Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy takie objawy mogą mieć podłoże nerwicowe?

Witam otóż mam taki problem ciągle czuję jakbym miał coś w gardle ucisk i pieczenie od 3 tygodni bardzo się tym stresuje posiadam również ciągłe dusznośći i zatkaną jedną dziurę w nosie podczas odpoczynku, cały czas bije mi szybko serce... Witam otóż mam taki problem ciągle czuję jakbym miał coś w gardle ucisk i pieczenie od 3 tygodni bardzo się tym stresuje posiadam również ciągłe dusznośći i zatkaną jedną dziurę w nosie podczas odpoczynku, cały czas bije mi szybko serce powyżej 100 na minutę miałem robione EKG i nic nie pokazało wszystko w porządku. Zacząłem pić herbatki ziołowe m.in czystek, melisa,yerba,guarana, miłorząb japoński robię to z umiarem oczywiście ale nie widzę poprawy czy to może być na podłożu depresyjnym nerwicowym czy poprostu może być to jakiś nowotwór bardzo się boje czy jest to coś poważnego?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy moje objawy wskazują na derealizację w wieku 19 lat?

Czy cierpię na derealizację? Mam praktycznie wszystkie objawy tego zaburzenia, chodzę jak zombie, mam wrażenie, że wszytko wokół nie jest prawdziwe, mam wątpliwości czy to co zdarzyło się przed chwilą było prawdziwe. Mam wrażenie, że świat to makieta. Oczy mam... Czy cierpię na derealizację? Mam praktycznie wszystkie objawy tego zaburzenia, chodzę jak zombie, mam wrażenie, że wszytko wokół nie jest prawdziwe, mam wątpliwości czy to co zdarzyło się przed chwilą było prawdziwe. Mam wrażenie, że świat to makieta. Oczy mam podkrążone - czarno fioletowe. Czasem boli mnie serce, mam problemy (czasem) ze złapaniem oddechu, bywa, że nie mam energii do życia oraz mam myśli typu, że chyba umrę, że coś mi się stanie, że nie mam po co żyć, że to bez sensu itp.. Jestem w okresie dojrzewania, chodzę spać bardzo późno (około 12 w nocy) - ciężko mi wyjść z tego nawyku, moje odżywianie też nie jest najlepsze. To wszytko trawa od grudnia 2021. Na skutek pandemii nie wychodziłam z domu przez dobrych parę miesięcy. Cięgle tylko laptop i telefon, nawet zasłon nie odsłaniałam. Z czym jest związany ten mój obecny stan?Jak z tego wyjść?Nie chcę iść do psychologa itp.. Jak wyleczyć się samemu?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy taka reakcja jest normalna na początku stosowania?

Dzień dobry, od dwóch tygodni stosuję lek esogno na spanie 3 mg. Od dwóch dni zacząłem stosować lek na depresję dulsevia 30 mg. Pojawiły się skutki uboczne, wzmógł się lęk i sen także uległ pogorszeniu. Czy taka reakcja jest normalna na początku stosowania?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy to możliwe, że jest to skutek uboczny nowych leków?

Dzień dobry. Choruje na depresję. Mam różne zaburzenia lękowe, borderline, zaburzenia osobowości unikającej i sama nie wiem co jeszcze. Zażywam od dawna mirror i pregabaline. Niedawno mam dołączone nie leki ketrel i apra. I właśnie od kilku dni...... Dzień dobry. Choruje na depresję. Mam różne zaburzenia lękowe, borderline, zaburzenia osobowości unikającej i sama nie wiem co jeszcze. Zażywam od dawna mirror i pregabaline. Niedawno mam dołączone nie leki ketrel i apra. I właśnie od kilku dni... Słyszę głosy. Nie wiem czy faktycznie je słyszę skoro wiem że je słyszę. Pochodzą z wnętrza głowy. Czy to możliwe, że to jest skutkiem ubocznym nowych leków czy już popadam w schizofrenię. Proszę o odpowiedź, aż bije się o tym powiedzieć lekarzowi, żeby nie dostać nowej diagnozy. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy w ten sposób może się objawiać nerwica?

Witam. Mam nerwice lekowa uogólniona, mam pytanie bo wczoraj wieczorem miałem uczucie drętwienia lewej strony twarzy i ciężkość policzków oraz na chwile miałem uczucie jakbym miał coś w lewym roku oraz zamglony obraz to trwało chwile aż się przestraszyłem, po... Witam. Mam nerwice lekowa uogólniona, mam pytanie bo wczoraj wieczorem miałem uczucie drętwienia lewej strony twarzy i ciężkość policzków oraz na chwile miałem uczucie jakbym miał coś w lewym roku oraz zamglony obraz to trwało chwile aż się przestraszyłem, po tym wszystkim zaczęła mnie bolec głowa z przodu czoło, oraz miałem uczucie jakbym miał coś w uchu taki ból dziwny i uczucie zimna w środku ucha, czy tak może objawiać się nerwica? Miałem coś takiego po raz pierwszy i się boje :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak sprawić, aby partner okazywał mi więcej czułości?

Dzień dobry. Mam pytanie do psychologa. Nie potrafię sobie poradzić z sytuacją. Jestem od roku w związku z partnerem który ma 14 letnią córkę. Widuje się z nią średnio raz w miesiącu. Nie uważam, żebym była o nią szczególnie zazdrosna,... Dzień dobry. Mam pytanie do psychologa. Nie potrafię sobie poradzić z sytuacją. Jestem od roku w związku z partnerem który ma 14 letnią córkę. Widuje się z nią średnio raz w miesiącu. Nie uważam, żebym była o nią szczególnie zazdrosna, rozumiem że to jego dziecko ale gdy jesteśmy razem on okazuje jej dużo czułości a dla mnie jest chłodny... Cały czas, nawet gdy jesteśmy sam na sam. Ciągle muszę prosić się o czułość. Czuję się jakbym była jego kolegą niż kobietą która jest dla niego ważna. Przez to czuje się gorsza i wybucham agresją i płaczem. Zaczynam czuć się coraz gorzej. Rozmowy nie działają ciągle mnie zbywa, że przesadzam Neguje moje uczucia, zamiast dać mi poczucie bezpieczeństwa w tym związku. Staram się zaprzyjaźnić z tą dziewczynką choć jest to dla mnie nowa i trudna sytuacja (sama nie mam dzieci) ale on w ogóle mnie nie docenia. Ten związek w końcu się zakończy jeśli on nie będzie okazywał mi uczuć, który jak twierdzi są... Co mam zrobić? :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło

Co mogą znaczyć takie problemy z sercem?

Witam. Od lat czasem (kiedyś żadko) jakby szarpnięcie czy jakiś blok i po chwili przerwę w biciu serca, czasem raz, czasem kilka razy, czasem kilka godzin, a nawet zdarzyło się że 3 dni, w spoczynku, po spaniu, żadziej gdy coś... Witam. Od lat czasem (kiedyś żadko) jakby szarpnięcie czy jakiś blok i po chwili przerwę w biciu serca, czasem raz, czasem kilka razy, czasem kilka godzin, a nawet zdarzyło się że 3 dni, w spoczynku, po spaniu, żadziej gdy coś robię czy przy wysiłku. Mam nerwicę lękową, poza tym nic mi nie dolega
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy mogę mieć derealizację?

Czy cierpię na derealizację? Mam praktycznie wszystkie objawy tego zaburzenia, chodzę jak zombie, mam wrażenie, że wszytko wokół nie jest prawdziwe, mam wątpliwości czy to co zdarzyło się przed chwilą było prawdziwe. Mam wrażenie, że świat to makieta. Oczy mam... Czy cierpię na derealizację? Mam praktycznie wszystkie objawy tego zaburzenia, chodzę jak zombie, mam wrażenie, że wszytko wokół nie jest prawdziwe, mam wątpliwości czy to co zdarzyło się przed chwilą było prawdziwe. Mam wrażenie, że świat to makieta. Oczy mam podkrążone - czarno fioletowe. Czasem boli mnie serce, mam problemy (czasem) ze złapaniem oddechu, bywa, że nie mam energii do życia oraz mam myśli typu, że chyba umrę, że coś mi się stanie, że nie mam po co żyć, że to bez sensu itp.. Jestem w okresie dojrzewania, chodzę spać bardzo późno (około 12 w nocy) - ciężko mi wyjść z tego nawyku, moje odżywianie też nie jest najlepsze. To wszytko trawa od grudnia 2021. Na skutek pandemii nie wychodziłam z domu przez dobrych parę miesięcy. Cięgle tylko laptop i telefon, nawet zasłon nie odsłaniałam. Z czym jest związany ten mój obecny stan?Jak z tego wyjść?Nie chcę iść do psychologa itp.. Jak wyleczyć się samemu?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

W jaki sposób rozmawiać z partnerem, żeby poświęcał mi więcej czasu?

Dzień dobry, Jestem w związku z partnerem, który ma dwójkę dzieci 8 i 16 lat z poprzedniego związku. Ja i partner mieszkamy razem, każdy z nas pracuję. Ja trochę mniej od Niego, on wychodzi z domu około 7 rano bo... Dzień dobry, Jestem w związku z partnerem, który ma dwójkę dzieci 8 i 16 lat z poprzedniego związku. Ja i partner mieszkamy razem, każdy z nas pracuję. Ja trochę mniej od Niego, on wychodzi z domu około 7 rano bo zabiera jeszcze od byłej żony dzieci i zawozi je do szkoły a wraca z pracy przed 20. Każdy weekend od samego rana typu 8-9 rano spędza z dziećmi. Wraca od dzieci późno nawet około 23. Od dawna dręczy mnie to że dla mnie nie ma już zupełnie czasu, starałam się mu wymyślić kilka innych opcji spędzania czasu z dziećmi, aby wygospodarował dzięki temu choć z 2-3 godziny w weekend dla Nas. Przykładowo żeby 2 razy w miesiącu był z dziećmi np. do 15 a reszta dnia spędził ze mną on jednak mi przytakuje, ale finalnie nie robi nic by coś zmienić. Ja umieram z samotności, potrzebuje spędzić z nim choć odrobinę czasu, obecnie czuję się tak jakby go właściwie nie było. Bardzo go kocham i zależy mi na poprawie tej sytuacji jednak dodatkowo jest mi bardzo przykro że tylko ja czuję smutek spowodowany brakiem czasu dla Nas a On w ogóle nie. Nie wiem co robić skoro rozmowa wprost nie pomaga. Może powinnam jeszcze dodać, że na początku naszej relacji kiedy nie mieszkaliśmy razem to dzieci były na drugim miejscu a dla mnie był w stanie wyjść szybciej z pracy a nawet brać często dni wolne od pracy. Naprawdę nie rozumiem czy to taka tragedia gdyby raz na jakiś czas był z dziećmi krócej. Jestem już całkowicie bezradna. Ciągle kiedy jestem w sama w domu to przez to płaczę. Nie potrafię się skupić na niczym innym niż na tym dlaczego on nie chce znaleźć dla mnie czasu, ja naprawdę nie oczekuje wiele, tylko trochę czasu. Bardzo proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Czy mogę coś zrobić, żeby szybciej trafić do psychiatry na NFZ?

Czy mogę coś zrobić, żeby szybciej trafić do psychiatry na NFZ? Mam za sobą tylko jedną wizytę u psychologa rok temu i tyle, a czuję się coraz gorzej psychicznie. Nie jestem niby beznadziejnym przypadkiem - nie mam na koncie prób... Czy mogę coś zrobić, żeby szybciej trafić do psychiatry na NFZ? Mam za sobą tylko jedną wizytę u psychologa rok temu i tyle, a czuję się coraz gorzej psychicznie. Nie jestem niby beznadziejnym przypadkiem - nie mam na koncie prób samobójczych ani nie tnę się - ale za to boję się wszystkiego, a zwłaszcza rzeczy które nie istnieją albo że coś co nie ma prawa się zdarzyć się zdarzy. I choć wiem, że moje lęki są irracjonalne, to nie działa na mnie racjonalne tłumaczenie, cały czas to biorę pod uwagę. Podejrzewam, że to nerwica lękowa, ale ta choroba nadal pozostaje dla mnie dość enigmatyczna i nie wiem czy się pod nią kwalifikuję. Do tego dochodzi jeszcze depresja (też ją u siebie podejrzewam) oraz oczywiście fobia społeczna (tej jedynej jestem pewna, ale teraz sprawuje mi ona najmniej kłopotów, bo jestem raczej odizolowana od społeczeństwa, chyba że wszystko inne wywodzi się właśnie z niej). Tak czy inaczej, jest ze mną źle. Jestem zapisana do psychiatry na lutego, ale to za dlugo czekania... A twierdzą że nie mają wolnych bliższych termimów. A ja się boję na samą myśl przez ile trudnych chwil będę musiała jeszcze przechodzić i ile czasu marnować przez te miesiące, boję się też że coś mi się stanie przez ten czas i nie mam pojęcia co robić, bardzo jestem przerażona
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński

Jak wygląda odstawienie tego preparatu?

Witam, lekarz zaproponował mi leczenie metylofenidatem. Choruje na depresje i lekarz podejrzewa również add. Chciałbym spróbować terapii, jednak jest to lek narkotyczny i zastanawiam się jak wygląda odstawienie tego preparatu oraz czy mogę spodziewać się spadku zdolności intelektualnych w przypadku... Witam, lekarz zaproponował mi leczenie metylofenidatem. Choruje na depresje i lekarz podejrzewa również add. Chciałbym spróbować terapii, jednak jest to lek narkotyczny i zastanawiam się jak wygląda odstawienie tego preparatu oraz czy mogę spodziewać się spadku zdolności intelektualnych w przypadku ewentualnego odstawienia(studiuje więc jest to dla mnie istotne abym nie był kompletnie rozłożony przez x czasu podczas odstawienia).
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy takie uciski mogą być przez tyle czasu na tle nerwowym?

Witam. Zaczne od tego, ze mam tezyczke. Co kilka miesiecy zmieniaja mi sie dolegliwosci. Zaczelo sie od guli w gardle, potem drzenia miesni, pozniej napady goraca i potliwosc a teraz od 3 miesiecy ucisk za mostkiem, pelnosc w nadbrzuszu... Tamte... Witam. Zaczne od tego, ze mam tezyczke. Co kilka miesiecy zmieniaja mi sie dolegliwosci. Zaczelo sie od guli w gardle, potem drzenia miesni, pozniej napady goraca i potliwosc a teraz od 3 miesiecy ucisk za mostkiem, pelnosc w nadbrzuszu... Tamte objawy przeszly to teraz te uciski w klatce mnie mecza. Mam np kilka dni, ze tego nie odczuwam a pozniej znow wraca. Bylam z rodziną na wakacjach i bylo super. Wrocilam, minal tydzien i znow to wrocilo w trakcie miesiaczki. Co moge dalej z tym zrobic? Wiele badan robilam, 1.5 roku temu mialam usg brzucha i rtg pluc i wszystko ok. Teraz robilam ekg , sprawdzalam morfologie, magnez, potas, proby watrobowe, d dimery i wszystko idealnie. Czy moge to laczyc z tezyczka? Czy znow zaczac sie badac? Oczywiscie konsultowalam to 2 razy z internista i jeden zaecil movalis. Wspomne ze zaczelam chodzic do psychologa. Nie wiem czy takoe uciski moga byc przez tyle czasu na tle nerwowym? Prosze o jakieś wsparcie, dobre slowo bo juz wariuje. Pozdrawiam:)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Dlaczego podczas przeziębienia stany lękowe ustępują?

Witam, leczę się na stany lękowe od kilku lat ostatnimi czasy zauważyłem, że podczas infekcji zwykłego przeziębienia objawy nerwicy ustają czuje się owiele lepiej. Po wyzdrowieniu wszystko powraca czy ktoś mi może powiedzieć czemu tak się dzieje?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co sądzić o takim zachowaniu dziecka?

Witam, moja córka 22 sierpnia kończy dwa latka. Rozwija się nadwyraz prawidłowo, w tej chwili dużo mówi, niepokoji mnie jedno zachowanie, aczkolwiek kiedy widzi dziecko (najlepiej w podobnym wieku) od razu staje się jej głównym obiektem zainteresowania. Podchodzi i chce... Witam, moja córka 22 sierpnia kończy dwa latka. Rozwija się nadwyraz prawidłowo, w tej chwili dużo mówi, niepokoji mnie jedno zachowanie, aczkolwiek kiedy widzi dziecko (najlepiej w podobnym wieku) od razu staje się jej głównym obiektem zainteresowania. Podchodzi i chce tulić to dziecko, woła je, zabawa już wtedy się nie liczy tylko podążanie za dzieckiem żeby go chociaż dotknąć a najlepiej ściskać. Kiedy chce ją zabrać zaczyna płakać że chce do dzidzi. Kiedy ma kontakt z wieksza grupą dzieci czesto jest zastydzona, potrafi bawić sie wtedy z jednoskami choc zdarzy sie jej kogos przytulic. Staralam sie zeby od malutkiego miala kontakty z dziecmi i w domu czulosci jej nie brakuje. Staram sie jej mowic ze tak nie wolno, jest wtedy troszke zawstydzona ale potem znow jest to samo. Starszych dzieci (tak powyzej 7-8 lat) nie zaczepia. A gdy jest w sali zabaw i przyjda male dzieci zabawa sie dla niej nie liczy tylko tulenie i sciskanie dzieci. To zachowanie trwa juz kilka miesiecy. Kornela bardzo lubi dzieci. Nie wiem co o tym zachowaniu sadzic. Poza tym nie zauwazam nic niepokojacego. Prosze o rade
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy te objawy mogą być wywołane przez stres i nerwicę?

Czy moje objawy mogą być wywołane przez nerwicę lękową? Dzień dobry, mam 18 lat i podejrzewam u siebie ciężką nerwicę, która uninemożliwia mi jakiekolwiek funkcjonowanie. Od dziecka byłam uosobieniem osoby nerwowej, wręcz histerycznej hipochondrycznej. Od kilku lat szukałam sobie chorób,... Czy moje objawy mogą być wywołane przez nerwicę lękową? Dzień dobry, mam 18 lat i podejrzewam u siebie ciężką nerwicę, która uninemożliwia mi jakiekolwiek funkcjonowanie. Od dziecka byłam uosobieniem osoby nerwowej, wręcz histerycznej hipochondrycznej. Od kilku lat szukałam sobie chorób, wmawiając sobie różne rzeczy. Moja psychika podupadła przez mininony rok 2020, izolacja przejście covida w listopadzie ubiegłego roku. Wszystko zaczęło się w lutym tego roku, kiedy zaczęłam się interesować śniegiem optycznym, który mi od dzieciństwa towarzyszył. Zaczęłam popadać w derealizację, przez co cierpiałam na bezsenność i odrealnienie. Zaczęłam wmawiać sobie, że mam lekkie ręce, nie czułam zupełnie swojego ciała. Później przyszły inne objawy. Czułam drętwienie całego ciała, miałam ataki paniki i płaczu, zawroty głowy i ataki histerii nie rozumiałam co się ze mną dzieje. Zaczęłam wmawiać sobie różne choroby, zaczynając od stwardnienia rozsianego, uszkodzenia mózgu, raka mózgu kończąc na pląsawicy Huntingtona. Mało jadłam, praktycznie nic i chudłam. Często płakałam, moje oczy zaczęły się delikatnie zapadać z wygłodzenia. Jednak wygooglowałam w internecie frazę jak zespół Hornera, który charakteryzował się zmienionym wyglądem źrenicy na mniejszy i innym kolorem oczu. Sprawdziłam to, bo miałam mega zapadnięte oboje oczu. Zaczęłam przyglądać się moim oczom, tzn. źrenicom. Sprawdzałam jak wariatka każdy milimetr od brzegu tęczówki w obu oczach, niby wmówiłam sobie, że lewa jest ciut mniejsza (chociaż wtedy to była jedynie zasługa oświetlenia) i oczywiście wpadłam w histerię. Później pod wpływem stresu, prawa zaczęła się robić ogromna, a lewa malutka jak szpileczka. Czasami było na odwrót, czasami były równe. Walka ze sobą trwała 3 miesiące, wizyta u lekarza rodzinnego mnie nie uspokoiła, sprawdził moje źrenice, reakcje na światło i stwierdził, że są równe i mam sobie niczego nie wmawiać, ani nie szukać po internecie tylko zająć się szkołą. Miałam badanie krwi, hormonów i innych rzeczy wszystkko wyszło książkowo i wszystko było w normie. Zaznaczam, że mój lekarz to nie typ lekarza, który olewa pacjenta. To nie trwało długo bo stres ponownie zawitał do mojego życia, a ja wpadłam w lęk bo wyczytałam, że nierówne źrenice mogą oznaczać guza/tętniaka mózgu. Wcześniej wspomnianych objawów już od 2 miesięcy nie mam, jedynie szum w uszach, który nasila się wieczorem w ciszy. Podwójne widzenie z daleka towarzyszy mi jak nie zakładam okularów, a przez nauczanie zdalne wzrok wyraźnie mi się popsuł. Jednak zostały te źrenice, które często są równe w każdym oświetleniu. Ale czasami prawa robi się ogromna, sztywna ale reaguje na światło a po 15-30 minutach wszystko wraca do normy i znów są równe jeden do jednego. Nie mam żadnych bólów głowy/oka ani nic z tych rzeczy. Jednak zauważyłam, że czasami lewa się robi ogromna a prawa malutka. Więc nie rozumiem dlaczego raz jedna robi się duża, a raz druga. Obie reagujące poprawnie na światło, a pozniej wszystko wraca do normy. Czasami też jedna pulsuje. Dodaje, że mam problemy z zatokami. Czytam wszędzie o tych strasznych chorobach, płaczę, że umrę jako młoda osoba i boję się przyszłości. Zaczęły się wakacje, a ja nie umiem o niczym innym myśleć i ciągle przyglądam się moim oczom. Wszystko zaczęło się od sprawdzenia się frazy "Zespół Hornera", mimo wczesniejszych objawow moje źrenice były w normie. Każdy lekarz patrzy na mnie jak na wariatkę, a rodzice nie chcą słyszeć o kolejnej wizycie. Też natknęłam się w internecie na informację, że to może być jedynie silny stres i nerwica, jednak złowrogo w nagłówkach artykułów był napis guz mózgu, zespół hornera, stwardnienie rozsiane. Miałoby to sens, bo jak nie myślę o nich, ani nie płaczę to bardzo często są równe w każdym typie oświetlenia. Bardzo proszę o jasną odpowiedź. Chciałabym dodać, że moja babcia też czasami ma powiększoną prawą źrenicę, a jest osobą mega nerwową. Czy te źrenice i moje objawy mogą być wywołane jedynie przez stres/nerwicę? Czy mogą być inne przyczyny źrenic, mniej makabryczne? Innych objawów typowych dla guza mózgu ani tętniaka nie mam... Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego ten lek na sen nie działa?

Bezsenność przewlekła Dzień dobry mam pytanie cierpię na bezsenność Leakrz dał mi recepte na Mirtazapina dawka 45mg przez pierwsze 6 miesięcy ten lek miał działanie nasenne ale niestety od dwóch miesięcy Mirtazapina nie ma już tego działania nasennego napisałem do... Bezsenność przewlekła Dzień dobry mam pytanie cierpię na bezsenność Leakrz dał mi recepte na Mirtazapina dawka 45mg przez pierwsze 6 miesięcy ten lek miał działanie nasenne ale niestety od dwóch miesięcy Mirtazapina nie ma już tego działania nasennego napisałem do doktora i dostałem receptę na Zopiklon dawka 7.5mg i jest to dobry lek ale Doktor powiedział mi że to tylko na krótki okres czasu i doktor nie chcę już dać mi recepty na Zopiklon moje pytanie brzmi następująco jakie są jeszcze leki do leczenia Bezsenność oprócz Zopiklonu i Mirtazapiny
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co może znaczyć takie obsesyjne liczenie kalorii?

Czy mogę prosić o pomoc lub opinie w następującym przypadku?: Liczę bardzo obsesyjnie kalorie. Jestem bardzo aktywna osoba trenuje na co dzień w piłkę nożna. Wazę się codziennie. Jak zawsze coś zjem to bardzo się panicznie boje ze przytyje wiec... Czy mogę prosić o pomoc lub opinie w następującym przypadku?: Liczę bardzo obsesyjnie kalorie. Jestem bardzo aktywna osoba trenuje na co dzień w piłkę nożna. Wazę się codziennie. Jak zawsze coś zjem to bardzo się panicznie boje ze przytyje wiec korzystam tez z aplikacji liczących: fitatu. Spożywam napoje typu zero cukru, jogurty i produkty mleczne staram się zawsze jeść jak z najmniejsza ilością tłuszczu. Boje się także wychodzić z znajomymi na miasto ponieważ mogę coś zjeść i nie będę wiedziała ile dany produkt ma kalorii. Bardzo proszę o rade lub pomoc .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Mgr Joanna Sosnal
Mgr Joanna Sosnal

Jak sprawić, aby komunikacja w związku była lepsza?

Dzień dobry. Obecnie mieszkam z córką i narzeczonym. Od dłuższego czasu się u nas psuje, kłócimy się codziennie. Moi rodzice nie żyją, a z bratem nie mam kontaktu. Od urodzenia dziecka jestem w ciągłym stresie, nie wysypiam się, córka budzi... Dzień dobry. Obecnie mieszkam z córką i narzeczonym. Od dłuższego czasu się u nas psuje, kłócimy się codziennie. Moi rodzice nie żyją, a z bratem nie mam kontaktu. Od urodzenia dziecka jestem w ciągłym stresie, nie wysypiam się, córka budzi się w nocy po kilka razy i muszę do niej wstawać. Mój partner od urodzenia ani razu nie wstał do niej mimo rozmów i dyskusji o tym. Oboje pracujemy, on ma swoją pracę gdzie czasami nie ma go cały dzień. Ja w tym momencie opiekuję się córką i zarabiam na pełnym etacie, bo mam wrażenie że mój facet na mnie to wymusza aby żyło nam się lepiej. Oczywiście, ja chce zarabiać ale nie mam już czasami po prostu siły. Nie miałam macierzyńskiego i nie siedziałam z dzieckiem w domu tylko pracowałam i zajmowałam się domem. Do tego dochodzą inne różne bóle kręgosłupa i ciągły ból głowy, który okazał się problemem pleców od noszenia dziecka. Stresuje się każdą praktycznie rzeczą, tym że nie wstaje do niej, tym że nie nosił jej na rękach kiedy była mniejsza, tym z nawet nie otworzył mi drzwi gdy niosłam dziecko inne rzeczy! Takie najprostsze sprawy ale sprawiające mu trudność mnie bardzo stresują bo rozmawiam z nim o tym że chciałabym aby było inaczej, ale on się przez chwilę stara i potem o tym zapomina i tak w kółko. Denerwuje mnie jego spóźnianie, na każde spotkanie z klientem się spóźnia sporo czasu. Ja już nie wspomnę o tym że nasza córka jest na tyle do mnie przyzwyczajona że nie chce z nim spędzać ani chwili. Wymaga ode mnie pomocy w jakiejs sytuacji a gdy ja go o coś poproszę aby mi coś doradził abym mogła pracować to nie ma czasu albo przeklina. Denerwuje mnie to okropnie. Dzisiaj połamałam z nerwów pendrive którego dostał od kogoś i wsadził mi do mojego komputera do pracy mimo tego że go prosiłam aby tego nie robił. Powiedział do mnie abym się leczyła bo jestem chora psychicznie. Boli mnie to i przykro mi gdy nie widzi gdy płaczę. Zależy mi na związku, jest dobrym facetem, ale co zrobić jeśli się nie dogadujemy? Czy ja przesadzam?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z taką samooceną w wieku 20-lat?

Witam serdecznie, dziekuje za chęć pomocy. Mam 19 lat. W dzieciństwie brakowalo mi milosci, po kilkunastu latach ja odnalazłam, tak sądzę. Jestem w zwiazku od prawie roku. Mam wspaniałego i kochającego chlopaka. Nie daje mi zapomnieć o tym jak bardzo... Witam serdecznie, dziekuje za chęć pomocy. Mam 19 lat. W dzieciństwie brakowalo mi milosci, po kilkunastu latach ja odnalazłam, tak sądzę. Jestem w zwiazku od prawie roku. Mam wspaniałego i kochającego chlopaka. Nie daje mi zapomnieć o tym jak bardzo mu na mnie zalezy, zrobil dla mnie wiele w tak krotkim czasie. Mimo to wciąż nie potrafię mi zaufać a strach przed odrzuceniem, strata i zdrada nie pozwala mi się w pełni cieszyć związkiem. Kiedy nie jesteśmy razem dopada mnie lęk, czuje motylki w brzuchu, kłucie serca, czasami ciężko mi się oddycha, staram się z tym nieudolnie walczyć, nie nakręcam sie w głowie, myślę pozytywnie, probuje uregulować oddech, to trwa czasami wiele godzin az wybucham płaczem. I to nie pomaga. Kiedyś zranil mnie chlopak, miałam zle przeczucie, podobne do tego które odczuwam bedac aktualnie w związku, okazało się, że mnie zdradził, potrzebowałam pomocy psychiatrycznej. Możliwe że nabawiłam się traumy, pamietam jak wychodziłam na balkon wykrzyczeć światu jak cierpie. Potrzebowalam pomocy, nie dawałam rady, psycholog zaleciła abym na cito udała się do szpitala psychiatrycznego. Nie zrobilam tego. Od dziecka zmagam sie z zaburzeniami, miałam anoreksje, podejrzewano zaburzenia dwubiegunowe, zespół aspergera, zdiagnozowano nerwice natręctw oraz lękowa oprócz tego osobowość neurotyczna. Nie uczęszczałam na terapię. Okaleczałam się przez kilka lat, rodzina nie zauwazyla, ukrywałam to dopóki im nie powiedzialam. Zainterweniowali, ale to nie przyniosło rezultatu (chodziłam do psychologa) Dopiero odkad jestem z moim chłopakiem rzuciłam ten nałóg. Nazywam to nałogiem bo bez tego nie potrafiłam sobie radzić z silnymi emocjami takimi jak złość, gniew, smutek. Boje się, że moje przeczucia nie są bezpodstawne i znowu okaże się, że facet krzywdzi mnie za plecami, z jednej strony jest to absurdalne, nie zasłużył na takie refleksje z drugiej nie mogę wyzbyć sie tego typu mysli. Bycie w związku jest jak tkwienie w pułapce. Nie moge odejść bo "umrę z tęsknoty", bede sie zamartwiać i żałować, ze odpuściłam sobie kogoś takiego, nie latwo znaleźć milosc, jednak jesli zostane bede sie męczyć. Wiem, ze problem tkwi we mnie nie w nim. Potrzebuje milosci, jednocześnie tak bardzo sie jej boje. Nie chce być sama na zawsze. Często czuje ze jestem niewystarczajaca, ale bardzo sie staram. Nie trudno się domyśleć, że mam niska samoocenę, wiem, ze to ogranicza moj rozwój, nie wierze w siebie przez to stoje w miejscu, nie mam żadnych szczegolnych zainteresowan, wstyd mi, chcialabym zarażac swojego chlopaka pasja, byc przykładem osoby ambitnej, realizującej cele, spełniającej marzenia a ja nawet nie wiem co chce robić w życiu. Skąd mam wiedzieć jesli nie wiem kim jestem?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Dlaczego stronię od ludzi?

Witam, mam 18 lat i przez ostatni miesiąc meczy mnie pewne zjawisko. Od zawsze byłem bardzo towarzyską osobą, uwielbiam spotykać się ze znajomymi. Praktycznie nie było mnie w domu, cały czas przebywalem wśród znajomych. Nawet pandemia nie wpływała na mój... Witam, mam 18 lat i przez ostatni miesiąc meczy mnie pewne zjawisko. Od zawsze byłem bardzo towarzyską osobą, uwielbiam spotykać się ze znajomymi. Praktycznie nie było mnie w domu, cały czas przebywalem wśród znajomych. Nawet pandemia nie wpływała na mój stan psychiczny. Lecz przez ostatni miesiąc coś się zmieniło. Stopniowo przestałem odczuwać szczęście pośród innych ludzi. Przestałem odbierać telefony, spotykać się ze znajomymi. Po prostu "nie mam ochoty na ludzi". Pewnego dnia nawet wyszedłem sam nad jezioro, kąpałem się, opalałem się, całkowicie sam. Nigdy W życiu nie powiedziałbym że byłbym w stanie tak robić. Straciłem jakąkolwiek chęć do życia, wam nie wiem z jakiego powodu. Naprawdę nie wiem co się ze mną dzieje, nie chce taki być Ale to jest cięższe odemnie. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Dotyczy: Psychologia Emocje
Patronaty