Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy powinnam udać się do neurologa lub tomografię?

Dzień dobry, mam stwierdzoną nerwice lękową, która głównie dotyczy mojego zdrowia. Nie raz miałam objawy somatyczne głównie pod postacią ukłuć różnych części ciała. Do tej pory chodziłam do psychologa, jednak niedawno zostałam skierowana na psychoterapię. I właśnie tutaj zaczyna... Dzień dobry, mam stwierdzoną nerwice lękową, która głównie dotyczy mojego zdrowia. Nie raz miałam objawy somatyczne głównie pod postacią ukłuć różnych części ciała. Do tej pory chodziłam do psychologa, jednak niedawno zostałam skierowana na psychoterapię. I właśnie tutaj zaczyna się mój problem, a mianowicie dzień przed pierwszą sesją bardzo się nią stresowałam jak i ogólnie moim zdrowiem (ciągle żyje w lęku, czuje napięcie w brzuchu przez które jest mi niedobrze itp) poczułam ukłucie w głowie po prawej stronie, które po kilku sekundach odeszło w zapomnienie. Następnego dnia po pierwszej wizycie, która była dla mnie bardzo wyczerpująca emocjonalnie zaczęłam czuć większą ilość takich ukłuć, co jeszcze bardzej spotęgowało moją panikę. Następnego dnia rano czułam jak i przez cały dzień od czasu do czasu czułam takie ukłucia po lewej stronie, ale w dalszym ciągu najbardziej po prawej stronie. Gdy zaczynałam się tym jeszcze bardziej stresować, czułam jakby takie ciśnienie w nosie i uszach, jednak czułam to tylko z dwa dni. Teraz mija dwa tygodnie odkąd czuje opisane kłucia. Dodam, że raz miałam wrażenie, że czułam taki "ból" wraz z dotykiem, jednak no w tym momencie tego nie ma. Nie są one bardzo bolesne ani męczące, jednak powodują u mnie panikę i kolejna porcje lęku. Zasypiam w napięciu i budzę się w takim samym napięciu przez co od rana odczuwam delikatne pobolowanie głowy inne niż owe ukłucia, a także owe napięcie w brzuchu. Moja pani doktor rodzinna mówi, że to najpewniej nerwobóle, ale ja się boję że to coś poważnego. Czy powinnam udać się do neurologa, a może na tomografię? A może jednak psychiatra, gdyż psychoterapia to za mało?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy wymienione objawy mogę być spowodowane ogromnym stresem?

Dzień dobry, miesiac temu miałam stresujaca sytuacje z bólem plecow i pobytem w szpitalu. Od tamtego czasu mam wzdęcia, zaparcia na przemian z biegunkami i cienkie stolce, mam parcie na pecherz i uczucie niepełnego wypróżnienia. Jestem ogólnie rozdrażniona i... Dzień dobry, miesiac temu miałam stresujaca sytuacje z bólem plecow i pobytem w szpitalu. Od tamtego czasu mam wzdęcia, zaparcia na przemian z biegunkami i cienkie stolce, mam parcie na pecherz i uczucie niepełnego wypróżnienia. Jestem ogólnie rozdrażniona i zestresowana. Za miesiac mam kolonoskopie, poniewaz moja mama 4 lata temu zmarła na raka esicy. Czy wyzej wymienione objawy mogę być spowodowane ogromnym stresem?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

O czym może świadczyć mój stan zdrowia?

Nie wiem juz co mi jest... Ciagle czuje sie zle, nie czuje swiata, nic mi nie wychodzi, jestem taki bez zycia, apatia totalna, wychodze na zewnatrz trenowac z przyjaciolmi i nie mam sily, brak kreatywnosci, doslownie nic. Czasami przychodza dni,... Nie wiem juz co mi jest... Ciagle czuje sie zle, nie czuje swiata, nic mi nie wychodzi, jestem taki bez zycia, apatia totalna, wychodze na zewnatrz trenowac z przyjaciolmi i nie mam sily, brak kreatywnosci, doslownie nic. Czasami przychodza dni, ze wracam do zycia, to wszystko zanika i czuje sie idealnie. Od kilku lat z tym walczy i to na 100 roznych sposobow. Mam od dawna zdrowa diete, spie 8-9h, pije duzo wody, kilka razy w tygodniu cwicze parkour, mimo ze meczy mnie kilka pompek majac dziwne takie wrazenie jakbym mial pasc. Mam tak od kilku dobrych lat, chodzilem do psychologa, dlugo leczylem sie antydepresentami ale nic nie pomoglo, 0 zmian, badalem sie, wszystko w normie: cukier, mocz, krew, tarczyca, bez zastrzezen... To jest takie odczucie jakby byla dodatkowa powloka miedzy tym swiatem a mna, w dni w ktore to mija nawet negatywne emocje mnie ciesza i to bardzo, bo to odczuwam... Moj mozg tez dziala slabo. Kiedys mialem dluzszy okres objadania sie gdize potrafilem jesc prz3z caly dzien slodycze, wyszedlem z tego... Co moze mi byc? Ja juz naprawde nie wiem, od tak dawna walcze o to by zyc jak czlowiek...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak się pozbyć tych negatywnych uczuć?

Witam mam 18 lat nazywam się Kuba i ostatnio zobaczyłem 25 sekundowy filmik gdzie odcieli komuś głowę A mam nerwice i bardzo to przeżywam dodam że biorę pramolan i setaloft
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Czy to może być spowodowane brakiem kontaktu z ludźmi?

Cały czas jestem zmęczona, mam wrażenie, że nikomu na mnie nie zależy, szybko się denerwuje, stresuje się najmniejszymi drobnostkami i codziennie płaczę. Czy może to byc spowodowane brakiem kontaktu z ludźmi? (Z powodu pandemii) Mam wrażenie, że coś jest nie tak. Powinnam udać się do lekarza?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może znaczyć ten problem z zasypianiem?

Witam! Mam 18 lat. Nie wiem co się ze mną dzieje. Nie mogę spać po nocach. Czuje jakby cały czas ktoś nade mną stał i się patrzył. Oprócz tego w nocy budzę się kilka razy jak już mi się uda... Witam! Mam 18 lat. Nie wiem co się ze mną dzieje. Nie mogę spać po nocach. Czuje jakby cały czas ktoś nade mną stał i się patrzył. Oprócz tego w nocy budzę się kilka razy jak już mi się uda zasnąć, zrywam się wtedy z łóżk serce zaczyna szybko bić i nie mogę spowolnić rytmu serca. Jak zamykam oczy czuje lekkość ciała, jakbym wychodziła z niego. Mimo że jest ciemno w pokoju i nic nie widać to ja widzę jakieś dziwne rzeczy. Boje się strasznie spać, jak przychodzi na to, to jestem aż chora bo te odczucia są okropne, jakbym miała iść spać i już nigdy więcej nie wstać.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić, żeby mój partner zacząć radzić sobie inaczej z emocjami?

Mam 22 lata, mój chłopak tak samo, nie mieszkamy razem, widujemy się średnio 1x/tydzień, bo studiujemy w innych miastach. Chłopak odkryłam że jest trochę uzależniony od masturbacji/pornografii/seksu (od czego dokładnie nie wiem), jest to moim zdaniem wstępna faza, ale ewidentnie... Mam 22 lata, mój chłopak tak samo, nie mieszkamy razem, widujemy się średnio 1x/tydzień, bo studiujemy w innych miastach. Chłopak odkryłam że jest trochę uzależniony od masturbacji/pornografii/seksu (od czego dokładnie nie wiem), jest to moim zdaniem wstępna faza, ale ewidentnie jego zachowania wykraczają poza normę. Po rozmowie ze mną niecałe pół roku udało mu się wytrzymać bez porno i masturbując się tylko z potrzeby a nie odreagowując stres/smutek/z nudów (jak wcześniej). W 100% zrezygnować z masturbacji by nie dał rady. Zaczęliśmy ćwiczyć codziennie, żeby może w ten sposób odreagowywał choć częściowo, tyle że... Dowiedziałam się, że wróciło mu to-zaczal oglądać porno z powrotem i masturbować się z innych powodów niż potrzeby (np. z nudów)... sam przyznał że nasze stosunki trochę mniejszą są dla niego przyjemnością niż w okresie tego pół roku przerwy. Chciałabym żeby znalazł sobie hobby, bo może to byłoby coś co go odstresuje i odpędzi smutki, tyle że przez lata jego sposobem na to było porno i masturbacja, więc łatwe to nie będzie... Widział plusy tego jak to pół roku zmieniło jego postrzeganie i sama widziałam, ze bardziej się mną cieszył, więc naprawdę jestem zawiedziona, ze się poddał... Co zrobić żeby nauczył się sobie radzić z negatywnymi emocjami? Bo ewidentnie z tym ma problem...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to mogą być objawy nerwicy u 23-latka?

Witam, mój problem zaczął się parę lat temu. Dostałam nagłego ataku paniki, duszność, szybkie bicie serca, trzęsienie się, poty. Po jakimś czasie o tym zapomniałam, ale wróciło po 3/4 latach z większą siłą. Wtedy postanowiłam zrobić badania. Zrobiłam m.in... Witam, mój problem zaczął się parę lat temu. Dostałam nagłego ataku paniki, duszność, szybkie bicie serca, trzęsienie się, poty. Po jakimś czasie o tym zapomniałam, ale wróciło po 3/4 latach z większą siłą. Wtedy postanowiłam zrobić badania. Zrobiłam m.in EKG serca, Holter, USG serca, tarczycę, krew, mocz, USG węzłów chłonnych i nic nie pokazało, jestem zdrowa. Po paru miesiącach się uspokoiło, ale jak można przewidzieć powróciło. Często mam takie epizody. Przez to rzuciłam szkołę, bo bałam się, ze dostanę ataku w autobusie, albo na lekcjach. Aktualnie ataki znowu do mnie wróciły po ok. 5 latach. Pracuję i dojeżdżam autobusem, więc wydaje mi się, że powróciły od tego momentu kiedy zaczęłam jeździć ponownie autobusami. A muszę jeździć ok. 40 minut w jedną stronę, czasami są korki i wtedy dostaję ataku duszności i próbuję złapać głęboki oddech, trzęsę się, pocę, mam gulę w gardle. Ogólnie gula w gardle towarzyszy mi prawie cały czas. Mam takie uczucie jakby lewa strona gardła była cały czas zapchana. Do tego ostatnio doszło budzenie się w nocy z problemem z oddychaniem, nie wiem czy to nie jest bezdech senny. Nie wiem co mam już robić, czy powtarzać badania czy iść na terapię, ponieważ lekarz powiedział, że może to być nerwica. Jestem osobą bardzo nerwową, strasznie się wszystkim przejmuję i jestem wrażliwa. Nie palę od pewnego czasu, bo boję się, że może też przez palenie mam te duszności, mam 23 lata.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak można jeszcze opanować ataki lęku i paniki?

Dzień dobry przez 5 lat brałam SEETAGEN 1 tabletkę dziennie 50 mg. Odstawiłam w tym w roku z powodu ciąży (niestety zakończonej poronieniem). Po odstawieniu leku nie miałam żadnych objawów odstawienia, czułam się dobrze więc postanowiłam już nie wracać... Dzień dobry przez 5 lat brałam SEETAGEN 1 tabletkę dziennie 50 mg. Odstawiłam w tym w roku z powodu ciąży (niestety zakończonej poronieniem). Po odstawieniu leku nie miałam żadnych objawów odstawienia, czułam się dobrze więc postanowiłam już nie wracać do leku. Dodam że brałam go ponieważ miałam epizod depresji połączonej z nerwicą wydawało mi się że jestem ciężko chora. Leki pomogły i taka sytuacja się nie powtórzyła aż do teraz. Od kilku dni znowu nachodzą mnie myśli że mogę być ciężko chora, wmawiam sobie najróżniejsze nowotwory. Nie mogę spać, budzę się nad ranem i już nie zasnę. Trzęsę się cała, mam biegunkę duszności i ogólnie jeden wielki lęk. Dodatkowo dochodzi stresująca sytuacja w pracy, natłok obowiązków. Czy możliwe jest że dopiero teraz pojawiły się objawy odstawienia? Leki nie biorę 1,5 miesiąca. Czy jest to nawrót choroby? Wróciłam ponownie do SEETAGENU czy zrobiłam dobrze? Czy SEETAGEN może na początku brania nasilać objawy? Czy jest szansa że lek pomoże i będę normalnie funkcjonowała? Jak można jeszcze opanować ataki lęku i paniki?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy moje samopoczucie to wina stresu?

Mam 57 l. Doznaje uczucia w potylicy-rodzaju jakby rozkrecania mi się choroby psychicznej. Ogólnie mam potrzebę odpuszczenia sobie pracy. Słabo sypiam. Nie mam nikogo. Straciłam 2 prace nie z własnej winy. I żyje w niezbyt fajnym otoczeniu. To uczucie dokuczalo... Mam 57 l. Doznaje uczucia w potylicy-rodzaju jakby rozkrecania mi się choroby psychicznej. Ogólnie mam potrzebę odpuszczenia sobie pracy. Słabo sypiam. Nie mam nikogo. Straciłam 2 prace nie z własnej winy. I żyje w niezbyt fajnym otoczeniu. To uczucie dokuczalo mi Z tydzień. Wyciszylam swoje myśli na ile to możliwe. Czy to nie są jakieś pogrążone stresy? Odbicia? Rozmyślania o tym co było? Przemoc psychiczną. Pomimo, iż upłynęło 2,5 roku. Nowe miejsce zamieszkania. Ale ogólnie rozbicie. Nie czuje się na siłach pracować 8 godzin. Doznaje jakiegoś rozstroju, gdy pracuje dzień po dniu. Jakby coś mnie przerastalo. Fakt, że ostatnia praca wręcz mnie irytowala. Ogolnie czuje jakis rozstroj psychiczny. Raz, ze pieniadze sa potrzebne. A druga strona-ten rozstroj. Gdzie mam maly wachlarz wyboru pracy. Jesli chodzi o rynek pracy. Z takim bolem, uciskiem na nerw(ledzwie). Dałam spokój. A na pełny etat-obawiam się, czy wytrzymam fizycznie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak mogę poprawić swoją kondycję?

Witam . Proszę o opinie. Mam kilka obiawów które mnie bardzo zmieniły . Nie jestem już sobą: Brak apetytu ,schudłam w ciągu dwóch tygodni 7 kg, jestem rozkojarzona ,nieobecna, nie mogę się na niczym skoncentrować, kilkukrotnie zdarzyło mi się mieć... Witam . Proszę o opinie. Mam kilka obiawów które mnie bardzo zmieniły . Nie jestem już sobą: Brak apetytu ,schudłam w ciągu dwóch tygodni 7 kg, jestem rozkojarzona ,nieobecna, nie mogę się na niczym skoncentrować, kilkukrotnie zdarzyło mi się mieć koszmary w których się gubię w obcych miastach ,jestem wiecznie zmęczona nic mi się nie chce ,zapominam, jestem nerwowa a mąż nie ma ze mnie już zadnego " pożytku ". Dużo tego , miesiąc temu straciłam ciąże. Zamknęłam się w domu nie miałam ochoty z nikim się widzieć ale trzeba było w końcu wrócić do pracy. Pracuję w sklepie gdzie mam wrażenie że nie mogę się odnaleźć to mała miejscowość wszyscy o wszystkich wiedzą tym bardziej w mojej sytuacji bo szukaliśmy kogoś na zastępstwo nie dbam już o siebie , nie maluję się wszystko mi jedno gdy mam rano wstać z łóżka szlag mnie trafia chciałam zadzwonić do mojego lekarza rodzinnego ale szczerze mówiąc wiem że teraz wiele innych osób potrzebuję pilniejszej pomocy niż ja czy ktoś mógłby mi doradzić co robić Jak poprawić swoją kondycję żeby chciało mi się chcieć? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy cokolwiek jest w stanie mi pomóc?

Mam 21 lat, studiuję, mam chłopaka. Powiedziałabym, że ostatnio czuję brak sensu w życiu, jednak wydaje mi się, że trwa to już dłużej. Teraz jest to tylko nasilone. Żadna rzecz, którą robię nie daje mi długotrwałej radości, czasem coś mnie... Mam 21 lat, studiuję, mam chłopaka. Powiedziałabym, że ostatnio czuję brak sensu w życiu, jednak wydaje mi się, że trwa to już dłużej. Teraz jest to tylko nasilone. Żadna rzecz, którą robię nie daje mi długotrwałej radości, czasem coś mnie cieszy, ale po chwili uświadamiam sobie, że to co robię jest bez sensu. Wstawanie, sprzątanie, jedzenie... wszystko nie ma dla mnie sensu, skoro i tak w pewnym momencie zniknę ja i wszyscy najbliżej mnie, ogólnie nawet świat się skończy. To uczucie bezsensowności mnie przytłacza, bo nie potrafię się cieszyć niczym, uważam także, że chętnie mogłabym już teraz umrzeć, nie przez samobójstwo, nie chcę sobie sprawiać bólu, bo go nienawidzę, przez co czasem nadużywam leki przeciwbólowe. Nie miałabym nic przeciwko jednak gdybym pewnego dnia się po prostu nie obudziła. Z jednej strony świat jest dla mnie bardzo obojętny i wszystko co robię i co się dzieje nie ma dla mnie sensu, z drugiej strony jestem strasznie zestresowana, nawet najmniejszym drobnostkami, niektóre rzeczy denerwują mnie tak, że tydzień przed nimi mam problemy z zasypianiem, ciągle dręczą mnie myśli na ten temat i lęk nawet sama nie wiem przed czym, do tego ciągle boli mnie głowa, od 8 roku życia dręczą mnie migreny, ale czasem boli mnie głowa tak o po prostu, lekarze nigdy nie znaleźli powodów do obaw na wynikach moich badań, głowa mnie boli po prostu bo tak. Jestem zmęczona życiem, tym że muszę wstawać i utrzymywać swoje ciało przy życiu i jakkolwiek funkcjonować, lubię czytać książki i oglądać różne rzeczy, ale to też mnie dobija, jak widzę, jak ktoś żyje w sposób, który jest warty życia, jest kimś kogo wszyscy doceniają, ja się czuję tak jakbym nie miała charakteru, osobowości, jak naczynie, często czuję też się tak jakbym była uwięziona w swoim ciele, że jestem świadomością żyjącą w tej głowie, którą codziennie widzę w lustrze. Oczywiście myślałam nad pójściem do psychologa, nawet chcę to zrobić, ale zastanawiam się czy to ma sens? Pójdę i usłyszę to czego się spodziewam, że mam coś nie tak z głową i tyle, jakieś leki, terapia, ale co to da, jak dalej będę żyć i się męczyć w tym ciele na tym świecie. Zadaję to pytanie, bo chciałabym wiedzieć czy jest sens próbować zmienić mój stan psychiczny? Czy cokolwiek jest w stanie mi pomóc, czy istnieje w ogóle jakaś nazwa na to co odczuwam? Czasem mam wrażenie, że nie odczuwam nic poza obojętnością i stresem, chciałabym żyć normalnie, cieszyć się, dążyć do czegoś, jednak moje myśli mnie zatrzymują.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Dlaczego dziecko unika kontaktów z innymi?

Witam. Jestem mamą prawie 6letniej Igi, u której podejrzewa się zespół Aspergera z racji unikania kontaktu z dziećmi(opinia z psychologiczno-pedagogicznej, psychiatra nie potwierdził). W tej chwili corka ma terapie si i trening słuchowy Johansena. Chodzi 3 rok do przedszkola, z... Witam. Jestem mamą prawie 6letniej Igi, u której podejrzewa się zespół Aspergera z racji unikania kontaktu z dziećmi(opinia z psychologiczno-pedagogicznej, psychiatra nie potwierdził). W tej chwili corka ma terapie si i trening słuchowy Johansena. Chodzi 3 rok do przedszkola, z tym ze pierwsze dwa lata chodziła rzadko z racji ciągłych infekcji. Adaptacja w przedszkolu była trudna, mloda zazwyczaj siedziała przy stoliku i płakała. Teraz to się poprawiło, bawi się z dziećmi, uczestniczy w zajęciach, Panie ją chwalą i mówią ze jest grzeczna. Za to od grudnia mamy coraz więcej problemów z zachowaniem w domu. Jest bunt o wszystko, rano wyjście do przedszkola to był dramat, krzyk, piski, problem z ubraniem, uczesaniem włosów. Jednak udało się to opanować po ingerencji Pani z przedszkola, ktora wyznaczyła Idze godzinę 7-40 na moment przyjścia do przedszkola. Problemy z włosami zaczęły się nasilać. Iga wstaje rano prosi o zrobienie kitki, po czym zrywa ją i prosi o ponowne uczesanie bo nie vedzie chodzić w opuszczonych włosach. Nie pomaga robienie raz, kilka albo kilkadziesiąt razy. Kiedy ma rozpuszczone wlosy a ja ja ignoruje i nie robie kitki to jest furia, agresja slowna i fizyczna w stosunku do mnie i męża. Byliśmy u fryzjera skrócić włosy nie pomogło, Pani psycholog tez nie pomogła. Doszło juz do tego ze z powodu tych włosów rezygnuje z wyjścia na dwór, na rower, zrezygnowała nawet z jazdy konnej... Dodam że jak musimy wyjść np. Do lekarza to robie jej kitke zakładam czapke i wypycham za drzwi zeby nie zdążyła się rozloscic i wpaść w szał. Jak jest ktoś obcy w domu albo jest w miejscu publicznym potrafi się opanować ale chodzi wtedy w kitku sztywna i zgarbiona. Wystarczy wejść do domu, zrywa kitke i od nowa. Próbowaliśmy prośbą, groźbą, nagrodą, karą, rozmowami,nic nie pomaga. Pytana co się dzieje nie wie co, nie wie dlaczego tak się dzieje. Często w złości mówi że ma nas dosyć, ma dosyć wszystkiego, nie chce się ubrać, umyć. Mamtez wrażenie że podczas tych ataków ma powiększone źrenice. Za tydzień mamy wizytę u neurologa, ale widzimy ze stan córki się pogarsza, wpada w takie jakby opętanie, amok. Nasze całe życie wywróciło się do góry nogami. Czy to nerwica? Fobia? Obsesja? Choroba psychiczna? Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy zaburzenia lękowe mogą powodować problemy z oddychaniem?

Witam. Od jakiegoś czasu mam problemy z oddychaniem i co maksymalnie pare minut czuję że muszę i automatycznie biorę głęboki wdech. Czy zaburzenia lękowe które mam mogą być tego przyczyną?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Zdanowicz - Guzy
Mgr Justyna Zdanowicz - Guzy

Czy powinienem udać się na wizytę do psychoterapeuty?

Witam. Mam 25 lat. Jestem osobą nieśmiałą w relacjach z ludźmi. Nie potrafię z nimi rozmawiać i na co dzień nie utrzymuję z żadnym znajomym stałego kontaktu, ponieważ nie potrafię tak po prostu z nimi rozmawiać. Brakuje mi pewności siebie,... Witam. Mam 25 lat. Jestem osobą nieśmiałą w relacjach z ludźmi. Nie potrafię z nimi rozmawiać i na co dzień nie utrzymuję z żadnym znajomym stałego kontaktu, ponieważ nie potrafię tak po prostu z nimi rozmawiać. Brakuje mi pewności siebie, a szczególnie w kontaktach z kobietami. Często układam sobie w myślach rozmowy z innymi osobami, które kiedyś tam mogłyby się wydarzyć. Łapę się nawet na tym, że mówię na głos sam do siebie. W ciągu dnia przeróżne myśli nie dają mi spokoju. Jest to chyba coś w rodzaju zamartwiania. Mam problem z podejmowaniem decyzji. Momentami czuję się zagubiony. Nawet najmniejsza rzecz potrafi mnie mocno zirytować, zdenerwować i doprowadzić do uderzenia pięścią w biurko. Czy w takim wypadku powinienem udać się na wizytę do psychoterapeuty, ponieważ mocno to rozważam w ostatnim czasie, ale nie mogę się zdecydować czy to wszystko na pewno wymaga wizyty i specjalisty i czy mi pomoże?

Jaka jest możliwość terapii w tej sytuacji?

Mam depresję i stany lękowe, nie stać mnie na kontynuowanie terapii. Żyjemy w cudownym kraju, więc nie mam tez ubezpieczenia. Jest jakaś możliwość terapii w takiej sytuacji? Przypominam, moje konto bankowe to wielkie zero, więc nie mogę sobie pozwolić na... Mam depresję i stany lękowe, nie stać mnie na kontynuowanie terapii. Żyjemy w cudownym kraju, więc nie mam tez ubezpieczenia. Jest jakaś możliwość terapii w takiej sytuacji? Przypominam, moje konto bankowe to wielkie zero, więc nie mogę sobie pozwolić na terapię chcąc za coś płacić rachunki, nie mogę sobie też pozwolić na szpital. Jest jakaś instytucja? Zapewne poza rządowa, bo wiadomo, gdzie rząd ma obywateli. Bardzo proszę o odpowiedz, bo nie mam już siły szukać czegoś sam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy wystarczy jednak tylko jakiś lek i odpowiednia dieta?

Dzień dobry, jestem kobietą, mam 22 lata, 170 cm, 52kg. Od ponad pół roku męczy mnie odbijanie i uczucie pełności. Zaczęło sie to gdy miałam stresujący moment w życiu i jadłam w stresie. Dodam, że też ponad pół roku temu... Dzień dobry, jestem kobietą, mam 22 lata, 170 cm, 52kg. Od ponad pół roku męczy mnie odbijanie i uczucie pełności. Zaczęło sie to gdy miałam stresujący moment w życiu i jadłam w stresie. Dodam, że też ponad pół roku temu cierpiałam jeszcze na zaburzenia lękowe. Nadal czasami odczuwam stresy i lęki, jednak nie są one tak nasilone jak kiedyś. Jednak wracając do zaburzeń układu pokarmowego, bardzo mi to dokucza, muszę zazwyczaj prowokować te odbicia aby poczuć ulgę. Zazwyczaj odbija mi sie pustym powietrzem. Taka sama sytuacja ma miejsce podczas stresu. Lekarz rodzinny jakiś czas temu stwierdziła, ze to zespół jelita drażliwego i przepisała mi Iberogast, jednak do końca mi nie pomógł. Starałam sie żyć jakoś z tym, jednak kilka dni temu postanowiłam, ze musze cos z tym zrobić i umówiłam się do gastrologa psychologa. Wczoraj odbyła sie wizyta, tj. 15.03. Pani lekarz również potwierdziła iż moze to być IBS, jednak martwi mnie jedna rzecz. Oprócz leku na jelita Debridat 100, przepisała mi również Asertin 50 -lek antydepresyjny. Przyznam szczerze, że nawet gdy miewałam silne lęki i ataki paniki to powiedzialam sobie ze antydepresnaty juz będą dla mnie na prawdę ostatecznością. Nigdy nie przyjmowałam takich leków i boje się je brać. Uważam, ze mimo wszystko moja sytuacja nie jest powodem aby brać takie leki. Czy to normalne, ze lekarka po "5 minutach rozmowy" przepisała mi odrazu antydepresanty? Mówiła mi, ze to bardzo lekki lek, a na interencie niestety ma inne opinie. Bardzo proszę o radę, nie chce zażywać takiej kategorii leków. Zalecała mi także psychoterpię, jednak ja na prawde psychicznie nie czuję takiej potrzeby. Uważam, że jest mi potrzebny po prostu jakiś lek na jelita i odpowiednia dieta, mimo iż w tym przypadku psychika ma duży wpływ. Bardzo proszę o radę.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak wyleczyć takie uciążliwe duszności?

Mam duszności. Byłam u pulmonologia, miałam prześwietlenie płuc, spirometrię - wszystko jest ok. Lekarze za każdym razem mówią że to pewnie nerwica. Tylko co dalej? Bo nikt mi tego nie powiedział. Duszności są naprawdę uciążliwe i nie wiem co mam robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Zdanowicz - Guzy
Mgr Justyna Zdanowicz - Guzy

Czy ze mną wszystko jest w porządku?

Hej, mam na imię Ania mam 23 lata. Zawsze byłam osoba nerwowa i łatwo stresująca się. Zaczęłam studia medyczne, które są wymagające i także związane z dużym stresem, dotychczasowo dawałam sobie z tym radę. 4 miesiące temu nagle zmarł mój... Hej, mam na imię Ania mam 23 lata. Zawsze byłam osoba nerwowa i łatwo stresująca się. Zaczęłam studia medyczne, które są wymagające i także związane z dużym stresem, dotychczasowo dawałam sobie z tym radę. 4 miesiące temu nagle zmarł mój dobry znajomy, po jakimś czasie ojciec mojej przyjaciółki, a ostatnio mój dziadek. Było ciężko, ale myślałam, że jestem w stanie sobie z tym poradzić i jeszcze wspierać osoby, które przeżywały to gorzej ode mnie. Jednak po śmierci mojego dziadka czułam takie rozchwianie emocjonalne - byłam bardziej placzliwa, potrzebowalam więcej bliskości i spotykania się z bliskimi mi osobami - przez to że że względu na studia jestem kilkaset km od domu nie mogłam tego do końca spełnić. Jakieś 2 tygodnie temu spędziłam dzień na czytaniu podręcznika z psychiatrii i od tego momentu zaczęłam się sama diagnozować, padło na chorobe która mniej najbardziej przeraża - schizofrenia. Zaczęłam sobie wyobrażać, że słyszę głosy w głowie i choć wiem że to racjonalnie nie możliwe, bo ich nie słyszę. To odczuwam wtedy ogromny strach - ściska mnie w brzuchu i myślę, że zaraz oszaleje i że to koniec . Raz miałam nawet atak paniki z tego powodu. Zgłosiłam się do psychologa mam wizytę w poniedziałek, ale pisze tutaj, bo chciałbym wiedzieć czy ze mna jest wszystko w porządku ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to może świadczyć o zespole Aspergera?

Witam.Wiem,że mój problem rozwiąże tylko wizyta u psychiatry ale trochę chciałam nabyć wiedzy.Otóż mam pytanie w takim skrócie czy jeśli moja mama przeszła ciążę patologiczna była prześladowana a nawet pobita przez swoją teściowa a ja w dzieciństwie byłam trudna wycofana... Witam.Wiem,że mój problem rozwiąże tylko wizyta u psychiatry ale trochę chciałam nabyć wiedzy.Otóż mam pytanie w takim skrócie czy jeśli moja mama przeszła ciążę patologiczna była prześladowana a nawet pobita przez swoją teściowa a ja w dzieciństwie byłam trudna wycofana społecznie, uciekałam z lekcji i przedszkola miałam masę problemów byłam uzdolniona w konkretnym kierunku jestem wyczulona bardzo na dźwięki nie okazywałam uczuć mam również problem z równowaga depresję i nerwice z lekiem społecznym do tej pory nie funkcjonuje w tym świecie i jestem nie akceptowana przez społeczeństwo czy to może świadczyć o Aspergerze?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty