Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy takie zachowanie 3-latki jest niepokojące?

Dzień dobry moja córka ma prawie 3 latka i roku ma laleczkę która całkiem niedawno nie była dla niej ważna. Od jakiś 2 tygodni córka wszędzie chodzi z lala kapie się z nią, do babci jędze z lalka i na... Dzień dobry moja córka ma prawie 3 latka i roku ma laleczkę która całkiem niedawno nie była dla niej ważna. Od jakiś 2 tygodni córka wszędzie chodzi z lala kapie się z nią, do babci jędze z lalka i na spacery też z lalka..... Do tego nie raz rozmawia z ta lalka i zamyka drzwi do pokoju.... Nie wiem czy jest to normalne czy powinnam się martwić.... Proszę i szybka odpowiedź...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy taka relacja ma w ogóle przyszłość?

Witam. Przez prawie rok byłam z chłopakiem, który przez ten czas zerwał ze mną aż 6 razy i to tylko dlatego, że według niego za dużo piłam i wychodziłam na noc ze znajomymi, obiecywalam mu ze juz tego nie będzie... Witam. Przez prawie rok byłam z chłopakiem, który przez ten czas zerwał ze mną aż 6 razy i to tylko dlatego, że według niego za dużo piłam i wychodziłam na noc ze znajomymi, obiecywalam mu ze juz tego nie będzie i że to się nie powtórzy ale ostatnio,sytuacja powtórzyła się ponownie, że wyszłam i nie było mnie na noc. Mówił przedtem ze to ostatni raz i teraz to już ostatnia szansa i więcej nie będzie powrotu, że już mi nie ufa i to definitywny koniec. Ja wychodzić nie mogłam za każdym razem była kłótnia, później zgoda kiedy zapewniałam ze juz do tego nie dojdzie, ale czy nie mam prawa już nigdzie wyjść ze znajomymi i wrócić później do domu. Dodam że mieszkaliśmy razem i po każdym incydencie może ciuchy i rzeczy zostały odsylane. On chodził do kolegów a mi było wszystkiego nie wolno. Czy to zdrowa relacja i czy ma jeszcze przyszłość czy dac sobie spokój, jakoś przecierpiec i nie nalegac nasię zmianę decyzji?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak poradzić sobie z tym obrzydzeniem?

Dzień dobry. Mam 20 lat, jako nastolatka często czułam podniecenie seksualne, lecz teraz zanikło. Ze względu na zaburzenia odżywiania straciłam miesiączkę i myślałam, że to właśnie z tego powodu nie odczuwam już podniecenia. Jestem w procesie zdrowienia, teraz odczuwam podniecenie... Dzień dobry. Mam 20 lat, jako nastolatka często czułam podniecenie seksualne, lecz teraz zanikło. Ze względu na zaburzenia odżywiania straciłam miesiączkę i myślałam, że to właśnie z tego powodu nie odczuwam już podniecenia. Jestem w procesie zdrowienia, teraz odczuwam podniecenie sporadycznie, bardzo trudno jest je wywołać. Czuję obrzydzenie na myśl o czyimś dotyku na moim ciele, lecz jednocześnie bardzo chciałabym być aktywna seksualnie. Jakie kroki mogę podjąć by przeciwdziałać temu problemowi?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co może znaczyć ta nerwowość e takich sytuacjach?

Dzień dobry, mam nietypowy problem, będę bardzo wdzięczny za odpowiedź. Od jakiegoś czasu mam dziwne uczucie jak np ręką ociera się o rękę, nogi się stykają koszulka ociera się o ciało, i to powoduje nerwowość,, drażliwosc, napinanie mięśni,, po prostu... Dzień dobry, mam nietypowy problem, będę bardzo wdzięczny za odpowiedź. Od jakiegoś czasu mam dziwne uczucie jak np ręką ociera się o rękę, nogi się stykają koszulka ociera się o ciało, i to powoduje nerwowość,, drażliwosc, napinanie mięśni,, po prostu jest to bardzo męczące bo ciągle o tym myśle i to mnie drażni, utrudnia funkcjonowanie, nie wiem czy to kwestia głowy czy czegoś innego.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło

Z czego może wynikać mój stan?

Nie wiem w zasadzie od czego zacząć.Moje problemy zaczęły się od momentu ukończenia gimnazjum i przejścia do szkoły zawodowej.Co prawda w gimnazjum miałem już problemy z koncentracją,a w zawodówce doszły do tego zaburzenia lękowe.Podczas odbywania praktyk w małym zakładzie... Nie wiem w zasadzie od czego zacząć.Moje problemy zaczęły się od momentu ukończenia gimnazjum i przejścia do szkoły zawodowej.Co prawda w gimnazjum miałem już problemy z koncentracją,a w zawodówce doszły do tego zaburzenia lękowe.Podczas odbywania praktyk w małym zakładzie cukierniczym niejednokrotnie jak miałem coś do wykonywania jakąś czynność miałem trudności z zrealizowaniem danych prac.Tylko raz trzęsły mi się ręce z nerwów,mimo to że wszyscy mieli do mnie cierpliwość aż do pewnego momentu.Podczas gdy ktoś do mnie coś mówił miałem wrażenie tak jakby mój mózg tego nie odbierał(wrażenie plątaniny słów zupełnie nic nie znaczących).Po dłuższym okresie takiego stanu rzeczy miałem poważne rozmowy z szefem,że nie potrafię słuchać.Podczas tych rozmów kręciło mi się w głowie,trząsłem się cały w środku,nie mając na to żadnego wpływu i nie wiedząc jak sobie z tym radzić.W szkole zawodowej zawsze chciałem się czuć pewnie jak moi rówieśnicy,zawsze zazdrościłem im tego, że nie mają problemów z wykonywaniem czegokolwiek, gdyż u mnie towarzyszył mi duży stres,przez co nie byłem w stanie się w pełni realizować.Moje samopoczucie poprawiło się wtedy gdy trafiłem do psychiatry,która naprowadziła mnie na prosto.Zapisała mi lekarstwa: Setaloft 100 mg 2x 100 mg rano Hydroxyzinium 10 mg rano / 25 mg wieczorem przed spaniem Te lekarstwa aktywność fizyczna odniosły spodziewany przez mnie skutek.Zacząłem nabierać chęci do życia,mogłem się lepiej realizować w życiu codziennym jak i w pracy. Minął niecały rok od tego momentu jak miałem leki przyjmowane i coś pomyliłem z dawkowaniem ich.Zacząłem być rozkojarzony z tego powodu,brak koncentracji,duszności w klatce piersiowej,zimne poty.Wróciły te dolegliwości,które przedtem miałem,a przy odpowiedniej dawce leków zaczęły one tłumić ten wysiłek fizyczny .Po kolejnej wizycie u psychiatry okazało się,że pomyliłem jeden istotny lek mianowicie Setaloft , zamiast brać 200 mg ,brałem 100 mg ,przez co mój organizm był osłabiony.Psychiatra stwierdziła,że tego leku jest stanowczo za mało.Przed zachorowaniem na Covid-19 w Marcu ,to była jakaś końcówka Lutego miałem taki okres,że przez ponad tydzień potrafiłem pracować na pełnych obrotach,gadałem jak nakręcony,chociaż sam tego nie zauważałem.Innych w około takie moje zachowanie męczyło,a ja miałem wrażenie że tak musi być.Miałem energię na wszystko,chciałem uczyć się nowych rzeczy,nie miałem przed tem żadnych oporów przed nauką,zmniejszony stres,praktycznie brak uczucia stresu,czułem że mogę być kimś,czułem się wartościowy.Rodzicie mnie pytali,czy nie biorę żanych narkotyków,że tak się zachowuje,ja stanowczo zaprzeczyłem gdyż żadnych narkotyków nie brałem.Po tym okresie rodzicie skierowali mnie do innego psychiatry,który pracuje w szpitalu w którym pracuje moja mama.Po wizycie psychiatra stwierdził,że Setaloftu jest za dużo i stopniowo obniżymy dawkę.Przypisał mi lek zamiast tych dwóch Neurotop 300 regard,który mam brać wieczorem.Nie czuję żadnych pozytywnych rzeczy,żeby mi ten lek w jakikolwiek sposób pomagał,a minęło od wizyty około 2,5 miesiąca,a efektów brak.Czuję się jak bym się cofnął do punktu wyjścia.Wracają do mnie te same objawy co miałem drgawki,zawroty głowy,poty,dezorientacja,stres,itp.Może to wina trochę Covida,ale te objawy miałem już dużo przedtem,które już przez jakiś czas temu mniej mnie dotyczyły. Po przebyciu Covid-19 doszło tylko szybsze zmęczenie,uczucie mniejszej wydolności płuc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co robić z gdy związek się rozpada?

Witam, mój prawie 2 letni związek rozpadnie się z mojej winy. Podjąłem decyzje, że nie jest to moja ukochana, nie czuje już tego co kiedyś, nie jest dla mnie atrakcyjna już , po prostu nie pasuje do mnie, a mimo... Witam, mój prawie 2 letni związek rozpadnie się z mojej winy. Podjąłem decyzje, że nie jest to moja ukochana, nie czuje już tego co kiedyś, nie jest dla mnie atrakcyjna już , po prostu nie pasuje do mnie, a mimo to czuje jakas wiez jeszcze żeby jej nie zostawiać. Jestem juz bezradny. Co mam zrobić? Pomocy :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak mogę wpłynąć na jego uzależnienie?

Dzień dobry, jestem 7 lat wdową, 5 lat to były najgorsze lata życia, i teraz żałuję że nie poszłam do psychologa... od 7 miesięcy jestem mama cudownej istoty, grzecznej, kochanej, świata poza nią nie widzę, kocham nad życie i to... Dzień dobry, jestem 7 lat wdową, 5 lat to były najgorsze lata życia, i teraz żałuję że nie poszłam do psychologa... od 7 miesięcy jestem mama cudownej istoty, grzecznej, kochanej, świata poza nią nie widzę, kocham nad życie i to jest wynagrodzenie mojego cierpienia... Ale... jestem z ojcem dziecka, byłam szczęśliwa ale zaczął pić na początku mi to nie przeszkadzało ale teraz z biegiem czasu tak, tłumacze mu i obiecuję że się zmieni i jest zmiana na tydzień i znów powtórka kazalam wybierać, wybrał nas ale za kilka dni to samo... co robić jak wpłynąć. Za dużo przeszłam i chce w końcu żyć w spokoju i szczęściu. Już myślałam o psychologu żeby ulżyć sobie ale co zrobić aby on przestał, padły słowa żeby się wyprowadził bo mieszka u mnie ale nie chcę i jest kilka dni super i potem od nowa, już brak sił. Bo jestem wyczerpana, nerwowa, i brak sił.. póki co malutka mi je daje ale jak długo.. proszę pomóżcie, co robić
odpowiada 1 ekspert:
Lek.  Anna Smuga-Szrajber
Lek. Anna Smuga-Szrajber

Jak pozbyć się takich natrętnych myśli w wieku 36 lat?

Od lat boje się że zachoruje na nowotwór.Wciaz szukam objawow .U siebie i u rodziny.Nie zyje normalnie.Wciaz w leku.Bralam Setagen 2 lata.Nie pomogło.Terapia też nie.Gdzie mam szukać pomocy?Mam już dość tego życia w leku.Do tego doszło również to że... Od lat boje się że zachoruje na nowotwór.Wciaz szukam objawow .U siebie i u rodziny.Nie zyje normalnie.Wciaz w leku.Bralam Setagen 2 lata.Nie pomogło.Terapia też nie.Gdzie mam szukać pomocy?Mam już dość tego życia w leku.Do tego doszło również to że nie czuję już sensu życia i boje się cieszyć bo czuję że jak będę szczęśliwa to coś się stanie.Chce żyć normalnie,pracować,ale nie mogę :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co mam zrobić z tym poczuciem samotności?

Dzień dobry! Czuję się bezradny, mam 21 lat, rok temu skończyłem szkołę, obecnie nie pracuję. Odczuwam poczucie pustki, samotności. Nie mam żadnych znajomych, przyjaciół. Za czasów szkolnych znęcano się nade mną, dlatego do dziś odczuwam skutki takie jak lęk przed... Dzień dobry! Czuję się bezradny, mam 21 lat, rok temu skończyłem szkołę, obecnie nie pracuję. Odczuwam poczucie pustki, samotności. Nie mam żadnych znajomych, przyjaciół. Za czasów szkolnych znęcano się nade mną, dlatego do dziś odczuwam skutki takie jak lęk przed ludźmi, brak zaufania do innych, koszmary senne, niska samoocena, nadużywanie alkoholu. Byłem dobrze wychowywany, chociaż mam uczucie, że moi rodzice za mocno mnie rozpieszczali. Brakuje mi bardzo relacji z innymi ludźmi, chociaż odczuwam przed nimi lęk. Chciałbym nawiązać jakieś bliższe relacje z osobami, których znam, ale mam obawy, że zostanę odrzucony i wyśmiany. Dodam też, że spodobała mi się jedna dziewczyna, ale znowu: odczuwam niepokój przed nawiązaniem z nią relacji (zostanę odrzucony lub wyśmiany, bo po co miałaby się wiązać z takim przygrywem jak ja: bez znajomych, z koszmarnymi przeżyciami ze szkoły) Co mam zatem zrobić? Jak mam nawiązywać relacje z innymi? Co mam zrobić, żebym był lubiany?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Błażej Capek
Mgr Błażej Capek

Jak radzić sobie z tymi napadami płaczu?

Witam. (nastolatka ) Od jakiegoś czasu miewam często napady płaczu, bez wyraźnej przyczyny ( są one tak przeraźliwie nasilone że nie potrafię się uspokoić), mam przy tym duszności, ciężko mi się oddycha, kręci mi się w głowie oraz czuje ból... Witam. (nastolatka ) Od jakiegoś czasu miewam często napady płaczu, bez wyraźnej przyczyny ( są one tak przeraźliwie nasilone że nie potrafię się uspokoić), mam przy tym duszności, ciężko mi się oddycha, kręci mi się w głowie oraz czuje ból po lewej stronie w okolicach potylicy . Co mi jest ? Z góry dziękuję za odpowiedz.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak oduczyć się tego nawyku?

Mam 18 lat i około 7-8 miesięcy temu powrócił do mnie nawyk, który miałam już jako dziecko. Dawniej jadąc samochodem miałam odruch kręcenia głową, w taki sposób w jaki gestem pokazuje się np. odmowę. Potrafiłam kilkugodzinną drogę spędzić właśnie na... Mam 18 lat i około 7-8 miesięcy temu powrócił do mnie nawyk, który miałam już jako dziecko. Dawniej jadąc samochodem miałam odruch kręcenia głową, w taki sposób w jaki gestem pokazuje się np. odmowę. Potrafiłam kilkugodzinną drogę spędzić właśnie na takim "kręceniu", oczywiście z przerwami powodowanymi bólem szyi bądź znużeniem. Nie była to jedynie chęć by wykonywać te ruchy, robiłam to automatycznie, z wewnętrznego przymusu. Nawyk ten odzywał się jedynie podczas jazdy, a w dodatku tylko z kimś bliskim: mamą bądź tatą. Około 4 klasy zaczęłam się tego wstydzić i starałam się to powstrzymać. I w taki sposób pozbyłam się kręcenia głową na lata. Jednak kilka miesięcy temu dowiedziałam się czegoś co mocno mną wstrząsnęło i ponownie w tamtym momencie pojawił się mój nawyk. Do tej pory w wielu momentach, jednak jedynie gdy jestem sama (tak jak kiedyś, wstydzę się tego) kręcę głową. Gdy jem, oglądam film, czytam książkę, rozmawiam przez telefon, bardzo często przy zwykłych czynnościach pojawia się stary nawyk. Kręcę głową również w w stresujących momentach, np. gdy zaczyna się dziać coś negatywnego z bliską mi osobą bądź w naszej relacji. Mam wrażenie, że to nie ja kontroluję ten nawyk, lecz to on mnie zmusza do konkretnego działania. Zastanawiam się czy możliwe, że są to tiki nerwowe, może jakaś choroba psychiczna. Staram się podejść do moich podejrzeń z dużym dystansem, ponieważ w porównaniu z lekarzami mam znikomą wiedzę na te tematy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak pozbyć się niechęci i strachu przed dorosłością?

Dzień dobry. Moim problemem jest niechęć i strach przed dorosłością. Teoretycznie w październiku powinnam zacząć studia, ale tak naprawdę to nie chcę. Wiem, że i tak nic z tego, bo nie wyobrażam sobie kiedykolwiek pracowac. Nie mam na to siły.... Dzień dobry. Moim problemem jest niechęć i strach przed dorosłością. Teoretycznie w październiku powinnam zacząć studia, ale tak naprawdę to nie chcę. Wiem, że i tak nic z tego, bo nie wyobrażam sobie kiedykolwiek pracowac. Nie mam na to siły. Dosłownie wszyscy moi rówieśnicy za zrobili bądź robią prawo jazdy. I oni tego chcą, tak z własnej woli. A ja? Nic. Nie interesuje mnie to. Większość z nich również pracuje, szukają sposobów żeby trochę zarobić. Korzystają z życia, spotykają się ze znajomymi. Z kolei mój idealny dzień wygląda tak, że śpię 12h a kolejne 12 leżę i się gapie w sufit. Nie mam ochoty na nic. Nic mi nie sprawia radość, wszystko jest bez celu. Ciężko mi zrozumieć po co ludzie to wszystko robią. Tak bardzo chciałabym, żeby to już był koniec, a to jest niestety dopiero początek. Nie chcę tego życia kontynuować. To jest męka. Każdy dzień jest zupełnie taki sam i wiem że z mojej winy, ale nie potrafię tego zmienić. Nawet nie wyobrażam sobie, że można żyć inaczej. Nie mogę się pogodzić z teraźniejszością. Jestem tak bardzo zmęczona, a przecież kompletnie nic nie robię. Jak to jest spotykać się ze znajomymi i czerpać z tego przyjemność? Jak to jest mieć marzenia i je spełniać? Jest to jest w ogóle czegoś chcieć? Proszę o pomoc, ale nie wiem nawet czego oczekuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

W jaki sposób pozbyć się tej zazdrości?

Witam. Jestem ze swoją kobietą ponad półtora roku. Oboje mamy po 30 lat, znamy się od 15 lat. Czasem gdzieś natrafialismy na siebie az w końcu trafiliśmy na urodzinach jej kuzynki amojej koleżanki. Dzien po urodzinach wyjechała jeszcze za granicę... Witam. Jestem ze swoją kobietą ponad półtora roku. Oboje mamy po 30 lat, znamy się od 15 lat. Czasem gdzieś natrafialismy na siebie az w końcu trafiliśmy na urodzinach jej kuzynki amojej koleżanki. Dzien po urodzinach wyjechała jeszcze za granicę ale cały czas pisaliśmy az w końcu zjechala na stałe po miesiącu. Dodam ze przed tymi urodzinami miała znak zapytania co robic. Zostac w Niemczech czy zjechac do Polski. Rok po byciu razem oświadczyłem jej się. We wrześniu tego roku bierzemy ślub. Mój problem polega na tym ze ma niby przyjaciela( tak o nim mowi a zna g okolo 7 lat) z którym miala kontakt zarówno jak była singielka i podczas dwóch byłych związków ( chociaz wiadomo ze ukrocony). Bardzo często imprezowali razem wraz ze swoja grupą znajomych ale łączył ich rowniez od czasu do czasu przyjacielski seks. W tej chwili odkad jesteśmy razem nie utrzymuja kontaktu, napisza raz na dwa miesiace kilka zdań albo przypadkiem spotkaja się na miescie jak ona jest z koleżankami. Dodam ze moja partnerka to typ gaduly, lubi wyjsc z koleżankami. Nie wiem czy to normalne ale on tak siedzi mi w glowie chociaz wiem ze by mnie nie zdradzila. I tak jak wychodzi z koleżankami to oczywiście sa na koniec klotnie ( nie wiem czy mam gdzieś zakodowane ze moze go spotkac ). Czuje ze jestem chorobliwie zazdrosny ale mnie to juz męczy i nie chcę tak bo to tez bardzo zle wpływa na nasz związek tym bardziej że za 3 miesiace bierzemy ślub. Jeszcze dodam ze na poczatku chciała go na weselu, ja sie nie zgodziłem i powiedziała ze ok, ze rozumie. Teraz upiera się że ma byc na ślubie ale ja się nie chcę na to zgodzic. Jak mam sobie z tym wszystkim poradzic.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Dlaczego dziecko ma tak niski nastrój?

Dzień dobry! Jestem mamą 10 letniej dziewczynki. Od około 3 tygodni płacze. Z reguły jest to wieczorem. Nie potrafi podać mi powodu, mówi że nie wie dlaczego tak się dzieje i że już nie chce tak płakać ale nie potrafi... Dzień dobry! Jestem mamą 10 letniej dziewczynki. Od około 3 tygodni płacze. Z reguły jest to wieczorem. Nie potrafi podać mi powodu, mówi że nie wie dlaczego tak się dzieje i że już nie chce tak płakać ale nie potrafi przestać. Rozmawiam z nią za każdym razem kiedy to się dzieje i nie ma żadnego konkretnego powodu. Mówi że poprostu robi się jej smutno i dlatego płacze. Na pytanie o czym wtedy myśli, odpowiada że nie wie. Niepokoi mnie to bardzo ale mam nadzieje że to tylko hormony zaczynają szaleć. Ogólnie jest bardzo wesołą dziewczynką, ma wiele znajomych, przyjaciółek i jest lubiana w klasie! Bardzo proszę o podpowiedź dlaczego tak się dzieje?
Dotyczy: Hormony Psychologia

Jak radzić sobie z dużą różnicą wieku w związku?

Dzień dobry, jestem w związku z dużą różnica wieku (20) od ok roku. Przez ten czas nachodzilo mnie wiele wątpliwości związanych przedewszystkim z wiekiem, z przemijaniem, lękiem przed zostaniem samej na starość ( jakby można to było przewidzieć). Dochodził jeszcze... Dzień dobry, jestem w związku z dużą różnica wieku (20) od ok roku. Przez ten czas nachodzilo mnie wiele wątpliwości związanych przedewszystkim z wiekiem, z przemijaniem, lękiem przed zostaniem samej na starość ( jakby można to było przewidzieć). Dochodził jeszcze problem początkowego niezrozumienia mojego partnera ze względu na jego niekonkretny i abstrakcyjny sposób komunikacji. Bardzo go jednak lubię i zdecydowałam żeby ciągnąć tę relację bo jest bardzo czułym, refleksyjnym i mądrym człowiekiem i lubie przebywać w jego towarzystwie. Mimo całego zamieszania i niepewności spowodowanej sytuacja( ja nie mam za wiele doświadczeń w związkach natomiast on wiele i córki prawie w moim wieku) cały czas martwiłam się o to co powie rodzina i od samego początku był problem z akceptacją różnicy wieku. Kiedy zdecydowałam się że przedstawię partnera rodzinie spotkałam się z ogromną nieakceptacja i krytyką i stwierdzeniami w stylu "Mam za mało doświadczeń i nie potrafię podjąć racjonalnej decyzji" " on ci do pięt nie dorasta pod względem wykształcenia" dodam że prawdopodobnie jest to efekt pierwszego wrażenia i sposobu komunikacji o którym wspominałam oraz pewnego braku wyczucia, ponieważ mój partner ukończył szkołę medyczną jednak pracuje jako nauczyciel. Pojawiają się takie głosy jak gdyby nie ja to oni by z nim w ogóle nie rozmawiali, że ja to jakoś stabilizuje itd. Prawdą jest że staram się wyjaśnić pewne wypowiedzi podczas rozmowy bo zależy mi żeby choć trochę go poważali. Wychodzę z założenia że każdy ma prawo wyrażać się jak chce ale mimo wszystko nie uniknę oceny środowiska. Partner sądząc po jego działaniach z przeszłości dąży do ciągłego rozwoju jeśli chodzi o pewne cechy i jest świadomy. Chciałabym umieć radzić sobie i nie mieć poczucia zawstydzenia i pewnego ciężaru i odpowiedzialności za jego zaakceptowanie przez innych. Dodam że ma wielu znajomych i nie ma z tej strony żadnego problemu. Bardzo chciałabym nauczyć wie funkcjonować w takiej relacji. Nigdy nie spodziewałam się że będzie tak ciężko pod każdym względem ( oprocz tego że jest to bardzo dobry człowiek i czuje że bardzo mnie wspiera i kocha). Chciałabym znaleźć kogoś na stałe, ten mi pasuje ale jest bardzo dużo problemów wyżej opisanych. ( plus oczywiście proces przezwyciężania poczucia niestandardowej sytuacji związanej z dziećmi w moim wieku itp) Jestem jednak zawzieta ale bardzo cierpię bo z każdej strony są jakieś komentarze i ciosy. Czasem się zastanawiam po co ja tak walczę, ale wychodzę z założenia że skoro jest mi z nim dobrze to wszystko ok. Dodam że moi rodzice nie byli zbyt dobrym wzorcem i są obecnie po rozwodzie. Proszę o komentarz czy warto walczyć o związek który jest tak ciężki i proces docierania się oczywiście też jest ciężki ponieważ ja również przyzwyczajm się do cech tego człowieka. Poza tym jest między nami chemia oraz przyjaźń zamiast pczucia wielkiej fascynacji. Mimo wszystko chciałabym być z nim bo jest mi z nim.dobrze. ponadto pierwszy raz otworzylam sie na bycie z kims blisko i to mi tez przyspaza wiele lęku. Boje się tez że w przyszłości będzie jak mówią osoby z mojej rodziny rozjechanie się z powodu "różnic w poziomie inteligencji" oraz w ogóle rozjazd spowodowany różnica wieku. Proszę o komentarz.

Jak pomóc dziecku po śmierci mamy?

Mój 7 letni wnuczek sika w spodnie ,dwa lata temu zmarła jego mama,chodził do psychologa jest nadpobudliwy.juz było dobrze i znowu to wróciło z dużym nasileniem
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak zwiększyć swoją pewność siebie i być mniej zazdrosny o partnerkę?

Mam 24 lata i jestem mega zazdrosny o przeszłość swojej partnerki. Jest to mój pierwszy związek. Ogólnie mam dziwny problem który zauważyłem ponieważ powtórzył się trzeci raz. Nie umiem sobie poradzić w sytuacjach gdy zakochuje się i widzę ze ta... Mam 24 lata i jestem mega zazdrosny o przeszłość swojej partnerki. Jest to mój pierwszy związek. Ogólnie mam dziwny problem który zauważyłem ponieważ powtórzył się trzeci raz. Nie umiem sobie poradzić w sytuacjach gdy zakochuje się i widzę ze ta osoba tez jest mną zainteresowana i nagle okazuje się ze dana kobieta znajduje sobie kogoś innego raz mojego przyjaciela po jakimś roku druga kobieta chce się ze mną spotykać umawiać mówi o związku a nagle wraca do ex. Po jakimś czasie obie opowiadają mi ze chciał być ze mną. Nie radzę sobie z tym i uciekałem w alkohol i robiłem różne głupoty jak np chciałem pokazać ze nie jestem najgorszy patrzcie jak się bawię tez się komuś podobam wiem ze to głupie ale wtedy nie wiedziałem co robię. Aż przyszła ona moja ówczesna partnerka wszystko układało się super ale nie mogłem się otworzyć bałem się a jak to zrobiłem okazało się ze pisze z innymi i ze oni są lepsi. Nie umiałem sobie z tym poradzić piłem odwalałem akcje typu ze ja przeklinałem po prostu alkohol i nerwy to u mnie tragedia do tego stopnia ze alkohol ścina mnie z nóg i przez to upiłem się na weselu gdzie zrobiłem wstyd sobie i jej. Zacząłem pracować nad sobą i związkiem przeżywałem trudny okres jak smierć bliskiej osoby ale nic mnie nie ruszało jak to ze byłem gorszy od tamtych z którymi pisała za moimi plecami. Wychodzę z tego ale dalej mam napady zazdrość i boje się porównań szczególnie jeśli chodzi o sex mimo ze słyszę od niej ze jest super to nie mogę w to uwierzyć. Raz usłyszałem ze jej były był umięśniony i nie mogę od tej pory ma siebie patrzeć. Walczę z tym ale w chwilach ataku nie mogę sobie z tym poradzić. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło

Jak mam rozumieć moje objawy?

Witam. W ciągu ostatnich miesięcy zauważyłam wiele niepokojących objawów w moim zdrowiu psychicznym oraz znaczne nasilenie się tych z przeszłości. Postaram się opisać mój problem najbardziej szczegółowo, jak tylko potrafię. Odkąd pamiętam towarzyszą mi ataki paniki, w różnych etapach... Witam. W ciągu ostatnich miesięcy zauważyłam wiele niepokojących objawów w moim zdrowiu psychicznym oraz znaczne nasilenie się tych z przeszłości. Postaram się opisać mój problem najbardziej szczegółowo, jak tylko potrafię. Odkąd pamiętam towarzyszą mi ataki paniki, w różnych etapach mojego życia pojawiały się one częściej lub rzadziej, w różnym natężeniu. Nigdy nie uczęszczałam na psychoterapię, jednak przez pewien czas brałam doraźnie przepisaną mi przez lekarza hydroksyzynę. Od jakiegoś czasu oprócz częstszych ataków paniki towarzyszą mi również zupełnie nowe objawy: znaczne obniżenie nastroju, wahania apetytu, problemy ze snem, zmęczenie, częsty płacz - w gorszych momentach zdarzają się również myśli samobójcze oraz autoagresja w formie samookaleczania. Zauważyłam również, że zaczęłam odczuwać także silny lęk przed naprawdę wieloma czynnikami, takimi jak m. in. przebywanie w miejscach publicznych, rozmowa i patrzenie się w oczy drugiej osoby, spotkania towarzyskie, rozmowa przez telefon, składanie zamówienia w restauracji i wiele innych, wywołuje to u mnie zdecydowanie większy dyskomfort i strach niż dotychczas. Od zawsze byłam osobą nieśmiałą i lękliwą, jednak nigdy do tego stopnia co teraz - czasami jest to wręcz lęk nie do pokonania, mimo błahości danej sytuacji. Nie chcę diagnozować się sama, więc byłabym wdzięczna, jeśli jakiś specjalista mógłby choć minimalnie nakierować mnie co się ze mną dzieje, abym mogła lepiej zrozumieć siebie. Oczywiście mam w planach również udać się w przyszłości na konsultację psychologiczną, jednak na ten moment nie mam takiej możliwości. Będę zatem wdzięczna za każdą pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy takie zachowanie po porodzie jest normalne?

Witam. Moja siostra jest po cc 9 dni temu. Dziwnie sie zachowuje. Zawsze byla raczej spokojna i malo wygadana. Teraz jest pełna energii robi wiele rzeczy na raz. Mnóstwo mówi,ciągle rozmawia przez telefon. Dostała jakiegoś "słowotoku " . Twierdzi że... Witam. Moja siostra jest po cc 9 dni temu. Dziwnie sie zachowuje. Zawsze byla raczej spokojna i malo wygadana. Teraz jest pełna energii robi wiele rzeczy na raz. Mnóstwo mówi,ciągle rozmawia przez telefon. Dostała jakiegoś "słowotoku " . Twierdzi że wie najlepiej i nie liczy się ze zdaniem innych osób. Ma też dziwne manie. Mówi że nigdy taka nie była ale dostała dar od Boga i że już będzie taka otwarta i komunikatywna. Ciągle kogoś poucza, nie widzi niczego złego w swoim zachowaniu. Potrzebuje też mało snu i rozpiera ją energia. Często niestety też zapomina o małej, bo ma wiele innych rzeczy na głowie. Ponadto ma wiele pomysłów i ciągle zmienia zdanie. Co robić gdzie szukać pomocy?czy potrzebna pomoc specjalisty czy to przejdzie samo ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Dotyczy: Psychologia Poród

Jak poradzić sobie z wątpliwościami odnośnie związku?

Jestem ze swoim partnerem rok. Bardzo go kocham ale teraz przechodzę wewnętrzny kryzys nie wiem czego chce. Podczas naszego związku mój chłopak ukrywał przede mną folder z gołymi dziewczynami , zdjęciami moich koleżanek , wiele zdjęć , ss z instagrama... Jestem ze swoim partnerem rok. Bardzo go kocham ale teraz przechodzę wewnętrzny kryzys nie wiem czego chce. Podczas naszego związku mój chłopak ukrywał przede mną folder z gołymi dziewczynami , zdjęciami moich koleżanek , wiele zdjęć , ss z instagrama gdy widać jakieś dziewczynie dupe , cycki. Zmieniał telefon i nie usunął tego ,dopiero jak to odkryłam. Trzymał to w ukrytych folderach na telefonie. Serce mi sie złamało , bardzo dużo przepłakałam bo czułam się oszukana. Tym bardziej , że zapewniał mnie , że nie ma żadnych tajemnic. Sytułacja wystąpia w styczniu ale ja nadal nie mogę o tym zapomnieć i mimo wszystko ze partner się bardzo stara , to czasami przychodzi mi to do myśli. Nie wiem czy dobrze zrobiłam , wybaczając mu to. Ponownie mamy kryzys ciagle się kłócimy. Wracam do wszystkich jego błędów. Z jednej strony chce z nim być a z drugiem nie. Kocham go i choć bym chciała odejsc nie potrafię
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Błażej Capek
Mgr Błażej Capek
Patronaty