz pracuje fizycznie ma swoją działalność i zarabia dużo większe pieniądze ode mnie.ja mam podgląd na jego konto ponieważ mąż chce bym opłacała z jego konta rachunki.z mojego idzie na życie i potrzeby z tym związane. Teraz wymyślił że skoro nie chce mu dać dostępu do konta to mam to co zarobię odkładać wogole nie ruszać a wszelkie potrzeby na życie itp realizować z jego konta .czuje że to wszystko dąży do kontroli by trzymał rękę na pulsie.wie że mi się to nie podoba i układ taki jaki teraz jest czyli dwa konta mi odpowiada.tez chce mieć wolność finansowa bez kontroli..mąż też nie raz w złości powiedział że mieszkamy u niego więc na jego zasadach.dom jest jego .ja mam jeszcze córkę z pierwszego małżeństwa której nie akceptował długi czas...co ja mam zrobić.godzic się wbrew sobie na to jedno konto czy nie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marzena Mandziej
Mgr Marzena Mandziej

Co może znaczyć ta niechęć do fizycznych zbliżeń?

Mam 19 lat i nie czuję nic, gdy już do czegoś dochodzi. Gdy jestem sama i rozmyślam nad zbliżeniem z drugą osobą, nie ważne czy to zwykle pocałunki czy sex to jestem podniecona i podekscytowana, lecz kiedy już dochodzi do... Mam 19 lat i nie czuję nic, gdy już do czegoś dochodzi. Gdy jestem sama i rozmyślam nad zbliżeniem z drugą osobą, nie ważne czy to zwykle pocałunki czy sex to jestem podniecona i podekscytowana, lecz kiedy już dochodzi do tego momentu, nic nie czuję a jedyne o czym myślę to aby się to szybko skończyło ( dodam, iż kiedy dochodzi do czegoś, zaczynam traktować osoby przedmiotowo oraz traktuje to jako obowiązek ) . Przed taki dystans mam problem z nawiązywaniem kontaktów z innymi, bo boję się, że w pewnym momencie, będą potrzebować czegoś więcej w związku a ja po prostu będę musiała się zmuszać do tego. Kompletnie nie wiem co mam zrobić z tą sytuacją :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy moja kondycja psychiczna może się poprawić?

Dzień dobry, od ponad roku mam wrażenie ze z każdym dniem mój stan psychiczny się pogarsza, nie pamietam kiedy ostanio byłam naprawde szczęśliwa. Towarzyszy mi ciągły strach, lęk, przygnębienie lub huśtawki nastrojów. Potrafię położyć się spać o 4 i wstać... Dzień dobry, od ponad roku mam wrażenie ze z każdym dniem mój stan psychiczny się pogarsza, nie pamietam kiedy ostanio byłam naprawde szczęśliwa. Towarzyszy mi ciągły strach, lęk, przygnębienie lub huśtawki nastrojów. Potrafię położyć się spać o 4 i wstać bez problemu o 8 lub spać do 16 i być nie wyspana. Każdy najmniejszy wysiłek wywołuje u mnie ogromne zmęczenie , ostanio tez doszły do tego zawroty głowy, bóle mięśni , duże problemy z koncentracją, zaniki pamięci , oraz fale zimna lub ciepła. Ciagle mam tez wrażenie ze nie jestem sama, że ktoś za mną idzie , obserwuje mnie. Stresuje mnie każda sytuacja i mam wrażenie jakby nic się nie dzialo naprawde i jakby każdy mnie obgadywał i chciał dla mnie jak najgorzej. Czy wiadomo co mi dolega? Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

W jaki sposób mogę poprawić swoje psychiczne samopoczucie?

Witam. Zmagam się z problemem. Mianowicie od około 4 klasy podstawówki do połowy drugiej klasy gimnazjum byłam uzależniona od najprostszej, najgłupszej gry przeglądarkowej, która sterowało się jedynie 3 przyciskami, od czytania strasznych historii (horrorystycznych opowiadań) i opowiadań erotycznych i porno,... Witam. Zmagam się z problemem. Mianowicie od około 4 klasy podstawówki do połowy drugiej klasy gimnazjum byłam uzależniona od najprostszej, najgłupszej gry przeglądarkowej, która sterowało się jedynie 3 przyciskami, od czytania strasznych historii (horrorystycznych opowiadań) i opowiadań erotycznych i porno, słuchania muzyki). Po powrocie ze szkoły nie robiłam nic innego tylko to (wyłączając podstawowe rzeczy typu mycie się, jedzenie, picie) zero obowiązków domowych i rozmów z domownikami. Nie należałam do zadnych kół zainteresowań ani organizacji społecznych typu harcerstwo taniec. wolontariatu nie uczęszczałam do bibliotek nie wychodziłam poza podwórko nie brałam żadnych korepetycji nie wychodziłam na spotkania ze znajomymi. Mój dzień wyglądał tak: budzę się rano na ostatnią chwile przed wyjazdem do szkoły, nie jem śniadania, wymiotuje do umywalki, nie myje zębów, idę do szkoły w której tylko pisze co każą do nikogo się nie odzywam o niczym, wracam ze szkoły zasiadam do komputera zamykam drzwi, zasłaniam zasłony i zaczynam grać i w tle puszczam zawsze tą sama muzykę na komputerze jem obiad przy tym potem kolacje, mama musiała za mnie odrabiać lekcje taka miałam niechęć ja tylko po niej przepisywałam własnym pismem odpowiedzi do zeszytów ćwiczeń wracając ze szkoły przeziębiała się nie chciałam się leczyc to się osłabiałam dodatkowo tym. W nocy spałam w mieszkaniu nieogrzewanym bo mama wyłączała ogrzewanie w nocy pomimo że ja włączałam przykrywałam się trzema kolorami i nie mogłam spać tylko wierciłam się w te i wewte po komputerze w nocy mialam takie fazy że kładłam się widzialm błyski cała trzęsłam się w niepokoju i odtwarzała mi się gra w głowie jakby paraliż padaczka. W nocy nałogowo oglądałam i czytałam straszne historie opowiadania erotyczne i porno. Nie spałam. W szkole przez pewien okres było widać że jestem wykończona nerwowo. W domu przez gry stałam się agresywna i nadpobudliwa. Zaś w szkole poprostu siedziałam sama. Kiedyś dostałam szoku psychicznego i zaczęłam sobie wylewać bardzo gorąca wodę na głowę. Długo siedziałam w łazience i nalewalam gorącej wody do wanny aż mnie serce bolało i w tym się kąpałam. Cały dzień latały mi mroczki przed oczami byłam chuda i słaba nie interesowała mnie jak inne nastolatki moda ubierałam się cały czas na szaro w tych samych ubraniach, w ogóle światem zewnętrznym się nie interesowałam. Wychowali mnie dziadkowie razem ze schizofreniczka w jednym domu. Ojciec też shizofrenik nigdy nie pracował nie mieszkałam z nim zero kontaktu. Mama musiała być ciagle w pracy. Czuje się wykorzystana w gimnazjum kompletnie pracowałam na koleżankę w sensie przez telefon podawałam jej zagadnienia wszelkie lekcje zanotowane rzeczy z zesztu ze szkoły sama zaś uczyłam się minimalnie ona w tym czasie siedziała sobie w domu i pracowała przez komputer jako grafik animator. Obecnie jestem w 3 liceum bardzo trudno jest mi się uczyć widzę że znacznie mam słabsza kondycję niż moi rówieśnicy. Boje się że nie dam rady. Mam pozostałości po uzależnieniu wychłodzeniu zezwierzecilam się przez uzależnienie ciagle czuje się zmęczona . Podczas gdy moi rówieśnicy dobrze się bawili ja psulam się tymi rzeczami. Przestałam dopiero jak ktoś mi coś zrobił czego nie potrafię wytłumaczyć ale wiem że od tego momentu czułam się jeszcze gorzej teraz boje się że będę musiała utrzymywać rodziców bo oboje chorzy i bezrobotni a dziadkowie przecież nie będą w stanie żyć wiecznie i ich utrzymywać boje się że nawet siebie nie będę w stanie utrzymać bo nie dam rady zdać szkoły liceum matury i policealnej a z roku na rok coraz mi ciężej. Zrobiłam z siebie roślinę. Sama nie wiem jak pan/i mogłaby mi pomóc. Czuje się poprostu wykończona tym co sobie dzień w dzień robiłam wykończona rzeczywistością strasznie szybko się mecze mam krótki okres skupienia się planuje iść z tym do internisty u psychologa byłam nie wiem czy to może być autyzm środowiskowy komputerowy telewizyjny czy co ADHD na obozy również nie jeździłam żadne pojechałam na 1 na którym nikogo nie znałam byłam strasznie wrażliwa wydaje mi się że doświadczyłam kiedyś opętania całe życie mi przebiega przed oczami i jest bardzo dziwne boje się że sobie przez to co robiłam coś sobie zrobiłam np rozwalilam układ termoregulujacy w głowie miałam wrażenie jakby głowa mi krwawiła w środku obecnie moja osobowość określiłabym jako wyciszona żadnych pytań nic nie gadam na żaden temat prosta wręcz niedorozwój przez to co przezylam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Jak rozmawiać z rodzicami o swojej relacji?

Witam, mam 18 lat i mam problem. Był taki dzień że ja zaprosiłam mojego chłopaka do domu babci na mieszkanie żeby się przespać razem i nic więcej, i no jak wróciłam do domu to mama krzyczała na mnie że ja... Witam, mam 18 lat i mam problem. Był taki dzień że ja zaprosiłam mojego chłopaka do domu babci na mieszkanie żeby się przespać razem i nic więcej, i no jak wróciłam do domu to mama krzyczała na mnie że ja z nim uprawiałam seks i że ja okłamywała m ją ale nie zrobiłam tego, ja z moim chłopakiem tylko rozmawialismy, przytulaliśmy i całowaliśmy i nic więcej a seksu to nie chcemy. Ale moja mama dalej na mnie krzyczała, i jeszcze mi dała szlaban na 5 lat żeby nie wychodzić z domu i jak ja wyjdę to mama powiedziała że zawiadomi na policję. Ja sama kompletnie nie rozumiem, mój chłopak jest świadkiem tego jak rozmawiałam z rodzicami przez telefon i miałam ataki paniki ale mój chłopak mnie uspokoił. Kochamy się bardzo, my tylko chcemy się spotykać czy nocować na jeden dzień i nic więcej, nie chcemy dziecka a rodzice mi mówią że przyjdę z brzuchem wkrótce ale tego i tak nie stanie i cały czas mówiłam i próbowałam przekonać ich i nie słuchają mnie tylko ciągle mnie obwiniają i krzyczą a jak ja potrzebuję wsparcia to mi nie wspierają. Co mogę zrobić? Ja chcę się poczuć wolna, ja chcę się z nim spotykać a za nie całe 6 miesięcy będę miała 19 i pracę.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marzena Mandziej
Mgr Marzena Mandziej
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty