Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 1 5

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Dlaczego brakuje mi chęci do pracy?

Codziennie rano nie moge sie zebrac z łóżka , od miesiaca jakby uszlo ze mnie powietrze . Mam duza nerwice , zdazaly sie ataki paniki . Nie mam zadnej ochoty isc do pracy ktora jest i tak sama w sobie... Codziennie rano nie moge sie zebrac z łóżka , od miesiaca jakby uszlo ze mnie powietrze . Mam duza nerwice , zdazaly sie ataki paniki . Nie mam zadnej ochoty isc do pracy ktora jest i tak sama w sobie toksyczna . Wczesniej mialem duze checi , pracowalem caly czas .Co mi moze dolegac ? Dla mnie zebranie sie na 14 do pracy to horror a z kazda godzina blizej jest tylko gorzej
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy powinnam udać się do neurologa lub tomografię?

Dzień dobry, mam stwierdzoną nerwice lękową, która głównie dotyczy mojego zdrowia. Nie raz miałam objawy somatyczne głównie pod postacią ukłuć różnych części ciała. Do tej pory chodziłam do psychologa, jednak niedawno zostałam skierowana na psychoterapię. I właśnie tutaj zaczyna... Dzień dobry, mam stwierdzoną nerwice lękową, która głównie dotyczy mojego zdrowia. Nie raz miałam objawy somatyczne głównie pod postacią ukłuć różnych części ciała. Do tej pory chodziłam do psychologa, jednak niedawno zostałam skierowana na psychoterapię. I właśnie tutaj zaczyna się mój problem, a mianowicie dzień przed pierwszą sesją bardzo się nią stresowałam jak i ogólnie moim zdrowiem (ciągle żyje w lęku, czuje napięcie w brzuchu przez które jest mi niedobrze itp) poczułam ukłucie w głowie po prawej stronie, które po kilku sekundach odeszło w zapomnienie. Następnego dnia po pierwszej wizycie, która była dla mnie bardzo wyczerpująca emocjonalnie zaczęłam czuć większą ilość takich ukłuć, co jeszcze bardzej spotęgowało moją panikę. Następnego dnia rano czułam jak i przez cały dzień od czasu do czasu czułam takie ukłucia po lewej stronie, ale w dalszym ciągu najbardziej po prawej stronie. Gdy zaczynałam się tym jeszcze bardziej stresować, czułam jakby takie ciśnienie w nosie i uszach, jednak czułam to tylko z dwa dni. Teraz mija dwa tygodnie odkąd czuje opisane kłucia. Dodam, że raz miałam wrażenie, że czułam taki "ból" wraz z dotykiem, jednak no w tym momencie tego nie ma. Nie są one bardzo bolesne ani męczące, jednak powodują u mnie panikę i kolejna porcje lęku. Zasypiam w napięciu i budzę się w takim samym napięciu przez co od rana odczuwam delikatne pobolowanie głowy inne niż owe ukłucia, a także owe napięcie w brzuchu. Moja pani doktor rodzinna mówi, że to najpewniej nerwobóle, ale ja się boję że to coś poważnego. Czy powinnam udać się do neurologa, a może na tomografię? A może jednak psychiatra, gdyż psychoterapia to za mało?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy wymienione objawy mogę być spowodowane ogromnym stresem?

Dzień dobry, miesiac temu miałam stresujaca sytuacje z bólem plecow i pobytem w szpitalu. Od tamtego czasu mam wzdęcia, zaparcia na przemian z biegunkami i cienkie stolce, mam parcie na pecherz i uczucie niepełnego wypróżnienia. Jestem ogólnie rozdrażniona i... Dzień dobry, miesiac temu miałam stresujaca sytuacje z bólem plecow i pobytem w szpitalu. Od tamtego czasu mam wzdęcia, zaparcia na przemian z biegunkami i cienkie stolce, mam parcie na pecherz i uczucie niepełnego wypróżnienia. Jestem ogólnie rozdrażniona i zestresowana. Za miesiac mam kolonoskopie, poniewaz moja mama 4 lata temu zmarła na raka esicy. Czy wyzej wymienione objawy mogę być spowodowane ogromnym stresem?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

O czym może świadczyć mój stan zdrowia?

Nie wiem juz co mi jest... Ciagle czuje sie zle, nie czuje swiata, nic mi nie wychodzi, jestem taki bez zycia, apatia totalna, wychodze na zewnatrz trenowac z przyjaciolmi i nie mam sily, brak kreatywnosci, doslownie nic. Czasami przychodza dni,... Nie wiem juz co mi jest... Ciagle czuje sie zle, nie czuje swiata, nic mi nie wychodzi, jestem taki bez zycia, apatia totalna, wychodze na zewnatrz trenowac z przyjaciolmi i nie mam sily, brak kreatywnosci, doslownie nic. Czasami przychodza dni, ze wracam do zycia, to wszystko zanika i czuje sie idealnie. Od kilku lat z tym walczy i to na 100 roznych sposobow. Mam od dawna zdrowa diete, spie 8-9h, pije duzo wody, kilka razy w tygodniu cwicze parkour, mimo ze meczy mnie kilka pompek majac dziwne takie wrazenie jakbym mial pasc. Mam tak od kilku dobrych lat, chodzilem do psychologa, dlugo leczylem sie antydepresentami ale nic nie pomoglo, 0 zmian, badalem sie, wszystko w normie: cukier, mocz, krew, tarczyca, bez zastrzezen... To jest takie odczucie jakby byla dodatkowa powloka miedzy tym swiatem a mna, w dni w ktore to mija nawet negatywne emocje mnie ciesza i to bardzo, bo to odczuwam... Moj mozg tez dziala slabo. Kiedys mialem dluzszy okres objadania sie gdize potrafilem jesc prz3z caly dzien slodycze, wyszedlem z tego... Co moze mi byc? Ja juz naprawde nie wiem, od tak dawna walcze o to by zyc jak czlowiek...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak się pozbyć tych negatywnych uczuć?

Witam mam 18 lat nazywam się Kuba i ostatnio zobaczyłem 25 sekundowy filmik gdzie odcieli komuś głowę A mam nerwice i bardzo to przeżywam dodam że biorę pramolan i setaloft
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Czy to może być spowodowane brakiem kontaktu z ludźmi?

Cały czas jestem zmęczona, mam wrażenie, że nikomu na mnie nie zależy, szybko się denerwuje, stresuje się najmniejszymi drobnostkami i codziennie płaczę. Czy może to byc spowodowane brakiem kontaktu z ludźmi? (Z powodu pandemii) Mam wrażenie, że coś jest nie tak. Powinnam udać się do lekarza?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pozbyć się takiego uczucia przed snem?

Od jakiegoś czasu zanim zasnę czuje obecność kogos w pokoju wtedy czuje strach i ze ktos sie patrzy na mnie ze jest w. Pokoju Błagam co raz bardziej mnie to przeraza jestem samotm mamą 3 dzieci
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak mogę poradzić sobie po zerwaniu?

Witam. Mam na imię Patrycja 31 lat. Mam pewien problem nie radzę sobie zostałam zraniona przez Pana Policjanta. Zraniona zostałam psychicznie . Pan policjant zabawił się moimi uczuciami bardzo mnie to boli urwał. Ze mną kontakt ale. Nadal boli to.. Co mam zrobić. Pomóżcie..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

O czym może świadczyć takie zachowanie mojego dziecka?

Witam. Syn ma 4.5 roku. Jest bardzo nieśmiały dzieckiem w stosunku co do dzieci jak i dorosłych. Buzia mu się nie zamyka tylko w domu przy nas[rodzicach] jak ktoś nas odwiedza ten siedzi po cichu i nie odpowiada na pytania.... Witam. Syn ma 4.5 roku. Jest bardzo nieśmiały dzieckiem w stosunku co do dzieci jak i dorosłych. Buzia mu się nie zamyka tylko w domu przy nas[rodzicach] jak ktoś nas odwiedza ten siedzi po cichu i nie odpowiada na pytania. Nie odzywa się też do dziadków lecz bawiąc się z kuzynistwem u nich nie zwraca na nich uwagi i wtedy normalnie mówi, śmieje się jest wesołym dzieckiem, nawet zaczepia dziadków. W przedszkolu jest ten sam problem. Odzywa się tylko zdawkowo do przedszkolanki.na placu zabaw bawi się sam. Ucieka wręcz kiedy inne dziecko się zbliża. MOIMzdaniem ma potrzebę kontaktu z dziećmi ale jest bardzo nieśmiały, nie ufny co mam robić?jak mu pomóc? Psycholog nic nie podpowiada zwala to na afazje motoryczna. Dodam że syn mówi dużo do nas rodziców, w domu to mała gadula z niego a przy osobach trzecich cichy chłopczyk, kiwajacy głową lub odpowiadający mi na pytania do ucha.Syn w przedszkolu ma logopede oraz powinien uczęszczać na WWR którego niestety w tej chwili nie realizujemy z związku z pandemia.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Dr Mieczysław Bakun
Dr Mieczysław Bakun

Czy takie omamy i nadciśnienie mogą mieć związek z przyjmowanym lekiem?

Witam serdecznie, Jakis czas temu na wlasna prosbe dostalam od lekarza rodzinnego lek Velaxantyna w dawce 75 mg. Bralam ten lek ponad rok nie majac depresji, bylam raczej pobudzona az za bardzo. Myslalam ze lek ten mnie wyciszy i... Witam serdecznie, Jakis czas temu na wlasna prosbe dostalam od lekarza rodzinnego lek Velaxantyna w dawce 75 mg. Bralam ten lek ponad rok nie majac depresji, bylam raczej pobudzona az za bardzo. Myslalam ze lek ten mnie wyciszy i pomoze schudnac. Nabawialam sie jednak nadcisnienia i zaczelam slyszec glosy co trwa juz pare lat. Co mozna zrobic w tej sytuacji czy lek uszkodzil mi trwale mozg?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak pozbyć się takich natrętnych myśli i lęku?

Witam od jesieni bardzo zle się czuję psychicznie oraz fizycznie najpierw był to ból w klatce piersiowej naczytałam się w internecie ze to może być depresja, nerwica oraz zawał bardzo się przestraszyłam przez co wtedy jeszcze gorzej się czułam.... Witam od jesieni bardzo zle się czuję psychicznie oraz fizycznie najpierw był to ból w klatce piersiowej naczytałam się w internecie ze to może być depresja, nerwica oraz zawał bardzo się przestraszyłam przez co wtedy jeszcze gorzej się czułam. Mam chłopaka u którego jestem tydzień i wracam na tydzień do domu odkąd się zle poczułam nie chciałam wracać do domu miałam lęk cała się trzęsłam w środku, kiedy byłam w domu codziennie płakałam bo chciałam jechać do chłopaka coraz bardziej mnie to męczyło nie wiedziałam co zrobić nie potrafiłam jeść w swoim domu bo w mojej głowie było „zjesz zwymiotujesz”. Od miesiąca mam natrętne myśli o chłopaku ze go nie kocham i ze mam z nim zerwać chociaż ja tego nie chce bo bardzo go kocham nie chce z nim zrywać te myśli nie chcą mi wyjść z głowy nie wiem co robić co myśleć o tym wszystkim codziennie płacze ze przez te myśli nasz związek się zakończy bo posłucham się tych myśli. Pomocy!!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak można jeszcze opanować ataki lęku i paniki?

Dzień dobry przez 5 lat brałam SEETAGEN 1 tabletkę dziennie 50 mg. Odstawiłam w tym w roku z powodu ciąży (niestety zakończonej poronieniem). Po odstawieniu leku nie miałam żadnych objawów odstawienia, czułam się dobrze więc postanowiłam już nie wracać... Dzień dobry przez 5 lat brałam SEETAGEN 1 tabletkę dziennie 50 mg. Odstawiłam w tym w roku z powodu ciąży (niestety zakończonej poronieniem). Po odstawieniu leku nie miałam żadnych objawów odstawienia, czułam się dobrze więc postanowiłam już nie wracać do leku. Dodam że brałam go ponieważ miałam epizod depresji połączonej z nerwicą wydawało mi się że jestem ciężko chora. Leki pomogły i taka sytuacja się nie powtórzyła aż do teraz. Od kilku dni znowu nachodzą mnie myśli że mogę być ciężko chora, wmawiam sobie najróżniejsze nowotwory. Nie mogę spać, budzę się nad ranem i już nie zasnę. Trzęsę się cała, mam biegunkę duszności i ogólnie jeden wielki lęk. Dodatkowo dochodzi stresująca sytuacja w pracy, natłok obowiązków. Czy możliwe jest że dopiero teraz pojawiły się objawy odstawienia? Leki nie biorę 1,5 miesiąca. Czy jest to nawrót choroby? Wróciłam ponownie do SEETAGENU czy zrobiłam dobrze? Czy SEETAGEN może na początku brania nasilać objawy? Czy jest szansa że lek pomoże i będę normalnie funkcjonowała? Jak można jeszcze opanować ataki lęku i paniki?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak podbudować swoją samoocenę?

Well, to może być trochę długa historia... Odkąd pamiętam zawsze miałam bardzo niską samoocenę i chęć do życia. Wydaje mi się, że próbowałam to w sobie zdusić i udawać, że jest ok. Chciałam być akceptowana i nie być sama. Byłam... Well, to może być trochę długa historia... Odkąd pamiętam zawsze miałam bardzo niską samoocenę i chęć do życia. Wydaje mi się, że próbowałam to w sobie zdusić i udawać, że jest ok. Chciałam być akceptowana i nie być sama. Byłam poniżana przez podstawówkę (w opinii moich rodziców przeszkadzam, choć płakałam w samotności z bólu i bezsilności). Pewnego dnia odważyłam się napisać do telefonu zaufania (boję się rozmów telefonicznych, więc wymieniałam z nimi wiadomości), przez co pewnego dnia przyszła do nas dwójka ludzi (żeby jakby sprawdzić mnie, czy to nie były tylko jakieś żarty; po prostu żeby zobaczyć mój stan zdrowia itd.). Po tej wizycie rodzice zabrali mnie do psycholożki, następnie byłam u psychiatry, potem do innego psychiatry (to była kobieta, ale nie wiem jak brzmi forma żeńska:c). Ten 1 psychiatra myślał nad tym, być umieścić mnie w szpitalu psychiatrycznym, bo leki zadziałają dopiero po chyba 2 tyg., (choć leki mi przepisał i brałam je, dopóki się nie skończyły),a do tego czasu mogę coś sobie zrobić, ta 2 lekarka również tego chciała, ale jednak tego nie zrobiono (byłam chyba 2 razy u szkolnej psycholożki, która miała ze mną rozmawiać, ale nigdy na żadną "rozmowę" mnie nie zebrała). Po raz kolejny byłam też u tej 1 psycholożki, ale tak naprawdę nic ta rozmowa mi nie pomogła. Po każdym tym spotkaniu czułam się jak śmieć, jak zepsuty produkt. Po tym wszystkim pomoc się skończyła i zostałam sama. Dla moich bliskich po prostu przesadzam. Jestem już duża (jestem licealistką) i powinnam sobie radzić. Tak naprawdę żyję z dnia na dzień, moi rodzice uważają, że jem mniej. Gorzej się czuję. Jakbym gniła od środka. Wiele razy myślałam żeby zamknąć ten rozdział zwany życiem. Na poważnie myślałam, by odebrać sobie życie. Chciałam się powiesić, ale trzęsły mi się ręce, boję się podciąć żyły, nie potrafię też przedawkować leków (próbowałam, ale nic mi nie zaszkodziły). Boję się ludzi, boję się żyć. Chyba tylko zakładam maskę i opowiadam pesymistyczne żarciki.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy cokolwiek jest w stanie mi pomóc?

Mam 21 lat, studiuję, mam chłopaka. Powiedziałabym, że ostatnio czuję brak sensu w życiu, jednak wydaje mi się, że trwa to już dłużej. Teraz jest to tylko nasilone. Żadna rzecz, którą robię nie daje mi długotrwałej radości, czasem coś mnie... Mam 21 lat, studiuję, mam chłopaka. Powiedziałabym, że ostatnio czuję brak sensu w życiu, jednak wydaje mi się, że trwa to już dłużej. Teraz jest to tylko nasilone. Żadna rzecz, którą robię nie daje mi długotrwałej radości, czasem coś mnie cieszy, ale po chwili uświadamiam sobie, że to co robię jest bez sensu. Wstawanie, sprzątanie, jedzenie... wszystko nie ma dla mnie sensu, skoro i tak w pewnym momencie zniknę ja i wszyscy najbliżej mnie, ogólnie nawet świat się skończy. To uczucie bezsensowności mnie przytłacza, bo nie potrafię się cieszyć niczym, uważam także, że chętnie mogłabym już teraz umrzeć, nie przez samobójstwo, nie chcę sobie sprawiać bólu, bo go nienawidzę, przez co czasem nadużywam leki przeciwbólowe. Nie miałabym nic przeciwko jednak gdybym pewnego dnia się po prostu nie obudziła. Z jednej strony świat jest dla mnie bardzo obojętny i wszystko co robię i co się dzieje nie ma dla mnie sensu, z drugiej strony jestem strasznie zestresowana, nawet najmniejszym drobnostkami, niektóre rzeczy denerwują mnie tak, że tydzień przed nimi mam problemy z zasypianiem, ciągle dręczą mnie myśli na ten temat i lęk nawet sama nie wiem przed czym, do tego ciągle boli mnie głowa, od 8 roku życia dręczą mnie migreny, ale czasem boli mnie głowa tak o po prostu, lekarze nigdy nie znaleźli powodów do obaw na wynikach moich badań, głowa mnie boli po prostu bo tak. Jestem zmęczona życiem, tym że muszę wstawać i utrzymywać swoje ciało przy życiu i jakkolwiek funkcjonować, lubię czytać książki i oglądać różne rzeczy, ale to też mnie dobija, jak widzę, jak ktoś żyje w sposób, który jest warty życia, jest kimś kogo wszyscy doceniają, ja się czuję tak jakbym nie miała charakteru, osobowości, jak naczynie, często czuję też się tak jakbym była uwięziona w swoim ciele, że jestem świadomością żyjącą w tej głowie, którą codziennie widzę w lustrze. Oczywiście myślałam nad pójściem do psychologa, nawet chcę to zrobić, ale zastanawiam się czy to ma sens? Pójdę i usłyszę to czego się spodziewam, że mam coś nie tak z głową i tyle, jakieś leki, terapia, ale co to da, jak dalej będę żyć i się męczyć w tym ciele na tym świecie. Zadaję to pytanie, bo chciałabym wiedzieć czy jest sens próbować zmienić mój stan psychiczny? Czy cokolwiek jest w stanie mi pomóc, czy istnieje w ogóle jakaś nazwa na to co odczuwam? Czasem mam wrażenie, że nie odczuwam nic poza obojętnością i stresem, chciałabym żyć normalnie, cieszyć się, dążyć do czegoś, jednak moje myśli mnie zatrzymują.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Dlaczego dziecko unika kontaktów z innymi?

Witam. Jestem mamą prawie 6letniej Igi, u której podejrzewa się zespół Aspergera z racji unikania kontaktu z dziećmi(opinia z psychologiczno-pedagogicznej, psychiatra nie potwierdził). W tej chwili corka ma terapie si i trening słuchowy Johansena. Chodzi 3 rok do przedszkola, z... Witam. Jestem mamą prawie 6letniej Igi, u której podejrzewa się zespół Aspergera z racji unikania kontaktu z dziećmi(opinia z psychologiczno-pedagogicznej, psychiatra nie potwierdził). W tej chwili corka ma terapie si i trening słuchowy Johansena. Chodzi 3 rok do przedszkola, z tym ze pierwsze dwa lata chodziła rzadko z racji ciągłych infekcji. Adaptacja w przedszkolu była trudna, mloda zazwyczaj siedziała przy stoliku i płakała. Teraz to się poprawiło, bawi się z dziećmi, uczestniczy w zajęciach, Panie ją chwalą i mówią ze jest grzeczna. Za to od grudnia mamy coraz więcej problemów z zachowaniem w domu. Jest bunt o wszystko, rano wyjście do przedszkola to był dramat, krzyk, piski, problem z ubraniem, uczesaniem włosów. Jednak udało się to opanować po ingerencji Pani z przedszkola, ktora wyznaczyła Idze godzinę 7-40 na moment przyjścia do przedszkola. Problemy z włosami zaczęły się nasilać. Iga wstaje rano prosi o zrobienie kitki, po czym zrywa ją i prosi o ponowne uczesanie bo nie vedzie chodzić w opuszczonych włosach. Nie pomaga robienie raz, kilka albo kilkadziesiąt razy. Kiedy ma rozpuszczone wlosy a ja ja ignoruje i nie robie kitki to jest furia, agresja slowna i fizyczna w stosunku do mnie i męża. Byliśmy u fryzjera skrócić włosy nie pomogło, Pani psycholog tez nie pomogła. Doszło juz do tego ze z powodu tych włosów rezygnuje z wyjścia na dwór, na rower, zrezygnowała nawet z jazdy konnej... Dodam że jak musimy wyjść np. Do lekarza to robie jej kitke zakładam czapke i wypycham za drzwi zeby nie zdążyła się rozloscic i wpaść w szał. Jak jest ktoś obcy w domu albo jest w miejscu publicznym potrafi się opanować ale chodzi wtedy w kitku sztywna i zgarbiona. Wystarczy wejść do domu, zrywa kitke i od nowa. Próbowaliśmy prośbą, groźbą, nagrodą, karą, rozmowami,nic nie pomaga. Pytana co się dzieje nie wie co, nie wie dlaczego tak się dzieje. Często w złości mówi że ma nas dosyć, ma dosyć wszystkiego, nie chce się ubrać, umyć. Mamtez wrażenie że podczas tych ataków ma powiększone źrenice. Za tydzień mamy wizytę u neurologa, ale widzimy ze stan córki się pogarsza, wpada w takie jakby opętanie, amok. Nasze całe życie wywróciło się do góry nogami. Czy to nerwica? Fobia? Obsesja? Choroba psychiczna? Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy zaburzenia lękowe mogą powodować problemy z oddychaniem?

Witam. Od jakiegoś czasu mam problemy z oddychaniem i co maksymalnie pare minut czuję że muszę i automatycznie biorę głęboki wdech. Czy zaburzenia lękowe które mam mogą być tego przyczyną?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Zdanowicz - Guzy
Mgr Justyna Zdanowicz - Guzy

Czy powinnam zachęcić go do wizyty u seksuologa?

Co zrobić gdy chłopak jest uzależniony od onanizowania się? Witam. Od 2 miesięcy jestem w związku i wczoraj chłopak (19l.) wyznał mi, że ma problem z uzaleznieniem od masturbacji oraz, że był molestowany około 5lat. Był też zmuszany do oglądania... Co zrobić gdy chłopak jest uzależniony od onanizowania się? Witam. Od 2 miesięcy jestem w związku i wczoraj chłopak (19l.) wyznał mi, że ma problem z uzaleznieniem od masturbacji oraz, że był molestowany około 5lat. Był też zmuszany do oglądania pornografii już jako 10latek. Stąd w bardzo młodym wieku zaczął interesować się sprawami seksualnymi. Oglądanie pornografii i masturbowanie się weszło mu w nawyk i stało się codziennością od kilku lat. Potrafił to robić do takiego stopnia, że penis sprawiał mu ból. Ma bardzo niską samoocenę, był poniżany w szkole oraz bity co myślę również odbiło się na jego psychice. Łatwo popada w nałogi (marihuana) i szybko zaczyna rezygnować z postawionych sobie celów. Jest nadal prawiczkiem, ponieważ pomimo wspólnych prób uprawiania seksu ma problem z przedwczesnym opadaniem członka i z tego co wyznał od kilku miesięcy nie dochodzi do erekcji przy masturbacji i bardzo trudno to osiągnąć. Nie wiem jak mu pomóc, on sam też nie wie co robić. Czy powinnam zachęcić go do wizyty u seksuologa? Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy wystarczy jednak tylko jakiś lek i odpowiednia dieta?

Dzień dobry, jestem kobietą, mam 22 lata, 170 cm, 52kg. Od ponad pół roku męczy mnie odbijanie i uczucie pełności. Zaczęło sie to gdy miałam stresujący moment w życiu i jadłam w stresie. Dodam, że też ponad pół roku temu... Dzień dobry, jestem kobietą, mam 22 lata, 170 cm, 52kg. Od ponad pół roku męczy mnie odbijanie i uczucie pełności. Zaczęło sie to gdy miałam stresujący moment w życiu i jadłam w stresie. Dodam, że też ponad pół roku temu cierpiałam jeszcze na zaburzenia lękowe. Nadal czasami odczuwam stresy i lęki, jednak nie są one tak nasilone jak kiedyś. Jednak wracając do zaburzeń układu pokarmowego, bardzo mi to dokucza, muszę zazwyczaj prowokować te odbicia aby poczuć ulgę. Zazwyczaj odbija mi sie pustym powietrzem. Taka sama sytuacja ma miejsce podczas stresu. Lekarz rodzinny jakiś czas temu stwierdziła, ze to zespół jelita drażliwego i przepisała mi Iberogast, jednak do końca mi nie pomógł. Starałam sie żyć jakoś z tym, jednak kilka dni temu postanowiłam, ze musze cos z tym zrobić i umówiłam się do gastrologa psychologa. Wczoraj odbyła sie wizyta, tj. 15.03. Pani lekarz również potwierdziła iż moze to być IBS, jednak martwi mnie jedna rzecz. Oprócz leku na jelita Debridat 100, przepisała mi również Asertin 50 -lek antydepresyjny. Przyznam szczerze, że nawet gdy miewałam silne lęki i ataki paniki to powiedzialam sobie ze antydepresnaty juz będą dla mnie na prawdę ostatecznością. Nigdy nie przyjmowałam takich leków i boje się je brać. Uważam, ze mimo wszystko moja sytuacja nie jest powodem aby brać takie leki. Czy to normalne, ze lekarka po "5 minutach rozmowy" przepisała mi odrazu antydepresanty? Mówiła mi, ze to bardzo lekki lek, a na interencie niestety ma inne opinie. Bardzo proszę o radę, nie chce zażywać takiej kategorii leków. Zalecała mi także psychoterpię, jednak ja na prawde psychicznie nie czuję takiej potrzeby. Uważam, że jest mi potrzebny po prostu jakiś lek na jelita i odpowiednia dieta, mimo iż w tym przypadku psychika ma duży wpływ. Bardzo proszę o radę.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak wyleczyć takie uciążliwe duszności?

Mam duszności. Byłam u pulmonologia, miałam prześwietlenie płuc, spirometrię - wszystko jest ok. Lekarze za każdym razem mówią że to pewnie nerwica. Tylko co dalej? Bo nikt mi tego nie powiedział. Duszności są naprawdę uciążliwe i nie wiem co mam robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Zdanowicz - Guzy
Mgr Justyna Zdanowicz - Guzy

Czy to może świadczyć o zespole Aspergera?

Witam.Wiem,że mój problem rozwiąże tylko wizyta u psychiatry ale trochę chciałam nabyć wiedzy.Otóż mam pytanie w takim skrócie czy jeśli moja mama przeszła ciążę patologiczna była prześladowana a nawet pobita przez swoją teściowa a ja w dzieciństwie byłam trudna wycofana... Witam.Wiem,że mój problem rozwiąże tylko wizyta u psychiatry ale trochę chciałam nabyć wiedzy.Otóż mam pytanie w takim skrócie czy jeśli moja mama przeszła ciążę patologiczna była prześladowana a nawet pobita przez swoją teściowa a ja w dzieciństwie byłam trudna wycofana społecznie, uciekałam z lekcji i przedszkola miałam masę problemów byłam uzdolniona w konkretnym kierunku jestem wyczulona bardzo na dźwięki nie okazywałam uczuć mam również problem z równowaga depresję i nerwice z lekiem społecznym do tej pory nie funkcjonuje w tym świecie i jestem nie akceptowana przez społeczeństwo czy to może świadczyć o Aspergerze?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty