Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy powinienem wrócić na terapię?

Witam, od zawsze towarzyszy mi duże poczucie lęku w stresujących dla mnie sytuacjach. Panikuję i łapię doła chociażby gdy muszę się uczyć (od miesiąca studiuję) lub zbliżają się zajęcia. Samą naukę odwlekam w czasie jak to tylko możliwe. Od zawsze... Witam, od zawsze towarzyszy mi duże poczucie lęku w stresujących dla mnie sytuacjach. Panikuję i łapię doła chociażby gdy muszę się uczyć (od miesiąca studiuję) lub zbliżają się zajęcia. Samą naukę odwlekam w czasie jak to tylko możliwe. Od zawsze panicznie bałem się iść do pracy i jest to jeden z głównych powodów, dla których w ogóle na te studia poszedłem. Miałem problem z samym wyborem, ponieważ nic mnie szczególnie nie interesowało. Nawet już wcześniej źle się czułem z tym, że skończę liceum i wciąż za nim tęsknie, bo dość dobrze się tam czułem. Zawsze wszystkiego unikałem, nawet jak teoretycznie czegoś chciałem. Od 6 klasy podstawówki marzę, by nauczyć się jakiegoś języka. Dużo czytałem o samej nauce, o metodach uczenia się itd, ale nie dokonałem właściwie żadnych postępów z samym angielskim a moim największym osiągnięciem było przerobienie połowy samouczka do niemieckiego. Zawsze byłem we wszystkim wyręczany, przez co czuję się bardzo mało inteligentny, bo brak mi podstawowej wiedzy czy umiejętności oraz zawsze byłem oporny na wiedzę. Nie mam właściwie żadnych zainteresowań i nawet nie jestem w stanie określić jak bym chciał, żeby wyglądało moje życie. Dobrze czuję się jedynie w domu gdy nie muszę nic robić, chociaż nie chcę mieszkać z rodzicami do końca życia. A obawiam się, że ten scenariusz jest najbardziej prawdopodobny. Mam poczucie pustki i boję się tego co będzie dalej. Od zawsze bardzo mocno wszystko analizowałem, łącznie ze swoimi problemami i niestety czuję się coraz bardziej zagubiony. Już sam nie wiem o co mi chodzi i czego chcę. Mam poczucie, że tak naprawdę bardzo mało o sobie wiem. Nie wiem jak to zmienić. Byłem raz na terapii, ale z różnych względów po 3/4 spotkaniach nie mogłem jej kontynuować i nie zdążyłem jej nawet dobrze zacząć. Czy powrót na terapię to dobry pomysł, czy może lepiej spróbować rozwiązać to inaczej?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arkadiusz Ciołkowski
Mgr Arkadiusz Ciołkowski

Czy to są objawy bulimii?

Czy jest możliwe żebym miała bulimie ? Mam 18 lat, wagę mam w normie (kiedyś miałam lekką nadwagę) natomiast figury modelki niestety nie mam. Staram się schudnąć odkąd pamiętam, zawsze trzymałam dietę tydzień, a później wracałam do starych nawyków. Około... Czy jest możliwe żebym miała bulimie ? Mam 18 lat, wagę mam w normie (kiedyś miałam lekką nadwagę) natomiast figury modelki niestety nie mam. Staram się schudnąć odkąd pamiętam, zawsze trzymałam dietę tydzień, a później wracałam do starych nawyków. Około rok temu bardziej zainteresowałam się zdrowym odżywianiem, liczeniem kalorii, odchudzaniem. Natomiast problem jest taki że na początku wszystko szło dobrze po miesiącu bycia na deficycie kalorycznym zaczęłam mieć dziwne napady głodu. Najpierw około raz na dwa tygodnie, później zaczęło być częściej, bojąc się, że przytyję zaczęłam wymiotować. Taka sytuacja trwa do teraz czyli prawie rok. Napady głodu mam ok.1-2 razy w tygodniu, jem wtedy bardzo dużo, przeważnie do momentu aż mnie nie zacznie boleć brzuch.Podczas tego napadu jem jakby bez kontroli, jem wszystko co zobaczę. Po takim napadzie idę od razu do łazienki i wymiotuje po to aby nie przytyć. Ostatnio zauważyłam, że zaczęły mi w dużych ilościach wypadać włosy i moja skóra też zrobiła się bardziej przesuszona.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Kamila Lemańska
Mgr Kamila Lemańska

Jak mam zapomnieć o byłym?

Mam już dość nie chce mi się już żyć.Pomad polroku temu rozstałam się z chłopakiem.z którym byłam 5 lat, nie doceniał mnie Myślałam że to coś da i postara się naprawić. A on spotyka się s inna nie potrafię sobie... Mam już dość nie chce mi się już żyć.Pomad polroku temu rozstałam się z chłopakiem.z którym byłam 5 lat, nie doceniał mnie Myślałam że to coś da i postara się naprawić. A on spotyka się s inna nie potrafię sobie z tym poradzić, piszę do niego czasami, spotykam się z nim bo mam nadzieję że wróci do mnie, ale to ja sobie tylko robię źle. Nie potrafię o nim zapomnieć bardzo mi na nim zależy, nie mam już sił.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to są objawy Zespołu Otella?

Witam. Jestem z facetem od 3 lat, od samego początku znajomości alkohol pojawiał się w naszym związku z jego strony, tłumaczyłam prosiłam, nalegalam , aby nie pił im więcej mu głowę tym suszylam tym bardziej był agresywny wobec mnie oskarżał... Witam. Jestem z facetem od 3 lat, od samego początku znajomości alkohol pojawiał się w naszym związku z jego strony, tłumaczyłam prosiłam, nalegalam , aby nie pił im więcej mu głowę tym suszylam tym bardziej był agresywny wobec mnie oskarżał mnie codziennie o zdrady i nie szczerość wobec siebie, że to ja go oklamuje. A ze wszystkim było wręcz przeciwnie gdy powiedziałam stanowczo , że pił to zawsze odpowiadał nie no co ty a po czasie wydalo się zawsze, że miałam rację. Musiałam dla niego zrezygnować ze znajomych z wyjść z domu bo jest tak bardzo zazdrosny, a jak wypije to wmawia mi takie rzeczy , że czasami mam aż wrażenie, że sama wierzę w te kłamstwa. Poszłam sama z tym wszystkim do psychologa opowiadając ze szczegółami Pani psycholog stwierdziła psychoze alkoholowa zespół Otella , czytając w internecie opis tej choroby to 99% mój facet ... Im bardziej poglebialam się w temat tym bardziej byłam przerażona. Kazałam mu iść też do psychologa, podobno był aż 2h na pierwszym spotkaniu i gdy wspomniał o zespole Otella jego Pani psycholog wysmiala rzekomo postawienie tej diagnozy. Zastanawiam się kto ma rację i czy on aby na pewno byl na tym spotkaniu psychologicznym.. I czy moja psycholog trafnie postawiła diagnozę. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Dlaczego odczuwam lęki przed śmiercią?

Witam. Od jakiś dwóch lat miewam lęki przed śmiercią. Budzę się rano, od razu puls skacze do 100, dziś nawet 120 i tak do popołudnia zazwyczaj. Byłam ostatnio u kardiologa, serce zdrowe, jedynie śladowe wypadanie płatka zastawki mitralnej. Mam... Witam. Od jakiś dwóch lat miewam lęki przed śmiercią. Budzę się rano, od razu puls skacze do 100, dziś nawet 120 i tak do popołudnia zazwyczaj. Byłam ostatnio u kardiologa, serce zdrowe, jedynie śladowe wypadanie płatka zastawki mitralnej. Mam bóle kręgosłupa piersiowego zdiagnozowana dyskopatia. Czasem bóle, uciski w klatce piersiowej, gula w gardle. Najgorsze że nie umiem uspokoić tętna choć biorę beta bloker. Czy to nerwica? Mam 160 cm wzrostu, ważę 50 kg. Czy grozi mi zawał?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak mam się pozbyć odruchów wymiotnych, które są reakcją na depresję?

Witam mam 26 lat. Leczę się od jakiegoś czasu na depresję. Wraz z nią mam odruchy wymiotne, czasami z podrażnieniem że krew leci od bardzo długiego czasu. Nie wiem jak się tego pozbyć jest to bardzo uciążliwe.Dochodzą do tego problemy z odżywianiem.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak mogę się pozbyć tych lęków?

Witam. Gdy miałam 9 lat byłam na pogrzebie prababci- widziałam ją w trumnie na ostatnim pożegnaniu. Od tego czasu żyje w ciągłym lęku, tworzonym przez moją wyobraźnię- już 13 lat bonę się iść sama w nocy do łazienki, boję się... Witam. Gdy miałam 9 lat byłam na pogrzebie prababci- widziałam ją w trumnie na ostatnim pożegnaniu. Od tego czasu żyje w ciągłym lęku, tworzonym przez moją wyobraźnię- już 13 lat bonę się iść sama w nocy do łazienki, boję się patrzeć w lustra, ciemne okna, ciemne pomieszczenia. Boję się być sama i boję się ciemności. W różnych momentach zycia objawy albo nasilają się(np po śmierci kogoś) albo są trochę lżejsze (wtedy mogę sobie w miarę wytłumaczyć ze nic nie zobaczę i Np pójść do łazienki w nocy sama). Czasem budzę partnera/brata/mamę żeby ze mną poszedł/szła. Nie oglądam dosłownie żadnych horrorów, by moja wyobraźnia nie zaczęła pracować, niewyobrażalnie boję się widoku zmarłej osoby. Proszę o pomoc, bo można zwariować....
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak sobie poradzić z takimi wyobrażeniami?

Witam Po wielu latach Zdecydowalem sie o porade ... Mianowicie ... mam 40lat i nawet w poprzednim zwiazku w ktorym bylem ponad lat 16 niestety zakonczony rozwodem .. i w nowym zwiazku mam ten sam problem.. Mianowicie mam czasem ochote... Witam Po wielu latach Zdecydowalem sie o porade ... Mianowicie ... mam 40lat i nawet w poprzednim zwiazku w ktorym bylem ponad lat 16 niestety zakonczony rozwodem .. i w nowym zwiazku mam ten sam problem.. Mianowicie mam czasem ochote na film pornograficzny przy ktorym sie masturbuje wyobrazajac sobie moja partnerke bioraca udzial w tym filmie nawet z dwoma mezczyznami.. mega mnie to podnieca.. ale w rzeczywistosci nie chcialbym aby tak zrobila lub aby mnie zdradzila bardzo ja Kocham i taki wyczyn jak np. legalna zdrada natychmiast zakonczylby Nasz zwiazek.. Zastanawiam sie z kad w mojej glowie takie choroby? Nie moge sobie z tym poradzic! Pozdrawiam Krzysztof
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Czy mogę zażywać oba leki?

Witam,mam depresję i lekarz zapusał mi cital, oraz doraźnie hydroxyzynę.Na ulotce hydroxyzyny adamet jest napisane, że nie wolno jej zażywać z citalem. Nie wiem co robić, trochę boję się zażywać oba te leki
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Janiszewska
Lek. Anna Janiszewska

Jak mam poradzić sobie ze stresem?

Witam, jestem świeżą studentką, mam 19 lat. Od dziecka stresowałam się szkołą, mimo że zawsze byłam jedną z lepszych uczennic wśród rówieśników. Miałam i mam poczucie niskiej wartości i nigdy nie umiałam znaleźć w sobie zalet, a już w gimnazjum... Witam, jestem świeżą studentką, mam 19 lat. Od dziecka stresowałam się szkołą, mimo że zawsze byłam jedną z lepszych uczennic wśród rówieśników. Miałam i mam poczucie niskiej wartości i nigdy nie umiałam znaleźć w sobie zalet, a już w gimnazjum wątpiłam w sens swojego życia. Liceum było dla mnie traumatycznym przeżyciem. Pierwszy poważny związek i bolesne rozstanie, co spowodowało, że nie miałam sił ani chęci do życia przez około 2lata. Podejmowalam próby obudzenia się z tego otępienia, z trudem wychodzilam z domu, spotykałam sie z ludźmi, ale poczucie bezsensu życia towarzyszyło mi nieustannie. Do tego w tym samym czasie dochodził stres ze szkoły. Przez codzienny brak sił nie umiałam się uczyć albo robilam to bez efektów, co skutkowało tym, że w szkole sobie nie radzilam. Stres dotyczył zarówno samego dnia w szkole jak i mojego dalszego losu, że sobie nie poradzę przez tę moje "zle samopoczucie". Obecnie mam od ponad roku kochanego i wspierającego partnera, który jedyny daje mi satysfakcje z życia. Jednak mój problem ze stresem nie mija, mam wrażenie, że wszystko mnie przerasta, chociaż nie mam poważnych problemów. Studiuję, ale mam wrażenie, że nie dam rady przez moją stale pogarszającą się pamięć, brak chęci do życia, do nauki. Czuję, że powinnam się raz na jakiś czas od tego izolować, coś zrobić gdzieś wyjść, ale stres mi nie pozowola (podobnie jak w liceum) mam wrażenie, ze nieustannie powinnam siedzieć i chociaż próbować nieudolnie sie uczyć. To i wiele mniejszych "problemów" codziennie doprowadza mnie do płaczu i użalania się nad sobą. Nikomu nie probowalam o tym mówić, bo wątpię, że ktoś mógłby rzeczywiście mi pomóc. Dodam, że mam pozornie dobre relacje z rodzicami. Staram się z nimi dogadywać, ale musiałabym zrzeć sie prawa do własnego zdania. Nie mamy wspólnych tematów ani też nie spędzamy razem czasu. Przestaje podejmować inicjatywy (bo w rzeczywistości chcialabym mieć dobre relacje z nimi) ponieważ często wybucham płaczem - czy to w kłótni czy na bezsilność na to wszystko. Nie mam pojęcia co jest ze mną nie tak. Nie brakuje wiele, żebym wybuchnela płaczem. Cały czas mam wrażenie, że nie ma to wszystko sensu. Chce szukać pomocy, ale nie wiem kto by mi pomógł.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arkadiusz Ciołkowski
Mgr Arkadiusz Ciołkowski

Czy problem z oddychaniem może zwiastować coś poważnego?

Witam. Mam 25 lat i od 3 miesięcy mam problem z oddychaniem ciężko mi zaczerpnąć powietrza ,zaobserwowałem że coraz częściej mi się to zdaza przy pracy fizycznej jak i w spoczynku ogarnia mnie lęk ponieważ czasem zdarza mi się uczucie kolki przy oddychaniu .Czy może zwiastować to coś poważnego?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

O czym świadczy takie zaburzenie zachowania?

Mój narzeczony ma dziwny problem, ostatnio się to powtórzyło po raz drogi i zaczynam się bardzo niepokoic, wyglądalo to tak że mój luby będąc na rodzinnym spotkaniu, pozna pora zrobił się na tyle senny że zaczął usypiać z otwartymi oczami... Mój narzeczony ma dziwny problem, ostatnio się to powtórzyło po raz drogi i zaczynam się bardzo niepokoic, wyglądalo to tak że mój luby będąc na rodzinnym spotkaniu, pozna pora zrobił się na tyle senny że zaczął usypiać z otwartymi oczami przy stole i wygadywać dziwne rzeczy, kiedy zaprowadziłam go do innego pokoju rozmawiał ze mną normalnie ale co jakiś czas wplatywal coś kompletnie niedorzecznego jak gdyby rzeczywistość mieszala mu się że snem. Dodam również że w dzień ten nie był przemęczony ani niedospany. Bardzo mnie to zmartwiło ponieważ poprzednim razem pod sprawa wydarzyła się w trakcie nocy. Narzeczony spał, gadał non stop przez sen, trząsł się i przez pół godziny nie dało rady go dobudzić. Czy należy już zgłosić się z tym do lekarza? Co dalej robić, zaczynam mocno się martwić. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak mam sobie poradzić po utracie dziecka?

Hej mam 24 lata, 2 miesiące temu straciłam dziecko, którego bardzo pragnęłam. Nie mogę sobie z tym sama poradzić, a nie chcę martwić bliskich. Przed nimi udaje że wszystko jest ok. Od tamtego czasu źle sypiam w sumie ciężko mi... Hej mam 24 lata, 2 miesiące temu straciłam dziecko, którego bardzo pragnęłam. Nie mogę sobie z tym sama poradzić, a nie chcę martwić bliskich. Przed nimi udaje że wszystko jest ok. Od tamtego czasu źle sypiam w sumie ciężko mi zasnąć, płaczę po nocach nie mogę na siebie patrzyć w lustrze. Czy w Polsce są jakieś organizacje które telefonicznie pomagają jakoś z tego wyjść? Nie chcę iść do specjalisty bo musiałabym o wszystkim powiedzieć bliskim.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co może sugerować takie zachowanie córki?

Dzień dobry. Jestem 27 letnia mamą dwójki dzieci. Mam problem ze starsza córka. Odkąd zaczęła nocować u dziadków zmieniła swoje zachowanie w stosunku do mnie i młodszego brata(potrafi mnie i jego uderzyć, krzyczeć itd) i zaczęła mnie również krytykować tak... Dzień dobry. Jestem 27 letnia mamą dwójki dzieci. Mam problem ze starsza córka. Odkąd zaczęła nocować u dziadków zmieniła swoje zachowanie w stosunku do mnie i młodszego brata(potrafi mnie i jego uderzyć, krzyczeć itd) i zaczęła mnie również krytykować tak samo jak teściowa według której ja nic nie umiem i jestem ofiarą losu. Ale tak się zachowuje tylko w obecności dziadków i szwagra. Czy jest się czego obawiać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy te dolegliwości mogą mieć związek z przebytą boreliozą?

Witam od dłuższego od kilku lat zmagam się z dość dziwnymi objawami, które bardzo utrudniają mi życie. Są one od ponad 7 lat. Pierwszym objawem jaki się pojawił to jak ja to nazywam oderwanie od rzeczywistości ( mam wrażenie, jakbym... Witam od dłuższego od kilku lat zmagam się z dość dziwnymi objawami, które bardzo utrudniają mi życie. Są one od ponad 7 lat. Pierwszym objawem jaki się pojawił to jak ja to nazywam oderwanie od rzeczywistości ( mam wrażenie, jakbym był, ale nie w 100% - mam tu na myśli świadomość. Czuję się obecny, ale nie do końca. Jakbym był obserwatorem swojego życia). Czytałem na ten temat i wyszukałem, że to tzw. odrealnienie. Byłem niejednokrotnie u psychologa i nie stwierdził mi żadnej nerwicy. Dodam, że byłem diagnozowany w kierunku boreliozy 5 lat temu i do tej pory wyniki wskazują że borelka była, bądź jest ( w klasie IgG, robione WesternBlot'em wyniki wychodzą pozytywne). Czy to może być od tego? Oprócz tego mam wyciętą tarczycę ( miałem nowotwór brodawkowaty - tarczyca w całości usunięta). Kolejnym objawem jest tzw. otępienie ( mam wrażenie jakbym cofnął się dosłownie w rozwoju i zatrzymał się na pewnym etapie. Jakby moje IQ spadło) Przykładowo informacje z zewnątrz zapamiętuje, ale po dużym wysiłku. Z kolei jak mam przeczytać książkę i zapamiętać informacje z niej to sprawia mi to olbrzymią trudność ( zapominam zaraz co przeczytałem). Zapominam też o prostych czynnościach typu, gdzie coś odłożyłem, albo o czym mówiłem godzinę wcześniej. Mam dodatkowo trudności z ciśnieniem z rano jest ono bardzo niskie przez co z trudnością wstaje z łóżka. Śpię po 12 godzin i jestem praktycznie bez energii. Robiłem sobie ostatnio badania na cholesterol - trójglicerydy wyszły zawyżone. Proszę mi o szybką odpowiedź, co to może być?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co może znaczyć uczucie oderwania od rzeczywistości?

Witam od kilku lat mam dosyć dziwne samopoczucie. Zmagam się min. z tzw. oderwaniem od rzeczywistości ( mam wrażenie jak bym był ale nie do końca, jakby moja świadomość do końca nie mogła się zsynchronizować.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co zrobić z tym złym samopoczuciem w wyniku nadużywania alkoholu?

Witam, od 4 lat nadużywam alkoholu, ostatnie dwa tygodnie masakra jeździłem po lekarzach stwierdzili nerwice żołądka po braniu tych tabletek nic się nie polepsza lecz gorzej. Wcześniej jeszcze chodziłem teraz ledwo stoje na nogach mam zawroty glowy i myślę... Witam, od 4 lat nadużywam alkoholu, ostatnie dwa tygodnie masakra jeździłem po lekarzach stwierdzili nerwice żołądka po braniu tych tabletek nic się nie polepsza lecz gorzej. Wcześniej jeszcze chodziłem teraz ledwo stoje na nogach mam zawroty glowy i myślę non stop o śmierci ze umre. Może wy mi coś doradzicie

Jak mogę stopniowo odstawić taki lek?

Witam. Mam 18 lat i od paru miesięcy przyjmuje na polecenie lekarza Seronil. rano 20mg wieczorem 10mg czyli łącznie 30mg na dzień. Chodzę także równolegle na terapię. Nie odczuwam skutków brania fluoksetyny. Czuję że zamiast polepszać mój stan psychiczny to... Witam. Mam 18 lat i od paru miesięcy przyjmuje na polecenie lekarza Seronil. rano 20mg wieczorem 10mg czyli łącznie 30mg na dzień. Chodzę także równolegle na terapię. Nie odczuwam skutków brania fluoksetyny. Czuję że zamiast polepszać mój stan psychiczny to pogarsza, ale nie znacznie. Robi więcej zlego niż dobrego moim skormnym zdaniem. Mam mianowicie pytanie ile czasu powinienem poświecić na obniżanie dziennej dawki jeśli zdecydowałbym się skończyć swą współpracę z tym medykamentem? Drugie pytanie brzmi: Ile czasu od ostatniej dawki po odstawieniu mogę napić się alkoholu bez ubocznych skutków które podobno towarzyszą zażywaniu alkoholu wraz z równoległym przyjmowaniem leków antydepresyjnych? Z góry dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak poradzić sobie z brakiem sił i osłabieniem?

Witam serdecznie, nazywam się Jakub i mam 18 lat. Od kilkunastu miesięcy nie mam na nic ochoty ani siły. Swojego czasu miałem także epizod depresyjny, ale to już minęło. Wtedy było jeszcze gorzej. Nie mam siły aby jeść, sprzątać czy... Witam serdecznie, nazywam się Jakub i mam 18 lat. Od kilkunastu miesięcy nie mam na nic ochoty ani siły. Swojego czasu miałem także epizod depresyjny, ale to już minęło. Wtedy było jeszcze gorzej. Nie mam siły aby jeść, sprzątać czy się uczyć. Wcześniej sprawiało mi to radość. Ciąglę chodzę osłabiony, tylko bym leżał i spał. Staram odżywiać się normalnie, chrouję na nadczynność tarczycy oraz palę papierosy, nie piję. Mam 81 kg/191cm wzr.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak zwiększyć samoakceptację siebie i przestać się okaleczać?

Wiem że już pisałam tutaj ale nie chcę już żyć bo to bez sensu a jedzenia to tylko tycie po prostu siebie nienawidzę , po to się tnę żeby ulgę po czuć . Jestem nie zrozumiana przez innych jakby pisała po Białorusku
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty