Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Problem z wypróżnianiem podczas karmienia piersią

Dzień dobry, mam 29 lat, dwójkę dzieci ( 3lata oraz 3 miesięczne) , kiedyś chorowałam na anoreksje i bulimię. Mam 162 cm wzrostu i ważę 53 kg( karmię piersią ) . Od kilku lat mam problem z wypróżnianiem ,... Dzień dobry, mam 29 lat, dwójkę dzieci ( 3lata oraz 3 miesięczne) , kiedyś chorowałam na anoreksje i bulimię. Mam 162 cm wzrostu i ważę 53 kg( karmię piersią ) . Od kilku lat mam problem z wypróżnianiem , teraz przyjmowałam lactulosa ale niestety to nic nie daje, załatwiam się raz na 1.5 tygodnia... Staram się mało jeść. Czasem jest dzień że zjem normalnie gdy mąż jest w domu żeby nie było kłótni. Gdy go nie ma to oczywiście jen tylko tyle ile konieczne. Jak mogę sobie poradzić przede wszystkim z tym aby się wypróżniać ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Mateusz Durbas
Mgr Mateusz Durbas

Jak poradzić sobie z tym kompleksem wzrostu?

Mam obsesję na punkcie swojego wzrostu. Nie wiem jak to zaakceptować.., mam 185cm, spotykam się z różną reakcją ludzi, i tą pozytywną i tą mniej. Nie przepadam za sportem i nigdy nie będę koszykarką czy też siatkarką. Na powodzenie nie... Mam obsesję na punkcie swojego wzrostu. Nie wiem jak to zaakceptować.., mam 185cm, spotykam się z różną reakcją ludzi, i tą pozytywną i tą mniej. Nie przepadam za sportem i nigdy nie będę koszykarką czy też siatkarką. Na powodzenie nie narzekałam nigdy ale każdy teraz znajduje swoją drugą połówkę a ja chyba przez wzrost nie mogę jej znaleźć. Gdy ktoś podkreśli jaka to jestem wysoka i czy gram w siatkówkę czy nie, strasznie się czuje źle. Nie wiem jak mam sobie pomóc i jak z tym walczyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Problem z zaburzeniem lękowym u 23-latki

Witam. Od kilku lat mam problem z zaburzeniami lękowymi. Zaczęło się 3 lata temu. Chodziłam jeszcze do szkoły i przez cały czas towarzyszył mi stres. Rozmawiałam z kimś i głowa samoistnie przekrecila mi się na bok. Na początku myślałam że... Witam. Od kilku lat mam problem z zaburzeniami lękowymi. Zaczęło się 3 lata temu. Chodziłam jeszcze do szkoły i przez cały czas towarzyszył mi stres. Rozmawiałam z kimś i głowa samoistnie przekrecila mi się na bok. Na początku myślałam że to nic takiego że jestem tylko zestresowana I zmeczona I to przez to. Jednak coraz częściej się to pojawiało. I potęgowało lęk i stres. Na ten moment nie przekreca i nie drży mi głowa ale stres i lęk pozostał. Zostal strach przed drżeniem glowy i szyi i gdy z kimś rozmawiam zawsze pojawia się myśl że zacznie mi drżeć głowa. Przez to boję się rozmawiać z kim i patrzeć mu w oczy strasznie się wtedy pesze, w głowie mi się kręci czuje ciagniecie miesni twarzy szczególnie mieści kącików ust. Do tego kontroluje moje patrzenie gesty mimike i nie skupiam się na rozmowie. Strasznie obniżyła się moja ocena. I myślę że nigdy sobie z tym nie poradzę. Mam już dość meczenia się. Proszę o pomoc. Co to może być i czy da się to wyleczyć? Z góry dziękuję bardzo za odpowiedź
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy można się uzależnić po miesiącu brania tego leku?

Mężczyzna lat 29 Mam takie pytanie bo zażywam 3 leki na nerwice lękową z somatyzacją te leki to sedan 6 mg dawk. 1-0-0 tisercin 25 mg dawk. 0-0-3 i amitriptylinum vp 25 mg dawk. 2-0-2 i moje pytanie odnosi się... Mężczyzna lat 29 Mam takie pytanie bo zażywam 3 leki na nerwice lękową z somatyzacją te leki to sedan 6 mg dawk. 1-0-0 tisercin 25 mg dawk. 0-0-3 i amitriptylinum vp 25 mg dawk. 2-0-2 i moje pytanie odnosi się benzodiazepiny czyli leku sedam który mam zapisany na 30 dni 1x dziennie rano ale w dawce 6 mg czy biorąc ten lek nie uzależnie się po miesiącu i czy tym lekiem będe mógł zagłuszyć efekty uboczne tamtych leków czyli tisercin i amitriptylinum i po 30 dniach będe mógł odstawić tą benzodiazepine bez zmniejszania dawek bo te dwa leki powinny zacząć po miesiącu zadziałać i będe później tylko je na stałe przyjmować za wszystkie odpowiedzi z góry serdecznie dziękuję pozdrawiam i życzę miłego dnia
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy mogę mieć chorobę psychiczną?

Witam, czy to może być choroba psychiczna, nerwica itp. ? Jestem zatrudniona na stanowisku referenta biurowego. Prawie codziennie muszę wypełniać druki ręcznie. Nigdy wcześniej nie miałam podobnej sytuacji. Pewnego razu podczas wypełniania dokumentów przy osobie której to dotyczyło nagle... Witam, czy to może być choroba psychiczna, nerwica itp. ? Jestem zatrudniona na stanowisku referenta biurowego. Prawie codziennie muszę wypełniać druki ręcznie. Nigdy wcześniej nie miałam podobnej sytuacji. Pewnego razu podczas wypełniania dokumentów przy osobie której to dotyczyło nagle zaczęły trzesc się ręce. Do takiego stopnia że nie mogłam tego opanować. Była to bardzo niekomfortowa dla mnie sytuacja. Nie wiem dlaczego tak się stało. Nie czułam wtedy jakiegoś większego stresu. Od tamtej pory kilka razy jeszcze tak się wydarzyło. I w tym okresie jest to dla mnie bardzo wielki stres jeśli wiem że będę musiała coś wypełniać przy kimś bo odrazu w głowie pojawiają mi się myśli że zaraz będę się cała telepać. Proszę o pomoc. Jak można temu zaradzić, skąd taka dolegliwość? Czy to pierwsza faza jakiejś choroby? Czy można temu jakiś zaradzić poprzez leki przyjmowane doraźnie, wtedy kiedy wiem że może mi się to wydarzyć. Nie wiem co robić. Pracować muszę, a jest to bardzo stresujące już dla mnie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z takimi objawami?

Witam. Od 4tygodni przejwiam stan agonii a nigdy na nic nie chorowałam i mam 18 lat. Leczę się na nerwicę. Mam zapadnięcie gałek ocznych, wilgotną skórę, zaostrzone rysy twarzy, zaburzenia oddychania krążenia, czasami mam 37.0 ale często... Witam. Od 4tygodni przejwiam stan agonii a nigdy na nic nie chorowałam i mam 18 lat. Leczę się na nerwicę. Mam zapadnięcie gałek ocznych, wilgotną skórę, zaostrzone rysy twarzy, zaburzenia oddychania krążenia, czasami mam 37.0 ale często spada samoistnie do 36.6. Ciało wrażliwe na dotyk. Mam napady apetytu i chęć na napoje w dużych ilościach. Lekarze stwierdzili że jestem zdrowa. Moje crp wynosi 0.07. Boje się, że taki stan doprowadzi mnie do śmierci, co robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Co robić, gdy chłopak stale mnie okłamuje?

Co zrobić gdy chłopak nonstop mnie okłamuje? Mieliśmy pełno spokojnych rozmow i doszliśmy zawsze do porozumienia tylko że te porozumienie trwało tak do max 2 tygodni.. Nie wiem co zrobić jak nie wiem lekko nawet zaszantażować cokolwiek? Wiem że mnie... Co zrobić gdy chłopak nonstop mnie okłamuje? Mieliśmy pełno spokojnych rozmow i doszliśmy zawsze do porozumienia tylko że te porozumienie trwało tak do max 2 tygodni.. Nie wiem co zrobić jak nie wiem lekko nawet zaszantażować cokolwiek? Wiem że mnie kocha i chcemy być razem ogólnie wszystko jest dobrze tylko ta jedna rzecz..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Czy grypa może opóźnić miesiączkę?

Czy grypa może przyczynić się do spóźniania miesiączki? Miałam grypę od 24 lutego do 1 marca (znaczy to był okres objawów) 19 lutego miałam ostatni okres. Teraz jest 23 marca i nadal nie mam miesiączki. Współżyłam przez ten czas za... Czy grypa może przyczynić się do spóźniania miesiączki? Miałam grypę od 24 lutego do 1 marca (znaczy to był okres objawów) 19 lutego miałam ostatni okres. Teraz jest 23 marca i nadal nie mam miesiączki. Współżyłam przez ten czas za każdym razem była gumką chłopak doszedł w tym okresie tylko raz. Gumki był okej (tak mi się wydaje). W okresie od pierwszego marca do teraz mam dużo stresu.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy powinienem ratować moje małżeństwo?

Moja żona twierdzi że już mnie nie kocha i że nie chce ze mna być. Na każde moje próby rozmowy na temat ratowania związku wybucha agresją. Gdy proszę żeby dała nam czas zaczyna się kłótnia. Wyzywa mnie od najgorszych. Mowi... Moja żona twierdzi że już mnie nie kocha i że nie chce ze mna być. Na każde moje próby rozmowy na temat ratowania związku wybucha agresją. Gdy proszę żeby dała nam czas zaczyna się kłótnia. Wyzywa mnie od najgorszych. Mowi że ja przytlaczami że chce jej wmówić swoje zdanie. Że chce żeby było po mojemu. Powiedziała że nawet gdyby coś poczula to i tak będzie się przed tym bronić. Zebym nie miał satysfakcji ze wróciła.Powiedziała że juz nie jesteśmy ze sobą, a mimo to potrafi przyjść i się przytulić. Mieszkamy razem i mamy pięcioletnią córeczkę. Żona ma 28 lat. Nie pracuje. Zajmuje się dzieckiem. Podejrzewam u niej depresję. Ja ja czasem oszukiwałem (gdy wychodziłem piłem piwo chociaż ona tego nie lubi) ale kocham ja nad życie. Prosze o pomoc. Co mam robić? Próbować to ratować? Gdy nie rozmawiamy na ten temat jest w miarę normalnie z tym ze zona siedzi godzinami na telefonie i godzinami rozmawia z siostra. Ze mna nie potrafi. Czy może dac sobie narazie spokój.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Duszności i ból w klatce piersiowej u 18-latki

Od pewnego czasu mam problem ze zdrowiem .Przede wszystkim najgorsze są duszności , szczególnie w nocy ale w ciągu dnia też je mam , czasem tez mi piszczy głos podczas oddechu i nie czuje jak nabieram powietrza , jest ciężko... Od pewnego czasu mam problem ze zdrowiem .Przede wszystkim najgorsze są duszności , szczególnie w nocy ale w ciągu dnia też je mam , czasem tez mi piszczy głos podczas oddechu i nie czuje jak nabieram powietrza , jest ciężko oddychać . Ból w klatce piersiowej , uczucie jakby ktoś mi ściskał klatkę piersiową , kłucie i różny rytm serca . Od czasu do czasu robi mi się niedobrze . nie biorę żadnych stałych leków . Ostatnio do tego doszły dreszcze i się pocę . Nie mam gorączki . Pojawia się także drętwienie w kończynach . Co mi może dolegać ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy to może być jakaś nerwica lub depresja?

Witam. Jestem w związku 7 lat z partnerem.. Od 3 miesiącu siebie nie poznaje. W życiu nie byłam zazdrosna o partnera. Nawet sama chciałam żeby się do koleżanki uśmiechnął, rozmawialiśmy o tym kto mu się podoba, mieliśmy bardzo duże do... Witam. Jestem w związku 7 lat z partnerem.. Od 3 miesiącu siebie nie poznaje. W życiu nie byłam zazdrosna o partnera. Nawet sama chciałam żeby się do koleżanki uśmiechnął, rozmawialiśmy o tym kto mu się podoba, mieliśmy bardzo duże do siebie zaufanie.. o ostatnio stałam się taka zazdrosna. Tylko kontroluje.. Ale nie problem w tym.. rzecz w tym że ja siebie nie poznaje. Jestem teraz taka nerwowa.. jest strasznie.. Tylko mnie coś wkurzył to zaraz popadam w płacz, mam ochotę rozwalić co mam po ręką.. Nie mogę tego w ogóle kontrolować.. Tylko coś powie partner co nie jest po mojej myśli to jest koniec.. płacze, mam ochotę żeby mnie przytulił przeprosił A za razem w myślach go nienawidzę.. a najgorzej jest jak nie widzi że jestem zła to wtedy wpadam w szał... nigdy taka nie byłam... mam 23 lata. Partner jest starszy o 9 lat. W ogóle nie poznaje siebie, nie wiem co robić.. nigdy nie miałam takiej nerwicy. Boję się, że to depresja.. najgorsze jest to, że to wszystko się odbija na moim zdrowiu.. Od tygodnia miewam bóle nadbrzusza w okolicy mostka i to dość mocny ból. Silny ból głowy od 3 tygodni prawie codziennie, jakby ktoś mi coś wiercil.. no i ta nerwowość jest straszna.. nigdy taka nie byłam. A teraz od 1 miesiąca prawie dzień w dzień płacze.. mam dosyć życia czasami...proszę o pomoc.. pozdriawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Jak mogę pomóc mojemu tacie?

Witam moja mama zmarła 4 miesiące temu. Tato zamieszkał z nami w wynajmowanym mieszkaniu. Mieszkanie rodziców było małe aby zamieszkać w pięć osób i do tego dwa psy. Dlatego po rozmowie z tatą postanowiliśmy sprzedać mieszkanie i kupić większe. Tato... Witam moja mama zmarła 4 miesiące temu. Tato zamieszkał z nami w wynajmowanym mieszkaniu. Mieszkanie rodziców było małe aby zamieszkać w pięć osób i do tego dwa psy. Dlatego po rozmowie z tatą postanowiliśmy sprzedać mieszkanie i kupić większe. Tato stwierdził że nie chce mieszkać na starym mieszkaniu. Teraz ma swój duży pokój wnuczki przy sobie ale widzę jaki jest przygnębiony rozmawiam z nim zaproponowałam psychologa mówi że jest mu bardzo smutno bo nie ma mamy widzi ją cały czas a do tego brat mój przestał odzywać się do taty bo pretensje że sprzedał mieszkanie. Tato twierdzi że nie Inter go co mówi Janusz ( mój brat) ale nie wiem co o tym myśleć.... Bardzo martwię się o tatę nie mogę patrzeć jak załamuje bardziej jak mogę mu pomóc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Czy naprawdę nie jest mu potrzebny odwyk?

Witam moje pytanie dotyczy zażywania narkotyków mianowicie mój przyjaciel bierze od około roku czasu spore ilości amfetaminy pali marihuanę okazyjnie na imprezie mdma. Amfetaminę zażywa kilka razy w tygodniu tłumaczy tym swój zły humor jeżeli mu nie pójdzie dobrze w... Witam moje pytanie dotyczy zażywania narkotyków mianowicie mój przyjaciel bierze od około roku czasu spore ilości amfetaminy pali marihuanę okazyjnie na imprezie mdma. Amfetaminę zażywa kilka razy w tygodniu tłumaczy tym swój zły humor jeżeli mu nie pójdzie dobrze w pracy bądź pokłóci się z dziewczyna wtedy po nią sięga. W październiku ubiegłego roku zaczęły się większe problemu, ponieważ zaczął słyszeć jakieś głosy w swojej głowie twierdził ze ludzie go obserwują, obarczał winą każdego po kolei tylko nie siebie a sam popełniał masę błędów kłamał ze swojej dziewczyny zrobił dosłownie potwora bo oskarżał ja o wszystko każda kłótnia kończyła się na tym ze to była jej wina nigdy jego. Następnie zawiadomiłam jego rodziców oni zgłosili go do terapeuty ten stwierdził ze potrzebny jest odwyk natomiast on powiedział ze nie ma takiej opcji bo jest wszystkiego świadomy i nie jest uzależniony po prostu to lubi i w każdej chwili może z tym skończyć. Mamy marzec do tej pory były przeboje w postaci kłótni kłamst aktualnie sam stwierdził ze już koniec brania i nie może bo miesza mu się mocno w głowie. Pytanie brzmi czy faktycznie można mu wierzyć ze będzie w tym wytrwały i nie jest potrzebny odwyk?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Z czym mogą być związane takie zaburzenia nastroju?

Nienawidzę swojego życia i siebie samej. Jestem 18nasto letnią dziewczyną wychowaną w kochającej rodzinie (obydwoje rodziców, rodzeństwo, niczego nam nie brakuje), mam znajomych, przyjaciół, jestem introwertyczką ale mam pozytywne i otwarte nastawienie do świata i ludzi... Zazwyczaj... Tutaj od razu... Nienawidzę swojego życia i siebie samej. Jestem 18nasto letnią dziewczyną wychowaną w kochającej rodzinie (obydwoje rodziców, rodzeństwo, niczego nam nie brakuje), mam znajomych, przyjaciół, jestem introwertyczką ale mam pozytywne i otwarte nastawienie do świata i ludzi... Zazwyczaj... Tutaj od razu przejdę do opisu mojego problemu: chodzi o to, że co jakiś czas mam, nie wiem jak to określić, "spadki nastroju?". Mam dni, albo nawet tygodnie, podczas których NIC mi się nie chce, nie sprzątam, zmuszenie się do nauki graniczy z cudem, nie robię nic związanego z moimi pasjami. Tak bardzo nie chce mi się wstawać i szykować rano do szkoły, że po prostu czasami zwyczajnie do niej nie chodzę. A jak już pójdę, to po powrocie po prostu kładę się na kanapie i albo nie robię nic, albo oglądam jakieś ogłupiające seriale lub youtube, chociaż powinnam zrobić obowiązki domowe, pouczyć się albo chociażby przygrzac sobie obiad. Jestem bardzo drażliwa (z początku myślałam że może być to związane z cyklem, ale teraz już wiem że raczej nie ma to związku), można wywołać ze mną kłótnie dosłownie wszystkim. Zdaję sobie z tego sprawę, ale nie umiem nad tym zapanować. Do tego wciąż chce mi się płakać. Kiedy jestem w tej fazie "obniżonego nastroju" nie ma dnia, żebym nie płakała. Czasami dzieje się to dlatego, że ktoś mi coś powiedział, a czasami tak... Po prostu. Nagle. Bez przyczyny. Atakują mnie myśli i poczucie, że jestem beznadziejna. Czuję się tak brzydka, że boję się spojrzeć w lustro (dosłownie - omijam wszystkie lustra w moim domu). Mdli mnie od myśli o tym, że w tym ciele będę musiała spędzić resztę życia. Kiedyś próbowałam metody żeby wypisać sobie swoje zalety, a po drugiej stronie wady. Wady mogłabym pisać godzinami... Ale zalety? Wymyśliłam tylko to, że mam ładną talię. Wszystkiego innego w swoim wyglądzie nienawidzę. To samo z charakterem. Mam wrażenie, że wszystkich denerwuję, chociaż mam znajomych i przyjaciół. Boję się, że zadają się ze mną z przyzwyczajenia, a tak naprawdę uważają że jestem okropna. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi których nie znam, robi się potwornie niezręcznie, kończą mi się tematy do rozmowy. Mam również wrażenie że jestem potwornie głupia i nie wiem jakim cudem napiszę maturę, a chciałabym w przyszłości startować na medycynę, weterynarię lub stomatologię. Nie wiem jakim cudem wylądowałam w jednym z najlepszych liceów w Polsce i jakim cudem utrzymuję się w nim z nienajgorszymi ocenami. Mam wrażenie, że wszystko co mam zyskałam fartem, boję się że moi znajomi się zorientują jaka jestem głupia. Moi rodzice z reguły nie zauważają tego, ukrywam to przed nimi. Często jednak z powodu mojej drażliwości kłócę się z nimi, dlatego denerwują się na mnie za to. To chyba powoduje, że czuję się jeszcze bardziej samotna i niezrozumiana, bo przecież rodzice powinni mnie wspierać, a oni nie dość że nie zauważają co się dzieje to jeszcze mają pretensje... Kiedy to piszę brzmi to idiotycznie, ale w mojej głowie te myśli są naprawdę okropne, przytłaczające i straszne... Z drugiej strony te dni przechodzą po jakimś czasie, dlatego nie sądzę, żeby to była depresja, choć podejrzewałam siebie o to. Zaczynam znowu kontaktować się z przyjaciółmi, śmiać się z nimi prawdziwie i niewymuszenie. Mam wrażenie, że jestem całkiem ładna i że maturę mogę napisać wcale nie tak źle. Podejmuje nowe wyzwania, np zaczynam się uczyć gry na instrumencie, nowego języka albo czytam nową książkę. Mam motywację do nauki, rozwoju. Kupuję śliczne ubrania, fajne akcesoria, nowe kosmetyki, wymyślne produkty spożywcze albo różne inne średnio potrzebne mi bajery. A później, któregoś dnia znowu bez powodu zanoszę się płaczem, po tym jak nie umiem rozwiązać zadania z chemii lub zobaczę nowego pryszcza na twarzy. Mam ochotę oddać te wszystkie ubrania, co ja sobie myślałam kupując je, przecież nie były mi potrzebne i w ogóle nie będę w nich chodzić. Marzę o tym, żeby odwołać wszystkie spotkania i nie musieć się nikomu pokazywać. Potrafię siedzieć do późna w nocy nie spiąć, bo wiem, że im szybciej pójdę spać tym szybciej będę musiała rano wstać - specjalnie przedłużam wieczór żeby nie musieć budzić się kolejnego poranka. Nienawidzę się budzić. Nienawidzę poranków. Nienawidzę swojej rodziny, swoich przyjaciół i swojego życia. Samej siebie najbardziej nienawidzę. Przez cały dzień mogłabym tylko leżeć na łóżku lub siedzieć na podłodze, ze łzami niekontrolowanie splywajacymi po twarzy, z nikim nie rozmawiać. Co mi jest? Czy to depresja? Przecież są dni w których czuję się normalne, jestem wesoła... Przepraszam, że tak się rozpisalam, mam nadzieję, że ktoś to przeczyta.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Jak mam postępować w przypadku anoreksji?

Waga 39.4 kg 157 cm Mam anoreksję i schudłam w ponad miesiąc 9 kg około. To już 3 nawrót. Doszłam do tej wagi praktycznie nie jedząc nic, jedynie raz w tygodniu spożywałam 1 posiłek. Moja waga teraz sie zatrzymała i... Waga 39.4 kg 157 cm Mam anoreksję i schudłam w ponad miesiąc 9 kg około. To już 3 nawrót. Doszłam do tej wagi praktycznie nie jedząc nic, jedynie raz w tygodniu spożywałam 1 posiłek. Moja waga teraz sie zatrzymała i od tygodnia nie chce zejść w dół tylko mam wahania do 1 kg w kółko.. rozwaliłam sobie metabolizm totalnie.. boje się że jak zacznę jesc to dostanę efektu jo-jo.. jak tego uniknąć? Kilka miesięcy temu udało mi sie dojść do wagi 48 kg. Ola, 19 lat
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Czy taki lęk przed ludźmi jest normlany?

Dzień dobry. Mam 18 lat i zmagam się ze smutkiem trwającym około 2/3 miesiące. Mam problemy z zapanowaniem nad nerwami oraz emocjami. Mam też potworne wyrzuty sumienia oraz wrażenie, że jestem okropna. Nie mam ochoty nic robić nawet rzeczy, które... Dzień dobry. Mam 18 lat i zmagam się ze smutkiem trwającym około 2/3 miesiące. Mam problemy z zapanowaniem nad nerwami oraz emocjami. Mam też potworne wyrzuty sumienia oraz wrażenie, że jestem okropna. Nie mam ochoty nic robić nawet rzeczy, które bardzo lubiłam. Mam problemy ze skupieniem się i ze spaniem przez ogrom myśli. Bardzo też boje się przyszłości i nawet gdy chce sobie wmówić, że będzie okej to nie potrafię. Mam problem z delikatnym okaleczaniem, po prostu mnie do tego ciągnie. Zauważyłam też lęk przed ludźmi. W sklepie na ulicy czy w szkole mam potworne wrażenie, że jestem obserwowana, obgadywana itp. Od zawsze byłam wstydliwa. Najczęściej smutek nasila się w godzinach wieczornych i trwa do rana, lecz są dni, gdzie w większości nie wstaje z łóżka. Moje pytanie brzmi: czy to normalne, że przedstawione objawy występują głównie wieczorem i nocą? I czy taki lęk przed ludźmi jest normalny? Powinnam porozmawiać z kimś?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy brak płaczu na pogrzebie bliskiej osoby to normalna reakcja?

Czy to normalne że na pogrzebie dziadka nie płakałam? Nie potrafiłam. A jak jestem sama potrafię płakać godzinami dlaczego publicznie przy kimś zamykam się i udaje że jest wszystko okej
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Czy te objawy pojawiają się u 23-latka na tle nerwowym?

Mam 23 lata. W ciągu ostatnich kilku tygodni po kilku zarwanych nocach notorycznie zauważam mrowienie w klatce piersiowej kłucie bóle drętwienie rąk i naprzemienne fale zimna i ciepła w ciele oraz uczucie osłabienia i zawrotów głowy. Dodatkowo co jakiś... Mam 23 lata. W ciągu ostatnich kilku tygodni po kilku zarwanych nocach notorycznie zauważam mrowienie w klatce piersiowej kłucie bóle drętwienie rąk i naprzemienne fale zimna i ciepła w ciele oraz uczucie osłabienia i zawrotów głowy. Dodatkowo co jakiś czas pojawia się nagły szum w uszach i uczucie jakbym znalazł się pod wodą. Dodam iz po wielu doświadczeniach w życiu nawet błahe sytuację wywołują u mnie silny stres, który w skrajnych sytuacjach powoduje lekkie przyduszenie. Aktualnie unikam takich sytuacji i wysypiam się . Czy jest to ewidentny problem nerwicowy czy takie objawy mogą być niepokojące ? Dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Dlaczego nie radzę sobie ze stresem?

Jak sobie poradzić ze stresem? Mam 20 lat i od kilku miesięcy cały czas żyję w stresie. Nie mogę spać w nocy i budzę się po kilka razy. Przed snem często płaczę i nie mogę tego powstrzymać. Boję się wyjścia... Jak sobie poradzić ze stresem? Mam 20 lat i od kilku miesięcy cały czas żyję w stresie. Nie mogę spać w nocy i budzę się po kilka razy. Przed snem często płaczę i nie mogę tego powstrzymać. Boję się wyjścia do ludzi, chcę zostać w domu i z nikim nie rozmawiać. Ostatnio wydarzyło się sporo rzeczy. Mojego ojca alkoholika zabrała policja, wyprowadziliśmy się od niego i byłam w sądzie na rozprawie przeciwko niemu. Co prawda chodziłam do psychologa, ale nie mogłam znieść tej sytuacji i wyprowadziłam się na drugi koniec Polski do znajomej. Non stop mnie dręczą myśli, że nic nie robię ze swoim życiem, że marnuję swój czas, jestem bezużyteczna. Nie potrafię się zmusić do jakiejkolwiek zmiany. Boję się iść po jakąś pomoc, bo ostatni lekarz zbagatelizował moją sprawę i poczułam się wyśmiana. Mam myśli samobójcze cały czas i coraz bardziej mam wrażenie, że w końcu to zrobię. Od kilku lat podejrzewam u siebie depresję, ale w ostatnich miesiącach jest tragicznie. Nie mam nawet od kogo uzyskać wsparcia, bo nie chcę nikogo obarczać moimi problemami. Próbowałam rozmawiać z rodziną, ale mam wrażenie, że oni nie bardzo się mną interesują. Nie mam z kim porozmawiać o swoich problemach uczuciach. Wszystko trzymam w sobie i mam wrażenie, że mnie to rozsadza od środka. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Chcę tylko przestać o tym wszystkim myśleć, w końcu zacząć normalnie żyć. Nie chcę się wszystkiego bać i wszystkim przejmować.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Chroniczne zmęczenie od kilku lat u 25-latka

Od paru lat notuję chroniczne przemęczenie (nawet jeśli śpię parę dni pod rząd 8-9h), cienie pod oczami, męczące bóle mięśni, zaczerwienienie gardła, czy wychodzące następnego dnia afty, jeśli choćby spróbuję zapalić raz na kwartał pół papierosa. Wszystko... Od paru lat notuję chroniczne przemęczenie (nawet jeśli śpię parę dni pod rząd 8-9h), cienie pod oczami, męczące bóle mięśni, zaczerwienienie gardła, czy wychodzące następnego dnia afty, jeśli choćby spróbuję zapalić raz na kwartał pół papierosa. Wszystko dzieje się ciągle, cyklicznie - można powiedzieć, że 3/4 roku występują te objawy i można pomyśleć, że coś mnie "bierze" - jednak nigdy nie przemienia się to w jakieś konkretne przeziębienie, czy grypę. Jestem bez nadwagi, nie pracuję fizycznie, 24 lata. Wszystkie badania mam w normie - zarówno na wapń, magnes, b12, kwas fol, żelazo, ferratynę, fosfatazę, ck, tsh, ft3, ft4, estradiol, testosteron, igg, igm, iga, czy wit d. Jedyne co jest nie tak, to za niskie PDW, MPV i P-LCR. Proszę o pomoc, bo strasznie się męczę - odbiera mi to wiele siły do działania.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Patronaty