Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 7 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co oznacza brak snów?

dlaczego nigdy nic mi sie nie sni ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak leczyć taką agresję u dziecka?

Mój 6-ci letni siostrzeniec ma codziennie napady agresji. Denerwuje go wszystko. To że nie może smażyć kotletów, wyjść na balkon bo jest zimno, nie dostał w ciągu kilku sekund pić, bo mama rozmwia przez telefon i nie wykonuje poleceń. Jest... Mój 6-ci letni siostrzeniec ma codziennie napady agresji. Denerwuje go wszystko. To że nie może smażyć kotletów, wyjść na balkon bo jest zimno, nie dostał w ciągu kilku sekund pić, bo mama rozmwia przez telefon i nie wykonuje poleceń. Jest agresywny, kopie, przezywa, rzuca przedmiotami, uderza. Nadmieniam ze mama wychowuje go sama, jest bardzo spokojną osobą, jest bezradna wobec zachowania syna. Dziecko w przedszkolu zachowuje się poprawnie. Jak jest u kogoś i mamy nie ma też jest grzeczny.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Żaneta Maruńczak
Mgr Żaneta Maruńczak

Jak się pozbyć tego lęku przed pojazdami?

Witam. Nie lubię aut itp pojazdów np wózków widłowych. Tan boję się pojazdów mechanicznych. Jako pasażer jeszcze usiądę do auta ale kierować nigdy więcej. Nie miałem nigdy sam wypadku bo prawa jazdy nie mam. Chodziłem na kurs ale przerwalem. Za... Witam. Nie lubię aut itp pojazdów np wózków widłowych. Tan boję się pojazdów mechanicznych. Jako pasażer jeszcze usiądę do auta ale kierować nigdy więcej. Nie miałem nigdy sam wypadku bo prawa jazdy nie mam. Chodziłem na kurs ale przerwalem. Za duże nerwy jak dla mnie i nie pamiętałem np nic z jazdy tN wszyskto robiłem od tak. Bez frajdy z bycia kierowca w danej chwili. Nie lubię aut. Nie czuję się bezpiecznie w samochodzie. Parę lat robilem zdjęcia na wypadkach drogowych. Nie miałem nigdy snów zwiazanych z wypadkami itp. Widziałem dużo rannych osób i duzo osób które niestety zginęły. Często bylem na miejscu jeszcze przed pomocą medyczna dla tych osob i miałem dużo do oglądania. Po jakimś czasie wstawałem rano i chciałem aby ktoś umarł w wypadku. Adrenalina? Nie wiem. Dla mnie samochód może nie istnieć. Niedługo w pracy mamy mieć kurs na wozek widłowy. Boję się. Czy jakiś lekarz może mi zabronić podejść do takiego kursu? Naprawdę mam lęki przed jazda czy to autem czy to wózkiem widłowym. Czy to normalne?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zawalczyć o nasze uczucie?

Dwa lata temu poznałam najwspanialszego człowieka który niebawem zostanie moim mężem. Planujemy ślub i wesele w najbliższym czasie. Jednak od dwóch lat jego rodzina pruboje nas skłócić i doprowadzić do rozstania. Jest to dla mnie bardzo przykre ponieważ zawsze starałam... Dwa lata temu poznałam najwspanialszego człowieka który niebawem zostanie moim mężem. Planujemy ślub i wesele w najbliższym czasie. Jednak od dwóch lat jego rodzina pruboje nas skłócić i doprowadzić do rozstania. Jest to dla mnie bardzo przykre ponieważ zawsze starałam się o dobre kontakty a mimo to ciągle wybuchają nowe kłótnie. Nie potrafia mnie zaakceptować ani choćby tolerować. Ciągła krytyka i wyśmiewanie męczą i niszczą mnie psychicznie. Mam już dosyć tego wszystkiego. Czasem zastanawiam się czy najlepszym rozwiązaniem nie byłoby faktycznie rozstanie, nigdy nie będę odpowiednią partnerka dla ich syna.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak rozwiązać ten dykemat swojej orientacji seksualnej?

Mam 18 lat i problem ze swoją orientacją seksualną. Od jakiegoś tygodnia po głowie krążą mi myśli - co jeśli jednak jestem homo lub bi seksualna a nie hetero? - popadam w paranoję i mam dość ciągłego analizowania wszystkiego w... Mam 18 lat i problem ze swoją orientacją seksualną. Od jakiegoś tygodnia po głowie krążą mi myśli - co jeśli jednak jestem homo lub bi seksualna a nie hetero? - popadam w paranoję i mam dość ciągłego analizowania wszystkiego w głowie. Odkąd pamiętam podobali mi się wyłącznie mężczyźni i to z nimi chciałam stworzyć potencjalny związek, odbyć stosunek seksualny czy cokolwiek innego. Dodam, że nadal nie myślę "w ten" sposób o kobietach, a wręcz przeciwnie, bo sama myśl o stosunku z nimi lub całowaniu przyprawia mnie o obrzydzenie; zwyczajnie wiem, że nie mogłabym stworzyć związku z kobietą. Takie zastanowienia pojawiły się u mnie około tydzień temu, czyli w sumie pare tygodni po zerwaniu kontaktu z jednym chłopakiem którego nadal kocham i byłam u boku przez 18 miesięcy. Seksu między nami nie było, ale czulam do niego pociag seksualny, emocjonalny, wizualny. Nigdy też nie fantazjowałam o kobietach, a to ile razy oglądałam lesbijskie porno jestem w stanie policzyć na palcach u jednej ręki, zwyczajnie kręci mnie seks przeciwnych płci. Robiłam też testy na które odpowiadałam zupełnie szczerze i również tam moja orientacja plasowała się w kwadracie heteroseksualności z lekkimi skłonnościami do homo, z czego lekarze, czy psychologowie twierdzą, że większość ludzi jest po prostu taką typową jedynką. Otaczają mnie również przyjaciele z czego są homo lub bi, a z nimi przebywam właściwie codziennie. Zauważyłam również, że męczyły mnie myśli i przestały, ponieważ stwierdziłam, że jestem po prostu hetero, a teraz znów powróciły, z tym, że czuje jeszcze napięcie seksualne którego nie mogę rozładować (być może ma to związek też z tym, że jestem przed okresem, bo nigdy nie miałam czegoś takiego) i czuję się z tym źle. Przyjaciółki doradzają żebym spróbowała czegokolwiek z dziewczyną, ale odpycha mnie na samą myśl bo to po prostu nie ja. Sama nie wiem, co powinnam robić i dlaczego akurat w takim momencie pojawiły się u mnie takie myśli jeśli kobiet w ogóle nie biorę pod uwagę. Proszę o pomoc, chce w końcu psychicznego spokoju i odciągnięcia od siebie ciągłego zamyślania o orientacji.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Agnieszka Ledniowska
Dr n. med. Agnieszka Ledniowska

Jak przepracować taką zdradę w związku?

dzień dobry mój problem polega na tym, że według mnie żona mnie zdradziła. Wiele faktów na to wskazywało, ale kilka podawało w wątpliwość konstrukcję, którą opowiadał jej domniemany kochanek. To on poinformował mnie o całej sprawie. Zagadkowe jest zachowanie żony... dzień dobry mój problem polega na tym, że według mnie żona mnie zdradziła. Wiele faktów na to wskazywało, ale kilka podawało w wątpliwość konstrukcję, którą opowiadał jej domniemany kochanek. To on poinformował mnie o całej sprawie. Zagadkowe jest zachowanie żony w czasie "wsypy". Najpierw wykazała ogromny lęk, gdy dowiedziała się o kontakcie tego osobnika ze mną. Później przekonywała jego, że ja jestem złym człowiekiem a on się ze mną "skumał". Sugerowałe, że go przekupiłem, by mieć "haka" na nią. Prosiła go żeby powiedział mi że kłamał. Ze mną nie chciała rozmawiać podczas konfrontacji, do której doszło bez jej wiedzy. Przez kolejne dwa dni pisała mi żebym ochłonął, że tej sytuacji jesteśmy winni oboje, że ona nie może już dłużej ze mną być, ale konsekwentnie nie przyznawała się do zdrady. Tamten facet był wg mnie mocno zaburzony. Był krzyżowo uzależniony, splątany. Posiadał jednak ogromną wiedzę na nasz temat. Znał nawet treść korespondencji między mną i żoną. To oraz fakt paniki, nieopowiedzenia się po mojej stronie w kulminacyjnym momencie oraz późniejszy bełkot o wspólnej winie za "zaistniałą sytuację" , jaką konkretnie? Każe mi myśleć, że jednak zdrada miała miejsce. Od tego czasu minęło blisko dwa lata. Jesteśmy razem. Urodził się nam, syn, ale ta sprawa jest moją obsesją. Myślę o niej (i cierpię) ok. 70% czasu... Żona konsekwentnie zaprzecza, wścieka się i dopuszcza aktów przemocy, gdy jej wypominam winę. Koszmar...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Hak się pozbyć tego stresu przed występowaniem publicznym?

Mam 18 lat boję się ludzi w szkole jak mam zaprezentować coś na środku przed całą klasą to się stresuję i robi mi się słabo gdy szłam do nowej szkoły także tak było proszę powiedzcie co mog z tym zrobić :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Stres Psychologia

Jak kontrolować moje wybuchy złości?

Witam właśnie po raz kolejny pokłóciłam się z mężem o głupotę. W takich kłótniach nie panuje nad sobą niszczę meble i inne przedmioty w domu. Gdy potrzebuje rozmowy a mój mąż chce ochłonąć ja wmawiam sobie, ze już mnie nie... Witam właśnie po raz kolejny pokłóciłam się z mężem o głupotę. W takich kłótniach nie panuje nad sobą niszczę meble i inne przedmioty w domu. Gdy potrzebuje rozmowy a mój mąż chce ochłonąć ja wmawiam sobie, ze już mnie nie kocha nie potrafię zaczekać by porozmawiać o sprawie na chłodno wpadam w histerie, płacze, rzucam przedmiotami nie umiem nad tym zapanować później bardzo żałuje. Jestem mama dwójki dzieci jestem bardzo zmęczona bo cała opieka nad nimi to głównie mój obowiązek chociaż mąż pomaga to i tak prawie o wszystko muszę dbać sama. Do tego nowa praca, w której ciagle tęsknie za poprzednia, która straciłam tuż po powrocie z urlopu macierzyńskiego. Nie potrafię się odnaleźć wszytsko mnie przetasta, boje się ze mogę zrobić krzywdę sobie, dzieciom lub mężowi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Żaneta Maruńczak
Mgr Żaneta Maruńczak

Czy moje problemy ze snem to wina stresu?

Dzień dobry, co jakiś czas mam ogromne problemy z zaśnięciem a schemat zawsze jest taki sam: zaczynam zasypiać i w momencie w którym przechodzę z jawy w sen odczuwam jakby nagłą sttuację stresową - zupełnie jakbym usłyszała nagły huk -... Dzień dobry, co jakiś czas mam ogromne problemy z zaśnięciem a schemat zawsze jest taki sam: zaczynam zasypiać i w momencie w którym przechodzę z jawy w sen odczuwam jakby nagłą sttuację stresową - zupełnie jakbym usłyszała nagły huk - serce nagle zaczyna szybko bić i rozbudzam się. Wygląda to tak, jakby ciało nie pozwalało mi zasnąć. Czy może to być ze stresu? Jak sobie z tym radzić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Gdzie możemy się zgłosić będąc ofiarami przemocy domowej?

Witam. Mieszkam z mężem i z córką 25lat mąż znęcać się nad nami psychicznie nie mamy gdzie mieszkać obie cierpimy na depresję jesteśmy zależne finansowo od niego . Do kąd mam się zgłosić o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Żaneta Maruńczak
Mgr Żaneta Maruńczak

Jak pozbyć się tej nieśmiałości i wycofania?

Witam, mam 19 lat i odkąd pamiętam zawsze byłam nieśmiała i wycofana. Bardzo mi to przeszkadza bo chciałabym zmienić coś w swoim życiu A czasami czuje niemoc. Miałam bardzo krótki okres w swoim życiu, gdzie postawiłam na siebie, byłam sobą... Witam, mam 19 lat i odkąd pamiętam zawsze byłam nieśmiała i wycofana. Bardzo mi to przeszkadza bo chciałabym zmienić coś w swoim życiu A czasami czuje niemoc. Miałam bardzo krótki okres w swoim życiu, gdzie postawiłam na siebie, byłam sobą i czułam się świetnie, bo to było to czego mi zawsze brakowało. Mam poczucie nizszosci, za każdym razem jak z kimś rozmawiam czuje że ta osoba ma nie fajne zdanie o mnie mimo że np dopiero się poznalysmy. Czuje się gorsza. Nie dociera do mnie Że mam takie same prawa jak inni. Cały czas czuje, że muszę udawać, ukrywać uczucia np smutku. Kiedy chciałam opowiedzieć o tym psychologowi to nawet wtedy czułam wstyd. Nie potrafię wyluzować i zagłębić się w to co naprawdę myślę. Często jest tak że jak rozmawiam z kim na poważny temat to nie mówię tego co myślę i mówię automatycznie nie za bardzo myśląc, tylko tak żeby to "dobrze brzmiało". Jest to męczące, bo chciałabym mieć gdzieś co sobie ktoś pomyśli. Chciałabym żyć i czuć, a nie cały czas udawać. Byłam już u psychologa, podobno bardzo dobrego, ale nie pomógł bo właściwie nie nakierowal mnie na nic, a od siebie dawał niewiele. Chciałabym w końcu poczuc ulgę i nie przejmować się właściwie tym "problemem" bo cała uwagę na nim skupiam nie myśląc o tym co się dzieje wokół mnie i o tym, że inni też mają jakieś problemy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak polepszyć swoje życie?

Problem z ludzmi,samą sobą,złość,zal frustracja,lek przed otworzeniem sie,izolowanie,brak sil i checi Witam. Moze zaczne po kolei. Mam 31lat,jestem mama 5letniej coreczki,mimo mlodego wieku przezylam bardzo duzo zlego. Gwalt Ojca,potem molestowanie partnerow matki,pijanstwo i patologia w domu rodzinnym przez matke:katowanie,ponizanie przy,... Problem z ludzmi,samą sobą,złość,zal frustracja,lek przed otworzeniem sie,izolowanie,brak sil i checi Witam. Moze zaczne po kolei. Mam 31lat,jestem mama 5letniej coreczki,mimo mlodego wieku przezylam bardzo duzo zlego. Gwalt Ojca,potem molestowanie partnerow matki,pijanstwo i patologia w domu rodzinnym przez matke:katowanie,ponizanie przy, obcych ludziach i kolezankach,ubliżanie,przemoc fizyczna i psychiczna,rzucanie klod pod nogi,brak uwagi,brak milosci,brak pochwal,brak poczucia bezpieczenstwa,po wyprowadzeniu sie w wieku 18lat,życie glownie praca,zadnych rozrywek,nieudane,krotkotrwale zwiazki,po 7latach,partner,ciaza jak sie pozniej okazuje wieksze bagno niz dziecinstwo, pijanstwo,narkomania,recydywista,sprowadzanie dziwek pod wspolny dach, taki ojciec mojego dziecka. Mieszkamy jakis czas u jego matki alkocholiczki (mieszkanie,ktore wynajmowalismy zdemolowal włącznie z wywazeniem drzwi,kiedynie nie chcialam go wpuscic nacpanego z towarzystwem) po wielu nocach lez obiecuje poprawe po kilku dniach ucieka,zostawia mnie we wczesnej ciazy,nie ma kontaktu 2miesiące,zapadl sie pod ziemie,odzywa sie po tym czasie ze znalazl mlodsza ze chce sie bawic,mowie to idz, w miedzy czasie dowiaduje sie ze pobil czlowieka ze skutkiem smiertelnym,przygotowuje sie na wojne,nie chce go znac,ale o alimenty bede walczyc nie jest latwo poniewaz on i jego nowa towarzyszka nekaja mnie ze mam odpuscic,ogromny stres,w koncu po urodzeniu pozbawiam praw wygrywam walke o ojcostwo,ale nagle sie tatus wlaczyl i dalej mnie neka,teraz mam jako tako poukladane,jestem silna musze byc. Jestem sama nie mam nikogo nikomu nie chce i nie potrafie ufac,izoluje sie.,nie nawidze ludzi,ciągle widzę niebezpieczenstwo,nie umiem sie cieszyc zyciem,analizuje wszystko,zyje w ciaglym strachu,leku,mam problem z asertywnoscia,obwiniam siebie praktycznie o wszystko,wiem mam ogromny problem,chcialabym normalnie zyc,usmiechac sie ale czuje ze moje zycie sie skonczylo,nie umiem wyjsc z tej matni. Jak corka poszla do przedszkola zaczęłam ćwiczyć,ludzie sie zachwycają ale ja nie umiem sie w pelni cieszyć,mam prace,w miare poukladane zycie,nie pije nie pale,nigdy o dziwo nie mialam problemu z uzywkami,nigdy mnie nawet na imprezy.nie ciagnelo,chorob nie tak duzo choc czuje ze jestem u kresu sil. Nigdy nie uzalalam sie nad soba nie wolno mi bylo plakac bo wtedy pasem dostalwalam 5razy mocniej,Bardzo bym chciala normalnie zyc i przedewszystkim byc lepsza matka dla mojego dziecka zapewnic bezpieczenstwo, ale czasem za dużo wymagam,zloszcze sie czy jest ktos kto mi pomoze? Czy jestem skazana na takie zycie,pelne porazek,niepowodzeń,rozczarowan?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy dać partnerowi szansę?

Witam, od pół roku spotykam się z mężczyzną, który ma rodzinę. Wiem, że nie kocha żony na pewno. Sama uprzykrza mu życie. Plnowaliśmy razem przyszłość... dzieci, dom. Jednak od miesiaca zaczeło się psuć. Nie wytrzymujemy psychicznie. Ciągłe pretensję i wyrzuty.... Witam, od pół roku spotykam się z mężczyzną, który ma rodzinę. Wiem, że nie kocha żony na pewno. Sama uprzykrza mu życie. Plnowaliśmy razem przyszłość... dzieci, dom. Jednak od miesiaca zaczeło się psuć. Nie wytrzymujemy psychicznie. Ciągłe pretensję i wyrzuty. On ma do tego ciche dni. Nie odzywał się do mnie tydzień bo ktoś się o Nas dowiedział i mnie obarczył winą. Przeszłam przez piekło. Mówił, że musi się zgłosić po pomoc u specjalisty do twierdzi, że ma depresję. Rozumiem, podwójne życie, ciągłe kłamstwa, trudna sytuacja w domu ale gdzie w tym wszystkim Ja. Parę dni temu napisałam mu, że nie mogę pozwolić by ktokolwiek mnie tak ranił, że to koniec. Ciąglę płaczę, nie wychodzę z domu. Jest bardzo cieżko. Nie odzywa się 3 dzień. Czy dać mu czas czy poprostu przeprosić ? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Żaneta Maruńczak
Mgr Żaneta Maruńczak

Czy dziecko powinno uczestniczyć w pierwszej wizycie u psychologa czy wystarczy obecność rodziców?

Czy wybierając się z dzieckiem 10 letnim na pierwszą wizytę do psychologa powinnam być z dzieckiem, czy wystarczy wywiad z rodzicem?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia

Co zrobić z moim podejściem do życia?

Witam, jestem w takim okresie mego życia, iż wszyscy i wszystko mnie denerwuje. Nie lubię ludzi i wolałbym nie mieć z nimi żadnego kontaktu. Jednak moja praca tego wymaga.Jestem też też obojętny na wszystko. Nie zależy mi na niczym. Brak... Witam, jestem w takim okresie mego życia, iż wszyscy i wszystko mnie denerwuje. Nie lubię ludzi i wolałbym nie mieć z nimi żadnego kontaktu. Jednak moja praca tego wymaga.Jestem też też obojętny na wszystko. Nie zależy mi na niczym. Brak mi nawet jakiegokolwiek zalążka ambicji. Męcze się bardzo. Co mam robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia

Czy takie przywiązanie do terapeutki jest normalne?

Dzień dobry nie wiem, czy to normalne, ale jestem bardzo przywiązana do terapeutki, boję się to nazwać miłością. Bo czy to jest normalne? Chciałabym ją przytulić, wypłakać się, ciągle za nią tęsknie, choć widze dwa razy w tygodniu. No i... Dzień dobry nie wiem, czy to normalne, ale jestem bardzo przywiązana do terapeutki, boję się to nazwać miłością. Bo czy to jest normalne? Chciałabym ją przytulić, wypłakać się, ciągle za nią tęsknie, choć widze dwa razy w tygodniu. No i ona jest przecież też kobietą, co innego gdyby to był mężczyzna. Czy to normalne?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Żaneta Maruńczak
Mgr Żaneta Maruńczak

Jak wyjść z mojego uzależnienia?

Witam.. nie wiem co tu robię, ale skoro podjąłem decyzję to napiszę wiadomość. Historia jak wiele innych - pod moim dachem zameldowała się amfetamina. Nie ma jej dużo, czasami wpada pogadać i tak rozmowy przedłużają się do paru dni. Wiem,... Witam.. nie wiem co tu robię, ale skoro podjąłem decyzję to napiszę wiadomość. Historia jak wiele innych - pod moim dachem zameldowała się amfetamina. Nie ma jej dużo, czasami wpada pogadać i tak rozmowy przedłużają się do paru dni. Wiem, że jestem uzależniony, jednak są takie chwile w życiu ( nawet ostatnio 3 tygodnie ), że nie potrzebuje jej obok. I wiodę normalne życie. Niestety.. ona znowu puka do drzwi i wpada odziana w jakieś sreberko. Czuję się urażony jej obecnością.. i wtedy pojawiają się ujęcia z życia - życia, które zaniedbałem, położyłem na łopatki sam siebie. Te myśli.. "minął rok i nic nie zmieniłem", "mijają dni a ja tracę czas na dołowanie się", "straciłem kontrolę"... Myśli można jeszcze "wytresować", ale nie koszmary.. dwa lub trzy na noc.. mówię o paraliżu sennym - jest tak notoryczny i niesamowicie potężny, że zarywam noc nie z powodu używek, a z powodu - strachu.. Nikt z otoczenia nie jest w stanie nawet wysłuchać mnie, a jak już ktoś wykazuje zainteresowanie to w sekundę przekłada temat rozmowy na tematy o swoim życiu. Ta samotność pogłębiła się.. kobieta, którą wiem, że kocham zakochała się w innym ( jaki jest? Hm powiem tak - często proszę o unikanie tematu, ponieważ wkurza mnie to, że traktuje ją jak morskie powietrze - gdy go potrzebuje wie w którą stronę skierować twarz. Ona jednak myśli, że zwyczajnie mam już dość jej gadania. ) A ja stoję obok obserwuję, teraz mam etykietę przyjaciela i niech tak zostanie. Wiecie co? Prościej mi podjąć decyzję o odebraniu sobie życia niż powiedzieć jej wszystko i rozstać się na zawsze ( ona wie, że kiedyś się w niej zauroczyłem ). Nawet teraz o tej godzinie wolałbym umrzeć.. mam jeszcze tyle tego wszystkiego.. chcę mieć siłę przeczekać wszystko i wrócić na tor. Ale też wiem, że moja siła jest skłonna namówić mnie do stracenia siebie samego.. Jak to rozegrać.. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Żaneta Maruńczak
Mgr Żaneta Maruńczak

Jak pomóc synowi w zwalczeniu agresji?

Dzień dobry Proszę powiedzieć mi jak mam pomoc wesprzeć mojego syna wyszedł z więzienia po 8 latach staram się jak mogę Ale jest nie dostępny agresywny nie widzi problemu nie wiem jak mam Mu pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą znaczyć te problemy z mówieniem i sikaniem u dziecka?

Dzień dobry moj synek ma 3.5 roku malo mowi same pojedyncze slowa, chodzimy do logopedy i nie ma żadnej poprawy, dodam ze tez nie chce robic na nocnik, jestem załamana
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Żaneta Maruńczak
Mgr Żaneta Maruńczak

Czy to podejrzenie autyzmu u dziecka jest prawidłowe?

Witam mam syna ma 3 latka ma podejrzenie Autyzmu... Lecz ja do końca nie wierzę w tą diagnozę... Franus ma zaburzenia mowy.. Po swojemu buzia mu się nie zamyka czas uda mu się powtórzyć po siostrze jakieś słowa... W przedszkolu... Witam mam syna ma 3 latka ma podejrzenie Autyzmu... Lecz ja do końca nie wierzę w tą diagnozę... Franus ma zaburzenia mowy.. Po swojemu buzia mu się nie zamyka czas uda mu się powtórzyć po siostrze jakieś słowa... W przedszkolu Pani mówi że do dzieci bardzo gna lecz nie za bardzo chce bawić się w kółku ale twierdzi że to dopiero początki więc pracuje z wszystkimi dziećmi nad tą wspólna zabawa... Chodzę na zajęcia SI i pani tetrapeutka mówi że na 10 objawów Autyzmu on ma 1 ładnie współpracuje z tetrapeutka, ładnie sprząta zabawki, .. Pani psycholog mówi że ona widzi cechy że jest sztywny w sensie że robi wszystko to co on chce.. Nie wiem już sama co mam myśleć..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Żaneta Maruńczak
Mgr Żaneta Maruńczak
Patronaty