Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 8 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak leczyć te silne wahania nastroju?

Witam. Od jakiegoś czasu czuję się przygnębiona. Dokładniej od jakichś 2 lat wszystko się zaczęło. Ogólnikowo miewam bardzo zmienny nastrój, rano potrafi wszystko być dobrze a później pod wieczór czuje że nie daję sobie już rady, odczuwałam jedynie apatie i... Witam. Od jakiegoś czasu czuję się przygnębiona. Dokładniej od jakichś 2 lat wszystko się zaczęło. Ogólnikowo miewam bardzo zmienny nastrój, rano potrafi wszystko być dobrze a później pod wieczór czuje że nie daję sobie już rady, odczuwałam jedynie apatie i nie mogłam przestać "czarno myśleć". Ten stan jednak nie trwał nigdy długo, maksymalnie może miesiąc. Tym razem znów to wróciło tylko że odczuwam same negatywne emocje od 3 miesięcy oraz myślę coraz więcej o samobójstwie. Oczywiście nie umiałabym tego zrobić. Czuje się po prostu jak na jakimś rollercoasterze. Za każdym razem kiedy myślę że już jest dobrze i mam dobry nastrój, to zawsze prędzej czy później to negatywne uczucie wraca. Zaczęłam też ostatnio nową pracę która wywołuje u mnie duży stres więc najchętniej nie wychodziłabym z domu. Chodziłam kiedyś do psychologa ale jednak nie umiałam się otworzyć i nic z tego nie wynikło. Chciałam zapytać jak sobie pomóc i co może mi być. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Katarzyna Balcerzak

Czy powinnam zacząć terapię zanim pójdę do pracy?

Iść do pracy (na co naciska psycholożka), czy poczekać na psychoterapię u psychoterapeutki (która rozpocznie się najprawdopodobniej w marcu) z takimi odważnymi krokami? Ja czuję że nie dałabym rady w pracy, przeraża mnie myśl o jej zaczęciu, nawet najłatwiejsza... Iść do pracy (na co naciska psycholożka), czy poczekać na psychoterapię u psychoterapeutki (która rozpocznie się najprawdopodobniej w marcu) z takimi odważnymi krokami? Ja czuję że nie dałabym rady w pracy, przeraża mnie myśl o jej zaczęciu, nawet najłatwiejsza praca pod słońcem byłaby dla mnie ciężka. Psycholożka twierdzi że zasiedziałam się w domu i pora wprowadzić do swojego życia zatrudnienie by nadać jakiś sens swoim dniom. Ja chciałabym iść do pracy tak ogólnie, ale wyżej wspomniałam co mnie tamuje i chciałabym takie kroki podejmować pod nadzorem psychoterapeutki (z którą będę miała wizyty raz w tygodniu, a nie raz na miesiąc), a nie tylko psycholożki. Chodzę do psycholożki po to żeby nie czekać bezczynnie na psychoterapię, jest też coś w czym mi pomogła, mianowicie poleciła mi prowadzić taki dziennik tego co robię w ciągu dnia i dzięki temu wprowadziłam do swojego dnia parę rzeczy których wcześniej przez depresję nie robiłam regularnie
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy z powodu depresji może się obniżyć zdolność wyczuwania rzeczy zmysłami?

Czy z powodu depresji może się obniżyć zdolność do wyczuwania rzeczy zmysłami? Chodzi mi o wszystkie 5 zmysłów, np. przy wzroku to widzę wszystko, ale mniej przykuwam uwagę do szczegółów, przy węchu nie jestem w stanie czuć wystarczająco zapachów, kiedyś... Czy z powodu depresji może się obniżyć zdolność do wyczuwania rzeczy zmysłami? Chodzi mi o wszystkie 5 zmysłów, np. przy wzroku to widzę wszystko, ale mniej przykuwam uwagę do szczegółów, przy węchu nie jestem w stanie czuć wystarczająco zapachów, kiedyś myjąc się zawsze wyczuwałam zapach żelu pod prysznic a teraz jest dla mnie ledwo wyczuwalny, to samo przy dotyku i smaku
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Czy w takiej sytuacji powinienem się jednak zaszczepić?

Dzień dobry, mam złożone pytanie. Cierpię na zaburzenia lękowe. Ok. miesiąc temu ugryzł mnie nieznany pies, byłem z tym na Oddziale Zakaźnym, Pani Doktor stwierdziła że do przerwania skóry nie doszło, w związku z czym nie ma potrzeby szczepienia poekspozycyjnego... Dzień dobry, mam złożone pytanie. Cierpię na zaburzenia lękowe. Ok. miesiąc temu ugryzł mnie nieznany pies, byłem z tym na Oddziale Zakaźnym, Pani Doktor stwierdziła że do przerwania skóry nie doszło, w związku z czym nie ma potrzeby szczepienia poekspozycyjnego na wściekliznę. W związku z tym wydarzeniem lęki się u mnie wzmogły, a ja zdecydowałem się na rozpoczęcie terapii poznawczo-behawioralnej. Kilka dni temu jednak przepomniałem sobie iż kiedyś (prawdopodobnie 2-3 lata temu) chciałem pogłaskać nieznajomego, zapuszczonego kota - ze szczątkowych wspomnień pamiętam że kot raczej nie był "wylewny", ale na pewno mnie nie ugryzł ani nie zadrapał - tego jestem pewien. Wiem jednak że wirus wścieklizny przenoszony jest w ślinie - nie jestem pewien braku kontaktu z śliną zwierzęcia, a wiem że często mam ranki po skórkach przy paznokciach rąk, wiem też że często wycierałem nos (jestem alergikiem). Z tego powodu pojawił się u mnie silny lęk: a może jednak powinienem się zaszczepić? Trudno mi samemu odpowiedzieć na to pytanie, więc zadaję je tutaj. Byłbym wdzięczny za szybką odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy te objawy wskazują na nerwicę lękową?

Po śmierci bliskiej osoby zmagam się z dziwnymi objawami ze strony organizmu. Odczuwam prawie cały czas niepokój, obawę o to, że coś może mi się strać. Lęk przed chorobą/śmiercią, uczucie jakbym była chora. Pojawiły się tez problemy z bezsennością tzn.... Po śmierci bliskiej osoby zmagam się z dziwnymi objawami ze strony organizmu. Odczuwam prawie cały czas niepokój, obawę o to, że coś może mi się strać. Lęk przed chorobą/śmiercią, uczucie jakbym była chora. Pojawiły się tez problemy z bezsennością tzn. zasypiałam na godzinę i ze snu wybudzały mnie ataki, gdzie miałam podwyższone tętno, pieczenie w klatce piersiowej oraz odczuwałam ból jakby całego ciała. Oczywiście przy tym obawa o zwał lub zbliżająca się śmierć. Ponownie zasypiałam tylko w godzinach porannych (sen 6-11). W dzień, gdy jestem czymś zajęta jest w miarę dobrze. Ataki nie pojawiają się wcale lub bardzo rzadko. Zwykły ból w plecach czy chwilowe mdłości powodują we mnie strach przed chorobą lub śmiercią. Wykonałam badania z krwi i wyszły dobrze. Jedynie poziom TSH 3,058 zbyt wysoki dla mojej grupy wiekowej, gdzie norma 0,38- 5,33. Czy to nerwica lękowa?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Czy w moim przypadku może zastosować podejście systemowe?

Czy nurt systemowy może być stosowany podczas indywidualnej psychoterapii depresji, nerwicy lękowej lub fobii społecznej u osoby dorosłej? Pytam, bo mam te 3 zaburzenia, a psychoterapeutka do której zacznę chodzić od marca ma na stronie napisane że pracuje w nurcie... Czy nurt systemowy może być stosowany podczas indywidualnej psychoterapii depresji, nerwicy lękowej lub fobii społecznej u osoby dorosłej? Pytam, bo mam te 3 zaburzenia, a psychoterapeutka do której zacznę chodzić od marca ma na stronie napisane że pracuje w nurcie integracyjnym (łączy myślenie systemowe i psychodynamiczne oraz wykorzystuje elementy terapii poznawczo-behawioralnej). Jestem ciekawa czy może stosować podejście systemowe w moim przypadku
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Jarosław Stukan
Mgr Jarosław Stukan

Jak poradzić sobie z takim lękiem?

Dzień dobry bardzo proszę o poradę od wybuchu wojny w Ukrainie cały czas śledzę wiadomości pierwszą rzeczą którą robię po przebudzeniu jest przegląd informacji w internecie na temat wojny, wypowiedzi ekspertów informacje o dalszej eskalacji konfliktu i włączenie w niego... Dzień dobry bardzo proszę o poradę od wybuchu wojny w Ukrainie cały czas śledzę wiadomości pierwszą rzeczą którą robię po przebudzeniu jest przegląd informacji w internecie na temat wojny, wypowiedzi ekspertów informacje o dalszej eskalacji konfliktu i włączenie w niego NATO. Czytają to często w moim ciele odczuwam lęk i paniczny strach przed wojną często towarzyszy temu uczucie zimna i drżenia ciała. Nie wiem jak sobie poradzić jestem mamą dwójki małych dzieci i boję się o przyszłość każdego którego człowieka.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy to może być efekt działania leku?

Dzień dobry czy po propranololu 20 mg przyjętym pierwszy raz o 8 rano może pojawić się uczucie duszności koło godziny 17. Mam nerwicę lekowa ogromny strach przed przyjmowaniem leków i nie wiem czy to nerwica wzięła górę czy efekt działania leki
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy to mogą być objawy depresji u 18-latki?

Dzień dobry, od 2021 mam ogromne stany lękowe, mam trudności z oddychaniem, nadciśnienie w chwilach stresu, który u mnie jest bardzo często.Mam również ogromne zawroty głowy które towarzyszą mi do dziś, nic jednak nigdy się nie stało, mam na myśli... Dzień dobry, od 2021 mam ogromne stany lękowe, mam trudności z oddychaniem, nadciśnienie w chwilach stresu, który u mnie jest bardzo często.Mam również ogromne zawroty głowy które towarzyszą mi do dziś, nic jednak nigdy się nie stało, mam na myśli to że nie omdlałam ani nic, od dłuższego czasu zmagam się również z lękami takimi jak, lęk przed omdleniem, przed wyjściem z domu, i lęk przed nowym dniem, boje się tego co przyniesie mi nowy dzień, automatycznie kiedy wyjdę z domu moje nogi zaczynają się robić jak ,,z waty’’ zaczyna mi się kręcić w głowie i panikuje. O wyjściach do sklepów gdzie jest dużo ludzi to ja już nie wspomnę, to jest istne piekło. Dużo moich znajomych często gdzieś wychodzi, ale ja nie odważyłam się nigdy iść z którąś z nich bo wiem że skończyłoby to się tym że siedziałabym spanikowana z zawrotami głowy i czekała na rodzica aby po mnie przyjechał, jak już gdzieś idę to z siostrą albo mamą bo wtedy czuję chociaż trochę że jestem bezpieczna. Tych objawów nerwicy jest więcej. Od pewnego czasu ( ponad pół roku) wydaje mi się że mogę mieć depresje, nie chcę sama się diagnozować dlatego chciałabym aby jakiś specjalista mnie trochę nakierował. Po prostu czuje się wypalona, nie mam motywacji do niczego, jestem ciągle zmęczona, nie radzę sobie z podejmowaniem najmniejszych i najprostszych decyzji najczęściej ktoś robi to za mnie, nie cieszą mnie już rzeczy które cieszyły mnie wcześniej, z dużego grona znajomych nagle mam tylko kilku (mam na myśli na prawdę małą grupę ludzi może z 3) męczą mnie proste czynności takie jak umycie zębów, spakowanie plecaka, odkładam je na poźniej, kiedy tylko mogę całe dnie spędzam w łóżku, od pewnego czasu wybudzam się o 5 godzinie mimo tego ze jestem nadal zmęczona to nie mogę zasnąć, moi rodzice nie mogą wziąć tego pod uwagę że mam podejrzenia depresji, bo zawsze byłam szczęśliwa, według nich teraz to co przeżywam to to że w tym roku poszłam do liceum, nie jest to prawdą, oczywiście kosztowało mnie to dużo nerwów płaczu i nieprzespanych nocy związanych ze stresem ale teraz jest w miarę dobrze niestety wpadłam w kilka zagrożeń które teraz będzie mi ciężko poprawić, nie umiem się już uczyć, mogę siedzieć godzinami a i tak mi się nic do głowy nie wbije, jestem już bardzo wszystkim zmęczona, nie widzę ,, światełka w tunelu’’ mam wrażenie że w przyszłości będzie jeszcze gorzej i nie mam sensu życia, nikt mnie nie rozumie i nawet nie próbował zrozumieć, potrzebuję trochę wsparcia przeraża mnie to co ostatnio dzieje się u mnie w głowie i jak moje ciało reaguje na stres. Gdybym miała odpisywać co mi jest spędziłabym na tym pare dobrych dni, więc to skróciłam, czy jakiś specjalista będzie mi w stanie powiedzieć czy to może być depresja i co z tym zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy to może być objaw depresji?

Nie jestem zadowolona ze swojego życia swojej rodziny niczego mam wrażenie że żyje na siłę nie dlatego że chce, cały czas myślę powtarzam sobie i innym że lepiej gdyby mnie nie było, że to by rozwiązało kłopot. Nie czuję się... Nie jestem zadowolona ze swojego życia swojej rodziny niczego mam wrażenie że żyje na siłę nie dlatego że chce, cały czas myślę powtarzam sobie i innym że lepiej gdyby mnie nie było, że to by rozwiązało kłopot. Nie czuję się szczęśliwa, mimo że osiągam jakieś sukcesy nie znajduje zadowolenia w tym co robię, jedynie to czuje się szczęśliwa i wartościowa dzięki zajęciom Zumba fitness które kocham. Choć czasami kłopoty życiowe, awantury z matką i ojcem są ze mną podczas zajęć ale są też momentu w których jestem szczęśliwa i czuje radość tańcząc bo czuję że robię to co kocham. Zumba jest dla mnie taka namiastką marzenia którego między innymi przez matkę nie udało mi się spełnić, tyle razy obiecywała że mnie gdzieś zapisze na jakieś zajęcia w dzieciństwie ale to były tylko słowa strasznie długo z tym zwlekała, tyle było tych obietnic nie doczekałam się nawet jednej. Ale na tym to nie koniec, moje życie było jest i może nawet jest bez sensu, jest zmarnowane. Przynajmniej ja tak czuję. W moim życiu wydarzyło się dużo przykrych i złych rzeczy. Awanturujemy się i kłócimy często, chciałabym prosić o poradę i pomoc, czy to naprawdę może być depresja?
odpowiada 1 ekspert:
Dr Mieczysław Bakun
Dr Mieczysław Bakun

Do jakiego specjalisty możemy udać się z takim problemem?

Dzień dobry. Przedstawię w skrócie problem. Żona przez niedługi okres czasu stwierdziłą że nie pasujemy do siebie. Jeśteśmy 10 lat po ślubie Mamy 2 dzieci, i od jakiegoś czasu nie możemy dogadać się ze sobą. Mieszkamy u niej u rodziców,... Dzień dobry. Przedstawię w skrócie problem. Żona przez niedługi okres czasu stwierdziłą że nie pasujemy do siebie. Jeśteśmy 10 lat po ślubie Mamy 2 dzieci, i od jakiegoś czasu nie możemy dogadać się ze sobą. Mieszkamy u niej u rodziców, mamy zapewnione miejsce do życia dla nas i dzieci. Przez dłuższy okres w związku oboje nie odmawialiśmy alkoholu. Gdy zauwazyłem problem, przeszedłem 2 letnia terapie. w tym czasie urodziło sie 2 dziecko. Chociaż miało być lepiej - nie było. Zona zaczeła chodzic do poradni pschologicznej. Od tamtej pory zaczeła poznawac siebie na nowo. Chodzi tam okolo 1,5 roku i efektem jest jej nowe zycie. Stwierdziła, ze ona nie chce juz zyc zyciem malzenskim, poniewaz sama doskonale sobie poradzi bezemnie. Ograniczyla rozmowy do minimum, jezdzi na wycieczki sama, poznała nowe kolezanki, (stare przyjaciólki rownież pożuciła)... Ja, jej matka, widzimy ze coś ukrywa, tylko ona sama niechce nam zdradzic co w niej tak naprawde siedzi. Mi powiedziala ze wypalila sie milosc do mnie i to niema sensu. Chce zebym mieszkal w domu jedynie dla dzieci. A do niej zebym sie nawet nie zblizal. Jedna z nowych jej znajomych oferuje jej jakies specyfiki typu jakies srebra koloidalne, czosnki w tabletkach i tego typu srodki. Widac z daleka , że albo tak bardzo ufa tej nowej przyjaciółce, albo uzalezniła sie od tego, olbo zadużyła sie tej osobie. Ja znów nalezy do osób która nie okazuje miłości bardzo czesto, mam problem z okazaniem chociazby najmniejszej małej rzeczy, nie umie zony pochwalic za jej najmniejsze sukcesy - ona to widzi i ma mi to za zle. Sam juz nie wiem jak mam to wszystko ugryźć. Pytanie brzmi - Do jakiego rodzaju specjalisty możny by udać sie z takim problemem? Czy mediacje rodzinne mogły by załatwić spór - a przedewszystkim dowiedzieć się czego każda ze stron oczekuje od siebie? A może terapia małżeńska? -Tylko, że żona z tego co mówi podjęła juz dycyzje i chce rozwodu... Prosze o zapoznanie sie z moim problemem i o pomoc. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Mikołaj Paszko
Mgr Mikołaj Paszko

Czy moje nastawienie do partnera jest złe?

Dzień dobry, Jestem w związku z partnerką. Generalnie wszystko działa jak w normalnym związku, są wzloty i upadki ale jest stabilnie. Ostatnio doszło do rozmowy na temat byłych partnerów. Wiedziałem, że jacyś byli i jakoś sobie to w głowie ułożyłem,... Dzień dobry, Jestem w związku z partnerką. Generalnie wszystko działa jak w normalnym związku, są wzloty i upadki ale jest stabilnie. Ostatnio doszło do rozmowy na temat byłych partnerów. Wiedziałem, że jacyś byli i jakoś sobie to w głowie ułożyłem, ale okazało się, że było ich więcej (nie tak dużo więcej) w tym "przygody" na jedną noc. I o ile z dłuższymi związkami jakoś bym sobie poradził, tak wiedząc, że było z tym różnie zaczęła mnie to wszystko straszne dręczyć. Nie mam problemu z zazdrością, ufam i chyba jedynie występuje ta pozytywna zazdrość która pokazuje że mi zależy, nie próbuje partnerki kontrolować czy ograniczać. Nie mam też problemu z tym, żeby się porównywać do jej byłych. Moje poczucie wartości jest stabilne i nie bazuje na porównywaniu się do innych. Jednak podchodzę do związku w bardzo romantyczny i staroświecki sposób. Fakt, że inni mężczyźni ją mieli, czasem bez większych starań przytłacza mnie bardzo i już w trakcie rozmowy nabierałem obrzydzenia, ponieważ obrzydzają mnie inni mężczyźni i teraz całując partnerkę myślę o tym że całuję tych mężczyzn w penisy. Przychodzi mi do głowy jeszcze jedna rzecz, że być może bardziej mnie to dotyka dlatego że ona miała więcej partnerów niż ja, tym samym inaczej do tego podchodzę. Jednak "nadrabianie" tego może nie rozwiązać mojego problemu, a tylko popsuć to co mam. Czy w ogóle psychoterapia może mi w tym pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Do jakiego lekarza udać się z tymi objawami?

Witam. Proszę o obszerniejsza odpowiedz, gdyż od kilku dni szukam odpowiedzi w internecie i nie wiem co zrobić. Ostatnimi miesiącami moja nerwica się nasiliła, nie potrafię kontrolować swojego stresu oraz myśli. Do tego doszły bóle głowy, przez które wydaje... Witam. Proszę o obszerniejsza odpowiedz, gdyż od kilku dni szukam odpowiedzi w internecie i nie wiem co zrobić. Ostatnimi miesiącami moja nerwica się nasiliła, nie potrafię kontrolować swojego stresu oraz myśli. Do tego doszły bóle głowy, przez które wydaje mi się ciagle że jest to guz mózgu. Bóle nie są silne, ani przeszywające. Nie muszę brać tabletki i zazwyczaj przechodzą po drzemce. Najlepiej czuje się rano, zaraz po przebudzeniu wtedy nie doskwiera mi nic. Bóle głowy dotykają potylicy, czasami czubka głowy, a czasami są to sekundowe ukłucia zlokalizowane w lewej części głowy. Do tego zauważyłam drażliwość, bardzo szybko się irytuje i nie kontroluje emocji…Czy powinnam udać się do neurologa czy lekarza rodzinnego? I czy są to pierwsze objawy guza?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak postępować, żeby zyskać czyjąś uwagę?

Dzień dobry, Mam pytanie odnośnie tego jak zyskac czyjac uwage. Chodzi mi o powszednie kolezenskie relacje nie partnerswo itd. Konkretniej chodzi o to ze ludzie sa naprawde w wiekszoci ASPOLECZNI to jest przerazajace sami introwertycy to az nienaturalne..... ze to... Dzień dobry, Mam pytanie odnośnie tego jak zyskac czyjac uwage. Chodzi mi o powszednie kolezenskie relacje nie partnerswo itd. Konkretniej chodzi o to ze ludzie sa naprawde w wiekszoci ASPOLECZNI to jest przerazajace sami introwertycy to az nienaturalne..... ze to jest zdecydowana wiekszosc. A ja konkretnie zastanawiam sie jak zyskac uwage jednej kolezanki poniewac ta osoba jako ostatnia hmm najdluzej ze tak powiem dawala oznaki wg zywota swego i sporadycznie cos odpisywala i dlatego ona poniewaz jest jakby tą ostatnią. Obie jestesmy bezdzietne onie jestesmy singielkami pracujemy w tych smych miejcach to jeszcze 2 czy 3 lata temu ale TO JA ZAWSZE byłam ta baaardzo wylewna naprawde wszystko sie ze wmnie wylewa przy kazdym od razu i nowe i stare znajomosci (jak jeszcze byly) a ona dystyngowana milczaca raczej. Ale odpisywala sama cos tam skromnie zagadywala i to regularnie wiec wiedzialamze kontakt jest ale kazdy jest inny ma swoje tempo swoje zadania itd... ale regularnie było tak z grubsza oczywoscie wiec ok. Sama tez zagadywala cos tam wiec ok. Ja zazwyczaj inicjowalam ale to nic podtrzymane byla nainteresowana podlapywala rozmowe opisywala czasem sie spotykalysmy i "kleiło sie" to wystarczy.... naprawde wystarczy. Ale potem zaczela byc znudzona chyba tylkosluhala mojego wiecznego monologu pisze pisze pisze a ona tylko odpisywala "aha" / "ok" lub "rozumiem" ..... ja o sobie elaboraty istne a ona "ok" a o sobie samej w rewanzu NIIIIICCC ze jest u niej ok o tyle.....OLEWKA na całego.... a potem nie odpisywanie MIESIACAMI..... Chyba mi sie wydaje ze to ja duzo za bardzo potrzebuje kontaktu interakcji spolecznych i za duzo daje z siebie i potem to nie jest uszanowane i w zamian zostaje OLANA. nie musi sie zwierzac z intymnych spraw czy nie wiem ale Olac?? mozna zawsze cos neutralnego powiedziec i krotko ale dajac sygnal przyjacielski w obyciu ze sie nie olewa .... nie kazdy musi elaboraty pisac czy mowic monologi. ...... CO JA MAM ZROBIC? naprawde nie wiem co jest ze mna nie tak ze ludzie tak uwielbiaja mnie miec tam gdzie nie powinni. Wystarczy odpisac /odpowiedziec/ albo powiedziec szczerze ze relacja jest nudna nie fajna nie chce albo cos zaproponowac zmienic.... ktotka pilka i nawet rozmowa.... nawet napisac nie lubie cie nie chce relacji i spokoj a nie zwodzenie raz na rok jak to sie stesknila a potem aaa szkoda gadac.....CO MAM ZROBIC JAK JUZ POKAZAC SIE SWIATU ZE ISTNIEJE.... JESZCZE GLOSNIEJ MOWIC JUZ W PRACY MNIE ZA HALASLIWA MAJA... na czerwono wlosy wyfarbowac? Nie wiem odciac sobie reke na oczach tlumu??? Nie wiem co sie z tymi ludzmi dzisiaj dzieje....... Ja jestem chyba za stara na ten swiat. Przepraszam ale juz jestem u kresu..... Z wyrazami szacunku M.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marcin Ignaczak
Mgr Marcin Ignaczak

Czy takie objawy kwalifikują się do wizyty u psychiatry?

Witam, zastanawiam się nad wizyta u psychiatry, zebrałem w kilku podpunktach swoje problemy proszę o odpowiedź czy one klasyfikują się do wizyty czy po prostu wyolbrzymiam problem. 1. Bardzo chciałbym poznać kobietę ale czuję lek przed jakimś kolwiek wchodzenie w... Witam, zastanawiam się nad wizyta u psychiatry, zebrałem w kilku podpunktach swoje problemy proszę o odpowiedź czy one klasyfikują się do wizyty czy po prostu wyolbrzymiam problem. 1. Bardzo chciałbym poznać kobietę ale czuję lek przed jakimś kolwiek wchodzenie w związek, czuje przy kobietach dziwny lek. Ogólnie bardzo boję się spotkania sam na sam z tego powodu nigdy nie miałem dziewczyny 2. Nie potrafię utrzymać relacji, szybko się z wycofuje 3. Czuję lek przed spotkaniami z innymi ludźmi których nie znam 4. Nie potrafię okazywać uczuć 5. Gdy widziałem zdjęcia współlokatora z jego znajomymi to czułem się bardzo źle bo on ma takie życie jakiego zawsze ja pragnąłem 6. Przestahe mnie cieszyć dawna pasja, szybko się denerwuje i przestaje nagrywać 7. Miewam takie stany że mi się nie chcę nic ani jeść ani spać ani leżeć ani stać 8. Czesti odczuwam nieuzasadniony smutek 9. Bardzo stresuje się rozmowa z przełożoym policja z osobami nieznanymi 10. Nie potrafię patrzeć ludziom w oczy czuje wtedy napięcie i nie potrafię się skupić 11. Mam tendencje do nadużywania alkoholu 12. Czuję napięcie jak się mijam z ludźmi na ulicy 13. Czuję że innym tylko przeszkadzam 14. Nie koncentruje się wystarczająco na swojej pracy przez co zdarzają się błędy 15. Kiedyś do jednego i do drugiego współlokatora przyszła ich dziewczyna za każdym razem siedziałem zdenerwowany nie potrafiłem z nimi normalnie pogadać bo zzeral mnie straszny lek chociaż bardzo chciałem z nimi pogadać 16. Mam uczucie że wszystko co robię jest bezcelowe i tak mi się nie uda osiągnąć tego co chciałbym Z góry dziękuję za odpowiedź :)
odpowiada 1 ekspert:
Dr Mieczysław Bakun
Dr Mieczysław Bakun

Jak radzić sobie z lękiem przed połykaniem?

Dzień dobry.Mam pytanie od nie dawna boję się połykać tabletki,jedzenie i wodę nawet.Każdy posiłek sprawia mi bardzo dużo stresu bo cały czas myślę że może mi się coś stać np.zaksztuszę się lub zadławię.Mam takie uczucie jakby mi gdzie indziej wlatywało... Dzień dobry.Mam pytanie od nie dawna boję się połykać tabletki,jedzenie i wodę nawet.Każdy posiłek sprawia mi bardzo dużo stresu bo cały czas myślę że może mi się coś stać np.zaksztuszę się lub zadławię.Mam takie uczucie jakby mi gdzie indziej wlatywało jedzenie. Ostatnio zaczęłam przez to mnie jeść.Co mogę z tym zrobić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Dotyczy: Stres Psychologia

Jak radzić sobie z myślami o biegunkach?

Dzień dobry. Bardzo proszę o jakąś radę. Od pewnego czasu ( a dokładnie od czasu gdy zachorowałam na jelitowke) mam problemy z układem pokarmowym. Otóż mając wirus zaczęłam czytać w internecie o chorobach i tak się u mnie zaczęło...od... Dzień dobry. Bardzo proszę o jakąś radę. Od pewnego czasu ( a dokładnie od czasu gdy zachorowałam na jelitowke) mam problemy z układem pokarmowym. Otóż mając wirus zaczęłam czytać w internecie o chorobach i tak się u mnie zaczęło...od tego czasu moja głowa ciągle szuka obajwow chorob, w nocy spać nie umiem bo myślę czy będę miała biegunkę itp. często też myślami wywołują tą biegunkę. Martwię się tym że chodzę np 3 razy w ciągu doby do toalety a w internecie wyczytałam że chodzi się raz. Nie mam bólów brzucha ,zatwardzen ,częstych biegunek. Zwykle objawy nasilają się po fast foodach i alkoholu. Miałam robione USG doraźne brzucha i jest ok oraz ginekologiczne też jest ok
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Kiedy przepisane leki zaczynają działać?

Po jakim czasie brekspiprazol i fluoksetyna zaczynają działać? Przyjmuję je od 2 tygodni na lęki i depresję, ale brak jakichkolwiek pozytywnych efektów. Jedynie skutki uboczne typu wczesne wybudzenie się i niemożność dalszego uśnięcia, większy stres, RLS, ból w kończynach,... Po jakim czasie brekspiprazol i fluoksetyna zaczynają działać? Przyjmuję je od 2 tygodni na lęki i depresję, ale brak jakichkolwiek pozytywnych efektów. Jedynie skutki uboczne typu wczesne wybudzenie się i niemożność dalszego uśnięcia, większy stres, RLS, ból w kończynach, więcej złości, nadmierne objadanie się i mniejsza podzielność uwagi. Zastanawiam się czy w ogóle te leki mogą jeszcze pozytywnie zadziałać czy po tym czasie można uznać, że są jednak "do wymiany".
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie ze zdradą współmałżonka?

Proszę o radę, jak poradzić sobie ze zdradą męża. Jesteśmy świeżo upieczonym małżeństwem, od roku niestety nasza relacja się popsuła ze względu na wiadomość o chorobie nowotworowej, partner odsunął się ode mnie i przechodziłam przez wszystko sama, później dowiedziałam się... Proszę o radę, jak poradzić sobie ze zdradą męża. Jesteśmy świeżo upieczonym małżeństwem, od roku niestety nasza relacja się popsuła ze względu na wiadomość o chorobie nowotworowej, partner odsunął się ode mnie i przechodziłam przez wszystko sama, później dowiedziałam się o jego romansie. Gdyby nie pojawił się problem w jego życiu i gdyby nie potrzebował mojej pomocy, pewnie nadal by to kontynuował, natomiast teraz wie, że ma tylko mnie aby wspomoc się psychicznie i finansowo przez problemy, które mu się przytrafiły. Czy ratowanie tego związku ma sens ? Mąż deklaruje zmianę i wie że postąpił tragicznie. Jak poradzić sobie z myślą że gdyby nie jego problemy, nie byłabym mu potrzebna
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Katarzyna Balcerzak

Dlaczego odczuwam ciągle smutek?

Mam 18 lat, od jakiegoś czasu (około pół roku) nie czuję nic od radości po smutek. Do tego od jakiś 2 tygodni czuję się dziwnie jakbym nie był świadkiem tego co robię tylko to oglądał. Czuję jeszcze się trochę senny... Mam 18 lat, od jakiegoś czasu (około pół roku) nie czuję nic od radości po smutek. Do tego od jakiś 2 tygodni czuję się dziwnie jakbym nie był świadkiem tego co robię tylko to oglądał. Czuję jeszcze się trochę senny i straciłem motywację do czegokolwiek. Nie odczuwam żadnych bólów głowy ani wymiotow ale dalej boję się że może być to jakiś guz. Czy jest to w ogóle możliwe? Jeśli nie to do lekarza z jaką specjalizacja mam się udać i czy jest taka potrzeba?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty