Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak poradzić sobie z osobą, która choruje na depresję?

Witam , mam pytanie jak sobie poradzić z facetem który choruje na depresje?. Dodam że jest to mój narzeczony i ojciec dwojki naszych małych dzieci które wychowuje praktycznie sama . W zasadzie to od lutego tego roku jest w... Witam , mam pytanie jak sobie poradzić z facetem który choruje na depresje?. Dodam że jest to mój narzeczony i ojciec dwojki naszych małych dzieci które wychowuje praktycznie sama . W zasadzie to od lutego tego roku jest w słabej kondycji , ale dopiero w lipcu był u lekarza który stwierdził że mój narzeczony choruje na depresje właśnie i zapisał leki . Pierwsze opakowanie nie pomagało i musieliśmy zmienić lek , który ciezko mu brac bo jest już sfrustrowany że leki mu nie pomogą tylko on sam musi sobie z tym poradzić . Wszystko jest na mojej głowie , przy dzieciach dosłownie nic nie chce robić a moja frustracja z dnia na dzień jest coraz większa i przez to się najwiecej kłócimy . Jestem na niego zła że przy dzieciach nie chce nic robić .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Dlaczego mam te trzęsienia rąk w euforii?

Chciałabym prosić o odpowiedz do jakiego specjalisty mam się zgłosić z objawami takimi jak: jąkanie (nigdy się nie jąkałam), coraz mniej wyraźna mowa, trzęsienie się w momencie euforii, ekscytacji czy nerwów, trzęsienie rąk w momencie gdy muszę coś przy kimś... Chciałabym prosić o odpowiedz do jakiego specjalisty mam się zgłosić z objawami takimi jak: jąkanie (nigdy się nie jąkałam), coraz mniej wyraźna mowa, trzęsienie się w momencie euforii, ekscytacji czy nerwów, trzęsienie rąk w momencie gdy muszę coś przy kimś zjeść ( nie dotyczy bliskich osób). Mam wrażenie że chodze ciągle spięta. Mam 26 lat, zmiany te występują u mnie od około 2 lat, jąkanie nastąpiło w momencie zmiany pracy, która lubię ale jest stresujaca, zauważyłam tez iż mówię mniej wyraźnie, nigdy nie miałam z tym problemu. Czasami nie jestem w stanie napić się przy kimś z kubka bo czuje ze bede się trzęsła. W bliskiej rodzinie tj. rodzice,dziadkowie miałam przypadki raka, udaru, stwardnienia rozsianego. Proszę o odpowiedz do jakiego specjalisty się udać. Powyższe objawy występują u mnie coraz częściej, są na porządku dziennym. Jakie badania wykonać?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy moje samopoczucie może mieć podłoże endokrynologiczne?

Dzień dobry, jestem Aleks i mam 25 lat. Od dłuższego czasu leczę się na depresję (leczenie farmakologiczne). Niestety efekty tego leczenia są dość słabe. Moje dolegliwości natury psychicznej pojawiły się gdy zacząłem dojrzewać i w zasadzie trwają do teraz. Lekarz... Dzień dobry, jestem Aleks i mam 25 lat. Od dłuższego czasu leczę się na depresję (leczenie farmakologiczne). Niestety efekty tego leczenia są dość słabe. Moje dolegliwości natury psychicznej pojawiły się gdy zacząłem dojrzewać i w zasadzie trwają do teraz. Lekarz psychiatra zasugerował, że warto sprawdzić jak sytuacja wygląda po kątem endokrynologicznym, szczególnie ze względu na słabą odpowiedź na farmakoterapię jak i moment kiedy moje problemy zaczęły się pojawiać. Moje objawy obejmują: - obniżony nastrój, - apatię i brak motywacji, - brak siły fizycznej, - długi okres regeneracji po podjętym wysiłku, - wolno gojące się rany, - senność, - kłopoty z koncentracją i pamięcią, - zaburzenia libido i erekcji, - nerwowość, - płytki i mało wydajny sen. Wyniki badań: Krzywa glukozy (na czczo, po 1 godzinie, po 2 godzinach): 89,6mg/dl, 125,5mg/dl, 95,7mg/dl Krzywa insuliny (na czczo, po 1 godzinie, po 2 godzinach): 10,8uIU/ml, 101uIU/ml, 44,2uIU/ml FSH: 4mIU/ml LH: 6,2mIU/ml Progesteron: 0,55ng/ml Prolaktyna: 12,8ng/ml DHEA-SO4: 163ug/dl Testosteron: 312ng/dl Kortyzol: 23,9ug/dl Estradiol: 18,6pg/ml Testosteron wolny: 15,16pg/ml Czy moje samopoczucie może mieć (w pełni lub po części) podłoże endokrynologiczne? Jeżeli tak, jakie są możliwości leczenia?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Dlaczego towarzyszą mi skrajne emocje?

Witam. Mam pytanie do skrajnych emocji i reakcji. Czy emocje jakie nam towarzyszą przy pierwszej miłości, pierwszy zwycięstwie, pierwszym zerwaniu, pierwszej zdradzie kiedyś się powtórzą z taką samą siłą? Czy te emocje i nasza reakcja jest jakby "sufitem" do jakiego... Witam. Mam pytanie do skrajnych emocji i reakcji. Czy emocje jakie nam towarzyszą przy pierwszej miłości, pierwszy zwycięstwie, pierwszym zerwaniu, pierwszej zdradzie kiedyś się powtórzą z taką samą siłą? Czy te emocje i nasza reakcja jest jakby "sufitem" do jakiego możemy dojść? Przyznam, że chodzi właśnie o zerwanie. Było tam mnóstwo skrajnych czynników, bo i poczucie zdrady, pierwsze zerwanie, pierwszy związek. Czy moje zachowanie tamtego dnia jest maksimum jakie mogę osiągnąć i kolejne takie sytuacje będą miały już mniejszą intensywność?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak oswajać dziecko z obcymi?

Witam, moja aktualnie 9 miesięczna córka w zasadzie od kiedy tylko zaczęła interesować się otaczającymi ją ludźmi jest w stosunku do nich bardzo nieufna. Wizyty dziadków to zawsze dla mnie stres, bo córeczka tylko nieufnie się im przygląda, nie odpowiada... Witam, moja aktualnie 9 miesięczna córka w zasadzie od kiedy tylko zaczęła interesować się otaczającymi ją ludźmi jest w stosunku do nich bardzo nieufna. Wizyty dziadków to zawsze dla mnie stres, bo córeczka tylko nieufnie się im przygląda, nie odpowiada uśmiechami na ich uśmiechy, nie chce się z nimi bawić. Wiem, że istnieje lęk separacyjny i córeczka na pewno już go odczuwa, ale czy to że nigdy nie odpowiadała uśmiechami na uśmiechy innych, czy czuły ton głosu, może wskazywać na jakieś kłopoty z relacjami społecznymi? Czy powinnam zacząć ją bardziej oswajać z obcymi i w jaki sposób to robić, żeby nie czuła się nieswojo? Dodam,że sytuacja wygląda zupełnie inaczej kiedy córka jest tylko ze mną lub tatą, wtedy jest radosna i pewna siebie i otoczenia - pojawia się ktoś inny (obcy) i wtedy potrzebuje sporo czasu żeby się oswoić. Córeczka lubi również dzieci, kiedy tylko je widzi od razu by je wyściskała.
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Jak leczyć takie objawy nerwicy?

Dzień dobry, mam 22 lata i od kilku miesięcy problemy z ciśnieniem i drżeniem rąk. Lekarz sugeruje nerwicę. Na przestrzeni ostatnich lat dwóch lekarzy (i psycholog przy okazji testów predyspozycji zawodowych daawno temu) twierdziło, że prawdopodobnie mam nerwicę.... Dzień dobry, mam 22 lata i od kilku miesięcy problemy z ciśnieniem i drżeniem rąk. Lekarz sugeruje nerwicę. Na przestrzeni ostatnich lat dwóch lekarzy (i psycholog przy okazji testów predyspozycji zawodowych daawno temu) twierdziło, że prawdopodobnie mam nerwicę. Nigdy jednak nie usłyszałem skąd takie podejrzenie ani nie byłem pokierowany dalej. Zastanawiam się czy jest sens odwiedzić psychologa jeżeli domniemana nerwica daje mi już objawy fizyczne. Czuję się w porządku i nie czuję potrzeby jakiejkolwiek pomocy. Nawet nie wiem co miałbym psychologowi powiedzieć, bo nie widzę u siebie tej nerwicy. Co państwo sądzą na ten temat? Czy w takiej sytuacji opłaca się w ogóle udać do psychologa?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może być przyczyną tych negatywnych odczuć?

Dzień dobry. Od kiedy sięgam pamięcią dręczą mnie negatywne odczucia tuż po orgazmie. Od razu po jego zakończeniu czuję nieznośny wstyd, wyrzuty sumienia i smutek, ale dominuje zawstydzenie. Przez kilka lub kilkanaście minut jestem całkowicie przybity. Niezależnie od tego, czy... Dzień dobry. Od kiedy sięgam pamięcią dręczą mnie negatywne odczucia tuż po orgazmie. Od razu po jego zakończeniu czuję nieznośny wstyd, wyrzuty sumienia i smutek, ale dominuje zawstydzenie. Przez kilka lub kilkanaście minut jestem całkowicie przybity. Niezależnie od tego, czy samemu się masturbuję, czy uprawiam seks z moim chłopakiem — emocje po skończeniu są takie same. Przez cały stosunek czuję się dobrze, a orgazm jest niezwykle przyjemny, lecz tuż po nim czuję się fatalnie. W trakcie codziennych interakcji z partnerem nie dokucza mi żadne uczucie wstydu. Nie wiem, czy to istotne w tym temacie, ale dodam, że od dwóch lat biorę Asertin na depresję i zaburzenia lękowe, które zostały mi zdiagnozowane. A moje pytanie brzmi: co może być przyczyną tych negatywnych odczuć i jak mogę je złagodzić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak poradzić sobie z przeszłością i molestowaniem?

Miałam kilka nieprzyjemnych seksualnych doświadczeń w przeszłości. Molestowanie, wykorzystywanie seksualne przez partnera. Teraz mam wspaniałego chłopaka, z którym planujemy przyszłość, ale nie potrafię przełamać się do seksu. Boję się, że znów zostanę wykorzystana, że stanę się ciałem. Chłopak... Miałam kilka nieprzyjemnych seksualnych doświadczeń w przeszłości. Molestowanie, wykorzystywanie seksualne przez partnera. Teraz mam wspaniałego chłopaka, z którym planujemy przyszłość, ale nie potrafię przełamać się do seksu. Boję się, że znów zostanę wykorzystana, że stanę się ciałem. Chłopak cierpliwie czeka, rozumie, ale ta sprawa nie daje mi spokoju. Chcę coś z tym zrobić. Chodzę na terapię, aczkolwiek ten temat został zaniechany przez terapeutkę. Co mogę zrobić, w jaki sposób się przełamać? Bardzo kocham swojego chłopaka, czasami chciałabym się otworzyć i zainicjować sytuację erotyczną, aczkolwiek strach przed tym, co się wydarzyło, wraca bardzo szybko.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

W jaki sposób powinienem porozmawiać ze swoją żoną?

Moja żona rok temu wdała się w romans z kolegą z pracy. Romans ten trwał kilka miesięcy aż żona w końcu sama mi się do tego przyznała w październiku 2020r. Niestety po ujawnieniu się nie zaprzestała kontaktów w tym panem.... Moja żona rok temu wdała się w romans z kolegą z pracy. Romans ten trwał kilka miesięcy aż żona w końcu sama mi się do tego przyznała w październiku 2020r. Niestety po ujawnieniu się nie zaprzestała kontaktów w tym panem. Przypuszczam, że już ze sobą nie sypiali ale dalej utrzymywali kontakt prywatny, nie związany ze sprawami zawodowymi. Prosiłem ją wielokrotnie aby zakończyła tą znajomość. Próbowałem ratować małżeństwo bo mamy wspaniałego syna w wieku 5 lat. Żona jednak nie słuchała moich próśb i błagań. Później jeszcze kilkukrotnie przyłapałem ją na tym, że utrzymują kontakt i dalej się spotykają. W lipcu 2021 żona wyjechała na 4 miesiące na szkolenie. Do domu przyjeżdża raz na półtora miesiąca. Ja podjąłem decyzję, że jeśli do jej wyjazdu (czyli do końca czerwca) nie podejmiemy żadnych wiążących decyzji co do przyszłości i ratowania naszego małżeństwa to ja biorę sprawy w swoje ręce i złożę pozew o rozwód. Poinformowałem ją o tym w lipcu kiedy ona była już na szkoleniu. Próbowałem jeszcze rozmawiać i szukać ostatniej szansy. Jedyne co słyszałem w odpowiedzi to "rób co chcesz tylko daj mi spokój". Wynająłem więc prawnika, przygotowałem pozew, z żoną dokonałem rozdzielności majątkowej i podziału majątku, ujawniłem się z moimi problemami i planami rodzinie oraz wszystkim znajomym. Wszyscy w koło już wiedzą że się rozwodzę. Również dziecko zacząłem delikatnie uświadamiać, że mama i tata już się nie kochają i że się rozstają. Kiedy miałem w sierpniu złożyć ten pozew żona poprosiła bym się wstrzymał do jej powrotu bo ona wcześniej nie będzie w stanie stawić się na rozprawie. Zgodziłem się na to i wstrzymałem się z pozwem do jej powrotu (czyli do połowy listopada). Ostatnim etapem zmian jest fakt, że zacząłem się spotykać z kimś innym. Przyznałem się do tego żonie ponieważ nie chciałem aby dowiedziała się od osób postronnych. I od tego momentu pojawił się problem a mianowicie żona zmieniła swoje zachowanie o 180 stopni. Błaga mnie o zgodę na powrót, chce ratować małżeństwo, chcę iść na terapię. Przeprasza za swoje czyny i co najgorsze - stosuje szantaż emocjonalny twierdząc, że jeśli odejdę to jej życie straci sens. Daje mi wprost do zrozumienia, że popełni samobójstwo. A że nie żartuje to może świadczyć fakt, że jest obecnie w domu na ostatniej przepustce i wczoraj, gdy była pod wpływem alkoholu, podczas kłótni wyrwałem jej z dłoni garść pigułek nasennych. Grozi też że w drodze powrotnej z przepustki rozbije się gdzieś samochodem. Jest mi przykro patrząc na nią i jej fatalny stan psychiczny ale nic już do niej nie czuję. Próbowałem wielokrotnie ratować małżeństwo, w końcu pogodziłem się z faktem że to koniec i wziąłem sprawy w swoje ręce a żona dopiero teraz kiedy dowiedziała się że z kimś się spotykam, postanowiła zawalczyć o to małżeństwo. Niestety jest już za późno tylko ja nie mam kompletnie pojęcia co robić. Nie mogę się zgodzić na to czego ona chce bo będę w tym związku nieszczęśliwy. Nigdy nie odzyskam do niej zaufania (dalej pracuje razem z tym panem) i nie potrafię zapomnieć o tym co mi zrobiła. Nie mam zamiaru też robić za jej terapeutę. Zacząłem układać sobie życie na nowo i jest mi z tym bardzo dobrze. Czuję że odzyskałem kontrolę nas swoim życiem i nie zmienię tego ale nie wiem już jak z żoną rozmawiać by ona nie wyrządziła sobie krzywdy. Będę chciał porozmawiać z jej rodzicami bo ona na pewno potrzebuje wsparcia. Ze szkolenia wraca za 2 tygodnia a ja w tym czasie wyprowadzam się z domu. Wróci do pustego mieszkania i boję się o to jak zareaguje :-/
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Czy takie dolegliwości mogą mieć związek z nerwicą?

Witam, mój problem polega na tym, że od dobrych kilku lat zmagam się z nerwicą, depresją i atakami paniki co chwila nowe dolegliwości już powoli mam tego dość. Aktualnie mam silne powidoki od źródeł światła wystarczy ze przez sekundę... Witam, mój problem polega na tym, że od dobrych kilku lat zmagam się z nerwicą, depresją i atakami paniki co chwila nowe dolegliwości już powoli mam tego dość. Aktualnie mam silne powidoki od źródeł światła wystarczy ze przez sekundę spojrzę w lampe i przez jakiś czas widze niebieska plamę, uniemożliwia mi to w pewnym stopniu prowadzenie auta bo wtedy co chwila jestem narażony na silne światło z innych samochodów wtedy co chwila widze niebiesko-fioletowe plamy do tego wszystkiego doszedł śnieg optyczny, męty i szum w uszach bardzo uciążliwy gdy idę spać, a jak już zasne to męczą mnie koszmary i paraliże senne. Dwa raz już byłem u okulisty miałem badane dno oka oraz test rozpoznawania barw, okulistka mówiła ze siatkówki oczu i nerw wzrokowy w stanie idealnym. rezonans mózgu 3 lata temu wynik był idealny nawet nie było żadnych zwężeń żył itp. Wyniki krwi również w normie. Nie mam pojęcia gdzie szukać rozwiązania. Psycholog i psychiatra uspokajają, że to typowe dla moich zaburzeń, jednak nie potrafię w to uwierzyć. Boje się, że przez te 3 lata mógł utworzyć się jakiś guz czy inne demienilizacje, jest to możliwe ? Czy jednak mogę to przypisać nerwicy ? Żyje w ciągłym strachu. Proszę o radę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak wygląda bezpieczne odstawianie tego leku?

Witam Od siedmiu dni przyjmuje lorafen 1mg w dawce pół tabletki na dobę. Dodatkowo przyjmuje też setaloft i trittico również od 7 dni.Jak długo mogę przyjmować lorafen bez ryzyka uzależnienia.Jak wygląda bezpieczne odstawianie tego leku po krótkotrwałym leczeniu?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Jak poprawić koncentrację u 7-latka?

Dzień dobry. Mam problem z 7latkiem. Syn ma problemy z koncentracją. W szkole nie umie utrzymać porzadku na ławce. Wszystko gubi, zapomina. Nie wie co było na lekcjach bo zdążył zapomnieć. Codzienna poranna rutyna sprawia mu problemy. Są kłótnie o... Dzień dobry. Mam problem z 7latkiem. Syn ma problemy z koncentracją. W szkole nie umie utrzymać porzadku na ławce. Wszystko gubi, zapomina. Nie wie co było na lekcjach bo zdążył zapomnieć. Codzienna poranna rutyna sprawia mu problemy. Są kłótnie o mycie zębów, ubieranie. Każdą z tych czynności robi bardzo wolno i trzema mu powtarzać w trakcie kilka razy co ma robić.. Bo szybko się rozkojarza, myśli kompletnie o czymś inny. Od dwóch lat poranki wyglądają tak samo. Syn się budzi albo ja go budze i mówię że ma zjeść umyć zęby i się ubrać bo idziemy do szkoły. I niestety codziennie są nerwy i kłótnie bo mimo moich próśb nie może się na tym skupić. O ile wcześniej chodził do przedszkola nie było to tak problematyczne. Natomiast teraz gdy do szkoły ma na 8.00 ciężko się nam wyrobić. W dodatku staje się teraz bardzo nerwowy i nie słucha się. Na każdą moja prośba reaguje krzykiem i różnymi wymówkami. Staram się zachęcać jak tylko mogę do robienia codziennych czynnosci. Ale kończy mi się cierpliwość. Rozmowy nie przynoszą żadnego efektu. Nie wiem czy to taki wiek i mu przejdzie czy mam zasięgnąć porady specjalisty. Wiem że jest jeszcze mały i bujanie w obłokocha nie jest czymś złym. Ale zaczęła się szkoła i coraz więcej obowiązków. Nie wiem czy to ka przesadzam czy faktycznie mamy jakiś problem.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jaką formę terapii depresji rozpocząć?

Mam objawy depresji (mam też sporo innych dolegliwości, psychicznych i somatycznych, np. duszności, lęki, osłabienie) i od ok. 2 lat całe dnie praktycznie spędzam w łóżku, wychodzę z pokoju tylko do łazienki i czasem zrobić sobie herbatę. Nie potrafię... Mam objawy depresji (mam też sporo innych dolegliwości, psychicznych i somatycznych, np. duszności, lęki, osłabienie) i od ok. 2 lat całe dnie praktycznie spędzam w łóżku, wychodzę z pokoju tylko do łazienki i czasem zrobić sobie herbatę. Nie potrafię tego zmienić, bo nawet jak postanowię wychodzić na spacery, to maksymalnie na dwóch się kończy, ponieważ nie umiem być regularna. A obecnie dodatkowo demotywuje mnie mocniejsze osłabienie niż zazwyczaj - gdy chodzę albo stoję bardzo szybko się męczę, czuję się mocno ociężała i boli mnie dolna część pleców. Dlatego teraz już w ogóle nie wychodzę z domu, bo boję się co się może stać i jak się mogę czuć. Jakie są konsekwencje braku ruchu? Może gdy je poznam, to mnie to zmotywuje do rozpoczęcia regularnych spacerów. I czy w moim stanie to bezpieczne po prostu zacząć chodzić? Jak powinnam się do tego zabrać, by jak najmniej ucierpieć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak radzić sobie z tymi objawami depresji?

Dzień dobry, mam 23 lata. Od czasu covid i kwarantanny, sporo czasu spędzam pracując z domu, w tym czasie mój stan psychiczny niestety pogorszył się - czasami mam drobne objawy depresji, gorszego samopoczucia. Miałem też napady lękowe, szybkie bicie... Dzień dobry, mam 23 lata. Od czasu covid i kwarantanny, sporo czasu spędzam pracując z domu, w tym czasie mój stan psychiczny niestety pogorszył się - czasami mam drobne objawy depresji, gorszego samopoczucia. Miałem też napady lękowe, szybkie bicie serca, uczucie mdlenia, bo z nerwów myślałem że coś się ze mną dzieje i jestem poważnie chory. Odwiedziłem nawet gabinet kardiologa, wszelkie badania pokazały, że serce pracuje wręcz książkowo, stąd wykluczyłem moje główne obawy. Nie mniej czasem mam coś w rodzaju dyskomfortu, jakbym po lewej stronie przełyku miał nitkę która dociera aż do lewej części sutka, mam takie dziwne wrażenie łaskotania właśnie lewego sutka. Dzisiaj, mając trochę na głowie (myślę że to stres), miałem wrażenie jakby ktoś ścisnął mi mięśnie pod sutkiem, było to takie paraliżujące, jakby ktoś wbijał tam igłę. Bardzo proszę o informację, czy jest się czego obawiać, czy może to świadczyć o jakiegoś rodzaju chorobie, czy raczej to nerwobóle. Dodam, że od ok. miesiąca z tyłu głowy (w wgłębieniu miedzy uchem a tyłem głowy) miewam powiększony guz (węzły chłonne), gdzie generalnie nie jestem przeziębiony, ale często czuje się zmęczony. Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Jak leczyć te objawy nerwicy u 27-latka?

Dobry Wieczór Od kilku lat borykam się z nerwicą, odkąd moja babcia miała udar. Nie raz było słabo, jednak pomagała mi w tym moja rodzina, gdy miałem ataki brałem leki, ataki ustały, więc "odrzucałem" je w kąt. Bardzo... Dobry Wieczór Od kilku lat borykam się z nerwicą, odkąd moja babcia miała udar. Nie raz było słabo, jednak pomagała mi w tym moja rodzina, gdy miałem ataki brałem leki, ataki ustały, więc "odrzucałem" je w kąt. Bardzo pomógł mi w tym jeden serial. Jednak zaczęła się pandemia, mój zakład został zamknięty, a ja zostałem zamknięty w domu przez parę miesięcy, zero kontaktu wzrokowego z znajomymi. Od tego momentu zaczęły mnie borykać straszne myśli typu "złam sobie kark" jednak tłumaczyłem sobie to zmęczeniem. Miesiąc temu uderzyło mnie to z czym zmagam się najbardziej...dziwne myśli, ataki paniki, uczucie gorąca, biegunki, stałem się agresywniejszy. Staram się zapominać, pracować jak najczęściej, częściej się uśmiecham, staram się być milszy dla ludzi, jednak to wraca, mam dziwny lęk przed ludźmi chociaż normalnie z nimi rozmawiam, i nie wstydzę się tego...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Jak poradzić sobie z takim syndromem?

Leczę się psychiatrycznie od 4 miesięcy,biorę bonogren 25mg,uczęszczam też na terapię uzależnień AA 2 razy w tygodniu plus raz w tygodniu terapia indywidualnie,nie piję 5 miesięcy a nadal mam syndrom Otella choć trochę rzadziej są te manie i urojenia co... Leczę się psychiatrycznie od 4 miesięcy,biorę bonogren 25mg,uczęszczam też na terapię uzależnień AA 2 razy w tygodniu plus raz w tygodniu terapia indywidualnie,nie piję 5 miesięcy a nadal mam syndrom Otella choć trochę rzadziej są te manie i urojenia co mogę jeszcze zrobić,aby łatwiej żyć i nie krzywdzić męża.Czy kiedykolwiek się od tego uwolnię?dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy powinnam jak najszybciej udać się z tym do lekarza?

Mam 25 lat i od kilku lat sporadycznie (raz na kilka miesięcy) łapała mnie kolka/skurcz przypominający wbijanie igły. Ostatnio bardziej się stresuję i kłucie zdarza się coraz częściej, tzn kilka razy w tygodniu. Trwa zazwyczaj kilka sekund, ale jest bardzo... Mam 25 lat i od kilku lat sporadycznie (raz na kilka miesięcy) łapała mnie kolka/skurcz przypominający wbijanie igły. Ostatnio bardziej się stresuję i kłucie zdarza się coraz częściej, tzn kilka razy w tygodniu. Trwa zazwyczaj kilka sekund, ale jest bardzo bolesne i czasami się go obawiam. Ostatnio zauważyłam, że skóra w miejscu kłucia była zaczerwieniona. Co to może być? Czy powinnam jak najszybciej udać się z tym do lekarza, bo może zagrażać mojemu życiu, a może raczej to reakcja organizmu na stres?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy istnieją sposoby, które pomogą mi uporać się z tym problemem?

Witam, od ponad 5 lat mam problem z myśleniem, zapamiętywaniem i funkcjonowaniem związanym z głową. Nieraz czuje się dobrze, ale zazwyczaj łapie mnie otępienie i nic nie mogę zapamiętać, zawieszam się, zapominam o wszystkich czynnościach i o tym co robię.... Witam, od ponad 5 lat mam problem z myśleniem, zapamiętywaniem i funkcjonowaniem związanym z głową. Nieraz czuje się dobrze, ale zazwyczaj łapie mnie otępienie i nic nie mogę zapamiętać, zawieszam się, zapominam o wszystkich czynnościach i o tym co robię. Wtedy czuję napięcie w głowie, którego nie potrafię określić, ale im gorzej się czuję tym bardziej dzwoni mi w uszach. Gdy dobrze się czuję to nie ziewam, ale kiedy zaczynam się czuć ciężko na głowie i łapie mnie otępienie to ziewam raz za razem ale tak jakby brakowało mi powietrza. Na dworzu zawsze jest trochę lepiej niż w pomieszczeniu, a tym bardziej przy zamkniętych oknach bez przewiewu. Byłem u wielu lekarzy, w tym neurolog, otolaryngolog, kardiolog. Miałem robiony rezonans i nie widać problemu, ale neurolog przepisał mi lucetam 1,2g i zauważyłem lekką poprawę, bo nie łapało mnie mocne otępienie, tylko lekkie że mogłem myśleć w miarę normalnie, ale po dwóch dniach od stosowania zacząłem gorzej widzieć, a trzeciego dnia rano nie mogłem nic przeczytać, a na wieczór widziałem jedynie rozmazaną plamę przez którą nic nie widziałem, ale wiedziałem że to od tabletek i nie jechałem do szpitala tylko przestałem je brać i następnego dnia rano zaczynałem widzieć normalnie, ale ustało dopiero po kolejnym dniu. Biorę też tabletki od serca nebivolol bo serce mi potrafi przyspieszać i robi mi się słabo, ale tabletki pomagają. Nigdy nie brałem żadnych narkotyków, zawsze prowadziłem zdrowy tryb życia i dużo biegałem, ale od kiedy dopadły mnie te problemy z głową to musiałem powoli ograniczać wysiłek, bo robiło mi się coraz słabiej jakby z niedotlenienia i coraz częściej bolała mnie głowa i miałem zawroty. Tabletki przeciwbólowe takie jak ketonal czy ibuprom jedynie przyćmiewały ból. Przez 5 lat niczego się nie dowiedziałem o tym problemie, a jedyne co lekarze potrafili mi powiedzieć to że nie chce mi się pracować i szukam choroby. Zawsze byłem bardzo energiczny, a teraz zachowuje się jak przed śmiercią. Z pracy też musiałem zrezygnować, bo coraz częściej nie wiedziałem co robię i się zawieszałem. Nie da się z tym żyć normalnie i proszę o pomoc co to może być i czy są leki lub jakieś inne leczenie które może mi pomóc uporać się z tym problemem, bo nawet w szpitalu powiedzieli że się nie kwalifikuje do przyjęcia z tymi problemami i nie myślę wracać do tego pseudo szpitala. Zaburzeń psychicznych też nie mam, ale przez ten problem i odpowiedzi lekarzy jestem bezsilny. Wizyta u neurologa dopiero za pół roku, a problem coraz bardziej się nasila. Bardzo dziękuję za każdą informację i pomoc, pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to jest powód do zmartwień?

Witam Od końca sierpnia obsesyjnie martwię się o swoje zdrowie. Zacząłem wmawiać sobie jaskrę i przez lęk przed nią niejednokrotnie nie potrafiłem zasnąć czy przez strach nie potrafiłem uczyć się do sprawdzianów. Specjalista stwierdził, że jestem zdrowy. Cała ta sytuacja... Witam Od końca sierpnia obsesyjnie martwię się o swoje zdrowie. Zacząłem wmawiać sobie jaskrę i przez lęk przed nią niejednokrotnie nie potrafiłem zasnąć czy przez strach nie potrafiłem uczyć się do sprawdzianów. Specjalista stwierdził, że jestem zdrowy. Cała ta sytuacja trwała mniej więcej miesiąc. Utwierdzony w przekonaniu, iż moje oczy są zdrowe zacząłem mieć nieukładowe zawroty głowy (a przynajmniej tak mi się wydaję, gdyż definicja pasuję do tego, co odczuwam). Zacząłem szukać w internecie przyczyny tego i tak natknąłem się na stwardnienie rozsiane a później na stwardnienie zanikowe boczne. Mniej więcej od tamtej pory odczuwam słabość prawej strony organizmu. Moja prawa noga męczy się szybciej niż lewa i jakoś inaczej ją odczuwam w porównaniu do lewej. Podobnie jest z prawą ręką. Również prawa powieka jest jakaś cięższa. Miewam również wrażenie ukucia szpilek w moją skórę jednak wiem, że może być to spowodowane przewlekłym lękiem. Mam podejrzenie skoliozy i mój prawy bark jest pochylony do przodu. Do wizyty lekarskiej został tydzień a ja nie jestem w stanie normalnie funkcjonować w obawie przed kalectwem do końca życia lub przedwczesną śmiercią. Czy mój mózg był w stanie to sobie wszystko wmówić lub nasilić objawy choroby, która wcale nie musi być tak poważna? Czy jest się czym martwić? Proszę o szybką odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak poradzić sobie z takim natłokiem myśli?

Witam, pisze tutaj bo naprawdę nie wiem jak sobie poradzić. 10 lat temu po ciężkim rozstaniu zaczęły się u mnie objawy przypominające ZOK. Po 5 latach duszenia w S nie wszystkiego zaczęłam się leczyc. Na początku terapia dynamiczna, później leczenie... Witam, pisze tutaj bo naprawdę nie wiem jak sobie poradzić. 10 lat temu po ciężkim rozstaniu zaczęły się u mnie objawy przypominające ZOK. Po 5 latach duszenia w S nie wszystkiego zaczęłam się leczyc. Na początku terapia dynamiczna, później leczenie szpitalne. Później miałam rok przerwy w leczeniu. Od sierpnia ubiegłego roku bylam w terapii poznawczo-behawioralnej. Jestem również pod kontrolą psychiatry. Była mowa dalej o zok i depresji. Przez ostatnie miesiące czułam się gorzej i przez ostatnie 2,5 miesiąca byłam w szpitalu. Leki były zmienione, wyszłam z diagnoza zaburzeń depresyjnych nawracających. Jestem umówiona już na kontrolę do psychiatry i będę teraz zaczynać terapię na NFZ, jednak wizyta u psychologa będzie dopiero w połowie listopada. natomiast mam problem z tym co dzieje się teraz. Mam bardzo duży natłok myśli, problem w skupieniu się. Rozważam i analizuje proste czynności, nie mogę się zmobilizować do włączenia prania i posprzątania mieszkania. Zastanawiam się ciągle czy myślę w sposób normalny. To moje zastanawianie nakręciło się do tego stopnia że nigdy nie jestem pewna czy myślę w sposób "zdrowy" "normalny". Okresowo miałam myśli samobójcze ale tak naprawdę mam silną wolę życia dalej. Tylko mam ciągle problem z teraźniejszością. Wiem, że kluczowa jest tutaj terapia. Naprawdę nie wiem jak sobie pomóc w obecnej chwili. To rozwazanie czy myślę w sposób normalny mnie po prostu dobija. Do tego czuje ciągły niepokój, który też dotyczy tego że może to co robię, to jak się zachowuje nie jest normalne. Zastanawiam się czy pojmuje świat tak jak to widzą inni ludzie czy może coś jest u mnie nie tak. Miałam problem nawet z napisaniem tej wiadomości, ale może coś uda się wywnioskować. Jak sobie pomóc na tą chwilę? Czy konsultować się telefonicznie ze swoim lekarzem? Czy udac się na jakąś dodatkowa wizytę do psychologa w formie wsparcia? Będę wdzięczna za każdą pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty